Zobacz pełną wersję : Oprogramowanie serwisowe Nikona?
dawno nie odwiedzałem forum :(
Co do programiku.. nie chce nikogo martwić, ale (jak dobrze pamiętam) wyciekł około sierpnia 2012 r, tzn był dostępny na pewnym forum, za opłatą :) na pewno było do: D70s,D80,D90,D200,D300/s,D700 i D3/s/x
Z D7000 mi działa, z D90 nie chce zobaczyć aparatu, ale muszę zdjąć grip, bo może w tym jest problem. Bez dokładnej instrukcji do AF to nie ma co podchodzić, za dużo można napsuć.
wasilewk
24-02-2013, 10:48
...Bez dokładnej instrukcji do AF to nie ma co podchodzić, za dużo można napsuć.
Czytałem gdzieś, że można też przedłużyć czas pracy lustra i migawki - wpisując większą liczbę w ograniczeniu programowym.
Czy to może być prawda ?
Co znaczy przedłużyć? Jeśli migawka padnie lub lustro to zmiany programowe nic nie dadzą. Sądząc po przebiegach jakie ludzie mają nie ma czegoś takiego jak w drukarkach, zrobiłeś 2000 wydruków to drukarka się popsuła. Jak migawka padnie to nie ma cudów, trzeba wymieniać, to jest element mechaniczny, który się zużywa. Wady materiałowe mogą spowodować, że się zużyje szybciej lub wolniej, ale żaden element mechaniczny nie może być wieczny.
z d300 nie może znaleźć pliku d300seen.dat :?
Czytałem gdzieś, że można też przedłużyć czas pracy lustra i migawki - wpisując większą liczbę w ograniczeniu programowym.
Czy to może być prawda ?
I gumy. Nie zapomnij o gumach:mrgreen:
wasilewk
24-02-2013, 11:20
Co znaczy przedłużyć? Jeśli migawka padnie lub lustro to zmiany programowe nic nie dadzą. Sądząc po przebiegach jakie ludzie mają nie ma czegoś takiego jak w drukarkach, zrobiłeś 2000 wydruków to drukarka się popsuła. Jak migawka padnie to nie ma cudów, trzeba wymieniać, to jest element mechaniczny, który się zużywa. Wady materiałowe mogą spowodować, że się zużyje szybciej lub wolniej, ale żaden element mechaniczny nie może być wieczny.
Ale chodziło mi raczej o ograniczenia programowe.
Widziałem już na Allegro sprzedawaną migawkę, po jej wymianie na nową po ok. 100 tys. (aparat odmówił posłuszeństwa) - sprzedawca twierdził, że jeszcze będzie działać długo.
Pzdr.
P.S.
Głupi może jestem (studia w PRL) ale nie idiota !
dawno nie odwiedzałem forum :(
Co do programiku.. nie chce nikogo martwić, ale (jak dobrze pamiętam) wyciekł około sierpnia 2012 r, tzn był dostępny na pewnym forum, za opłatą :) na pewno było do: D70s,D80,D90,D200,D300/s,D700 i D3/s/x
Daj linka.
zuziakwasny.cba.pl/tools.jpg
Mam problem z pobraniem aplikacji z oryginalnego źródła.
Znalazłby się ktoś życzliwy i podesłał mi linka na serwer, z którego można by pobrać pliki?
Ewentualnie może na maila ale szczegóły wolałbym omówić przez (PW) prywatne wiadomości.
Znalazłem sposób na szybkie i sprawne pobranie oprogramowania.
Na komputerze rwało kilka razy lub występował błąd sieci.
Aby uniknąć problemów wystarczy na urządzeniu z androidem poprzez przeglądarkę ( ja użyłem Chrome ) wpisać adres strony i kliknąć prawy przycisk.
Pobrało w kilkadziesiąt sekund i bez problemów.
Potem tylko skopiować do komputera.
Chciałem sprawdzić czy mam jakieś błędy, a tu pojawia się błąd.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img24.imageshack.us/img24/5170/99205977.jpg):
W puszce mam najnowszy soft:
A 1.01
B 1.01
L 1.002
[...]Chciałem sprawdzić czy mam jakieś błędy, a tu pojawia się błąd.[...]
Odsyłam do tematu na Nikon Hacker. Tam ktoś miał ten sam problem: http://nikonhacker.com/viewtopic.php?f=2&t=694&start=20#p3741
Wystarczyło przejrzeć 3 strony wątku...
cezary-k
25-02-2013, 12:37
Czy ktoś już mapował tym softem martwe piksele?
Próbowałem na razie dla D70s, bo mi go nie szkoda. Po załączeniu opcji aparat zaczyna robić zdjęcia, wyświetla jakiś raport, jednak nie zapisuje żadnych nowych danych do puszki. Pojawia się błąd dotyczący komunikacji. Program uruchomiony w trybie zgodności Win XP/Sp3, tryb usb aparatu PTP. Komunikacja między puchą a programem jest, bo aparat zaczyna strzelać zdjęcia, ale coś nie tak z zapisem. Ktoś miał podobny problem i się z tym uporał?
yarocz Twoja metoda działa rewelacyjnie. Dzięki.
Czy ktoś już mapował tym softem martwe piksele?
Próbowałem na razie dla D70s, bo mi go nie szkoda. Po załączeniu opcji aparat zaczyna robić zdjęcia, wyświetla jakiś raport, jednak nie zapisuje żadnych nowych danych do puszki. Pojawia się błąd dotyczący komunikacji. Program uruchomiony w trybie zgodności Win XP/Sp3, tryb usb aparatu PTP. Komunikacja między puchą a programem jest, bo aparat zaczyna strzelać zdjęcia, ale coś nie tak z zapisem. Ktoś miał podobny problem i się z tym uporał?
Mi w d80 mapowanie bardzo ładnie działa
To jest wiadomość, na jaką czekałem. Kurcze, aż żałuję, że sprzedałem swoją D80-tkę :(
Przyrządy do kalibracji AF
http://sdrv.ms/13hCjGL
To jest wiadomość, na jaką czekałem. Kurcze, aż żałuję, że sprzedałem swoją D80-tkę :(
A co byś z nią zrobił? Mam nadzieję, że nic z licznikiem.
Zdjęcia, lubiłem kolory z matrycy CCD. CMOS to już nie to.... Poza tym nie kupowałbym pewnie D7000.
Przyrządy do kalibracji AF
http://sdrv.ms/13hCjGL
Z którego to service manuala?
Udostępniłem tutaj:
http://sdrv.ms/13IkPz5
NIKON
Tylko ostrzegam... Nikon ma wrednych prawników ;)
Z którego to service manuala?
Tylko ostrzegam... Nikon ma wrednych prawników ;)
Dokładnie, nie radzę udostępniać tak oficjalnie ...
Oczywiście wszystko z innego forum, tj. chińskiego
Oczywiście wszystko z innego forum, tj. chińskiego
Znasz chiński? Wiesz w ogóle co wkleiłeś, czy po prostu znalazłeś obrazek na chińskim forum i puściłeś dalej w atmosferze podniecenia możliwościami kalibracji AF?
Przecież to jest wyrwana z kontekstu informacja... W dodatku jakiś nieumiejętny bałwan tak obciął obrazek, żeby nie było widać tytułu dokumentu (czytaj: nie każdy odkryje jakiego body to dotyczy). Tylko czekać aż domorośli serwisanci na podstawie tych wyrwanych z kontekstu informacji zaczną "kalibrowanie" :D
PS. 4shared nie jest lepszym wyborem niż SkyDrive... ale jak chcesz być "jeleniem", na którego rzucą się prawnicy Nikona - droga wolna! ;)
D200 da sie podlaczyc przez USB? Bo jedyne opcje jakie widze to porty COM, podłączał ktoś? Pytam bo nie chce ryzykować, a może ktoś już próbował :)
cezary-k
25-02-2013, 17:33
Mi w d80 mapowanie bardzo ładnie działa
Mam ogromną prośbę. Możesz napisać co robiłeś krok po kroku i ewentualnie jakiego typu komunikaty dostawałeś? Może ja popełniam jakiś głupi błąd?
D200 da sie podlaczyc przez USB? Bo jedyne opcje jakie widze to porty COM, podłączał ktoś? Pytam bo nie chce ryzykować, a może ktoś już próbował :)
Próbował i nie dał rady.
D200 da sie podlaczyc przez USB? Bo jedyne opcje jakie widze to porty COM, podłączał ktoś? Pytam bo nie chce ryzykować, a może ktoś już próbował :)
Wystarczyło poczytać: http://forum.nikoniarze.pl/showpost.php?p=3059823&postcount=202
Pepe2k przeczytałem cały wątek ale gdzieś mi to umknęło, mimo wszystko dzięki.
U mnie wystarczyło zrobić WHITE POINT, ustawiasz wybierak w pozycję M, AUTOFOCUS TAKŻE na M, zakładasz dekielek na obiektyw lub body, start i czekasz, zwykle to wystarcza
Szkoda, że nie ma mapowania w sofcie do D7000.
U mnie wystarczyło zrobić WHITE POINT, ustawiasz wybierak w pozycję M, AUTOFOCUS TAKŻE na M, zakładasz dekielek na obiektyw lub body, start i czekasz, zwykle to wystarcza
A wrzucisz jakieś zdjęcia, które dowodzą tego, że to działa?
Szkoda, że wgl. w nikonach nie ma jak w każdej lustrzance innej firmy mapowania w menu
Dowodzą tzn. jakie chcesz zdjęcia?
Przed i po?
Jesteś bardzo wątpliwej wiary, w tej opcji nie ma akurat nic skomplikowanego
rychu_cmg
25-02-2013, 19:02
Dowodzą tzn. jakie chcesz zdjęcia?
Przed i po?
Jeśli mają być wyciągnięte jakiekolwiek wnioski to trzeba porównać ostatnie zdjęcia zrobione przed zabiegiem ze zdjęciami po nim
Dowodzą tzn. jakie chcesz zdjęcia?
Przed i po?
Tak chyba będzie najlepiej... bo z samego zdjęcia PO, albo samego zdjęcia PRZED nic nie wynika.
Info dot. procedury mapowania w D80:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/826/20130225180111.jpg/)
np. takie przed
http://zuziakwasny.cba.pl/DSC_0933.NEF
Teraz dostałem potwierdzenie od kumpla, że mapowanie pixeli w D90 także działa :)
Na szybko, BP najczęściej u mnie występowały na wysokich czułościach dlatego to zdj. jest na max iso,
koło 23 zrobię takie jak tamto na iso100
http://sdrv.ms/Xa0dik
mamil_km
25-02-2013, 20:06
Info dot. procedury mapowania w D80:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/826/20130225180111.jpg/)
Skąd ten opis ? Bo nic wcześniej chyba o tutkach nie było
Skąd ten opis ? Bo nic wcześniej chyba o tutkach nie było
D80 Repair manual VBA14001.
http://master77.zakadum.ru/D80%20Repair%20manual.pdf
mamil_km
25-02-2013, 20:15
Ok. Dzięki. Czekam i tak na instrukcję kalibracji D90 choć dopiero co odebrałem swojego z takiej operacji z serwisu N. Swoją drogą nawet nie tak drogo wydaje mi się. Kalibracja+ czyszczenie matrycy+mapowanie+ gumka pod kciuk = 113zł :)
Kalibracja czego?
Mi za kalibracje AF w d80 chcieli 180, za czyszczenie 80, za gumy 30,-
Nie wiem czy to tak tanio
cezary-k
25-02-2013, 22:14
Z mapowaniem miałem problem, ale jakoś wybrnąłem. Metodologię sprawdziłem na drugim body (z przebiegiem ok 12000), poszło bezproblemowo. U mnie (przebieg ok 35000) po wykonaniu 3 zdjęć i wyświetleniu jakiegoś tam raportu, po zamknięciu okna na koniec pojawiały się "błędy w komunikacji". Raporty z obu puszek różniły się ilością wyświetlanej informacji, dla mojej puszki pokazywał dużo więcej punktów. Wiedząc, że ilość szumu zwiększa się wraz ze wzrostem temperatury matrycy, a także mając na względzie cenę aparatu (przypominam d70s), kolejną próbę mapowania wykonałem po około godzinie leżakowania puszki w lodówce (bez obiektywu). Próba zakończona sukcesem.
