Zobacz pełną wersję : Kije trekkingowe
Witam,
Chciałbym kupić kije trekkingowe. Do całorocznego łażenia po górach. Trochę już poczytałem i wstępnie wymagania mam takie:
- trzy sekcje - zajmują mało miejsca po złożeniu,
- uchwyt korkowy - podobno najlepszy ze wszystkich rodzajów,
- bezproblemowa dostępność części zamiennych i akcesoriów,
- budżet na razie otwarty, choć sumy czterocyfrowe nie wchodzą na pewno w rachubę.
Jakby ktoś był w stanie podać konkretne modele, to jestem z góry wdzięczny.
jendrusz
11-02-2013, 12:29
Czołem.
Najlepiej zapytać tutaj - http://ngt.pl/forum/?p=search&sWord=kije.
Gdybym miał teraz kupować wybrałbym takie http://www.decathlon.pl/forclaz-500-grip-1-kijek-id_8171487.html.
Nie jest to korek, ale dobrze leżą w dłoni, mają możliwość chwytu poniżej rękojeści (przydaje się przy podchodzeniu), dostępność części duża i BEZPROBLEMOWA gwarancja na dwa lata.
Kijki nieznacznie różnią się długością - zwróć uwagę żeby nie były za krótkie(140 cm minimum). "Antiszoki" bym odpuścił.
Jak to e Decathlonie, możesz "kupić", w domu przymierzyć, sprawdzić, zastanowić się i albo zatrzymujesz, albo w ciągu 30 dni możesz zwrócić.
Jakby co to od czasu do czasu tam jestem na zakupach.
Proponuję wybrać z Leki lub Kola, ceny w okolicy 500 pln. Mieliśmy je na Grenlandi i spisały się rewelacyjnie. Wytrzymałe , lekkie i serwis bezproblemowy ( w przypadku lekki). Modele wybieraliśmy najlżejsze.
irek6311
11-02-2013, 16:35
Polecam takie NORDIC WALKING FIZAN / http://allegro.pl/kije-nordic-walking-fizan-nw-n-speed-gratisy-i2959729560.html ,
niedrogie a rewelacyjne co piszę po roku używania .
Trochę krótkie, mam 189 cm wzrostu i wg tej rozpiski potrzebuję kijki minimum 130 cm. Poszukam jednak, może mają dłuższe w ofercie.
Dziękuję wszystkim za pomoc.
irek6311
11-02-2013, 16:47
zdyboo w ofercie mają więcej rozmiarów ... to tylko przykład ;)
Firma znana i robi naprawdę dobre kijki w przystępnej cenie ,
w kijki za 500 zł się nie pakuj bo szkoda kasy ... te za ~ 150zł są podobnej wytrzymałości .
Spoko, zauważyłem, że kije na Grenlandię, to mnie niepotrzebne są. ;)
jendrusz
11-02-2013, 17:00
Różnica pomiędzy kijami do NW a trekingowymi jest - powiedzmy - znaczna. A co do Fizana, kiedyś miałem ich kije, jakieś takie budżetowe - ok. 100 zł i powiem, nigdy więcej tanich kijków Fizana. Może droższe modele są bardziej wytrzymałe. Od 5 lat używam kijów Komperdell i bardzo je chwalę.
irek6311
11-02-2013, 17:07
jendrusz wszystko rozbija się o zastosowany materiał ,
ekstremalny sport wymaga porządnych materiałów i wtedy ~ 300zł kijki kosztują ,
używam podobnych z linka i nie mam zastrzeżeń ale amatorsko NW uprawiam ,
w trekingu te kijki też się sprawdzą ewentualnie wyszukać typowo trekingowe ,
teraz oferta uboga bo sprzedawcy promują sprzęt zimowy .
Mnie niestety nie stać na zakup słabych rozwiązań, zawsze jak się na takie decydowałem to przepłacałem:-) W Polsce też się sprawdzają:-)
Z ceną trochę przesadziłem, bo już za 350 pln znajdziesz.
OK, Panowie czym się zatem różnią kije do NW od tych trekingowych?
Andrzej, Twoje kije widziałem i wyglądają OK.
Co do ceny, to dopóki nie będą kosztowały więcej niż połowa ceny butów jest OK. Na razie wszystko co podaliście mieści się w limicie. ;)
Jestem zielony jak szczaw w tej tematyce i wolę zasięgnąć rady przed rzuceniem się w wir zakupów.
robin102
11-02-2013, 20:02
Witam,
Chciałbym kupić kije trekkingowe. Do całorocznego łażenia po górach. Trochę już poczytałem i wstępnie wymagania mam takie:
.
Przeszły polskie Tatry wzdłuż i w szerz, służą dzielnie już kilka lat bez awarii. Moja pani zachwycona, ale chłopu też przystoją ;).
firmy FIZAN
konkretnie model
Fizan compact ultralight
http://www.sklep-presto.pl/product-pol-33487-Kije-Nordic-Walking-NW-Lite-Fizan.html
Na widiowej końcówce nawet nie widać śladów używania, no i są naprawdę lekkie
Poszukałem trochę i wydaje mi się, że już wiem czym się różnią kije trekkingowe od kijów NW:
Dobre kije trekkingowe mają możliwość uchwytu poniżej chwytu. Mają wydłużone chwyty lub dodatkowy materiał poniżej chwytu zapobiegający ślizganiu się dłoni. Kije trekkingowe mają też większy wybór akcesoriów w postaci talerzyków.
