Zobacz pełną wersję : 50/1.8 G zapryskana przednia soczewka farbą
Witam,
Kolega przypadkowo zapryskał przednią soczewkę obiektywu sprayem, czy wie ktoś jak wyczyścić farbę żeby nie naruszyć powłoki na soczewce?
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://images.tinypic.pl/i/00228/ab7nrdrhn1zs.jpg)
ech współczuje
to jeden z miliona powodów dla których należy używać, choćby najtańszych, filtrów ochronnych
podejrzewam, że bez brutalności i szkody dla soczewki się nie obejdzie, aczkolwiek chyba najlepsze rozwiązanie to usuwając po kropeczce wykałaczką (nie zarysujesz) a rozpuszczalnikiem nie radze.
Witam,
Kolega przypadkowo zapryskał przednią soczewkę obiektywu sprayem, czy wie ktoś jak wyczyścić farbę żeby nie naruszyć powłoki na soczewce?
poproś Kolegę o przedmiotowe szkło - czyste,
ech współczuje
to jeden z miliona powodów dla których należy używać, choćby najtańszych, filtrów ochronnych
podejrzewam, że bez brutalności i szkody dla soczewki się nie obejdzie,aczkolwiek chyba najlepsze rozwiązanie to usuwając po kropeczce wykałaczką (nie zarysujesz) a rozpuszczalnikiem nie radze.
gratuluje koledze pomysłowości
osobiście poproszę o inne powody dla których należy używać filtrów
Art Erie
04-01-2013, 21:07
Alkoholem.
Alkohol nie jest rozpuszczalnikiem takiej farby. Najpierw trzeba zrobić kilka próbek pryskając tym spray'em na kawałek szkła (butelki), a po wyschnięciu ( odczekać 24h ) przetestować rozpuszczalniki do farb i lakierów.
"Nitro" ( czyli aceton - zmywacz do paznokci ) powinien dać radę, jeśli nie spróbować benzynę Ekstrakcyjną i Lakową, ewentualnie inne.
Czy powłoki zostaną na swoim miejscu ? Nie mam pojęcia, ale napisz jaka kuracja pomogła lub nie; dla potomności.
Z tym, że jeśli nitro nie rozpuści szkła, to plastik na pewno. Przed czyszczeniem lepiej wykręcić soczewkę 1
tomtytus
04-01-2013, 22:27
Również nie stosowałbym rozpuszczalnika - rozpuszcza plastik.
Ale benzynką bym się pobawił :)
RobertMiernik
04-01-2013, 22:56
Benzyna usuwa też powłoki, nie wiem czy to dobry pomysł...
Delikatne drapnięcie wykałaczką to może być dobry pomysł, szkło jest twardsze od drewna więc przy odrobinie ostrożności nie powinno nic się porysować.
Ja spróbowałbym zapakować szkło do zamrażalnika na dobę a później delikatnie próbować 'zdjąć' kropki w całości.
Swoją drogą jak to się stało, że szkło tak gęsto spryskane a plastik obok czysty? - Standardowy peszek? :)
osobiście poproszę o inne powody dla których należy używać filtrów
Puknięcie szkłem o coś twardego - to jedyny słuszny powód, wszystkie paprochy czy tam rysy to zwykle mały pikuś bo na przedniej soczewce nie mają większego wpływu na zdjęcia...
Borat1979
04-01-2013, 23:47
Z tym, że jeśli nitro nie rozpuści szkłaAle z powłok niewiele zostanie
Zacznij najpierw od sprawdzenia jaki to rodzaj farby.
Nie ma sensu trzeć rozpuszczalnikiem, który jest do innego typu farby.
Farba powinna zejść ale razem z nią pewnie zejdą również powłoki soczewki :razz:
Art Erie
05-01-2013, 12:03
Z tym, że jeśli nitro nie rozpuści szkła, to plastik na pewno. Przed czyszczeniem lepiej wykręcić soczewkę 1
Masz rację ten plastic fantastic na bazie polistyrenu jest bardzo wrażliwy na aceton.
Ja bym próbował delikatnie zdrapać przy pomocy wykałaczki lub zaostrzonego kawałka plastiku. Pozostałości można próbować zetrzeć na mokro jakąś szmatką, ale pewnie i tak jakieś plamy pozostaną - jak bardzo będą wpływały na zdjęcia, to ciężko powiedzieć. Stosowanie rozpuszczalników innych niż alkohole (etanol / propanol) to moim zdaniem loteria. Ewentualnie pozostaje metoda prób i błędów - spryskać tym samym sprejem np. starą soczewkę okularową i próbować różnych środków "ściernych" i rozpuszczalników.
A ja sprawdziłem sposób "na ciepło", lutownicą gazową, daje źródło ciepła o średnicy 6mm , co prawda daje temperaturę wystarczającą do stopienia szkła, ale nie trzeba wcale jej przykładać blisko. Ja akurat ratowałem obiektyw z mocowaniem filtra 67mm i było łatwo, bo kropki były trzy, dosyć blisko środka no i soczewka wielka, ale myslę że da radę. Od ciepła bardzo ładnie się odlepia lakier i nie zdołałem zauważyć żadnych uszkodzeń powłok.
A może starym sposobem na odczyszczanie farby z rąk - masłem? Nie mam zielonego pojęcia, czy zadziała, ale wiem, że mój dziadek tak robił (z rękoma). Może da radę.
A jak nie - benzynka (tylko ekstrakcyjna! Z APTEKI, nie ze stacji benzynowej!)
to jeden z miliona powodów dla których należy używać, choćby najtańszych, filtrów ochronnych
A robiłeś kiedyś zdjęcia pod światło z takim najtańszym filtrem?
aczkolwiek chyba najlepsze rozwiązanie to usuwając po kropeczce wykałaczką (nie zarysujesz)
"Nie zarysujesz" czego? Bo chyba z powłokami można się pożegnać (za pomocą tej wykałaczki).
Rozwiązanie 1.
Musisz znaleźć jakiś w miarę łagodny rozpuszczalnik, bo alkohol tego raczej nie poradz. Proponuję benzynę ekstrakcyjną, bo chyba jest najmniej inwazyjna. Tylko nie próbuj z Nitro ;)
Rozwiązanie 2.
Kolega może pokryć koszt wymiany przedniej soczewki (chyba najsensowniejsze rozwiązanie w przypadku, gdy benzyna nie zadziała lub zadziała za bardzo).
Rozwiązanie 3.
Jeżeli serwi nie będzie chciał/mógł/potrafił wymienić soczewki, to kolega za błąd będzie musiał zapłacić. Powinien Ci odkupić szkło.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.