Wiem, że forum czytają także pracownicy serwisu Nikon Polska, w związku z tym pytanie, jak radzicie sobie z "zajechanymi" matrycami. Nie ukrywam zaskoczenia faktem, że matryca po 35000 zdjęć może być dorżnięta. Tak przynajmniej zinterpretował to program serwisowy (a może ja błędnie interpretuję interpretację programu).
mamil_km
25-02-2013, 22:15
D90 -> Kalibracja AF + czyszczenie matrycy + mapowanie hot pikseli + gumka pod kciuk z wymianą = rachunek który zapłaciłem to 113zł brutto z groszami.
irek6311
25-02-2013, 22:21
D90 -> Kalibracja AF + czyszczenie matrycy + mapowanie hot pikseli + gumka pod kciuk z wymianą = rachunek który zapłaciłem to 113zł brutto z groszami.Cena na Autoryzowany Serwis niska według mnie bo takie ceny mają Serwisy ale te mniejsze i nie Firmowe .
Udało mi się uruchomić aplikację.
Podłączyłem ją do d700 i kliknąłem INSPECTION and ADJUSTMENT for AF, następnie INSPECTION for AF ACCURANCY i pojawia się komunikat:
Can not open The LENS DATA FILE (D700LDATA.DAT) for AF Adjustment.
Pytanie.
Ma ktoś ten plik lub wie skąd go można pobrać?
Udało mi się uruchomić aplikację.
Podłączyłem ją do d700 i kliknąłem INSPECTION and ADJUSTMENT for AF, następnie INSPECTION for AF ACCURANCY i pojawia się komunikat:
Can not open The LENS DATA
Nie znasz angielskiego czy nie przejrzałeś dokładnie tematu?
cezary-k
25-02-2013, 23:00
Natknął się ktoś z koleżanek i kolegów na instrukcję serwisową d3s'a?
tylko takie coś
http://chomikuj.pl/daarre/Service+Manual/Aparaty+cyfrowe+Service+Manual/NIKON/Nikon+D3/D3+Repair+Manual,171684217.pdf
wroce z roboty to zaraz podlacze swoja D800 i zobacze czy smiga.
DWA ZDJĘCIA (http://www.mediafire.com/?xb7cth9ipcwju7c) z cofniętym o 20k licznikiem i przywróconym zaraz po nim stanem oryginalnym.
Jpeg prosto z puszki, D7000, zip.
Czy komuś by się chciało sprawdzać opandą i innymi programami, czy któryś pokazuje inne dane czy może jednak wszystkie pokażą te 48k i 28k?
wasilewk
26-02-2013, 20:51
Kuso pokazuje 48123 i 28124.
DWA ZDJĘCIA (http://www.mediafire.com/?xb7cth9ipcwju7c) z cofniętym o 20k licznikiem i przywróconym zaraz po nim stanem oryginalnym.
Jpeg prosto z puszki, D7000, zip.
Czy komuś by się chciało sprawdzać opandą i innymi programami, czy któryś pokazuje inne dane czy może jednak wszystkie pokażą te 48k i 28k?
IrfanView pokazuje różnice w polach:
DateTime
DateTimeOriginal
DateTimeDigitized
SubsecTime
SubsecTimeOriginal
SubsecTimeDigitized
InteroperabilityOffset
Total pictures (48123 vs. 28124)
JpegIFOffset
JpegIFByteCount
Reszta zgodna.
Gratulacje, właśnie "odmłodziłeś" puszkę o 20k ;)
To kto chce D7000 z przebiegiem... powiedzmy..... 12 tysięcy 125 klatek? Półtoraroczna, mało używana ale dużo noszona ze sobą, więc trochę pozdzierana, nie odchodzą gumy, af pracuje dobrze...... ;-)))))
wesoło. no nic, to czekam aż rozgryziecie ten program dalej i będzie zabawa.
dedwiescie
26-02-2013, 21:02
D90 - mapowanie hot-pixeli działa jak złoto. Moment i pozbyłem się paru wkurzających hot'ów w centrum kadru. D200 następny w kolejce... :)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/02/pixeldefect3-2.png
źródło (http://i1202.photobucket.com/albums/bb375/psaux2/pixel-defect3.png)
DWA ZDJĘCIA (http://www.mediafire.com/?xb7cth9ipcwju7c) z cofniętym o 20k licznikiem i przywróconym zaraz po nim stanem oryginalnym.
Jpeg prosto z puszki, D7000, zip.
Czy komuś by się chciało sprawdzać opandą i innymi programami, czy któryś pokazuje inne dane czy może jednak wszystkie pokażą te 48k i 28k?
PhotoME pokazuje:
KZZ 5620 Shutter Count 48123
KZZ 5621 Shutter Count 28124
irek6311
26-02-2013, 21:41
Teraz na Allegro po D2x/D2h > tuning i unikat powstanie :D
Kuso pokazuje 48123 i 28124.
No to fajnie jest. Jak serwisówka dotrze pod strzechy to będzie można ładnie " tuningować " body, niczym auta. Przebieg body zaszyty w exiffie był dotychczas jedyną gwarancją świadczącą o przebiegu a co zatym idzie o stanie mechanicznym body. Jak ten fakt wpłynie na ceny używek...nie potrzeba tu jasnowidza. W zeszłym roku kupiłem po raz pierwszy używane body, ponieważ sprzedający mógł mi udowodnić przebieg. Teraz już raczej nie zaryzykuję.
sorry, faktycznie wrzuciłem odwrotnie niż napisałem - w sensie najpierw poprawne a potem cofnięte - bo potem przywróciłem stan do właściwego :)
niech no się tylko to info rozniesie, będzie wesoło.
z kumplem się zastanawiamy czy da się ustawić ujemną wartość przebiegu :D
Jeszcze w ciągu roku można aproksymować stan licznika na podstawie zdjęć zrobionych przed datą ukazania się softu. Jak ktoś nie będzie chciał pokazać fotek, to na drzewo.
Jednym słowem, zaraza z używanych samochodów przeszła na aparaty.
Problem będą mieć zarówno osoby sprzedające jak i kupujące, kto zechce teraz uwierzyć w prawdziwy przebieg.
W związku z powyższym można ogłosić koniec ery dogmatycznego traktowania informacji o przebiegu migawki bazując na EXIFie. Ten soft wraz z instrukcją napisaną w języku czytelnym dla mojej 7-letniej córki cały czas tam wisi!! :) Zaraz zmienię przebieg mojej D3-ki na siedmiocyfrowy, ciekawy jestem jak zareaguje serwis przy corocznym przeglądzie w ramach NPS :p
irek6311
26-02-2013, 21:57
kazziz ustaw 990000 i będzie jak ujemne bo wyzeruje się z czasem ;)
Jeszcze w ciągu roku można aproksymować stan licznika na podstawie zdjęć zrobionych przed datą ukazania się softu. Jak ktoś nie będzie chciał pokazać fotek, to na drzewo.
Tak, tylko co później?, aparaty używane zawsze się sprzedawały.
kazziz ustaw 990000 i będzie jak ujemne bo wyzeruje się z czasem ;)
Niby jak ma się wyzerować? Licznik jest minimum 32-bitowy... wystarczy na kilka(set) wieków ciągłego pstrykania ;)
Tak, tylko co później?, aparaty używane zawsze się sprzedawały.
Nadal się sprzedają i nadal będą się sprzedawać. Ta informacja o wycieku nie chce się na razie roznieść po sieci i wątpię żeby docelowo dowiedział się o tym każdy potencjalny nabywca/sprzedawca używanego body.
irek6311
26-02-2013, 22:04
pepe2k nie testowałem jeszcze ale graniczna wartość musi być < ci co testują mogą sprawdzić czy się zeruje ;)
pepe2k nie testowałem jeszcze ale graniczna wartość musi być < ci co testują mogą sprawdzić czy się zeruje ;)
Niby dlaczego licznik miałby być jakoś ograniczony? Obstawiam, że nie jest, a w 32 bitach można zmieścić sporą wartość.
....Nadal się sprzedają i nadal będą się sprzedawać. Ta informacja o wycieku nie chce się na razie roznieść po sieci i wątpię żeby docelowo dowiedział się o tym każdy potencjalny nabywca/sprzedawca używanego body.
Dobrze że wspomniałeś "..na razie.."
Kto wie czy to nie będzie "woda na młyn" dla Nikona. Będzie większy popyt na nówki :)
irek6311
26-02-2013, 22:08
pepe2k w sieci pisali że Nikon D2 miewał przebiegi do 1 miliona więc to raczej będzie granica licznika .
pepe2k w sieci pisali że Nikon D2 miewał przebiegi do 1milona więc to raczej będzie granica licznika .
W sieci pisali, a muchi srali... poproszę źródło tej informacji.
To jest więcej niż 16 bitów więc licznik powinien mieć 24 lub 32 bity (ze względu na wyrównanie w pamięci).
I skąd wniosek, że jak ktoś dobił do 1 mln, to nie mógłby dobić i do 2 mln? Tutaj D3 mają ponad 4 mln: http://www.olegkikin.com/shutterlife/nikon_d3.htm
Nadal się sprzedają i nadal będą się sprzedawać. Ta informacja o wycieku nie chce się na razie roznieść po sieci i wątpię żeby docelowo dowiedział się o tym każdy potencjalny nabywca/sprzedawca używanego body.
Jestem pewien że komisy i inne twory zarabiające na obrocie używanym sprzętem temat edycji "przebiegu" migawki mają już opanowany bo dla nich to jest realny pieniądz, towar zyskuje na wartości. Gdzieś w wątku obok ktoś wystawiał link do komisu z ofertą D300 z przebiegiem kilka tysięcy ... ruszany czy nieruszany??? :) Nie wspominając o tym że niebawem na allegro pokażą się oferty usługi serwisowej odmładzającej przebieg a być może i taniej "wymiany migawki", ile osób w to wejdzie?? Welcome to the Real World!!
irek6311
26-02-2013, 22:25
pacyf masz duży przebieg w body to my ci to naprawimy i sprzedasz za dobre pieniądze < klientów dających nawet 200zł znajdzie się dużo ;)
pacyf masz duży przebieg w body to my ci to naprawimy i sprzedasz za dobre pieniądze < klientów dających nawet 200zł znajdzie się dużo ;)
true,
200PLN zwróci się migiem, obecnie różnica w cenie pomiędzy D700 z przebiegiem 220 000 a takim z przebiegiem 55 000 to 2000PLN :)
Gdzieś w wątku obok ktoś wystawiał link do komisu z ofertą D300 z przebiegiem kilka tysięcy ... ruszany czy nieruszany??? :)
Proszę bardzo, D300 niski przebieg KLIK (http://allegro.pl/interfoto-nikon-d300-1400-zdjec-okazja-wwa-gwar-i3058518487.html) , cofany, czy oryginalny?
irek6311
26-02-2013, 22:31
Proszę bardzo, D300 niski przebieg KLIK (http://allegro.pl/interfoto-nikon-d300-1400-zdjec-okazja-wwa-gwar-i3058518487.html) , cofany, czy oryginalny?To chyba tylko Jasnowidz wie ;)
kręcić może i klient i sprzedawca a kupujący się przejedzie :???:
Proszę bardzo, D300 niski przebieg KLIK (http://allegro.pl/interfoto-nikon-d300-1400-zdjec-okazja-wwa-gwar-i3058518487.html) , cofany, czy oryginalny?
Wygląda identycznie jak mój (serwisowany w NPS, gumy raz w roku wymieniane), który pół roku temu sprzedałem z przebiegiem 200 000, IDEAŁ!! :) Niestety pewna era dla nas się skończyła, trzeba się z tym pogodzić. Nie wspominam o tym że zaraz plaga przeniesie się na sprzedawców którzy teraz bez skrupułów patrząc nam głęboko w oczy sprzedadzą nam nowiutkie D800 z którym właśnie byli na wakacjach w egipcie, przebieg "ZERO"
Po gumach patrząc to jak nówka w tym interfoto ;-))))) ale cóż, cuda się zdarzają.
U znajomego w sklepie jest D300s z przebiegiem zero. ZERO. Tylko niestety, kosztuje bodajże niecałe 4900...
Po gumach patrząc to jak nówka w tym interfoto ;-))))) ale cóż, cuda się zdarzają.
U znajomego w sklepie jest D300s z przebiegiem zero. ZERO. Tylko niestety, kosztuje bodajże niecałe 4900...