Krystalizuje się coraz bardziej co chcę. ;)
Kiedyś kupiłem dla eksperymentu biedronkowe kije do NW, żeby obczaić o co chodzi z łażeniem z kijkami. Po jednokrotnym użyciu sprezentowałem teściowej :) (pomyka teraz z koleżankami). Po tym jednym razie wiem, że kijki koniecznie muszą mieć odpinaną całą rękawiczkę. Wyplątywanie się z tych pasków, żeby sięgnąć po coś do kieszeni albo plecaka było strasznie upierdliwe.
Chyba się zdecydowałem:
Leki Sherpa XL (http://www.leki.de/trekking/superstrong/sherpa-xl-1)
Teraz szukam gdzie kupić, żeby od razu dodatkowe talerzyki i nakładki łyknąć.
mackaron
12-02-2013, 12:30
Polecam leki.... najlepiej takie z wymiennymi koncowkami bo na skalach nawet te tytanowo pierdylionowe sie scieraja;)
Przeszły polskie Tatry wzdłuż i w szerz, służą dzielnie już kilka lat bez awarii. Moja pani zachwycona, ale chłopu też przystoją ;).
firmy FIZAN
konkretnie model
Fizan compact ultralight
http://www.sklep-presto.pl/product-pol-33487-Kije-Nordic-Walking-NW-Lite-Fizan.html
Na widiowej końcówce nawet nie widać śladów używania, no i są naprawdę lekkie
Napisz proszę, czy one mają wymienne końcówki?
Kiedyś się pewnie zużyją.
Robert_P
12-02-2013, 13:35
Ja mam takie (http://www.sfpl.pl/shop/view/Product/product_id/2898/HiMountain_Kijki_HITREK?productReferer=Category&context=8) używam je od pół roku i na razie jest wszystko ok. Blokada trzyma dobrze i lekko się blokuje, nie są za ciężkie , uchwyt też jest dobrze wykonany.
tak mnie sie przypomniał obrazek
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/02/2e5oz9z-1.jpg
źródło (http://i48.tinypic.com/2e5oz9z.jpg)
W tym wypadku Aryan Walking. Ktoś nie odrobił lekcji z historii.
Czepialski :P Kijaszki kupione ?:)
jendrusz
12-02-2013, 15:20
Leki Sherpa wyglądają dobrze, mają ciekawy system blokowania i długą rączkę powinny być OK. Możesz jeszcze sprawdzić czy zimowe talerzyki są w komplecie, ew. ile kosztują.
Na kijku , szczególnie podczas zejść, musisz się oprzeć, czasami ciężar całego ciała i kijek trekingowy musi to wytrzymać, jak nie to leeeeecisz.
Kij do NW przystosowany jest do majtania nim( z całym szacunkiem do kijów do NW)
Sprawdziłem - talerzyków nie ma zestawie, komplet prawie 30 zł.
Na razie nie kupiłem, zadałem pytanie do sklepu, bo nie nie znam go i chciałbym poznać sposób obsługi klienta.
Jadę dziś jeszcze do Factory i zobaczę co tam będzie, choć na wiele nie liczę.
Talerzyków nie ma w komplecie. Koszty znośne wobec ceny samych kijów.
A gumowe końcówki kupować?
Robert_P
12-02-2013, 15:45
Jeśli nie kupiłeś to zerknij do sklepu Himountain masz we Wrocławiu (http://www.himountain.pl/siec-sprzedazy) i może te co Ci zapodałem przypadną do gustu :) nie ma to jak pomacać przed zakupem :)
Na razie nie kupiłem, zadałem pytanie do sklepu, bo nie nie znam go i chciałbym poznać sposób obsługi klienta.
Jadę dziś jeszcze do Factory i zobaczę co tam będzie, choć na wiele nie liczę.
Talerzyków nie ma w komplecie. Koszty znośne wobec ceny samych kijów.
A gumowe końcówki kupować?
Gumowe końcówki kup. Ja swoje kupiłem w Selgrosie za 2 pln.
krzysztofz24
13-02-2013, 00:22
Poszukałem trochę i wydaje mi się, że już wiem czym się różnią kije trekkingowe od kijów NW:
Dobre kije trekkingowe mają możliwość uchwytu poniżej chwytu. Mają wydłużone chwyty lub dodatkowy materiał poniżej chwytu zapobiegający ślizganiu się dłoni. Kije trekkingowe mają też większy wybór akcesoriów w postaci talerzyków.
Krystalizuje się coraz bardziej co chcę. ;)
Kije do NW od trekkingowych roznia sie przede wszystkim rekojescia i sposobem mocowania do dloni.
W NW masz taka "rekawiczke zapinana na rzep, w trekach pasek.
