Zobacz pełną wersję : Zabawa w PSa prawdziwe zdjęcie
Witam serdecznie. Jestem tu nowa, ale podczytuję już od dawna. Taka przyszła mi myśl przy oglądaniu zdjęć i ocenie ich (przez Was) na ile jest tu ceniony talent a na ile umiejętność posługiwania się programami graficznymi? O co chodzi, że zdjęcie portretowe które przeszło maksymalną obróbkę w PS jest chwalone za głębię, kolory, itd itp a to samo zdjęcie bez tych wszystkich ulepszaczy już nie? Może się nie znam, może nie wiem o co chodzi, to chętnie wysłucham :)
ThomasVoland
02-01-2013, 16:08
Ja też nie wiem o co chodzi... Kolejna dyskusja o tym samym, ileż można. Za 30 postów zostanie odkryte, że "kiedyś to była prawdziwa fotografia", a za kolejne 30 postów, że w czasach analogów też zdjęcia były obrabiane.
:D też mi się wydaje, że taka dyskusja nie ma sensu. Chwalić należy prace dobre, a czy autor wspomógł się PSem, czy tylko dobrze dobrał oświetlenie/makijaż/tło, to już nie ma dużego znaczenia - chyba że sam autor konkretnie pyta, czy coś tam mu wyszło. Ile osób oceniających, tyle gustów, więc moim zdaniem nie ma się co przejmować, tylko robić zdjęcia, a chętni - wystawiać do oceny (z wszystkimi tego konsekwencjami ;) )
Nie wiedziałam, że już był poruszany taki wątek, jak Cię to uraziło to przepraszam ;)
nie sądziłam ,że ktoś kiedyś się nad tym zastanawiał tak jak ja :)
nie sądziłam ,że ktoś kiedyś się nad tym zastanawiał tak jak ja :)
moja droga, na tym forum to już chyba się każdy nad wszystkim zastanawiał :)
artuss811
08-01-2013, 07:48
niestety albo stety, ale za parę lat to już w ogóle aparat nie będzie potrzebny, albo tylko z programem zielonym, bo po co zastanawiać się nad ekspozycją, drabinką czy histogramem. Jak będą takie programy graficzne że wszystko da sie punktowo wyciągnąć jednym kliknięciem. Teraz nie wiadomo czy trzeba być dobrym fotografem, czy artystą malarzem odkąd jestem na forum nie widziałem żeby ktoś zachwycał się zdjęciem, które nie zostało ruszone przez PS, LR, ACR itp. Pomijając wywołanie z RAW. Kiedyś to była fotografia, której oczywiście nie pamiętam jak większość z was, pudełko z dziurką materiał światłoczuły i to wszystko. To właśnie wtedy trzeba było być naprawdę dobrym fotografem, panować na kadrem, światłem. A teraz PLASTIC FANTASTIC jak wszędzie :-)
Kiedyś to była fotografia, której oczywiście nie pamiętam jak większość z was, pudełko z dziurką materiał światłoczuły i to wszystko. To właśnie wtedy trzeba było być naprawdę dobrym fotografem, panować na kadrem, światłem. A teraz PLASTIC FANTASTIC jak wszędzie :-)
Szanuję Twoje zdanie, ale - wybacz - nie cierpię podejścia "kiedyś to była fotografia, a teraz to już tylko Photoshop". Myślisz, że wielcy fotografowie poprzestawali na prostym wywołaniu kliszy? Nie, oni w większości byli także mistrzami ciemni (czyli obecnie - Photoshopa). Wiedzieli, jak tonować, jak zasłaniać, jak obrabiać. I nie myślę tylko o Anselu Adamsie i innych fotografach krajobrazu - obejrzyj film o Jamesie Nachtwey'u. Tam widać, że dużą część nawet reporter (dbający przecież o realizm przekazu) spędzał w ciemni i na odpowiedniej obróbce fotografii.
