PDA

Zobacz pełną wersję : Jaki Nikkor porównywalny do Olympusa ZUIKO 12-60mm



remo
20-01-2013, 22:29
Witam wszystkich,

Porobiłem ostatnio fotki znajomego zestawem z obiektywem jak w tytule: Olympus ZUIKO 12-60mm f2.8-4 SWD.
Przyznam szczerze, że jestem zachwycony fotkami tego obiektywu w różnych warunkach i sytuacjach (ogólnie). Nie pasuje on jednak do puszki Nikona (w moim przypadku D5100).

Co Waszym zdaniem z obiektywów Nikkora mogłoby być odpowiednikiem powyższego Olympusa? Chciałbym zakupić coś do swojego Nikona co jest jemu bardzo bliskie w jakości i nie droższe..

Z góry dziękuję za pomoc i porady.

remo
20-01-2013, 22:47
Próbując odpowiedzieć sobie samemu, podobnym obiektywem po czytanych testach wydaje się być Nikkor AF-S DX 17-55 mm f/2.8G IF-ED, jednak cena "troszkę" większa...
Czy oprócz niego jest coś co polecacie w podobnej ogniskowej i o podobnej jakości?

GonzoG
20-01-2013, 23:08
Próbując odpowiedzieć sobie samemu, podobnym obiektywem po czytanych testach wydaje się być Nikkor AF-S DX 17-55 mm f/2.8G IF-ED, jednak cena "troszkę" większa...
Czy oprócz niego jest coś co polecacie w podobnej ogniskowej i o podobnej jakości?

Raczej Sigma 17-70/2.8-4, a nie Nikkor 17-55/2.8, która kosztuje ok 1600 zł.

Biorą jeszcze inną GO, to tak naprawdę odpowiednikiem byłby Nikkor 16-85/3.5-5.6.
A tu masz jeszcze do wyboru Nikkora 18-105/3.5-5.6, który jest znacznie tańszy, a optycznie nie gorszy.

remo
20-01-2013, 23:32
Dzięki @GonzoG. Jednak mam N18-105 i przy słabych warunkach fotki tego ZUICO były ładniejsze. Te warunki to śnieg, ośnieżone drzewa, brak słońca, mgła na horyzoncie - ogólnie trochę ponuro (ciemno). Wydaje mi się że to kwestia światła. N18-105 ma f3.5 a ten Olympus f2.8. Pewnie to nie wszystko, ale z tego olympusa lepsze fotki wyszły a z innym zoomem od f2.8 nie miałem jeszcze styczności. Pomyślałem aby celować w światło od f2.8. Czy to dobry trop? Jeśli tak czy ta Sigma 17-70/2.8-4 byłaby dobrym rozwiązaniem i lepszym od N18-105 przy słabym świetle?

GonzoG
20-01-2013, 23:37
Dzięki @GonzoG. Jednak mam N18-105 i przy słabych warunkach fotki tego ZUICO były ładniejsze. Te warunki to śnieg, ośnieżone drzewa, brak słońca, mgła na horyzoncie - ogólnie trochę ponuro (ciemno). Wydaje mi się że to kwestia światła. N18-105 ma f3.5 a ten Olympus f2.8.

Jasność obiektywu nie ma tu nic do znaczenia. Wiedza użytkownika - TAK.



Pewnie to nie wszystko, ale z tego olympusa lepsze fotki wyszły a z innym zoomem od f2.8 nie miałem jeszcze styczności. Pomyślałem aby celować w światło od f2.8. Czy to dobry trop? Jeśli tak czy ta Sigma 17-70/2.8-4 byłaby dobrym rozwiązaniem i lepszym od N18-105 przy słabym świetle?

Różnica między obiektywem ze światłem f/2.8-4, a f/2.8-5.6 wyjdzie jedynie przy GO. Nie będzie żadnej przy jasności zdjęć... No chyba, że użytkownik nie wie jak korzystać z aparatu.


Polecam przeczytać instrukcję, a następnie jakąś książkę o podstawach fotografii, a w szczególności o dobieraniu ekspozycji - tu dobra jest "Ekspozycja bez tajemnic" Petersona.

zgera
21-01-2013, 10:43
Jeśli chcesz mieć takie zdjęcia jak z Olympusa to zmień system, sam obiektyw niewiele wpływa na końcową jakość zdjęcia.
To że zdjęcia z Olympusa bardziej Ci się podobają to zasługa matrycy oraz procesora przetwarzania obrazu, każdy inny system, model aparatu generuje inny obrazek pod względem kolorystycznym itp.

