Zobacz pełną wersję : D50 + Tamron 90 Macro - problem
Witam,
Mam bardzo dziwny problem. Kiedy podpinam Tamrona 90 2.8 do D50 korpus pokazuje mi przeslony w zakresie 3.2 do 64 w momencie kiedy obiektyw ma zakres 2.8 do 32. Wyglada na to ze korpus wyswietla przeslony inne o jedna podzialke. Czy ktos mial podobmy problem. Zastanawiam sie czy to winna obiektywu czy czegos innego.
POzdrawiam
To normalny objaw. Przysłona f64 pojawia sie tylko przy skali odwzorowania 1:1. Sprawdź przy ostrzeniu na odległość kilku metrów - maksymalna liczba przysłony będzie f32 :)
Uspokoję cię, że nawet Nikkor 105 VR ma podobny objaw :)
Temat był juz poruszany na forum, poszukaj.
Powinien działać od f3 nie od f3,2 - 2,8 niestety nie pokazuje i to normalne w tym duecie.
tumiwisizm
29-03-2007, 14:24
Mam inne szkielko tamrona - i tak samo pracuje - od f/3
Norma wiec.
Dzieki za odpowiedz. Pobawilem sie troche i jak ostrze na dalekim obiekcie to mam swiatlo 2.8 jak tylko zaczynam zblizac sie do odwzorowania 1:1 swiatlo spada do 4.8 przy 1:1.
Widac taki urok.
jak ostrze na dalekim obiekcie to mam swiatlo 2.
To masz fuksa - u mnie 3 i nic niżej ;-)
krzysiek778
30-03-2007, 10:51
Witam,
Mam bardzo dziwny problem. Kiedy podpinam Tamrona 90 2.8 do D50 korpus pokazuje mi przeslony w zakresie 3.2 do 64 w momencie kiedy obiektyw ma zakres 2.8 do 32. Wyglada na to ze korpus wyswietla przeslony inne o jedna podzialke. Czy ktos mial podobmy problem. Zastanawiam sie czy to winna obiektywu czy czegos innego.
POzdrawiam
To zupełnie normalne. Jak masz skale 1:1 czyli tubus wysuniety na maxa to rzeczą normalną jest spadek światła, także 2.8 jest owszem, ale od pewnej odległości ostrzenia (takiej gdzie apartat wyostrzy bez wysuwania tubusa). Natomiast przysłona 64 jest i działa, ale tylko w NIKONACH, dlatego nie wspomina się o niej. Obiektyw masz w 100% sprawny, wiem bo miałem takowy (90/2.8 Di Macro):)
Pozdr.
także 2.8 jest owszem, ale od pewnej odległości ostrzenia
Niestety nie zawsze, problem T90 i D50 był często poruszany na różnych forach - w większości egzemplarzy nie sposób otrzymać f2,8.
Jak wygląda kwestia ostrości takich fotek robionych na cyfrze przy przesłonie od 32 do 64? Bo wydaje mi się, że ostro to ten Tamron rysuje tak plus minus do 16.
Jak wygląda kwestia ostrości takich fotek robionych na cyfrze przy przesłonie od 32 do 64? Bo wydaje mi się, że ostro to ten Tamron rysuje tak plus minus do 16.
Poniżej cropy 1:1 bez żadnych zabiegów typu wyostrzanie - prosto z aparatu.
f51:
http://img337.imageshack.us/img337/3392/dsc3381dn6.jpg
f45:
http://img337.imageshack.us/img337/4796/dsc3607bg9.jpg
f32:
http://img230.imageshack.us/img230/1430/dsc2682vs1.jpg
f36:
http://img235.imageshack.us/img235/8569/dsc3854vu4.jpg
i dla porównania pełny kadr powyższego zdjęcia:
http://foto.zagrosze.biz/galeria/albums/userpics/10001/DSC_3854.jpg
Bardzo widoczny spadek jakości następuje mniej więcej przy f36.
Przy dużych zbliżeniach staram się nie robić zdjęć powyżej tej wartości przesłony.
W przypadku wszystkich powyższych zdjęć oprócz f32 na obiektywie był założony dodatkowo makrokonwerter więc jakość i ostrość jest gorsza niż bez niego.
Dzięki. Faktycznie f32 czy f36 wyglądają ok, nawet z Raynoxem. Fajne te mrówki.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.