Zobacz pełną wersję : [ Reportaż ] Msza Radia Maryja w Warszawie
Adam Polak
28-03-2007, 16:56
Msza " w obronie życia poczętego". Warszawa, Plac Trzech Krzyży.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://met-pol.home.pl/pub/RM1/DSC_7552_c-b.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://met-pol.home.pl/pub/RM1/DSC_7576_c-b.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://met-pol.home.pl/pub/RM1/DSC_7614_kadr_c-b.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://met-pol.home.pl/pub/RM1/DSC_7626_c-b.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://met-pol.home.pl/pub/RM1/DSC_7702_c-b.jpg)
dobre podobają się , z bliska widać bliski kontakt... dla mnie kawał fajnej reporterki pozr
wegejazz
28-03-2007, 18:07
fajny reportaż; widać, że coś się dzieje. Tak jak pisał kolega wyżej kawał dobrej reporterki a brak koloru dodaje tylko uroku
Valdek_Tychy
28-03-2007, 19:03
Jak widać wszyscy w wieku prokreacyjnym czyli najbardziej zainteresowani.
hehe Valdek - dokładnie o tym samym przed chwilką rozmawiałem z moją panią po obejrzeniu TVN24...
A co do reportażu - bardzo mi się podoba.
Kacper_84
28-03-2007, 19:42
Jak widać wszyscy w wieku prokreacyjnym czyli najbardziej zainteresowani.
...dzieci to tylko prokreacja? litości. ludzie ze zdjęcia - urodziły, wychowali, dali życie. co jak co ale o życiu wiedzą więcej od nas "małolatów" - i proszę serdecznie, bez wchodzenia w dewagacje na temat słuszności wyznawców tej czy innej stacji radiowej. myśleć po swojemu i nie popadać w skrajności.
zdjęcia dobre ale brakuje mi kontrastu i bezstronności przekazu.
myślę po swojemu - i kończę ten temat.
i chyba nie wszyscy w tym wątku to małolaci...
lukaszMM
28-03-2007, 19:58
ekstra. naprawde "rydzykowałeś" wchodząć w tłum zwolenniczek Radia M :)
Rafał_Sz
28-03-2007, 20:06
Zdjęcia świetne. M. berety nie!
Marek Urbanowski
28-03-2007, 20:07
Reportaż świetny..to fakt.Zdjęcia pokazują jak straszny zaścianek mamy w 21-szym wieku.Przerażające to i co najgorsze prawdziwe...
...dzieci to tylko prokreacja? litości. ludzie ze zdjęcia - urodziły, wychowali, dali życie. co jak co ale o życiu wiedzą więcej od nas "małolatów" - i proszę serdecznie, bez wchodzenia w dewagacje na temat słuszności wyznawców tej czy innej stacji radiowej. myśleć po swojemu i nie popadać w skrajności.
Dla mnie te zdjęcia to przykry obraz tragedii wyznawców tej sekty, którzy dali się omamić jednemu zwykłemu oszustowi...
Kacper_84
28-03-2007, 21:14
Dla mnie te zdjęcia to przykry obraz tragedii wyznawców tej sekty, którzy dali się omamić jednemu zwykłemu oszustowi...
Eeeee w stopce masz "nikon" i jakis walniety onanista tez pisze w stopce "nikon" a zupelnie to nie ma porownania. Inni ludzie zlaczeni pewna firma. Ty robisz zdjecia i on tez. Mysle ze ladny procent tych ludzi nie jest takimi ekstramistami-terrorystami-krzykaczami. Nie kazdy czlowiek ktory poszedl na manifestacje wysyla na poczcie przekaz na budowe wieży.
Eeeee w stopce masz "nikon" i jakis walniety onanista tez pisze w stopce "nikon" a zupelnie to nie ma porownania. Inni ludzie zlaczeni pewna firma. Ty robisz zdjecia i on tez. Mysle ze ladny procent tych ludzi nie jest takimi ekstramistami-terrorystami-krzykaczami. Nie kazdy czlowiek ktory poszedl na manifestacje wysyla na poczcie przekaz na budowe wieży.
oczywiście, że nie wszyscy, ale na pewno jest ich sporo lub nawet większość i póki tacy ludzie będą widoczni, z nimi będziemy to radio niestety kojarzyć...
j_szczygiel
29-03-2007, 01:05
...Mysle ze ladny procent tych ludzi nie jest takimi ekstramistami-terrorystami-krzykaczami. Nie kazdy czlowiek ktory poszedl na manifestacje wysyla na poczcie przekaz na budowe wieży.
oj, zdziwilbys sie.... :?
Ciekawe zdjecia jednak jak ktos wspomnial - troszke kontrast siadl, do poprawki nast. razem ;)
Dobre zdjęcia, choć nie rozumiem dlaczego nie ma tam zdjęć młodych ludzi - których było tam niemało. Tym samym można rzec, że to prosta manipulacja.
Wypowiedzi zaś YOZa czy Odie83 świadczą tylko i wyłącznie o ich żałosnym sposobie myślenia - jeśli chłopcy nie potraficie oddzielić własnych przekonań od tematu zdjęć, to nie świadczy za dobrze o Waszej dojrzałości. Żeby nie było: nie jestem zwolennikeim tej stacji - delikatnie powiedziawszy, ale zabieranie głosu upolityczniającego reportaż, to dość dziecinna próba wyrażenia swego zdania.
Kacper_84
29-03-2007, 10:06
oj, zdziwilbys sie.... :?
Tobie się dziwię, pracuję na torwarze i cała manifestacja przeszła mi przed oknem. Widziałem kto tam był. Masa młodzieży - studentów harcerzy dzieci niepełnosprawnych niewidomych klalekich i upośledzonych i drugie tyle normalnych "sprawnych". Był między nimi zespół jakiś grający reggae. Byli też sławni ludzie z ekranu. ale wszyscy się nie znają i przecież poszli od razu na pocztę wysłać przekaz.
Widziałem kto tam był. Masa młodzieży
... wszechpolskiej :)
Był między nimi zespół jakiś grający reggae.
To muzyka szatana, jak kazdy wie pochodzi z Karaibow a tam to i voodoo i inne pseudo religie panuja.
Byli też sławni ludzie z ekranu.
Kwiatkowskiej na stare lata odbilo ... a szkoda, fajna byla aktorka
Zdjęcia pokazują jak straszny zaścianek mamy w 21-szym wieku.Przerażające to i co najgorsze prawdziwe...
?!?!?!?!?!?
Dla mnie te zdjęcia to przykry obraz tragedii wyznawców tej sekty, którzy dali się omamić jednemu zwykłemu oszustowi...
To jest ich sprawa komu kto sie daje lub nie daje omamic. Prywatna. Ty nie musisz sie dawac omamic.
zdjęcia dobre ale brakuje mi kontrastu i bezstronności przekazu.
A gdzie tu widzisz stronniczość? Twierdzisz, że Adam celowo wybierał kadry z wyjątkowo nieatrakcyjnymi, starymi raszplami? Że na tej manifestacji były głównie seksowne cycówy, oraz posągowi młodzieńcy? Bardzo bym chciał w to wierzyć...
Niestety, wygląda to na protest strupieszałej geriacji i zapewne tak też było. Nie zmieni tego nawet zespół regge i garstka oazowej młodzieży.
Marek Urbanowski
29-03-2007, 12:24
Dobre zdjęcia, choć nie rozumiem dlaczego nie ma tam zdjęć młodych ludzi - których było tam niemało. Tym samym można rzec, że to prosta manipulacja.
