Zobacz pełną wersję : Przesiadka na Nikona
Cześć,
dotychczas fotografowałem za pomocą Canona, od analogowego EOS'a 300 po cyfrowego EOS'a 450D. Z tym ostatnim na co dzień korzystałem z Sigmy 30mm f/1.4, czasami zakładałem Samyanga 14mm f/2.8 do fotografowania krajobrazów i miasta. Sprzedałem cały system z zamiarem kupna Fujifilm Finepix X-E1 + XF 35mm f/1.4 + XF 18mm f/2.0, ze względu na kompaktowe wymiary i świetną jakość obrazka (w moim odczuciu). Miałem już dosyć rozmiarów, wagi oraz faktu, że nigdy nie miałem go pod ręką. Jednak w miedzyczasie zakupiłem iPhone'a 5, który z powodzeniem służy mi jako kieszonkowy aparat, dlatego też zacząłem się zastanawiać nad sensem kupna Fuji. Do głowy mi wpadł pomysł zakupu Nikona D5100 + Samyang 14mm f/2.8, Nikkor 35mm f/1.8, Nikkor 50mm f/1.4. Myślałem też o eliminacji 50mm na rzecz D7000, który jak potem doczytałem jest dosyć wadliwy (BF/FF, czyli powód przez który uciekłem od Canona i nie mam zamiaru do tego wracać). Najważniejszy jest dla mnie obiektyw o ekwiwalencie ~50mm na FX. Niestety wspomniany wyżej Nikkor 35mm f/1.8 jest dla mnie za ciemny (95% zdjęć wykonanych Sigmą 30mm zostało zrobionych na f/1.4). I tutaj pojawia się mój trochę szalony pomysł - zakup D3100 + Samyang 35mm f/1.4, ze względu na małe wymiary, stosunkowo niską cenę oraz bardzo dobrą jakość obrazka z Samyanga (ponownie - w moim odczuciu). Zestaw ten jest tańszy niż popularny Sony NEX-5R + Voigtlander 35mm f/1.4, który oprócz swoich małych wymiarów nie porywa jakością zdjęć. Czy potwierdzenie ostrości wystarczy, bo domyślam się, że ostrzenie ręczne na malutkim wizjerze w D3100 jest bardzo ciężkie? I czy ogólnie taki zestaw ma sens? Fotografuję praktycznie wszystko dookoła mnie, ulice, przyjaciół (niektórzy nazywają to fotografią lifestyle'ową). Zależy mi na jakości obrazka, ostrości oraz f/1.4. Niestety nie jestem w stanie powiedzieć nic o Nikonie, o potwierdzeniach ostrości na ten bagnet itd., nigdy nie miałem styczności z tym systemem i tutaj liczę na dyskusję z użytkownikami, kórzy posiadają niewątpliwie o wiele więcej doświadczenia.
Borat1979
28-02-2013, 00:33
Ostrzenie manualnym Samyangiem przez wizjerek wielkości judasza w D5200/D3100 szybko cie wyleczy z tego pomysłu.
Mam w D80 matówkę precyzyjną i nawet przy jej pomocy złapanie ostrości przy f1/4 czy 1/8 to spory wyczyn.
A tak przy okazji mam do sprzedania Sigmę 30/1.4 do nikona :)
MariuszJ
28-02-2013, 00:51
Po prostu nabądź dowolny aparat pełnoklatkowy z 50mm. Może być nawet Nikon. Reszta to jakieś substytuty.
Po prostu nabądź dowolny aparat pełnoklatkowy z 50mm. Może być nawet Nikon. Reszta to jakieś substytuty.
True.
Swoją drogą - ten SY 35 1.4 to starsznie duży ogór (używam czasem do filmowania). Co z tego, że puszka mała jak obiektyw wielki. Na pewno mniejsze (wygodniejsze do noszenia) będzie FX + 50 1.4.
