PDA

Zobacz pełną wersję : Śluby - początki



ja89
15-02-2013, 15:22
Od jakiegoś czasu zajmuje się fotografią ślubną, jednak efekty w pełni mnie nie satysfakcjonują. Przeglądałem zdjęcia najlepszych fotografów i mam wrażenie, że w reportażach używają tylko i wyłącznie obiektywów stałoogniskowych.
Czy Wy też pracujecie na stałkach w reportażach? słyszałem, że bardzo trudno się wprawić. Ceny dobrych stałoogniskowych obiektywów też są zawrotne.

hddk
15-02-2013, 15:26
Pokaż jakieś swoje foty, porównamy...
Mi się wydaje, że "dobre" zdjęcie z reportażu można zrobić i kompaktem

simil
15-02-2013, 15:29
Nikon D3100 + kit wystarczy :)
chcesz zarabiac na fotografii, a nie masz o niej pojęcia ( profesjonalista wie co jest mu potrzebne i do czego) - zła droga
Oczywiście z tym D3100 to żart.

ja89
15-02-2013, 15:31
chodzi o tego typu ujęcia: http://www.mikecolon.com/love/real_weddings/boston_harbor_hotel_wedding_photography sądze, że to obiektywy stałoogniskowe (nie jestem pewien, czy te późniejsze z wesela też, ale te z ceremonii kościelnej na takie wyglądają)

hddk
15-02-2013, 15:34
A po czym stwierdziłeś że to stałki?

ja89
15-02-2013, 15:36
przeczucie to za mało, dlatego pytam Was o opinie :)

hddk
15-02-2013, 15:39
A skąd my mamy to wiedzieć? Zapytaj autora zdjęć... :)
Jeśli chodzi ci o małą GO to zoomami też taką uzyskasz...
Foto ślubne to warsztat i lata doświadczenia, kupując D4 i 24/1,4 czy 85/1,4 czy nawet 200/2 nie uzyskasz takich zdjęć jak w podanym linku...

wlods
15-02-2013, 15:43
Jasny zoom(czyli f-2.8) i umiejętne operowanie lampą błyskową,zrozumienie zależności między iso,przysloną a czasem naświetlania są ważniejsze od najlepszego sprzętu.Może Nikon 3100 z kitem niezbyt się nadaje ale już d5200+35/1.8 i ew lamka błyskowa-myślę że spokojnie.Nie każdy jest profesjonalistą od urodzenia i każdy jakoś zaczynał.

hddk
15-02-2013, 15:43
A odpowiadając na Twoje pytanie: tak, używamy stałoogniskowych obiektywów. Co do wprawy, najgorsze jest pierwsze 100 ślubów, później już wiesz które szkło ci w danym momencie będzie potrzebne :)

ja89
15-02-2013, 15:45
już abstrahując od moich umiejętności, szybkości uczenia się i radzenia w danych warunkach (bo nie o to tutaj chodzi) ciekaw byłem (i jestem) dzięki jakiemu sprzętowi można uzyskać takie efekty :)

wlods
15-02-2013, 15:52
hddk-dlaczego nie uzyska.Co jest magicznego w wiązance ślubnej czy zdjęciach stojacych i uśmiechających się ludzi.Prawidlowo naswietlone kadry,łatwe światło sprzyjające fotografowi,subtelna nie przesadzona obróbka,dlaczego miałby ich nie wykonać d4+24/1.4.Myślę że przy sprzyjającym świetle takie zdjęcia da się zrobić o wiele prostszym sprzętem.

Dexter88
15-02-2013, 15:55
hddk-dlaczego nie uzyska.Co jest magicznego w wiązance ślubnej czy zdjęciach stojacych i uśmiechających się ludzi.Prawidlowo naswietlone kadry,łatwe światło sprzyjające fotografowi,subtelna nie przesadzona obróbka,dlaczego miałby ich nie wykonać d4+24/1.4.Myślę że przy sprzyjającym świetle takie zdjęcia da się zrobić o wiele prostszym sprzętem.

Odpowiedział na to pytanie w pierwszej części zdania, do którego się odnosisz...