Klasyczny kij do NW.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/02/SG1049281-1.jpg
źródło (http://i973.photobucket.com/albums/ae211/MajesticSport/SG104928-1.jpg)
Klasyczny kij do Trekkingu.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://sklepstansport.pl/images/big/1415_3.jpg)
Dlaczego pisze klasyczny, bo sa rozne wariacje przewaznie przy rekojesciach kijkow trekkingowych.
A i nie patrz na opisy na allegro bo pisza ze sprzedaja trekkingi a na zdjeciu jak wol NW.
Co do rekojesci to tylko i wylacznie korek. Jest najlepszy, dlon sie najmniej poci w kontakcie z nim.
Jak bedziesz mocno sciskal gumowa rekojesc to moga tez czasami zostawac slady na rekach przy kijkach gorszej jakosci.
Bardzo dobrze jakby kijek mial wymienne koncowki, zwykly okragly talerzyk na dole lepiej sie sprawdzi niz jakichs wymyslnych ksztaltow, anti-shoch to taki bajer.
Osobiscie za zbyteczna uwazam tez przedluzona rekojesc. Jakos nie widze tego zeby sie podpierac przy schodzeniu, tyrzymajac kijek ponizej wlasciwego chwytu;-).
Wole tez dwuczesciowe kijki, mniej wygodne w transporcie, ale sa sztywniejsze niz trzyczesciowe.
Co do stabilnosci to tak jak ze statywami. Odpowiednik z mniejsza liczba sekcji bedzie sztywniejszy niz ten z wieksza.
Ogolnie nie napisales do czego i jakiego terenu te kijki.
Ale powiedzmy ze idziesz nad Czarny Staw pod Rysami lub na Kasprowy.
Czesc masz po rownym terenie lekko pod gore, czesc po skalach.
Najlepiej da rade trekking ogolni. Jak bedziesz szedl lagodnym stokiem to tak mniej wiecej w stylu NW, da rade z trekkingami mimo innej rekojesci. Pomaga tu nieco ciensza rekojesc np taka jak zalinkowales z tym szerpy.
Taki kijek latwiej utrzymac w rozluznionej dloni przy ruchu powrotnym. Przynajmniej wygodniej.
Wchodzisz dalej po stromych skalnych stopniach. I tu by sie przydalo stabilne oparcie dla dloni na wyprofilowanej rekojesci. Przy schodzeniu dobrze jest moc chwycic kij dlonia od gory, jak pilke.
Rekawiczka od kija NW to uniemozliwia lub ostro utrudnia.
Tak podsumowujac to ja bym bral trekkingi z wymiennymi koncowkami, okraglym malym talerzykiem.
Rekojesc dobrze wyprofilowana, nieprzedluzana, nie bardzo gruba, zeby dalo tez rade wygodnie operowac po plaskim i koniecznie zeby mozna bylo oprzec dlon od gory, co przydaje sie przy schodzeniu.
Wez pod uwage, ze przy schodzeniu wydluza sie kijek o powiedzmy 5 cm dla wygody.
Wolalbym tez kijek 2 czesciowy.
Kup po prostu zwykle firmowe kijki, nie no name i bedziesz zadowolony.
Przymierz sie do rekojesci czy ci pasuje zarowno przy chodzeniu w stylu NW i np oprzyj sie na dwoch kijkach naraz pochylajac troche jak bys chcial robic pompki, czy znajdziesz na tej rekojesci wygodny chwyt.
Z cena nie ma co specjalnie szalec.
Ja pare lat temu jak mnie zaczely na wyjezdzie w gory bolec kolana opd calodnowych tras, kupilem najtansze dwuczesciowe kijki do NW na Krupowkach. Rekawiczka odpadla po 2 tyg:-) to dorobilem mocowanie jak w treekkingach.
I kurde co te kijki przeszly i nie moge ich zachodzic:-).
Troche sa mniej wygodne przy schodzeniu niz trekkingi z racji rekojesci, ale jakos ogarniam;-).
I wogole zobaczysz jak sie latwiej idzie z kijkami jak uzywa 4 konczyn.
P.S Nie wiem czy pisalem, ale te gumowe koncowki szcewgolnie te buciki. To zbedne, wazniejsze jak bedziesz mial mozliwosc wymiany talerzykow na np takie mniej zapadajace sie w snieg.
jendrusz
13-02-2013, 07:51
Gumowe nakładki - tylko na asfalt. Niestety szybko się ścierają a jeszcze szybciej gubią.
A ja kupuje kijki na allegro coś za ok 30 zł z "antiszokiem ;-)" Nie dbam o nie jak się coś zepsuje to tylko wykręcam moje talerzyki ( te ma firmowe BD) i wkręcam do nowej pary. Kiedyś miałem salewy coś za ok 300 zł i uważam że nie warto jednorazowo wydawać tyle kasy na kije.
Kupiłem, te które wcześniej wybrałem czyli: LEKI Sherpa XL (http://www.leki.de/trekking/superstrong/sherpa-xl-1)
Dziękuję wszystkim za pomoc.
Teraz tylko w góry. ;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.