5D można kupić niezajechane za ok 2,5kzł, 50 1.4 poniżej 1kzł. Jak masz więcej kasy to może D600 i choćby 50 1.8 - high iso w tej puszce jest naprawdę rewelacyjne, więc minimalnie ciemniejszy obiektyw nie zrobi różnicy, a zawsze jakaś oszczędność.
Borat1979
28-02-2013, 02:12
Najważniejszy jest dla mnie obiektyw o ekwiwalencie ~50mm na FX. Niestety wspomniany wyżej Nikkor 35mm f/1.8 jest dla mnie za ciemny (95% zdjęć wykonanych Sigmą 30mm zostało zrobionych na f/1.4).
Za ciemny to możne i był gdy miałeś 450D, który ma ISO max 1600.
W dzisiejszych aparatach można spokojnie robić fotki na ISO 3200.
True.
5D można kupić niezajechane za ok 2,5kzł, 50 1.4 poniżej 1kzł.
Gdzie! Gdzie!
Za ciemny to możne i był gdy miałeś 450D, który ma ISO max 1600.
W dzisiejszych aparatach można spokojnie robić fotki na ISO 3200.
Może źle to ująłem - oczywiście wiem, że nowe konstrukcje pozwalają na fotografowanie na bardzo wysokich czułościach, jednak te dwie działki różnicy pomiędzy f/1.8, a f/1.4 są dla mnie znaczące, a chodzi dokładnie o głębię ostrości i w miarę możliwości ładny, kremowy bokeh. Sigma 30mm f/1.4 potrafiła dać na prawdę ładny kolorystycznie obrazek z miłym dla oka DOF, jednak miała poważny problem - odległość hiperfokalną.
Gdzie! Gdzie!
Podczepię się z pytaniem. Widziałem na Alledrogo zadbane egzemplarze z niskimi przebiegami za około 3,5 tys zł, nadal się opłaca taka inwestycja? Przyznam, że początkowo myślałem o Nikonie D600 lub używanym 5DMk2, jednak zakup z dwoma obiektywami (50mm f/1.4 + 14mm f/2.8 ) to już spory wydatek na studencką kieszeń.
MariuszJ
28-02-2013, 09:09
Jeżeli zależy Ci nie tyle na świetle, co na głębi ostrości, to tym bardziej pchanie się w crop to ślepa kiszka. Zachwycasz się obrazkiem z 30mm Sigmy, a to jest cały czas 30mm i związany z tą ogniskową rozkład głębi, tyle że kadr masz przycięty (jakby mało było nieszczęść). Tylko zamknięcie tego samego kadru w dłuższej ogniskowej (przez powiększenie obszaru obrazowania) da Ci tu jakiś rzeczywisty postęp w osiąganiu wysokiego poziomu pisku nieletnich fanek ahtystycznych fotosów :)
Jaki to problem jest z sigmą i hiperfokalną w kontekście małej głębi? Trochę nie rozumiem tego wpisu.
Kup starą 5-kę, jak Ci radzi S4INT z 50/1.4, a nawet z 50/1.8. Albo pstrykaj czym tak masz, a do ahtyzmu nabądź Kieva z Wołną czy tam innego Psixa albo Mamamiyę za kilka stówek.
...Sigma 30mm f/1.4 potrafiła dać na prawdę ładny kolorystycznie obrazek z miłym dla oka DOF, jednak miała poważny problem - odległość hiperfokalną...
Możesz to wyjaśnić? Hiperfokalna zależy od marki obiektywu?! Chętnie dowiem się czegoś nowego...
A moja rada: Zerknij w stronę D700 +50/1,4 D lub bez "D", które praktycznie nic nie wnosi, zwłaszcza jak nie używasz lampy.
Stawiam, że chodziło o minimalną odległość ostrzenia ~40cm a nie hiperfokalną :)
rozwiązanie miał być na kieszeń studencką a Wy proponujecie już D700, raz koszty a swa gabaryty o czym autor wspomniał...
