PDA

Zobacz pełną wersję : Różnica jasności obiektywów - o co chodzi?



azaz44
01-01-2013, 23:53
Mój pierwszy post na forum, więc witam wszystkich i Szczęśliwego Nowego tak od razu ;)

A co do rzeczy, to mam dziwny problem. Może to banalne ale ja nic nie rozumiem... Robiłem ostatnio zdjęcia - aparat D90, warunki studyjne, lampy w miarę stabilne - Elinchrom, obiektywy trzy: AF-S 35 1.8, AF-S 50 1.8 i AF-D 85 mm 1.8 (ostatni nie AF-S, postanowiłem kupić solidniejszy starszy). I wyszło, że każdy obiektyw wymaga innej ekspozycji, a różnice są spore. Przetestowałem rzecz przed chwilą na białym tle, robiąc każdym zdjęcia w tych samych warunkach (czas 1/125, F14, lampa na tej samej mocy). I tak:

- 50 mm, ekspozycja najjaśniejsza
- 85 mm, w Capture NX muszę rawa podciągnąć o 0,6 EV żeby było tak samo (w centralnym punkcie)
- 35 mm, w Capture NX muszę rawa podciągnąć o 1 EV (!) żeby było tak samo.

Obiektywy bez filtrów, tryb manualny, D-Lighting wyłączony, centrum zawsze skierowane w ten sam punkt i jasność mierzona w nim. Dlaczego tak jest? Wiem że f14 niekoniecznie najlepsze, ale to chyba nie jakaś kosmiczna wartość.

Problem o tyle istotny, że właśnie stoję przed zakupem światłomierza i nie bardzo teraz wiem co on mi da...

RobertMiernik
02-01-2013, 01:02
Jak to testowałeś?

Aparat na statywie?

To samo miejsce znaczy to samo czy mniej więcej to samo? (tło idealnie jednolite?)

Pokaż oryginalne obrazki...

azaz44
02-01-2013, 01:16
Jak to testowałeś?

Aparat na statywie?

To samo miejsce znaczy to samo czy mniej więcej to samo? (tło idealnie jednolite?)

Pokaż oryginalne obrazki...

Aparat z ręki, wcelowane w miarę dobrze, ale to chyba nie ma aż takiego znaczenia, tryb manualny, światłomierz aparatu nie użyty, a mówimy o różnicy 1 EV...

Korekta - jednak zdjęcia robiłem na F13, nie 14. Wszystkie tak samo.

Zdjęcia zmniejszone, w kolejności: 85 mm, 50 mm, 35 mm.


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/01/dsc_0370w0sz2-1.jpg
źródło (http://www.abload.de/img/dsc_0370w0sz2.jpg)

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/01/dsc_0371hvs0g-1.jpg
źródło (http://www.abload.de/img/dsc_0371hvs0g.jpg)

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/01/dsc_0372kks3v-1.jpg
źródło (http://www.abload.de/img/dsc_0372kks3v.jpg)


Update: tło białe kartonowe firmy Savage, jeśli to ma znaczenie, ten czarny glut to taśma izolacyjna, firmy nie pamiętam ale mogę sprawdzić ;)

devilcape
02-01-2013, 01:22
"Nieidealne" obiektywy - transmisja (transmitancja).
Wplyw moze tez mieć winietowanie, warunki pracy (f14 - prawie skrajne warunki dla tych szkieł).
Ze swiatlomierzem trzeba nauczyć się pracować. Także poznać swoje szkła.

RobertMiernik
02-01-2013, 01:22
Jeśli to jest 'w miarę dobrze' to strach pomyśleć co by było jakbyś napisał 'średnio dobrze'...

Nie ma exifów...

TOP67
02-01-2013, 01:24
Mogą też być poprzestawiane popychacze. Zrób próbę na pełnej dziurze.

azaz44
02-01-2013, 01:54
RoberMiernik: nie rozumiem o co ci chodzi, co ma perfekcyjne wcelowanie do rzeczy? Albo statyw? Napisz coś konstruktywnego jeśli coś wiesz..

TOP67: ok zrobię, ale to o tyle niewiele zmieni, że nie będę przecież w studio strzelał na pełnej dziurze. Jak dozbieram na D600, to będzie F8 zamiast F13. Właściwie to nie jest głupie zrobić test na F8..

