Zobacz pełną wersję : BSOD w Windows 7 (x64)
grissley
11-01-2013, 01:53
Zaczęły mnie od kilku dni męczyć niebieskie ekrany śmierci.
W Windows 7 to chyba niezbyt powszechne...
Gdzie mogę znaleźć jakieś logi tudzież innej maści poszlaki ułatwiające zdiagnozowanie, co jest grane?
Sam ekran błyska jedynie przez chwilę, nie da się nic przeczytać. Po błyśnięciu ekran robi się czarny a w górnym rogu miga sobie kursor, który na nic nie reaguje.
Problemy zaczęły się, jak dodałem drugiego użytkownika i ustawiłem sobie hasło na moim koncie - zaczął okazjonalnie się burzyć i nie uznawać poprawnego hasła. Trzeba było zalogowac/przełączyć się na "tego drugiego" (bez hasła), potem z powrotem na głównego i wtedy juz zazwyczaj hasło łykał. Dziwny objaw, ale wydawał się nie groźny.
Teraz doszły BSODy i już jest nieciekawie :(
sztefanek
11-01-2013, 01:59
To nowy komputer?
grissley
11-01-2013, 02:02
Niezbyt nowy - ale systematycznie rozbudowywany od jakichś 15 lat ;)
AMD Phenom B35
[email protected], 16GB RAM, system na SSD.
rychu_cmg
11-01-2013, 02:06
Zaczęły mnie od kilku dni męczyć niebieskie ekrany śmierci.
W Windows 7 to chyba niezbyt powszechne...
Gdzie mogę znaleźć jakieś logi tudzież innej maści poszlaki ułatwiające zdiagnozowanie, co jest grane?
"Uruchom" i wklep tam "eventvwr"
hydra_nt
11-01-2013, 09:31
...
AMD Phenom B35
[email protected], 16GB RAM, system na SSD.
Sprawdź dysk. Np HD Tune.
stawiam na zbieg okoliczności a tak naprawdę zaczęły się problemy sprzętowe
velaskez
11-01-2013, 11:02
Chłodzenie nie szwankuje?
irek6311
11-01-2013, 11:19
Test RAM zrób http://www.memtest86.com/ na każdej kości RAM osobno ,
problem może być z kartą graficzną li sterownikami do niej < testy zrób ,
Antywirus masz ?
grissley
11-01-2013, 11:28
Antywirus mam. Przez ostatni (ponad) rok komputer chodził bez problemu - nie było też w tym czasie żadnych zmian w sprzęcie.
Nie wgrałem też ostatnio żadnej nowej aktualizacji czy sterownika.
Jak wrócę do domu to sprawdzę pamięć, dysk, temperatury i eventvwr - tak, jak piszecie.
W sprzęt (a konkretnie w procek) ingeruje mi dodatkowo K10stat - ale on też chodzi już grubo ponad rok i dotychczas problemu nie było.
Wczoraj zaliczyłem cztery BSODy... :( Zanim wyskoczy niebieski ekran, system się zwiesza. Krótko potem błysk BSOD i wspomniany kursor - za każdym razem tak samo :(
Antywirus mam. Przez ostatni (ponad) rok komputer chodził bez problemu - nie było też w tym czasie żadnych zmian w sprzęcie.
Nie wgrałem też ostatnio żadnej nowej aktualizacji czy sterownika.
Jak wrócę do domu to sprawdzę pamięć, dysk, temperatury i eventvwr - tak, jak piszecie.
W sprzęt (a konkretnie w procek) ingeruje mi dodatkowo K10stat - ale on też chodzi już grubo ponad rok i dotychczas problemu nie było.
Wczoraj zaliczyłem cztery BSODy... :( Zanim wyskoczy niebieski ekra, system się zwiesza. Krótko potem błysk BSOD i wspomniany kursor - za każdym razem tak samo :(
Raczej zbieg okoliczności - moim zdaniem mogło się to powiązać z tym, że jest sezon grzewczy, komputer może stoi blisko grzejnika i zmiast chłodzić się powietrzem z otoczenia to dogrzewasz go. A że kurzu się pewnie nałapało trochę przez ostatni czas to chłodzenie nie wyrabia i taki efekt. To oczywiście hipoteza, ale poparta tym co robiłę z kompami ciotek w sezonie grzania - tak samo się wieszają i trzeba z nich poduszeczki kurzu wyciągać.
Boryszuk
11-01-2013, 12:14
Sorki, tak mi się skojarzyło...
ddeD9XYjIEQ
irek6311
11-01-2013, 21:31
Nie będę krakać ale procesor może być uszkodzony i jak masz możliwość to podmień .
