Zobacz pełną wersję : W Łodzi pobili i okradli fotografującego nocą
Ku przestrodze dla nocnych fotografów - informacja z łódzkiej policji:
Łódź- pobili i okradli fotografa amatora. Policjanci z Wydziału Wywiadowczego KMP w Łodzi zatrzymali dwóch mężczyzn, którzy pobili i okradli fotografa amatora robiącego nocne zdjęcia na osiedlu Teofilów.
7 stycznia 2013 roku około godziny 2:00 dyspozytor policji odebrał zgłoszenie, że przy ulicy Plantowej w Łodzi doszło do rozboju. Niezwłocznie po uzyskaniu tej informacji na miejscu zdarzenia pojawili się policyjni wywiadowcy. Okazało się, że przed chwilą do robiącego nocne zdjęcia mężczyzny podbiegło dwóch napastników i zaczęli go okładać i kopać po całym ciele. W konsekwencji ukradli pokrzywdzonemu aparat fotograficzny ze statywem i lampą błyskową o wartości 10 tysięcy złotych. Policjanci zebrali od pokrzywdzonego rysopisy sprawców i rozpoczęli poszukiwania. Penetracja terenu zakończyła się przy skrzyżowaniu ulic Wielkopolskiej i Włókniarzy, gdzie policjanci namierzyli odpowiadających rysopisom potencjalnych sprawców. Przy mężczyznach funkcjonariusze znaleźli skradzione chwilę wcześniej akcesoria fotograficzne. Rówieśnicy w wieku 20 lat trafili do policyjnego aresztu. Policjanci podejrzewają, że sprawcy planowali tej nocy dokonanie jakiegoś włamania, gdyż w plecaku, który mieli przy sobie znaleziono brzeszczot i łom. Obaj w przeszłości byli już notowani. Teraz może im grozić do 12 lat pozbawienia wolności.
Czy to ktoś z naszego forum???
RobertMiernik
08-01-2013, 12:21
Jeśli nawet to pewnie w areszcie siedzi więc nie odpisze...
Jeśli nawet to pewnie w areszcie siedzi więc nie odpisze...
Kolega myślał pewnie o drugiej stronie zajścia :D
Chyba autor pytał o pokrzywdzonego ;)
jakiś czas temu pisał na forum chłopak, którego pobili i ukradli sprzęt, ale kojarzę coś, że był z Piotrkowa Trybunalskiego.. w każdym razie byłą jakaś taka sprawa...
Brawa dla policji nie mam o nich najlepszego zdania a tu proszę. Z drugiej strony na nocne zdjęcia lepiej wybrać się z kolega, zawsze to bezpieczniej.
Robert_P
08-01-2013, 16:21
Mam tylko nadzieję, że gnojów kilka lat nie będzie na wolności.
sokolnik
08-01-2013, 16:40
Mam tylko nadzieję, że gnojów kilka lat nie będzie na wolności.
ja mam nadzieję że dostaną ponad 10 lat i zapracują na swoje rachunki, prąd, woda, media, jedzenie w tym więzieniu.
a tak na serio, to jak to jest. Ktoś ma umowę o pracę, dobrze zarabia. Popełni jakieś przestępstwo. Winny. Pójdzie siedzieć. Ma mieszkanie albo 2. Kara wiezięnia 10 lat. Nie płaci rachunków, głównie czynszu bo z wody, prądu itp nie korzysta. Czynsz obowiązkowy. Nie płaci bo nie ma dochodów, nie ma umowy o pracę, pracodawca go zwolnił. Co się dzieje z mieszkaniem. Rodziny nie ma, umarli, wyjechali lub nie chcą płacić. Rodzice nie żyją. Żony nigdy nie miał. Dzieci nie ma.
jak to wygląda, ktoś wie? Dostaje kolejny wyrok za nie płacenie czynszu za mieszkanie :) ? wychodzi i ma do spłaty dług na dzień dobry? Zakładam że mieszkanie własnościowe, dawno spłacone lub kupione za gotówkę.
sory za OT, ale proszę o szybką odpowiedź i nie kontynuowanie rozmów na temat OT :P
A dla mnie nie wazne ile posiedza, wazne, aby po wyjsciu znalezli prace, moze zalozyli wlasny legalny interes i nie wrocili do przestepczego procederu. A im krocej posiedza, biorac pod uwage poprzedin warunek, tym lepiej.
niestety to norma na łódzkich ulicach - bandyterka i Policja niewiele robiąca (wystarczy przejść się główną ulicą miasta czyli Piotrkowską
- bywa że dresy wciągają kogos na siłę do bramy, nóż do szyi i zabierają co się da, wyrywanie torebek, wyrywanie komórek podczas rozmowy, zrywanie
łańcuszków, wybijanie szyby w aucie gdy leży paczka fajek - to właśnie Łódź i jego uroki... plus bandy zdebilałych kiboli dla których
jedynym sensem istnienia jest bicie się po swoich mordach ...przypominam sobie sytuację kiedy do klubu muzycznego w którym spędzałem czas
próbował się dostać pewien kretyn z ponad metrowym mieczem - klejone szyby wytrzymały, urwał solidną metalowa klamkę, sprzątneli go dopiero
antyterroryści) ...15 lat temu nie wyobrażałem sobie dnia bez spaceru po reprezentacyjnym deptaku, dzisiaj bałbym się nim przejść - poruszam się
po centrum tylko samochodem z zaryglowanymi zamkami, nadal jestem mieszkańcem ulicy Piotrkowskiej choć już nie części "deptakowej"
ogólnie Łódź to dramat, panowie z The Sun którzy zrobili głośny ostatnio artykuł o tym podupadłym mieście co prawda pewne sprawy
przerysowali ale o wielu innych w ogóle nie wiedzieli ...fawele Rio wcale nie są bardziej niebezpieczne
sokolnik - jego problem, zawsze może ustanowić pełnomocnika i wynająć chocby za opłaty, niech siedzi jak najdłużej, elementu nie brakuje
pozdrowienia z Piotrkowskiej dla wszystkich w 2013 roku, auto w pilnowanym garażu, budynek caly w kamerach, jakoś jest :)
Łódź..czy nie Łódź..tak to już jest w naszym kraju... i z naszymi rodakami poza granicami... dość dużo podróżuje po południowej Europie i Afryce, więc jakiś obraz mam... opisze Wam moja przygodę z sierpnia ubiegłego roku z rodakami/fotografami na bardzo dalekim południu Europy, spacerując z 4-romiesięczną córą, która nie spała, nie śpi i pewnie spać nie będzie...idąc z wózkiem i aparatem na ramieniu, fotografuję ciasne uliczki i ludzi tam mieszkających...spotykam na obrzeżach miasteczka dwóch krajanów z co najlepsze z Nikonami na szyi, i to z niekulawymi puszkami, którzy ostentacyjnie skomentowali moje zmagania z córą i fotografią...cyt.:" jakby tak gościowi zap...ć aparat i plecak, to by nic nie zrobił, bo i tak by pilnował dziecka...a drugi dodaje: to jakiś gamoń, nakupił sprzętu bez pomyślunku na wakacje i popisuje się tu teraz...". Trochę wstyd za rodaków...nawrzucałem im ile wlazło, a oni mówią tylko tyle, żebym się nie wściekał, bo myśleli, ze jestem "ruskiem", no i tera już jest oki...ech kultura...