Skąd Twój znajomy wie że jest przebieg ZERO?? sprawdzał w exfie zdjęć?? :)
Skąd Twój znajomy wie że jest przebieg ZERO?? sprawdzał w exfie zdjęć?? :)
No jak skąd?...a serwisówka ?
Celeborn
26-02-2013, 22:58
A da się tym softem skalibrować d200 i 50 1.4 G bo mam potworny FF.
Da się, jeśli to jedyny obiektyw.
szkło referencyjne to 50 1,4D
enthropia
27-02-2013, 02:12
D90 - mapowanie hot-pixeli działa jak złoto. Moment i pozbyłem się paru wkurzających hot'ów w centrum kadru. D200 następny w kolejce... :)
:shock:
Robiłeś to metodą 'white point' czy 'black point'?
szkło referencyjne to 50 1,4D
Co rozumiesz przez "szkło referencyjne"?
W serwisówce chyba do D200 spotkałem się kiedyś z określeniem "tool lens", czy to o to chodzi?
:shock:
Robiłeś to metodą 'white point' czy 'black point'?
Te dwie metody, zgodnie zresztą z ich nazwami, służą do mapowania dwóch różnych typów wad matrycy... naprawdę tak ciężko cofnąć się w wątku kilka stron i to sobie wyczytać? Wrzucałem nawet zrzut z instrukcji serwisowej, gdzie jest czarno na białym o tym.
enthropia
27-02-2013, 02:34
Te dwie metody, zgodnie zresztą z ich nazwami, służą do mapowania dwóch różnych typów wad matrycy... naprawdę tak ciężko cofnąć się w wątku kilka stron i to sobie wyczytać? Wrzucałem nawet zrzut z instrukcji serwisowej, gdzie jest czarno na białym o tym.
Naprawdę tak ciężko ci czytać ze zrozumieniem?
1. Pytanie nie było do ciebie.
2. Wrzucałeś zrzut z serwisówki D80 z opisem tylko metody "white", z którego niewiele wynika.
3. Doskonale wiem o tym czym różni się jedna metoda od drugiej, do czego służy i jak się je technicznie przeprowadza. Gdybyś ty to wiedział to (być może) domyśliłbyś się jaki jest cel mojego pytania.
Naprawdę tak ciężko ci czytać ze zrozumieniem?
1. Pytanie nie było do ciebie.
2. Wrzucałeś zrzut z serwisówki D80 z opisem tylko metody "white", z którego niewiele wynika.
3. Doskonale wiem o tym czym różni się jedna metoda od drugiej, do czego służy i jak się je technicznie przeprowadza. Gdybyś ty to wiedział to (być może) domyśliłbyś się jaki jest cel mojego pytania.
Ze zrzutu, który zamieściłem wynika wszystko co dotyczy metody mapowania hot-pixeli, ale trzeba to sobie przeczytać i zrozumieć. Wytłuszczę Ci, żeby nie było więcej niedomówień -> zerknij też na tytuł belki okna na zrzucie:
D90 - mapowanie hot-pixeli działa jak złoto. Moment i pozbyłem się paru wkurzających hot'ów w centrum kadru. D200 następny w kolejce... :)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/02/pixeldefect3-2.png
źródło (http://i1202.photobucket.com/albums/bb375/psaux2/pixel-defect3.png)
enthropia
27-02-2013, 02:49
Ze zrzutu, który zamieściłem wynika wszystko co dotyczy metody mapowania hot-pixeli
No już się tak nie wywyższaj...
Źle się wyraziłem, interesowało mnie mapowanie wszystkich uszkodzonych pikseli, czyli stosując terminologię serwisówek znalezienie wszystkich "pixel defects". Stąd pytanie o metodę.
zerknij też na tytuł belki okna na zrzucie:
No tego ewidentnie nie zauważyłem.
No już się tak nie wywyższaj...
Źle się wyraziłem, interesowało mnie mapowanie wszystkich uszkodzonych pikseli, czyli stosując terminologię serwisówek znalezienie wszystkich "pixel defects". Stąd pytanie o metodę.
Nie wywyższam się, ale drażni mnie jak ktoś po 30 stronach tematu zadaje pytania, które wynikają tylko z faktu, że nie poświęcił 10 minut na zapoznanie się z informacjami już w nim podawanymi.
Moje przemyślenia dotyczące detekcji i mapowania bad-pixeli (metoda black point):
Do metody na bad-pixele potrzebny jest panel oświetleniowy o temperaturze barwowej 5100K (wykorzystywany zresztą do prawie wszystkich regulacji dot. CCD), miernik luminancji i obiektyw wzorcowy. Metoda opiera się na sfotografowaniu panelu i zbadaniu czy któryś z pixeli na matrycy nie naświetlił się za słabo (w instrukcji piszą o tym, że panel ma mieć ustawioną luminancję na wartość LV13, zresztą nie bez powodu, bo wynika to prawdopodobnie z kalibracji czułości itd., dokonywanej w poprzednich krokach ustawiania CCD). Luminancja to nie jest natężenie światła więc domowymi metodami raczej ciężko przeprowadzić taką kalibrację.
I zrzut z instrukcji serwisowej D80:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/833/20130227020412.jpg/)
enthropia
27-02-2013, 03:16
Nie wywyższam się, ale drażni mnie jak ktoś po 30 stronach tematu zadaje pytania, które wynikają tylko z faktu, że nie poświęcił 10 minut na zapoznanie się z informacjami już w nim podawanymi.
A mnie drażni to, że lepiej ode mnie wiesz o co ja chciałem zapytać i że jeszcze lepiej wiesz ilu minut nie poświęciłem na przeczytanie tematu.
Temat śledzę od przedwczoraj, i powtarzam, chodziło mi o wszystkie "pixel defects", zadziałała autosugestia, stąd pytanie o metody "white" i "black". Chciałem wiedzieć, czy kolega przeprowadzał metodę "black", do której jak wiesz potrzebne są serwisowe akcesoria.
Wywyższasz się.
Gdybyś tego nie robił odpowiadając na moje pytanie napisałbyś krótko: "white point", ale ty wolałeś się popisać wiedzą o tym co to ja zrobiłem, albo czego nie zrobiłem.
Kropka.
Jeszcze w ciągu roku można aproksymować stan licznika na podstawie zdjęć zrobionych przed datą ukazania się softu. Jak ktoś nie będzie chciał pokazać fotek, to na drzewo.
To nie jest żaden argument, data wykonanego zdjęcia jest nadawana na podstawie ustawionej daty w aparacie, a tą w dowolnej chwili można zmienić.
Zibi1970
27-02-2013, 11:26
A ja śmiem twierdzić że cofanie liczników jest praktykowane już od kilku lat. Przed kilku właśnie laty szukałem dla siebie D700 na allegro i na giełdzie forumowej i dziwnym zbiegiem okoliczności był wysyp używanych ale w idealnym stanie D700 z licznikami na poziomie 1500-1700 klapnięć.
Rozumiem ze taki rodzynek zdarza się raz na kilkanaście aukcji ale jeśli na jednej tylko stronie allegro były ze 3 szt. o podobnym przebiegu to coś mocno śmierdziało przekrętem. Sam kupiłem d700 od człowieka z forum o podobnym przebiegu kilkunastu tyś. za atrakcyjną cenę i myślałem że złapałem P. Boga za nogi ale teraz już nie wiem czy aby na pewno nie był cofany licznik.
Zibi1970
27-02-2013, 12:32
Oczywiście w poprzednim poście miało być "poziom 15000-17000 klapnięć.
Podobna sytuacja była z kilku letnimi D300 gdzie liczniki większości aparatów oscylowała wokół magicznych kilkunastu tyś. Cuda jakieś.
Nie bardzo wierzę aby były to zbiegi okoliczności.
Nie wiem co w tym dziwnego, że z takimi przebiegami są sprzęty... Wietrzenie spisku jak dla mnie.
siwyozzman
27-02-2013, 12:49
Typowe polskie szukanie przekrętu...sami mamy na sumieniu to spodziewamy się u innych... Nie było wcześniej takiej możliwości!!!! Jest naprawdę duże grono ludzi którzy mają pieniądze - kupują drogie modele i fotografują nimi sporadycznie.... uważam się za hobbystę a robię góra 3tys. zdjęć swoim sprzętem na rok...nie widzę w tym nic dziwnego.... Teraz też nie popadajmy w paranoję...oczywiście będa cwaniaczki którzy to oprogramowanie wykorzystają ale dużo ludzi ma sprzęt i nie wie tak naprawdę co ma....ludzi nie potrafią odczytać przebiegu...mają pro body a nie bardzo wiedzą jak go użyć... Na pewno przed tym "wyciekiem" nikt prywatnie tego oprogramowania nie miał...a już na pewno nie można nawet podejrzewać że trzy osoby z kraju niezależnie od siebie miało i użyło.... Takie podejrzenia to się kwalifikuję do wizyty u terapeuty... Kupowałem w życiu kilka razy body i zawsze pomimo kilku latu użytkowania miało przebieg kilka tys. zdjęć...Kupowałem na odległość...aparaty miały nawet woreczki na akcesoria...są ludzie którzy mało fotografują a lubią mieć sprzęt...Nigdy nie miałem podejrzeń że ktoś mnie "wkręcił" Odrobina rozsądku przy zakupie oraz wiedzy na co zwrócić uwagę...mam swoje sposoby :)
[...]Nie było wcześniej takiej możliwości!!!! [...]Na pewno przed tym "wyciekiem" nikt prywatnie tego oprogramowania nie miał...[...]
Niewiele rzeczy jest pewnych w życiu, więc tak daleko idących wniosków bym nie wyciągał. Biorąc pod uwagę, że ten wyciek nastąpił w okolicach II połowy stycznia tego roku, a na zagranicznych dużych forach/stronach wciąż ta informacja się nie pojawiła można wyciągnąć raczej inne wnioski.
Poza tym, popadanie w żadną skrajność nie jest zdrowe. Lepiej założyć, że każda możliwość jest równie prawdopodobna - to może być pierwszy wyciek, ale równie dobrze to oprogramowanie mogło krążyć w sieci przez kilka lat bez większego echa (instrukcje serwisowe przecież wyciekły dawno temu).
Biorąc pod uwagę zdecydowany brak zainteresowania zagranicą (sam puszczałem w weekend kilka cynków - zero odpowiedzi i zainteresowania) mam dziwne przemyślenia na temat tej sprawy i zachowam je dla siebie.
Poza tym, o tym wycieku wiemy tylko tyle, że był. Nikt nie wie czy to pierwszy raz. Internet to nie tylko otwarte fora i trackery...
siwyozzman
27-02-2013, 13:06
Nie można podejrzewać że cofanie liczników było dotychczas powszechne...to takie polskie szukanie "przekrętu" Jeżeli gdzieś było jak to piszesz nie na forach to dostęp był bardzo ograniczony a ja twierdzę że to z kolei Twoja niczym nie uzasadniona teoria bez dowodu.
Nie można podejrzewać że cofanie liczników było dotychczas powszechne... [...]a ja twierdzę że to z kolei Twoja niczym nie uzasadniona teoria bez dowodu.
A Twoja teoria to jest niby z dowodami? Tyle samo warta co i moja, więc można podejrzewać, że liczniki były cofane i... można podejrzewać, że nie były cofane. Wniosek? Głupie gdybanie o tym co mogło być lub nie mogło być. Pewne jest jedno - teraz już każdy z dostępem do sieci może sobie cofnąć licznik, koniec i kropka.
mishieck
27-02-2013, 13:29
Bijecie pianę o liczniki a sami tworzycie kolejne strony wątku, który każdy chcący przekręcić szybko znajdzie. Temat powinien wylecieć w kosmos, żeby nie pokazywać kolejnym delikwentom co i jak.
Bijecie pianę o liczniki a sami tworzycie kolejne strony wątku, który każdy chcący przekręcić szybko znajdzie. Temat powinien wylecieć w kosmos, żeby nie pokazywać kolejnym delikwentom co i jak.
Tu się nie zgodzę. Dlaczego o tym nie mówić? Chyba że wyznajemy zasadę, że skoro nie mówimy o problemie, to go nie ma.
Fajnie, że soft wyciekł. Uważam, że więcej będzie z tego pożytku niż złego. A serwisowi niech żal d...ę ściska.