RomanZWrocławia
11-01-2013, 21:53
Za Erie wieź go na warsztat na gruntowne czyszczenie, odkurzanie. Wyciągnij i wsadź każdą kartę rozszerzeń, kości ramu itd. Na starym wraku, służącym do przeglądania internetu też miałem BSOD na W7 32 bity. Po czyszczeniu i odkurzaniu - problem zniknął.
grissley
11-01-2013, 23:17
To nie brud, to coś programowego.
Temperatury w normie - poniżej 40st.
Kolejny z objawów - kiedy nie mogę się zalogować (nie akceptuje poprawnego hasła), znika tez przycisk "przełącz użytkownika". Jedyne, co zostaje, to restart.
"Uruchom" i wklep tam "eventvwr"
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img201.imageshack.us/img201/763/deletebx.png)
volsnap: "Wykonywanie kopii w tle woluminu C: zostało przerwane, ponieważ nie można powiększyć magazynu kopii w tle z powodu limitu wprowadzonego przez użytkownika." (nie wiem, o co chodzi)"
SideBySide: "Nie można wygenerować kontekstu aktywacji dla "c:\program files (x86)\AQQ\System\DelZip179.dll". Błąd w pliku manifestu lub w pliku zasad "c:\program files (x86)\AQQ\System\DelZip179.dll" w wierszu 8. Wartość "*" atrybutu "language" elementu "assemblyIdentity" jest nieprawidłowa."
Application Popup: "Ładowanie sterownika \SystemRoot\SysWow64\drivers\pfc.sys zostało zablokowane z powodu niezgodności z tym systemem. Skontaktuj się z dostawcą oprogramowania w celu uzyskania zgodnej wersji sterownika."
CAPI2: "Nie można wyodrębnić listy głównej innych firm z pliku cab automatycznej aktualizacji z: <http://www.download.windowsupdate.com/msdownload/update/v3/static/trustedr/en/authrootstl.cab>, wystąpił błąd: Wymagany certyfikat jest poza okresem ważności, co wynika z weryfikacji bieżącego zegara systemowego lub sygnatury czasowej." (dziwne - to leci też po wyłączeniu aktualizacji)
Service Control Manager: "Nie można załadować następujących sterowników startu rozruchowego lub systemowego:
FileDisk
TPkd"
Service Control Manager: "Nie można uruchomić usługi NDSPCIIO z powodu następującego błędu:
Nie można odnaleźć określonego pliku."
ATIeRecord: "ATI EEU Client has failed to start"
grissley
12-01-2013, 00:14
Dzisiaj już w zasadzie nie da się pracować. Zwiecha co chwilę.
Ale - wstawiając rok temu SSD zostawiłem sobie partycję systemową na talerzowcu i teraz puściłem system właśnie z talerzowca (wydajność masakryczna - start Systemu można mierzyć z kalendarzem).
Nie chcę zapeszać, ale od 20 minut System działa - może to SSD pada?
SSDLife i CrystalDiskInfo wskazują wprawdzie health 100%, ale nie wiem, jaka jest tego wiarygodność i czym najlepiej zdiagnozować eSeSDeka.
irek6311
12-01-2013, 00:44
grissley daj zrzut CrystalDiskInfo < wszystkie pozycje .
grissley
12-01-2013, 01:02
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img69.imageshack.us/img69/3707/delete3.png)
Odpaliłem tez HDDSCan, ale tutaj zdziwko - wszystkie dyski może czesać do woli, a po wybraniu SDD opcje robią się nieaktywne...:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img593.imageshack.us/img593/7780/delete4.png)
irek6311
12-01-2013, 01:10
Proponuję czystą instalację + najnowsze sterowniki do podzespołów ,
dysk SSD jest sprawny/ok .
grissley
12-01-2013, 01:15
Chyba jednak nie jest zbyt sprawny - zniknął z Mojego Komputera, a Crystal stracił do niego dostęp (nie mam już go na liście dysków Crystala).
rychu_cmg
12-01-2013, 01:27
Chyba jednak nie jest zbyt sprawny - zniknął z Mojego Komputera, a Crystal stracił do niego dostęp (nie mam już go na liście dysków Crystala).
A pokazuje go w BIOS ?
grissley
12-01-2013, 01:31
Tak. Wygląda na to, że SSD po każdym restarcie działa przez jakiś czas, a potem jest krzak. Wtedy potrzebny jest kolejny restart i powtórka z rozrywki.
