PDA

Zobacz pełną wersję : Duża komunia i ja sam



mati7302
23-01-2013, 21:26
W maju będę pstrykał komunię, będzie na niej 30 dzieci a ja sam z fotografów, będę podwykonawcą. Wiem, że to brzmi śmiesznie i ciężko będzie czegoś nie spieprzyć. Mam dużo doświadczenia ze ślubów, komunię zrobiłem dwie ale nie tak duże. Każde dziecko otrzymuje 3 foty: grupowe, przyjęcie komunii, portret. Ze sprzętu: D300, 35 1.8, 50 1.4, N17-55, SB-800; kościół jasny; zezwolenie jest. Na poprzednich komuniach miałem gorszy sprzęt, stąd pytanie: którym obiektywem pstrykać najwięcej? Myślałem o 50 i 17-55, albo samym 50 (jeśli będzie dużo miejsca). Jeżeli byłoby tak, że dzieci ustawiają się w kolejce to chciałbym sam moment przyjęcia komunii zrobić na 50, jeśli nie to tylko szeroki. Zauważyłem też że masa fotografów robi na dworze zdjęcia z lampą, co o tym myślicie? Moja kuzynka miała tak robione i mi się to nie widzi, ale nie mi ma się podobać w pierwszej kolejności. No i kościół - ja osobiście wolałbym to wszystko pstryknąć bez flasha w miarę możliwości, ale chyba tak się nie stanie. Na stałkach lekko bym dopalił a na zoomie już znaczniej.
Na całe szczęście nie ja to będę sprzedawał. I proszę nie napisać, że przechlapana sprawa itp., bo coś o tym wiem, oczekuje jakichś wskazówek co do szkieł i odbioru tych zdjęć przez matki :)

swiada
23-01-2013, 23:56
Prosta odpowieć 17 - 55, dzieci podchodzą do komuni pojedynczo czy parami, co z przyniesieniem darów? Co z zapaloną świecą i samo wejście do kościoła. Nazbiera się 8-10 fot. Jeżeli robiłeś śluby to wiesz że jest sporo czasu na wymianę obiektywu, na przestawienie lampy itp.. Na komuniach nie ma czasu na myślenie, to jest jak fotografowanie "zamieszek". NIe ma tłumaczenia że jesteś podwykonawcą, sygnujesz zdjęcia swoim nazwiskiem. Za źle wykonane zdjęcia zleceniodawca będzie obwiniał Ciebie a nie siebie samego, i to ty będziesz świecił oczami jeżeli vcoś żle zrobisz. No może starczy z tym obiektywem. Co do lampy to wszyustko zależy od oświetlenia zastanego w danym dniu. Powodzenia.

mati7302
24-01-2013, 00:34
Wiem, o tym, że bycie podwykonawcą mnie nie zwalnia z wykonania roboty jak należy. Chcę zrobić to na 100% możliwości, napisałem tak tylko bez zastanawiania się, zwykły opis tego co mnie czeka. Nieważne. Jeszcze nie wiem jak to będzie wyglądało dokładnie. Dzięki za odpowieDŹ.

aikidudi
24-01-2013, 00:51
dasz radę. Zapnij 17-55 i do dzieła

ajt
24-01-2013, 09:53
Idź wcześniej na "próbę generalną", będziesz wiedział, kiedy co się dzieje i zaplanujesz focenie. 30 osób to nie taka duża grupa. Na komunii mojej córki było dwóch fotografów na około 180 dzieci. W pierwszej części mszy krążyli między ławkami, robiąc każdemu osobne zdjęcie. Do komunii dzieci wychodziły z ławek czwórkami, jeden robił te czwórki, drugi czatował przy księdzu i focił każde indywidualnie, w czasie przyjmowania komunii. Spokojnie da się to zrobić w pojedynkę i bez wymiany 17-55 na coś dłuższego.
Oprócz tego oczywiście inne momenty - dary, na koniec prezenty dla księży, jakieś plany ogólne itd.
Następnego dnia były zdjęcia grupowe i indywidualne - z rodzicami, księdzem, katechetką. Te ostatnie na jakimś kiczowatym tle, rozwieszonym w przedsionku kościoła.
A co do jakości, ludzie potem brali wszystko jak leci bez marudzenia, wręcz byli zachwyceni. Tzn. tylko ja marudziłem, bo chcieli mi wcisnąć grupowe zdjęcie, na którym jeden z kolorów naświetlanych w labie przesunął się o ponad milimetr względem pozostałych. Wymienili mi na inne, a tamto potem wziął ktoś bez zająknięcia :)

