Zobacz pełną wersję : [Lightroom] Przenoszenie zdjęć między katalogami (drag'n'drop)
Szukałem na forum i nie znalazłem, żeby ktoś się spotkał z następującym problemem: otóż mam taki zwyczaj, że po imporcie plików do Lightrooma (z karty aparatu) część nadającą się do obróbki obrabiam, opisuję, a następnie przenoszę do stosownych katalogów (struktura katalogów to zaszłość historyczna, ale w związku z dużą ilością fotek i niekompletnym opisem większości z nich nie jestem w stanie przerzucić się całkowicie na kolekcje).
Do przenoszenia zdjęć używam najprostszej (zdawałoby się) techniki, czyli chwytam zaznaczone fotki i przeciągam myszką do odpowiedniego katalogu. No i tutaj bardzo często natykam się na taki problem, że Lightroom przeniesie wszystkie zdjęcia za wyjątkiem jednego, zgłaszając dla niego "Unknown error". Ponowna próba przeniesienia tej jednej, jedynej fotografii powodzi się (!) bez dalszych problemów. Podejrzewam, że chodzi o to, że w momencie przenoszenia "problematycznego" zdjęcia jest ono akurat otwierane przez RAWer, ale pewności nie ma.
Czy ktoś z Was natknął się na taki sam problem albo - co lepiej - wie, jak się go pozbyć? W sieci znalazłem kilkanaście postów na ten temat (już od wersji 2 się tak działo - ja mam 4), ale nigdzie nie ma rozwiązania :( Czy to kolejna niedoróbka tego skądinąd świetnego programu? Podobne rzeczy z "nieznanym błędem" zdarzają się też przy zmianie nazwy katalogu - raz się nie uda, ale zaraz potem - nie ma problemu...
TomLight
04-01-2013, 00:12
Cóż mogę tylko potwierdzić występowanie problemu. Używam LR od wersji 3, w czwórce też się to nie zmieniło. Nauczyłem się z tym żyć :) Faktycznie zmiana nazwy katalogu i kopiowanie są obarczone pewnym dyskomfortem. Zresztą to nie jedyna niedogodność. Kasowanie zdjęcia w module develop jest możliwe dopiero po wczytaniu się zdjęcia, więc często jestem zmuszony do replaya, poczęstowany komunikatem o niemożności usunięcia zdjęcia. A przecież LR mógłby przerwać wczytywanie albo wrzucić do kolejki "delete" zamiast wyświetlać bzdurny komunikat. Nie ma rozwiązań idealnych ;)
Ano nie ma - ale chciałoby się, żeby takich prostych usterek nie było w tak zaawansowanym oprogramowaniu (które to usterki są w nim od lat)... :) pomyślności w nowym roku :D
mateo912
04-01-2013, 12:22
Ano nie ma - ale chciałoby się, żeby takich prostych usterek nie było w tak zaawansowanym oprogramowaniu (które to usterki są w nim od lat)... :) pomyślności w nowym roku :D
Ale to nie są usterki a podstawy pracy z kompem.
Jesli plik jest używany przez program to inny program nie może go usunąć ani zmodyfikowac (chyba ze jego kopie).
Lr jest programem modulowym czyli w jednym programie jest kilka rożnych. I jesli w danym momencie któryś podróżami korzysta z pliku to inny nie może z niego korzystac( czyli np przenosić)
Ale to nie są usterki a podstawy pracy z kompem.
Jesli plik jest używany przez program to inny program nie może go usunąć ani zmodyfikowac (chyba ze jego kopie).
Lr jest programem modulowym czyli w jednym programie jest kilka rożnych. I jesli w danym momencie któryś podróżami korzysta z pliku to inny nie może z niego korzystac( czyli np przenosić)
To nie praca że kompem, a lenistwo Adobe... takie rzeczy jak przerywanie pracy na plikach we własnym programie to nic trudnego, tylko pewnie nikt w adobe od tym nie pomyślał, a teraz nie chce im się tego robić.
podobnie jest za akcjami w PS... są gorzej zrobione niż nagrywanie makra w windzie 3.1.... jaki problem dodać proste skrypty do tego... ale po co.... będzie coś do zrobienia w wersji cs 20, jak inne pomysły się skończą....
Proponuję wrzucać te bolączki supportowi Adobe, bo inaczej nigdy tego nie poprawią, gdyż są zwyczajnie bez szans.
mateo912
04-01-2013, 13:33
To nie praca że kompem, a lenistwo Adobe... takie rzeczy jak przerywanie pracy na plikach we własnym programie to nic trudnego, tylko pewnie nikt w adobe od tym nie pomyślał, a teraz nie chce im się tego robić.
podobnie jest za akcjami w PS... są gorzej zrobione niż nagrywanie makra w windzie 3.1.... jaki problem dodać proste skrypty do tego... ale po co.... będzie coś do zrobienia w wersji cs 20, jak inne pomysły się skończą....
W menadżerze plików total comander (genialnym swoją droga) jak źle pokolejkuje pliki przy przenoszeniu tez sie wysypie. A przecież wszystko w jednym programie!
Można marudzic ze sie sypie ale można tez zacząć myśleć przy pracy i wtedy nagle wiele "błędów" znika bo rzeczy które chcieliśmy zrobić w danej kolejności jest nielogiczne.
...
Można marudzic ze sie sypie ale można tez zacząć myśleć przy pracy i wtedy nagle wiele "błędów" znika bo rzeczy które chcieliśmy zrobić w danej kolejności jest nielogiczne.