Moim zdaniem Photoshop oczywiście może częściowo zamaskować niedoskonałości warsztatu (przykład najprostszy - kadrowanie, które nie wyszło idealne prosto z puszki). Natomiast nigdy nie zastąpi myślenia i wiedzy. Zresztą, pójście w rozważania, co robię w aparacie, a co w Photoshopie, jest w moim mniemaniu błędem. Liczy się ostateczny obraz, to, co fotograf chce przekazać widzowi. Niektórzy dojdą do tego prosto - po prostu fotografując tak, aby od razu otrzymać niemal gotowy obraz. Inni muszą się napocić w postprodukcji. Z tego względu zwyczajnie WARTO robić od razu dobre zdjęcie, bo raz, że to oszczędność czasu, dwa, że nie wszystkie błędy da się w postprodukcji poprawić.
Wydaje mi się, że zawsze liczy się końcowy efekt - bo co odbiorcę obchodzi, czy rozmyte tło to efekt zastosowania dużego otworu przysłony obiektywu X w aparacie Y, czy też precyzyjnie wykonana obróbka z rozmyciem soczewkowym na warstwach w Photoshopie? Dla interpretacji obrazu nie ma to - jak mi się wydaje - znaczenia. A że na ogół ludzie patrząc na zdjęcie chcą oceniać człowieka, to inna sprawa. Wtedy rzeczywiście dorabiają ideologię (jeśli autor zdradził, jak zrobił zdjęcie) - ooo, ten to dłubał w Photoshopie, więc pewnie leń, nieuk, albo biedak, którego nie stać na 85/1.4. Ooo, a ten to super zdjęcie zrobił, bo pracował analogiem za n tysięcy dolarów.
:) Dobra, dosyć tego filozofowania - ja robię zdjęcia, bo sprawia mi to przyjemność. Cieszę się, że mam możliwość naprawienia swoich błędów (które oczywiście popełniam, gdy źle ustawię parametry aparatu przed zdjęciem - ale coraz rzadziej mi się to zdarza, co cieszy i oszczędza czas obróbki) w Photoshopie (rozjaśnienie, wykadrowanie, czasem stempelek niezauważonych śmieci w kadrze). Nie uważam się za następcę Capy czy Bressona, ani też za wielkiego artystę (wydaje mi się, że sporo ludzi ma podobne podejście i nie aspiruje do panteonu świętych fotografów). Pewnie 50-80 lat temu w ogóle nie miałbym możliwości bycia fotografem, bo nie stać by mnie było na sprzęt i ciemnię. Tymczasem nawet moje zdjęcia się komuś spodobają od czasu do czasu ;)
Nie uważam, żeby dzisiaj fotografia zeszła na psy - raczej dostała się w ręce mas, co nie oznacza, że naprawdę WIELCY nie robią dziś równie wartościowych zdjęć, co WIELCY 50 i 100 lat temu. Po prostu na forum tych WIELKICH jest chyba niewielu i tyle.
Wszystkim dobrego światła w nowym roku życzę :)
artuss811
08-01-2013, 21:04
ja nie widzę nic złego w kadrowaniu czy zmianie ekspozycji, wyostrzaniu czy ustawianie WB lub tym podobnym zabiegom. Ale to już dla mnie nie jest sztuka http://www.funnythreat.com/photo/images/glamour-3.jpg typowy PLASTICK FANTASTIC, podejrzewam ze jak by ktoś zobaczył tą Panią naturalnie to by jej nie poznał, czyli dla mnie taka osoba ze zdjęcia nie istnieje to tylko PS itp
http://www.funnythreat.com/photo/images/glamour-3.jpg
A to w ogóle jest zdjęcie ??
Bo ja bym powiedział, że ciekawiej i naturalniej już wyglądają postaci z gier czy filmów tworzonych na komputerach (np. Final Fantasy).'
co do tematu - foto czy PS...
Jest fotografia i grafika.
jest i foto-grafika komputerowa....
