pogoski
11-01-2013, 10:02
Witam,
czy ktoś może z Was spotkał się z problemem z lampą (używam SB-910) polegającym na tym, że zaczyna "szaleć", tzn. sama błyska, włącza się stroboskop, gubi parametry z aparatu, wyzwala się wspomaganie autofokusa (kolokwialnie pisząc, non stop wyświetla się ta kratka)?
Piszę w sekcji dotyczącej lampy, ale równie dobrze może to być problem z aparatem, choć nie przypuszczam. Albo na styku aparatu z lampą, choć przeczyściłem wszystkie styki.
Pewnie zaraz się pojawi pytanie o to, czy lampa jest dobrze osadzona w sankach. Otóż, są jakieś luzy, ale ciężko mi stwierdzić na ile są one normalne, a na ile mogą powodować takie problemy. Kłopot w tym, że ciężko mi samemu wywołać te efekty. To samo zaczyna się dziać i samo przestaje (np. po wyłączeniu lampy, po ponownym jej zamocowaniu). Nie daje się tego wywołać choćby poruszaniem lampą (kołysaniem w sankach).
Z góry dziękuję za jakieś wskazówki.
czy ktoś może z Was spotkał się z problemem z lampą (używam SB-910) polegającym na tym, że zaczyna "szaleć", tzn. sama błyska, włącza się stroboskop, gubi parametry z aparatu, wyzwala się wspomaganie autofokusa (kolokwialnie pisząc, non stop wyświetla się ta kratka)?
Piszę w sekcji dotyczącej lampy, ale równie dobrze może to być problem z aparatem, choć nie przypuszczam. Albo na styku aparatu z lampą, choć przeczyściłem wszystkie styki.
Pewnie zaraz się pojawi pytanie o to, czy lampa jest dobrze osadzona w sankach. Otóż, są jakieś luzy, ale ciężko mi stwierdzić na ile są one normalne, a na ile mogą powodować takie problemy. Kłopot w tym, że ciężko mi samemu wywołać te efekty. To samo zaczyna się dziać i samo przestaje (np. po wyłączeniu lampy, po ponownym jej zamocowaniu). Nie daje się tego wywołać choćby poruszaniem lampą (kołysaniem w sankach).
Z góry dziękuję za jakieś wskazówki.