Sorry, nie masz racji, jako że LR wykonuje niektóre czynności zupełnie samodzielnie, bez wymaganej interakcji ze strony użytkownika.
Jeśli więc akurat indeksuje któryś z plików w katalogu, który ma być poddany przez użytkownika operacji dyskowej, to powinien raczej to uwzględniać, a nie wyświetlać dość głupkowatych komunikatów.
Proponuję wrzucać te bolączki supportowi Adobe, bo inaczej nigdy tego nie poprawią, gdyż są zwyczajnie bez szans.
To do nich napisz... ja już nie mam zamiaru...
W menadżerze plików total comander (genialnym swoją droga) jak źle pokolejkuje pliki przy przenoszeniu tez sie wysypie. A przecież wszystko w jednym programie!
Można marudzic ze sie sypie ale można tez zacząć myśleć przy pracy i wtedy nagle wiele "błędów" znika bo rzeczy które chcieliśmy zrobić w danej kolejności jest nielogiczne.
Total Commander to inna sprawa. tam masz wpływ na kolejność, a jak coś jest nie tak, to wyrzuci błędem i spyta co zrobić, a nie bez powodu "Unknown error" w wszysto w odbycie...
W menadżerze plików total comander (genialnym swoją droga) jak źle pokolejkuje pliki przy przenoszeniu tez sie wysypie. A przecież wszystko w jednym programie!
Używam TotalCommandera od czasów, gdy jeszcze nazywał się WindowsCommanderem i w mojej opinii to najmniej awaryjny program, jaki spotkałem, zwłaszcza biorąc pod uwagę ogrom funkcji :) Na pewno nie jest bezbłędny, ale jego akurat stawiałbym za wzór, jak aplikacja powinna być napisana i ROZWIJANA :)
Można marudzic ze sie sypie ale można tez zacząć myśleć przy pracy i wtedy nagle wiele "błędów" znika bo rzeczy które chcieliśmy zrobić w danej kolejności jest nielogiczne.
Zgoda, ale co w moim przypadku jest nielogiczne? Wchodzę do folderu, zaznaczam fotki do przeniesienia i je przenoszę. Sam jestem programistą i wiele razy programowałem obsługę plików, więc wiem, co się da zrobić. Na pewno taką sytuację da się obsłużyć LEPIEJ, niż zrobili to programiści Adobe. A już zupełny smutek mnie ogarnia, jak się dowiaduję, że ten błąd "wisi" nad Lightroomem już od lat.
W ogóle powiem tak: Lightroom (jego koncepcja) bardzo mi odpowiada. To świetne narzędzie do katalogowania, do wywoływania RAWów, do tagowania plików. Jednak jest - w mojej opinii - zrobione trochę "na odpieprz". Ładne graficzne wywijasy pod listami, ładne GUI - tutaj programiści poszli na całość. Ale operacje na plikach, wydajność obróbki, dostępność pewnych funkcji (pełny ekran [uprzedzając komentarze - tak, wiem o skrótach Ctrl+F, Ctrl+Tab, o wygaszaniu klawiszem L itp. - ale to NIE JEST PEŁNY EKRAN - dla mnie], automatyczne kasowanie plików z karty po imporcie) - wszystko to leży i raczej nie ma szans, by się podniosło. Być może część to przypadłości wersji Windows i na Makówkach wszystko śmiga - ale skoro Adobe sprzedaje soft na Windows, to powinien on być tak samo dopieszczony, jak na Makach. Nie wiem, czy wina tkwi w lenistwie programistów (czy też marketingowców, chcących sprzedawać ciągle to samo jako nowe wersje), ale czasem mnie to mocno irytuje. A że zostaję przy Lightroomie? Już się chyba przyzwyczaiłem... ;)
TomLight
05-01-2013, 00:20
Panowie, Lightroom to styl życia :P Alternatyw jest niewiele, do tego przyzwyczajenie. Kilkukrotnie przymierzałem się do zmiany softu , ale to już niemożliwe jest :) Kilkadziesiąt kilo zdjęć skatalogowanych i w jakiś tam sposób obrobionych w LR skutecznie studzi zapały do zmiany. A niedoróbki są wszędzie, więc należy się na nie uodpornić. Jest takie stare porzekadło "Jeżeli nie możesz pokonać wroga to spróbuj się z nim zaprzyjaźnić". Pewnie, zważywszy na prasłowiańskie korzenie naszego narodu jest to trudne :D Tak na prawdę nie wiadomo skąd wynikają problemy, które jak widzę nie tylko ja muszę pokonywać mając legalne oprogramowanie, ale ... nikt z Nas nie jest programistą Adobe pracującym nad kodem LR. Można dywagować o obsłudze przerwań, kolejkach czy używaniu plików, pewnie nigdy się nie dowiemy z jakiego powodu jest właśnie tak. Nie sądzę żeby była to niedoruba wynikającą z ignorancji klienta. Myślę, że jest jakiś poważny powód dla którego jeszcze nie usunięto tych niedogodności. Jedno jest pewne, da się zauważyć duuuży progres jeżeli chodzi o LR a używam go od wczesnej "trójki". Żeby tylko takie zmartwienia były, życzę tego wszystkim w nowym roku :) i pozdrawiam.
:) Z tym "stylem życia" jest coś na rzeczy :) Używam Lightrooma od niecałego roku i już teraz bym się go nie pozbył - a powiem więcej, postanowiłem "przyłączyć się" na tyle, żeby spróbować nauczyć się Lua i dopisać sobie co-nieco w postaci pluginów... :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.