MariuszJ
28-02-2013, 09:35
rozwiązanie miał być na kieszeń studencką a Wy proponujecie już D700, raz koszty a swa gabaryty o czym autor wspomniał...
Za S4INT-em: widziałeś, a nie daj Bóg brałeś w reńkę Samyanga 35? Nie mówiąc już że swoje kosztuje, dokładając do tego jakiegoś śmiecia kropowego z celownikiem zamiast wizjera wychodzi cudownie umoczona kupka dziengów. ZE STUDENCKIEJ KIESZENI.
rozwiązanie miał być na kieszeń studencką a Wy proponujecie już D700, raz koszty a swa gabaryty o czym autor wspomniał...
O kosztach wspomniał już Mariusz. Gabaryty zostały rozwiązane przez autora:
... Miałem już dosyć rozmiarów, wagi oraz faktu, że nigdy nie miałem go pod ręką. Jednak w miedzyczasie zakupiłem iPhone'a 5, który z powodzeniem służy mi jako kieszonkowy aparat, ...
Moje zdanie jest takie: Jak kupić, to raz a dobrze. Zwłaszcza, jak nie dysponuje się dużą ilością gotówki. Zmiany kosztują i to słono...
Gdzie! Gdzie!
Nie mówię, że zalegają wszędzie takie sztuki, ale trzeba chwilę poobserwować i allegro i giełde na CB i kilka innych miejsc. Znajomy niedawno kupił z przebiegiem ok 20k za jakieś 2700zł. I nie była to jedyna sztuka ktorą obserwował.
jednak te dwie działki różnicy pomiędzy f/1.8, a f/1.4 są dla mnie znaczące, a chodzi dokładnie o głębię ostrości i w miarę możliwości ładny, kremowy bokeh.
Między 1.4 a 1.8 nie są dwie działki (2EV) różnicy (czyli nie iso800 -> 3200) tylko 2/3EV (iso 800 -> 1250). Jak zależy Ci na głębi i kremowym bokehu to tym bardziej uciekałbym od cropa.
Podczepię się z pytaniem. Widziałem na Alledrogo zadbane egzemplarze z niskimi przebiegami za około 3,5 tys zł, nadal się opłaca taka inwestycja? Przyznam, że początkowo myślałem o Nikonie D600 lub używanym 5DMk2, jednak zakup z dwoma obiektywami (50mm f/1.4 + 14mm f/2.8 ) to już spory wydatek na studencką kieszeń.
Aparat to nie inwestycja, ciężko tu pisać o opłacalności. 5dmk2 - jak nie potrzebujesz filmów i 21mpx to darowałbym sobie. Lepiej mk1 i lepsze szkło do tego (albo drugie).
Skoro to jest spory wydatek to czemu myślałeś o zestawie X-E1 ze szkłami? To dopiero jest wydatek, wiekszy niż to co proponujemy i to ze 2x pewnie ;)
rozwiązanie miał być na kieszeń studencką a Wy proponujecie już D700, raz koszty a swa gabaryty o czym autor wspomniał...
Zwróć uwagę co Autor sam rozważał. Fujik z dwoma szkłami to nie jest mały budżet ;)
Koledzy jeszcze nie wspomnieli, że amatorskie puszki nikona entry level nie mierzą światła ze szkłami bez cpu. W połączeniu z judaszem zamiast wizjera tworzy świetny zestaw doprowadzający człowieka do skrajnej nerwicy.
Stawiam, że chodziło o minimalną odległość ostrzenia ~40cm a nie hiperfokalną :)
Tak, oczywiście. Pisałem ten post jeszcze z łóżka tuż po wstaniu i popełniłem parę błędów merytorycznych. Oczywiście chodziło mi o odległość ostrzenia, która bardzo ogranicza ten obiektyw w moim odczuciu.
