PDA

Zobacz pełną wersję : HP wygrało (?)



lodzermensch
23-01-2013, 20:17
http://wyborcza.biz/biznes/1,101558,13281842,HP_pozwal_polskie_firmy__Za_pate nt_na_wklady_atramentowe.html#BoxBizTxt

Władca Pixeli
23-01-2013, 20:36
Za klika lat HP zobaczy, że sprzedaż drukarek drastycznie spadła i może wtedy pójdzie po rozum do głowy.

slavo
23-01-2013, 22:40
Sami sobie w kolano strzelają.

Borat1979
23-01-2013, 23:35
Nic nie wygrało bo w dłuższym terminie straci klientów na rzecz konkurencji. A tak w ogóle to się dziwie, że ludzie kupują jeszcze drukarki atramentowe HP. Nie dość że to awaryjna padlina to jeszcze koszty wydruków jedne z najdroższych.

Porównując koszty tuszów (zarówno oryginału jak i zamiennika) do Epsona, Canona czy Brothera to HP leży i kwiczy. Nic dziwnego, że walczy z producentami zamienników bo nikt normalny nie wyda kilkaset złotych na ich mikroskopijne kartrydże.

bognik
23-01-2013, 23:47
A tak w ogóle to się dziwie, że ludzie kupują jeszcze drukarki atramentowe HP.




Porównując koszty tuszy (zarówno oryginału jak i zamiennika) do Epsona, Canona czy Brothera to HP leży i kwiczy.
Miałam różne drukarki, w tym wymienionego Canona - wszystkie zaczynały się psuć (najczęściej wtedy, gdy nadszedł czas wymiany tuszu).
Teraz mam atramentówkę HP, pierwszą drukarkę, z którą nie mam żadnych problemów ;) Nie ma co generalizować.

To taki mały off na odpowiedź kolegi.

Rafał_Sz
24-01-2013, 09:59
Miałam różne drukarki, w tym wymienionego Canona - wszystkie zaczynały się psuć (najczęściej wtedy, gdy nadszedł czas wymiany tuszu).
Teraz mam atramentówkę HP, pierwszą drukarkę, z którą nie mam żadnych problemów ;) Nie ma co generalizować.

To taki mały off na odpowiedź kolegi.
Mam HP 960c. Od 14 lat drukuje 2-4 tys. stron miesięcznie za pomocą najtańszych tuszów. Wygląda jak po wybuchu pojemnika z atramentem, zakurzona, podrapana i w ogóle. Ale nigdy nie uległa awarii. :) Chociaż Epson L800 jest już w drodze. ;)

docxxx
24-01-2013, 10:06
Najlepsze to są Brothery. Drukuja chyba ze wszystkiego, nawet woda z klozetu. Zamienniki sa za grosze, wiec zamawiajac komplet CMYK musialem wziac dwa, aby suma przekroczyla przesylke poczta ;)

marekm
24-01-2013, 10:36
Producenci drukarek atramentowych zarabiają głównie na sprzedaży tonerów, więc mnie działania podjęte przez HP wcale nie dziwią. Dziwi mnie jedynie, że zabrali się za to tak późno. O klientów bym się nie martwił.

Jędrula
24-01-2013, 22:52
Poprzysiągłem sobie, że już nigdy nie kupię niczego z logo HP (Halo-Pomocy). Drogie i zawodne.

TMB
30-01-2013, 15:53
Mam w domu 3 lapki Hp oraz 2 drukarki HP (atramentowa i laserowa bw). Działa i mają się dobrze.

Rafał_Sz
30-01-2013, 16:49
Przyjechała do mnie drukarka Epson L800. Dżizas, tusz w kanistrach. :) Pa, pa HP. ;)

prz3mo
30-01-2013, 17:17
Mam HP 960c. Od 14 lat drukuje 2-4 tys. stron miesięcznie za pomocą najtańszych tuszów. Wygląda jak po wybuchu pojemnika z atramentem, zakurzona, podrapana i w ogóle. Ale nigdy nie uległa awarii. :) Chociaż Epson L800 jest już w drodze. ;)

Bo to były całkiem inne drukarki. Kiedyś HP robił naprawdę dobre, nie do zajechania sprzęty. To co jest dziś to lipa na maxa. Coś jak u nikona.. ;)

Rafał_Sz
30-01-2013, 19:35
Bo to były całkiem inne drukarki. Kiedyś HP robił naprawdę dobre, nie do zajechania sprzęty. To co jest dziś to lipa na maxa. Coś jak u nikona.. ;)
No ale duży (42 ml) wkład do HP kosztuje 230-250 PLN. Za taką kasę mam 350 ml (oryginał) do Epsona. Do tego trzeba dodać, że każdy kolor składowy kupuję osobno. I w sumie wszystko w temacie. ;)

docxxx
30-01-2013, 21:23
Z jednej strony napisze: phiiii, mój Brother łyka zamienniki za 9 zł i drukuje zdjęcia, przy których rozpływają się wszystkie gospodynie domowe.
Z grugiej strony napiszę: wszyscy płaczą (w tym ja) za dobrym wynagrodzeniem, wysokimi kosztami pracy, zepsuciem rynku itd.

A tu sie okazuje, ze w przenośni zamiennik HP = zamiennik fotografia. I wcale nie oznacza to, ze zrobi gorsze zdjecia. Zrobi takie same na 90%, a w kieszeni zostanie kilka stówek.

I co teraz? Prawda, że to nie jest takie proste? Pieprzymy sobie 3po3, a przeciez punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia... Ech...