Foto ślubne to warsztat i lata doświadczenia, kupując D4 i 24/1,4 czy 85/1,4 czy nawet 200/2 nie uzyskasz takich zdjęć jak w podanym linku...

ja89
15-02-2013, 16:02
ok dyskusja schodzi na inne tory, nie interesują mnie tańsze zamienniki, by uzyskać takie efekty jakie podałem w linku. Jedynie pytam Was o zdanie, jakiego na Wasze oko użył sprzętu.

już nie przesadzajcie, że ślubniaki to taka straszna i trudna sprawa :) niektórzy wcale nie potrzebują dużo czasu, by to ogarnąć

sokolnik
15-02-2013, 16:05
na zdjęciach użyte jest D3 i jakiś obiektyw od 70 do 200mm z uwaga, f/2 na 200mm , wszystko w EXIF
85mm 1.4

Dexter88
15-02-2013, 16:24
na zdjęciach użyte jest D3 i jakiś obiektyw od 70 do 200mm z uwaga, f/2 na 200mm , wszystko w EXIF
85mm 1.4
Nikkor 50/1.4
Nikkor 200/2
Nikkor 14-24/2.8
Nikkor 85/1.4
Nikkor 24-85/2.8-4

siwyozzman
15-02-2013, 16:27
eeeee 85 na 1.4 i takie zdjęcia robią się same :) Tak poważnie to tutaj jest oczywiście połączenie wiedzy praktyki i mistrzowskiej znajomości edycji zdjęć... Pytanie oczywiście lamerskie ale co poradzić...dalej znajdują się naiwni z myślą że nie ma łatwiejszego chleba niż robienie zdjęć na ślubach... Jeszcze jedno - takie pary nie zdarzają się w naszej rzeczywistości - uśmiechnięci wyluzowani piękni... życie to nie je bajka.... w naszej rzeczywistości ludzie są spięci przejęci a w domach zdarzają się makatki na ścianach a tobie obiektyw szerokokątny nie wystarcza bo jest tak ciasno.... Oczywiście najdrożsi w Polsce mają klientele na poziomie ale oni nie zadają takich pytań:) Jeżeli jesteś na początku drogi to nie nastawiaj się na takie zdjęcia bo się zderzysz ze ścianą.... Jestem najemnikiem - obsłużyłem jako osoba filmująca lub fotografująca już grubo ponad setkę wesel - z roku na rok jest gorzej jeżeli chodzi o wymagania i podejście do tematu klientów...to opłakany chleb dla rzemieślników...mają Cię za pasożyta co nie dość że przyszedł się najeść za darmo to jeszcze za "cykanie" zdjęć chce kasę... Jeszcze to robię bo pieniądze nie śmierdzą ale to nie są tak łatwe pieniądze jak się co niektórym wydaje....

josephebeloki
15-02-2013, 16:28
A skąd my mamy to wiedzieć? Zapytaj autora zdjęć... :)
[...]
Foto ślubne to warsztat i lata doświadczenia, kupując D4 i 24/1,4 czy 85/1,4 czy nawet 200/2 nie uzyskasz takich zdjęć jak w podanym linku...

Uzyskasz.

Poczytaj o głębi ostrości (po prostu wklep w google , "głębia ostrości") , o wpływie ogniskowej na zdjęcie i co najważniejsze o expozycji.

Jak to ogarniesz to poczytaj o kompozycji , potem o obróbce. Jeśli się na prawdę tym interesujesz, to czytanie takich rzeczy będzie sprawiało Ci tylko przyjemność i rozwijało Twój kunszt. Jeśli natomiast nie masz czasu na jakieś czytania uczenia... czy ćwiczenia i warsztaty => To Ty tego nie lubisz i tylko chodzi CI o proste pieniądze , o których w takim przypadku możesz zapomnieć => zarabianie na fotografii to nie prosta sprawa (jeśli nie masz talentu i robisz to tylko na zasadzie " wykopania dołka za 50zł ". To jest troszkę trudniejsze i trzeba poświęcić tak jak kolega ładnie napisał "lata doświadczenia". Nie od razu wybudowano Rzym , dlatego w miarę rozwijania swojego warsztatu będziesz stawał się coraz bardziej wartościowy i droższy => lepszy i będziesz wiedział jakiego szkła potrzebujesz, a nie jakie szkło potrzebuje Ciebie aby CI dać taką fotkę .