gregter48
09-01-2013, 23:32
Straszne co piszecie o Lodzi. Mieszkalem w tym miescie 37 lat temu rok czasu (bylem na kursie w zakladach bodajze Iwona) i mieszkalem na Piotekowskiej 88. Bylo to fajne spokojne miasto w ktorym czesto wracalo sie nocna pora z imprez i nikt nikogo nie zaczepial. Wiem , byla komuna, ale takiego bandytyzmu nie bylo, no moze Baluty byly dzielnica nie dla obcych. To mlode pokolenie jest bez jakichkolwiek zasad moralnych. W kraju z tego co czytam stosuja jakies zdecydowane kary, natomiast tu gdzie mieszkam znam przypadek gnojka z polskiej rodziny ktory dostal 2 lata po 43 wykroczeniach (napady, wlamania, kradzieże itp.) dlatego ze malo miejsc w zakladach karnych, ze grupy praw czlowieka protestuja ze cela to nie srodek wychowawczy i takie tam *******y. Bat w reku i grzac po tylnej czesci ciala codziennie, wiezienia z obowiazkiem pracy konfiskata calego mienia, obowiazek naprawy szkod, czy wywoz na pustynie (u mnie jest taka mozliwosc), zamkniecie w zagrodzonym rejonie i praca za darmo latami. Ktos powie smieszne metody, ale taka dzicz jaka sie spotyka teraz, nalezy tak traktowac.
sokolnik
10-01-2013, 00:46
Straszne co piszecie o Lodzi. Mieszkalem w tym miescie 37 lat temu rok czasu (bylem na kursie w zakladach bodajze Iwona) i mieszkalem na Piotekowskiej 88. Bylo to fajne spokojne miasto w ktorym czesto wracalo sie nocna pora z imprez i nikt nikogo nie zaczepial. Wiem , byla komuna, ale takiego bandytyzmu nie bylo, no moze Baluty byly dzielnica nie dla obcych. To mlode pokolenie jest bez jakichkolwiek zasad moralnych. W kraju z tego co czytam stosuja jakies zdecydowane kary, natomiast tu gdzie mieszkam znam przypadek gnojka z polskiej rodziny ktory dostal 2 lata po 43 wykroczeniach (napady, wlamania, kradzieże itp.) dlatego ze malo miejsc w zakladach karnych, ze grupy praw czlowieka protestuja ze cela to nie srodek wychowawczy i takie tam *******y. Bat w reku i grzac po tylnej czesci ciala codziennie, wiezienia z obowiazkiem pracy konfiskata calego mienia, obowiazek naprawy szkod, czy wywoz na pustynie (u mnie jest taka mozliwosc), zamkniecie w zagrodzonym rejonie i praca za darmo latami. Ktos powie smieszne metody, ale taka dzicz jaka sie spotyka teraz, nalezy tak traktowac.
jestem za
http://www.youtube.com/watch?v=IJ2kvZpJ_BU
mirekkania
10-01-2013, 00:53
Aż wierzyc się nie chce. 25 lat temu chodziłem nawet po Bałutach w środku nocy, bez strachu, że coś mnie spotka. a teraz http://www.youtube.com/watch?v=ttVLUo77HqM
Darwinizm społeczny. Kwestia czasu, gdy powstaną getta, które nawet policja będzie omijać szerokim łukiem. To cena coraz większego rozwarstwienia społecznego.
I spać w nocy zamiast, włączać szwendacz i szukać "wrażeń". :wink:
Ja ułomek nie jestem ale z dwoma atakującymi i sprzętem w ręku ciężko się bić.
Miałem wracać do Polski dom budować ale widzę po znajomych że niestety coraz gorzej się robi.
Dałem sobie spokój z tym pomysłem.
Kupuję dom w UK.
Może kokosów tu nie ma ale miłe bez stresowe życie.
Do Polski raz w roku na święta.
Piotr Milecki
10-01-2013, 06:53
Z całą pewnością taki incydent może się zdarzyć w całym kraju i nie utożsamialbym go tylko z Łodzią. Złodzieje są i niestety będą. Ludzka a nie tylko łódzka mentalność części naszych rodaków jest taka że niezależnie od tego ile dostaną od opiekuńczego państwa i tak ukradną lub zrabują. Tak jest łatwiej. Dać komuś w pysk i ukraść aparat czy torebkę to przecież takie proste. Co gorsze sprzedać to jest jeszcze łatwiej. Cieszę się że tych dwóch wpadło. Będzie bezpieczniej o jakąś setną część procenta na naszych ulicach. Jeszcze bardziej z tego że sprawdziła się Policja i udało się odzyskać sprzęt.
