Zobacz pełną wersję : Przejście M42 -> F do D7000 - kilka pytań
Makro1993
01-02-2013, 01:42
Witam wszystkich :)
Leży sobie u mnie kilka starych obiektywów na gwint M42, więc wpadłem na pomył żeby spróbować podpiąć je do d7000.
Tutaj wchodzi temat adaptera. Wiem jakie są ich typy i czego mniej więcej się po nich spodziewać ale:
1. Adaptery z soczewką - wszyscy twierdza że mydlą - jednak pewnie jedne bardziej a drugie mniej - jakie bądź od kogo kupić żeby mydliły jednak trochę mniej i żeby przypadkiem nie uszkodzić body poprzez zwarcie na stykach?
2. Adaptery bez soczewki - brak ostrzenia na nieskończoność, jednak - jeśli taki to też jaki bądź od kogo kupić żeby nie uszkodzić body poprzez zwarcie styków?
3. Adaptery z dandelionem - drogie i czy w sumie jest sens to brać żeby mieć potwierdzenie ostrości? Dobrze mi się wydaje że nawet bez tego mamy "zieloną kropkę"?
4. Pierścienie dystansujące, których tez mam kilka - działają one z takimi adapterami czy wtedy ich stosowanie mija się z celem?
ad 1. ogólnie wszystkie mydlą podobnie. Kiedyś trafiłem na test - wszystkich dostępnych na polskim rynku - między najtańszymi, a najdroższymi (ok 400zł) różnice były, ale i tak jakość z takim adapterem była zauważalnie gorsza.
Ale co ze zwarciem styków ?? bo ja nie widzę tu za bardzo takiej możliwości. Chyba, że ktoś absolutnie spieprzył adapter, ale to widać gołym okiem, że ma zupełnie inne wymiary niż bagnet Nikona.
ad 2. j.w.
ad 3. potwierdzenie ostrości masz zawsze. Dendalion nie ma tu nic do rzeczy.
ad 4. a jaka jaka jest różnica czy z adapterem czy bez ?? przecież pierścień ma zmienić odległość mocowania obiektywu i tyle.
Makro1993
01-02-2013, 02:03
Gdzieś tam czytałem że niby trzeba uważać żeby takimi adapterami sobie tych styków nie pozwierać, a że nigdy takiego w rękach nie miałem, to przynajmniej mi raczej ciężko po zdjęciach porównać jak to wygląda.
W każdym razie dzięki :)
sztefanek
01-02-2013, 02:21
Jeżeli nie chcesz mieć problemów ze stykami to najlepiej zaklej je taśmą izolacyjną.
krzysztofz24
01-02-2013, 03:02
Najbardzie j sensowna opcja zamiast zabawy z adeptarami, bylaby wymiana "dupek" M42 na te z mocowaniem Nikona.
Nie wiem jakie masz te obiektywy, ale jesli to jakies "ruski", to wiekszosc z nich oferuje mozliwosc wymiany bagnetu.
Co do makro, pierscieni I M42, to zwykla tania przejsciowka bez soczewki do tego pierscienie I musi dzialac:-).
Sam tak uzywam Heliosa 44, 50F2.
Ad. 3. Dandelion daje pomiar światła z niższymi body. Przy D7000 jest całkowicie zbędny.
Ad. 4. To jedyne sensowne wykorzystanie M42
Nikon nie jest najlepszym systemem do zabawy z m42 ze względu na problemy z ostrzeniem na nieskończoność. Najlepszym rozwiązaniem wydaje się wymiana bagnetu i / lub wyjustowanie obiektywu (na forum gdzieś jest lista obiektywów, w których jest to możliwe). Nie ukrywam, obiektywy m42 bywają bardzo, ale to bardzo kuszące, do makro i nie tylko.
Trochę podepnę się pod temat. Niedawno kupiłem przejściówkę (z dandelionem do mojego D90) bez soczewki. Macro i portret z Heliosa 44M-4 extra, ale w związku z dostępem do Heliosa 40-2 (85mm f/1.5), Jupitera 85 i Jupitera 135, zastanawiam się nad zakupieniem przejściówki z soczewką. Wiem, jakieś straty napewno będą, tylko czy akceptowalne? Czy ktoś z Was ma doświadczenie z taką: http://allegro.pl/af-adapter-nikon-m42-niesk-potw-ostrosci-i3013721037.html
Rosyjskie obiektywy zdecydowanie lepiej przerobić na F, wymieniając dupkę.
Rosyjskie obiektywy zdecydowanie lepiej przerobić na F, wymieniając dupkę.
ale tylko 44M-4 jest mój, więc przeróbka odpada...
Jupiter 135 to trzy małe krótkie śrubki, 2 minuty roboty i nowa dupka gotowa, to samo w drugą stronę.
Tylko, że te obiektywy (oprócz haliosa 44M-4) nie są moje, a poza tym adapter z dandelionem to koszt ponad 200 zł - mam D90. Więc zmiana dupki odpada...
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.