Czyli ogólnie problem nie jest jakiś błahy i szeroko znany?

devilcape: winietowanie wykluczam, przy testowaniu kompensacji ekspozycji wziąłem punkt z centrum kadru. Co do światłomierza, to nie mam nic przeciwko używaniu jakiejś kompensacji, ale różnica 1EV to trochę dużo, a jeszcze jak się okaże że dla każdego F jest inaczej.... Światłomierz miałby mi przecież ułatwić życie a nie prowadzić mnóstwo obliczeń :/

devilcape
02-01-2013, 02:07
Problem znany. Transmisja. Taki parametr dla obiektywu, zalezny od konstrukcji, ilosci soczewek, jakosci szkla, itp. Dlatego tez nie można porównać dwóch rożnych ogniskowych, a nawet dwóch rożnych konstrukcji optycznych tej samej ogniskowej, przy tym samym otworze wzglednym. Zawsze bedą to jakieś przyblizenia.
Czasem różnice bywają spore, nawet powyżej 1 ev.

azaz44
02-01-2013, 02:11
Problem znany. Transmisja. Taki parametr dla obiektywu, zalezny od konstrukcji, ilosci soczewek, jakosci szkla, itp. Dlatego tez nie można porównać dwóch rożnych ogniskowych, a nawet dwóch rożnych konstrukcji optycznych tej samej ogniskowej, przy tym samym otworze wzglednym. Zawsze bedą to jakieś przyblizenia.
Czasem różnice bywają spore, nawet powyżej 1 ev.

A czy to jest specyficzne dla wysokiego F? Albo jakoś zależne? Na f8 będzie lepiej?
Bo moja koncepcja studia, to jednak żonglowanie stałkami...

devilcape
02-01-2013, 02:17
Dobre pytanie.
Producenci nie chwalą sie zazwyczaj tym parametrem. Być moze dlatego, ze zwykle wskazuje na pewne rozbieżności pomiędzy deklarowaną jasnoscią a rzeczywistą. Nie znam przebiegu transmisji od przyslony dla tych obiektywów, ale mogą być to zależności wcale nie dokładnie liniowe.

TOP67
02-01-2013, 02:20
Sprawdź dla pełnej dziury oraz dla 2, 2.2 i 2.5. Jeśli okaże się, że któryś obiektyw zaczyna ściemniać dopiero od kolejnej przysłony, to źle jest wyregulowany popychacz. Zresztą to już powinno być widać po naciśnięciu podglądu GO.

Transmisja jest różna i stąd w kinematografii używa się nie pojęcia F, tylko T. Ta sama wartość T zawsze odpowiada tej samej ilości światła.
Ale różnica 1EV wydaje się za duża.

devilcape
02-01-2013, 02:45
Jest jeszcze jedna ewentualność do rozważenia.
Efekt, jaki szczególnie widoczny jest w obiektywach macro przy bliższym ostrzeniu. Przykładowo dla 105 micro nikkora, deklarowane 2.8 osiąga dopiero od ok 2 metrów (nie pamietam dokładnie), bliżej jest ciemniejszy, a przy minimalnej odległości ostrzenia, jasność wynosi 4,8. To szkło akurat informuje o tym body i jest to na wyświetlaczu. Większość obiektywow jednak tego nie robi, a body, jeśli pracuje w jakimś trybie automatyki czy półautomatyki rekompensuje ekspozycje dłuższym czasem.
Jak podzialasz w trybie M, zobaczysz podobny do Twojego efekt.
Pytanie jak zachowują sie te obiektywy, jeśli chodzi o to zjawisko w Twoim przykładzie.
Możliwe, ze odległość ostrzenia jest na tyle duża, ze nie ma to znaczenia.

TOP67
02-01-2013, 02:53
To też prawda, ale nawet przy minimalnej odległości tych obiektywów różnica w stosunku do nieskończoności jest mniejsza niż 1/3EV. Poza tym 35 byłaby najjaśniejsza (a nie jest).

