PDA

Zobacz pełną wersję : Eizo S1932 - łatwa rozbiórka?



GLaF
02-03-2013, 20:57
Witam.
Tuż po gwarancji na Eizo S1932 padł mi w nim prawy głośniczek. Sprawa mało ważna i nie chcę wysyłać go na serwis, żeby nie uszkodzili matrycy. Ale jeśli dostęp do głośniczka jest prosty, to sam bym go naprawił (podejrzewam zimny lut). Czy dysponuje ktoś service-manualem lub innym przewodnikiem jak bezpiecznie dostać się do głośniczka i całego toru audio?
Pozdrawiam.

Johanan
02-03-2013, 23:00
Trochę nie na temat, ale zapytam, bo i ja mam ten model do przeglądania sieci, naprawdę używasz tych pipsztoczków, przecież to horror jakiś, a nie głośniki?

GLaF
03-03-2013, 23:38
Używam. Do muzyki nie za bardzo się nadają, ale do filmów mi wystarczają.

Johanan
03-03-2013, 23:53
Używam. Do muzyki nie za bardzo się nadają, ale do filmów mi wystarczają.

Brrr, filmy bez porządnych głośników tudzież subwoofera, są przynajmniej dla mnie nie do zaakceptowania, więc te guziczki 0,5 są z gatunku Krainy Uśmiechu.

ps.
Przeszukałem sieć, nawet w Japonii i nie naszedłem serwisowego manuala do tego modelu.

militarius
03-03-2013, 23:56
kup lepiej głośniki z marketu za 15 zł, lepiej na tym wyjdziesz ;)

Tom01
07-03-2013, 21:59
Rozbiera się łatwo. 4 śrubki podstawka, 4 w obudowie i schodzi tylna ścianka. Potem widać co i jak. Konstrukcja pancerna ciężko coś popsuć.

GLaF
12-07-2014, 15:40
Odświeżam temat, bo po długim czasie plątaniny kabelków od dodatkowych głośników w końcu znalazłem czas i ochotę na naprawę głośniczka w monitorze.
Gdzie jest ta czwarta śrubka w obudowie? Znalazłem tylko 3 na dolnej krawędzi. Odkręciłem je, ale tylna ścianka trzyma się po bokach. Próbowałem podważać boki plastikową szpatułką, ale bez rezultatu. Są tam jakieś zatrzaski? Gdzie i jak je podważać, żeby niczego nie połamać?

Johanan
14-07-2014, 10:55
Tak z czystej ciekawości obejrzałem sobie tył S1932 i rzeczywiście, widać tylko 7 śrubek, 4 w podstawce i 3 na dolnej krawędzi obudowy.

Okręcałeś podstawkę, nie ma tam pod nią dodatkowej śrubki?

GLaF
14-07-2014, 22:40
Jeśli nie mam pomroczności jasnej, to pod zaczepem podstawy nie było śrubki. Naklejki też obmacałem i niczego nie wyczułem.