Witam serdecznie. Jestem tu nowa, ale podczytuję już od dawna. Taka przyszła mi myśl przy oglądaniu zdjęć i ocenie ich (przez Was) na ile jest tu ceniony talent a na ile umiejętność posługiwania się programami graficznymi? O co chodzi, że zdjęcie portretowe które przeszło maksymalną obróbkę w PS jest chwalone za głębię, kolory, itd itp a to samo zdjęcie bez tych wszystkich ulepszaczy już nie? Może się nie znam, może nie wiem o co chodzi, to chętnie wysłucham :)
Dlatego,
f22B6gcePoUobejrzysz do końca, zrozumiesz.;-););)
Praca Avedona z uwagami do edycji zdjęcia.
Czy to prawdziwe zdjęcie? ;) Czy grafika :D
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.oberholtzer-creative.com/visualculture/wp-content/uploads/2009/10/richardavedon_colorcorrection.jpg)
marszull
08-01-2013, 23:22
ja nie widzę nic złego w kadrowaniu czy zmianie ekspozycji, wyostrzaniu czy ustawianie WB lub tym podobnym zabiegom. Ale to już dla mnie nie jest sztuka http://www.funnythreat.com/photo/images/glamour-3.jpg typowy PLASTICK FANTASTIC, podejrzewam ze jak by ktoś zobaczył tą Panią naturalnie to by jej nie poznał, czyli dla mnie taka osoba ze zdjęcia nie istnieje to tylko PS itp
to chyba nie widziales naprawde dobrej wizazystki w akcji
swoja droga temat juz byl nie raz, i nigdy do niczego dobrego to nie prowadzilo ;)
Photoshop nie robi zdjec i zaden program nie zastapi fotografa oraz efektow osiagnietych za pomoca sprzetu.
Czlowiek zawala noce zeby byc w odpowiednim miejscu o odpowiedniej porze a potem jakis teoretyk stwierdza, ze to photoshop....skreca mnie jak takie cos slysze.
Zgodze sie, ze bywaja przesadzone portrety jak i inne fotografie, ale tego nie komentuje, bo autor takich zdjec sam musi do tego dojsc, zawsze bedzie bronil swojego...
Prawda jest taka, ze gdybym nie umial prawidlowo naswietlic RAWa a na miejscowke zajechal w polodnie w "piekny" bezchmurnie turystyczny dzien to bym ze zdjec nic nie mial i zaden PS tego nie zmieni....
Jako przyklad podam wam jedno zdjecie...
Po obrobce
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://iv.pl/)
i przed obrobka
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/812/neforg.jpg/)
200km, czerwiec 2011, wstalem o 2:00 zeby byc na miejscu przed wschodem, miejsce odwiedzalem kilka razy, ale nigdy nie dorwalem takich warunkow, dwa wyjazdy byly takie, ze zrobilem po dwa trzy zdjecia.
Jak widac RAW jest blady co jest norma w przypadku RAWa, ale to co widac na wykonczonym zdjeciu to sa informacje zapisane w RAWie, zaden PS by nie pomogl gdyby nie bylo takich warunkow.
Jedyna dosc inwazyjna operacja w PSie to wywalenie naklejki z lodki, ale to juz sprawa estetyki i nawet kiedys sie takie numery robilo....
RobertMiernik
08-01-2013, 23:43
Greg wstydź się!
Takie dobre zdjęcia bez PSa robić!?
Hańba Ci!
JaroPienza
08-01-2013, 23:54
Greg wstydź się!
Takie dobre zdjęcia bez PSa robić!?
Hańba Ci!
:D :D :D :D
To ja wam moich nie pokaże bo na pal mnie nabić będziecie chcieli :D :D :D
Greg wstydź się!
Takie dobre zdjęcia bez PSa robić!?