Jak skończy mi się skan antywira (to tak przy okazji i na wszelki wypadek) to restartnę i zostawię okno BIOSu na jakieś pół godziny. Podobno Crucialom czasem to pomaga (chociaż to w wątku o innym firmwarze było, ale spróbować nie zaszkodzi).
irek6311
12-01-2013, 01:35
Jak masz gwarancję na dysk to Serwis ale najpierw przetestuj by wykluczyć inne warianty,
może być to też wina kontrolera dysku/płyty głównej .
grissley
12-01-2013, 01:39
Procedurę testowania jakąś podajcie - bo nie znam... Jak na mój gust to elektronika dysku się sypie, ale kto to tam wie, co na serwisie wymyślą.
EDIT
A może i płyta... Na talerzowcu nie zawiesił sie przez ponad 2h. chciałem zrestartowac - i tutaj zaskok. System ładnie się zamknął i w tym momencie, zamiast się ostatecznie zrestartowac, wyrzucił wcześniej opisywany kursor. Nawet guzik twardego restartu przestał działać -trzeba było wyłączyć zasilania i uruchomić ponownie. Po ponownym uruchomieniu bigos zgłasza się poprawnie, ssd widzi.
Albo dysk, albo mobo, albo nie wiem...
Jak sprawdzić płytę i dysk?
a próbowałeś wgrać najnowszy firmware do ssd? ostatnim czasem 3 miesiące bawiłem się z bsodem w jednej firmie - ostatecznie to okazało się być przyczyną ;)
stawiam na zbieg okoliczności a tak naprawdę zaczęły się problemy sprzętowe
Zbieg okolicznosci na 100% nowe konto nie ma prawa powodowac BSow
Chłodzenie nie szwankuje?
Mozliwe, sprawdzil bym
Raczej zbieg okoliczności - moim zdaniem mogło się to powiązać z tym, że jest sezon grzewczy, komputer może stoi blisko grzejnika i zmiast chłodzić się powietrzem z otoczenia to dogrzewasz go. A że kurzu się pewnie nałapało trochę przez ostatni czas to chłodzenie nie wyrabia i taki efekt. To oczywiście hipoteza, ale poparta tym co robiłę z kompami ciotek w sezonie grzania - tak samo się wieszają i trzeba z nich poduszeczki kurzu wyciągać.
O widzisz, ale jak dalej wyczytalem to nie ten problem wiec wierze, ze sprawdzales i sprawdziles tez HVmonitorem temperatury i napiecia?
A może i płyta... Na talerzowcu nie zawiesił sie przez ponad 2h. chciałem zrestartowac - i tutaj zaskok. System ładnie się zamknął i w tym momencie, zamiast się ostatecznie zrestartowac, wyrzucił wcześniej opisywany kursor. Nawet guzik twardego restartu przestał działać -trzeba było wyłączyć zasilania i uruchomić ponownie. Po ponownym uruchomieniu bigos zgłasza się poprawnie, ssd widzi.
Albo dysk, albo mobo, albo nie wiem...
Jak sprawdzić płytę i dysk?
A wiesz, ze to moze byc zasilacz?
Nie daje stabilnych napiec i komp szaleje, stawial bym na zasilke jako pierwsze, pytanie co zdazyla popalic?!;)
Wgraj nowy firmware do SSD - problem zniknie :)
a próbowałeś wgrać najnowszy firmware do ssd? ostatnim czasem 3 miesiące bawiłem się z bsodem w jednej firmie - ostatecznie to okazało się być przyczyną ;)
Wgraj nowy firmware do SSD - problem zniknie :)
To jest pomysl, ale dlaczego dzieja sie dziwne rzeczy na talerzowym bez SSDka?
grissley
12-01-2013, 18:35
Też mi przyszedł zasilacz do głowy, tak przez chwilę.
Dzisiaj odpaliłem BIOSa na 60minut - ot tak, żeby wszystko miało przez jakiś czas zasilanie, ale nie "myślało". Gdzieś radzili taki sposób na problemy z firmłerem w crucialach.
Potem wyszedłem z BIOSa, a zamiast restartu powitało mnie miłe okienko z pytaniem, czy życzę sobie odpalić ratowanie łindołsa, bo sam to on się nie odpali (?).
Tym razem ruszyć miał z talerzowca, z partycji nieużywanej do wczoraj przez nieco ponad rok (odkąd pojawił się ssd), a która wczoraj śmigała bez problemu.
10 minut pomyślał, ponaprawiał, odpalił i na razie działa.
Ale dziwna sprawa - coraz bardziej płytę podejrzewam :(
O ile coś zaraz nie padnie, to zaraz wgram nowy firmłer do SSD.
Są jakieś programy do diagnostyki MOBO i zasilacza?
Zasilacz jest dość porządny (Delta), o ile to coś znaczy.