Wracając do cofania licznika to mi to zwisa mówiąc brzydko. Używany sprzęt kupuje głownie na forumowej giełdzie i nie od przypadkowych userów. Dla mnie to wystarczająca gwarancja. Na alle....nie kupuje i nie sprzedaje sprzętu foto a i innych rzeczy też coraz mniej.
Temat powinien wylecieć w kosmos, żeby nie pokazywać kolejnym delikwentom co i jak.
Jak już sam się dowiedziałeś, to najlepiej żeby nikt więcej nie wiedział? Zamierzasz resetować liczniki za pieniądze i boisz się konkurencji? :D
siwyozzman
27-02-2013, 14:01
Możliwość mapowania hot-pikseli, sprawdzenia błędów to duży plus...każde narzędzie można użyć w różnym celu....Jeżeli chodzi o kalibrację AF to raczej w domu nie będzie to proste a może wręcz niemożliwe...cofać liczniki będą głównie handlarze...reszta albo będzie się bała uszkodzenia sprzętu albo nie będzie miała pojęcia że można....
cezary-k
27-02-2013, 15:49
Widzę, że pepe2k lansuje się na guru wątku o oprogramowaniu serwisowym, pewnie dlatego pozwala sobie na tyle uszczypliwości wobec innych forumowiczów. Fuj, nieładnie.
Widzę, że pepe2k lansuje się na guru wątku o oprogramowaniu serwisowym, pewnie dlatego pozwala sobie na tyle uszczypliwości wobec innych forumowiczów. Fuj, nieładnie.
Rozgryzłeś mnie! Czuję się teraz jakbym był kompletnie nagi.
dlaczego twierdzisz, że korekcja AF bądzie niemożliwa w domu ?
siwyozzman
27-02-2013, 16:03
Też mam takie wrażenie...postów wcześniej nie za wiele a teraz jeden za drugim...kilka uwag było pomocnych i nie neguje wiedzy za to trochę kolega kreuje się na wszystkowiedzącego w temacie...
siwyozzman
27-02-2013, 16:07
dlaczego twierdzisz, że korekcja AF bądzie niemożliwa w domu ?
Bo nie znamy procedur...to raczej nie polega na tym samym co mikrokalibracja w body...To są tematy w których nic nie jest na pewno.... musielibyśmy mieć na forum jakiegoś pracownika serwisu Nikona żebyśmy mieli szansę niektóre tezy potwierdzić lub obalić...
na pewno na forum są pracownicy nikona ale kto chciałby się na narażać?
w zakresie elektronicznej korekty moim zdaniem jest wysoce prawdopodobne, że działa to jak mikro-regulacja tylko dla każdego pkt z osobna.
Też mam takie wrażenie...postów wcześniej nie za wiele a teraz jeden za drugim...kilka uwag było pomocnych i nie neguje wiedzy za to trochę kolega kreuję się na wszystkowiedzącego w temacie...
Zazdrościsz mi wiedzy? Chętnie Cię przeszkolę z tego i owego, oczywiście za odpowiednią opłatą.
Poza tym, Twoich kilka postów w tym temacie ma wręcz "nieobliczalną wartość merytoryczną" dla całego zagadnienia... EOT.
dlaczego twierdzisz, że korekcja AF bądzie niemożliwa w domu ?
Brakuje nam m.in.:
- dokładnej instrukcji procedury kalibracji
- wartości referencyjnych ustawień dla danej serii puszki (nie tylko dla układu AF!) - podejrzewam, że te wartości mogą być różne nawet dla serii produkcyjnych lub obszaru dystrybucyjnego w obrębie jednego modelu (czytaj np. w UE ludzie wolą bardziej nasycone barwy, a w USA mniej)
- narzędzi, w tym przede wszystkim referencyjnego obiektywu
Bez tego można próbować grzebać, ale obawiam się, że efekty mogą być różne. Chociaż z wątku na forum NikonHacker wynika, że kalibracja przesunięcia AF daje oczekiwane rezultaty, ale problemem jest brak wartości referencyjnych dla pozostałych układów, w tym AE, które prawdopodobnie lądują w EEPROM-ie jednocześnie. No i samych opcji kalibracji układu AF np. dla D7000 jest kilkadziesiąt, z czego korekta przesunięcia jest jedną z ostatnich procedur...
Cytuję (ponownie, bo już o tym w wątku pisałem):
"Tryed focus shift adjustment, near side shift reads "-2" value. I changed it to "0", then to "-4". Testing showed mild changes in focus but it looked like exposure was affected, picture was too bright. Luckily I saved backup of EEPROM and FLASH before any changes and restored it. Everything is like it was before after restoration (that was sweaty moment). It could be related with "D3100IA.ini" and "D3100STD.INI" located in application folder. Those files have some initial settings for AF, AE, LENS OFFSET, ROOM TEMPERATURE... Changing focus shift value has nothing to do with exposure, anyway that adjustment affected AE. "
anita-głowacka
27-02-2013, 18:21
Tylko później nie płaczcie, że sobie rozregulowaliście aparat na gwarancji :)
Uważam, że to oprogramowanie nie powinno wypłynąć i że Nikon powinien wziąć się za tych, którzy je rozpowszechniają, bo z pewnością jest to niezgodne z prawem.
pytanie czy bieżących ustawień nie będzie się dało z puszki odczytać
na zdrowy rozsądek - nie chce mi się wierzyć, żeby serwisanci spisywali wszystkie dane ręcznie z puszki przed kalibracją i potem mozolnie wklepywali je do programiku przed wysłaniem paczki danych do puszki.
Uważam, że to oprogramowanie nie powinno wypłynąć i że Nikon powinien wziąć się za tych, którzy je rozpowszechniają, bo z pewnością jest to niezgodne z prawem.
Myślałem , że jestem osamotniony w swoim myśleniu.
Jestem zdziwiony, że Admin toleruje tutaj rozpowszechnianie bądź co bądź skradzionego oprogramowania.
Jestem zdziwiony, że Admin toleruje tutaj rozpowszechnianie bądź co bądź skradzionego oprogramowania.
Następny obrońca uciśnionych, międzynarodowych korporacji?
No i niby kto rozpowszechnia? Czy zamieszczenie linka do innego forum, na którym znajduje się link do oprogramowania jest od razu rozpowszechnianiem tego oprogramowania? Bzdura jakaś...
A nikon gdzieś wydał oświadczenie, że ktoś im coś ukradł? Ze jest poszkodowany czy coś?
No ale co Nikon zrobi? nie złapie wszystkich i nie wsadzi do więzienia :D uważam, że lepiej aby taki temat tu był i aby każdy zainteresowany mógł poczytać niż żeby go skasować i żeby osoby które nie przeglądają takich portali jak NikonHacker mogły się o nim dowiedzieć. Zamiatanie śmieci pod dywan to średnie rozwiązanie.
Interesuje mnie to o czym wspomniał siona. Fajnie by było jakby Nikon oświadczył, że oni serwisowo są w stanie odczytać faktyczny stan migawki nawet pomimo ingerencji nieuczciwych sprzedawców.
Fajnie by było jakby Nikon oświadczył, że oni serwisowo są w stanie odczytać faktyczny stan migawki nawet pomimo ingerencji nieuczciwych sprzedawców.
Mamy jakiegoś ochotnika do kontaktu z Nikon Polska w celu otrzymania takiego oświadczenia? ;)
BTW.
Dostałem bana na dpreview...
Ban period: 99 days. Notes from the moderator: Posting links to Nikon software cracks that explicitly have viruses in them.
robsonwroc
27-02-2013, 20:05
Dostałem bana na dpreview...
Ban period: 99 days. Notes from the moderator: Posting links to Nikon software cracks that explicitly have viruses in them.
Ale z tego wynika, ze ten ban byl raczej za wykryte wirusy w oprogramowaniu, a nie za sam fakt zamieszczenia czegokolwiek...
Sent from my SK17i using Tapatalk 2
Ale z tego wynika, ze ten ban byl raczej za wykryte wirusy w oprogramowaniu, a nie za sam fakt zamieszczenia czegokolwiek...
Ale w źródle informacji jest ostrzeżenie o tym, że niektóre AV meldują o wirusach w niektórych z plików (nie we wszystkich i nie każdy AV!)... wydaje mi się, że ta sprawa tak szybko jak ujrzała światło dzienne, tak szybko zostanie zduszona w zarodku i zamieciona pod dywan. Już nawet tutaj pojawiają się głosy, żeby ten temat usunąć. Róbta jak chceta, kto miał okazję, ten się dowiedział, a reszta niech żyje w błogiej nieświadomości ;)
Witam
Może, przestańcie się wymadrzać tylko bardziej rzeczowo o temacie.
W oprogramowanie mozna dokonać testu poprawności AF AE, ale program upomina się o obiektyw 1,4/50.
Ja takiego nie mam. Może ktoś przeprowadzał test AE AF ( nie regulacja, tylko test poprawności)?
Czy mogę prosić kogoś z szanownych kolegów o podesłanie paczki na
[email protected]? Niestety nie mogę pobrać z tej chińskiej strony, bo zawsze archiwum niekompletne, a się zgapiłem jak tutaj koledzy hostowali. Z góry dziękuję i obiecuję liczników nie kręcić.
Edyta: Mam - dziękuję.
DominikGSI
27-02-2013, 20:39
A jest w tej paczce soft do D600 bo nie widzę na zrzutach pod oryginalnym linkiem?
A jest w tej paczce soft do D600 bo nie widzę na zrzutach pod oryginalnym linkiem?
nie ma
DominikGSI
27-02-2013, 20:44
nie ma
No to lipa..., czuję się pominięty :D
Psychotrop
27-02-2013, 20:56
Jestem zdziwiony, że Admin toleruje tutaj rozpowszechnianie bądź co bądź skradzionego oprogramowania.
nie ma podstaw prawnych do usunięcia takiego wątku.
to raz.
dwa, to to, że świadomość użytkowników o zaistniałej sytuacji jest rzeczą ważną.
oszuści są i będą.
ta informacja obiegła cały świat, a gdzie jak nie na forum użytkowników sprzętu nikona miało by się znaleźć o tym info ?
usunięcie wątku będzie skutkowało powstawaniem nowych.
usunięcie linka nic nie da - wystarczy wpisać w google, poza tym to link do innego forum.
prawo nie zostało złamane.
informacja do Was o całej sytuacji dotarła i jesteście świadomi.
i to największy plus z całego tego zamieszania.
usuwając wątki w tym temacie niczego nie zyskamy, a pozostawiając tak.
p.s.
jeśli ktoś chce dyskutować, to proszę nie tutaj, a i nie cytować wybranych wyrwanych z kontekstu fragmentów, celem "odwrócenia kota ogonem".
pozdrawiam
Ja tylko dodam, że ten soft nie leży na serwerze nikoniarzy, a linkowane są inne miejsca w sieci. Nie ma tu nic niezgodnego z prawem.
Wyciek tego softu to kolejna porażka tej firmy w ostatnim czasie.
RobertMiernik
27-02-2013, 21:47
raz (..) dwa (..) oszuści (..) będą (..) na forum użytkowników sprzętu nikona (..) to największy plus z całego tego zamieszania
(..) a i nie cytować wybranych wyrwanych z kontekstu fragmentów, celem "odwrócenia kota ogonem".
...Etam wyrwanych z kontekstu...
;]
Psychotrop
27-02-2013, 21:50
:mrgreen:
a to akurat ładne jest :D
cezary-k
27-02-2013, 22:41
Co do wycieku, szczerze bym sobie życzył programiku, do mapowania bad pixeli w d3s. W tej paczce nie ma takiego softu.
nie ma podstaw prawnych do usunięcia takiego wątku.........
Ja tylko dodam, że ten soft nie leży na serwerze nikoniarzy, a linkowane są inne miejsca w sieci. Nie ma tu nic niezgodnego z prawem.
Wyciek tego softu to kolejna porażka tej firmy w ostatnim czasie.
OK, dziekuję za wyjaśnienie. Mnie jest po prostu szkoda czasów, kiedy można było mieć zaufanie choćby do Opandy.
A tak .... wiecie sami co się będzie działo u nas na giełdzie - to co już dzieje sie na Alle. Trudno.
Borat1979
28-02-2013, 00:09
Tylko później nie płaczcie, że sobie rozregulowaliście aparat na gwarancji :)
Uważam, że to oprogramowanie nie powinno wypłynąć i że Nikon powinien wziąć się za tych, którzy je rozpowszechniają, bo z pewnością jest to niezgodne z prawem.
