PDA

Zobacz pełną wersję : [ Portret ] Inspired by... I



mackaron
19-01-2013, 11:56
Pierwszy z serii portretów inspirowanych twórczością różnych znanych artystów

http://konradmickiewicz.pl/forum/autoportret66.jpg

amirez
19-01-2013, 17:44
Przemawia. Chociaż poszło po bandzie ;)
Znaczy się opowieść o rozterkach dojrzałego fotografa, którego brak weny twórczej w dołku ściska ;)

krzychun
22-01-2013, 12:02
Tylko jeden komentarz a zdjęcie pomysłowe jak na standardy forum. Jacy inni artyści sa w planie?

button
22-01-2013, 12:19
może inne osoby tak jak np ja nie bardzo wiedzą co autor chciał przekazać tymi obrazami, ale ja prosty człowiek jestem i mnie kręcą widoczki i ładni ludzie :D

ranbir kapoor
22-01-2013, 12:23
Wielkie brawa

bart1987
22-01-2013, 12:41
mnie się podoba, masz więcej?

mackaron
22-01-2013, 12:49
sie robi

mirekkania
22-01-2013, 13:00
Ciekawe, inspirujące.
Poza oczywistym, mocno kojarzy mi się równiez z filmem 9 - tym rysunkowym.

Matteo
24-01-2013, 14:25
Swietne!!!

Sz@kal
24-01-2013, 14:42
Dla mnie rewelacja!

MariuszJ
24-01-2013, 14:45
"Odczytaj sobie sam, co Cię tam boli".

Bardzo dobre.

uomatko
24-01-2013, 22:12
Zżyna. I to z jakiegoś niedawnego artykułu na jakimś portalu.

mackaron
25-01-2013, 00:33
No jaha...

Vall
25-01-2013, 16:45
Super pomysł i wykonanie pierwsza klasa. Czekamy na inspirację następnymi. :)

bryk77
25-01-2013, 16:52
Mnie też się bardzo podoba. Mogłbyś pokazać czym była inspirowana praca? Tak z czystej ciekawości. Czasami falsyfikat bywa lepszy od oryginału.

ranbir kapoor
25-01-2013, 17:11
Zżyna. I to z jakiegoś niedawnego artykułu na jakimś portalu.


wg mnie z jakiegos artykulu z niedawnego portalu

mOSAd
26-01-2013, 20:33
Ja jestem za zżynaniem całym sercem. Kopiujcie, naśladujcie, próbujcie uzyskać taki efekt, jak ktoś wcześniej. Nie widzę w tym nic złego. Oczywiście w celach edukacyjnych i z podaniem źródła inspiracji. Można na tym tylko zyskać.

mackaron
26-01-2013, 20:35
Dla mnie slowo inspiracja nie jest rownoznaczne ze zrzynaniem... w tym przypadku troche zartobiliwie Araki z jego japonskim shibari i nieco vouyerystycznym podejsciem do fotografii... wiec defacto nie ma konkretnego "oryginalu"