PDA

Zobacz pełną wersję : Czy podstawowe filtry są faktycznie złe?



szymic1
26-01-2013, 22:28
Poczytałem co na forum piszę się o wyborze filtrów polaryzacyjnych i mam wątpliwości co do wyboru filtru dla mnie. Rozumiem, że droższe/lepsze filtry mają większą odporność na zarysowania co przy częstym profesjonalnym użyciu ma znaczenie, dodatkowo te droższe filtry mają więcej powłok antyodblaskowych i to też rozumiem. Tylko pytanie czy przy amatorskim (rzędu 1000-2000 zdjęć miesięcznie) fotografowaniu różnica między np. podstawowym filtrem Hoya a powiedzmy HMC albo super HMC jest faktycznie zauważalna? Przykładowo na testach optyczne.pl są zdjęcia testowa z użyciem filtru w nocy i gdzie są latarnie. Takie zastosowanie filtru wydaje się trochę wydumane i skrajne bo raczej wątpliwe żeby ktoś taki filtr używał nocą fotografując latarnie:) Pytanie czy w typowych sytuacjach te odblaski będą faktycznie dokuczliwe, trudne do usunięcia w Photoshopie? A może różnica między filtrami tanimi i drogimi objawia się czymś innym?

Michał

GonzoG
26-01-2013, 22:41
W skrócie - ta podstawowe są wyraźnie gorsze od lepszych.
Ale i tak lepsze od tych tanich.

markB
26-01-2013, 22:51
Oprócz gorszych własności optycznych, tańsze filtry są też słabsze mechanicznie, np. obrót pierścienia nie jest "jednostajny", a gdzieś tam pierścień się zaczepia, czasami szkło lata w oprawce itp.

Art Erie
26-01-2013, 23:15
Poczytałem co na forum piszę się o wyborze filtrów polaryzacyjnych i mam wątpliwości co do wyboru filtru dla mnie. Rozumiem, że droższe/lepsze filtry mają większą odporność na zarysowania co przy częstym profesjonalnym użyciu ma znaczenie, dodatkowo te droższe filtry mają więcej powłok antyodblaskowych i to też rozumiem. Tylko pytanie czy przy amatorskim (rzędu 1000-2000 zdjęć miesięcznie) fotografowaniu różnica między np. podstawowym filtrem Hoya a powiedzmy HMC albo super HMC jest faktycznie zauważalna? Przykładowo na testach optyczne.pl są zdjęcia testowa z użyciem filtru w nocy i gdzie są latarnie. Takie zastosowanie filtru wydaje się trochę wydumane i skrajne bo raczej wątpliwe żeby ktoś taki filtr używał nocą fotografując latarnie:) Pytanie czy w typowych sytuacjach te odblaski będą faktycznie dokuczliwe, trudne do usunięcia w Photoshopie? A może różnica między filtrami tanimi i drogimi objawia się czymś innym?

Michał

Filtry polaryzacyjne należą do tych najdroższych, więc jeśli chcesz tanio i w miarę dobrze - celuj w Marumi.
Oszczędzisz wnikania w szczegóły typu jakie szkło, jaka folia, klej itd. zostały użyte do produkcji tego filtra.

szymic1
27-01-2013, 00:00
Filtry polaryzacyjne należą do tych najdroższych, więc jeśli chcesz tanio i w miarę dobrze - celuj w Marumi.
Oszczędzisz wnikania w szczegóły typu jakie szkło, jaka folia, klej itd. zostały użyte do produkcji tego filtra.

Ale czy taki podstawowy filtr jak http://www.fotorimex.pl/product.php/4937,pl,67mm_marumi_standard.htm to już rozsądny wybór?

markB
27-01-2013, 01:02
Nie bardzo, bo ma tylko jedną powłokę antyrefleksyjną, będziesz walczył z odblaskami. Lepiej wziąć multicoated (MC).

GonzoG
27-01-2013, 04:14
Ale czy taki podstawowy filtr jak http://www.fotorimex.pl/product.php/4937,pl,67mm_marumi_standard.htm to już rozsądny wybór?

Miałem taki filtr - nie nadaje się do zdjęć pod słońce. Powstaje masa odblasków oraz traci się na kontraście.
Też kiedyś chciałem oszczędzić na CPL... skończyło się tak, że filtr za 220zł kosztował mnie w sumie 300...

CPL, to jedyny filtr, na którym nie da się oszczędzić bez poważnych kompromisów. No chyba, że zależy Ci na zdjęciach z wielkimi blikami.

Art Erie
27-01-2013, 08:27
Ale czy taki podstawowy filtr jak http://www.fotorimex.pl/product.php/4937,pl,67mm_marumi_standard.htm to już rozsądny wybór?

Kup sobie filtr w przyszłym miesiącu, ale jakiś DHG, WPC, może być SUPER, powłoki sa bardzo przydatne.

szymic1
27-01-2013, 11:16
Zapewne kupie jednak coś powyżej standardu, tylko mam obawy czy taki filtr dam radę założyć na mój obiektyw, który jest 'kontuzjowany'. Przy jednej wymianie obiektywu spadł mi na ziemie i ukruszył się kawałek rantu do którego się przykręca filtr :( Dodatkowo obiektyw ma już 7 lat i był stosowany w niekorzystnych warunkach i wymaga wymiany tak więc nie chciałbym wydawać fortuny na filtr który za pół/rok będę musiał sprzedać albo nie dam rady założyć. Tak czy inaczej dzięki za informacje.

Art Erie
27-01-2013, 19:12
Nie, nie nakręcisz filtra na uszkodzony gwint, a jak się uda to będzie problem z odkreceniem.

nikkor83
03-02-2013, 20:59
A ja polecam trochę inna opcję.
Jezeli wiesz jaki będzie Twój następny obiektyw to pewnie znasz już wymiar przedniej soczewki i możesz kupić lepszy filtr na wymiar który potrzebujesz a na ten który masz teraz proponuje kupić pierścień redukcyjny.

Michał44
05-02-2013, 15:41
Ze słabymi polarami może głupieć też autofocus (miałem tak z Nikkorem 70-300 i polarem Matin)

Witosz
17-02-2013, 20:53
Ze słabymi polarami może głupieć też autofocus (miałem tak z Nikkorem 70-300 i polarem Matin)

Ta jest nie ma co żałować na dobry filtr, w końcu chcemy mieć fajne zdjęcie i nie mieć kłopotu w postaci braku możliwości odkręcenia filtra, polecam B&W, mimo że trzeba wydać troszkę kasy !