O kosztach wspomniał już Mariusz. Gabaryty zostały rozwiązane przez autora:
Dokładnie tak, co prawda nie ma co porównywać X-E1 z iPhonem, jednak jako podręczny i szybki w obsłudze aparat sprawdza się idealnie. Dlatego na chwilę obecną interesuje mnie najbardziej jakość obrazka, na drugim miejscu są gabaryty.
Między 1.4 a 1.8 nie są dwie działki (2EV) różnicy (czyli nie iso800 -> 3200) tylko 2/3EV (iso 800 -> 1250). Jak zależy Ci na głębi i kremowym bokehu to tym bardziej uciekałbym od cropa. Aparat to nie inwestycja, ciężko tu pisać o opłacalności. 5dmk2 - jak nie potrzebujesz filmów i 21mpx to darowałbym sobie. Lepiej mk1 i lepsze szkło do tego (albo drugie).
Skoro to jest spory wydatek to czemu myślałeś o zestawie X-E1 ze szkłami? To dopiero jest wydatek, wiekszy niż to co proponujemy i to ze 2x pewnie ;) Zwróć uwagę co Autor sam rozważał. Fujik z dwoma szkłami to nie jest mały budżet ;)
Tutaj ponownie wychodzi mój poranny stan. Oczywiście chodziło mi o różnicę dwóch przesłon - 1.4, 1.6, 1.8
Miałem budżet wynoszący około 7 tys zł, jednak w międzyczasie musiałem kupić niestety nowego smartfona, który jest dla mnie narzędziem pracy, przez co budżet uległ znacznej zmianie.
Nie szukam poklasku u nastolatek, jak ktoś napisał. Kiedyś fotografowałem komercyjnie, aktualnie robię to z pasji, ale mimo to zależy mi na ładnym obrazku. Wracając do tematu stricte sprzętowego - czy 5D nie będzie za mocno szumił na wyższych czułościach? Fotografuję często wieczorami/nocą i nie korzystam z lampy błyskowej. Więc zależałoby mi, żeby aparat miał używalne przynajmniej ISO 1600, a najlepiej 3200.
Podsumowując - często robię spontaniczne (w ruchu) portrety znajomym, do tego fotografuję wszystko dookoła mnie jak japoński turysta. FX + 50mm jest zestawem, który jestem w stanie w pełni zaakceptować jeżeli chodzi o gabaryty. Zależy mi na używalnych wysokich czułościach, ze względu na częste fotografowanie w nocy, głębi ostrości, ogólnej jakości i dobrej kolorystyce obrazka. Nie interesuje mnie filmowanie, chociaż na pewno bym korzystał, gdybym posiadał taką funkcjonalność w aparacie. Co do obiektywów - interesuje mnie 50mm f/1.4 i coś szerokiego, najlepiej UWA do zdjęć statycznych, ze statywu, więc nie musi mieć AF. Ważna jest jakość i cena, myślę że tutaj idealnie sprawdzi się Samyang 14mm f/2.8, przynajmniej byłem z niego zadowolony na cropie, zwłaszcza jeżeli chodzi o cenę.
W takim razie, najlepszym i najbardziej opłacalnym wyborem będzie 5D, 5D Mark II czy D700?
Ktoś wspomniał, że crop nie będzie się nadawał. Podrzucam jakieś stare zdjęcie, robione na spontanie jeszcze 450D + Sigma 30mm f/1.4. Z perspektywy czasu widzę, że obróbka jest tragiczna (do korzystałem z laptopa ze zwykłą matrycą TN), aczkolwiek ogólna jakość i głębia wydają mi się być w porządku jak na sprzęt za niecałe 3 tys zł. Przynajmniej wtedy nie było żadnej innej, taniej alternatywy dla tego zestawu.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/02/5838214225_b86088a144-1.jpg
źródło (http://farm3.staticflickr.com/2570/5838214225_b86088a144.jpg)
Tutaj ponownie wychodzi mój poranny stan. Oczywiście chodziło mi o różnicę dwóch przesłon - 1.4, 1.6, 1.8
Jak wyżej - to nie jest różnica dwóch przysłon! Jedna przysłona, jedna działka, 1EV - to przeskok z f/1.4 do f/2 (dalej 2.8, 4, 5.6, 8, 11, 16, 22, 32 itd)
Wracając do tematu stricte sprzętowego - czy 5D nie będzie za mocno szumił na wyższych czułościach? Fotografuję często wieczorami/nocą i nie korzystam z lampy błyskowej. Więc zależałoby mi, żeby aparat miał używalne przynajmniej ISO 1600, a najlepiej 3200.
