Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : szybkie przekaski



sailor
22-01-2013, 13:53
pare kadrow z sesji zdjeciowej dla jednego z klientow.


1.

http://photoheaven.net/gzella/s_PFA_6849.jpg
źródło (http://photoheaven.net/gzella/s_PFA_6849.jpg)
2.

http://photoheaven.net/gzella/2/s_PFA_7153.jpg
źródło (http://photoheaven.net/gzella/2/s_PFA_7153.jpg)
3.

http://photoheaven.net/gzella/2/s_PFA_7173.jpg
źródło (http://photoheaven.net/gzella/2/s_PFA_7173.jpg)
4.

http://photoheaven.net/gzella/2/s_PFA_7247.jpg
źródło (http://photoheaven.net/gzella/2/s_PFA_7247.jpg)

smacznego

markB
22-01-2013, 14:14
Nie jest tak źle, ale powiem szczerze, że kobiety Tobie lepiej wychodzą niż żarcie.

sailor
22-01-2013, 14:28
hahahaah poczekaj .. na razie wklejam stare dzieje :D ponad lata mnie nie bylo na forum jest co nadrabiac :)
perelki kulinarne dopiero sie zaczna :)
inna sprawa ze przy koemrcyjnej fotografii nie masz zbyt wielkiego wplywu na efekt koncowy

ps. z przyjemnoscia popatrze na przygotowywane i swietnie fotografowane przez forumowiczow zarcie...

tedd46
23-01-2013, 21:35
Na jedynce poczekałbym na rozgrzanie tłuszczu i piękną smakowitą parę nad patelnią.

sailor
24-01-2013, 12:10
Na jedynce poczekałbym na rozgrzanie tłuszczu i piękną smakowitą parę nad patelnią.

smakowita para nad patelnia na ktorej cos sie smazy? :D chcialbym to zobaczyc ... z ciekawosci .. co ma parowac? goraca oliwa czy kotlety? :D

Rycerz
29-01-2013, 16:40
perelki kulinarne dopiero sie zaczna :)


czekam!

sailor
29-01-2013, 18:34
czekam!

pierwsza masz w watku z wolowina :)

ycp
29-01-2013, 18:57
Ja z komentarzem kulinarnym - za tedd46.
Przydałoby się trochę temperatury żeby oliwa się bardziej po patelni rozlała. Nie musi parować. Chociaż kilka bąbelków przy kotletach też by nie zaszkodziło (może osuszyć kotlety, przed położeniem na patelnie tylko delikatnie nawilżyć brzeg - pary z tego nie powinno być, a bąble i owszem). Same kotlety wyglądają jakby miały za dużo tłuszczu, albo ciut za długo czekały na zdjęcie.
Na dwójce mięso wyglądałoby smakowiciej z odrobiną połysku, a`la odrobina tłuszczu. Teraz wygląda jak wersja dietetyczna z kurczaka, "fat free". No ale może miał być taki efekt.

A po "wołowinie" poszedłem opróżnić lodówkę :-) Znaczy efekt osiągnięty.

ps
napisałem to i wracam do lodówki...