KamilM
24-01-2013, 16:13
Osobiście wszystko bym obstrykał 17-55. Lampę można użyć w celu zniwelowania cieni na twarzach dzieci (może się okazać, że będą wpadały promienie słoneczne przez okna). Stałkę można użyć przy portretach, ale przy komunii zoom się przydaje, bo nie ma czasu na zmianę pozycji.

Skoro masz ustalony zakres pracy: portret, komunia i grupowe, to masz mało roboty. Gorzej jak sa jakieś dary, funkcje itd. Trzeba cały czas się pilnować i o niczym nie zapomnieć, bo nie da się powtórzyć.

Powodzenia :).

mati7302
24-01-2013, 16:54
"portret, komunia i grupowe" to będą zdjęcia w tym albumie, jeszcze będzie płyta na której ma być cała reszta :)
Z tą próbą może być różnie, bo do kościoła mam kawałek drogi, ale zobaczymy.
Dzięki za odpowiedzi, na pewno się przydają.

sailor
24-01-2013, 19:45
30 dzieci a ja sam z fotografów

gratulacje duzego zlecenia !!!! rozumiem ze po zleceniu zmieniasz d300 na d4? :)


Mam dużo doświadczenia ze ślubów, komunię zrobiłem dwie ale nie tak duże.

czegos nie rozumiem - masz duze doswiadczenie ze slubow, komunie rowniez robiles a pytasz sie o


którym obiektywem pstrykać najwięcej?

Zauważyłem też że masa fotografów robi na dworze zdjęcia z lampą, co o tym myślicie? Moja kuzynka miała tak robione i mi się to nie widzi

jak dla mnie fotograf ktory ma DUZE DOSWIADCZENIE nie ma problemow z wyborem obiektywu podczas fotografowania.

mati7302
24-01-2013, 21:24
Czemu zawsze musi się trafić jakiś wszechwiedzący i wszystkoumiejący gość...
Piszesz nie na temat, zadałem konkretne pytanie, bo po prostu mam wątpliwości, ale przecież nie mogę ich mieć! Co cię obchodzi co będę robił po zleceniu? Napisałem przecież, że takim zestawem nie robiłem komunii i napisałem też, że mam duże doświadczenie, ale ze ślubów. Później cytujesz treść o lampie a odpowiadasz o obiektywie, już sam nie wiesz co zinterpretować tak, żebym wyszedł na kogoś kto nie ma pojęcia za co się bierze.

Art Erie
24-01-2013, 22:03
[...] Każde dziecko otrzymuje 3 foty: grupowe, przyjęcie komunii, [...]

Przyjęcie komuni czasem bywa sporym problemem. Zdarza się, że komunia jest wydawana przez dwuch księży, parami podchodzą chłopiec i dziewczynka, a ty możesz być w tym momencie tylko z jednej strony...
Na dodatek księża mają przy szatach liturgicznych takie obszerne rękawy, które potrafia przesłonić nie tylko "komunistę", ale i pół kadru. Dowiedz się jak będzie, bo generalnie sam, z jednym body to jest hard core.
Prócz samego przyjęcia komuni, wszystko odbywa się powoli, więc możesz sobie zmieniać szkła i podglądać fotki na wyświetlaczu, warto walić seria po 3 zdjęcia, bo dzieciaki często mrugają i robia różne miny.
N17-55 w zasadzie oblecisz całość, ale do portretu w ławce przyda się coś dłuższego (sugeruję wypożyczenie N70-200).
Masz większe doświadczenie w temacie niż ja, ale mam nadzieję że moje uwagi będą pożyteczne.

sailor
24-01-2013, 22:03
Piszesz nie na temat, zadałem konkretne pytanie, bo po prostu mam wątpliwości, ale przecież nie mogę ich mieć! Co cię obchodzi co będę robił po zleceniu? Napisałem przecież, że takim zestawem nie robiłem komunii i napisałem też, że mam duże doświadczenie, ale ze ślubów. Później cytujesz treść o lampie a odpowiadasz o obiektywie, już sam nie wiesz co zinterpretować tak, żebym wyszedł na kogoś kto nie ma pojęcia za co się bierze.