To najlepiej D600 by się sprawdził. Albo D700. 5d1 nieco gorzej wypada jednak, choć do 1600 ogólnie to jest całkiem okej.
Ktoś wspomniał, że crop nie będzie się nadawał. Podrzucam jakieś stare zdjęcie, robione na spontanie jeszcze 450D + Sigma 30mm f/1.4. Z perspektywy czasu widzę, że obróbka jest tragiczna (do korzystałem z laptopa ze zwykłą matrycą TN), aczkolwiek ogólna jakość i głębia wydają mi się być w porządku jak na sprzęt za niecałe 3 tys zł. Przynajmniej wtedy nie było żadnej innej, taniej alternatywy dla tego zestawu.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/02/5838214225_b86088a144-1.jpg
źródło (http://farm3.staticflickr.com/2570/5838214225_b86088a144.jpg)
Przy ciasniejszym portrecie to okej - glębia będzie mała, tło mocno rozmyte. Ze względu na odległość. Ale przy całej sylwetce choćby to już będzie większa różnica na korzyść FF.
Żeby otrzymać głębie jak z FX + 50 1.8, musiałbyś mieć DX + 35 1.2 (załóżmy choćby 1.4, bo 1.2 nie ma do nikona ani canona chyba?). Cenowo wyjdzie drożej za cropa + takie 35 1.4 (kosztuje 5-6k), a możliwości zdecydowanie mniejsze (puszka fx vs dx, czyli iso, DR itd).
MariuszJ
28-02-2013, 14:19
Oczywiście że crop będzie się nadawał - problem w tym, że ci którzy Ci go wyposażają w obiektywy mają gdzieś Twoje potrzeby. Twoja wypasiona i dość droga cropowa sigma jest w przybliżeniu ekwiwalentem pełnoklatkowego szkła 50/f2.2 (canonowski crop x1.6) czyli najtańszych szkieł pełnoklatkowych. A jak zamarzą Ci się szerokie plany budowane nad głębią ostrości jasnego 28mm, to co do tego cropa przykręcisz? Sigmę 20/1.8, wielką i drogą jak cholera? W Fuji-X masz przynajmniej jakąś namiastkę w postaci 18/2. Crop ma swoje zalety, nawet dużo zalet - ale żadnej z nich nie podałeś jako swój priorytet.
14mm na FF to już rozdziaw niemożebny i dla mnie raczej szkło efektowe.
Co do 5d i jakości zdjęć przy słabym świetle - dopiszę do tego co pisał S4INT, jedno słowo - "starczy".
A co dużego MFD tej sigmy - po swoim zdjęciu widać, że dalsze podchodzenie do twarzy z tym obiektywem nie musiało by wyjść na zdrowie owalowi twarzy modelki.
Dexter88
28-02-2013, 19:48
Przy ciasniejszym portrecie to okej - glębia będzie mała, tło mocno rozmyte. Ze względu na odległość. Ale przy całej sylwetce choćby to już będzie większa różnica na korzyść FF.
Żeby otrzymać głębie jak z FX + 50 1.8, musiałbyś mieć DX + 35 1.2 (załóżmy choćby 1.4, bo 1.2 nie ma do nikona ani canona chyba?). Cenowo wyjdzie drożej za cropa + takie 35 1.4 (kosztuje 5-6k), a możliwości zdecydowanie mniejsze (puszka fx vs dx, czyli iso, DR itd).