Wypowiedzi zaś YOZa czy Odie83 świadczą tylko i wyłącznie o ich żałosnym sposobie myślenia - jeśli chłopcy nie potraficie oddzielić własnych przekonań od tematu zdjęć, to nie świadczy za dobrze o Waszej dojrzałości. Żeby nie było: nie jestem zwolennikeim tej stacji - delikatnie powiedziawszy, ale zabieranie głosu upolityczniającego reportaż, to dość dziecinna próba wyrażenia swego zdania.
Nie mam zamiaru się wdawać w dyskusję kto jest załosny ,a kto nie,gdyż z fanatykami nie da się dyskutować.Jeśli jednak ktoś wystawia tego typu zdjęcia( nie artystyczne),to siłą rzeczy zamierza wywołac dyskusję odnosnie ich przekazu.Ja wyraziłem jedynie swoje zdanie,a tobie widzę w głowie i na jezyku osobiste wycieczki.Nie dam się sprowokować.Powód j/w.
shadowArt
29-03-2007, 12:30
Moim skromnym zdaniem zdaje się, że ktoś tu po drodze zapomniał, jaki był sens tego marszu.
Otóż chodziło tu o obronę zycia i takie tam. Sporo ludzi tam przyszło dlatego, ze mają takie a nie inne przekonania - a nei dlatego, że sympatyzują z RM. Oczywiście niestety z przykrością musze stwierdzić, że znaczna część słuchaczy RM to pewnego rodzaju "fanatycy" religijni, kierowani przez coraz bardziej radykalnego o.R. Otóż nie wystarczy pracować przy Torwarze (Kacper_84), żeby wiedziec co tam się działo. Tak się skłąda, że tam byłem, i widziałem - a raczej słyszałem co się działo. Byłem na obydwu manifestacjach, w samym centrum wydarzeń. Starałem się obserwować, robić zdjęcia - ale nie oceniać, nie angażowac się - żeby reportaż zrobić lepszy. Więc wśród całego "chrześcijańskiego" tłumu niestety najgłośniej i najczęściej słychać było komantarze zawierające niezmierzoną ilość nienawiści do żydów, dzisiejszych kobiet, ludzi świata. Padło wiele ciężkich słów, obraźliwych i niepasujących do postawy "chrześcijańskie". Człowiek będący na tej manifestacji to niekonicznie "chrześijanin", może to być równie dobrze ateista, muzułmanin, żyd czy ktokolwiek. Moim zdaniem temat aborcji jest raczej problemem sumienia (które ma każdy niezaleznie od wyznania) niż wiary jako takiej. I właśnie takich ludzi można było spotkać. Jednak ludzie, którzy przyszli po to by okazać swoje poparcie dla pomysłu zaostrzenia ustawy antyaborcyjnen - zachowywali się spokojnie, interesowało ich meritum sprawy. "Ekstremiści" - to pewna wąska grupa symaptyków RM (kościół jeszcze nie oficjalnie ale coraz wyraźniej odcina się od o.R.), którzy niewiele różnią sie od fanatyków innych religii (jeszcze nie podkładają bomb).
Więc bardzo proszę - jeśli ktoś chce się wypowiadać w sprawie uczestników tego typu manifestaji - to proszę - spróbuj dowiedzieć się coś więcej o tych ludziach. Nie przyznaje tu racji nikomu - tylko staram się ukazać, że nie możemy tu nic uogólniać.
Otóż chodziło tu o obronę zycia i takie tam.
Jaką obronę życia? Chodziło raczej o zapewnienie tego, by osoby które dokonują aborcji były karane.
Jaką obronę życia? Chodziło raczej o zapewnienie tego, by osoby które dokonują aborcji były karane.
To tak jakbys napisal przy okazji zmiany prawa w stosunku do zlodziei:
"Jaką obronę mienia? Chodziło raczej o zapewnienie tego, by osoby które dokonują kradziezy były karane."
To tak jakbys napisal przy okazji zmiany prawa w stosunku do zlodziei:
"Jaką obronę mienia? Chodziło raczej o zapewnienie tego, by osoby które dokonują kradziezy były karane."
Rozumiem że widziałeś kiedyś złodzieja, który już szykował się do włamska - gdy nagle przyszła "kara" i nakopała mu do d...? Kara przed niczym nie broni, kara ewentualnie odstrasza.
Adam Polak
29-03-2007, 12:54
To może ja jeszcze sie wtrące. Moim celem nie było umniejszanie roli młodzieży w tej mszy. Wszystkie zdjecia - również z młodymi ludźmi są tutaj - http://tiny.pl/cvkz (dwie strony - na gorze znajduje sie 1 i 2). Nie było moim celem rowniez wywoływanie dyskusji politycznej - chcialem po prostu pokazac wybrane fragmenty reportazu, ktore uznalem za ciekawe i uslyszec komentarz i krytykę. Krytykę zdjęc, bo tego dotyczy to forum... Pozdrawiam serdecznie...
Marek Urbanowski
29-03-2007, 13:03
To tak jakbys napisal przy okazji zmiany prawa w stosunku do zlodziei:
"Jaką obronę mienia? Chodziło raczej o zapewnienie tego, by osoby które dokonują kradziezy były karane."
Tak trudno się powstrzymać od komentarza,że muszę napisać.
W spornej sprawie moim zdaniem prawo do wypowiedzi powinny mieć tylko i wyłacznie kobiety w wieku,który pozwala rodzić dzieci.Bo to one rodzą i w pewnych (czestych przypadkach same je wychowują).
Na tej i nie tylko tej manifestacji masa jest osób starszyk wychowanych według innych zasad.Kobiety wtedy nie miały wielu praw i rodziły dzieci raz,za razem.Taka była ich rola(rodzić,sprzatać,wychowywać ,zajmowac się domem i słuchać męża).Były osoby niepełnosprawne jak ktoś wspomniał,którym się wmawia że ich niepełnosprawość to próba9że zostali wybrani i mają misję do spełnienia),a sam fakt życia to cód.
Ponadto te manifestacje dla kogoś z boku mogą świadczyć o tym ,że w naszym i nietylko kraju nagminnie morduje się dzieci.To jakiś absurd.Najpierw trzeba wychować,sprawić by ludzie mieli godne warunki do zycia ,a potem karać.Ci stają w obronie dzieci poczętych i TYLKO poczętych.Te narodzone już same muszą sobie dać radę.W ich obronie już mało kto staje.Czemu: bo to już koszta i jak wiemy wcale niemałe.Może to nie jest miejsce na tego typu dyskusję jednak coś(zdjęcia) ją wywołało i jak widac jest problem.A skoro tak to kazde miejsce dobre by pewnym osobą uswiadomić,że są dwie strony medalu.Ufff..ale sie nagadałem
Marek Urbanowski
29-03-2007, 13:07
To może ja jeszcze sie wtrące. Moim celem nie było umniejszanie roli młodzieży w tej mszy. Wszystkie zdjecia - również z młodymi ludźmi są tutaj - http://tiny.pl/cvkz (dwie strony - na gorze znajduje sie 1 i 2). Nie było moim celem rowniez wywoływanie dyskusji politycznej - chcialem po prostu pokazac wybrane fragmenty reportazu, ktore uznalem za ciekawe i uslyszec komentarz i krytykę. Krytykę zdjęc, bo tego dotyczy to forum... Pozdrawiam serdecznie...
