Zobacz pełną wersję : [ Reportaż ] catmon dumpsite
ranbir kapoor
01-01-2013, 23:12
1.28
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/829/catmon001.jpg/)
2.28
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/39/catmon002.jpg/)
3.28
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/51/catmon003.jpg/)
4.28
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/404/catmon004.jpg/)
5.28
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/856/catmon005.jpg/)
6.28
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/541/catmon006.jpg/)
7.28
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/835/catmon007.jpg/)
8.28
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/534/catmon007s.jpg/)
9.28
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/824/catmon007s1.jpg/)
10.28
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/703/catmon008.jpg/)
11.28
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/715/catmon009.jpg/)
czesc II za 10 komentarzy
mirekkania
02-01-2013, 09:22
Czy moge zapytać, czego oni szukają, że opłaca się kopać taką dziurę w śmieciach, jak na 6.28?
ranbir kapoor
02-01-2013, 09:52
wszystko jest cenne, kawalek plastiku, butelka,torba foliowa...
mirekkania
02-01-2013, 10:44
Nie żebym się stosunkował do świata, jak Maria Antonina, na wieść o buntach głodujących chłopów w przededniu Rewolucji Francuskiej. Doskonale rozumiem, co to bieda.
Zastanawia mnie tylko proces pozyskiwania "surowców" na tym wysypisku. Im głębiej, tym na pewno trudniej o odpowiedniej jakości elementy plastikowe, które tez ulegają degradacji. Skoro ktoś inwestuje tak dużo pracy w wykopanie takiej dziury, to musi tam być coś cenniejszego. Chociaż wcale nie musi.
Czy dasz się namówić na jakąś szerszą historię, nie tylko zdjęciową, o tym miejscu, proszę?
ranbir kapoor
02-01-2013, 12:06
uwierz mi, nie ma tam nic cenniejszego
na opowiesci namowic sie zawsze daje, ale slowo pisane nie jest moja najmocniejsza bronia
mirekkania
02-01-2013, 12:30
na opowiesci namowic sie zawsze daje, ale slowo pisane nie jest moja najmocniejsza broniaNie pozostaje więc nic innego, jak się spotkać :)
ranbir kapoor
02-01-2013, 12:39
jakby sie znalezli chetni na pokaz zdjec to czemu nie
mirekkania
02-01-2013, 12:59
Nosz przecież jestem chętny!. ;)
ranbir kapoor
02-01-2013, 13:21
napisalem chetni, w liczbie mnogiej :)
canon_rulez
02-01-2013, 16:40
Też jestem chętny, może zorganizujmy to w Krakowie? ;)
ranbir kapoor
02-01-2013, 16:56
tylko ze tam mi bedzie trudniej sie wyrwac
fotouser
03-01-2013, 00:10
mnie niezmiernie interesuje
w jaki sposob zblizasz sie do nich, ze mozesz robic takie reporterskie sety?
przebywasz z nimi iles czasu, masz jakiegos oplaconego przewodnika, placisz im hajs za 'tolerowania' Twojej osoby?
Czyli najprosciej jak wchodzisz w to srodowisko?
Fajny set - czekam na więcej.
Widzę, że w praktycznie każdym dużym Azjatyckim mieście jest wysypisko, gdzie żyją ludzie.
Ostatnio będąc w Phnom Penh pojechałem na tamtejsze wielkie wysypisko, ale władze miasta zlikwidowały go - zrobili nowy - otoczony murami, niedostępny dla ludzi z zewnątrz.
Żeby tv nie trąbiła o tym jak tam ludzie żyją.