Piotr Milecki
Dla mnie to jest prowokowanie do złego. Każdy wie jak jest w większych miastach na niektórych dzielnicach. A mimo to znajdzie się "osobnik", który w środku nocy postanowi przespacerować się ze sprzętem wartym 10 tys na szyjce. Ja z kolegą, jak mieliśmy robić foty w gdańskiej dzielnicy Biskupia Górka zasięgnęliśmy opinii dzielnicowego, gdzie i którędy się poruszać. Dodam, że było to późnym wieczorem, ale mimo tego, że mieliśmy za sobą wywiad środowiskowy i obaj z kolegą mali nie jesteśmy, to były momenty, że włos na głowie się jeżył ;). Nigdy w życiu sam bym tam nie poszedł, zwłaszcza ciemną nocą. Także sorrki, ale dla mnie pan miłośnik fotografii wykazał się, delikatnie mówiąc, brakiem wyobraźni...
krokus66
10-01-2013, 12:22
niestety to norma na łódzkich ulicach - bandyterka i Policja niewiele robiąca (wystarczy przejść się główną ulicą miasta czyli Piotrkowską
- bywa że dresy wciągają kogos na siłę do bramy, nóż do szyi i zabierają co się da, wyrywanie torebek, wyrywanie komórek podczas rozmowy, zrywanie
łańcuszków, wybijanie szyby w aucie gdy leży paczka fajek - to właśnie Łódź i jego uroki... plus bandy zdebilałych kiboli dla których
jedynym sensem istnienia jest bicie się po swoich mordach ...przypominam sobie sytuację kiedy do klubu muzycznego w którym spędzałem czas
próbował się dostać pewien kretyn z ponad metrowym mieczem - klejone szyby wytrzymały, urwał solidną metalowa klamkę, sprzątneli go dopiero
antyterroryści) ...15 lat temu nie wyobrażałem sobie dnia bez spaceru po reprezentacyjnym deptaku, dzisiaj bałbym się nim przejść - poruszam się
po centrum tylko samochodem z zaryglowanymi zamkami, nadal jestem mieszkańcem ulicy Piotrkowskiej choć już nie części "deptakowej"
ogólnie Łódź to dramat, panowie z The Sun którzy zrobili głośny ostatnio artykuł o tym podupadłym mieście co prawda pewne sprawy
przerysowali ale o wielu innych w ogóle nie wiedzieli ...fawele Rio wcale nie są bardziej niebezpieczne
...
pozdrowienia z Piotrkowskiej dla wszystkich w 2013 roku, auto w pilnowanym garażu, budynek caly w kamerach, jakoś jest :)
Napisałeś trochę emocjonalnie ale nie zaprzeczam.
Obawiam się jednak, iż na stanowisko rzecznika prasowego u pani Prezydent, to chyba nie masz co liczyć.:mrgreen:
coach_lodz
10-01-2013, 12:32
taaak powiało optymizmem... to nie jest tak, ze co tydzień ktoś traci aparat w Łodzi... a w każdym większym mieście chodząc po nocy ze sprzętem można dostać w pape i pozbyć się sprzętu... ja jednak od ładnych kilkudziesięciu lat mieszkam w Łodzi i nie zamierzam tego zmieniać... po prostu na fotografowanie miasta po zmroku należy umówić się w parę osób... zawsze to bezpieczniej ;)
krokus66
10-01-2013, 13:18
Żeby było jasne.
Od urodzenia mieszkam w Łodzi i jest bardzo, bardzo mało miejsc w Polsce, na które być może zamieniłbym moją Łódź. Jest mi tutaj dobrze.
malasana
10-01-2013, 13:20
niestety to norma na łódzkich ulicach - bandyterka i Policja niewiele robiąca (wystarczy przejść się główną ulicą miasta czyli Piotrkowską
- bywa że dresy wciągają kogos na siłę do bramy, nóż do szyi i zabierają co się da, wyrywanie torebek, wyrywanie komórek podczas rozmowy, zrywanie
łańcuszków, wybijanie szyby w aucie gdy leży paczka fajek - to właśnie Łódź i jego uroki... plus bandy zdebilałych kiboli dla których
jedynym sensem istnienia jest bicie się po swoich mordach ...przypominam sobie sytuację kiedy do klubu muzycznego w którym spędzałem czas
próbował się dostać pewien kretyn z ponad metrowym mieczem - klejone szyby wytrzymały, urwał solidną metalowa klamkę, sprzątneli go dopiero
antyterroryści) ...15 lat temu nie wyobrażałem sobie dnia bez spaceru po reprezentacyjnym deptaku, dzisiaj bałbym się nim przejść - poruszam się
po centrum tylko samochodem z zaryglowanymi zamkami, nadal jestem mieszkańcem ulicy Piotrkowskiej choć już nie części "deptakowej"
ogólnie Łódź to dramat, panowie z The Sun którzy zrobili głośny ostatnio artykuł o tym podupadłym mieście co prawda pewne sprawy
przerysowali ale o wielu innych w ogóle nie wiedzieli ...fawele Rio wcale nie są bardziej niebezpieczne
sokolnik - jego problem, zawsze może ustanowić pełnomocnika i wynająć chocby za opłaty, niech siedzi jak najdłużej, elementu nie brakuje
pozdrowienia z Piotrkowskiej dla wszystkich w 2013 roku, auto w pilnowanym garażu, budynek caly w kamerach, jakoś jest :)
Mysle, ze mocno przejaskrawiasz temat. Nie wydaje mi sie, zeby w lodzi bylo bardziej niebezpiecznie niz w innych miastach. Wiadomo, wszedzie sa ulice, ktorych lepiej unikac. Ale Piotrkowska jednak do nich nie nalezy.
Osobiscie nieprzyjemne sytuacje zdarzaly mi sie dwukrotnie w Krakowie, a nie w lodzi.
Skoro Lodz to taki dramat, skoro jest az tak niebezpiecznie, to co Cie tu trzyma?? Dodam, ze nie jestem wcale lokalnym patriota, wiele lat mieszkalem zagranica i pewnie wyjade znowu. Nie mniej jednak mysle, ze jakies resztki obiektywizmu i zdrowego rozsadku trzeba zachowac...
krokus66
10-01-2013, 14:20
Zwiedzałem bardzo wiele miast i miasteczek w Polsce. Z nikonem na szyi, torbą repro i statywem. Chodziłem pomiędzy starymi zabudowaniami, bramy, podwórka i różne zakamarki. Spotykałem czasami różne typy spod ciemnej gwiazdy, bywało, że ciarki mi po plecach przechodziły - nigdy mnie nie zaczepili. Byłem tylko z żoną a zdjęcia robię nie spiesząc się.
W Łodzi jeszcze nigdy nie oberwałem, ale miałem nieciekawe sytuacje. Na Piotrkowskiej bez sprzętu i w środku dnia próbowano mnie zwabić i wciągnąć za drzwi. Bywały nieciekawe sytuacje ze sprzętem w dzień - czujność i szybka decyzja uchroniły mnie. Nie narzekam, ale nie uważam Łodzi za bezpiecznego miasta.