To muszą posadzić jakiegoś Malezyjczyka lub Chińczyka bo tam wyciekł ten soft.
OK, dziekuję za wyjaśnienie. Mnie jest po prostu szkoda czasów, kiedy można było mieć zaufanie choćby do Opandy.
A tak .... wiecie sami co się będzie działo u nas na giełdzie - to co już dzieje sie na Alle. Trudno.
Mleko się już rozlało. Nie uda się zamieść tego pod dywan. Podziekujmy Nikonowi, że będzie trudniej sprzedać.jakikolwiek używany korpus, bo będzie podejrzenie, że licznik przekręcony. Kupić także.
dedwiescie
28-02-2013, 00:38
:shock:
Robiłeś to metodą 'white point' czy 'black point'?
Odpowiadając.... chociaż już sami sobie dostatecznie rozwinęliście temat:) Oczywiście 'white point'. Soft kazał ustawić wszystko w tryb M (zgodnie z wcześniejszą wklejką instrukcji od D80) i wyzerować 'custom user settings'. Po kliknięciu START strzelał parę serii (zdaję sie, że na różnych czasach) i na bieżąco po każdym strzale wyświetlał zaktualizowaną listę. Nie pamiętam ile tego było, bo z ręką na sercu czekałem na koniec i byle nie uwalić aparatu ;)
Z D200 nie poszło tak łatwo i już przez moment myślałem, że uśmierciłem puszkę - po wciśnięci START w trakcie walenia serii testowych 'communication error' zagościło na ekranie (kabel USB oryginalny, chociaż to bez znaczenia) i aparat zawiesił się z podniesionym lustrem. Dopiero wyjęcie baterii przywróciło go do życia. Dalej nie próbowałem...
Reasumując, z D90 usunęło wszystkie hot/dead pixele - świecące gwiazdy w centrum kadru.
Reasumując, z D90 usunęło wszystkie hot/dead pixele - świecące gwiazdy w centrum kadru.
Zagalopowałeś się czy naprawdę zrobiłeś też kalibrację dead-pixeli (procedura "black point")?
kalibracja black point wymaga większego zachodu,
pewnie kolega nie wiedział jak to nazwać i tak napisał,
myślę, że robił tylko white point
dedwiescie
28-02-2013, 00:48
Zagalopowałeś się czy naprawdę zrobiłeś też kalibrację dead-pixeli (procedura "black point")?
Mea Culpa. Raczej źle się wyraziłem - chodziło nie o dead, a stuck-pixel (co koryguję również 'white point'). 'black point' nie ruszałem.
Mea Culpa. Raczej źle się wyraziłem - chodziło nie o dead, a stuck-pixel (co koryguję również 'white point'). 'black point' nie ruszałem.
Za to ja muszę się dokształcić, bo do tej pory nawet nie wiedziałem, że są 3 typy wad. Dla mnie wszystko co nie jest czarnym, martwym pikselem, to hot-pixel ;)
Jeszcze w ciągu roku można aproksymować stan licznika na podstawie zdjęć zrobionych przed datą ukazania się softu. Jak ktoś nie będzie chciał pokazać fotek, to na drzewo.
exif da się edytować.
P.S. Na dpreview usunęli wątek z forum o wycieku oprogramowania.
P.S. Na dpreview usunęli wątek z forum o wycieku oprogramowania.
Co jakiś czas ktoś w internecie dostaje bolesną lekcję na temat cenzury.
Szkoda tylko że jedynymi poszkodowanymi będą w tym przypadku klienci których będzie łatwiej oszukać.
A i wyobrażam sobie hasło w serwisie - Niestety nie ma na to gwarancji bo było "grzebane".
W sumie źle, że wypłynęło szczególnie z tym resetowaniem licznika, ale dobrze, że jest informacja o tym, że wypłynęło. Obawiam się, że handlarze w Chinach wcześniej mieli dostęp do tego i sporo body na ebay było rasowanych. Teraz mamy sytuację jak przy kupowaniu samochodu używanego. Trzeba naprawdę specjalisty, żeby ocenił przebieg body.
Trzeba naprawdę specjalisty, żeby ocenił przebieg body.
A co ten specjalista zrobi?
miron19j
28-02-2013, 11:04
A co ten specjalista zrobi?
sprawdzi np. stan odbojników lustra. Klapiące lustro musi je w jakiś tam sposób wybijać/wygniatać.
Lub sprawdzi ślady na obudowie lustra od rzeczonych odbojników. Jakieś muszą z czasem powstać.
sprawdzi np. stan odbojników lustra. Klapiące lustro musi je w jakiś tam sposób wybijać/wygniatać.
Lub sprawdzi ślady na obudowie lustra od rzeczonych odbojników. Jakieś muszą z czasem powstać.
To jakoś potwierdzone czy coś takiego da się sprawdzić i cokolwiek z tego wywnioskować?
RobertMiernik
28-02-2013, 11:26
To jakoś potwierdzone czy coś takiego da się sprawdzić i cokolwiek z tego wywnioskować?
Oszacować na pewno, tak jak po stanie 'pedałów' w aucie można stwierdzić czy znacząco nie odbiega od stanu licznika. Ale to raczej +/- 10 tysięcy...
miron19j
28-02-2013, 11:30
To jakoś potwierdzone czy coś takiego da się sprawdzić i cokolwiek z tego wywnioskować?
jeżeli dwa elementy uderzają o siebie powiedzmy 150 tys razy, to jakieś ślady muszą pozostać. I teraz tylko trzeba mieć doświadczenie, żeby ocenić, czy to było 150 czy 350 tys. Oczywiście, nikt na tej podstawie nie poda przebiegu aparatu, ale ocenić zużycie da się.
A co jeśli ktoś naprawdę wymieni migawkę w serwisie i te "odbojniki" będą z widocznymi śladami użytkowania?
miron19j
28-02-2013, 11:35
A co jeśli ktoś naprawdę wymieni migawkę w serwisie i te "odbojniki" będą z widocznymi śladami użytkowania?
ale ja podałem tylko przykład.
Można sprawdzić stan bagnetu, wytarcie spustu migawki, napisów na body, otarcia korpusu. Pojedynczo nic nie wniosą, ale razem mogą dać pojęcie o przebiegu aparatu.
A jeżeli ktoś wymienił migawkę, to na pewno ma jakiś rachunek z datą usługi.
Poza tym, migawka to jedno, a zużycie mechaniki do drugie. Ja osobiście nie kupił bym aparatu z przebiegiem 300 tys zdjęć, nawet po wymianie migawki. A co z mechanizmem lustra, popychaczem przysłony? Przecież te elementy mogą się rozsypać w każdej chwili.
to co piszesz jest raczej wiadome tyle, że nie zawsze się sprawdza. widziałem w życiu korpusy z przelotem w okolicach 50 tysięcy które były obite i obdrapane a na przykład kolegi 5d mark II z przebiegiem 230 tysięcy wygląda bardzo estetycznie. A rachunku za wymianę migawki wcale być nie musi, nie każdy planuje jak tu najlepiej w przyszłości sprzedać sprzęt.
Zgadzam się, że aparat można obejrzeć ale to jak z samochodami. Po odklejonych gumach i ogólnym zmarnowaniu można wywnioskować, że z pewnością aparat nie zrobił 10 ani 20 tysięcy klatek ale generalnie ciężko stwierdzić jednoznacznie co i jak.
miron19j
28-02-2013, 11:56
ale przecież napisałem, że sprawdzenie kilku rzeczy może dać informacje o prawdopodobnym przebiegu aparatu.
I do tego trzeba mieć doświadczenie, aby to wyłapać.
A rachunek za wymianę migawki to ja bym zachował. Jako gwarancję na wykonaną usługę
Noooo ale nie widzicie pozytywów?? Pomyślcie, teraz w sklepach nareszcie będą korpusy z zerowym przebiegiem, skończą się narzekania o "testerach półkowych".
;)
wasilewk
28-02-2013, 12:13
Noooo ale nie widzicie pozytywów?? Pomyślcie, teraz w sklepach nareszcie będą korpusy z zerowym przebiegiem, skończą się narzekania o "testerach półkowych".
;)
Tylko: jeśli serwis Nikona ma sposób na stwierdzenie nieautoryzowanego użycia tego softu w aparacie - to możesz kupić nowy aparat w sklepie a po nie całym roku (gdy będzie potrzeba) obudzisz się, że nie masz gwarancji.;)
Noooo ale nie widzicie pozytywów?? Pomyślcie, teraz w sklepach nareszcie będą korpusy z zerowym przebiegiem, skończą się narzekania o "testerach półkowych".
;)
I to jest moim zdaniem strzał w 10-tkę... właśnie tego bardziej się obawiam od przekręcanych liczników w używanych body. Duże sklepy raczej nie będą ryzykować... tfu... co ja gadam - pieniądz to pieniądz, dla niektórych nic więcej (np. zaufanie klienta) się nie liczy!
Noooo ale nie widzicie pozytywów?? Pomyślcie, teraz w sklepach nareszcie będą korpusy z zerowym przebiegiem, skończą się narzekania o "testerach półkowych".
;)
każde body z serii amatorskiej z D600 włącznie przy uruchomieniu pokazuje menu wyboru języka i potem godziny i daty, jak raz wybierzesz to nie jesteś w stanie aparatu zresetować do tego poziomu żeby znowu zapytał po uruchomieniu. Ponadto po włożeniu baterii nie pojawia się licznik na górnym wyświetlaczu (D90, D7000 i D600), tylko mały napis "clock" a licznik pojawia się dopiero po przebiciu się przez pierwsze dwa menu.
Teraz na to trzeba będzie zwracać uwagę. Kumpla kierownik w sklepie mi nie pozwolił jak u niego kupowałem D7000 przetestować i dokładnie to pokazał - mimo znajomości ;-) mają tę zasadę od otwarcia sklepu.
Skąd info o przebiegu D300s? Właśnie z powodu tej zasady :) chociaż nie wiem czy aparat mają z magazynu czy gdzieś wcześniej leżał, bo nie każdy sklep tej firmy ma tę zasadę.
wasilewk
28-02-2013, 13:41
każde body z serii amatorskiej z D600 włącznie przy uruchomieniu pokazuje menu wyboru języka i potem godziny i daty, jak raz wybierzesz to nie jesteś w stanie aparatu zresetować do tego poziomu żeby znowu zapytał po uruchomieniu. ....
???
cezary-k
28-02-2013, 13:56
każde body z serii amatorskiej z D600 włącznie przy uruchomieniu pokazuje menu wyboru języka i potem godziny i daty, jak raz wybierzesz to nie jesteś w stanie aparatu zresetować do tego poziomu żeby znowu zapytał po uruchomieniu. [...]
W sofcie do d70s włączyłem o ile dobrze pamiętam "initial settings". Po włączeniu aparatu musiałem ustawiać datę, czas i język.
Fotoblogia.pl wlasnie opublikowala news na temat oprogramowania nikona. I co najwazniejsze, ze mozna cofac licznik.
Fotoblogia.pl wlasnie opublikowala news na temat oprogramowania nikona. I co najwazniejsze, ze mozna cofac licznik.
No to poszło w świat...
Fotoblogia.pl wlasnie opublikowala news na temat oprogramowania nikona. I co najwazniejsze, ze mozna cofac licznik.
Wysyłane z mojego GT-S5830 za pomocą Tapatalk 2
I do tego cytują forum, łącznie z nickami.
I do tego cytują forum, łącznie z nickami.
No i co z tego? Przecież to forum jest publiczne, każdy wypowiada się tutaj mając świadomość tego, że to już "zostanie" w sieci na zawsze.
W sofcie do d70s włączyłem o ile dobrze pamiętam "initial settings". Po włączeniu aparatu musiałem ustawiać datę, czas i język.
initial settings to znaczy ustawienia początkowe
cezary-k
28-02-2013, 17:19
Widzę jedno rozwiązanie ze strony Nikona, żeby zaistniałą sytuację w miarę ogarnąć. Lekka zmiana softu, oraz aktualizacja oprogramowania aparatów, uniemożliwiająca komunikację z wersją softu, która hula po świecie. To zaktualizowane oprogramowanie musiałoby być zabezpieczone, np. kluczem sprzętowym, natomiast wgranie aktualizacji do puszek musiałoby być nieodwracalne.