38 świetnie wygladają te dwa światy.
Co do zdjęć jak widzisz wywołałeś dyskusję tematem.W końcu to reportaż
Adam Polak
29-03-2007, 13:18
38 świetnie wygladają te dwa światy.
To jak jestesmy przy zdjeciach :) - Jak sadzisz, na którym lepiej wyszly wlasnie te "dwa swiaty" ? 38 czy 22? Bo na 22 plakat gorzej widac, ale sa napisy w tłumie jednoznacznie pokazujace o co chodzi, kontrast. Natomiast 38 - mam wrazenie ze to po prostu tłum z flagami pod reklamą ery. Bede wdzieczny za opinie:)
kronos28
29-03-2007, 13:32
Tak trudno się powstrzymać od komentarza,że muszę napisać.
W spornej sprawie moim zdaniem prawo do wypowiedzi powinny mieć tylko i wyłacznie kobiety w wieku,który pozwala rodzić dzieci.Bo to one rodzą i w pewnych (czestych przypadkach same je wychowują).
Na tej i nie tylko tej manifestacji masa jest osób starszyk wychowanych według innych zasad.Kobiety wtedy nie miały wielu praw i rodziły dzieci raz,za razem.Taka była ich rola(rodzić,sprzatać,wychowywać ,zajmowac się domem i słuchać męża).Były osoby niepełnosprawne jak ktoś wspomniał,którym się wmawia że ich niepełnosprawość to próba9że zostali wybrani i mają misję do spełnienia),a sam fakt życia to cód.
Ponadto te manifestacje dla kogoś z boku mogą świadczyć o tym ,że w naszym i nietylko kraju nagminnie morduje się dzieci.To jakiś absurd.Najpierw trzeba wychować,sprawić by ludzie mieli godne warunki do zycia ,a potem karać.Ci stają w obronie dzieci poczętych i TYLKO poczętych.Te narodzone już same muszą sobie dać radę.W ich obronie już mało kto staje.Czemu: bo to już koszta i jak wiemy wcale niemałe.Może to nie jest miejsce na tego typu dyskusję jednak coś(zdjęcia) ją wywołało i jak widac jest problem.A skoro tak to kazde miejsce dobre by pewnym osobą uswiadomić,że są dwie strony medalu.Ufff..ale sie nagadałem
Zgadzam się, o te dzieciaki które siedzą w domach dziecka, które mieszkają w wielodzietnych rodzinach (po 8-10 dzieciaków) w których ani ojciec ani matka pracy nie maja a dzieciaki chodzą cały czas głodne nikt już nie myśli.
Brońmy życia ale godnego a nie życia w nędzy, brudzie bo z takich dzieciaków z tych rodzin gdzie nędza i spożywanie alkoholu z powodu nedzy i braku perspektyw na porządku dziennym, co wyrośnie? Pytam się co wyrośnie? W 90% takie dzieciaki zakończą szkołę na poziomie zazwyczaj zawodowym (jeżeli pójdą do zawodówki bo nie muszą) i co potem? Ano bezrobocie i tu koło się zamyka - zaczyna się alkohol, przesiadywanie na ławce albo "pod sklepem" część może znajdzie pracę ale to raczej w Anglii a część bedzie żyła a raczej wegetowała i tutaj droga już krótka kradzieży rozbojów, bo to łatwy sposób na zarobienie tych peiniędzy tak potrzebnych do życia GODNEGO.
Część z was zaraz napisze że im państwo pomoże. Powinno ale nie pomoże, bo czym? 1000 zl becikowym? Kto ma dziecko wie na pewno ile to kosztuje i na pewno nie jest to 1000 zl. Zasiłkiem dla bezrobotnych? To koło 400 zl miesięcznie - żenada. Zapomogami? Cięzko dostać a jak już będą przyznane to są to grosze. A koszty życia są w naszym kraju niemałe jak zapewne każdy wie.
propozycja
Może wydzielmy wątek do cafe co by nie śmiecić autorowi dobrych fotek dokumentalnych.
W spornej sprawie moim zdaniem prawo do wypowiedzi powinny mieć tylko i wyłacznie kobiety w wieku,który pozwala rodzić dzieci.
Czyli jak na ulicy lysi beda Ciebie lezacego kopac, to tez nie powinienem reagowac, w koncu mnie to nie dotyczy? Lub jeszcze lepiej Twoje dziecko, jesli je masz - przejsc obok, nie moja sprawa, nie ja urodzilem, nie ja wychowuje.
Ponadto te manifestacje dla kogoś z boku mogą świadczyć o tym ,że w naszym i nietylko kraju nagminnie morduje się dzieci.To jakiś absurd.Najpierw trzeba wychować,sprawić by ludzie mieli godne warunki do zycia ,a potem karać.
Wiec nie powinno sie karac ludzi zabijajacych swoje kilkuletnie dzieci, w koncu najpierw trzeba sprawic zeby... i zeby... i zeby...., a potem karac.
Czyli jak na ulicy lysi beda Ciebie lezacego kopac, to tez nie powinienem reagowac, w koncu mnie to nie dotyczy? Lub jeszcze lepiej Twoje dziecko, jesli je masz - przejsc obok, nie moja sprawa, nie ja urodzilem, nie ja wychowuje.
Zły przykład. Ten marsz nie jest reakcją kogoś, kto widzi "łysego, który kopie leżącego na ulicy". Ten marsz jedynie domaga się kary dla "łysego".
I na tym właśnie polega manipulacja - "obrońca leżącego" to nie ktoś, kto drze mordę by karać "łysych", tylko ktoś, kto widząc taką sytuację na ulicy spuści łysemu wp...
Ja też jestem przeciwnikiem aborcji. Tylko obronę życia poczętego rozumiem w taki sposób, że po wpadce założyłem rodzinę i wychowuję teraz 10-cio letniego synka - a nie pier... bzdety na manifestacjach organizowanych przez tracącą w sondażach partię faszystowską i radio wyłudzające emerytury od biednych staruszków.
Marek Urbanowski
29-03-2007, 13:59
Wiec nie powinno sie karac ludzi zabijajacych swoje kilkuletnie dzieci, w koncu najpierw trzeba sprawic zeby... i zeby... i zeby...., a potem karac.
Kilkuletnie dzieci!!!!????? chyba ci się już pomyliło o czym dyskutujemy....pomyśl nim napiszesz.
Marek Urbanowski
29-03-2007, 14:01
Zły przykład. Ten marsz nie jest reakcją kogoś, kto widzi "łysego, który kopie leżącego na ulicy". Ten marsz jedynie domaga się kary dla "łysego".
I na tym właśnie polega manipulacja - "obrońca leżącego" to nie ktoś, kto drze mordę by karać "łysych", tylko ktoś, kto widząc taką sytuację na ulicy spuści łysemu wp...
i tu mamy typowy przykład swiadomości ludzi na takich manifestacjach....krzyczą ,tylko nie wiedzą czemu...ech
MANIPULACJA...doskonałe okreslenie.
Zły przykład. Ten marsz nie jest reakcją kogoś, kto widzi "łysego, który kopie leżącego na ulicy". Ten marsz jedynie domaga się kary dla "łysego".
Aha. Czyli ja nadszedlem jak lysy juz Cie zabil i sie oddala. Widze go, ba, nawet przypadkiem znam go z widzenia, ale oddalam sie, nie zawracajac sobie tym wiecej glowy. Nie moja sprawa, nie znamy sie.
