PDA

Zobacz pełną wersję : jaki dysk twardy?



katzdw
07-03-2013, 14:01
posiadam u siebie w kompie dysk ssd na system operacyjny i hdd chyba seagate. potrzebuje teraz dysku na zdjecia ktore bede obrabial. zastanawiam sie nad ?
http://www.komputronik.pl/product/144265/Sprzet_komputerowy_/Podzespoly/Seagate_1_TB_Barracuda_64MB_SATA-600_.html
i
http://www.komputronik.pl/product/139922/Sprzet_komputerowy_/Podzespoly/WD_Caviar_Green_1TB_WD10EARX_64MB_cache_SATA_III_R ECERTIFIED.html

FunBoy
07-03-2013, 17:09
Pierwszy. Drugi, nie dość że z serii Green to jeszcze recertyfikowany, co oznacza że wrócił z naprawy gwarancyjnej i jest sprzedawany jako "odświeżony", więc nie wróży to nic dobrego.

katzdw
07-03-2013, 17:29
dzięki nie wiedziałem ze coś takiego jest jak "odświeżony" a po drugie seagate to seagate

Mikołaj
07-03-2013, 19:42
...a po drugie seagate to seagate

no, szczególnie serii 7200.11 :twisted:

Borat1979
07-03-2013, 20:01
Jak chcesz dysk, którym mają być zdjęcia do obróbki to nie lepiej drugi SSD? Dysk talerzowy o dużej pojemności kupuje się do archiwizacji.

katzdw
07-03-2013, 21:08
Ale ssd kiedys sie skonczy a po drugie za drogi. Potrzebuje1 tera wiec ssd odpada

ku6i
07-03-2013, 21:43
Zasmucę Cię: talerzowiec też się kiedyś skończy. Dosłownie i w przenośni.

GLaF
08-03-2013, 00:41
W domu padł mi ten Seagate (nie działał od zakupu), w pracy padł z tej serii 2TB i 2 WD Green. Do żadnego nie mam zaufania, a konkurencja praktycznie żadna :(

Greg77
10-03-2013, 02:21
no, szczególnie serii 7200.11 :twisted:

To byl chyba 2006-7 rok i problem tylko z pewna seria 500GB, dlugo jeszcze bedzie sie o tym gadac, mam od tego czasu 7200.11 500GB, obecnie uzywam jako zewnetrzny i zadnych problemow, do tego mam dwa dyski 7200.12 i slowa nie powiem zlego;)


Jak chcesz dysk, którym mają być zdjęcia do obróbki to nie lepiej drugi SSD? Dysk talerzowy o dużej pojemności kupuje się do archiwizacji.

Mam SSD 128GB, wystarcza zeby trzymac na pulpicie katalog ze zdjeciami do obrobki a potem przenosze go na talerzowca, bez przesady, jednak bywa, ze wracam do tych starych zdjec i wyobraz sobie, ze mozna tez kozystac z dysku HDD.


W domu padł mi ten Seagate (nie działał od zakupu), w pracy padł z tej serii 2TB i 2 WD Green. Do żadnego nie mam zaufania, a konkurencja praktycznie żadna :(

WD Green, slyszalem o nich wiecej zlego niz dobrego, Seagate z doswiadczenia osobistego wiem, ze sa ok, ale WD tez moga byc dobre, byle inny niz green:D

Mikołaj
10-03-2013, 17:16
To byl chyba 2006-7 rok i problem tylko z pewna seria 500GB, dlugo jeszcze bedzie sie o tym gadac, mam od tego czasu 7200.11 500GB, obecnie uzywam jako zewnetrzny i zadnych problemow, do tego mam dwa dyski 7200.12 i slowa nie powiem zlego;)
...

oj na długo go sobie zapomnę jak straciłem na nim wszystkie dane i zdjęcia z kilku miesięcy. Nie jest łatwo to zapomnieć. Oczywiście użytkuje i dziś miedzy innymi także seagate działa bez zajęknięcia ale jak słysze o niezawodności tej marki to mi od razu w spływają wspomnienia ;)

Greg77
10-03-2013, 17:22
ale jak słysze o niezawodności tej marki to mi od razu w spływają wspomnienia ;)