A co do publikacji K. Basela z fotoblogii, myślę, że zrobił kawał paskudnej roboty. No, ale czego się nie robi, by zwiększyć czytalność portalu?
Nie wiem czy było...
Kolega puciek może czuć się zaszczycony...
http://fotoblogia.pl/2013/02/28/oprogramowanie-serwisowe-nikona-wycieklo-do-sieci
Edit:
Eeee było, sorry.
Nie będę kasował bo zostanie pusty wpis.
A dlaczego mam się czuć zaszczycony?
Widzę jedno rozwiązanie ze strony Nikona, żeby zaistniałą sytuację w miarę ogarnąć. Lekka zmiana softu, oraz aktualizacja oprogramowania aparatów, uniemożliwiająca komunikację z wersją softu, która hula po świecie. To zaktualizowane oprogramowanie musiałoby być zabezpieczone, np. kluczem sprzętowym, natomiast wgranie aktualizacji do puszek musiałoby być nieodwracalne.
Nikon musiałby zrobić nowe oprogramowanie dla kilkunastu modeli body... szczerze w to wątpię, szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że przez te ostatnie kilka lat lustrzanki cyfrowe tak spowszedniały, że ich "rynkowy czas życia" znacznie się skrócił. Więc po co sobie zawracać gitarę modelami, które już są lub zaraz będą zastąpione przez nowe? A do nowych oprogramowanie nie wyciekło i... po tym wycieku pewnie odpowiednie osoby postarają się o to, żeby taka sytuacja się już nie powtórzyła. Chyba, że dział marketingu odkryje jakąś korelację wzrostu sprzedaży/płatnych napraw serwisowych z wyciekiem tego oprogramowania ;)
A co do publikacji K. Basela z fotoblogii, myślę, że zrobił kawał paskudnej roboty. No, ale czego się nie robi, by zwiększyć czytalność portalu?
A ja się z tym nie zgadzam. To jest informacja jak każda inna, a moim zdaniem ma większe znaczenie niż premiera D7100 i bardziej szkodzą ci, którzy chcą to przemilczeć. Niby jak tak nagle mamy wszyscy zacząć udawać, że nikt nigdy tego oprogramowania nie widział?
A dlaczego mam się czuć zaszczycony?
W ciągu kilku godzin będziesz sławny w całej polskiej sieci!
Już nikt nigdy od Ciebie nie kupi żadnego używanego body Nikona ;)
sokolnik
28-02-2013, 17:44
A dlaczego mam się czuć zaszczycony?
bo Ciebie cytują :)
Z relacji osób, które przeprowadziły testy, wynika, że oprogramowanie umożliwia podstawową diagnostykę podzespołów aparatów, kalibrację AF, ale też resetowanie liczników migawki.
I Zeruje migawkę! To soft Nikona….. – pisze puciek na forum.nikoniarze.pl (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=224343)
No właśnie hehe będę musiał zmienić ksywę na inną. A jeżeli już miałbym się cieszyć, to z możliwości mapowania pixeli. Niestety mam kilkumiesięczne D7000 z przebiegiem około 2600 klatek i do niego tej funkcji nie ma. Sprzedawać nie mam zamiary, bo to dobra pucha. Ale kupiłbym jakieś tanie body z CCD dla kolorków z tej matrycy.
Ale kupiłbym jakieś tanie body z CCD dla kolorków z tej matrycy.
D80, trochę styrany, ale przebieg tylko 1500 klatek! Chcesz? :D
Dobra, z mojej strony EOT. Na forum NH ktoś (może to ktoś z Nikoniarzy?) opisał kalibrację przesunięcia punktu ostrości AF w D90 i o dziwo nie miał problemów z rozkalibrowaniem AE... albo ich nie zauważył? ;)
http://nikonhacker.com/viewtopic.php?f=2&t=694&start=30#p3854
H1TM4N1500
28-02-2013, 18:45
Ktoś już coś popsuł za pomocą softu ?? :D
Boszsz...
Przecież ten soft jest tak stary jak świat (nikonowski) i dziwię się, że koledzy do tej pory go jeszcze nie mieli, bo ma go każdy, kto ma znajomego, który ma znajomego w serwisie Nikona (a każdy ma takiego znajomego).
Jak rzeczywiście coś ciekawego pojawi się w sieci to mnie obudźcie.
Branoc.
Zzzz...
A jak ktoś chce kupić używany aparat, to niech prosi o zdjęcie wykonane przed dniem 21.03.2013r. i po tym dniu :P
Boszsz...
Przecież ten soft jest tak stary jak świat (nikonowski) i dziwię się, że koledzy do tej pory go jeszcze nie mieli, bo ma go każdy, kto ma znajomego, który ma znajomego w serwisie Nikona (a każdy ma takiego znajomego).
Jak rzeczywiście coś ciekawego pojawi się w sieci to mnie obudźcie.
Branoc.
Zzzz...
A jak ktoś chce kupić używany aparat, to niech prosi o zdjęcie wykonane przed dniem 21.03.2013r. i po tym dniu :P
dane z eXif można edytować
dane z eXif można edytować
No w sumie można... Można też datę inną ustawić w aparacie na czas robienia zdjęcia ;)
To też o kant tyłka rozbić, bo:
1. cofasz licznik
2. zmieniasz datę
3. robisz dowolne zdjęcie, które potem pokazujesz jako sprzed 21.03
4. ustawiasz datę i licznik na finalny
5. sprzedajesz z cofniętym licznikiem
To też o kant tyłka rozbić, bo:
1. cofasz licznik
2. zmieniasz datę
3. robisz dowolne zdjęcie, które potem pokazujesz jako sprzed 21.03
4. ustawiasz datę i licznik na finalny
5. sprzedajesz z cofniętym licznikiem
No mówię właśnie, że datę wystarczy zmienić (nie trzeba grzebać w exifach) ;)
wasilewk
28-02-2013, 19:38
Chyba, że fotografowany ma trzymać aktualną gazetę... ..pozostaje tylko Hex Editor.
Są w bibliotekach. Poza tym dziwne by było, gdyby ktoś rok wcześniej wiedział, że będzie potrzebował takiej fotki.
RobertMiernik
28-02-2013, 20:06
Są w bibliotekach. Poza tym dziwne by było, gdyby ktoś rok wcześniej wiedział, że będzie potrzebował takiej fotki.
Po prostu od dzisiaj każdy nikoniarz robi sobie codziennie fotkę z gazetą w ręce na tle "Kawa czy Herbata"...
Albo focenie telegazety :mrgreen:
Zaczyna się robić wesoło na forum NH... postanowiłem, że po weekendzie zaniosę swoje D7000 na kalibrację AF do wzorca.
Zobaczymy co wymodzą, porównam sobie wartości przed i po, ha! Będziemy wiedzieć co super-duper serwis Nikon Polska tak naprawdę kalibruje.
Borat1979
28-02-2013, 20:41
Są w bibliotekach.
Gazetę można sobie wydrukować nie wychodząc nawet do biblioteki :)
Po prostu od dzisiaj każdy nikoniarz robi sobie codziennie fotkę z gazetą w ręce na tle "Kawa czy Herbata"...
program z TV można nagrać :)
A exif odczytany z nefa tez można zmienić?
SGSII + Tapatalk
wasilewk
28-02-2013, 21:13
A exif odczytany z nefa tez można zmienić?
SGSII + Tapatalk
Oczywiście ! (chyba tylko majtek przez głowę się nie da)
Trzeba tylko wiedzieć czym.
Pzdr.
To inaczej. Jak będę sprzedawał aparat i kupujący będzie rozkminial nad przebiegiem pokaże mu rawy na których widać jak moje dziecko rośnie. A jak mało to dam do przejrzenia archiwum ze ślubnymi... Tam może sobie sprawdzać po każdym zleceniu, miesięcu jak licznik wzrasta proporcjonalnie. Osobiście uważam ze to [ciach] ze taki soft ktoś udostępnia, zacznie się korygowanie liczników w nikonie jak w autach zza zachodniej granicy.
SGSII + Tapatalk
ale jest soft którym można wykryć ingerencję tego co się wydostał na rynek...
ale jest soft którym można wykryć ingerencję tego co się wydostał na rynek...
Możesz konkretniej?
bawisz się tym nowym softem na swoim body, zmieniasz co nieco...taki program zawsze zostawi ślad. jest inny program który właśnie ten śld potrafi wykryć i można stwierdzić czy było coś majstrowane czy nie :)
bawisz się tym nowym softem na swoim body, zmieniasz co nieco...taki program zawsze zostawi ślad. jest inny program który właśnie ten śld potrafi wykryć i można stwierdzić czy było coś majstrowane czy nie :)
Źródło tej informacji?
pewne,ale nie powiem :)
Chcesz mi powiedzieć, że gdzieś w aparacie zapisywana jest historia wszystkich operacji? Nawet jak zmienię wartość licznika 1000 razy, to będzie wiadomo co zrobiłem? :)
nie mam pojęcia jak to działa, wiem tylko że jest taka możliwość...
nie mam pojęcia jak to działa, wiem tylko że jest taka możliwość...
I nie powiesz skąd wiesz?
OK., ja to prawdopodobnie już niedługo będę mógł zweryfikować :)
pewne,ale nie powiem :)
Bez wyraźnych dowodów... Można pisać wszystko.
Na tyle ile się znam wiem, że żadna z tych ingerencji nie jest możliwa do wykrycia - przynajmniej nie w pamięci do której mamy dostęp dzięki temu oprogramowaniu, możliwe, że dane takie są zapisywane gdzie indziej - ale w to jakoś mi się nie chce wierzyć :)
Bez wyraźnych dowodów... Można pisać wszystko.
Na tyle ile się znam wiem, że żadna z tych ingerencji nie jest możliwa do wykrycia - przynajmniej nie w pamięci do której mamy dostęp dzięki temu oprogramowaniu, możliwe, że dane takie są zapisywane gdzie indziej - ale w to jakoś mi się nie chce wierzyć :)
Kolega arecki51 ma dowody. Ale ich nie poda, a my musimy mu uwierzyć na słowo, w dodatku pisane. Nie wierzysz mu? ;)
miron19j
28-02-2013, 23:35
Chcesz mi powiedzieć, że gdzieś w aparacie zapisywana jest historia wszystkich operacji? Nawet jak zmienię wartość licznika 1000 razy, to będzie wiadomo co zrobiłem? :)
jest taka możliwość.
Dane są zapisywane w EPROMie. Żeby je zmienić/nadpisać, trzeba wystawić sygnał enable. I można te enably zliczać. Każda zmiana dokonana przez serwis jest odnotowywana w historii sprzętu lub w karcie gwarancyjnej. I można te ilości zmian porównać.Tak robi jedna niemiecka firma w maszynach produkcyjnych
Tylko czy Nikon zaimplementował tą opcję do aparatów?
Czy ingerencja w plik nie zmienia jego datowania?
jest taka możliwość.
Dane są zapisywane w EPROMie. Żeby je zmienić/nadpisać, trzeba wystawić sygnał enable. I można te enably zliczać. Każda zmiana dokonana przez serwis jest odnotowywana w historii aparatu lub w karcie gwarancyjnej. I można te ilości zmian porównać.Tak robi jedna niemiecka firma w maszynach produkcyjnych
Tylko czy Nikon zaimplementował tą opcję do aparatów?
Nawet jeżeli takie coś istnieje (co na zdrowy rozsądek jest wysoce prawdopodobne - słuszna uwaga!), to na podstawie licznika zapisu do EEPROM-a można co najwyżej stwierdzić, że... wykonano x zapisów (jak puszka nie była nigdy w serwisie to zakładają, że licznik == 1, czy też może mają globalną bazę takich liczników z numerami seryjnymi?). Chyba, że zapisywana jest również np. data ostatniej zmiany, wtedy już można dyskutować i zbyć klienta. Ale nawet wtedy jak serwis ma udowodnić na podstawie takiej informacji co dokładnie zostało zmienione? Koszty produkcji elektroniki raczej się obniża, więc wątpię żeby gdzieś w body siedział bliźniaczy EEPROM lub nawet dodatkowy flash do przechowywania bardziej szczegółowych informacji dot. operacji kalibracji, serwisowych itp., itd. Ale, pewności w tej kwestii, bez rozłożenia każdego body na części pierwsze, chyba nie będziemy mieli. A nawet wtedy może się okazać, że flash siedzi w którymś z większych scalaków.