@m737
Zaryglowane drzwi w samochodzie nic nie pomogą. Jak podawała prasa, na niektórych skrzyżowaniach, na światłach gnojek wybijał szybę i na oczach "tłumu" ludzi porywał torebkę z przedniego siedzenia obok kierowcy. Mimo, iż ten proceder trwał dłuższy czas, to nie przypominam sobie aby ich złapała policja.
Również prasa ostrzegała pasażerów MPK przed złodziejami, którzy w środku dnia, w centrum wymuszali danie złotych wisiorków oraz pierścionków. Też ich nie złapali. Działo się to ok. 3-5 lat temu.
O moich wieloletnich doświadczeniach z milicją i policją lepiej nie będę pisał. Gdy m.in. kiedyś, kolejny raz wykazałem obywatelskie poczucie obowiązku i chciałem nawet pomóc w fizycznym wskazaniu sprawców kradzieży w tramwaju. to ... kolejny raz mnie całkowicie olali. W efekcie poszedłem na skargę na nich do oficera dyżurnego w KWP, majora jak się później okazało.
Powtarzam jednak, mojej Łodzi na inne miasto nie zamienię.
torbą repro
Co to takiego?
krokus66
10-01-2013, 14:29
Co to takiego?
Typowa duża torba fotograficzna, takie moje określenie. Wszak wiedziałeś.
Dobrze, że monitor mam po lewej stronie, przynajmniej nie oberwę.:-)
Typowa duża torba fotograficzna, takie moje określenie. Wszak wiedziałeś.
Dobrze, że monitor mam po lewej stronie, przynajmniej nie oberwę.:-)
Nie oberwiesz. ;)
"Repro" kojarzy się z czymś reprodukcyjnym. ;)
Straszne co piszecie o Lodzi. Mieszkalem w tym miescie 37 lat temu rok czasu (bylem na kursie w zakladach bodajze Iwona) i mieszkalem na Piotekowskiej 88. Bylo to fajne spokojne miasto w ktorym czesto wracalo sie nocna pora z imprez i nikt nikogo nie zaczepial. Wiem , byla komuna, ale takiego bandytyzmu nie bylo, no moze Baluty byly dzielnica nie dla obcych. To mlode pokolenie jest bez jakichkolwiek zasad moralnych. W kraju z tego co czytam stosuja jakies zdecydowane kary, natomiast tu gdzie mieszkam znam przypadek gnojka z polskiej rodziny ktory dostal 2 lata po 43 wykroczeniach (napady, wlamania, kradzieże itp.) dlatego ze malo miejsc w zakladach karnych, ze grupy praw czlowieka protestuja ze cela to nie srodek wychowawczy i takie tam *******y. Bat w reku i grzac po tylnej czesci ciala codziennie, wiezienia z obowiazkiem pracy konfiskata calego mienia, obowiazek naprawy szkod, czy wywoz na pustynie (u mnie jest taka mozliwosc), zamkniecie w zagrodzonym rejonie i praca za darmo latami. Ktos powie smieszne metody, ale taka dzicz jaka sie spotyka teraz, nalezy tak traktowac.
Też tak uważam... ale niestety... teraz mamy XXI wiek, musi być wszystko na opak. Więzień ma u nas czasem lepsze warunki niż chory w szpitalu. Nie można go zmuszać do pracy etc... Paranoja...
Ja bym poszedł nawet o krok dalej... zabił? Dostaje kulkę w łeb. Tak, by społeczeństwo nie musiało na takiego płacić.
Nie przesadzasz? a co z niewinnymi?
Też tak uważam... ale niestety... teraz mamy XXI wiek, musi być wszystko na opak. Więzień ma u nas czasem lepsze warunki niż chory w szpitalu. Nie można go zmuszać do pracy etc... Paranoja...
Ja bym poszedł nawet o krok dalej... zabił? Dostaje kulkę w łeb. Tak, by społeczeństwo nie musiało na takiego płacić.
Ja bym skłonny dopłacać, żeby kary odbywali w więzieniach Ameryki Południowej lub niektórych krajach azjatyckich. Sześciu na metrze kwadratowym. Mogliby robić za dziewczyny itp.:wink:
tomisiek
10-01-2013, 15:05
Co do Łodzi to niestety - mam takie sobie wspomnienia. Byłem w zeszłym roku na dwa dni i mówiąc szczerze nawet w ciągu dnia na Piotrkowskiej z aparatem na wierzchu nie chodziłem. Żeby było śmieszniej, w Warszawie w grudniu w nocy śmigałem po śródmieściu / nowym świecie / starym mieście bez żadnego strachu. Jest to dla mnie o tyle dziwne, że od dobrych kilku lat dużo jeżdżę na Litwę, Łotwę i Estonię. Szlajam się tam po najdzikszych uliczkach we wszelkich dostępnych porach dnia i nocy. Zawsze z aparatem w ręku / na szyi. I nigdy nie było żadnego problemu i nikogo nie kusiła moja własność.
krokus66
10-01-2013, 15:19
Piotrkowska pod względem bezpieczeństwa nie jest zła. Są inne naprawdę bardzo nieciekawe ulice. Teofilów uważam generalnie za bezpieczny. Okradziony trafił prawdopodobnie na gościnne występy gnojków z innej części miasta.
Popieram wcześniejszą wypowiedź, że losu i złodziei nie należy kusić. Naiwność też ma swoje granice, dalej jest już tylko głupota.
krokus66 - ile lat spędziłeś na Pio jako mieszkaniec ?;) nie jest bezpieczna a najgorzej jest na "reprezentacyjnym" odcinku
W temacie...
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=221611
ano właśnie... paczka fajek w aucie = wybita szyba w tym mieście... a co dopiero jak leży "coś"...
gregter48
10-01-2013, 17:12
Toscie mi troche narobiki strachu tymi wpisami. Wybieram sie za 5 miesiecy do kraju na 2 miesiace i co, mam zostawic moj D90, lampe Sb700, dwa obiektywy i inne drobiazgi, oraz dosc droga kamere wideo w domu.
Co sie porobilo w tym kraju. Przeciez dla kogos w moim wieku to jedyna, niepowtarzalna okazaja zeby uwiecznic miejsca mlodosci (pochodze z Plocka) oraz tam gdzie bede mial okazje bywac, a bedzie tych miejsc wiele.