Nie powiedzialem, ze bez obrobki:D
artuss811
09-01-2013, 02:04
Powiem tak, zdjęcie mi się podoba niemiłosiernie, naprawdę!!! powiedzmy nie widać dużej ingerencji PS tylko jakieś suwaczki, mniejsza o to. Ale żeby zrozumieć co ja mam na myśli zapytam tak, czy obraz który zastałeś na miejscu był taki jak na zdjęciu przed obróbką, czy po obróbce, bo jeśli taki jak po obróbce to rozumiem sprzęt nie potrafił tego tak zarejestrować jak było w originale, aparat to nie ludzkie oko i suwaczkami doprowadziłeś, tak jak było w rzeczywiści. Ale jeśli jest na odwrót to poprawiłeś naturę, to tak jak malarz namalował by bardzo ładna kobietę a w rzeczywistości miała 20kg za dużo, jedno oko i 3 piersi :-). Albo ja pojadę w to samo miejsce o tej samej porze przy bardzo podobnym niebie będę chciał zobaczyć to co ty i..... d...a nie ma jest szarobure i wracam do domu załamany :-P że kolega z forum narobił nadziei na zobaczenia ładnego widoku. Wiec jestem za ulepszaniem, ale do oryginału, a nie na odwrót. Chyba że ze zdjęcia robi się grafikę wtedy się nie czepiam w ogóle
RobertMiernik
09-01-2013, 02:21
to tak jak malarz namalował by bardzo ładna kobietę a w rzeczywistości miała 20kg za dużo, jedno oko i 3 piersi
Co ty za głupoty opowiadasz...
malował piękną kobietę a w rzeczywistości miała blabla, bla, bla, bla, 3 piersi
jak dla mnie wszystko się zgadza, lewa = prawa...
A tak na poważnie, fotografia to sztuka jak malowanie właśnie, Salwador też nie widział miękkiego zegarka a jednak mu się udało go namalować...
Ale żeby zrozumieć co ja mam na myśli zapytam tak, czy obraz który zastałeś na miejscu był taki jak na zdjęciu przed obróbką, czy po obróbce, bo jeśli taki jak po obróbce to rozumiem sprzęt nie potrafił tego tak zarejestrować jak było w originale, aparat to nie ludzkie oko i suwaczkami doprowadziłeś, tak jak było w rzeczywiści. Ale jeśli jest na odwrót to poprawiłeś naturę, to tak jak malarz namalował by bardzo ładna kobietę a w rzeczywistości miała 20kg za dużo, jedno oko i 3 piersi :-). Albo ja pojadę w to samo miejsce o tej samej porze przy bardzo podobnym niebie będę chciał zobaczyć to co ty i..... d...a nie ma jest szarobure i wracam do domu załamany :-P że kolega z forum narobił nadziei na zobaczenia ładnego widoku.
1) Nawet będąc w tym samym czasie co Greg77 nie zobaczysz tego co on. Każdy z nas inaczej postrzega świat. Inaczej widzi kolory i zjawiska. Inaczej je odbiera.
Aparat zawsze rejestruje to samo tak samo. Tak więc wywołanie RAW może zmieniać rzeczywistość, ale może też prowadzić do pokazania tego co na zdjęciu tak jako to widział autor.
2) Nie ma znaczenia czy to zdjęcie czy grafika w oparciu o zdjęcie. Jedno i drugie może być sztuką. Ja jestem zwolennikiem "tradycyjnej" fotografii, czyli jak najmniej ingerencji. Ale to nie sprawdza się do każdej dziedziny.
Np. przy fotografii modowej, nie zostawisz paskudnych pryszczy czy znamion modelce, bo to będzie odwracało uwagę od ciucha. Poza tym ciuch na ładnej modelce (czy lalce, czy postaci wygenerowanej z komputera) wygląda o wiele lepiej niż na jakieś paskudzie.
Tak więc czysta fotografia, jak i intensywna obróbka są dobre. Trzeba tylko je umiejętnie zbalansować, co niestety jak się ogląda różne fotoblogi jest chyba trudniejsze niż nauczenie się robić magii w PS.