No dokładnie, FF przy 1.4 urywa dupę...
4000 iso:
http://www.flickr.com/photos/34154395@N02/4019110371
i przykładowy portrecik na 1.4:
http://www.flickr.com/photos/54799376@N00/3889145572
14mm na FF to już rozdziaw niemożebny i dla mnie raczej szkło efektowe.
Zdaję sobię sprawę, że to będzie UWA, jednak jaką mam inną tanią alternatywę?
Tak taniej wśród nowych nie masz ale wystarczy troszkę dołożyć i jest canon 28mm f1.8. 5d + 28 1.8 + 50 1.4 już bardzo przyjemny zestaw. Co do szumu to będzie wyraźnie lepiej niż na 450d, przy tej jasności szkieł uważam jak poprzednicy, że wystarczy.
Tak taniej wśród nowych nie masz ale wystarczy troszkę dołożyć i jest canon 28mm f1.8. 5d + 28 1.8 + 50 1.4 już bardzo przyjemny zestaw. Co do szumu to będzie wyraźnie lepiej niż na 450d, przy tej jasności szkieł uważam jak poprzednicy, że wystarczy.
A jak się sprawa ma z 20mm f/2.8? Ogniskowa wydaje się być dobrym kompromisem pomiędzy 14mm, a 28mm (które jest dla mnie za wąskie, chociaż kusi światłem).
MariuszJ
01-03-2013, 22:13
A jak się sprawa ma z 20mm f/2.8? Ogniskowa wydaje się być dobrym kompromisem pomiędzy 14mm, a 28mm (które jest dla mnie za wąskie, chociaż kusi światłem).
To nie jest gigant optyczny na cyfrowej pełnej klatce, choć niesamowicie użyteczne szkło (tam).
Na cropie to zupełna pomyłka, w porównaniu choćby z prawie-darmowym 18-55VR.
Moje zdanie jest takie: Jak kupić, to raz a dobrze. Zwłaszcza, jak nie dysponuje się dużą ilością gotówki. Zmiany kosztują i to słono...
Zgadzam sie, ale tylko jesli chodzi o szkla, puszki maja swoich nastepcow co 2-3 lata.
Jak kupic szklo to raz a bardzo dobre, bo producent unowoczesnia je raz na srednio 10 lat.
Zgadzam sie, ale tylko jesli chodzi o szkla, puszki maja swoich nastepcow co 2-3 lata.
Jak kupic szklo to raz a bardzo dobre, bo producent unowoczesnia je raz na srednio 10 lat.
Myślałem przez chwilę o kupnie 5D + 50mm f/1.2 L, ale to chyba niezbyt rozważne w mojej sytuacji, zważając na wiekowość obydwu konstrukcji. Aparat będzie mi służył przez najbliższych parę ładnych lat. Dlatego chyba skieruję swoją uwagę ku 5D Mark II + 50mm f/1.4 + 14mm f/2.8, do tego będę musiał dokupić jakąś tanią lampę błyskową ze wspomaganiem AF, która poradzi sobie w ciężkich warunkach oświetleniowych (kluby nocne). Moglibyście coś polecić do tego zestawu? Poprzednio korzystałem ze Speedlite 430EXII, która była wystarczająca przy f/1.4-1.8 i ISO 1600, więc chyba bardziej zależy mi na dobrym wspomaganiu AF niż liczbie przewodniej. Oczywiście nie musi być to sprzęt Canona.
