Zobacz pełną wersję : Czy jest na sali prawnik?
Będę potrzebował użyczyć kilka razy w miesiącu (przez 3 miesiące) na dzień-dwa samochód od najbliższej rodziny (potrzebny mi będzie do wykonywania czynności związnych z prowadzeniem jednoosobowej działalności gospodarczej). Czy muszę mieć umowy użyczenia na każdy taki jedno- lub dwudniowy okres, czy wystarczy jedna kwartalna i nikt się nie doczepi? Teoretycznie nie mają do czego (bo jak mi udowodnią, że w dniu X nie ja jeździłem autem?), ale wolę się upewnić.
Zapytaj wolno-fruwającego ;)
RobertMiernik
30-01-2013, 20:43
Co chciałbyś tą umową osiągnąć?
Po co Ci umowa?
Primo, będę mógł wrzucić wydatki na paliwo wg. kilometrówki.
Secundo, staram się o dotację, którą chcę przeznaczyć na coś innego niż zakup pojazdu, ale będzie mi niezbędny do prowadzenia działalności (zapewne przy ocenianiu wniosku dostęp do auta będzie punktowany). Auto chciałbym kupić, ale już jako firmowe, a tego nie mogę zrobić przed zdobyciem dotacji :)
RobertMiernik
30-01-2013, 21:47
Pamiętaj, że od tego paliwa VATu nie odliczysz, możesz tylko od podatku sobie to odliczyć czyli kwota paliwa - VAT i z tego 19 procent, więc jakieś 8 zł za każde 100 kilometrów, czy to jest warte kombinowania?
Natomiast jeśli chodzi o dotację to inna sprawa, ale obawiam się, że tutaj pożyczone auto może nie robić różnicy...
andrstac
30-01-2013, 22:20
Pamiętaj, że od tego paliwa VATu nie odliczysz, możesz tylko od podatku sobie to odliczyć czyli kwota paliwa - VAT i z tego 19 procent, więc jakieś 8 zł za każde 100 kilometrów, czy to jest warte kombinowania?
Natomiast jeśli chodzi o dotację to inna sprawa, ale obawiam się, że tutaj pożyczone auto może nie robić różnicy...
O jakim vacie od paliwa mówisz? Będzie mógł tylko wliczyć w koszty ilość km x aktualną stawkę urzędową. Żeby moc odliczać koszty paliwa, części musi mieć auto w ŚT. Vat to całkiem oddzielna kwestia (a tak BTW to jezeli nie mamy prawa odliczać vatu od paliwa, to koszt tegoż księgujemy w KPiR w kwocie BRUTTO).
RobertMiernik
30-01-2013, 22:21
O jakim vacie od paliwa mówisz? Będzie mógł tylko wliczyć w koszty ilość km x aktualną stawkę urzędową. Żeby moc odliczać koszty paliwa, części musi mieć auto w ŚT. Vat to całkiem oddzielna kwestia.
Właśnie to napisałem...
O jakim vacie od paliwa mówisz? Będzie mógł tylko wliczyć w koszty ilość km x aktualną stawkę urzędową. Żeby moc odliczać koszty paliwa, części musi mieć auto w ŚT. Vat to całkiem oddzielna kwestia (a tak BTW to jezeli nie mamy prawa odliczać vatu od paliwa, to koszt tegoż księgujemy w KPiR w kwocie BRUTTO).
Za dobrze by było. Tak to tylko dla pracownika. Może sobie wpisać w koszty paliwo itp, ale w kwocie nie większej niż kilometrówka.
RobertMiernik
30-01-2013, 22:57
Za dobrze by było. Tak to tylko dla pracownika. Może sobie wpisać w koszty paliwo itp, ale w kwocie nie większej niż kilometrówka.
Zakładamy oczywiście, że kilometrówka może być 'dowolna', ale tak z szybkich obliczeń - imo w ogóle to się nie opłaca, szczególnie, że trzeba czyjeś auto mataczyć w swoje niecne plany ;)
krzysztof jot
30-01-2013, 23:37
taka umowa sprawdza się przy 'ciągłym" użytkowaniu.
no i ma to istotny minusu - w razie crashu - gów** z polisy bo auto użytkowane zarobkowo przez inna osobę, nie uwzględnioną w polisie
Natomiast jeśli chodzi o dotację to inna sprawa, ale obawiam się, że tutaj pożyczone auto może nie robić różnicy...
No właśnie w tym przypadku robi, zwłaszcza, że nawet w dotacji piszę, że po kilku miesiącach kupuję swoje. Auto będzie pożyczone od najbliższej rodziny (w takim przypadku nie płaci się podatku od użyczenia), spisanie czegoś takiego to 5 minut, a jak mogę odliczyć cokolwiek (planuję parę tras po ok. 600 km każda) to chyba jednak warto?
Rafał_Sz
31-01-2013, 10:16
Auto ma wbite w dowód, że spełnia "VAT-1" ew. "VAT-4"?
RobertMiernik
31-01-2013, 13:06
No właśnie w tym przypadku robi, zwłaszcza, że nawet w dotacji piszę, że po kilku miesiącach kupuję swoje. Auto będzie pożyczone od najbliższej rodziny (w takim przypadku nie płaci się podatku od użyczenia), spisanie czegoś takiego to 5 minut, a jak mogę odliczyć cokolwiek (planuję parę tras po ok. 600 km każda) to chyba jednak warto?
5 tras po 600 km to 5*6*8 = 240 zł ...
Nie wiem czy warto, z OC rzeczywiście może być problem - sprawdź to, 'zarobić' 240 miesięcznie niby można, ale wtopić 3 tysiące na naprawę jeśli OC jej nie pokryje też można ;)
Nie ma, zwykła osobówka. Żadnego wrzucania VATu nie będzie.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.