Zobacz pełną wersję : Manualne stałki 50mm f1.8, 30mm f1.8 opłaca się?
Witam
Nigdy nie miałem okazji pracować z manualnymi stałkami jednak kusi mnie bardziej 50mm D niż G z racji pierścienia przysłony. Jednak czytałem wiele opinii na temat ostrzenia ręcznego czy pracy af-s. Próbując ogarnąć temat zrobiłem dziś kilka zdjęć moim kitem w trybie manualnym oraz pożyczoną 50tką D. Według mnie różnica zdjęć od tych z af nie jest zauważalna jednak jakie jest wasze zdanie? obiektyw jest potrzebny głównie do reportażu i portretu. Lepiej się sprawdzi 50 czy 30? jakie są minusy korzystania z manualnego poza dłuższym czasem ustawiania ostrości ? wiem może banalne pytania ale jestem zielony a opinie na temat korzystania z manualnego ustawiania ostrości są różne
Chcesz kupić szkła G żeby potem ostrzyć nimi ręcznie? Nie rozumiem problemu.
No cóż, dawno, dawno temu... były tylko szkła bez AF i dało się :) Żeby było łatwiej stosowano np różne matówki ułatwiające manualne ostrzenie. Obecnie w czasach pośpiechu i niestety też bylejakości, wielu nie widzi szansy we współpracy ze szkłem bez AF. Moim zdaniem warto posiadać szkła manualne pod warunkiem że są to jakieś wybitne wyroby rekompensujące brak AF. Próby kupowania manuali z powodu ich "przystępnej" ceny kończą się przeważnie rozczarowaniem.
Zależy, czy się ma czas na zabawę, czy nie. Mam więcej manuali, niż szkieł AF. Osobiście uważam, że mój 50/2 Ai jest znacznie lepszy od 50/1.8D, którego miałam i sprzedałam. Ostatnio fociłam sobie nim koncert w klubie i ani jedno foto nie było do wyrzucenia z powodu ostrości. W tym samym miejscu AF w 50/1.8 głupiał dość konkretnie z moim D90. Druga perełka to 24/2.8 Ai.
A ja powiem, ze lepiej mieć manual niz nic...
:)
zdyboo źle mnie zrozumiałeś (albo nie napisałem wystarczająco jasno ), chodziło o to czy opłaca się kupywać manualne szkła
MYSZ zgadzam się, kupując lustrzankę byłem przygotowany na wydatek większy niż 500 zł na obiektyw :) jedynie zastanawiam się nad zakupem dlatego że wersja D posiada pierścień przysłony a ja lubie mieć wszystko w ręce :)
Lenai zamierzam wykorzystać 50mm do zdjęć portretowych i reportażu (chociaż tutaj głównie 10-24 i 70-200 :))
d90 no tak :)
Wolves w takim razie polecam manual, jeśli zależy Ci na oszczędnym zakupie. W portrecie w ogóle nie ma ciśnienia na AF, a 50-tkę na manualu np. na koncercie jeszcze dość łatwo ogarnąć, z dłuższymi szkłami już trochę trudniej.
Do D90 nie, mam ten aparat i praca na manualu w nim jest co najmniej upierdliwa.
Brak pomiaru ekspozycji, to jedno, a mały i ciemny wizjer to drugie. Trzecie, to brak jakiejkolwiek pomocy w ostrzeniu, matówka się do tego nie nadaje, a kropka potwierdzająca ostrość jest nieprecyzyjna.
Jak kupisz szkło D, to i tak nie będziesz mógł sterować przysłoną za pomocą pierścienia na obiektywie, przynajmniej w D90. Oczywiście zawsze możesz zakleić styki, ale kompletnie nie rozumiem i będę nawet próbował zrozumieć takiego podejścia.
ja posiadam d3000, nie ma silnika więc o af-s w 50 D moge zapomnieć ;> ew mogę kupić wersję G ale utrace wtedy cenny dla mnie pierścień przysłony
Masz jakieś analogi pokroju F3 lub FM2, że tak bardzo potrzebujesz pierścień przysłony?
Wolves, po co Ci pierścień przysłony?
Do D90 nie, mam ten aparat i praca na manualu w nim jest co najmniej upierdliwa.
Brak pomiaru ekspozycji, to jedno, a mały i ciemny wizjer to drugie. Trzecie, to brak jakiejkolwiek pomocy w ostrzeniu, matówka się do tego nie nadaje, a kropka potwierdzająca ostrość jest nieprecyzyjna.
Brak pomiaru ekspozycji nie jest dramatem, tego mi akurat nie brakowało. Matówka kiepska, to fakt, ale jak wpakowałam taką z klinem to i makro starym heliosem na pierścieniach pośrednich dało radę zrobić. Z D300s jest już absolutny luksus ( matówka ta sama ), natomiast D3000 w rękach nie miałam, ale na standardowej matówce chyba bym nie dała rady nic zrobić.
lubię mieć dostęp do najważniejszych funkcji w aparacie w ręce i do szybkiej zmiany najważniejszych parametrów :) już nie chodzi tu że chce robić zdjęcia nie wiadomo jak szybko, ale po prostu lubię :) mam takie zboczenie :)
Ale w przypadku D3000 rola pierścienia przysłony zaczyna się i kończy na tym, żeby go ustawić na najmniejszym otworze i najlepiej zablokować w tym ustawieniu. Tylko w puszkach jednocyfrowych i trzycyfrowych i być może w D7000 można sterować pierścieniem na obiektywie.
lubię mieć dostęp do najważniejszych funkcji w aparacie w ręce i do szybkiej zmiany najważniejszych parametrów
Przecież z obiektywem bez pierścienia najważniejszy parametr masz na pokrętle w body tuż pod kciukiem...
tak wiem że mam pod kciukiem, jednak wydaje mi się że wygodniej zmieniać przysłonę w obiektywie :) jednak jeśli pierścień w d3000 jest bezużyteczny to jednak zdecyduje się na wersję G :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.