Jak kazdej marki, jak kazdej...
Nie ma chyba marki ktora nie miala wpadki.

katzdw
11-03-2013, 21:02
Najlepiej trzymac kopie zapasowa na zewneyrznym dysku

Kyle
11-03-2013, 22:27
oj na długo go sobie zapomnę jak straciłem na nim wszystkie dane i zdjęcia z kilku miesięcy. Nie jest łatwo to zapomnieć. Oczywiście użytkuje i dziś miedzy innymi także seagate działa bez zajęknięcia ale jak słysze o niezawodności tej marki to mi od razu w spływają wspomnienia ;)I zacząłeś trzymać dane na minimum dwóch nośnikach, czy nadal wierzysz w niezawodność dysków? (jakiejkolwiek firmy). Osobiście od 6,5 roku mam Seagate 7200.10 320GB , przepracowane ponad 24 tys godzin, ~3 tys włączeń/wyłączeń i nadal działa sprawnie. Kiedyś miałem pierwszego barracudę Seagate przez 5 lat i sprzedałem sprawnego. A jak masz pecha i trafisz na padakę, to po kilku miesiącach padnie, jak Samsung 250 GB którego miałem i padł jakoś po 9 miesiącach.

katzdw
11-03-2013, 23:51
ja trzymam na 2 dyskach tylko prywatne zdjecia i robie kopie zapasowa wesel przez jakis czas

Mekano
12-03-2013, 01:19
A jak masz pecha i trafisz na padakę, to po kilku miesiącach padnie

To ja.. mi padl po paru tygodniach.. a moze nawet nowy kupiony byl juz uszkodzony, ale nie zwrocilam uwagi, dopiero jak zaczely sie problemy z wyswietlaniem zdjec.. ale na szczescie dostalam nowy.. WD, wiec nie ma problemu. :smile:
a Seagate wiadomo, pare lat i tez sie psuja.. ale niezaleznie od tego, wole lepiej omijac WD, skoro mi sie tak szybko popsul.

Borat1979
12-03-2013, 02:23
WD Green, slyszalem o nich wiecej zlego niz dobrego, Seagate z doswiadczenia osobistego wiem, ze sa ok, ale WD tez moga byc dobre, byle inny niz green:D

Kompletna bzdura. Tak się składa że mam 5 dysków WD Green z różnych serii i wszystkie działają bez problemu. Najstarszy ma ze 4 lata a najnowszy jakieś 8 miesięcy.

Awaryjność dysków jest podobna bez względu na producenta. Oczywiści trafiają się producentom wpadki jak np. słynne barrcudy serii 11 ale to wyjątek od reguły.

Najbardziej śmieszy mnie jak ktoś miał jeden dysk, który mu padł i później krzyczy na forach, że wszystkie dyski danego producenta się psuja :)


oj na długo go sobie zapomnę jak straciłem na nim wszystkie dane i zdjęcia z kilku miesięcy. Nie jest łatwo to zapomnieć. Oczywiście użytkuje i dziś miedzy innymi także seagate działa bez zajęknięcia ale jak słysze o niezawodności tej marki to mi od razu w spływają wspomnienia ;)
Nie ma niezawodnych dysków. Jak się nie robi kopii to później się płacze :)

Greg77
12-03-2013, 03:19
Kompletna bzdura. Tak się składa że mam 5 dysków WD Green z różnych serii i wszystkie działają bez problemu. Najstarszy ma ze 4 lata a najnowszy jakieś 8 miesięcy.

Jak napisalem "slyszalem", problem polega na wylaczaniu sie dysku w celu oszczedzania energii i tym jak sie "wybudzaja" lub nie spowrotem do dzialania...
Jeden z naszych forumowiczow oddal ten dysk po dwoch tygodniach z powodu problemow z "wybudzaniem" dysku, raz zadzialal a raz nie i trzeba bylo restartowsc kompa, slyszalem o takich przypadkach tez od innych osob;)
Jestes pierwsza osoba ktora ma te dyski i sobie chwali i nie mam powodu zeby nie wierzyc w to co mowisz.
O ile sie nie myle wersja green jest najtansza opcja WDka a sama nazwa wskazuje na z lekka ekologiczne dyski a problem z powrotem do normalnej pracy moze byc spowodowany nie dyskiem a chipsetem plyty glownej, mozliwe, ze twoja plyta glowna swietnie z tymi dyskami wspolpracuje...


