PDA

Zobacz pełną wersję : Zaschnięta(?) "dysza" w Epsonie 3800 Pro



stomate
31-01-2013, 17:32
Witam,

Mam kłopot z "dyszą" MK w Epsonie Stylus Pro 3800. Wygląda na zaschniętą.
W jednym z wątków czytałem, że można próbować udrożnić zatkane/przyschnięte dysze
zostawiając karetkę na mokrej szmatce.
Może ktoś (kto jest praktykiem w tym temacie) podać szczegóły tego "zabiegu"?

Pozdrawiam

chory
31-01-2013, 18:33
Na papierowym reczniku nasaczonym izopropanolem, choc w zasadzie szmatka tez moze byc. Zostaw na 24 godziny. I nie marnuj tuszy na samoczyszczenie w drukarce, niewiele to daje, zrob wydruk testowy przed i po zabiegu.

GonzoG
31-01-2013, 18:41
Masz 2 możliwości:
1) w bardzo ciepłej wodzie z płynem do naczyń/mydłem
2) w alkoholu.

Może być to szmatka/papierowe ręczniki, czy nawet zanurzyć, tak aby dysze były całe zalane.

chory
31-01-2013, 18:49
Ja wsuwam nasaczony izopropanolem recznik papierowy, zlozony na trzy razy pod glowice zatrzmana na srodku drukarki, zamykam wszyskie klapki i zakladam na drukarke foliowy worek. Wszystko sie kisi przez jedna dobe. Zeby calosc zamoczyc trzeba wymontowac glowice, moj sposob jest znacznie mniej inwazyjny.

stomate
31-01-2013, 18:59
Dziękuję serdecznie za odzew.
Jak rozumiem wyjęcie kabla zasilającego (aby zatrzymać karetkę) nie stanowi problemu?
Jeszcze jedno pytanie, czy nie można umieścić "szmatki" na zbiorniku zużytego atramentu
i wsunąć całość na miejsce?

Mam jeszcze pytanie o atrament. Potrzebuję kupić PRAWIE pustą kasetę z żółtym.
Zależy mi aby w kasecie była końcówka (kilka %) atramentu. Dysponujecie może czymś takim?
Oczywiście zapłacę i przy okazji "sprzedam" patent na darmowy "reset "pampersa :-)

Dziękuję za pomoc.

chory
31-01-2013, 20:08
Wyjeciem kabla zatrzymujesz glowice, mozesz ja przesunac potem w dowolne miejsce recznie.
Patentu ze zbiornikiem nie znam, mozesz sprobowac jesli wyzej opisany nie zadziala.
Kiedys wystawilem parenascie pustych epsonowskich zbiorniczkow na Ebayu, nikt nie kupil, wiec gdzies w czelusciach strychu wciaz spoczywaja. Ale wysylka z UK jest chyba malo oplacalna, poza tym staram sie uzywac tuszy do konca, z 1% pojemnosci to jeszcze mozna pare zdjec spokojnie wydrukowac.
Daj znac czy zabieg pomogl.

amirez
31-01-2013, 21:38
Kolejny krok to w serwisie ultradźwiękami. Ostateczność: patent kolegi - kompresorem ze sprężonym powietrzem. Ale to już wersja finalna, bo można uszkodzić dyszki.

Art Erie
31-01-2013, 21:40
A płyny do czyszczenia dysz ?
(pytanie profilaktyczne).

amirez
31-01-2013, 21:41
A płyny do czyszczenia dysz ?
(pytanie profilaktyczne).
O ile wiem Epson ma swój fabryczny płyn do czyszczenia. Tylko nie wiem na ile skuteczny. Koszt dość wysoki.
Wpisz na gu-gu "epson płyn do czyszczenia głowic w drukarce" i masz kilkadziesiąt odpowiedzi.

puciek
31-01-2013, 21:41
Można jeszcze po zdemontowaniu zastosować akupunkturę..... Ale trzeba znaleźć odpowiednio cienkie igiełki ;)

amirez
31-01-2013, 21:46
Można jeszcze po zdemontowaniu zastosować akupunkturę..... Ale trzeba znaleźć odpowiednio cienkie igiełki ;)
...można wiertarką. Tylko widia 5 musi być ;)
Dysze są cieńsze ileś razy od ludzkiego włosa, to igiełki nie znajdziesz ;)

stomate
31-01-2013, 21:55
Panowie... ;-)

Patent z nawilżoną ścierecznką/papierem wydaje się być OK. Wiele osób go poleca/stosuje.
Oczywiście można używać płynów itp. ale być może wystarczy szmatka.
Tym bardziej, że przyschnięta jest tylko jedna dysza (MK).

Pozdrawiam