Poniżej efekty jakie uzyskiwałem na 450D, 30mm f/1.4 i 430EXII. Są dla mnie zadowalające jeżeli chodzi o pracę lampy, zwłaszcza jeżeli będę w stanie uzyskać mniejszą głębię ostrości oraz korzystać z ISO 3200.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/309547_194312703968206_6983432_n.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://fbcdn-sphotos-a-a.akamaihd.net/hphotos-ak-snc7/395419_251337771599032_348887349_n.jpg)
MariuszJ
03-03-2013, 15:36
5dmk2 - jeżeli nie filmujesz, nie ciągnąłbym w tę stronę, szkoda kasy dla dość ulotnego zysku 1ev na iso, za to z tym samym dość żenującym af-em co stary 5d.
50-tki są mało pewne, w obu systemach - przy małej GO będziesz miał sporo odrzutu.
Do zdjęć takich jak wyżej jednym z tańszych pełnoklatkowych zestawów jest d700+35/1.8dx, w tych warunkach wnietowanie/brak krycia nie będzie miało znaczenia. Pi razy oko będzie to to samo co stary 5d+sigma 35/1.4. Na obu zestawach nie stracisz przy odsprzedaży, choć d700 będzie jeszcze taniał. Znajdziesz wiele motywacji za jednym i drugim zestawem, oba możesz dokarmić (później) samyangiem 14.
Praca z lampą jest podobna w obu systemach, d700 sprawi się Ci o tyle lepiej, że możesz spróbować szybkiego wyzwalania poza aparatem, z pełnym dobrodziejstwem ttla.
Aparat będzie mi służył przez najbliższych parę ładnych lat. Dlatego chyba skieruję swoją uwagę ku 5D Mark II + 50mm f/1.4 + 14mm f/2.8, do tego będę musiał dokupić jakąś tanią lampę błyskową ze wspomaganiem AF, która poradzi sobie w ciężkich warunkach oświetleniowych (kluby nocne). Moglibyście coś polecić do tego zestawu? . Oczywiście nie musi być to sprzęt Canona.
Jesli zamierzasz kupic aparat na pare najblizszych lat i do tego szerokie, jasne stalki to zadalbym sobie nastepujace pytanie:
Jakiego AF-sa oczekujesz od przyszlego aparatu?
Czy uzywasz jedynie centralnego punktu AF czy moze wlasnie boczne pkt. AF-sa sa dla Ciebie wazniejsze?
Roznica AF-sow pomiedzy C 5D mk II a N D700 jest ogromna, szczegolnie a moze przede wszystkim bocznych.
Tu powinienes najpierw odpowiedziec Sobie na te pytania.
MariuszJ
03-03-2013, 17:34
Jesli zamierzasz kupic aparat na pare najblizszych lat i do tego szerokie, jasne stalki to zadalbym sobie nastepujace pytanie:
Jakiego AF-sa oczekujesz od przyszlego aparatu?
Czy uzywasz jedynie centralnego punktu AF czy moze wlasnie boczne pkt. AF-sa sa dla Ciebie wazniejsze?
Roznica AF-sow pomiedzy C 5D mk II a N D700 jest ogromna, szczegolnie a moze przede wszystkim bocznych.
A ja byłbym nieco mniej stanowczy w tym względzie: w warunkach opisywanych przez wątkotwórcę przewaga (niewątpliwa) D700 nad 5d zmniejsza się do poziomu "do zbagatelizowania".
A ja byłbym nieco mniej stanowczy w tym względzie: w warunkach opisywanych przez wątkotwórcę przewaga (niewątpliwa) D700 nad 5d zmniejsza się do poziomu "do zbagatelizowania".
My radzimy a watkotworca wybiera. I oto chodzi.
