Zobacz pełną wersję : Micro 105 - wersja z VR i D. Jak wypadają względem siebie?
Przymierzam się do zakupu obiektywu macro i skłaniam się do którejś ze stopiątek Nikona.
Starszą wersją z D kiedyś fotografowałem (z D70, teraz mam D300s) i byłem bardzo zadowolony.
Używki dzieli różnica około 800 zł.
Czy warto dołożyć do wersji z VR? Czy da się go praktycznie zastosować (VR) przy porannych zdjęciach makro na pajęczynkach i zieleninie?
Jak wygląda sprawa ostrości, aberracji itp. obu szkieł?
105VR to istna żyleta, lepszy od niego jest tylko C100/2,8L IS USM. VR się bardzo często przydaje, szczególnie jak fotografujesz z ręki. Poza tym 105/2,8G VR nie zmienia swoich rozmiarów i jest uszczelniony. Używam swojego już ładych parę lat i zostanie na jeszcze długi czas, bo mało fotografuję makro żeby pchać się w droższe szkło. Jest dla mnie w zupełności wystarczający.
Układ VR podczas pracy w zakresie makro ma słabą wydajność więc nie liczyłbym na jakaś znaczącą poprawę w
uzyskiwaniu nieporuszonych zdjęć.W trudnych warunkach i tak trzeba używać solidnego podparcia,ale tym obiektywem
fotografuję nie tylko makro więc układ ten jest przydatny.Można spotkać opinie,że potrafi on dawać spore aberracje,
ja jakoś w swoim egzemplarzu poza skrajnymi przypadkami tego nie dostrzegam.AF raczej do szybkich nie należy,
a w trybie makro używam go do wstępnego ostrzenia,bo dokładnie ostrość ustawiam ręcznie.Na korpusie aktywację AF
mam pod guzikiem więc z chwilą przyciśnięcia spustu aparat nie dokonuje już żadnych poprawek ostrości.Chyba jako
jedyny obiektyw pokazuje rzeczywistą jasność w trybie makro i przy 1:1 wynosi 4,8.Inne obiektywy też tak mają tylko
układy elektroniczne o tym nie informują,a wydłużają czas otwarcia migawki.Po przejściu na FF zrobiło mi się trochę za
szeroko do małych owadów i szukam jakiegoś dobrego rozwiązania.Mój wyprodukowany w Japonii jak do tej pory,przez
ponad sześć lat nie sprawiał mi żadnych problemów i jestem z niego bardzo zadowolony.
kazzi - zgadzam się w 100%. Też mam "japończyka" i również nie ma najmniejszych problemów. Z aberracją też nie ma problemów. Ogółem szkło godne polecenia i warte pieniędzy.
Najwieksza i najbardziej znaczaca roznica jesli chodzi o makro to fakt, iz nowszy nikkor posiada wewnetrzne ogniskowanie :)
Wysuwajacy sie tubus, nieco glosniejsza praca, i brak VR moze sklonic do wydania roznicy w cenie ;)
Abberacje na podobnym poziomie, chociaz w VR zdarzaja sie egzemplarze gdzie jest to bardziej widoczne, zwlaszcza te nie pochodzace z kraju kwitnacej wisni.
A czy 105 to najlepsze makro w systemie, hmmm.... mozna by podyskutowac :)
pozdro
Mam 105 VR od dłuższego czasu i jest to moje drugie ulubione szkło po uwielbionej 300 ;) Moim zdaniem wart dopłaty, robienie makro z tym szkłem to przyjemność.
Miałem dwa egzemplarze. Pierwszy miał bonus w postaci dużych aberacji więc się nie polubiliśmy, za to drugi jest ideałem wyselekcjonowanym z kilku sztuk w sklepie, i przy tej konstrukcji (made in china) polecam taka formę zakupu:))
Jak już znajdziesz świetnie obrazująca sztukę będziesz bardzo zadowolony.
KUBAS95 tak nie do końca z tą mega ostrością. Gdyż na dzień dobry dobra sigma 150 (bez os) wypada pod ty katem zdecydowanie lepiej . Minus tego szkiełka to wysuwający się "ryjek" , vr w makro raczej zbędny gadżet. Za różnice w cenie kupisz statyw manfrotto 190 i fajna głowice ( zębatą junior 410) Optycznie szkiełka bardzo zbliżone do siebie. Wydaje mi się ze wersja z vr ma deczko lepszy kontrast a tym samym kolorki są bardziej nasycone. Ale to już kto co lubi.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.