RobertMiernik
02-01-2013, 03:09
RoberMiernik: nie rozumiem o co ci chodzi, co ma perfekcyjne wcelowanie do rzeczy? Albo statyw? Napisz coś konstruktywnego jeśli coś wiesz..


Nie rozumiesz, właśnie dlatego starałem się podać konkretne instrukcje i pytania pomocnicze.

Celowanie dokładnie w to samo miejsce albo idealnie jednolite tło ma zasadnicze znaczenie jeśli świecisz lampą.

Zakładam, że lampa jest skierowana ciągle na ten sam punkt, jeśli kadr się zmienia to rozkład światła w tym kadrze też się zmieni. Widać to zresztą na zdjęciach, które załączyłeś.

Żeby test miał sens, tło musi być idealnie jednolite lub zawsze takie samo (czyli aparat na statyw).

Żeby mieć pewność, że to z obiektywami jest coś nie tak, musisz wykluczyć wszystkie inne możliwe czynniki wpływające na jasność zdjęcia.

Chcesz przeprowadzić porządnie test, unieruchom wszystkie zmienne. Do tego przysłona jest kosmiczna, wybierz coś w okolicach 8 w studio raczej takich przysłon się używa (chyba, że makro robisz albo packshoty jakieś).

Top ma jak zwykle rację, różnica na poziomie 1EV to bardzo ale to bardzo dużo. 1/3 to jest akceptowalne odchylenie...

mazador
02-01-2013, 10:26
Przeslona to wartosc czysto geometryczna - stosunek powierzchni do ogniskowej. Transmitancja wynika z przeslony oraz charakterystyki swietlnej obiektywu. Ilosc elementow szklanych, powierzchni szklo-szklo lub szklo-powietrze, transmitancja szkla lub powlok, ma znaczenie oraz wplawa na t-stop. Czyli wynik z f/8 pomiedzy roznymi obiektywami nie bedzie ten sam. Pomiedzy t/8 juz tak. W fotografii uzywa sie f-stop, w kinematografii t-stop.

Rowniez dochodzi dokladnosc mechaniczna ukladu - tj. czy obiektyw przymyka dokladnie do ustawionego "f".

Dodatkowo, jak spojrzysz w dane patentowe to czesto obiektyw nie jest np. f/2.8 tylko f/2.75 lub f/2.89. Tj. przeslona i ogniskowa czesto nie sa idealnie dopasowane do tego co jest na korpusie obiektywu napisane. W przypadku zdjec na w pelni otwartej przeslonie to bedzie mialo troche znaczenia. Zakladam ze dalsze przymkniete sa dobrze skorelowane do podanych wartosci.

Lacznie, wszystko po trochu daje efekt jaki zaobserwowales. Na szczescie mamy swiatlomierz ktory to "widzi" patrzac przez obiektyw i koryguje poprzez czas migawki.

pozdr.

TOP67
02-01-2013, 11:15
Metoda pomiaru i ustawiania przysłony w bagnecie F nie daje takiej pewności. Pomiar jest przy pełnej dziurze, a domykanie jest mechaniczne. Bardzo łatwo jest wygiąć popychacz i wtedy nie ma ciągłości.

Wszystkie wymienione obiektywy mają podobną (bardzo małą) ilość elementów, zatem transmitancja będzie podobna. Najstarszy 85, który może mieć gorsze powłoki, ma akurat najmniej soczewek.

Jacek_Z
02-01-2013, 11:41
TOP67: ok zrobię, ale to o tyle niewiele zmieni, że nie będę przecież w studio strzelał na pełnej dziurze. Jak dozbieram na D600, to będzie F8 zamiast F13. Właściwie to nie jest głupie zrobić test na F8..:/
To OT, ale dlaczego FX chcesz bardziej otwierać niż DX ? Dla zachowania analogicznej GO powinieneś robić wręcz odwrotnie.
Ja w studiu generalnie pracuję na 8, obojętnie DX czy FX, dziewczyny (stojące) mieszczą sie w GO.

Sprawdź dla pełnej dziury oraz dla 2, 2.2 i 2.5. Jeśli okaże się, że któryś obiektyw zaczyna ściemniać dopiero od kolejnej przysłony, to źle jest wyregulowany popychacz. .Jest to mozliwe.