Kilkuletnie dzieci!!!!????? chyba ci się już pomyliło o czym dyskutujemy....pomyśl nim napiszesz.
A jaka tu jest roznica?!?!?
skulinski
29-03-2007, 14:21
Czornyj dobrze gada!
Aha. Czyli ja nadszedlem jak lysy juz Cie zabil i sie oddala. Widze go, ba, nawet przypadkiem znam go z widzenia, ale oddalam sie, nie zawracajac sobie tym wiecej glowy. Nie moja sprawa, nie znamy sie.
Widzę, że zaczynasz rozumieć. Następnie idziesz na marsz "obrońców Czornego" i głośno domagasz się kar dla "łysych" :lol:
Widzę, że zaczynasz rozumieć. Następnie idziesz na marsz "obrońców Czornego" i głośno domagasz się kar dla "łysych" :lol:
:-)
Marek Urbanowski
29-03-2007, 14:29
A jaka tu jest roznica?!?!?
no comment...
no comment...
Czekaj, czegos nie rozumiem, uwazasz, ze o zabijaniu jednych dzieci mozna dyskutowac, a o zabijaniu drugich "no comment", a jedynym kryterium jest wiek?
Nie mam zamiaru się wdawać w dyskusję kto jest załosny ,a kto nie,gdyż z fanatykami nie da się dyskutować.Jeśli jednak ktoś wystawia tego typu zdjęcia( nie artystyczne),to siłą rzeczy zamierza wywołac dyskusję odnosnie ich przekazu.Ja wyraziłem jedynie swoje zdanie,a tobie widzę w głowie i na jezyku osobiste wycieczki. Nie dam się sprowokować. Powód j/w. Tylko że wdałeś się na dzień dobry w taką dyskusję:
Zdjęcia pokazują jak straszny zaścianek mamy w 21-szym wieku. Chcersz powiedzieć, że dla Ciebie postępem jest aborcja, eutanazja, legalizacja narkotyków i śluby homoseksualne? W takim układzie ja chcę być w zaścianku.
Tutaj jesteśmy po to, by rozmawiać o zdjęciach a nie o przekonaniach politycznych. Fanatyzm niestety bije z Twojej wypowiedzi a z tego, co zauważyłem, nazywasz w ten sposób osoby Tobie nieprawomyślne, jakby nie do końca zrozumiawszy sens tego wyrażenia. Również nie zamierzam wdawać się z Tobą w prywatne wycieczki, bo nie o to chodzi na tym forum. Irytuje mnie jedynie, gdy ktoś przy każdej sposobności stara się podkreślić, jaki to jest prawomyślny i postępowy, głosząc modne hasła.
I jeszcze jedno. Znam kilka dziewczyn/kobiet, które dowiedziawszy się o tym, że są w ciąży za wszelką cenę chciały usunąć ciążę. Urodziły jednak. W tej chwili żadna z nich nie wyobraża sobie życia bez tego dziecka. Dla mnie jest to najważniejszy argument. Pomniejszym mogłoby być opowiadanie Philipa K. Dicka Przedludzie, ale podobno czytanie teraz nie jest modne.
Powiem Wam jedno: gdyby Romek był w sondażach powyżej progu wyborczego, nie byłby ani marszu, ani manifestacji, ani jednego wrzasku. Nawet pies z kulawą nogę by nie pierdnął nic na temat nie tylko zmiany konstytucji, ale nawet samego zagadnienia...
Jestem pewein na więcej niż 1000 procent, że cała rozkręcona afera (art 38, 6 słynnych słów, manifestacje - ta kompletnie nieudana w sobotę w szkołach i ta zorganizowana w niedzielę, itp, itd) traktowana jest czysto utylitarnie. To wyłącznie podliz w stronę tatka Rydzyka - i nic więcej. Nic, najdokładniej nic więcej.
Emocje ludzi, które przy okazji zostały wzbudzone (jak zwykle przy tych sprawach) polityków obchodzą dokładnie gówno. Ni mniej, ni więcej.
Zbigniew
29-03-2007, 18:01
Niestety bombel ma rację. To całe pieprzenie na temat aborcji, jej zakazu lub pozwoleń, tego, że homo mają uczyć/nie uczyć w szkołach, na temat lustracji np. środowisk naukowych (celowo wrzucam do jednego worka) to jest tylko jedno - MYDLENIE oczu tematami zastępczymi. Tak jak zdjęcia są mydlane to jest to wszystko również zwodzeniem ludzi i populizm.
Ja mam 27 lat, niedługo zostanę ojcem bliźniaków (jak Bóg da ;)) i powiem Wam jedno - nie obchodzi mnie czy zlustrują po raz kolejny Oleksego, wykastrują wszystkich homo, itd., itp. - ważne, abym miał za co wychować moje dzieciaki, aby one miały później godną pracę i aby nie musiały wyjeżdżać z kraju. Tymczasem zamiast myśleć o przyszłości ciągle wyciągane są sprawy z przeszłości lub mielone tematy, na które odpowiedź każdy zna. To tak jak wątek o przepalaniu - każdy ma jakieś zdanie na ten temat i wychodzi tylko bicie piany.
Pozdrawiam.
edit:
Zapomniałem napisać o fotkach - ekstra reportażyk. I tutaj i te na stronie.
Kacper_84
29-03-2007, 23:16
Zgadzam się, o te dzieciaki które siedzą w domach dziecka, które mieszkają w wielodzietnych rodzinach (po 8-10 dzieciaków) w których ani ojciec ani matka pracy nie maja a dzieciaki chodzą cały czas głodne nikt już nie myśli.(...) a nie życia w nędzy, brudzie bo z takich dzieciaków z tych rodzin gdzie nędza i spożywanie alkoholu z powodu nedzy i braku perspektyw na porządku dziennym, co wyrośnie? Pytam się co wyrośnie? W 90% takie dzieciaki zakończą szkołę na poziomie zazwyczaj zawodowym (jeżeli pójdą do zawodówki bo nie muszą) i co potem? Ano bezrobocie i tu koło się zamyka - zaczyna się alkohol, przesiadywanie na ławce albo "pod sklepem" część może znajdzie pracę ale to raczej w Anglii a część bedzie żyła a raczej wegetowała i tutaj droga już krótka kradzieży rozbojów(itd itd...)
Mam na uczelni masę takich TYPÓW z pod czarnej gwaizdy, jakoś im się udało mimo że są z zaścianków i z rodzin wielodzietnych... część z nich jest sietnymi informatykami i ogólnie sietnymi ludźmi. nie lecz społeczeństwa aborcją tylko edukacją i dostępem do techniki. rozdaj kondomy tym co są zbyt płodni. ale nie wpierniczaj sie w kompetencje decydenta o prawa dziecka ktore juz zyje. to nie jabłka na sok żeby odrzucać te niewyrośnięte i nadgniłe.
A gdzie tu widzisz stronniczość? Twierdzisz, że Adam celowo wybierał kadry z wyjątkowo nieatrakcyjnymi, starymi raszplami? Że na tej manifestacji były głównie seksowne cycówy, oraz posągowi młodzieńcy? Bardzo bym chciał w to wierzyć...
