eutanator
20-02-2013, 05:08
Cały reportaż z wyprawy znajdziecie tutaj: Wenezuela (http://eutanator.digartfolio.pl/travel-wenezuela-12/27457)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/02/2441894-2.jpg
źródło (http://plfoto.com/zdjecia_new2/2441894.jpg)
Według statystyk niezależnych (czyli amerykańskich) już w 2009r. Caracas prześcigało w statystykach kryminalnych takie miejsca jak Bagdad, Kabul czy Rio De Janeiro. Wtedy średnio co godzinę dochodziło tam do morderstwa. Wenezuelczycy jednak mówią, że od tego czasu sytuacja mocno się pogorszyła.
Jak jest jednak naprawdę tego nikt nie wie bo państwo ukrywa oficjalne statystyki pozwalając aby strachł sam się napędzał.
Jadąc raz metrem zatrzymaliśmy się w tunelu na jakieś pół godziny. Wieczorem się dowiedziałem, że na następnej stacji ktoś został zabity.
Jest coś w tym mieście magnetycznego. Przyciąga ten cień romantycznej gangsterki.
Na zdjęciu Lora - studentka sztuk pięknych - myśli o wyjeździe z Wenezueli. Podobnie jak większość studentów, których spotykam.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/02/2441894-2.jpg
źródło (http://plfoto.com/zdjecia_new2/2441894.jpg)
Według statystyk niezależnych (czyli amerykańskich) już w 2009r. Caracas prześcigało w statystykach kryminalnych takie miejsca jak Bagdad, Kabul czy Rio De Janeiro. Wtedy średnio co godzinę dochodziło tam do morderstwa. Wenezuelczycy jednak mówią, że od tego czasu sytuacja mocno się pogorszyła.
Jak jest jednak naprawdę tego nikt nie wie bo państwo ukrywa oficjalne statystyki pozwalając aby strachł sam się napędzał.
Jadąc raz metrem zatrzymaliśmy się w tunelu na jakieś pół godziny. Wieczorem się dowiedziałem, że na następnej stacji ktoś został zabity.
Jest coś w tym mieście magnetycznego. Przyciąga ten cień romantycznej gangsterki.
Na zdjęciu Lora - studentka sztuk pięknych - myśli o wyjeździe z Wenezueli. Podobnie jak większość studentów, których spotykam.