Wrzucaj na bieżąco fotki na forum, będziemy pomagać. Tylko podpisz, że się uczysz bo Cię zajadą na śmierć .

ja89
15-02-2013, 16:35
Bardzo dziękuję za wyczerpujące odpowiedzi :) Jeszcze się nie spotkałem z tym, że młodzi traktują nas jak pasożytów, ale jeszcze wiele wesel przede mną więc wszystko się może zdarzyć.

siwyozzman
15-02-2013, 16:40
Bardzo dziękuję za wyczerpujące odpowiedzi :) Jeszcze się nie spotkałem z tym, że młodzi traktują nas jak pasożytów, ale jeszcze wiele wesel przede mną więc wszystko się może zdarzyć.
To jeszcze mało wiesz... Oczywiście to jest OT co napiszę ale dawniej fotograf to był szanowany zawód, teraz każdy robi "zdjęcia" i wrzuca na fejsbuczka a ty chcesz za to tyle kasy? :)
Ja też przyłączam się do głosów że mając 85/1.4 zrobienie takich zdjęć jest wykonalne bez jakiś szczególnych czarów... tylko w naszej rzeczywistości ludzie rzadko się tak zachowują i tak wyglądają...

Coof
17-02-2013, 03:48
Z pewnymi stwierdzeniami się nie zgodzę i pozwolę sobie przedstawić moje zdanie. Zaznaczę teraz, że jestem amatorem i jeszcze długa droga przede mną zanim dojdę do zadowalającego mnie poziomu więc mogę pleść głupoty. Ale w sumie już trochę zdjęć zrobiłem, na weselach zdarzyło mi się pomagać, z różnego sprzętu miałem przyjemność korzystać. Od d40 z kitem po 5d z 85mm f1.2

Kiedyś też myślałem, że przepis na ładne zdjęcia to pełna klatka + jasny obiektyw.

A tak z czasem to uważam, że hierarchia jest taka:

1. pomysłowość - najważniejsza. Bo zdjęcia może robić każdy ale to odróżnia, według mnie, faceta z lustrzanką (ewentualnie faceta z lustrzanką który zarabia zdjęciami na życie) od dobrego fotografa z którego usług sam chciałbym skorzystać. Musi być niemniej ta pomysłowość połączona ze zmysłem estetyki. Bo bez tego może być krucho jak chociażby tutaj (http://mariaborowiak.com/wesele1.php).

2. obróbka - chcesz robić wesela? Więc musisz opanować dobrze obróbkę zdjęć. Chyba nikt nie wierzy, że przykładowo takie zdjęcie (http://sphotos-e.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/427825_10150928111470412_1847622249_n.jpg) lub takie (http://www.sebastians.pl/wp-content/uploads/2013/01/martajacek0021.jpg) albo takie (http://sphotos-e.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/301565_280327721989162_82510470_n.jpg) powstają z przesunięcia paska kontrast w prawo i poprawy balansu bieli (lub kliknięcia przycisku z napisem Black & White). Tak samo jakby facet z linka z pierwszej strony wrzucił wszystkie te klatki nieobrobione okazałoby się, że część by tak cudownie nie wyglądała.

3. panowanie nad światłem - trzeba się nauczyć dobrze pracować z lampą/lampami. Przede wszystkim tą której używać przyjdzie podczas zabawy. Teoretycznie można kupić lampę nikona i zabawę robić na TTL a tak zawsze korzystać tylko i wyłącznie ze światła zastanego. Ale uważam, że warto się uczyć i nie bać się eksperymentować. Własnoręcznie zrobiony softbox i lampa wyzwalana z fotoceli wbudowanym fleszem to coś dzięki czemu można się dużo nauczyć. Można robić plenery w wakacje o 5 rano., można się wyrzec błyskania czy sztucznego świecenia ale mam wrażenie, że czasem ludzie to robią albo z lenistwa albo z przekonania, że nie ogarną. A to potrafi uratować dupę czasem. No i poza tym nie wyobrażam sobie dobrego fotografa ślubnego który robi zdjęcia na czuja. A to światło sprawia, że zdjęcie wygląda tak jak wygląda.

4. sprzęt - ostatnie miejsce na mojej liście ale jest ważny. Zaznaczę, że wyjątkowo irytuje mnie jak słyszę tekst, że dobry fotograf zrobiłby świetne zdjęcia d3000 z kitem a przeciętniak z d4 i 85 1.4 nie. Jeśli ich wyślemy ot tak gdziekolwiek i powiemy "zrób ładne zdjęcie" to faktycznie mistrz przyniesie świetną klatkę, bo jest kreatywny i świadomy. A przeciętniak zrobi to co każdy w momencie gdy mu damy do rąk d4. A teraz umieśćmy ich na ciemnym koncercie. Materiał od przeciętniaka będzie po prostu lepszy, bo mistrz nie przeskoczy ograniczeń sprzętu. I tak samo nie powstanie dobry materiał z wesela z obiektywu 18-55. Ale tutaj też bez przesady w drugą stronę. Żeby powstał materiał na poziomie z linka z pierwszej strony nie trzeba absolutnie takiego sprzętu jaki ten facet ma (wspomniane d3, 14-24, 200 f2 i reszta).

tomisiek
20-02-2013, 09:46
Nieładnie Panowie. I przepraszam za OT.