A co tam, mam insurance.
No obyś się sam po nocach nie włóczył.
Toscie mi troche narobiki strachu tymi wpisami.
No no, strach przyjeżdżać do tego dzikiego kraju w środku Europy. Nie dość że naród kradnie co popadnie, to gwałcą i mordują w co drugiej bramie. W Łodzi kobiety nawet w biały dzień same nie wychodzą z domu. A dzieci wożone są do szkoły opancerzonym gimbusem w asyście uzbrojonego strażnika. Bo musisz wiedzieć że prócz złodziei, gwałcicieli i morderców mamy też plagę pedofili. A jeśli jednak przyjedziesz, to zabierz ze sobą zapas jedzenia i wody, bo u nas to wkładają żyletki do chleba, pinezki do salcesonu i sikają do mieralnej.
;)
oczywiście że strach... ironia nie na miejscu
Łódź to miasto zdebilałych kiboli, łysych przygłupów z siłowni myślących że są kozakami i mogą wszystko i wielu innych
odmian elementu
http://www.dzienniklodzki.pl/artykul/736447,poszukiwany-za-usilowanie-zabojstwa-sergiusz-jakubiec-list,id,t.html
wiesz dlaczego go zaatakował ? miejsce akcji - Moniuszki pod jednym z najmodniejszych klubów w mieście, pod okiem kamer,
20 metrów od Piotrkowskiej rzekomo tak świetnie pilnowanej przez Policję i bezpiecznej
wodę w Łodzi mamy dobrą, z chlebem bywa różnie...
Proszę nie obrażać ludzi którzy poświęcają dużo czasu i wysiłku na budowę muskulatury ciała.
serio uważasz że mam na myśli grzecznych fanów muskulatury dbających o swoje ciała a przy okazji
będących nikomu nie wadzącymi mieszkańcami tego miasta nie dokonujacymi
pobić, wymuszeń i innych takich ? zabawne...
wybacz ale na temat bandziorki moje zdanie będę wyrażał tak jak mam ochotę
RobertMiernik
10-01-2013, 19:51
A poczułeś, że opis dotyczy Ciebie?
Bo tam było o przygłupach a tych można spotkać w dowolnym miejscu, nigdzie nie było napisane, że wszyscy przebywający na siłowni to przygłupy...
Prawda jest niestety taka, że sterydy robią ludziom z mózgów błoto i całkiem pokaźny odsetek wpisuje się w to określenie...
Do tematu:
W łodzi byłem 4 czy 5 razy, na Piotrkowskiej też coś koło tego i za każdym razem widziałem na ziemi ślady kapiącej krwi...
Pewnie to szczęście głupiego ale sam nigdy (odpukać) nie miałem takich problemów, mimo że w większości miast, w których przebywałem urządzałem sobie nocne zwiedzania, wydaje mi się, że trzeba po prostu mieć w sobie coś przyciągającego dresy, znam ludzi, którzy gdzie nie wyjdą zawsze mają kłopoty...
krokus66
10-01-2013, 20:37
krokus66 - ile lat spędziłeś na Pio jako mieszkaniec ?;) nie jest bezpieczna a najgorzej jest na "reprezentacyjnym" odcinku
Wszak pisałem o pietrynie, deptaku, biglu, itd.
Urodziłem się i mieszkałem przez wiele lat na Bałutach w tej części, w której w czasie wojny było getto. W szkole podstawowej było dużo dzieci z domu dziecka; również w mojej klasie. To są "wspomnienia", z niektórymi się zaprzyjaźniłem.
Przez wiele lat pracowałem na Piotrkowskiej oraz tuż, tuż przy niej. miałem kilku kolegów co na niej mieszkali. Nie o to jednak chodzi. Na pewno bez trudu Ty też wymienisz kilka ulic, które bardzo złą sławą cieszą się już kilkadziesiąt lat, również w dzień; w różnych częściach miasta. Po Piotrkowskiej nie bałem i nie boję się chodzić; również późną porą.
Nie wpadajmy w przesadę, każde miasto ma swoje "kwiatki". Niedawno pisali o mordobiciu na starym Toruniu. Ja/ my go tak bardzo ciepło wspominamy. Obwieszony sprzętem na szyi chodziłem całymi godzinami po starówce, również po ciemku. Byliśmy kilka razy.
Ja bez emocji napisałem na chłodno o Łodzi. Łódź była tętniącym życiem miastem, po upadku przemysłu musiała i ona się zmienić. Ponadto miała i ma złych gospodarzy.
Powtarzam, jest mi tu naprawdę dobrze i nigdzie mnie nie ciągnie. Żeby było całkowicie jasne, nie zamieniłbym jej na Warszawę, na pewno.
co do gospodarzy (złych) w pełni się zgadzamy ;)
też mnie nigdzie nie ciągnie, lubię to miasto, cieszy mnie Targowa i parę innych miejsc
chciałbym jednak czuć się bezpieczniej i nie słyszeć niemal każdego dnia o tym co złego
spotkało kogoś za nic (np bo szedł ulicą i miał komórkę, bo szedł z dziewczyną, bo miał
kurtkę ładną, bo był gejem... można wiele więcej ale wiadomo o co chodzi)
kilkanaście lat temu w tym mieście było o wiele bezpieczniej
Borat1979
10-01-2013, 20:50
A dla mnie nie wazne ile posiedza, wazne, aby po wyjsciu znalezli prace, moze zalozyli wlasny legalny interes i nie wrocili do przestepczego procederu. A im krocej posiedza, biorac pod uwage poprzedin warunek, tym lepiej.
Chyba sam nie wierzysz w to co piszesz.
coach_lodz
10-01-2013, 21:27
Chciałbym tylko przypomnieć jak to kilka lat temu jacyś bandyci (kibole) w biały dzień zabili kolesia w Krakowie... czyli co? skoro u nas tylko okradli to jest lepiej niż w Krakowie? Dajcie już spokój, dziś padło akurat na Łódź, jutro może to być inne miasto... po prostu dowiedzieliśmy się o tym bo to nasz kolega fotograf... każde miasto ma swoje lepsze i gorsze miejsca i każdy może znaleźć się w złym miejscu w złym czasie... nie demonizujmy akurat Łodzi bo to niesprawiedliwa ocena...
malasana
10-01-2013, 21:36
Chciałbym tylko przypomnieć jak to kilka lat temu jacyś bandyci (kibole) w biały dzień zabili kolesia w Krakowie... czyli co? skoro u nas tylko okradli to jest lepiej niż w Krakowie? Dajcie już spokój, dziś padło akurat na Łódź, jutro może to być inne miasto... po prostu dowiedzieliśmy się o tym bo to nasz kolega fotograf... każde miasto ma swoje lepsze i gorsze miejsca i każdy może znaleźć się w złym miejscu w złym czasie... nie demonizujmy akurat Łodzi bo to niesprawiedliwa ocena...