[ciach]
gratulacje byly zwyklymi gratulacjami, a nie zlosliwoscia - dobre zlecenie to rzecz ktora powinna cieszyc wszystkich wokol.
napisales ze masz duze doswiadczenie - wybacz ale jesli nie wiesz czy lepsze beda zdjecia z lampa czy bez lampy i czy lepiej fotografowac zoomem czy stalka to dupa z ciebie a nie fotograf i nie powinienes sie brac za zawodowa fotografie bo jescze dzieciakom spieprzysz wyjatkowe chwile. Bo takie rzeczy ocenia sie na miejscu na probie generealnej lub podczas ceremonii w ciagu pierwszych 5 minut. deliberowanie na sucho jest warte mniej wiecej tyle co zeszloroczny snieg w przyapdku gdy obecnego jest az nadto.
wiecej luzu i pokory, wiecej czytania ze zrozumieniem, mniej pisania o tym jaki jestes [ciach] :)
milego wieczoru zycze :)

edit:
przejrzalem watki ze zdjeciami na forum. postaraj sie nie skopac dzieciakom pamiatki. jesli takie portfolio wynika z duzego oswiadczenia, nie chce wiedziec co to jest niewielkie. czlowiek powinien posiadac odrobine samokrytycyzmu zanim zacznie brac kase za to co robi.

mati7302
24-01-2013, 22:46
[ciach]
gratulacje byly zwyklymi gratulacjami, a nie zlosliwoscia - dobre zlecenie to rzecz ktora powinna cieszyc wszystkich wokol.
napisales ze masz duze doswiadczenie - wybacz ale jesli nie wiesz czy lepsze beda zdjecia z lampa czy bez lampy i czy lepiej fotografowac zoomem czy stalka to dupa z ciebie a nie fotograf i nie powinienes sie brac za zawodowa fotografie bo jescze dzieciakom spieprzysz wyjatkowe chwile. Bo takie rzeczy ocenia sie na miejscu na probie generealnej lub podczas ceremonii w ciagu pierwszych 5 minut. deliberowanie na sucho jest warte mniej wiecej tyle co zeszloroczny snieg w przyapdku gdy obecnego jest az nadto.
wiecej luzu i pokory, wiecej czytania ze zrozumieniem, mniej pisania o tym jaki jestes [ciach] :)
milego wieczoru zycze :)

edit:
przejrzalem watki ze zdjeciami na forum. postaraj sie nie skopac dzieciakom pamiatki. jesli takie portfolio wynika z duzego oswiadczenia, nie chce wiedziec co to jest niewielkie. czlowiek powinien posiadac odrobine samokrytycyzmu zanim zacznie brac kase za to co robi.

Oh... Chciałem się dowiedzieć od bardziej doświadczonych użytkowników być może takich jak ty, co by mi polecili i na co się nastawić przy większej grupie dzieci i po to właśnie jest forum. Od tego czy powinienem się brać za zawodowstwo nie jesteś ty, bo jakbym robił kiepskie zdjęcia to by mi tej komunii nie proponowali. Nigdzie nie pisałem, że jestem [ciach], jakbym taki był to w ogóle tego tematu by nie było. Na forum o ile dobrze wiem jest tylko jeden mój ślub i to jeden z pierwszych, nie wiem o co ci chodzi, reszta to portrety, jakie portfolio? A kasę biorę za dobrze wykonaną robotę, bo robię coś co ludziom się podoba a o to w tym chodzi. I wiem doskonale o tym, że dużo mi brakuje do tutejszych fotografów.

bognik
24-01-2013, 23:18
Proszę stosować się do zasad kultury wypowiedzi publicznej oraz wypowiadać się wyłącznie na temat.
Dziękuję.

JAP
25-01-2013, 03:03
Żeby nie zakładać nowego wątku; podepnę się pod temat.

W tym roku udało mi się wygrać jeden przetarg na "komunię" i w związku z tym na kolejnym spotkaniu z rodzicami mam zaproponować sposób i czas zapłaty.