Wątpię jednak żeby w serwisie się tym przejmowali, jak dostaną uwaloną puszkę do naprawy i serwisant stwierdzi, że ktoś 50 razy zapisywał EEPROM-a to co zrobi? Odmówi naprawy w ramach gwarancji, bo... co? Bo klient ingerował w wewnętrzne oprogramowanie układowe (wyobrażacie sobie otrzymać z serwisu taką oficjalną ekspertyzę)? To będzie równoznaczne z przyznaniem się do wycieku oprogramowania, a jak wiemy Nikon nie lubi przyznawać się do jakichkolwiek błędów, chyba że ich skutkiem może być pożar albo wybuch baterii - wtedy wolą dmuchać na zimne, szczególnie jeżeli to nie ich wina, bo d... dał producent ogniw. Poza tym, w takim wypadku, jak klient będzie upierdliwy i się postawi, to skończy się procesem cywilnym, ekspertyzą, w sprawę na pewno wmiesza się rzecznik konsumentów i nawet jeżeli serwis udowodni swoje racje... to nie warto robić takiego szumu dla kilku roboczogodzin serwisanta. Moim zdaniem prędzej zrobią swoją robotę, wrzucą pierwotny wsad, skalibrują to co trzeba i tyle, a klienta będą mieli na wewnętrznej czarnej liście - przy naprawach pogwarancyjnych będzie miał ceny + 150% albo dodatkowe usługi, z których nie można zrezygnować - np. przy wymianie gum każą mu zapłacić za wymianę palnika we wbudowanej lampie, bo inaczej się nie :D
Generalnie, to wszystko to są jedynie nasze dywagacje i gdybanie, a rzeczywistość jaka jest, to się prędzej, czy później okaże - w końcu do serwisu zaczną trafiać jakieś puszki, w których ktoś coś sobie majstrował i na pewno się pochwali czy serwis to zauważył i miał jakieś obiekcje. Nie powiem, ale zżera mnie ciekawość jak Nikon będzie na to reagował... jakby tej sprawy nie postawić, to wyciekła im, do tej pory dobrze skrywana, tajemnica. Ach, albo sami ją wycieknęli żeby zbadać naszą reakcję ;)
W każdym razie, niektórzy producenci elektroniki do podobnych spraw podchodzą raczej na luzie - przykładowo, TP-Link jest świadomy tego, że jego urządzenia są najczęściej modyfikowanymi i przerabianymi routerami na świecie i co? I bardzo się z tego cieszą, bo dzięki temu sprzedaż im ciągle rośnie. Mają DARMOWE wsparcie developerów na całym świecie, którzy rozwijają alternatywne oprogramowanie (TP-Link zgodnie z zapisami licencji GPL sam musi udostępniać źródła oprogramowania swoich routerów), wymieniają kostki RAM/flash, projektują moduły rozszerzeń... a jak ktoś uwali sprzęt, to w ramach gwarancji najczęściej wymieniają router na nowy, bez gadania, bez problemów. Nasz klient, nasz pan... niestety na razie niewielu producentów dojrzało do tego, że jak klient za coś zapłaci, to zakupione urządzenie staje się w 100% jego własnością i może to sobie nawet zjeść, jak tylko mu przyjdzie na to ochota. Patenty, ochrona własności intelektualnej i pierdyliard zapisów w warunkach gwarancyjnych.
Reasumując, jak ktoś majstruje, to chyba i tak ma świadomość, że robi to na swoją odpowiedzialność. No risk, no fun. Płatnej naprawy pogwarancyjnej raczej żaden serwis nie odmówi!
Borat1979
01-03-2013, 00:36
bawisz się tym nowym softem na swoim body, zmieniasz co nieco...taki program zawsze zostawi ślad. jest inny program który właśnie ten śld potrafi wykryć i można stwierdzić czy było coś majstrowane czy nie :)
Po co producent maiłby to robić soft do sprawdzania czy nie grzebano w sprzęcie przy użyciu innego softu? Przecież to nie ma sensu tym bardziej, że nie było to oprogramowanie wewnętrzne niedostępne na zewnątrz. Oczywiście do niedawna :)
Po co producent maiłby to robić soft do sprawdzania czy nie grzebano w sprzęcie przy użyciu innego softu? Przecież to nie ma sensu tym bardziej, że nie było to oprogramowanie wewnętrzne niedostępne na zewnątrz. Oczywiście do niedawna :)
Na pewno jest też dodatkowe oprogramowanie sprawdzające, czy dokonywano tym drugim oprogramowaniem sprawdzenia, czy ktoś dokonywał jakichś modyfikacji oprogramowaniem serwisowym. Każdy z tych programów zostawia ślad, więc na pewno też istnieje czwarte oprogramowanie, które sprawdza...
miron19j
01-03-2013, 00:44
w jednym masz na pewno rację - to są tylko nasze dywagacje. :-)
Co do ingerencji w soft, czy może odmówić naprawy? Nie mam najmniejszego pojęcia. A jak wygląda sprawa wgrania softu po nieudanej aktualizacji? Wgrywasz update i pada bateria. Aparat robi się martwy i trzeba udać się do serwisu. Czy to podlega gwarancji?
Po grzebaniu w sofcie serwis może odmówić naprawy, bo ingerencja w oprogramowanie aparatu? A kto i czym, to serwisu nie interesuje.
Pewnie będzie to też zależeć od tego, ile takich aparatów trafi do serwisu. Mogą to być jednostkowe przypadki. Na kalibrację AF i tak większość gwarancyjnych będzie trafiać do Nikona. A cofanie licznika? Raczej mało kto sprzedaje aparat na gwarancji z ilością zdjęć wymagającą ingerencji w licznik.
Ale tylko takie luźne przemyślenia.
rychu_cmg
01-03-2013, 00:58
Co do ingerencji w soft, czy może odmówić naprawy? Nie mam najmniejszego pojęcia. A jak wygląda sprawa wgrania softu po nieudanej aktualizacji? Wgrywasz update i pada bateria. Aparat robi się martwy i trzeba udać się do serwisu. Czy to podlega gwarancji?
Użycie tych programów będzie skutkować problemy z gwarancją - jest to ingerencja w firmware. Serwisy dużych firm są zabezpieczone przed domorosłymi majsterkowiczami zapisami w gwarancji.
Przy wgrywaniu update jest wyraźna informacja, że bateria musi być w pełni naładowana.
Aparaty mają już resetowany licznik migawki w fabryce. Muszą być przecież przetestowane wszystkie ruchome elementy, więc migawka jest wyzwalana.
Użycie tych programów będzie skutkować problemy z gwarancją - jest to ingerencja w firmware. Serwisy dużych firm są zabezpieczone przed domorosłymi majsterkowiczami zapisami w gwarancji.
Przy wgrywaniu update jest wyraźna informacja, że bateria musi być w pełni naładowana.
Aparaty mają już resetowany licznik migawki w fabryce. Muszą być przecież przetestowane wszystkie ruchome elementy, więc migawka jest wyzwalana.
Myślisz, że nikon testuje aparaty?
Użycie tych programów będzie skutkować problemy z gwarancją - jest to ingerencja w firmware. Serwisy dużych firm są zabezpieczone przed domorosłymi majsterkowiczami zapisami w gwarancji.
Przy wgrywaniu update jest wyraźna informacja, że bateria musi być w pełni naładowana.
Aparaty mają już resetowany licznik migawki w fabryce. Muszą być przecież przetestowane wszystkie ruchome elementy, więc migawka jest wyzwalana.
Wiem, że prawdziwi mężczyźni nie czytają instrukcji obsługi i warunków gwarancji... ja przeczytałem i znalazłem tylko jeden punkt, który ewentualnie mógłby zostać wykorzystany do odrzucenia zgłoszenia reklamacyjnego. Generalnie, Nikon chyba traktuje swoje lustrzanki bardziej jako urządzenia mechaniczne niż elektroniczne, stąd zapisy dotyczą głównie uszkodzeń mechanicznych.
Cytat z warunków gwarancji D7000:
[...]
Gwarancja nie obejmuje natomiast uszkodzeń powstałych w skutek:
[...]
dokonywania napraw produktu lub innego rodzaju fizycznych ingerencji w produkt przez osoby nieupoważnione przez Nikon Polska Sp. z o.o.;
[...]
Hm... czy zmiana oprogramowania/danych kalibracyjnych itd. jest fizyczną ingerencją w produkt? W skali mikro może i tak, ale w makro, to raczej nie za bardzo ;)
Borat1979
01-03-2013, 01:35
dokonywania napraw produktu lub innego rodzaju fizycznych ingerencji w produkt przez osoby nieupoważnione przez Nikon Polska Sp. z o.o.;
[...]
Hm... czy zmiana oprogramowania/danych kalibracyjnych itd. jest fizyczną ingerencją w produkt? W skali mikro może i tak, ale w makro, to raczej nie za bardzo ;)
Tylko zmiany w oprogramowania np. przy korekcji AF-a jednak pośrednio wpływają na działanie mechaniki.
W samochodzie też możesz zimnic tylko ustawienia komputera sterującego silnikiem i moc zwiększa się po kilkadziesiąt koni mimo, że nie fizycznie nie dokonasz żadnej zmiany. Jednak te ustawiania mają wpływ na większe zużycie elementów silnika.
enthropia
01-03-2013, 01:37
bawisz się tym nowym softem na swoim body, zmieniasz co nieco...taki program zawsze zostawi ślad. jest inny program który właśnie ten śld potrafi wykryć i można stwierdzić czy było coś majstrowane czy nie :)
Czy mi się zdaje, czy ktoś w Nikon PL dowiedział się o wycieku i zaczyna szerzyć propagandę? :mrgreen:
Tylko zmiany w oprogramowania np. przy korekcji AF-a jednak pośrednio wpływają na działanie mechaniki.
No tak, ale precyzyjna korekta AF jest dostępna z menu aparatu. Czyli co, robiąc taką korektę łamię zapisy gwarancji? ;-)
miron19j
01-03-2013, 01:38
Tylko zmiany w oprogramowania np. przy korekcji AF-a jednak pośrednio wpływają na działanie mechaniki.
ale jeżeli nikt nie kręci tymi różnymi imbuskami, to raczej nie ma fizycznej ingerencji?
Użycie tych programów będzie skutkować problemy z gwarancją - jest to ingerencja w firmware. Serwisy dużych firm są zabezpieczone przed domorosłymi majsterkowiczami zapisami w gwarancji.
Aby sprawdzić jak jest naprawdę, czy serwis zorientuje się że była taka ingerencja w oprogramowanie proponuję kupić nową, najtańszą puszkę Nikona, choćby D3000.
Przetestować dogłębnie dostępne oprogramowanie na tym aparacie, po prostu zrobić z aparatu królika doświadczalnego, po czym wysłać aparat do serwisu celem kalibracji autofocusa.
Jeśli serwis odmówi naprawy to będzie oznaczać że się zorientowali, strata będzie nieduża bo D3000 można kupić poniżej 1K.
Psychotrop
01-03-2013, 11:30
Panowie, to nie jest giełda oprogramowania!
a tylko wątek informacyjny.
proszę się tego trzymać!
ok, sorrki ;) chciałem pomóc na PW.
pewne,ale nie powiem :)
http://youtu.be/vs_WRcQKmOE?t=35s
:)
robin102
01-03-2013, 22:21
Spokojnie spokojnie. Przy najbliższych aktualizacjach do softu aparatów Nikon dopisze coś żeby nie można było korzystać w domu z tego programu. To da się zrobić :) Poza tym bankowo gmeranie softem serwisowym w aparacie zostawi jakiś ślad do odczytania przy następnej interwencji np data ect. Jestem o tym przekonany.
Spokojnie spokojnie. Przy najbliższych aktualizacjach do softu aparatów Nikon dopisze coś żeby nie można było korzystać w domu z tego programu. To da się zrobić :)
OK! To czekamy na aktualizację dla D70s, D80, D200, D2H... jak [ciach] będą się zajmować starymi modelami kiedy jest ciśnienie na premiery nowych.
rychu_cmg
01-03-2013, 22:43
OK! To czekamy na aktualizację dla D70s, D80, D200, D2H... jak [ciach] będą się zajmować starymi modelami kiedy jest ciśnienie na premiery nowych.