RoberMiernik: nie rozumiem o co ci chodzi, co ma perfekcyjne wcelowanie do rzeczy? ..Wbrew pozorom może mieć.

Ja obstawiam to, że aparat nie był zawsze pod tym samym kątem do tła - papieru.
Sęk w tym, że papier świeci, zachowuje sie w pewnym stopniu jak lustro. Więc pod jednym kątem będzie bardzo jasny a pod innym - ciemniejszy.
Zrób próbę - lampa za plecami (nieco nad tobą bys nie rzucał cienia) i ty prostopadle do tła, czyli wszystko w osi studia. Aparat wypoziomowany. Wtedy papier blikuje. Odsuń się mocno w bok i zrób kolejne zdjęcie tego samego fragmentu tła, tym samym obiektywem. Wtedy się przekonasz czy to to.

azaz44
02-01-2013, 12:58
Ok, więcej testów.

Dla przypomnienia, tak to wygląda na F13 lub F14 (już nie pamiętam)..

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/01/f13xzzgx-1.png
źródło (http://www.abload.de/img/f13xzzgx.png)

Wymagane kompensacje ekspozycji aby 35 i 85 dorównały do 50-ki to:
- dla 85 mm: 0,6 EV
- dla 35 mm: 1,0 EV

Nowy test dla F8, światło studyjne, ISO 200 (tak jak poprzednio):

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/01/f860bpq-1.png
źródło (http://www.abload.de/img/f860bpq.png)

Wymagane kompensacje:
- dla 85 mm: 0,4 EV
- dla 35 mm: 0,7 EV

I dla F2, tu światło dzienne (nie, nic się nie zmienia a słońce nie wychodzi zza chmur...), ISO 1600, 1/125, WB 5600:

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/01/f2quz1y-1.png
źródło (http://www.abload.de/img/f2quz1y.png)

Wymagane kompensacje:
- dla 85 mm: 0,13 EV
- dla 35 mm: 0,26 EV

I uzupełniając - stoję zawsze w tym samym miejscu, to żadne odbicia od papieru. Zresztą w oryginale problem wyszedł na modelce podczas sesji. No i celuję ciągle w ten czarny glut i on jest na środku, nie róbmy histerii ;)

Czyli sumując, problem jest mały na małym F (chociaż 0,26 EV różnicy.... nie tak w kij pierdział), i rośnie w miarę przymykania. Czy mam coś zwalone z obiektywami? Lub z tą 35-ką? Albo czy to ma znaczenie że ona jest obiektywem DX a inne FX? Chyba nie powinno...

Tak jak pisałem, jestem na zakupie światłomierza, ale teraz to przestaję widzieć sens. Trochę marne ułatwienie, jeśli będę chodził z tabelką korekty dla każdego obiektywu przy każdym F osobno...


Jacek_Z: ad. F8 przy FX - po prostu Nikon D600 (na którego zbieram) ma ISO 100, a mój D90 ma tylko 200.
Pozdrawiam

TOP67
02-01-2013, 13:13
Ale F2 to nie pełna dziura. Zrób test na 1,8. Jeśli są luzy na popychaczu, to właśnie na 2 i 2,2 wyjdą najwyraźniej.
Zrób serię zdjęć na stałym czasie i przysłonach 1.8, 2.0, 2.2, 2.5, 2.8. Każde z nich powinno być ciemniejsze o 1/3 EV. Stawiam raczej na problem z 50.

RobertMiernik
02-01-2013, 13:18
I uzupełniając - stoję zawsze w tym samym miejscu, to żadne odbicia od papieru. Zresztą w oryginale problem wyszedł na modelce podczas sesji. No i celuję ciągle w ten czarny glut i on jest na środku, nie róbmy histerii ;)


Róbmy - róbmy, na całych zdjęciach wyraźnie widać inny rozkład światła, co właśnie przekłada się na inne oświetlenie i inną ilość zarejestrowanego błysku.



Jacek_Z: ad. F8 przy FX - po prostu Nikon D600 (na którego zbieram) ma ISO 100, a mój D90 ma tylko 200.


Powyżej F11 zaczyna się dyfrakcja uwidaczniać na zdjęciach, mniej błyskaj po prostu bo jeśli musisz tak bardzo domykać szkła, zwyczajnie psujesz sobie obrazek.