Tja.. raszple są atrakcyjniejsze. nieprawdaż...? Prawde mówiąc nie rozumiem Twoich argumentów. Nie mówię że robił cokolwiek celowo. Nie mniej nie widzę zróżnicowania. Obiektywny obserwator, który nic nie wie o sprawie, pozna tylko tą najgorszą wersję z RM w tle. Generalnie zaprezentowany reportaż jest wycinkiem pod tytułem wątku i z założenia nie pokazuje całości i nie należy go rozpatrywać pod kątem tematu aborcji a pod kątem tematu mszy na ulicy bez względu na powód. Czornyj, jesteś niezły w fotografii i na tym polu wręcz jesteś autorytetem ale tu jestem zaskoczony podejściem i słowami jakie padają. a szkoda bo nie jest to pozytywne zaskoczenie.
To muzyka szatana, jak kazdy wie pochodzi z Karaibow a tam to i voodoo i inne pseudo religie panuja.
Misiu różowy zanim coś skomentujesz to upewnij się że wiesz co wogóle piszesz. Tu pokazałeś że myśliś różowiutko.
zajżyj sobie do wikipedii, co?
Dodam od siebie: miałem wadę serca wykrytą na poziomie płodu, nie wiadomo było czy ja wogule urodzę się żywy a jeśli nawet to czy przeżyje 1 rok życia. mama miała w tym czasie problemy z nerkami, gdyby to było w czasach za pare lat i lekarz mogl by decydowac czy ja sie przydam spoleczenstwu taki popaprany to bym sie wygramolil i go pępowiną udusil. Moglem nie przezyc, matka mogla miec powiklania. Ja zyje, matka tez. Wada serca okazala sie niegrozna. Dzieki za prawo do zycia.
Tja.. raszple są atrakcyjniejsze. nieprawdaż...? Prawde mówiąc nie rozumiem Twoich argumentów. Nie mówię że robił cokolwiek celowo. Nie mniej nie widzę zróżnicowania. Obiektywny obserwator, który nic nie wie o sprawie, pozna tylko tą najgorszą wersję z RM w tle. Generalnie zaprezentowany reportaż jest wycinkiem pod tytułem wątku i z założenia nie pokazuje całości i nie należy go rozpatrywać pod kątem tematu aborcji a pod kątem tematu mszy na ulicy bez względu na powód.
Teraz to ja nic nie rozumiem... Jaka msza? Polityczna agitka pod wezwaniem najświętszego wyniku sondażowego i w intencji wyłudzenia hojniejszych datków...
kronos28
29-03-2007, 23:37
Niestety bombel ma rację. To całe pieprzenie na temat aborcji, jej zakazu lub pozwoleń, tego, że homo mają uczyć/nie uczyć w szkołach, na temat lustracji np. środowisk naukowych (celowo wrzucam do jednego worka) to jest tylko jedno - MYDLENIE oczu tematami zastępczymi. Tak jak zdjęcia są mydlane to jest to wszystko również zwodzeniem ludzi i populizm.
oooo no bratnia dusza widzę ;) dobrze ze to widzisz. Jak i ty tez w zasadzie mnie to nie grzeje ni ziębi ale mam zdanie na ten temat i to się liczy. Też uważam ze rzadzący unikają sprytnie tematow o stokroć ważniejszych dla nas jako obywateli zajmując sie tematami drażliwymi co prawda ale w zasadzie dla naszego obecnego standardu życia mało ważnymi (no ta aborcja jakby była legalna to by była dobrowolna, prawda, nikt by przecież do niej nie zmuszał ani nie namawiał - zwiemy to wolnością wyboru, jak ktoś nie chce to nie musi). Unikają tematów takich jak sytuacja na runku pracy (tragiczna), płace (tak samo tragiczne), ceny produktów żywnościowych, paliwa, ciągle rosnące koszty życia a płace stoją w miejscu - to jest to co mnie interesuje i to czym chciałbym aby rząd się zajął.
Z mojego punktu widzenia - za rok mnie tu nie bedzie jak tak dalej pójdzie (yes, I'll be in GB), bo od 1,5 roku nie mogę znaleźć pracy, w ktorej bym nie robił pod przymusem 12h dziennie 7 dni w tygodniu ze strachwem ze mnie w każdej chwili bez powodu mogą wywalić - bo ja student zaoczny jestem i chciałbym i pracować i sie uczyć a nie jedno albo drugie - wiec praca normalna 8h 5 dni w tygodniu mnie interesuje, pal licho płacę moze być i nawet 700 zl bo mieszkam z rodzicami jak na razie, ale aby było. Z tym że tego nawet nie ma. Jak chcą, to niech się zalustrują na śmierć, mam to gdzieś, ja w tym czasie będę powiększał PKB w GB a nie w Polsce. Jak szybko nie zmienią tej swojej "polityki" i nie zaczną myśleć o stanie państwa i jego mieszkańców a nie o tym jak na mieszać i komu w teczkach to raczej wyjadę - jak większość tych ludzi w moim wieku, która już to zrobiła.
Ja mam 27 lat, niedługo zostanę ojcem bliźniaków (jak Bóg da ;))
ooo no to gratulacje :)
Mam na uczelni masę takich TYPÓW z pod czarnej gwaizdy, jakoś im się udało mimo że są z zaścianków i z rodzin wielodzietnych... część z nich jest sietnymi informatykami i ogólnie sietnymi ludźmi. nie lecz społeczeństwa aborcją tylko edukacją i dostępem do techniki. rozdaj kondomy tym co są zbyt płodni. ale nie wpierniczaj sie w kompetencje decydenta o prawa dziecka ktore juz zyje. to nie jabłka na sok żeby odrzucać te niewyrośnięte i nadgniłe.
a czy ja gdzieś napisałem że to się tyczy wszystkich dzieci z rodzin patologicznych? Pokaż no mnie palcem bo nie widzę ;). Są ludzie którzy przy odpowiednim uporze się wyrwą z tego zaścianka, toż to napisałem .
zajżyj sobie do wikipedii, co? oj nie najlepsze źródło informacji
Dodam od siebie: miałem wadę serca wykrytą na poziomie płodu, nie wiadomo było czy ja wogule urodzę się żywy a jeśli nawet to czy przeżyje 1 rok życia. mama miała w tym czasie problemy z nerkami, gdyby to było w czasach za pare lat i lekarz mogl by decydowac czy ja sie przydam spoleczenstwu taki popaprany to bym sie wygramolil i go pępowiną udusil. Moglem nie przezyc, matka mogla miec powiklania. Ja zyje, matka tez. Wada serca okazala sie niegrozna. Dzieki za prawo do zycia.
Żaden lekarz by na 100% nie decydował za twoją matkę. Decydowała by ona i tylko ona. Oto się właśnie rozchodzi - o prawo do decydowania, które w tej poprawce jest odbierane. Nawet jeżeli płód zagraża życiu matki to nie bedzie ona miała prawa dokonać aborcji (sic!) bo aktualna ustawa aborcyjna, jakby poprawka weszła w życie, przestała by obowiązywać i każdy rodzaj aborcji byłby NIELEGALNY. Załóżmy - twoja dziewczyna zachodzi w ciążę, ale płód rozwija się pozamacicznie i co? Dla matki w 99% to jest wyrok, albo ona albo nic, płód nie do uratowania w 100% w takim wypadku jest. I co dalej byś obstawał za tym aby nie robiła aborcji? Bo jak wejdzie ta poprawka to nie będzie jej mogła zrobić więc...
drakenus77
29-03-2007, 23:53
Reportaż świetny..to fakt.Zdjęcia pokazują jak straszny zaścianek mamy w 21-szym wieku.Przerażające to i co najgorsze prawdziwe...
może zaścianek , ale co do życia poczętego ... to maja racje.. akurat jedno co się im trafiło z głoszonych haseł ... Powiem tak .. wole już ten "zaścianek" niż jechać w piątek wieczorem komunikacją miejską(nigdy więcej nie popełnie tego błędu= bez auta się nie ruszam) z "cywilizowaną" młodzieżą ... pijąca, palącą zielsko i inne badziewie.. Że ktoś zauważył moralny rozp... to akurat dobrze ,jedynie szkoda że sekcie o.rydzyka nie zależy na niczym dobrym a jedynie na robieniu kasy na biednych starych ludziach kt. są łatwi do zmanipulowania .