MYSZ
21-01-2013, 22:59
"Obiektyw niewiele wpływa na końcową jakość zdjęcia"? :O:O:O
Bardzo śmiała teoria ;)

zgera
22-01-2013, 10:48
"Obiektyw niewiele wpływa na końcową jakość zdjęcia"? :O:O:O
Bardzo śmiała teoria ;)

Trochę źle mnie zrozumiałeś, oczywiście że obiektyw wpływa na jakość zdjęcia, ostrość, rozdzielczość, ale nawet najlepszy obiektyw nie ustawi poprawnej ekspozycji w trudnych warunkach.
Trudno na podstawie opisu autora wątku wywnioskować co mu się nie podobało w zdjęciu z Nikona a czym go urzekło zdjęcie z Olympusa.
Każdy system posiada inną matryce, inaczej dopracowany pomiar światła, opcje przetwarzania obrazu i w końcowej fazie jpeg-i prosto z puszki wychodzą inaczej.

remo
22-01-2013, 11:28
Koledzy, dziękuję za info. Czytam fora, testy, oglądam youtube, itp. Wciąż wchłaniam niezbędne informacje ;)

Po raz kolejny po kilku dobrych godzinach na necie chciałbym sięgnąć po Sigmę 17-50 lub 17-70 2,8-4,5 macro. Chciałbym zamienić standardowego kita i z tego co czytam/słyszę powyższe propozycję są najciekawsze. 17-50 droższe ale f2.8 na całej ogniskowej. Wydaje się chyba być najlepszym, tańszym odpowiednikiem N17-55 i co na plus ma jeszcze stabilizację. Z kolei 17-70 mimo że nie jest tak dobry jak 17-50 to ma Macro, które również by mi się przydało..
No i bądź mądry by nie przepłacać i nie kupować dwóch różnych.
To na czym mi jeszcze zależy to możliwość strzału w ruchomy obiekt bez jego poruszenia, np duży ptak. Na innym forum wyczytałem, że w S17-70 przydałby się taki silnik jak w Canonie USM, gdyż ta Sigma nie radzi sobie zbyt dobrze z ostrym zamrażaniem szybszego obiektu.
Dodatkowo przy kiepskich warunkach pogodowych przydałoby się dobre światło, dlatego ważnym jest zapewne f2.8.

Jeśli w miarę wystarczająco opisałem swoje preferencje, to jest jakiś złoty środek?
Dodam że na 90% zakupię również N35/1.8

Dzięki i pozdrawiam!

remo
22-01-2013, 11:46
Ale widzę że S17-50 potrafi ładnie mrozić:
http://www.flickr.com/photos/53472470@N03/sets/72157624865453829/detail/?page=9

Myślicie że warto go nabyć? Z tego co widzę po zdjęciach jest niezły. A może jakiś odpowiednik z Macro?
Pozdrawiam

cz4rnuch
22-01-2013, 12:39
17-50 droższe ale f2.8 na całej ogniskowej. Wydaje się chyba być najlepszym, tańszym odpowiednikiem N17-55 i co na plus ma jeszcze stabilizację. Z kolei 17-70 mimo że nie jest tak dobry jak 17-50 to ma Macro, które również by mi się przydało..
Z tym makro to jest trochę na wyrost. Sigma już tak ma, że dodaje w nazwie "makro" prawie do wszystkiego. Maksymalna skala, jaką jesteś nim w stanie uzyskać, to 1:2.7 czyli niewiele lepiej niż z najtańszym kitowym Nikkorem 18-55 (1:3.2), choć i tak pewnie dużo lepiej niż we wspomnianej Sigmie 17-50 OS czy dużo droższym nikorze 17-55. Ja jednak zaoszczędzoną kasę wolałbym wydać na obiektyw makro. Jeśli makro z doskoku czyli jakieś kwiatki to pewnie wystarczy.


Ale widzę że S17-50 potrafi ładnie mrozić:
http://www.flickr.com/photos/53472470@N03/sets/72157624865453829/detail/?page=9
Myślicie że warto go nabyć? Z tego co widzę po zdjęciach jest niezły. A może jakiś odpowiednik z Macro?
PozdrawiamJa sobie chwalę, ale o wersji makro nic nie słyszałem. Nie wiem czy był wcześniej omawiany, jeśli nie to pomyśl też o Tamronie 17-50(jest stabilizowana wersja), wyjdzie sporo taniej choć pewnie jakość już nie ta.

GonzoG
22-01-2013, 13:08
Ale widzę że S17-50 potrafi ładnie mrozić:
http://www.flickr.com/photos/53472470@N03/sets/72157624865453829/detail/?page=9

Myślicie że warto go nabyć? Z tego co widzę po zdjęciach jest niezły. A może jakiś odpowiednik z Macro?
Pozdrawiam

Mam 17-50/2.8 - bardzo fajne szkiełko, tylko do AF można mieć lekkie zastrzeżenia - nie jest tak szybki i precyzyjny jak w N17-55/2.8.

Co do 17-70/2.8-4 (2.8-4.5 to starszy gorszy model) to Macro to jest głównie napis. Obiektyw ma odwzorowanie 1:2.7 - lepiej już kupić do makro jakiś obiektyw marko - z odwzorowaniem 1:1
A jeśli Ci zależy na 17-70, to poczekałbym na cenę i pierwsze testy najnowszej wersji. Sigma C 17-70/2.8-4 - bo ostatnio Sigma pokazała, że nie żartuje z najnowszymi szkłami i należy poważniej je traktować.

remo
22-01-2013, 14:15
Dzięki.

A kiedy ma wyjść ta najnowsza Sigma C 17-70/2.8-4? Nie mogę nic znaleźć..