Wgraj najpierw nowy firmware, to jest znany problem z crucialem M4 po ok 5200 godzinach pracy.
robin102
12-01-2013, 23:50
Kurde miałem kiedyś problem z niebieskim ekranem którego w żaden sposób nie moglem zidentyfikować. Pojawiał się od czasu do czasu. Sięgnąłem pamięcią wstecz i se przypomniałem, że jakiegoś firwalla zainstalowałem i w sumie od tamtej pory się to działo. mailem na systemie też AVASTA przeciw wirusowy. Jak dwa programy zainstalowane to niebieskie ekrany co kilak dni, jak jeden czy drugi w kompilacji z zupełnie innym to tygodniami okej. Potem z ciekawości powrót do tych dwóch i znów niebieskie ekrany. Czary normalnie jakieś byly :) Walczyłem z tym z pół roku wiec bankowo się nie lubiły. Może tylko na moim komputerze im sąsiedztwo nie odpowiadało :)
Też mi przyszedł zasilacz do głowy, tak przez chwilę.
Dzisiaj odpaliłem BIOSa na 60minut - ot tak, żeby wszystko miało przez jakiś czas zasilanie, ale nie "myślało". Gdzieś radzili taki sposób na problemy z firmłerem w crucialach.
Potem wyszedłem z BIOSa, a zamiast restartu powitało mnie miłe okienko z pytaniem, czy życzę sobie odpalić ratowanie łindołsa, bo sam to on się nie odpali (?).
Tym razem ruszyć miał z talerzowca, z partycji nieużywanej do wczoraj przez nieco ponad rok (odkąd pojawił się ssd), a która wczoraj śmigała bez problemu.
10 minut pomyślał, ponaprawiał, odpalił i na razie działa.
Ale dziwna sprawa - coraz bardziej płytę podejrzewam :(
O ile coś zaraz nie padnie, to zaraz wgram nowy firmłer do SSD.
Są jakieś programy do diagnostyki MOBO i zasilacza?
Zasilacz jest dość porządny (Delta), o ile to coś znaczy.
Miałem podobnie.... Sprawdziłem wszystko łącznie z zasilaczem bequiet 650w... U mnie padła płyta głółwna.
grissley
13-01-2013, 01:01
Miałem podobnie.... Sprawdziłem wszystko łącznie z zasilaczem bequiet 650w... U mnie padła płyta głółwna.
Ale można to jakimś programem przetestować? Wymiana płyty to masakra, a jakby się miało okazać, że to jednak nie to, to parę stówek i parę godzin w plecy...
Firmware od Cruciala zaktualizowałem. Musiałem to zrobić z bootCD (normalnie się nie dawało), a i tak wywaliło error na końcu. Zgłasza się jednak z nowym firmware (040H) i teraz system startował właśnie z SSD. Od godziny się nie zawiesił - to już i tak nieźle...
Zobaczymy.
A zrobiłeś upgrade firmware już?
grissley
13-01-2013, 01:10
jop - napisałem wyżej ;)
grissley
13-01-2013, 01:56
2.5h bez zwiechy, restart bezproblemowy. Czyżby faktycznie SSD tak wpływał na wszystko dookoła i zmiana firmłeru kończyła problemy...? :|
2.5h bez zwiechy, restart bezproblemowy. Czyżby faktycznie SSD tak wpływał na wszystko dookoła i zmiana firmłeru kończyła problemy...? :|
No wplywa, ale dziwi mnie to, ze wczesniej dzialalo bez problemu....rozumiem gdybys zrobil update biosu i wtedy by sie rozpoczely BSy a tak to nie kumam. Poprostu nie powinien pozwolic sie zainstalowac Windzie od poczatku...
No wplywa, ale dziwi mnie to, ze wczesniej dzialalo bez problemu....rozumiem gdybys zrobil update biosu i wtedy by sie rozpoczely BSy a tak to nie kumam. Poprostu nie powinien pozwolic sie zainstalowac Windzie od poczatku...
a tu psikus - powyżej zapisu iluś bloków i większej ilości operacji dyskowych lubił się sypać firmware w trybie losowym... ;) tyle dobrego że problem wykryty, szkoda tylko że wcześniej tego wątku nie zauważyłem to nie było by tylu niepotrzebnych dywagacji ;)
kiciamicia90
13-01-2013, 18:42
Możliwe też że jakiego wirusa złapałeś albo robaka. Jeśli przedmuchanie nie pomoże to wydaję mi się że trzeba będzie zrobić formata niestety.
grissley
13-01-2013, 18:57
Od wczoraj, od aktualizacji firmware'u - spokój.
Jeśli to faktycznie była wina SSD (a na to wygląda, póki co), to nie wiem, jak to się działo, że po wystartowaniu systemu z dysku talerzowego, gdy SSD był tylko "biernie wpięty", cały system i tak się sypał. Ale mniejsza z tym - mam nadzieję, że już po problemie :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.