Czytałem o różnych rozwiązaniach; niestety żadne mnie do końca nie przekonuje..
Proszę zorientowanych w temacie o podzielenie się doświadczeniem (:

Wszystko przed zleceniem? Określony % przed, reszta po? Inne?

Z góry dziękuję!

nefas
25-01-2013, 07:54
Rok temu miałem identyczny przypadek. Na co dzień fotografuję śluby a tu pach, Komunia, dla jednej klasy dzieciaczków, czyli ok 25 - 30 osób. Bez większego zastanawiania ogarnąłem 90% zdjęć 24-70 (oczywiście z puszką FX) z dopalaniem lampą. Udało się nie ominąć żadnego ujęcia. Myślę, że też pomogła rozmowa z księdzem na próbie komunijnej, gdzie przedstawiłem moje położenie (pierwszy raz), a on przystał na pomoc. Podczas opłatka miałem specjalne miejsce przy ołtarzu, wyznaczone przez księdza, bym mu się nie plątał, oraz bym miał dobry widok.

Dzieciaki podchodziły dwójkami, ale rozdawał opłatek jeden ksiądz. Przytrzymywał go przed dzieciaczkiem zawsze ok pół sekundy więc można było spokojnie zdążyć.

Podsumowując moje rady: 17-55 + próba komunijna + rozmowa.

siwyozzman
25-01-2013, 08:43
Podstawa - jak wyżej - ustalić na próbach jak dzieci będą podchodzić.... jeżeli będzie pomysł że w dwóch rzędach to perswaduj żeby szły w jednym.... Będzie Ci wtedy łatwiej....Z doświadczenia wiem że dwa rzędy wcale nie przyspieszają niczego/przy jednym księdzu komunikującym/przy 30 dzieciach to już w ogóle nie ma o czym mówić...
Komunia to najtrudniejsze zadanie dla kotleciarza... wiem co piszę.... Po pierwsze nie nastawiaj się na ekstra kadry itd... ludzi to nie obchodzi...musisz zrobić zdjęcia WSZYSTKIM dzieciom podczas przyjmowania sakramentu... rób po 2,3 ujęcia...najlepiej tuż przed wsunięciem opłatka do ust bo w trakcie kiepsko nieraz wygląda...dzieci czasem zamykają w trakcie oczy itd... Tylko 17-55!!! Ma szybki AF-S a przy zdjęciach szybko po sobie to podstawa!!! mam na myśli sam moment przyjmowania...W trakcie mszy portrety stałką jak najbardziej.... O użyciu flasha na zewnątrz - rozbroiłeś mnie troszkę :)...Oczywiście jak jest słoneczna pogoda - używam zawsze.... Troszkę złośliwości ze strony kolegów rozumiem bo za dużo podstawowych dylematów jak na kogoś z doświadczeniem... Powodzenia!

fumio
25-01-2013, 09:25
Czemu zawsze musi się trafić jakiś wszechwiedzący i wszystkoumiejący gość...
Piszesz nie na temat, zadałem konkretne pytanie, bo po prostu mam wątpliwości, ale przecież nie mogę ich mieć! Co cię obchodzi co będę robił po zleceniu? Napisałem przecież, że takim zestawem nie robiłem komunii i napisałem też, że mam duże doświadczenie, ale ze ślubów. Później cytujesz treść o lampie a odpowiadasz o obiektywie, już sam nie wiesz co zinterpretować tak, żebym wyszedł na kogoś kto nie ma pojęcia za co się bierze.

Widzisz bo tu trzeba strasznie uważać co się piszesz (napisałeś duże doświadczenie ;-) ) Jak byś jeszcze napisał, że masz D4 to by dopiero była masakra ;-)

Piszę to oczywiście z dużą dozą humoru.

Pozdr.

jahu4
25-01-2013, 10:23
Jak napisał siwyozzman "... Po pierwsze nie nastawiaj się na ekstra kadry itd... ludzi to nie obchodzi...musisz zrobić zdjęcia WSZYSTKIM dzieciom podczas przyjmowania sakramentu... " i " w stałych fragmentach " - czytanki, podziękowania ... , reszta to dodatek . Wiem z doświadczenia , mam ich za sobą około setki, niektóre po 70 główek.

piom
25-01-2013, 11:19
Żeby nie zakładać nowego wątku; podepnę się pod temat.