A żeby dodać coś w temacie wątku - praca na stałkach jest trudniejsza niż z zoomem. Ale daje (mi osobiscie) więcej satysfakcji. Nie musisz zaczynać od stałek 1,4. Jest sporo odpowiedników "ciemniejszych" a równie dobrych.

Nie rzucałbym się tylko od razu na głęboką wodę. Weź jedną stałkę i zacznij część zdjęć robić na zmianę z zoomem. Zobaczysz czy dasz radę ogarnąć temat czy jednak brakuje Ci szybkości zooma. Śluby są przewidywalne, oświetlenie można w niektórych sytuacjach sprawdzić wcześniej i przygotować się do samego robienia zdjęć.

Powodzenia życzę.
tomisiek

morfeus
20-02-2013, 10:53
eeeee 85 na 1.4 i takie zdjęcia robią się same :) Tak poważnie to tutaj jest oczywiście połączenie wiedzy praktyki i mistrzowskiej znajomości edycji zdjęć... Pytanie oczywiście lamerskie ale co poradzić...dalej znajdują się naiwni z myślą że nie ma łatwiejszego chleba niż robienie zdjęć na ślubach... Jeszcze jedno - takie pary nie zdarzają się w naszej rzeczywistości - uśmiechnięci wyluzowani piękni... życie to nie je bajka.... w naszej rzeczywistości ludzie są spięci przejęci a w domach zdarzają się makatki na ścianach a tobie obiektyw szerokokątny nie wystarcza bo jest tak ciasno.... Oczywiście najdrożsi w Polsce mają klientele na poziomie ale oni nie zadają takich pytań:) Jeżeli jesteś na początku drogi to nie nastawiaj się na takie zdjęcia bo się zderzysz ze ścianą.... Jestem najemnikiem - obsłużyłem jako osoba filmująca lub fotografująca już grubo ponad setkę wesel - z roku na rok jest gorzej jeżeli chodzi o wymagania i podejście do tematu klientów...to opłakany chleb dla rzemieślników...mają Cię za pasożyta co nie dość że przyszedł się najeść za darmo to jeszcze za "cykanie" zdjęć chce kasę... Jeszcze to robię bo pieniądze nie śmierdzą ale to nie są tak łatwe pieniądze jak się co niektórym wydaje....

Zgadzam się z kolegą w 100% -- zdjęcia piękne! ale taka para i takie otoczenie nie trafia się co dzień:) -- wstaw tego fotografa do remizy lub kościoła z odpustu i M 1 na 16 piętrze i wówczas porównaj jego fotki ze swoimi:)

manfred
20-02-2013, 11:20
A żeby dodać coś w temacie wątku - praca na stałkach jest trudniejsza niż z zoomem.
tomisiek
Praca na stałkach nie jest trudniejsza tylko praca na zoooooomach jest bardziej wygodna. Tylko, że gdy mam ciemne pomieszczenia, późną porę dnia itd to nawet nie myślę o zooooooomie tylko śmigam na stałkach. Chyba nie poknociłem z pisaniem to co myślałem ;-)

tomisiek
20-02-2013, 11:46
No to może oddałeś lepiej to co ja miałem na myśli ;)

bognik
20-02-2013, 19:57
Usunęłam posty niezwiązane z tematem.

Marekb, po raz kolejny pojawiasz się w jakimś wątku i zaczynasz offtopować.
Jak już pisałam tutaj (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?p=3055975#post3055975), proszę trzymać się tematu, a prywatne spory załatwiać między sobą.
Trzeci raz nie skończy się tylko upomnieniem.

Miłego wieczoru.