Może niedługo to czeka Manile?
ranbir kapoor
03-01-2013, 12:47
najwieksze wysypisko w Manili tez jest ogrodzone
wyslanie oficjalnego pisma sprawilo ze moglismy tam wjechac do srodka ale nie moglismy robic zdjec
co do tego jak tam blisko podchodze to po pierwsze mam fixera
bez niego nie ma sensu wogole jechac gdzies na powazne zdjecia
nie ma szans samemu wejsc w wiele miejsc, a przede wsyzstkim nie ma jak sie dowiedziec o nich
tylko ktos miejscowy wie gdzie i kiedy warto jechac
w przewodnikach to co najwyzej mozna sobie hotel wybrac choc i to nie wiadomo po co, bierze cie poprostu cos na miejscu i tyle
druga sprawa to wazne sa relacje
typowa opcja turysta-miejscowi nigdy nie sprawdzi sie na tyle zeby przelamac bariery
zawsze w takie miejsce wchodze traktujac ich na rowni, w przeciwienstwie do wielu turystow czyjacych sie lepszymi z chociazby z racji lepszej sytuacji finansowej
kolejna sprawa to to ze wchodze i nie oceniam negatywnie
opcje - o boze jaka tu bieda
tez nie sprawia ze jest latwiej
zawsze lapie dobry kontakt
jak byly boiska do kosza to gralo sie z nimi, z dala krzyczeli - americanos!!
prawdziwy mecz na boisku gdzie nie ma juz zadnych barier, kazdy sie rozpycha w walce o pilke
potem razem usiac, pijac cole posmiac sie z akcji...
takie rzeczy sprawiaja ze wszelkie bariery znikaja i moge wszystko
no i oczywiscie maly aparacik, wiele razy to pisalem ze wlasnie w takich miejscach aparat ma znaczenie
turysta z duza lustrzanka bojacy sie sprobowac jedzenia na miejscowym targu,odpedzajacy dzieci vs koles ktory idzie w rownie brudnych ubraniach jak oni, ktory jak widzi dzieci to sie bawi z nimi, na usmiech odpiowiadajacy usmiechem z niepozorna kanciasta puszeczka w reku...
to jest to co stanowi roznice
Dobre podejście. Szczególnie jeśli uznamy Twoje wyjazdy za stricte fotograficzne - czyli wyjazd z jakąś konkretną misją, a nie fotografowanie "przy okazji".
Podzielam pogląd, że warto dogadać się zawsze z kimś obeznanym i znanym "w mieście". Wcale nie z licencjonowanym przewodnikiem, bo ci mają ograniczenia. To wiele ułatwia i otwiera sporo drzwi.
Nawiązywanie pozytywnej relacji (tak jak piszesz) jest chyba najważniejsze.
Mały aparacik owszem ułatwia życie, ale większy nie uniemożliwia.
Ps: Co do wysypiska w Kambodży- też się obiłem o drzwi :) Zamknięte. Nie , żeby ich nie fotografowano. Po prostu zamknięte. (stan na styczeń 2012).Dzieciaki wyłapane, umieszczone w NGO-sach. To dobrze.
Ps2: ja aż tak w 100 % nie mogę się zaangażować w "misję fotograficzną" na wyjazdach, choć bym nawet chciał. Jeżdżę z żoną i muszę chodzić na kompromisy.
Tym bardziej podziwiam, bo takie focenie wciąga jak jazda na nartach poza trasami.
Pozdrawiam.
Aż się zacząłem na poważnie zastanawiać co będzie gdy za dwa tygodnie wyląduję w Indiach z wielką lufą i adekwatnym do niej korpusem... Małego pstrykacza nie zamierzam brać, a na M9 niestety mnie nie stać.
Zdjęcia dobre choć te z ostatich kilku Twoich wątków zdecydowanie bardziej mi się podobały. Sam bym się chętnie spotkał na taką mini wystawę Twoich prac aby posłuchać opowieści o dalekim wschodzie. ;)
ranbir kapoor
03-01-2013, 17:49
Dobre podejście. Szczególnie jeśli uznamy Twoje wyjazdy za stricte fotograficzne - czyli wyjazd z jakąś konkretną misją, a nie fotografowanie "przy okazji".
nie robie zdjec przy okazji, to kilka innych rzeczy robie przy okazji robienia zdjec
dlatego wyjazd nie ogranicza sie do spedzenia 2 tyg na miejscu ale duzo wczesniej wybranie i przygotowanie tematow i fixera
No właśnie.
Się rozumie się.