Ad meritum:

Coś masz niezbyt tego z tymi obiektywami. Najbardziej odstaje środkowy, pewnie to z nim jest źle...
Oglądnij elementy mechaniczne gwintu, może zauważysz usterkę, pomajstruj popychaczem i zobacz jak się zachowuje przysłona.

azaz44
02-01-2013, 13:26
Róbmy - róbmy, na całych zdjęciach wyraźnie widać inny rozkład światła, co właśnie przekłada się na inne oświetlenie i inną ilość zarejestrowanego błysku.

Nie ma żadnego innego rozkładu, stoi lampa w tym samym miejscu i tak samo błyska, mam ją przykleić do podłogi dla pewności czy co... Obiektywy mają inne ogniskowe to i kadry przecież inne. Na wklejonych zrzutach jest powiększone centrum kadru.

Kompensację EV wyliczam z punktu 5x5, na tle tuż poniżej tego czarnego, a nie z całego zdjęcia.

Ale to gołym okiem widać że coś nie gra przecież..


Powyżej F11 zaczyna się dyfrakcja uwidaczniać na zdjęciach, mniej błyskaj po prostu bo jeśli musisz tak bardzo domykać szkła, zwyczajnie psujesz sobie obrazek.

Dzięki za radę. Póki co wolę jednak domknąć niż prześwietlić ;)


Ad meritum:

Coś masz niezbyt tego z tymi obiektywami. Najbardziej odstaje środkowy, pewnie to z nim jest źle...
Oglądnij elementy mechaniczne gwintu, może zauważysz usterkę, pomajstruj popychaczem i zobacz jak się zachowuje przysłona.

Hm, nie bardzo wiem gdzie ten popychacz jest, mogę tam grzebać i niczego nie zepsuć?

A może ktoś ma np. tę 50 i 35 i może zobaczyć u siebie?

TOP67
02-01-2013, 13:31
Popychacz to ten wystający dynks w bagnecie. Jak go przesuniesz, to przysłona się zamyka. Po odkręceniu 3 śrubek i wyjęciu plastikowego pierścienia (tego koło styków), widać dostęp do śrubek zalanych lakierem. Ale lepiej sam nie reguluj, obiektyw masz na pewno na gwarancji.

RobertMiernik
02-01-2013, 13:31
Popychacz to taki wystający dyngs, jak paluchem będziesz a nie młotkiem grzebał to nic nie zepsujesz.

azaz44
02-01-2013, 13:48
Pogrzebałem i tyle co wiem, to że chodzą we wszystkich lekko i płynnie..

TOP67
02-01-2013, 13:57
Załóż na body i sprawdź o ile domyka się przysłona na 1.8, 2.0, 2.2 i 2.8. Luz polega na tym, że zaczyna się domykać np. od 2.2. Albo w drugą stronę, nawet na 1.8 widać listki przysłony (po wciśnięciu GO).

azaz44
02-01-2013, 14:07
Sprawdziłem 35 mm i 50 mm. Oba domykają się od początku, tj. widać delikatnie listki zamiast pełnej dziury przy 1.8 i wciśnięciu podglądu GO. Czyli luzów nie ma?

TOP67
02-01-2013, 14:09
Tak by wynikało.

azaz44
02-01-2013, 14:24
TOP67: bardzo fajne zdjęcia kobiet.. Tak spojrzałem do stopki. I widzę że takie obiektywy to masz i mógłbyś sprawdzić jak u ciebie ;)

RobertMiernik
02-01-2013, 14:26
"Każdy" z nas ma takie obiektywy i u nikogo, kogo znam nigdy nie występowały różnice większe niż 1/3 EV (spowodowane głownie kątem widzenia i parametrami samego szkła).

Ten środkowy obiektyw wygląda podejrzanie po prostu.

azaz44
02-01-2013, 14:30
Hmm. Dobrze że mam go na gwarancji. Spróbuję jeszcze z zoomem 18-105 w wolnej chwili...

azaz44
02-01-2013, 15:00
No dobra, kolejny test, a robotę zawalam ;)

I teraz są jaja, bo 18-105 wychodzi jeszcze jaśniej od tej 50-ki, a konkretnie:


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/01/jajar8l1q-1.png
źródło (http://www.abload.de/img/jajar8l1q.png)

Na górze są 35, 50, 85, a poniżej 18-105 ustawiony na różne ogniskowe, po kolei: 18, 35, 52, 90.