W tym roku udało mi się wygrać jeden przetarg na "komunię" i w związku z tym na kolejnym spotkaniu z rodzicami mam zaproponować sposób i czas zapłaty.

Czytałem o różnych rozwiązaniach; niestety żadne mnie do końca nie przekonuje..
Proszę zorientowanych w temacie o podzielenie się doświadczeniem (:

Wszystko przed zleceniem? Określony % przed, reszta po? Inne?

Z góry dziękuję!

Ja zawsze podpisuje umowy z każdą klasą osobno i ktoś tam zbiera kasę, a odbieram pieniążki i podpisuje że odebrałem całość w dniu komunii...

mati7302
25-01-2013, 15:18
Dzięki serdeczne za odpowiedzi!

KamilM
25-01-2013, 19:51
Jeśli chodzi o wynagrodzenie, to najlepszym wyjściem jest sporządzenie umowy. Bo inaczej, to ludzie często lubią nie odebrać zdjęć, a Ty później jesteś w plecy i zostają Ci wydrukowane zdjęcia :).

pgaik
25-01-2013, 20:10
Kiedyś klient napisał mi maila, w którym pytał, czy mógłbym z miniaturek (max 100pix), które fotograf umieścił na serwerze (zdjęcia komunijne) zrobić odbitki oczywiście po uprzednim "polepszeniu jakości". Zapytałem się co go skłania do takich dramatycznych ruchów, odpowiedział, że fotograf chce dużo a z takich miniaturek da się pewnie elegancko coś wykombinować... oczywiście odpisałem panu co o tym myślę ;)

JAP
26-01-2013, 00:43
Ja zawsze podpisuje umowy z każdą klasą osobno i ktoś tam zbiera kasę, a odbieram pieniążki i podpisuje że odebrałem całość w dniu komunii...

Dziękuję za podpowiedź.
Mam jeszcze pytanko; co robisz jak w dniu komunii św. "ktoś tam" nie przyniesie Ci całej kaski?


Jeśli chodzi o wynagrodzenie, to najlepszym wyjściem jest sporządzenie umowy. Bo inaczej, to ludzie często lubią nie odebrać zdjęć, a Ty później jesteś w plecy i zostają Ci wydrukowane zdjęcia .

Umowa oczywiście będzie, ale chyba z radą rodziców czy kimś tam reprezentującym.
A Ty podpisujesz umowę z każdym rodzicem z osobna? (tak przynajmniej zrozumiałem)

pixel-x
26-01-2013, 18:35
Jeżeli jestem jedynym fotografem to zastrzegam sobie możliwość wykonania /poprawienia/ ujęcia momentu przyjmowania komunii konkretnego dziecka na tzw "biały tydzień" czyli zazwyczaj na drugi dzień .Bo jak koledzy wyżej pisali udokumentowania tego momentu rodzice oczekują szczególnie ale muszą też mieć świadomość /i o tym uprzedzam/że z różnych przyczyn nie zawsze jest to możliwe /wiadomo - idą parami,mruganie, ministrant itp coś zawsze może przeszkodzić/. Nigdy nie miałem z tym problemu.Ujęcia z kościoła zazwyczaj w szerokim kadrze /chyba że mało dzieci wtedy każdemu w ławeczce/Dzieci i rodzice "dary,czytanie,podziękowania itp." jak najbardziej wąski indywidualny kadr . Na jedną-dwie próby dobrze się wybrać by "oswoić księdza" ze swoja obecnością.Czasem przy pomocy rodziców można wprowadzić drobne korekty w scenariuszu uroczystości umożliwiające pracę.Stres potężny nigdy niewspółmierny do zarobku ale i wyzwanie.Sam zazwyczaj decyduje się na małe komunie 8-10 osób chociaż raz jako podwykonawca robiłem na ok.80 osób . Póżniej kolega poprawiał w"białym tygodniu"to co nie wyszło.Z tego co wiem - bez uwag- ale rodzice byli świadomi ograniczeń i utrudnień w dniu I komunii .Życzę powodzenia .........

lukaszD1x
26-01-2013, 18:50
N 17-55 plus lampa i po temacie , stałkami się zabiegasz . Grupowe możesz zrobić 35mm :)

KamilM
26-01-2013, 20:36
Dziękuję za podpowiedź.