Przemek80
20-02-2013, 21:51
Z pewnymi stwierdzeniami się nie zgodzę i pozwolę sobie przedstawić moje zdanie. Zaznaczę teraz, że jestem amatorem i jeszcze długa droga przede mną zanim dojdę do zadowalającego mnie poziomu więc mogę pleść głupoty. Ale w sumie już trochę zdjęć zrobiłem, na weselach zdarzyło mi się pomagać, z różnego sprzętu miałem przyjemność korzystać. Od d40 z kitem po 5d z 85mm f1.2

Kiedyś też myślałem, że przepis na ładne zdjęcia to pełna klatka + jasny obiektyw.

A tak z czasem to uważam, że hierarchia jest taka:

1. pomysłowość - najważniejsza. Bo zdjęcia może robić każdy ale to odróżnia, według mnie, faceta z lustrzanką (ewentualnie faceta z lustrzanką który zarabia zdjęciami na życie) od dobrego fotografa z którego usług sam chciałbym skorzystać. Musi być niemniej ta pomysłowość połączona ze zmysłem estetyki. Bo bez tego może być krucho jak chociażby tutaj (http://mariaborowiak.com/wesele1.php).

2. obróbka - chcesz robić wesela? Więc musisz opanować dobrze obróbkę zdjęć. Chyba nikt nie wierzy, że przykładowo takie zdjęcie (http://sphotos-e.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/427825_10150928111470412_1847622249_n.jpg) lub takie (http://www.sebastians.pl/wp-content/uploads/2013/01/martajacek0021.jpg) albo takie (http://sphotos-e.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/301565_280327721989162_82510470_n.jpg) powstają z przesunięcia paska kontrast w prawo i poprawy balansu bieli (lub kliknięcia przycisku z napisem Black & White). Tak samo jakby facet z linka z pierwszej strony wrzucił wszystkie te klatki nieobrobione okazałoby się, że część by tak cudownie nie wyglądała.

3. panowanie nad światłem - trzeba się nauczyć dobrze pracować z lampą/lampami. Przede wszystkim tą której używać przyjdzie podczas zabawy. Teoretycznie można kupić lampę nikona i zabawę robić na TTL a tak zawsze korzystać tylko i wyłącznie ze światła zastanego. Ale uważam, że warto się uczyć i nie bać się eksperymentować. Własnoręcznie zrobiony softbox i lampa wyzwalana z fotoceli wbudowanym fleszem to coś dzięki czemu można się dużo nauczyć. Można robić plenery w wakacje o 5 rano., można się wyrzec błyskania czy sztucznego świecenia ale mam wrażenie, że czasem ludzie to robią albo z lenistwa albo z przekonania, że nie ogarną. A to potrafi uratować dupę czasem. No i poza tym nie wyobrażam sobie dobrego fotografa ślubnego który robi zdjęcia na czuja. A to światło sprawia, że zdjęcie wygląda tak jak wygląda.

4. sprzęt - ostatnie miejsce na mojej liście ale jest ważny. Zaznaczę, że wyjątkowo irytuje mnie jak słyszę tekst, że dobry fotograf zrobiłby świetne zdjęcia d3000 z kitem a przeciętniak z d4 i 85 1.4 nie. Jeśli ich wyślemy ot tak gdziekolwiek i powiemy "zrób ładne zdjęcie" to faktycznie mistrz przyniesie świetną klatkę, bo jest kreatywny i świadomy. A przeciętniak zrobi to co każdy w momencie gdy mu damy do rąk d4. A teraz umieśćmy ich na ciemnym koncercie. Materiał od przeciętniaka będzie po prostu lepszy, bo mistrz nie przeskoczy ograniczeń sprzętu. I tak samo nie powstanie dobry materiał z wesela z obiektywu 18-55. Ale tutaj też bez przesady w drugą stronę. Żeby powstał materiał na poziomie z linka z pierwszej strony nie trzeba absolutnie takiego sprzętu jaki ten facet ma (wspomniane d3, 14-24, 200 f2 i reszta).

Jak zobaczyłem zdjęcia z przykładu nr 1 to umarłem. Gorszego fotografa ślubnego to nie widziałem!

sokolnik
21-02-2013, 00:42
u mnie śluby już robią za 200 zł (ślubne początki chyba autorki ogłoszenia)
http://www.gumtree.pl/cp-fotografia-video/olsztyn/zrobie-zdjecia-na-slubie-innej-uroczystosci-tanio-453967289

ostatnio za zdjęcia w klubie "zawołałem" 200zł, to się dowiedziałem że za dużo chce bo inni biorą mniej.
Mam jedno zlecenie w planach za 3cyfrową kwotę, nie jest źle, ale zawsze mogło by być lepiej.

i tutaj jeszcze perełka.
http://praca.money.pl/fotoreporter;ka,olsztyn,oferta,9078344.html

a potem dzieci z KITem latają po klubie, lampa wbudowana i jazda.