Dokladnie.
Sterydy z alkoholem robią papkę z mózgu. To prawda.
Jest jednak dużo ludzi którzy ćwiczą bo to lubią i nie potrzebują sterydów.
Jak najbardziej się do takich zaliczam.
Borat1979
10-01-2013, 21:45
Chciałbym tylko przypomnieć jak to kilka lat temu jacyś bandyci (kibole) w biały dzień zabili kolesia w Krakowie... czyli co? skoro u nas tylko okradli to jest lepiej niż w Krakowie? Dajcie już spokój, dziś padło akurat na Łódź, jutro może to być inne miasto... po prostu dowiedzieliśmy się o tym bo to nasz kolega fotograf... każde miasto ma swoje lepsze i gorsze miejsca i każdy może znaleźć się w złym miejscu w złym czasie... nie demonizujmy akurat Łodzi bo to niesprawiedliwa ocena...
Dokładnie. W mordę można dostać wszędzie nawet w najlepszej i z pozoru najbezpieczniejszej dzielnicy. To kwestia tego czy pojawimy się tam w nieodpowiednim miejscu w niewłaściwym czasie. Często wielu niebezpiecznych sytuacji można uniknąć.
Jak widać po mojej galerii w nocy z aparatem poruszam się dość często. Wielokrotnie bardzo późno. Gdy jestem sam staram się unikać miejsc, które znam słabo lub są ryzykowne. W wielu przypadkach lepiej sobie odpuścić i pójść następnego dnia z kimś znajomym. Czasem wystarczy odczekać z rozkładaniem gratów na lepszy moment. Nie wyciągać sprzętu i nie nosić na widoku gdy to nie jest konieczne. Często wystarczy rozstawić statyw gdy chwilowo kręci się mniej ludzi zrobić szybko fotką się zwinąć. Wiadomo, że najbardziej niebezpiecznie będzie w weekend w godzinach między 22 -2 w nocy bo wtedy kręci się najwięcej osób wracających z imprez po alkoholu. Często wystarczy odczekać godzinę czy dwie aż banda meneli przetoczy się na dworce i można cykać w miarę spokojnie.
A ja lubię wstać w nocy na cykanie. HWDP polskiej policji za ingerencje zamiast pomocy. Idzie na lepsze Pzdr.
HWDP polskiej policji
możesz rozwinąć ten fragment ?
możesz rozwinąć ten fragment ?
cHce Wstapic Do Policji? :mrgreen:
Borat1979
10-01-2013, 23:23
A ja lubię wstać w nocy na cykanie. HWDP polskiej policji za ingerencje zamiast pomocy. Idzie na lepsze Pzdr.
Myślałem, że teksty w stylu HWDP to wypisują tylko debile w dresach mający o jeden zwój mózgowy więcej od konia ale widać się miliłem. Gościa okradali i pobili a policja zrobiła to co do nich należało. Znaleźli sprawców i odzyskali sprzęt więc nie bardzo rozumiem twoje debilne teksty. Jak cię napadną lub okradną (czego ci nie życzę) to zgłaszając to na komisariacie też wyskoczysz z HWDP? :-P
HWDP
A miałem Kolegę za człowieka kulturalnego... Szkoda.
Jak cię napadną lub okradną (czego ci nie życzę) to zgłaszając to na komisariacie też wyskoczysz z HWDP? :-P
Bo narzekać i wyzywać to łatwo, ale gdy się coś takiego przydarzy, to się biegnie na najbliższy komisariat i błaga o pomoc ;)
bo to było Hwała Wam Dobrzy Policjanci!
ale nie, lepiej doszukiwać się podtekstów....
każdy wie co to było... kpina...
Bo narzekać i wyzywać to łatwo, ale gdy się coś takiego przydarzy, to się biegnie na najbliższy komisariat i błaga o pomoc ;)
Pomijając idiotyczną kwestię HWDP, to niestety kraj taki, że trzeba biec i błagać o pomoc. Potem samemu wracać po dowody i na koniec dostaniesz tylko list i tyle policja. :-)
Borat1979
11-01-2013, 00:07
Pomijając idiotyczną kwestię HWDP, to niestety kraj taki, że trzeba biec i błagać o pomoc. Potem samemu wracać po dowody i na koniec dostaniesz tylko list i tyle policja. :-)
Jakoś w tym przypadku dało radę więc można i w tym kraju.
@Up. Miejmy nadzieję, że stanie się to regułą, nie wyjątkiem.
A miałem Kolegę za człowieka kulturalnego... Szkoda.
Trochę mnie poniosło, fakt.
Negatywne emocje nie biora sie jednak z niczego. Moje zdanie o Polskiej policji jest złe a sami sobie na to zapracowali.
krokus66
11-01-2013, 11:38
... wodę w Łodzi mamy dobrą, z chlebem bywa różnie...
W uzupełnieniu. Codziennie chodzę 2-3 przystanki Sienkiewicza lub Piotrkowską, którą bardzo lubię. A czy wiesz, że ma ona różną szerokość na swej długości? Taka ciekawostka.
Chleb od urodzenia zawsze jadłem b. dobry - od prywaciarza. Obecnie obok mnie w 3 miejscach jest smaczny chleb; cukierni kilka znam.
A pamiętasz lody od Granowskiej na Piotrkowskiej w podwórku? Kolejki non stop były po 30-40 osób. Już wtedy Piotrkowska była znana w całej Polsce. Zazdrościli nam, tak samo jak Uniwersalu, do którego przyjeżdżały wycieczki autokarowe. Obecnie dłuższy czas Ptaka nam zazdroszczą. Łódź się jeszcze podniesie, wymaga to jednak czasu. Budowa autostrad i obwodnicy w tym pomoże, budowa Y tym bardziej.
malasana
11-01-2013, 12:36
W uzupełnieniu. Codziennie chodzę 2-3 przystanki Sienkiewicza lub Piotrkowską, którą bardzo lubię. A czy wiesz, że ma ona różną szerokość na swej długości? Taka ciekawostka.