Ale Polakom się takie lalkowate ze świecącymi oczami zdjęcia podobają... cóż na gusta wpływu nie mamy i powinniśmy się cieszyć, że mamy własny gust, który jest inny od "przyjętych standardów". Mamy się czym wyróżniać z tłumu...
Borat1979
09-01-2013, 02:57
Nie ma nic przeciwko obróbce ale to co robią w wielu kolorowych magazynach to już przegięcie pały.
Tam nie nie tylko modelki są odchudzane ale nie raz jest tak, że ta modelka na fotce składa się z kilku osób :smile:
Kiedyś była nawet, w którymś numerze Playboya laska bez pępka bo się ktoś zapędził w "obróbce" :razz:
Albo ja pojadę w to samo miejsce o tej samej porze przy bardzo podobnym niebie będę chciał zobaczyć to co ty i..... d...a nie ma jest szarobure i wracam do domu załamany :-P że kolega z forum narobił nadziei na zobaczenia ładnego widoku.
RAW zawsze jest blado szary, sam sprawdz jak wychodza Tobie z puszki RAWy, jak robisz w JPG to masz zdjecie obrobione tak jak chce tego puszka a ja tak nie chce i chce obrobic to po swojemu, bez przesady z lekkim przerysowanie nadajac swoj klimat.....a od siebie dodam, ze bylo tam prawie tak jak na obrobionej wersji, prawie oczywiscie, napewno daleko od surowego RAWa.:P
Niech sie Tobie nie wydaje, ze jpg z puszki nie jest obrobiony......
Takie pytanie jak to zadane na poczatku zadaja ludzie u ktorych obrobka zdjec kuleje i to jest juz potwierdzone, tak wiec marudy brac sie do roboty, robic zdjecia i cwiczyc....!
Sprawa jest tak prosta że aż trudna - robisz sam odpowiadasz za całość procesu, robi aparat zdajesz się na estetykę japońskiego inżyniera i programisty. Rzeczywistość czasem tak wygląda że żaden photoshop by tego nie wymyślił - jedyny problem to że w tym czasie ogromna większość ludzi zmienia boczek lub poprawia poduszkę. Tego typu dyskusje trwają od 100 lat - liczy się obraz, a tego typu rozważania zwykle leczą opuchnięte ego "nie potrafię zrobić takiego zdjęcia ale ja nie używam photoshopa", "nie potrafię zrobić takiego zdjęcia ale ja mam amatorski sprzęt" i tak dalej i dalej i dalej.
Można powiedzieć że medium się zmienia że ewolucja, że rewolucja tylko po co, to medium zawsze takie było zawsze, nawet 100 lat temu były jakieś "photoshopy" z którymi podejmowano nierówną i z góry skazaną na porażkę walkę w imię czystości medium.
To mówiłem ja Jarząbek trener III klasy.
A dodam tylko że nie wszystkich interesuje dokumentalizm, postproces to zwykle praca a nie zabawa, a Greg77 ma rację "uczyć się uczyć" jak mawiał Lenin i problemy egzystencjalne same znikną, ludzie najczęściej wyobrażają sobie postproces jako zamianę krów na zdjęciach z polskich czerwonych na holenderki i tak go przedstawiają, ale zwykle jest to sprawa bardziej skomplikowana, a miej rzucająca się w oczy.
Amadeusz
09-01-2013, 10:24
Greg77, to drugie zdjęcie lepiej wygląda :) Nie daję wiary, że to prosto z puszki. To musiałaby być niesamowita rzecz żeby się tak światło ułożyło żeby wszysko było widoczne bez wypalenia widocznie jasnego nieba. Ale wiem, że czasem można się nieźle zdziwić więc mogę dać mały ułamek tej wiary.
Nie ma nic przeciwko obróbce ale to co robią w wielu kolorowych magazynach to już przegięcie pały.