ISO 200, WB 5560, 1/125, F8, świeci lampa, Picture Control: Neutral, D-Lighting wyłączony.

I poniżej tabelka wartości, jaką mają pixele na tle poniżej czarnej taśmy (podana przez CNX2 średnia z wszystkich składowych, z obszaru 5x5), a obok również kompensacja którą trzeba zastosować, żeby podciągnąć te wartości do tych, które ma zoom w najjaśniejszym zakresie (podciągałem Exposure Compensation tak długo, aż pixele miały 233).


stałka 35: 197 +0,90 ev
stałka 50: 226 +0,20 ev
stałka 85: 211 +0,57 ev

zoom 18: 233
zoom 35: 233
zoom 52: 232
zoom 90: 228 +0,15 ev


Obiektywy czyste, syfów nie widać, filtrów brak, jestem cały głupi..

Jeśli założymy że to z 35 coś nie tak, to nadal wychodzi problem z 85 (0,57 EV różnicy przy zwykłym F8 - niemało). Poza tym jak sobie wyobrażam tę "transmisję" to ten zoom powinien chyba wypaść najgorzej przecież..?

azaz44
02-01-2013, 18:49
Jeszcze jedna rzecz. Przecież jest DXOMark ;) Wklepałem te trzy stałki do porównania, jako aparat wybrałem D90 - takim strzelam. Transmisja nie różni się za wiele:

- dla 35 mm 2,1
- dla 50 mm 2,0
- dla 85 mm 1,9

Parametr można czytać tak jak F - mniejsza wartość to jaśniej, a różnica o 1 o 1 EV. Jak widać, 35 jest trochę ciemniejszy od 50-ki, ale to tylko 1 EV. A 85 jest jaśniejszy, kiedy u mnie odwrotnie.. No a poza tym myślę że transmisja niższa - np. 0,3 EV byłaby mniej więcej taka sama przy wszystkich F...

Może to problem z body?

bogdi64
02-01-2013, 18:59
do pracy w studio, jeśli przyjmuję, że 50, "trafia w punkt" ze światłem, 35 i 85 muszę "rozjaśniać" f to nie zawsze to samo f, dla tego te różnice trzeba zapamiętać i przy każdej zmianie wprowadzać korektę, z zoomami było jeszcze gorzej, nawet tymi ze "stałym" światłem, też się zmieniało w zależności od ogniskowej, producentom pozwala się na duże zaokrąglenia ;) - kiedyś było to podawane dokładniej, dziś bardziej marketingowo
ps: po za tym mechaniczne przeniesienie przysłony też wprowadza błędy, wiedzę różnicę w naświetlaniu przy pracy seriami, na tym samym szkle

azaz44
02-01-2013, 19:19
Wybaczcie że was męczę, ale jeszcze jeden test. Tym razem światło ciągłe, ISO 1600, to samo WB, odległości etc. i różne pary czas/przysłona dające taką samą ekspozycję. I wyniki (kompensacja jakiej trzeba użyć, aby było tak samo jak na f2):

AF-S 50 mm / 1.8:

F2, 1/2000: n/a
F8, 1/125: -0,21 ev
F11, 1/60: 0 ev
F16, 1/30: +0,12 ev

czyli w miarę stabilnie można powiedzieć..

A teraz AF-S 35 mm / 1.8:

F2, 1/2000: n/a
F8, 1/125: +0,42 ev
F11, 1/60: +0,66 ev

Czyli chyba przymyka przysłonę za mocno, im większe F tym gorzej.

Obiektyw? Korpus? Czy też to normalne?
Nie testowałem jeszcze 85 mm, ale wygląda na to, że będzie podobnie jak 35, tylko trochę mniej.