Co do obecnej 17-70/2.8-4, sporo czyta się, że trzeba mieć szczęście aby trafić na udany egzemplarz. To trochę ryzykowne jak dla mnie, tym bardziej że na necie można trafić lepsze ceny a w tym przypadku ciężko o sprawdzanie każdego z egzemplarzy.

Myślę że w tym momencie numer 1 w stosunku ceny do jakości to S 17-50/2.8 w tym przedziale ogniskowej. Choć N 18-105 też by się przydał i szkoda się pozbywać, ale myślę że lepiej w tym przypadku pomyśleć później nad czymś kolejnym - udanym, do ogniskowej 200 niż zostawić N18-105.
Mam nadzieję że dobrze kombinuję..

cz4rnuch
22-01-2013, 14:36
Obiektyw ma być dostępny z mocowaniem Nikona w lutym, tylko ta cena :( (choć wiadomo, że to z podatkiem od nowości) <<klik>> (http://www.optyczne.pl/5514-nowo%C5%9B%C4%87-Znamy_ceny_i_dost%C4%99pno%C5%9B%C4%87_nowych_obie ktyw%C3%B3w_Sigma.html)

mOSAd
23-01-2013, 19:00
S17-50 daje bardzo ładne wyniki patrząc na różne zdjęcia. To dobry wybór. Można pomyśleć co potem. Większość wybiera N70-300VR bo i uniwersalny i dobry optycznie. Specjaliści wybiorą 85/1.8 czy 180/2.8. I wystarczy.

remo
23-01-2013, 21:29
Dziękuję wszystkim!

Tak więc decyzja zapadła. Będę szykować się na S17-50 oraz N70-300VR. Do tego uzupełnieniem jest N35/1.8

Zamierzam również zamienić body z D5100 na D7000

Mam ostatnie pytanie w tej kwestii (mimo że nie na temat). Będę polować na używane D7000 z przebiegiem do 30 tyś. ze względu na kasę.
Czy po zakupie radzicie od razu oddać body do serwisu wraz z obiektywami w celu kalibracji i dostrojenia? Czy to dobry pomysł? Nie mówię tutaj o jakiś większych problemach z AF, bo te zauważę pewnie szybko. Chodzi mi bardziej o jak najlepsze dostrojenie zestawu, czego ja mogę nie zauważyć mając po raz pierwszy te obiektywy jak i body.

mOSAd
24-01-2013, 01:59
Problemem może być zgranie D7000 z Sigmą. Ta firma jest znana z niezbyt pewnej współpracy. Jeżeli trafisz na dobrą kombinację, to nie widzę potrzeby. Jeżeli na złą, wówczas trzeba by ustalić co jest przyczyną i co kalibrować. Raczej byłaby to Sigma kalibrowana pod korpus (a więc w serwisie Sigmy). Jednak nie ma co się martwić na zapas. Nie uważam by kalibracja w ciemno była konieczna. Na co zwrócić uwagę? Czy zestaw celnie ostrzy na dużych dystansach i w takich warunkach, w jakich będziesz go używał. Czy obiektyw daje lewą i prawą stronę kadru podobnie ostrą. Na ile różny wynik daje ostrzenie za pomocą LifeView i ostrzenia przez normalny autofokus. D7000 warto także sprawdzić, na ile powtarzalne wyniki daje - o ile to możliwe. Niestety ten model miewa jakieś problemy z losowym autofokusem. Tu należałoby się zdać na sprzedawcę, lub samemu (ew. za pomocą znajomego, czy forumowej "pomocnej dłoni") sprawdzić tę kwestię.

Atum
24-01-2013, 19:54
Zanim "ożeniłem" się z Nikonem, miałem sprzęt Olympusa co prawda nie miałem 12-60 ale 14-54 oba szkła są wybitne uznawane w olympusie za wzorce jakości w nikonie moim zdaniem odpuść sobie sigmy i inne tego typu wynalazki i kup używanego 17-55/2,8 mam i wiem, że będziesz zadowolony trochę ciężkie i duże szkło ale zakres i jakość obrazka są świetne.
Tym obiektywem zrobisz od krajobrazu aż po dość ciasny portret przymykając do 3,2 bo na 55mm 2,8 jest delikatnie miękki obrazek :) Ale szkiełko wyśmienite i polecam.

J1
25-01-2013, 19:14
Jestem w podobnej sytuacji co kolega powyżej. Tyle tylko że używałem krótko E-5 oraz dwa lata E-3 właśnie z ZD 12-60swd. Trudno będzie zastąpić ten obiektyw w innych systemach. Oczywiście topowe konstrukcje dadzą radę. Jednak obrazek będzie wyglądał inaczej. Wpływ na to będzie miała wielkość matrycy, oraz sam proces obrazowania. ZD 12-60 praktycznie nie trzeba domykać aby uzyskać bardzo ostry obrazek. Co najwyżej aby zwiększyć GO, która swoją drogą i tak jest duża.

Moim zdaniem nie da się jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Zbyt dużo czynników ma wpływ na efekt finalny. Są spore różnice techniczne itd...