Kacper_84
30-03-2007, 00:17
Teraz to ja nic nie rozumiem... Jaka msza? Polityczna agitka pod wezwaniem najświętszego wyniku sondażowego i w intencji wyłudzenia hojniejszych datków...
tak.. zatem wszystko sie zgadza, doskonały reportaż. obiecuję że już milknę bo rażąco naciągam temat w stronę tandetncyh i populistycznych hasełek..
:|
kronos 28, widzę że jesteśmy w bliźniaczej sytuacji.. niby mam pracę 8h 5 dni ale ufaflałem właśnie przez nią rok nauki.. jak uzyskam dziekankę spadam na rok do US albo GB żeby zarobić na naukę przynajmniej aż się obronię.. a później.. ehh, chcę zostać tu, mam silne korzenie i nie chcę ich zrywać.. jednak co do "wolność Tomku w swoim domku" to się nie zgadzam, to jest przyzwolenie na lekkomyśloność i brak konsekwencji podejmowanych wyborów. Polityka wychowania bezstresowego poniosła klęskę, masa aroganckich rozwydrzonych lalusiów fafarafa bez honoru i jakichś podstaw morlanych. są większą zakałą niż Ci z ubogich rodzin którym nie starczyło na wypchnięcie dzieciaka na naukę. widzę też w perspektywie klęskę lekceważenia poważnych tematów i lekkomyślności głównie ze strony "kobiet w wieku rozpłodowym" co to miały by jedynie decydować. Nigdy nie ocenimy słuszności wyboru przerwania ciąży obiektywnie czy to ze względu na ryzyko śmierci matki czy zdrowie dziecka a wpindalanie sie w takie wybory prowadzi do segregacji spoleczenstwa na godnych zycia i tych ktorym prawa do wysilku i starania o lepszy byt nie dano. Jakie będzie myślenie 16stki? to wiek rozpłodowy.. dobra, seksu jej nie zabraniam ale z głową! kondom nie kosztuje miesięcznej pensji.. więcej wydaje dziennie na smsy :/
a co do "mojej dziewczyny" to i tak by zrobiła nielegalnie jak to i tak jest powszechne i tolerowane więc nie widzę tragedii w braku poprawki czy nie. przestrzegam się decydowania.
Co do mnie i mojej matki.. lekarz w takiej sytuacji jest pedagogiem, pytanie jak naświetli sprawę i w jakim stanie psychicznym się mtaka znajdowała pod wpływem kilku operacji na nerki.. człowiek, sam wiesz jak to jest, idziesz do lekaża jdnego po diagnoze i powie Ci jedno.. idziesz do drugiego i słyszysz coś kompletnie innego. Kwestia na jakiego lekaża trafi, ten ją nastawi w sposób dla siebie "wyobrazalny", nie kazdy lekarz to psycholog potrafiący równomiernie opisać obie możliwości.
Zbigniew, gratulacje :D:D:D
kronos28
30-03-2007, 00:45
kronos 28, widzę że jesteśmy w bliźniaczej sytuacji.. niby mam pracę 8h 5 dni ale ufaflałem właśnie przez nią rok nauki.. jak uzyskam dziekankę spadam na rok do US albo GB żeby zarobić na naukę przynajmniej aż się obronię.. a później.. ehh, chcę zostać tu, mam silne korzenie i nie chcę ich zrywać
no widzisz i w zasadzie jak to, że aborcja bedzie czy jej nie bedzie wpłynie na twoje życie? Ano nijak. Temat zastępczy dla rządzących.
.. jednak co do "wolność Tomku w swoim domku" to się nie zgadzam, to jest przyzwolenie na lekkomyśloność i brak konsekwencji podejmowanych wyborów. Polityka wychowania bezstresowego poniosła klęskę, masa aroganckich rozwydrzonych lalusiów fafarafa bez honoru i jakichś podstaw morlanych. są większą zakałą niż Ci z ubogich rodzin którym nie starczyło na wypchnięcie dzieciaka na naukę. widzę też w perspektywie klęskę lekceważenia poważnych tematów i lekkomyślności głównie ze strony "kobiet w wieku rozpłodowym" co to miały by jedynie decydować. Nigdy nie ocenimy słuszności wyboru przerwania ciąży obiektywnie czy to ze względu na ryzyko śmierci matki czy zdrowie dziecka a wpindalanie sie w takie wybory prowadzi do segregacji spoleczenstwa na godnych zycia i tych ktorym prawa do wysilku i starania o lepszy byt nie dano. Jakie będzie myślenie 16stki? to wiek rozpłodowy.. dobra, seksu jej nie zabraniam ale z głową! kondom nie kosztuje miesięcznej pensji.. więcej wydaje dziennie na smsy :/
Zbigniew, gratulacje :D:D:D
Nikt nie mówi że taka decyzja powinna być podejmowana "od tak". Dlatego jestem zdania że obecna obowiązująca ustawa jest w miarę dobra a co najważniejsze też rodziła się w bólach i jest efektem kompromisu społecznego. Problem w tym że jak zmieni się konstytucję to ta dobra ustawa przestanie obowiązywać bo stanie się niezgodna z konstytucją RP, która jest najważniejszym aktem prawnym w państwie i wszystkie inne niższe akty prawne jak ustawy, przepisy prawa, akty wykonawcze itd. muszą być jej bezwzględnie podporządkowane.
To co napisałeś o wychowaniu bezstresowym to prawda. Jednak od tego bezstresowego wychowania odeszło się już parę lat temu .Nigdy nie uważano tego za politykę (szczególnie państwa w sprawie wychowania), nie dawano przykazów w szkołach aby dzieci bezstresowo wychowywać - to mity, rozsiewane przez Giertycha i jemu podobnych. Szkoła wychowuje i wychowywała praktycznie tak samo od wielu, wielu lat (łącznie z czasami PRL), wchodzą tylko nowe metody pedagogiczne, dot. dzieci upośledzonych czy tzw. trudnej młodzieży, ale nie są one bezstresowe. Bezstresowe wychowanie natomiast było stosowane przez rodziców i jest nadal niestety. To przez rodziców i ich brak zainteresowania własnym dzieckiem mamy pokolenie ignorantów i tych "fafarafa" co myślą że mogą wszystko bo im mamusia wszystko dawała (znam paru takich też ). Tak to są efekty bezstresowego wychowania.
Co do "wolność tomku w swoim domku" to jeżeli idzie o aborcję to myślę że większość tych matek ma świadomość tego co robi (w końcu to ich dziecko) i zdaje sobie sprawę z konsekwencji (szczególnie obciążenia psychicznego związanego z podjęciem tak kolosalnej decyzji), nie nazwał bym wolności do wyboru w tak ważnej kwestii " przyzwoleniem na lekkomyślność"
Nigdy nie ocenimy słuszności wyboru przerwania ciąży obiektywnie czy to ze względu na ryzyko śmierci matki czy zdrowie dziecka a wpindalanie sie w takie wybory prowadzi do segregacji spoleczenstwa na godnych zycia i tych ktorym prawa do wysilku i starania o lepszy byt nie dano.
oo widzisz!!! dlatego uważam że raz rozwiązanej sprawy jako tako (obowiązująca ustawa) nie powinno się więcej tykać i basta. A oni tylko to robia specjalnie (powody już znane) bo temat kontrowersyjny i na pewno wywoła masę dymu.