Ja niestety muszę "przy okazji" wyrzeźbić trochę czasu na odskoczenie od mainstreemu i pofocenie jak lubię. Zwykle kończy się to zostawieniem małżonki na pół dnia w hotelu na leżaczku :) . Jakimś hotelu, bo na czartery też nie jeździmy i nigdy nie robimy rezerwacji.
Żeby nie było focha, że się musi za mną po zaułkach ciągnąć....
Cóż, życie sztuką kompromisu. Zawsze można jechać samemu, ale taki niedobry jeszcze nie jestem :)
Dobra już siedzę cicho :)
ps. 10 komentarzy narobione, możesz zapodawać drugą część.
Mam nadzieję, że jak kiedyś będziesz w kraju robił jakeś spotkanie/wystawę/warsztaty(!), to nie umknie mi to. Szczególnie warsztaty z fotografii reportażowej - to by było coś.
wątek bardzo ciekawy, zdjęciowo i treściowo. Przepraszam za moją niewiedzę, ale co to jest fixer?
wątek bardzo ciekawy, zdjęciowo i treściowo. Przepraszam za moją niewiedzę, ale co to jest fixer?
Przewodnik, tłumacz,... - ktoś, kto załatwi wszytsko i pokaże Ci co zechcesz ;)
Przewodnik, tłumacz,... - ktoś, kto załatwi wszytsko i pokaże Ci co zechcesz ;)
Dzięki ;)
ranbir kapoor
07-01-2013, 16:51
12.28
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/547/catmon010a.jpg/)
13.28
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/17/catmon012a.jpg/)
14.28
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/703/catmon013.jpg/)
15.28
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/577/catmon014.jpg/)
16.28
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/202/catmon015.jpg/)
mackaron
07-01-2013, 23:18
tam zaraz rewelacja ...smietnik i tyle;)
josephebeloki
08-01-2013, 10:26
Dobry set na poważną wystawę, !!! Pomyśl o tym... dobrze by było aby więcej ludzi to zobaczyło.
Fotki są świetnie zrobione i przekaz jest niesamowity.
12.28
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/547/catmon010a.jpg/)
Widzę, że Fixer jeszcze na barana weźmie, żeby zrobić zdjęcie z "lotu ptaka"... :)
Oj dobre te foty, dobre...
miałem już pisać o pierwszym poście, że 2 i 11 niepotrzebne w tym cyklu ale widzę, że są następne,
i chyba nieułożone jeszcze w kolejności jedno po drugim tak do końca (14 i 15 jasnością odbiegają od siebie zbytnio)
jak dla mnie też za dużo powtórzeń (czyt. podobnych zdjęć do siebie)
wiadome, że jak mamy do wyboru 3 super zdjęcia to za głowę się człowiek łapie, że musiałby jakieś usunąć z serii,
jak to powiedział kiedyś Tomasz Tomaszewski o moim cyklu woodstockowym:
"masz mnie za idiotę pokazując mi trzy razy to samo obok siebie na zdjęciach? wybierz jedno najlepsze"
tyle o edycji,
jeśli chodzi o całość to ciekawy materiał,
przemyślany bardzo, B&W też bardzo dobre,
ja osobiście nie lubię gdy się tworzy "aura" wokół człowieka,
i staram się tak zmienić WB żeby jej uniknąć a nadal utrzymać szczegóły i światło tam gdzie chcę,
ale to moje zboczenie i mimo, że ono tu występuje nie przeszkadza mi to zbytnio,
przy pierwszym zdjęciu skojarzyła mi się "aura" na zdjęciach Gudzowatego,
on też nie zraża się tym, że może komuś to przeszkadzać - i bardzo dobrze.
poza tymi szczegółami to całość mi się bardzo podoba,
widziałem też inne Twoje cykle i ciekawe ciekawe reportaże tworzysz,
cieszę się tak przy okazji, że razem z Tobą poziom tego działu w wersji B&W wzrasta ;)
Dodam, ze seria zdjec zostala dostrzezona przez redakcje Aorty i opublikowana w bierzacym numerze magazynu.
Do obejrzenia na http://aortamag.pl/
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.