Chleb od urodzenia zawsze jadłem b. dobry - od prywaciarza. Obecnie obok mnie w 3 miejscach jest smaczny chleb; cukierni kilka znam.
A pamiętasz lody od Granowskiej na Piotrkowskiej w podwórku? Kolejki non stop były po 30-40 osób. Już wtedy Piotrkowska była znana w całej Polsce. Zazdrościli nam, tak samo jak Uniwersalu, do którego przyjeżdżały wycieczki autokarowe. Obecnie dłuższy czas Ptaka nam zazdroszczą. Łódź się jeszcze podniesie, wymaga to jednak czasu. Budowa autostrad i obwodnicy w tym pomoże, budowa Y tym bardziej.
Odwiedzaja mnie dosc czasto znajomi z Wawy, Wroclawia - za kazdym razem jest duze zdziwienie, ze nie spodziewali sie, ze jest tak fajnie.
To samo tyczy sie gosci z zagranicy odwiedzajacych firme - Andel's, Manufaktura, lofty i duzo miejsc, gdzie mozna dobrze zjesc i sie zabawic robi na nich wrazenie, trwa walka kto ma pojechac w delegacje do Lodzi. Lodz ma swoj klimat mimo wszystko. Oczywiscie, to sa wybrane miejsca, ale nimi powinnismy sie chwalic. O tych ciemnych stronach wystarczajaco duzo sie mowi. Juz wystarczy, zacznijmy sami lepiej myslec o tym miescie a nie jedynie narzekac:)
krokus66
11-01-2013, 13:38
... Lodz ma swoj klimat mimo wszystko. Oczywiscie, to sa wybrane miejsca, ale nimi powinnismy sie chwalic. O tych ciemnych stronach wystarczajaco duzo sie mowi. Juz wystarczy, zacznijmy sami lepiej myslec o tym miescie a nie jedynie narzekac:)
Zgadzam się.
Łódź ma ponadto wiele pięknych kamienic i pałaców, o których wielu łodzian nic nie wie.
Ja zawsze staram się pisać uczciwie i obiektywnie, bez przegięć/ emocji.
Ktoś powyżej napisał "lokalny patriotyzm"; nie jestem lokalnym patriotą. Patriotyzm - wielkie słowo.
Uważam, że prawdziwy patriotyzm powinien być mądry, tj. świadomy. Nie polega on na ciągłym i bezkrytycznym chwaleniu się i pianiu o wielkich osiągnięciach własnego narodu, a nerwowym zaprzeczaniu gdy mówią o nas źle. Należy się z bólem pochylić nad klęskami, okresami upadku i hańby. Starać się bliżej poznać przyczyny i je zrozumieć, po to aby ich w przyszłości uniknąć. Fałszowanie historii powoduje powielanie błędów, tragedii ludzi i dalsze trwanie w upadku. Znając plusy i minusy można i należy porównywać się z innymi narodami - przekonany jestem, że wypadamy całkiem dobrze.
Z przykrością stwierdzam, że tej mądrości w polskiej szkole nie nabyłem.:(
Powyższe napisałem aby być lepiej zrozumianym. Aby nikt za plecami mnie nie obszczekiwał, że jestem chwiejny i przewrotny, raz pisząc o minusach a za chwilę o plusach; tylko tyle.
aikidudi
12-01-2013, 00:58
Łódź przede wszystkim pamiętam jak w 1996 roku wracałem z Brodnicy z festiwalu muzyki Blues i Reggae do Wadowic i w Łodzi Fabrycznej pociąg zatrzymał się około 4 rano. Na dworcu nyska policyjna jeździła za jakimś uciekającym i klnącym gościem z nożem.
Co do Pl to faktycznie wszedzie się zmieniło na gorzej, choć jak przyjeżdżam odwiedzić rodzinkę w Wadowicach to dalej plątam się po nocy jak za gówniarza i odpukać w niemalowane...
W UK już swoje przeżyłem,ale to nie ten temat więc nie rozwijam.
Obojętne w jakim mieście czy nawet kraju jestem za zaostrzeniem prawa jeśli chodzi o rozboje,gwałty itd.
krokus66
12-01-2013, 09:47
Okolice Dworca Fabrycznego i szczególnie przyległy skwer należały od dawna do niebezpiecznych, dziewczynki - stare zdziry i męty. Z tą świadomością przechodziłem tamtędy nieraz późną porą do tramwaju, na szczęście bez żadnych przygód.
lukaszD1x
13-01-2013, 13:44
ją łódź pamiętam z wypraw na piłkarskie mecze i piękny stadion łks-u o dokoła las :)
ją łódź pamiętam z wypraw na piłkarskie mecze i piękny stadion łks-u o dokoła las :)
to musiało albo być baaardzo dawno ...albo był to park ;)
krokus66
14-01-2013, 11:37
To są resztki dawnej puszczy.;)
Łódź jest bardzo fajna, trzeba ją tylko bliżej poznać.
Z miastami jest tak jak z ludźmi, w każdym człowieku znajdziemy to czego usilnie szukamy. Nikt nie jest idealny bądź z gruntu zły. Szukajmy rzeczy dobrych i przyjemnych a na pewno je znajdziemy. Wpłynie to również bardzo pozytywnie na nasze samopoczucie i psychikę.
... Obecnie dłuższy czas Ptaka nam zazdroszczą...
No, może jesteśmy brudni i źli, ale Ptaka to nam mogą pozazdrościć, co nie, chłopaki? :mrgreen:
krzysztofz24
16-01-2013, 03:28
Ja czasami przejezdzam przez Łódź. Bylem na Fototargach, na najwiekszej gieldzie motocyklowej w Polsce i jeszcze pare razy. A i jeszcze w przyszlosci pewnie zawitam, wszak to rzut beretem od Wawy.
To miasto ma swoj klimat, urok. Szczegolnie Łódź fabryczna.
Ja tam lubie Łódz:-).
Ja też lubię Łodź, nawet teraz, kiedy tu pomieszkuję.
I w związku z tym, strasznie mnie boli, ze taka secesyjna perełka jest kompletna ruiną.