Dexter88
04-03-2013, 00:56
Myślałem przez chwilę o kupnie 5D + 50mm f/1.2 L, ale to chyba niezbyt rozważne w mojej sytuacji, zważając na wiekowość obydwu konstrukcji. Aparat będzie mi służył przez najbliższych parę ładnych lat. Dlatego chyba skieruję swoją uwagę ku 5D Mark II + 50mm f/1.4 + 14mm f/2.8, do tego będę musiał dokupić jakąś tanią lampę błyskową ze wspomaganiem AF, która poradzi sobie w ciężkich warunkach oświetleniowych (kluby nocne). Moglibyście coś polecić do tego zestawu? Poprzednio korzystałem ze Speedlite 430EXII, która była wystarczająca przy f/1.4-1.8 i ISO 1600, więc chyba bardziej zależy mi na dobrym wspomaganiu AF niż liczbie przewodniej. Oczywiście nie musi być to sprzęt Canona.
C50/1.2L nie jest absolutnie wart swojej ceny, miałem sprzedałem. Kupiłem C50/1.4.
Cyrki z AF będziesz mieć na obu frontach, czy to N czy C, tak to już jest z pięćdziesiątkami.
Do wspomagania AF w klubach i mniejszych koncertach (bez lampy) korzystam z moich wyzwalaczy radiowych YN-622C. Do błyskania przesiadłem się na najnowsze Flashe od Yongnuo, które bardzo polecam ze względu na moc, cenę (od razu ze trzy można kupić - lewo, prawo i kontra: ), bezproblemową obsługę no i HSS..
http://www.canon-board.info/lampy-blyskowe-54/yongnuo-yn-568ex-wreszcie-z-hss-86338/
30mm na cropie przy min mdf to idealny zestaw do tworzenia wielkich nochalów
C50/1.2L nie jest absolutnie wart swojej ceny, miałem sprzedałem. Kupiłem C50/1.4.
Cyrki z AF będziesz mieć na obu frontach, czy to N czy C, tak to już jest z pięćdziesiątkami.
Do wspomagania AF w klubach i mniejszych koncertach (bez lampy) korzystam z moich wyzwalaczy radiowych YN-622C. Do błyskania przesiadłem się na najnowsze Flashe od Yongnuo, które bardzo polecam ze względu na moc, cenę (od razu ze trzy można kupić - lewo, prawo i kontra: ), bezproblemową obsługę no i HSS..
http://www.canon-board.info/lampy-blyskowe-54/yongnuo-yn-568ex-wreszcie-z-hss-86338/
Problemy z AF'em uświadczałem także na Sigmie 30mm f/1.4. Niestety, nie stać mnie na w pełni profesjonalny sprzęt, dlatego też nie będę narzekał na AF'a, ważne że jest i w większości wypadków działa. Jestem przyzwyczajony do odrzutu, z reguły robiłem 2-3 takie same zdjęcia, za każdym razem ponownie ustawiając AF'a. W 90% redukowało to nieostre zdjęcia wykonywane w ciężkich warunkach takich jak kluby nocne.
30mm na cropie przy min mdf to idealny zestaw do tworzenia wielkich nochalów
Jak już mówiłem nie jestem profesjonalistą, nie organizuje żadnych sesji, korzystam z aparatu spontanicznie wraz ze światłem zastanym (poza klubami). Na prawdę nie interesują mnie dystorsje i inne zniekształcenia. Nigdy nie zastosowałem żadnego profilu do korekcji obiektywu, bo dla mnie ważniejsze są inne walory, takie jak kolorystyka, mała głębia ostrości itd.
Znalazłem chwilę, żeby usiaść na Pixel-Peeper i Flickr, obejrzałem masę zdjęć z 5D oraz 5D Mark II. Rzeczywiście nie ma sensu dopłacać 2 tys zł dla większego ISO (które jednak bardzo często bym wykorzystywał). Zdecydowałem się na zestaw 5D + 50mm f/1.4 + 28mm f/1.8 ze względu na światło i kolorystykę, uzyskiwaną na tym zestawie. Do tego myślałem o lampie Yongnuo YN-560-II.
Chciałem uciec od Canona i spróbować Nikona, a znowu wracam do tego systemu ;)
pomyśl nad 2/35 i 1.8/85
35mm za wąskie, 85mm za długie.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.