Update: zawiesiłem testy, bo doszedłem do wniosku, że 1/2000 przy żarówce to lipa nie test, trzeba zrobić to przy świetle dziennym czyli jutro..

azaz44
04-01-2013, 23:15
Czy jest może w Poznaniu jakiś uprzejmy forumowicz, który ma małą klatkę - najlepiej D90 (ale niekoniecznie) i tę 35-kę, i mógłbym u niego to sprawdzić?

Skłaniam się ku temu, że z moim sprzętem coś jest nie tak..
Dostałem dzisiaj światłomierz i gdy światłomierz mówi F11, to na Af-S 50 mm i F 11 białe tło pięknie naświetlone, histogram prawie do końca ale bez prześwietlenia. A na 35 mm szarość szarość.. pik na histogramie w 3/4 długości. To chyba nawet więcej niż 1 ev niedoświetlenia. Nie wiem tylko czy to coś z moim korpusem, czy z obiektywem, dlatego chciałbym przetestować. Niech jakaś dusza poratuje wiernego nikoniarza...

devilcape
05-01-2013, 22:56
Jesteś pewien, że przy takim pomiarze swiatlomierzem białego tła, powinieneś dostać na zdjeciu biały, mocno w prawo na histogramie?
Proponuję poczytać co i jak mierzy światłomierz.

azaz44
05-01-2013, 23:04
Jesteś pewien, że przy takim pomiarze swiatlomierzem białego tła, powinieneś dostać na zdjeciu biały, mocno w prawo na histogramie?
Proponuję poczytać co i jak mierzy światłomierz.

Yyyyyyy...?
To co powinienem dostać?

azaz44
05-01-2013, 23:13
Aa już kumam. Nie, nie mierzyłem tła tylko oświetlenie, to był światłomierz a nie tłomierz, taki z białą bulwą, proponuję poczytaj o nich ;)

devilcape
05-01-2013, 23:16
Bliższa prawdzie jest 35tka. Swiatlomierz mierzy średnia szarosc lub szarosc 18%. Powinieneś dostać szare zdjęcie, z pikiem na histogramie w okolicy miedzy połową a 3/4 skali w prawo.

Jacek_Z
05-01-2013, 23:35
Nie. Mierząc światło padające powinien szarość dać na środku, a biel na skraju.

azaz44
05-01-2013, 23:38
No.. to w zasadzie mój pierwszy światlomierz, więc może i nie rozumiem jak działa, ale z tego co wiem to daje po prostu poprawną ekspozycje. Dla jasności, mówimy o tym: http://www.sekonic.com/Products/L-358/Overview.aspx

jomawitu
05-01-2013, 23:44
Patrząc na wszystkie naukowe teorie, które tu przeczytałem aż strach zabierać się za fotografię, nie kończąc politechniki. Ja mam jedną swoją, prostą teorię, lecz sprawdzoną. To tzw. tolerancja wg Nikona.

Kiedy 6 lat temu kupiłem N24-70/2.8, pracowałem dotychczas na Olympusie E-1 z kilkoma obiektywami, w tym Zuiko 14-54/2.8 i Zuiko35-100/2.0, oraz na Haselbladzie H1D z m.in 55-110mm i Mamiyi RZ67. Więc trochę dobrych zoomów miałem w doświadczeniu. Nagle na rynku pojawił się król N24-70/2.8, który połykał nawet stałki. Jakież było moje zdziwienie, kiedy ówczesny flagowiec Nikona przy zmianie ogniskowej z 50mm na 70mm, "dostawał" 2/3EV więcej światła - obraz naświetlał się jaśniej o 0,65 przysłony. Pojechałem oczywiście na Postępu, powiedziałem, że pracuje w studio i ważne jest dla mnie ustawienie światła do 1/10 przysłony więc prawie 7/10 przysłony "skaczącego" światła to porażka. Specjalista z Nikona udał się na zaplecze i po powrocie stwierdził, że 2/3EV róznicy w świetle dla różnych ogniskowych mieści się w ramach tolerancji i nie jest to żadna wada obiektywu. Ani Olympus ani Hasselblad nie miały w swoich zoomach takiej przypadłości. Jak zmieniałem obiektyw w studio to scena przy tej samej przysłonie naświetlała się tak samo. Co do Nikkora to znajomy potwierdził mi taką samą przypadłość. Od tamtej pory nie wzruszaję mnie ochy i achy na temat Nikona i wydaje mi się, że problem, który przedstawiłeś to tzw. "jakość" i tolerancja.

azaz44
05-01-2013, 23:52
Konkretnie mnie podłamałeś, podświadomie chciałem jednak żeby mój sprzęt był zepsuty i żeby mi to po prostu naprawili :/
Zobaczę też jutro co mi serwis powie.