Coof
21-02-2013, 00:54
Zastanawia mnie, że bardzo często właśnie te dzieci z kitem w zupełności zadowalają organizatora. Raz dostałem pytanie czy zrobię zdjęcia w klubie, warunki: moja obecność w klubie od 21 do 1, minimum 200 zdjęć z imprezy dla organizatora, maksymalnie 24 godziny od imprezy na przekazanie materiału. Wynagrodzenie: 100zł i 2 piwa na miejscu. Uśmiechnąłem się jak to usłyszałem :)
no ale troche odbiegamy od tematu : p

jak zauważył morfeus na to jak prezentują się zdjęcia wpływa niezmiernie też to jak to wszystko po prostu wygląda. Niestety ale piękne wesela z pięknymi młodymi nie zdarzają się super często.

Adam Trzcionka
21-02-2013, 01:45
nie traćcie czasu na oglądanie się na takie sytuacje. zawsze ktoś będzie robił tanio i źle.
ciężko pracujcie, więcej myśląc o swojej fotografii - o kadrze, kompozycji, o tym jak chcecie te śluby pokazywać, jak być lepszym fotografem. to będzie owocować szybciej, niż się wydaje.
internet jest pełen rozmów o zepsutym rynku, marketingu, obróbce, marginalnie mówi się o warsztacie, podstawach. a to jest nomen omen podstawa.

koper_dg
21-02-2013, 22:52
tak jak pisali na pewno jasny obiektyw z górnej półki
ale nie koniecznie stalki
efekt osiągniesz używając np:
80-200/2.8 czy 70-200/2.8 przy ogniskowej 200 i przysłonie 2.8 świetnie rozmyje ci tło
28-70/2.8 też się świetnie sprawdza

możesz zacząć od stalki 50/1.8lub droższej 50/1,4

ale i tak musisz zaopatrzyć się w lampę
jednak wcześniej poćwicz pracę z lampą żeby zdjęcia nie były płaskie
doświetlaj z różnych kierunków odbijając od czego się da
możesz się też pobawić w manualu lampy wykorzystując różne ogniskowe - skupienie światła przy błysku centralnym na wprost

ogólnie dużo ćwicz w domu szkole czy pracy :)

popi
22-02-2013, 11:10
więcej myśląc o swojej fotografii - o kadrze, kompozycji[...] o warsztacie, podstawach. a to jest nomen omen podstawa.

Amen

canoniarz6
08-09-2013, 13:46
nie traćcie czasu na oglądanie się na takie sytuacje. zawsze ktoś będzie robił tanio i źle.
ciężko pracujcie, więcej myśląc o swojej fotografii - o kadrze, kompozycji, o tym jak chcecie te śluby pokazywać, jak być lepszym fotografem. to będzie owocować szybciej, niż się wydaje.
internet jest pełen rozmów o zepsutym rynku, marketingu, obróbce, marginalnie mówi się o warsztacie, podstawach. a to jest nomen omen podstawa.


Adam a Ty uważasz że dobre zdjęcia robisz?

marekb
08-09-2013, 15:23
nie traćcie czasu na oglądanie się na takie sytuacje. zawsze ktoś będzie robił tanio i źle.

to jest po prostu konkurencja jak w każdej branży i dobrze, że tak jest. Jeden woli kupić dobrze buty i być pewnym, ze nie odpadnie mu podeszwa inny lata co chwilę z reklamacjami bo kupuje za 20zł w hipermarkecie ;). Co do stałek, to nie jest trudno, kwestia przyzwyczajenia. Wygoda zooma nie jest do konca taka jasna np 24-70 waży swoje a i optycznie (choć przy normalnym -nie przez lupę - oglądaniu zdjęć przeciętny różnicy nie zauważy ). Co do cen: 14samyang, 35 (tu fakt drożej ) i 85 to tak wiele? Z drugiej strony by zarabiać trzeba cokolwiek zainwestować ;). Jeszcze jedno lepiej się dobrze przygotować do robienia czegokolwiek (nie tylko fotografii ) niż zacząć tanio i źle. Przypną łatkę partacza, fotoziutka za pińcet i będzie sporo trudniej cenę podnieść nawet gdy pojawią się kiedyś ładne zdjęcia na stronie.