Umowa oczywiście będzie, ale chyba z radą rodziców czy kimś tam reprezentującym.
A Ty podpisujesz umowę z każdym rodzicem z osobna? (tak przynajmniej zrozumiałem)

Jestem amatorem :). Jeden raz wyjątkowo proboszcz mnie poprosił o zdjęcia, bo "firma" zrezygnowała na tydzień przed komunią. W przypadku wynagrodzenia było tak, że mi zapłacił ksiądz, a on później otrzymywał pieniądze od rodziców po mszy i w szkole. Fotografowałem wówczas D90 i SB700 z pożyczonym N17-55.

Widzisz, w/g mnie jest różnica, gdy to ksiądz organizuje fotografa, a nie rodzice. W pierwszym przypadku jest zazwyczaj ta wygoda, że z księdzem dogadasz wszelkie szczegóły i chętnie pomaga w reportażu, a nie na odwrót. Największa presja to chyba moment komunii. Ja jedno dziecko pominąłem (D90 nie zdążył wyostrzyć :P), ale udało się po mszy "zaaranżować" jeszcze raz podanie opłatka.

Aeon88
26-01-2013, 21:48
Księża się raczej nie podejmują takich rzeczy. Nie ważne ile klas, ja podpisuję z 1 osoba reprezentującą wszystkie dzieciaki, niech ona sie martwi o zebranie pieniędzy. Nie ma pełnej sumy to nie ma zdjęć, a nie umowa z 10 rodzicami z 10 klas, czyli 10 umów, a impreza jedna, i np 8 klas da pieniądze a 2 klasy będą się ociągać, to co, dam zdjęcia to 2 klasy skopiują i będą mieli w d... płacenie, nie dam to te 8 sie wkurzy że przecież oni zapłacili, mają osobną umowę, więc dlaczego mają czekać na pozostałe 2 klasy?

To samo jest ze studniówkami, albo podpisuję umowę z dyrektorką lub nauczycielką ktora się tym zajmuje, albo z wybranym przez wszystkich rodzicem/uczniem, który ma prawo aby reprezentować interesy ogółu. Jedna umowa, jasne warunki, płacą = dostają. I po kłopocie.

JAP
27-01-2013, 01:45
Księża się raczej nie podejmują takich rzeczy. Nie ważne ile klas, ja podpisuję z 1 osoba reprezentującą wszystkie dzieciaki, niech ona sie martwi o zebranie pieniędzy. Nie ma pełnej sumy to nie ma zdjęć, a nie umowa z 10 rodzicami z 10 klas, czyli 10 umów, a impreza jedna, i np 8 klas da pieniądze a 2 klasy będą się ociągać, to co, dam zdjęcia to 2 klasy skopiują i będą mieli w d... płacenie, nie dam to te 8 sie wkurzy że przecież oni zapłacili, mają osobną umowę, więc dlaczego mają czekać na pozostałe 2 klasy?

To samo jest ze studniówkami, albo podpisuję umowę z dyrektorką lub nauczycielką ktora się tym zajmuje, albo z wybranym przez wszystkich rodzicem/uczniem, który ma prawo aby reprezentować interesy ogółu. Jedna umowa, jasne warunki, płacą = dostają. I po kłopocie.

Dzięki,
chyba właśnie tak zrobię (:

piom
28-01-2013, 10:20
Dziękuję za podpowiedź.
Mam jeszcze pytanko; co robisz jak w dniu komunii św. "ktoś tam" nie przyniesie Ci całej kaski?



Umowa oczywiście będzie, ale chyba z radą rodziców czy kimś tam reprezentującym.
A Ty podpisujesz umowę z każdym rodzicem z osobna? (tak przynajmniej zrozumiałem)

każda klasa ma kogoś kto zarządza kasą i tyle i to on zarządza i podpisuje umowę w imieniu wszystkich, fotografowane sa wszystkie dzieci, a jeśli ja niemam kasy to zdjęć też nikt nie zobaczy....