Albo jedziesz w jakiś miejsce zachęcony "fotografiami", a tu "zonk". 3/4 miejsc na świecie, które odwiedziłem, a wcześniej widziałem na zdjęciach, zupełnie mnie rozczarowała swoim wyglądem w realu. A miało być tak pięknie.:wink::D
Teraz oglądając takie zdjęcia , czuje się jak klient sklepu RTV, na stoisku z telewizorami i ich wspaniałymi kolorkami.
Greg77, to drugie zdjęcie lepiej wygląda :) Nie daję wiary, że to prosto z puszki.
Również i to zdecydowanie wybieram to drugie zdjęcie Grega.
artuss811
09-01-2013, 13:33
RAW zawsze jest blado szary, sam sprawdz jak wychodza Tobie z puszki RAWy, jak robisz w JPG to masz zdjecie obrobione tak jak chce tego puszka a ja tak nie chce i chce obrobic to po swojemu, bez przesady z lekkim przerysowanie nadajac swoj klimat.....a od siebie dodam, ze bylo tam prawie tak jak na obrobionej wersji,
Wiem jak wychodzą rawy za to nie wiem jak wychodzą *.jpg bo praktycznie ich nie robię, ale masz racje rawa trzeba ruszyć, chociaż trochę jestem przeciwnikiem mocnych ingerencji zmieniających całkowicie osobę czy obraz
Albo jedziesz w jakiś miejsce zachęcony "fotografiami", a tu "zonk". 3/4 miejsc na świecie, które odwiedziłem, a wcześniej widziałem na zdjęciach, zupełnie mnie rozczarowała swoim wyglądem w realu. A miało być tak pięknie.:wink::D
Kwestia też o jakiej porze dnia byłeś i w jakich warunkach ;)
Greg77, to drugie zdjęcie lepiej wygląda :) Nie daję wiary, że to prosto z puszki. To musiałaby być niesamowita rzecz żeby się tak światło ułożyło żeby wszysko było widoczne bez wypalenia widocznie jasnego nieba. Ale wiem, że czasem można się nieźle zdziwić więc mogę dać mały ułamek tej wiary.
Hehehehe:mrgreen:
Kwestia też o jakiej porze dnia byłeś i w jakich warunkach ;)
Probowalem to delikatnie powiedziec w moim pierwszy poscie....
No, ale jak 90% ludzi jedzie zobaczyc dane miejsce w piekny dzien, to czego sie spodziewac;)
ThomasVoland
09-01-2013, 18:34
RAW zawsze jest blado szary, sam sprawdz jak wychodza Tobie z puszki RAWy
Albo się rawy ogląda w sofcie Nikona i tam są czytane ustawienia aparatu, czyli w sumie jak na podglądzie w aparacie i w jpg. Albo się wywołuje w innym sofcie i to że wychodzą blade, jest spowodowane tylko tym, że w programie te ustawienia zapisane masz jako defaultowe. Nie ważne czy ACR, LR, Aperture czy co tam kto woli, ustawienia aparatu są ignorowane (kontrast, kolory itd) i są wczytywane te, które zostały zdefiniowane w wywoływarce. To że wychodzą ci zawsze blado szare w tych programach, jest spowodowane wyłącznie tym, że masz takie ustawienia zdefiniowane jako standardowe.
Probowalem to delikatnie powiedziec w moim pierwszy poscie....
No, ale jak 90% ludzi jedzie zobaczyc dane miejsce w piekny dzien, to czego sie spodziewac;)
Ale 10% przebywa czasami w tych miejscach dłużej niż jeden dzień i przy różnych warunkach pogodowych i oświetleniowych nijak nie mogą dopatrzeć się tych "cudów i miodów" ze zdjęć.:wink:
JaroPienza
09-01-2013, 18:52
Ale 10% przebywa czasami w tych miejscach dłużej niż jeden dzień i przy różnych warunkach pogodowych i oświetleniowych nijak nie mogą dopatrzeć się tych "cudów i miodów" ze zdjęć.:wink:
Bo wyobraźni nie posiadają i zadają głupie pytania o egzystencji fotografii bez fotoszopa.
