PDA

Zobacz pełną wersję : Narty, decha na Kasprowym bądź Słowacji - opinie, porady



photofun
10-01-2013, 12:34
Hej!
Nie udało mi się znaleźć podobnego wątku, który poruszyłby tą kwestię, więc już jest ;)

Wybieram się niebawem do Białki trochę pośmigać na parapecie. Nie jestem mocno doświadczony, jednak wiem że będę czuł niedosyt jeśli zaliczę tylko okoliczne stoki. Chciałbym w końcu zaznać trochę ciekawszych widoków (to przede wszystkim) oraz sprawdzić umiejętności w innym terenie.

Mam więc pytanie: Czy dla średniooozaawansowanej osoby jest sens pchać się na Kasprwoy? Jak duże są tam kolejki do wyciągu zimą?

Może ktoś poleciłbym jakieś stoki po stronie słowackiej, niezbyt daleko od naszej granicy, ale takie żeby zaliczyć wyższe szczyty i poobserwować trochę góry przy okazji zjazdów.
Tatrzańska Łomnica byłaby ok? Z najwyższego wyciągu są już ciekawe widoki?

MadOnion
10-01-2013, 12:38
Zjazd z Łomnickiego Siodła jest wymagający, ale widoki (o ile pogoda pozwala) są świetne, ewentualnie pobliski ośrodek Jasna pod Chopokiem, masa nowych wyciągów i zróżnicowane trasy - polecam i na Twoim miejscu bardziej właśnie tu bym uderzył : )

Edit:
O-c7DebNeUk

photofun
10-01-2013, 16:53
dzięki, filmik robi wrażenie ;)

Pabloo
11-01-2013, 00:20
Kolejkę w Kotle Gąsienicowym otwierają w sobotę. Jeśli chodzi o ,,kolejki do kolejki" to z doświadczenia wiem, że jest różnie, pomimo wszechobecnych głosów, że czeka się zawsze długo ;) Moje dwa ostanie zimowe szusowania na Kasprowym miałem rozpocząć podejściem(nie ze względu na oszczędności, tylko na stratę czasu podczas stania w kolejce) do kolejki w Kotle Goryczkowym, jednak ku memu zdziwieniu mogłem z marszu kupować bilety na kolej linową i wsiadać do wagonika, bo ludzi nie było ;). A był to środek ferii - styczeń/luty. Pewnie ze względu na świeże otwarcie, wielu narciarzy będzie chciało w najbliższym czasie tam pojeździć, więc kolejki mogą być, ale warto próbować.
Jeśli chodzi o widoki, to pod warunkiem dobrej pogody, co jednak na Kasprowym przynajmniej mnie często się nie zdarza, zimowe krajobrazy wyglądają pięknie.
Nie jestem snowboardzistą, ale średniozaawansowany narciarz poradzi sobie bez problemów, początek na trasie gąsienicowej jest dość ostry jak na nasze warunki, jednak jego szerokość i raczej dobre ośnieżenie pozwalają na dobrą jazdę.

Amadeusz
11-01-2013, 10:15
Kasprowy odpuść. Szkoda czasu, pieniędzy i nerwów. Jedź na Chopok.

matomi
11-01-2013, 11:26
Jak masz jechać na Kasprowy, to...lepiej przejedź przez granicę i skocz na Tatrzańską Łomnicę.
Zjeżdżać na Kasprowym lubię, dwa kotły, dość wysoko, można powiedzieć że klimat alpejski, chyba jedyny taki w PL, aaaale... nie można podjechać własnym transportem pod stację kolejki, bo jest zakaz ruchu, trzeba albo busem, albo piechotą (no chyba że wolisz bryczką ;), kolejka do kolejki... z tym jest różnie, raz lepiej, raz gorzej.
Na Słowacji za to (TŁ) podjedziesz sobie na parking przy dolnej stacji kolejki (kiedyś był darmowy, nie wiem jak teraz), a tłoku do wjazdu kolejką nigdy tam nie uświadczyłem (byłem kilka razy). Kwestia ceny? Nie wiem jak to wygląda teraz, możesz łatwo sprawdzić cennik na www.
Na Łomnicy też się super jeździ, na początku dość stromo, ale bardzo szeroko (mowa o najwyższym odcinku), więc jak już masz trochę pojęcie, to sobie spokojnie poradzisz. Widoki również rewelacyjne, jeśli pogoda dopisze, bo raz trafiłem na taką, że prawie po omacku się jeździło :)