Kacper_84
30-03-2007, 01:40
ehh otoczony jestem przykładami co ma właśnie zdecydowany wpływ na moją opinię, moj najlepszy przyjaciel do tej pory płacze mi w rękaw że miał by już 3-letniego syna gdyby jego ówczesna dziewczyna nie była egoistyczną lekkomyślną panienką, która sama zdecydowała i sama sobie zorganizowała skrobankę, powiedziała mu po fakcie żeby się dołożył.. czy zmiana ustawy by coś zmieniła w tym przypadku? nie. czy było by więcej takich panienek? tak. Każdy ma jakieś blokady i swój zestaw zasad, ona nawet nie miała zamiaru zapytać czy on chce to dziecko.. gdyby on był na jej poziomie to za to co zrobiła pozbawił by ją również życia. przyzwolenie da bramke ów panienkom do legalnego i beztroskiego decydowania zgodnie z przykładem - za dwojga. paradoskalnie rozdrobnienie przykładów prowadzi do skrajności, luzackiego i bezlitośnie egocentrycznego do skrajnie niebezpiecznego dla matki i płodu. Jedno jest tym głównym "anty" a drugie powodem wszczęcia tematu i głosem "za". Są grubsi w uszach ode mnie żeby podjąć ostateczną decyzję, gdyby było referendum pewnie był zagłosował na "nie". I tak zostalo by wszystko sprowadzone do debaty RM kontra reszta swiata..
bestresowe wychowanie było bardzo chciane i bardzo modne kiedy patrząc na zachód ludzie bulwersowali się na nasze wzorce edukacyjne mając za kontrast wychowanie gdzie uczen jest szanowany i nie mozna nim pomiatac. Tylko zamiast sprecyzowac co jest naduzyciem a co karą popadnieto w skrajnosc i kazdy byl nietykalny, mamy pozniej w wiadomosciach filmiki jak to strony sie odwrocily i uczniowie gnebia nauczycieli.. owszem rodzice nawalili ale w szkole tez olano sprawe, kiedys nauczyciel byl drugim rodzicem, teraz nie wpindala sie w kompetencje rodzicow. nie mniej dzieciak w szkole spedza polowe dnia.. nie mowie o biciu po glowie linijką ale "koźla ławka" działała na mnie skutecznie, teraz praktycznie jest to nie do wyegzekwowania, uczen moze powiedziec "gon sie leszczu" i pojsc do domu i prawde mowiac co najwyzej dostanie nieobecnosc. Za mundurkami nie jestem ale jesli mnie na uczelni irytuja cwaniaczki rozmawiajacy i bawiacy sie na zajeciach telefonami w sposob malo dyskretny to nie dziwie sie zakazom uzywania telefonow w podstawowkach i gimnajzach.
Dwie uwagi.
1. Dla katolików aborcja to zło - niechże więc przestrzegają własnych praw. Problem w tym, że państwo chce mi dyktować, jaki mam mieć światopogląd - czyli przeprowadza na mnie ewangelizację metodą rózeczkową, za pomocą państwowego prawa i aparatu ścigania. Następnym krokiem może być (logicznie patrząc) prawny nakaz przestrzegania norm kościelnych - wizyta w każdą niedzielę, taca, spowiedź, i tak dalej...
Takim wymysłom przymusowo ewangelizującym jestem stanowczo przeciwny, podobnie jak temu, że w Afganistanie za posiadanie biblii groziła (za talibanu) kula w łeb, a w Arabii Saudysjskiej do tej pory grożą srogie kary. Bo obie metody są identyczne (różnią się tylko sankcje, mentalność podobna).
2. Wszelkiego typu uwagi o aborcji nie są nic warte. Przecież tak naprawdę wcale i nikomu nie idzie o aborcję. Idzie wyłącznie o procenty i to, komu didżej Rydzyk udzieli poparcia po słynnym szambie wycelowanym w Kaczorów. Temu służą coraz dziksze pomysły, np. dekorowania prałata nowym orderem do kolekcji. Idzie o podliz i o to, żeby w następnej kampanii uzyskać jego przychylność.
Żałosne.
Odnośnie religii, to wg. mnie ta akcja niewiele ma wspólnego z katolicyzmem, a gdyby potraktować Rydzyka poważnie, to powinno się go ekskomunikować za szerzenie herezji. Tyle tylko, że to jest debil i traktować go poważnie jest niepodobieństwem, tak przynajmniej tłumaczę sobie postawę episkopatu wobec jego osoby...
Oczywiście, że to nie ma nic wspólnego z religią. Podkreślam to od dawna. Dla katolików to prawo (aborcja i te rzeczy) powinno być najdoskonalej obojętne - im i tak nie wolno tego robić, i to niezależnie, od stanu prawnego.
Główny problem to to, że oni chcą narzucić go mnie - czemu się sprzeciwiam zasadniczo i ideowo. Równie nie chciałbym, żeby mi narzucałi co mam chcieć: talibowie, irańscy mułłowie, mormońscy wielożeńcy, czy wyznawcy trawki, luzu i krwawiących kurczakówz Jamajki. Wara.
Zaś w kwestii tatki - myślę, że jesteś nadzwyczaj niepoprawnym optymistą. Jak widać nie traktowano go poważnie i popatrz, co osiągnął (nie mówię o kasie, nadajnikach, czy koncesjach). Mówię o pozycji, jaką sobie wyrobił. Nie tylko jest nie do opanowania, ale wręcz dyktuje warunki! Naprawdę jest groźny, co mówiłem u zarania, tylko nikt mi nie wierzył.
Kacper_84
30-03-2007, 02:23
albo ma na nich haki-teczki to mu nie podskoczą.. ino może nie jednego zasponsorował tudzież nakrył pelerynką.
Zaś w kwestii tatki - myślę, że jesteś nadzwyczaj niepoprawnym optymistą. Jak widać nie traktowano go poważnie i popatrz, co osiągnął (nie mówię o kasie, nadajnikach, czy koncesjach). Mówię o pozycji, jaką sobie wyrobił. Nie tylko jest nie do opanowania, ale wręcz dyktuje warunki! Naprawdę jest groźny, co mówiłem u zarania, tylko nikt mi nie wierzył.
On właśnie nie był groźny, puki nie zaczęto go traktować poważnie - podobnie jak Lepper czy Giertych. Tylko nasi kochani politycy połakomili się nawet na marginalne elektoraciki tych skrajnych frakcji i w efekcie porozdawali małpom brzytwy...
Kacper_84
30-03-2007, 02:40
chłyt małketingoły... znalazł sposób i to cholernie precyzyjnie trafiony na uzyskanie poklasku wśród tłumu. Nie mniej teraz mecza mnie juz mocherowe aluzje względem starszych kobiet w tym popularnym nakryciu. W druga strone tez nagonka przekroczyła granice dobrego smaku.. to zwyczajnie prymitywne krzywic sie na kazda kobiete z mocherze i dajac temu wydzwiek gardlowo-nosowy. Skacząc Rydzykowi do gardla nic nie wskuramy, trzeba techniki a do tej nie bardzo ktokolwiek sie kwapi, latwiej napuscic Superekspres, Dziennik, Fakt i Wyborczą na tłum starców z godłami, patetycznymi hasłami i megafonami. Uzyskujac reakcje czytelników i widzów będą poparci w każdej anty-Ryddzykowej inicjatywie, każdej, bez względu na skład, ład i logikę.