Ale w tych z aktualnej oferty, które mogą trafiać do serwisu na naprawy gwarancyjne jest to prawdopodobne.
miron19j
02-03-2013, 01:14
OK! To czekamy na aktualizację dla D70s, D80, D200, D2H... jak [ciach] będą się zajmować starymi modelami kiedy jest ciśnienie na premiery nowych.
ale przecież te wszystkie modele są już dawno pogwarancyjne. I serwis bardzo chętnie będzie je odpłatnie naprawiał. :-)
Problem może być z tymi na gwarancji
Borat1979
02-03-2013, 01:48
Jeżeli nawet wyjdzie nowy firmware do obecnie sprzedawanych modeli to co z tego?
Przecież nie ma przymusu aktualizacji.
rychu_cmg
02-03-2013, 02:20
Jeżeli nawet wyjdzie nowy firmware do obecnie sprzedawanych modeli to co z tego?
Przecież nie ma przymusu aktualizacji.
Taaaa napiszą że poprawili AF, balans bieli, trochę drobnych błędów i ludzie masowo zaktualizują.
trixiglk
02-03-2013, 10:48
Teraz w cenie będzie posiadanie wszystkich papierów do puszki.
A co do możliwości dojścia przez serwis czy sprzęt był grzebany.. Wystarczy, że w aparacie jest licznik który podaje ilość wprowadzonych korekt serwisowych. Ewentualnie datę ostatniej wprowadzonej zmiany/adjustacji etc. Wystarczy aby dla każdej serwisowanej puszki tworzyli wewnętrznie historię serwisową. Proste porównanie tych danych powie co się działo ze sprzętem. Jak będzie trzeba pokażą to sądzie i bez problemu wygrają jeśli klient sam grzebał na gwarancji.
Jest wiele prostych i skutecznych rozwiązań, które są albo można wypracować. Wątpię aby w Nikonie czy gdzie indziej zatrudniali ludzi którzy nie powiążą kilku prostych faktów.
Taa a na targach nikon podpinał każdemu chętnemu a było ich wielu, puszkę i sprawdzał błędy. Adnotacji żadnej nie robił więc całe to zliczanie analizowanie itp to pic na wodę i wasz wymysł.
Nikon nie zakładał, że soft wypłynie, więc robienie zabezpieczeń nie miało sensu. Nawet teraz nie do końca ma, bo soft jest do każdej puszki inny. To co wyciekło dotyczy głównie body po gwarancji. A zresztą, co ludzie będą najczęściej robić? Zmieniać licznik, a to im rybka. Nieliczne przypadki, że ktoś natrzaska w okresie gwarancji 400 tys. klatek?
A w okresie gwarancji lepiej samemu nie ruszać kalibracji, tylko wysłać na darmową do serwisu.
Jedyny problem dla Nikona, to niezależne zakłady serwisowe, które opanują program i będą im odbierać płatne zlecenia. Ale tych jest mało i bardzo łatwo nasłać kontrolę.
próbował ktoś mapowanie w D700 ?
No TAK stary C lub nowy N i tak się wykańcza konkurencje chyba to oprogramowanie nie wypłynęło sobie o TAK?
trixiglk
02-03-2013, 19:25
Oj zdziwilibyście się ile wprawne oko serwisanta jest w stanie dojrzeć. I to z pozornie nieistotnych szczegółów. A że jest jakiś ślad w formie licznika czy daty ostatniej adjustacji jestem pewien na 95%. Jak będzie po gwarancji to serwis delikwenta kasuje za każdy dotknięty duperel a godziny liczy x 1,5..
A świstak siedzi i zawija.......
Proponuję zakończyć to pitolenie o serwisie i skupienie się nad właściwą treścią, czyli kto co wypróbował i jakie dało to efekty.
A świstak siedzi i zawija.......
I świstak siedzi bo zawijał ... Zgodzę się z tym że serwisant może zauważyć grzebanie w oprogramowaniu. Zauważyć może regulacje których np nikt nie robi w taki sposób, lub może zauważyć wartości inne niż domyślne. I jak się wtedy będzie tłumaczył użytkownik?
I świstak siedzi bo zawijał ... Zgodzę się z tym że serwisant może zauważyć grzebanie w oprogramowaniu. Zauważyć może regulacje których np nikt nie robi w taki sposób, lub może zauważyć wartości inne niż domyślne. I jak się wtedy będzie tłumaczył użytkownik?
Zauważyć? Jak, telepatycznie? Czy przez dotyk? Czy też po prostu z każdej puszki robią wydruk zawartości EEPROM-a i potem siedzą, i kontemplują to całe noce, bajt po bajcie?
A może w ogóle przestali zatrudniać serwisantów i teraz korzystają wyłącznie z usług jasnowidzów?
jacekplacek
03-03-2013, 10:30
może się komuś przyda
http://screenshooter.net/2964354/injaxhi
może się komuś przyda
http://screenshooter.net/2964354/injaxhi
Ok, zaistniales, teraz powiedz co mamy z tym skrenem zrobic.
Tak jak napisal kolega deep
Proponuję zakończyć to pitolenie o serwisie i skupienie się nad właściwą treścią, czyli kto co wypróbował i jakie dało to efekty. @ trixiglk
A że jest jakiś ślad w formie licznika czy daty ostatniej adjustacji jestem pewien na 95%Czyli miales jakie doswiadczenia w tej materii ?
@puciek i @pepe2k macie jakies nowosci dot. softu?
może się komuś przyda
http://screenshooter.net/2964354/injaxhi
;)
Jeśli to nie żart to jesteś dla mnie mistrz świata :)
jacekplacek
03-03-2013, 12:21
to nie żart, w każdej instrukcji jest pokazane oprogramowanie i sprzęty jakie są potrzebne do regulacji, do obiektywów potrzeba innych programów np: http://screenshooter.net/2964354/rljxjxm
są tam tez inne instrukcje, myślę ze ważne, jak nie znajdziecie to podam linka
http://screenshooter.net/2964354/owueltd
Zaraz się okaże, że w każdej puszce jest "mini czarna skrzynka" odporna na uszkodzenia i zapisująca wszystkie dane włącznie z rozmowami jakie użytkownik wykonywał w bliskiej odległości od aparatu ;-p
A tak na poważnie, to panowie obudźcie się, jak myślicie ile w skali procentowej będzie ludzi, którzy cofną licznik w aparacie? 0.0001% w skali globalnej? żadna strata dla Nikona, za niedługo sprawa ucichnie i wszystko wróci do normalności ;-)
to nie żart, w każdej instrukcji jest pokazane oprogramowanie i sprzęty jakie są potrzebne do regulacji, do obiektywów potrzeba innych programów np: http://screenshooter.net/2964354/rljxjxm
No i ...?
Bo nadal ten screen mnie zastanawia. ;)
to nie żart, w każdej instrukcji jest pokazane oprogramowanie i sprzęty jakie są potrzebne do regulacji, do obiektywów potrzeba innych programów np: http://screenshooter.net/2964354/rljxjxm
są tam tez inne instrukcje, myślę ze ważne, jak nie znajdziecie to podam linka
http://screenshooter.net/2964354/owueltd
Z którego księżyca się urwałeś? Na zrzutach jest nazwa chomika, wystarczy odpowiednie zapytanie do wujka Google i już te pliki mamy jak na tacy... poza tym, te instrukcje wiszą w sieci od ho ho ho, zawsze brakowało właśnie oprogramowania.
Kolejny dzień i dalej pitolenie bez konkretów, ach... nie lubię jak moderatorzy czyszczą ale tutaj przydałaby się miotła :-)
jacekplacek
03-03-2013, 12:49
ja zrobiłem mapowanie matrycy, skasowało 5 sztuk
http://screenshooter.net/2964354/yyyiaxy
a są te manuale gdzieś gdzie mozna je w miarę normalnie ściągnąć ?
do d800/d4 rozumiem jeszcze nie wylazło?
Jedno co ciekawe w tym sofcie, że widać jakie są potrzebne obiektywy referencyjne. Różne dla różnych body.
jacekplacek
03-03-2013, 14:59
w D300 widzę takie http://screenshooter.net/2964354/kusasqp
http://screenshooter.net/2964354/fipgact
a to do D90, podobne ???
http://screenshooter.net/2964354/sqwriss
to D700
co do N501,4D mozna by jeszcze oko przymknąć - choć trzeba przyznać, że trzymanie się śrubokrętów gdy nie od dziś wiadomo, że AFSy ostrzą dokładniej i do tego doostrzają jest dla mnie niepojęte, to korzystanie z takiej padaki jak N28D2,8 jako obiektywu referencyjnego jest dla mnie zwyczajnie niepojęte
jacekplacek
03-03-2013, 16:44
może ktoś ma serwisowke od aparatu bez śrubokręta ?, co tam podają ?
Ten sam zestaw. Przy D60 jest 50/1.4D i 28/2.8D
Zaraz się okaże, że w każdej puszce jest "mini czarna skrzynka" odporna na uszkodzenia i zapisująca wszystkie dane włącznie z rozmowami jakie użytkownik wykonywał w bliskiej odległości od aparatu ;-p
A tak na poważnie, to panowie obudźcie się, jak myślicie ile w skali procentowej będzie ludzi, którzy cofną licznik w aparacie? 0.0001% w skali globalnej? żadna strata dla Nikona, za niedługo sprawa ucichnie i wszystko wróci do normalności ;-)
Najgorsze jest to że wszyscy tzn. całe 0.0001% będą z naszego pięknego kraju :).
co pokazuje dobitnie, że procedury serwisowe nie nadążają za rozwojem sprzętu. to wszystko finalnie prowadzi do tej idiotycznej sytuacji, gdy z topową puszką trzeba serwis odwiedzać kilka razy coby ją uzdatnić :/
co pokazuje dobitnie, że procedury serwisowe nie nadążają za rozwojem sprzętu. to wszystko finalnie prowadzi do tej idiotycznej sytuacji, gdy z topową puszką trzeba serwis odwiedzać kilka razy coby ją uzdatnić :/
Mamy eksperta. Można zadawać pytania...
jakiego eksperta? facet ...
weź sobie N28/2,8 i zobacz jaki to zabi .... obiektyw jest. a co do afs - weź 85 1,4D i 85 1,4 afs - zobacz czy ta pierwsza doostrzy przy zmianie odległości o 1-2 cm potem zrób to samo z AFSem. wyciągnij wnioski.
finał jest taki, że mój d800 2 razy był w serwisie na regulacji AFu i nadal ma monster FF (regulacja +8 - +12) do tego różny na różnych polach AF.
edyta
aaaaaa - żeby nie było N28d/2,8 posiadam osobiście
jakiego eksperta? facet ...
weź sobie N28/2,8 i zobacz jaki to zabi .... obiektyw jest. a co do afs - weź 85 1,4D i 85 1,4 afs - zobacz czy ta pierwsza doostrzy przy zmianie odległości o 1-2 cm potem zrób to samo z AFSem. wyciągnij wnioski.
finał jest taki, że mój d800 2 razy był w serwisie na regulacji AFu i nadal ma monster FF (regulacja +8 - +12) do tego różny na różnych polach AF.
Miliony użytkowników systemu Nikon na świecie są w takim razie w błędzie, a serwisy Nikona od kilkudziesięciu lat źle robią swoją robotę.
Czy są jakieś pytania do eksperta z wieloletnim doświadczeniem w pracy serwisu, projektanta systemów AF i obiektywów? Koleżanka chętnie odpowiada.
Miliony użytkowników systemu Nikon na świecie są w takim razie w błędzie, a serwisy Nikona od kilkudziesięciu lat źle robią swoją robotę.
Czy są jakieś pytania do eksperta z wieloletnim doświadczeniem w pracy serwisu, projektanta systemów AF i obiektywów? Koleżanka chętnie odpowiada.
weź przestań ironizować, zastanów się dlaczego jest tyle problemów z AFem w d800 - mój przypadek nie jest jakoś szczególnie odosobniony (pomijam tych co mieli puszki sprawne od nowości)
zastanów się też dlaczego nikon w takim razie nie produkuje nowych obiektywów "D" skoro są takie świetne? i w kontekście tego - dlaczego nadal stosuje je jako referencyjne do regulacji układu AF ?
wycieczki personalne też zostaw na boku
Chyba nie ma pytań. Dziękujemy za istotne i potwierdzone informacje wniesione do tematu.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.