PDA

Zobacz pełną wersję : Zarośnięty utrwalacz...



michauorin
12-01-2013, 21:59
O wpływie tiosiarczanu na rozwój grzybów i pleśni na pewno można powiedzieć równie sporo co o jego zapachu.

Fakt faktem jednak, że ze względu na swoją niedbałość, oraz bezsens sporządzania całych 3 l utrwalacza mam teraz szklaną butelkę pełną fuzli, oraz dwie plastikowe, gdzie jest już sporo kłaczków (sporo mniej, to tak w kwestii szkodliwości plastikowych butelek na wodę pitną ;) ).

Nie wchodząc w szczegóły przechowywania (nie było złe), zapytuję wprost:
-Czy jest jakiekolwiek zastosowanie dla tego czegoś (oprócz przekonywania ludzi, że utrwalacz może nie tylko pachnieć, ale i śmierdzieć)?
Działać jako tako działa, bo zauważyłem zarośnięcie dopiero przy wołaniu paska testowego, który się utrwalił, leżał na słońcu trochę i nie zblakł nic...

Ale filmy niestety mogą złapać grzyba, a ponieważ nie mam ochoty wyrzucać potem rolki skądinąd istotnego materiału, to może lepiej po prostu kupić świeży tio, i nie ryzykować?

Czy ktoś już używał takiego smroda, i może coś powiedzieć na temat czyszczenia tego/ zabezpieczania materiałów w tym wykąpanych?

KrystianBaranowski
12-01-2013, 22:34
Przy koszcie utrwalacza chce Ci się kombinować i wciąż ryzykować spapranie filmów? Wszystkich zarodników i tak nie wybijesz, a gdy jakiś trafi na emulsję czy cokolwiek innego...

michauorin
12-01-2013, 23:08
Tak też się*mnie i wydawało, tym razem poszukam koncentratu...
Dziękuję :)

P.S.
Swoją drogą mam jeszcze z worek (spory) utrwalacza do błon rentgenowskich (wywołajkę też)...
Czy wykazuje to jakąs użyteczność do typowych filmów srebrowych czy nie zaprzątać sobie tym głowy?

KrystianBaranowski
13-01-2013, 00:07
Wywoływacz sobie daruj, ale utrwalacz sprawdź na kawałku niewywołanego filmu, czy i jak to pracuje ;) po prostu w świetle wrzuć kawałek i jeżeli wypłucze emulsję w ciągu powiedzmy 5 minut... zapewne będziesz w domu.