On właśnie nie był groźny, puki nie zaczęto go traktować poważnie - podobnie jak Lepper czy Giertych.
To ludzie elit (patetycznie zabrzmiało, ale wiesz o co mi idzie) nigdy nie traktowali go poważnie - podobnie jak wspomniane przez Ciebie persony. Śmiano się, że katolicyzm plebejski, że moherowe babcie, że parafiańszczyzna... Tylko że ta parafiańszczyzna zawsze traktowała go śmiertelnie poważnie. Skądinąd uroczo nierozgarnięte babcie gotowe były bić dziennikarzy parasolkami - takie wzbudzał u nich emocje... Więcej - dawały mu swoje pieniądze.
Wiesz, przypomina mi się takie przysłowie: od rzemyczka do koniczka. W pewnym momencie ktoś, nie wiem kto - rektorzy, elita dziennikarstwa, Penklubowcy, jeszcze przytomni politycy, jakaś inteligencja - słowem reszta zdroworozsądkowych zaspała, zamiast uderzyć na alarm. Ale nie popiskiwać, nie płakać po kątach, tylko z całej siły przyjeb.ć w Zygmunta! Bo gość od malutkich rzemyczków doszedł do roli rozgrywającego, którego - jak zauważyłeś - nie jest w stanie ruszyć nie tylko żaden polityk, ale nawet nikt z episkopatu. Jest za mocny.
Może coś to 'uderzenie w Zygmunta' by dało kiedyś, choć osobiście myślę, że nie (żył papież, a on nigdy nawet się nie zająknął o RM). Ale nigdy nie było nawet takiej próby...
Dopiero teraz widać gołym okiem, że coś z tym trzeba zrobić - problem, że na razie nie ma kto.
Bozia obdarzyła nas trzema pociechami. Zdawaliśmy i zdajemy sobie sprawę ile to nas będzie kosztowało. Przy każdym z nich nawet nam przez myśl nie przeszło by usunąć. Gdyby pojawiły się następne, decyzja była by identyczna. I nie potrzebujemy do tego żadnej ustawy, zmian w konstytucji i innych tego typu rzeczy. I ktoś kto ma choć trochę sumienia myśli podobnie.
Drażni mnie jednak ten temat, a raczej histeria wokoło niego wywołana. A widzę że wielcy moraliści, zapomnieli lub nie wiedzą o co biega. Po pierwsze to nie zwolennicy aborcji, rozpętali tą awanturę, domagając się liberalizacji obecnych zapisów, tylko pewien ojczulek z pewnym ministrem, drą mordy na lewo i prawo o zakazie, do obowiązującego juz zakazu. Czy ci wszyscy którzy temu przyklaskują wiedzą ile średnio usuwa się ciąż legalnie w tym kraju (o nielegalnych nikt zielonego pojęcia nie ma, ale tych i tak żaden przepis nie wyeliminuje). Około 150. A wrzask jest jak by było ich 1500 dziennie. Ktoś powie że warto robić drakę, by uratować choć jedno. Zgoda, tylko że życie naprawdę nie jest czarno-białe, są jeszcze szarości. I potrafię sobie wyobrazić sytuację, w których takie rozwiązanie to wybór mniejszego zła. Oby nikt z nas nie musiał dokonywać takiego wyboru.
Niezmiernie dziwi (chociaż może nie)mnie fakt że Ci co największą pianę biją o moralności i obronie życia poczętego, nie mają nic przeciwko spuszczania łomotów, już tym narodzonym i są największymi orędownikami za wprowadzeniem kary śmierci.
kronos28
30-03-2007, 11:11
Drażni mnie jednak ten temat, a raczej histeria wokoło niego wywołana. A widzę że wielcy moraliści, zapomnieli lub nie wiedzą o co biega. Po pierwsze to nie zwolennicy aborcji, rozpętali tą awanturę, domagając się liberalizacji obecnych zapisów, tylko pewien ojczulek z pewnym ministrem, drą mordy na lewo i prawo o zakazie, do obowiązującego juz zakazu.
a to też w zasadzie ino święta prawda, bo był spokój już w tym temacie a tu nagle to powraca
życie naprawdę nie jest czarno-białe, są jeszcze szarości. I potrafię sobie wyobrazić sytuację, w których takie rozwiązanie to wybór mniejszego zła. Oby nikt z nas nie musiał dokonywać takiego wyboru.
o właśnie i o to chodzi. Oby nikt nie musiał dokonywać takiego wyboru ale czasami trzeba, wybrać to mniejsze zło. Problem w tym że ci co tą poprawkę wymyślili to widzą czarne albo białe (chociaż "nikt nas nie przekona że białe jest białe a czarne jest czarne" :lol: jak to powiedział taki jeden malutki)
Niezmiernie dziwi (chociaż może nie)mnie fakt że Ci co największą pianę biją o moralności i obronie życia poczętego, nie mają nic przeciwko spuszczania łomotów, już tym narodzonym i są największymi orędownikami za wprowadzeniem kary śmierci.
hehe to też prawda. W wiadomosciach najpierw pokazują takiego jak protestuje przeciwko aborcji, potem jak wydziera się w sejmie że kara śmierci jest konieczna a na końcu jak składa łapki w kościele - :???: to jest to katolik czy nie? bo się też w tym gubię.
Hmmmm........
Kiedyś też zrobiłem reportaż z "moherowej" demonstracji i nagle wszyscy komentowali moher a nikt nie komentował zdjęć. I tu mamy podobnie...
Co do zdjęć - podoba mi się [1] i [4]. [1] bo pokazuje atmosferę w tłumie i pokazuje jakich argumentów używano. [2] bo pokazuje tę panią w autentycznym zamyśleniu, a więc traktuje ją po ludzku, a zarazem łamie stereotyp pełnego złych emocji "mohera-oszołoma".
Mniej podobają mi się [2] i [3] - widać że ludzie patrzą w obiektyw, na zdjęciu uwiecznione jest bardziej ich zainteresowanie reporterem niż to co robili na wiecu, więc jako reportaż średnio się nadają moim zdaniem, choć same w sobie na pewno ciekawe.
Na [5] przeszkadza mi nieco dziwaczny kadr i nie bardzo wiem o co na zdjęciu chodzi.
A tak na marginesie - zupełnie nie wiem, skąd tyle emocji wokół takich tematów. Jaki wpływ na nasze życie będą miały takie zmiany w konstytucji? Żaden, bo to tylko puste zapisy. A jaki wpływ na nasze życie będzie mieć polityka pieniężna? Rozwój infrastruktury drogowej? Bezpieczeństwo energetyczne? Takimi tematami jakoś mało kto się emocjonuje, a już nikt nie robi demonstracji. Ech...
Niedzwiedz
30-03-2007, 14:03
tak zalowalem ze mnie nie bylo bylem w wawie dopiero o 15 po urlopie ;( super staff :)
Adam Polak
30-03-2007, 15:21
Hmmmm........
Co do zdjęć -
W końcu ktos o zdjeciach napisał, dziekuje za uwagi - na pewno przemyślę :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.