Co gorsza jednak, nie widać zmian. Nie ma jakiejś widocznej skali inwestycji, jakie się rozpoczęły lata temu w Poznaniu, Wrocławiu, Lublinie, Bydgoszczy..
Budowa dworca i program 100 kamienic rozciągnięty na lata to zdecydowanie za mało.
malasana
16-01-2013, 14:41
Ja też lubię Łodź, nawet teraz, kiedy tu pomieszkuję.
I w związku z tym, strasznie mnie boli, ze taka secesyjna perełka jest kompletna ruiną.
Co gorsza jednak, nie widać zmian. Nie ma jakiejś widocznej skali inwestycji, jakie się rozpoczęły lata temu w Poznaniu, Wrocławiu, Lublinie, Bydgoszczy..
Budowa dworca i program 100 kamienic rozciągnięty na lata to zdecydowanie za mało.
Zgadza sie, potrzeba bardziej zdecydowanych dzialan. Mysle, ze jedyna szansa obecnie jest rozwoj Nowego Centrum Lodzi w oparciu o nowy dworzec i EC-1. Oby tylko ta szansa byla wykorzystana. I oby nie ostatnia;)
NCŁ nie zmieni stanu tysięcy budynków - tylko czekać kiedy zaczną się katastrofy budowlane
a krew na chodnikach Piotrkowskiej leje się nadal...
Ja nie wiem czy tacy ludzie myślą, że są ponad prawem i będą bezkarni? Czy oni naprawdę są tacy głupi?
krokus66
21-01-2013, 16:10
No, może jesteśmy brudni i źli, ale Ptaka to nam mogą pozazdrościć, co nie, chłopaki? :mrgreen:
Oczywiście, że tak.
Nie mów jednak tak głośno, bo nie damy rady się opędzić.:mrgreen:
Ja nie wiem czy tacy ludzie myślą, że są ponad prawem i będą bezkarni? Czy oni naprawdę są tacy głupi?
Może i nie myślą, może i są głupi, natomiast z całą pewnością są bezkarni. Łapany jest sprawca co któregoś medialnego przypadku a ilość sprawców niewykrytych lub umorzeń jest ogromna....
krokus66
21-01-2013, 19:43
...
a krew na chodnikach Piotrkowskiej leje się nadal...
Nie tylko na Piotrkowskiej.
Według mej wiedzy tłuką się między sobą. Więc niech się tłuką ale na tyle skutecznie aby nie obciążali NFZ-u.
jak między sobą to na zdrowie - na Pio atakują przypadkowe osoby, łódzkie dresiarskie bydło
krokus66
22-01-2013, 10:37
jak między sobą to na zdrowie - na Pio atakują przypadkowe osoby, łódzkie dresiarskie bydło
Pozbawić ich darmowego leczenia, zaraz będzie ich mniej.
krokus66
22-01-2013, 14:24
... a krew na chodnikach Piotrkowskiej leje się nadal...
Stara część Łodzi jest ady jaka jest, nie ma co przesmradzać i stroić muki. Nie wiem jaki fyrtel jest u Ciebie? Czy nadal w okolicy szwendają się szopenfeldziarze i blyrwy? Czy ostała się jeszcze jakaś rojber-buda? Ongiś nie dziebko ale dycht było inaczej, ganc inaczej. Bogać ta gamuła, wylunga bądź religa życia nie miał. Fyranie ani żaden szkieł nie pomógł.
Gymele, bambry, pukwy i szuszwole są wszędzie tacy sami. Nie ma co pękać. Rozumiem, że flepy i bejmy lepiej nie pokazywać. Kociambra sobie odpuść, ale git kejter by Ci się barzej przydał. Nie wolno się glapić na ejbra, nie fefrać się, wziąć kajtra, lolę i można cóś lajsnąć. Z religami się nie zadawaj, z penerami też lepiej nie - przyniosą tylko same kłopoty. Pindę ryndę, rumoty i migance oraz chodzenie na szagę tyż lepiej sobie odpuść.
Ady barzy proponuję lajsnąć fefermyncki dla gzubów, trzeszczoków i knajdrów, to i fefrać się nie trza, tym bardziej fyrać szparko a i pany nie uświadczysz. Trza ino starannie zawsze zakluczyć aby jakiś ofunflany juchta lub ochlapus ich nie wysiepał. Tak jak wszędzie, nie masz co liczyć na szkieła, potrafią się oni jedynie stalować, oglajdrane gamuły. Ganc pomada. Wuchta by tu jeszcze można świrgolić.
Takie rady na gorąco od starego Bałuciarza.:grin:
Pozdrawiam
Krzysztof.
National
23-01-2013, 09:31
Łódź ma swoje uroki ciekawe miejsca, stare klimaty, piękne kamienice, obiekty po rewitalizacja, etc. lecz osobiście za tym miastem nie przepadam. Na ulicach Łodzi nie jest bezpiecznie ale myślę iż w innych miastach również. Dla mnie Łódź jest i będzie miastem bez przyszłości choć jest w centrum polski to główny powód to nasilający się finansowy dołek przez jakieś niezrozumiałe zarządzanie władz miasta ale to już inny temat. Gospodarka tu była mocna ale ze sto lat temu teraz to tu wszystko przynajmiej drobnego oraz średniego upada. Zostają tylko instytucje i duże firmy lecz nie inwestują a jeśli już tak to i tak dają dużo do życzenia.
Kiedyś rozpoznawalny znakiem była Piotrkowska a teraz z ciekawości policzyłem ile jest do wynajmu lokali na odcinku od Placu Wolności do Piłsudskiego.
Masakra do wyboru do koloru ok 50ciu tych witrynowych!!!
http://www.tvn24.pl/bronil-dziewczyny-ugodzili-go-nozem-zabojstwo-w-centrum-lodzi,306633,s.html
Nie chciałem się włączać w tę dyskusję, bo bandytyzmu dość w każdym mieście, niekoniecznie wielkim, ale teraz ręce mi opadły. W dodatku zamordowany chłopak był absolwentem liceum, do którego chodzi moja córka.
łódź K...a !
...małe i duże litery jak najbardziej zamierzone ...niestety
dodam tylko że w grudniu 50m od tego miejsca miał podobny przypadek - 5 ciosów nożem, chłopak żyje ale walczył dlugo w szpitalu
sprawca - młody gnój z nożem któremu nie spodobało się że poszkodowany zwrócił mu uwagę (blokował wyjście z klubu)
dno dna
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.