Bo wyobraźni nie posiadają i zadają głupie pytania o egzystencji fotografii bez fotoszopa.
Święta prawda.
Fotografia, to zawsze było o tym jak autor widzi to co na zdjęciu, a nie jak to wygląda.
No chyba, że ktoś robi dokumentację... ale to już zazwyczaj nie fotograf... a osoba z aparatem.
Bo wyobraźni nie posiadają i zadają głupie pytania o egzystencji fotografii bez fotoszopa.
JaroPienza, to tylko kwestia tego, czy są w stanie wyobrazić sobie kicz. Jeśli tak, to zobaczą "oczyma wyobraźni" to samo, co na tych lukrowanych zdjęciach z rozmytą wodą itp.
Albo się rawy ogląda w sofcie Nikona i tam są czytane ustawienia aparatu, czyli w sumie jak na podglądzie w aparacie i w jpg. Albo się wywołuje w innym sofcie i to że wychodzą blade, jest spowodowane tylko tym, że w programie te ustawienia zapisane masz jako defaultowe. Nie ważne czy ACR, LR, Aperture czy co tam kto woli, ustawienia aparatu są ignorowane (kontrast, kolory itd) i są wczytywane te, które zostały zdefiniowane w wywoływarce. To że wychodzą ci zawsze blado szare w tych programach, jest spowodowane wyłącznie tym, że masz takie ustawienia zdefiniowane jako standardowe.
No to teraz nareszcie rozwiazales moj problem...dzieki!
NEF specjalnie wywolany w ACR zeby nie byl z profilem aparatu....moim podstawowym softem do edycji jest CNX2.
Ale 10% przebywa czasami w tych miejscach dłużej niż jeden dzień i przy różnych warunkach pogodowych i oświetleniowych nijak nie mogą dopatrzeć się tych "cudów i miodów" ze zdjęć.:wink:
I te 10% nie chce zwlec tylka o 4-5 rano zeby to zobaczyc....
JaroPienza, to tylko kwestia tego, czy są w stanie wyobrazić sobie kicz. Jeśli tak, to zobaczą "oczyma wyobraźni" to samo, co na tych lukrowanych zdjęciach z rozmytą wodą itp.
Dzieki za opinie, uwielbiam swoj i Jarka kicz!
Takie dylematy, chyba zawsze mają początkujące osoby lub ktoś kto do końca nie wie sam jak ten aparat wykorzystać! (nie urażając nikogo)
Fotografując, nie zawsze można naświetlić RAWa poprawnie!
Przyjeżdżam wczesnym rankiem na miejsce oddalone od domu 200-300km i mam warunki nie do opanowania w tradycyjny sposób.
Zestaw filtrów połówkowych nie daje zadowalających efektów i mam się poddać, wracjąc do domu bo przegrałem batalie ze słońcem?
Właśnie do tego jest PS oraz własne umiejętności posługiwania się programem.
Fotografując wschód lub zachód nie zawsze słońce mamy z boku, czy za plecami.
Walka z ciemnym miejscem i najjaśniejszym czasami przyprawia o ból głowy.
Wówczas radze sobie tak (http://youtu.be/eBn8J7n9ddQ) ,bez muzyki w 30s.
Pewnie, można zrobić zdjęcia jak wyjdzie - tylko po to jadę tyle kilometrów?
Kiedy zaczynasz wydawać pieniądze na to co lubisz, zaczynasz podchodzić nawet do PS inaczej.
To, co się*komu podoba to inna sprawa i nie na temat.
Oczywiście, używanie PSa do podniesienia kontrastu i wyostrzania lub samego ACRa mija się z celem!
Dlaczego?
Nigdy nie wydasz tyle pieniędzy na soft, w którym używać będziesz 6 suwaków ;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.