Jedyne pocieszenie, to że jakbym miał zooma to by niewiele lepiej było..

jomawitu
07-01-2013, 19:05
Konkretnie mnie podłamałeś, podświadomie chciałem jednak żeby mój sprzęt był zepsuty i żeby mi to po prostu naprawili :/
Zobaczę też jutro co mi serwis powie.

Jedyne pocieszenie, to że jakbym miał zooma to by niewiele lepiej było..

i co powiedzieli w serwisie?

azaz44
07-01-2013, 21:55
W serwisie chcą, żebym przysłał najlepiej cały komplet, pomierzą i sprawdzą. Babka mówiła że nie, to nie jest jakimś typowy, znany problem. Natomiast może być obiektyw, może być korpus, albo nawet kombinacja obu... Ale też nic nie wspominała, że tak ma być.

No i jest jeszcze kwestia gwarancji, aparat wydaje mi się jeszcze ma, ta 35 na pewno nie, 85 ma. No ale tak czy siak nie mogę na razie oddać sprzętu, mam sesje poumawiane na następne 2 tyg. Może potem, bo lampy też wymagają serwisu :/

Pojechałem jeszcze do fotojokera gdzie miła obsługa pozwoliła mi potestować inne egzemplarze D90 i AF-S 35. Ale tam wyniki wychodziły co test to inne, aż uświadomiłem sobie, że porównuję 1/2000 F2 z 1/30 F16, a światlo jest przecież jakieś mrugające, jak w galerii handlowej. To popstrykałem sobie bezmyślnie...

Tak poza tym, to problem jest szerszy, bo nawet normalne zdjęcia zwykłego użytkownika na dworze będą niedoświetlone, mimo TTL. Aparat mierzy przecież światło przy pełnej dziurze - a tam jest wszystko OK - i zakłada, że jak przymknie do F8 to będzie to jednak F8. Stąd mam trochę nadziei, że to jednak jest "poważna" wada i coś da się naprawić ;)

W sobotę mam zajęcia foto i mam nadzieję znaleźć kogoś z nikonami i przetestować, żeby przynajmniej wiedzieć jak jest u innych i co jest inne. Z forum niestety nikt nie napisał... Dam znać co i jak.

jomawitu
09-01-2013, 12:17
Trzymam więc kciuki, żeby jednak były zepsute i dały się naprawić, poza normami tolerancji wg. Nikona :)

Zdarzyło mi się kiedyś na jednym obiektywie Zeissa, że podczas sesji miał takie zadyszki, że co kilkanaście zdjęć klatka była gorzej doświetlona, w granicach 1EV. Jednak tego obiektywu używałem bardzo rzadko i może to była kwestia "zastania" się mechanizmów w środku, może u Ciebie też, stosunek między popychaczem a przysłoną nie wygląda najlepiej i da się to poprawić :)

azaz44
15-01-2013, 10:22
Obiektywu nikt takiego nie miał, a z drugim D90 i moim korpusem jest dokładnie ten sam problem...

zbieracz-szkła
18-01-2013, 23:35
Być może jednak dużo zalezy od techniki testów, bo moje spostrzeżenia są inne:
u mnie AF-D 85/1.8 przy tych samych ustawieniach daje obraz nieco jaśniejszy od np AF-D 50/1.4 i AF-D 60/2.8 czy AF-S 70-300 VR.
Przy okazji testowałem kiedys obiektywy M42 (jakieś ruskie) i tutaj musiałem dawać znacznie dłuższy czas żeby uzyskać podobną ekspozycję (pewnie dużo mniejsza transmisja).

Na szczęście dla mnie nie ma to żadnego znaczenia.

bogdi64
18-01-2013, 23:55
różnice występowały zawsze, istotne jest to przy pracy w manualu i w studio, po prostu trzeba się "nauczyć" własnych szkieł i stosować korekcję