Najbardziej śmieszy mnie jak ktoś miał jeden dysk, który mu padł i później krzyczy na forach, że wszystkie dyski danego producenta się psuja :)



Jak kazdej marki, jak kazdej...
Nie ma chyba marki ktora nie miala wpadki.

Pozdrawiam;)

Mekano
12-03-2013, 03:26
ja tez go oddalam po jakis dwoch czy trzech tygodniach, kompletnie padl, ze nawet sie go nie oplacalo naprawiac, pisze o WD GREEN, tyko ze ja nigdzie nie powtarzam tego, ze to SHIT, moje podejscie jest takie, ze (ja wole akurat omijac WD) ale jak kazdy inny dysk czy WD czy Seagate, to loteria po prostu.. zreszta zawsze najczesciej uzywalam dyskow Seagate i po paru latach one tez padaly, dopiero kiedys zdecydowalam sie zobaczyc jakie sa te WD.. no i niestety natrafilam na mine.. teraz jak bede jednak znowu brac dysk, to raczej jestem dalej za Seagate.. ale to loteria.. loteria.. :)

hydra_nt
12-03-2013, 09:20
Jak napisalem "slyszalem", problem polega na wylaczaniu sie dysku w celu oszczedzania energii i tym jak sie "wybudzaja" lub nie spowrotem do dzialania...Pozdrawiam;)

Mam ten sam problem tylko, że nie z Greenem a z Blackiem. Służy jako drugi dysk na dane. Mój się wybudza zawsze ale strasznie długo to trwa - ok pół minuty. Czy można taki objaw reklamować ?

Mikołaj
12-03-2013, 10:12
I zacząłeś trzymać dane na minimum dwóch nośnikach, czy nadal wierzysz w niezawodność dysków? ...
Jak to się mówi ludzie dzielą się na tych co robią backupy i tych co dopiero zaczną (czy jakoś tak) dla mnie to był moment kiedy zacząłem robić regularnie i na kilku różnych nośnikach w tym także na seagate ;)

Kurtz
12-03-2013, 10:40
Mam ten sam problem tylko, że nie z Greenem a z Blackiem. Służy jako drugi dysk na dane. Mój się wybudza zawsze ale strasznie długo to trwa - ok pół minuty. Czy można taki objaw reklamować ?
Pol minuty to troche dlugo. Kilkanascie sekund to mozliwy do zaakceptownia czas.
Problemem greenow bylo to, ze domyslnie za czesto ( za szybko ) sie usypialy, a kazdy cykl spin down / spin up dysku skraca jego zywotnosc. Dochodzilo do sytuacji gdzie praktycznie co parenascie minut byl spin down i spin up. Byly tam jeszcze i inne problemy, ale nie pamietam dokladnie jakie.
Niemniej jednak, za duzego zaufania nie mam do tych dyskow. To najtansza opcja, pseudo ekologiczna ( co powinno sie czytac jako "najwolniejsza" ) i w teorii gorsza od blue / blackow / redow. Dysk to nie tylko taleze i glowica, ale tez elektronika. Jak ma byc tanio, to sie oszczedza na wszystkim - marne komponenty na PCB, etc.

Greg77
12-03-2013, 19:21
Niemniej jednak, za duzego zaufania nie mam do tych dyskow. To najtansza opcja, pseudo ekologiczna ( co powinno sie czytac jako "najwolniejsza" ) i w teorii gorsza od blue / blackow / redow. Dysk to nie tylko taleze i glowica, ale tez elektronika. Jak ma byc tanio, to sie oszczedza na wszystkim - marne komponenty na PCB, etc.

To "eco" bierze sie chyba z oszczednosci pradu i wlasnie to nie dopracowane wylaczanie sie dysku;)

Borat1979
12-03-2013, 20:56
Dysk to nie tylko taleze i glowica, ale tez elektronika. Jak ma byc tanio, to sie oszczedza na wszystkim - marne komponenty na PCB, etc.
Przecież wielu dyskach stosuje się dokładnie te same PCB a często nawet te same układy scalone. Elektronika stosowana w dyskach jest na tyle tania w porównaniu z resztą elementów, że nie opłaca się stosować rożnych komponentów. Taniej dać te same z innym softem i wyłączyć zbędne funkcje.

Skoro opłaca się ten sam znacznie bardziej skomplikowany procesor EXPEED 3 zastosować w nikonie D4 i w wartym ułamek tej ceny modelu D5200 to jaką oszczędność będziesz miał przy prostych układach w dyskach twardych?

Kurtz
13-03-2013, 15:11
Wydaje mi się, że ilość produkowanych aparatów z EXPEED 3 w stosunku do ilosci produkowanych dyskow twardych jest częściową odpowiedzią.
Różnice być w czymś muszą - moim zdaniem są też w pcb. Co za problem jest lutowac na jednej tasmie komponent A a na innej komponent B? Na pewno nie tłuką dysków na 1 linii...
Różnice w kontroli jakości, etc też mają znaczenie.

Foto7
14-03-2013, 17:55
Test 20 dysków twardych WD i Seagate o pojemności 1TB i 2TB
http://www.purepc.pl/pamieci_masowe/test_20_dyskow_twardych_wd_i_seagate_o_pojemnosci_ 1tb_i_2tb

obi71
10-09-2013, 09:40
Witam,

Też stoję przed wyborem dysku 2tb.
Mysłałem o:
http://allegro.pl/dysk-seagate-expansion-2tb-usb-3-0-hit-424132-d-i3511942293.html
lub:
http://allegro.pl/dysk-wd-elements-desktop-2tb-usb-2-0-429287-d-i3524449564.html

Z jednej strony czytam coś takiego:
http://www.purepc.pl/pamieci_masowe/test_20_dyskow_twardych_wd_i_seagate_o_pojemnosci_ 1tb_i_2tb?page=0%2C7

komentarz lukaszd82:
"Mam od 2 miesięcy 2 sztuki ST2000DM001. Co ciekawe te dyski taniej można kupić w obudowach z USB 3.0 jako Expansion STBV2000200. Tylko teraz trzeba zwracać uwagę na liczbę talerzy i głowic w tych dyskach bo są dwie wersje i prosiłbym by ktoś z redakcji o tym wspomniał: 1 wersja ma 2 talerze po 1TB i 4 głowice, 2 wersja ma 3 talerze po 666GB i 6 głowic. Z tych dwóch oczywiście szybsza i mniej awaryjna jest wersja nr 1. Ilość głowic można odczytać z nr seryjnego, przykładowo W1E - 2 talerze, 4 głowice W-produkcja w Chinach. W = manufacturing location (S - SU - Suzhou China; W - WU - Wuxi China; Z - TK - Korat Thailand), 1 = platter type/density (1 = 1TB/platter, 2 = 500GB/platter), E = 4 heads (F = 6 heads, D = 2 heads). Dodatkowo obie wersje delikatnie różnią się obudową oraz wagą. Oczywiście wersja 3-talerzowa jest cięższa. Od siebie jeszcze dodam, iż na 5 kupionych dysków (wspólnie ze znajomymi 3 były w wersji 1, 2 w wersji 2). Wyniki (uśrednione uzyskane przez dyski: wersja 1TB/talerz- ~190MB/s, wersja 666GB/talerz ~144MB/s. Co do testu to nareszcie jest co poczytać :) Póki co dyski talerzowe są najtańszą alternatywą do backupu dużych ilości danych."

z drugiej coś takiego:
http://www.techfanatyk.net/seagate-expansion-%E2%80%93-kolejny-krok-do-tylu/

Nie jest istotne dla mnie usb 2.0/3.0, chodzi raczej o żywotność (miałem już przygodę z iomegą 1tb, w której siadła kieszeń).
Co o tym sądzicie? Osobiście mam już dość tego czytania, zwłaszcza że większość postów smaruje zapewne konkurencja i po pracy chyba pojadę do http://www.euro.com.pl/ i wezmę Seagate za 300zł...