Zobacz pełną wersję : D700- pochyła ostrość
Witam serdecznie wszystkich. Ostatnio przesiadłem się w końcu na wymarzoną pełną klatkę. Jestem zachwycony d700 i możliwościami jakie daje, jednak pojawił się pewien problem. Z jasnymi stałkami (50 1.4D i 35 1.8) obserwuję jakby pochyłą płaszczyznę ostrości. Obracając aparat w prawo, w celu wykonania pionowego zdjęcia, im bliżej górnej cześci zdjęcia, tym ostrość jest dalej. Nie mam pojęcia co może być przyczyną. Przekładając to na praktykę, fotografując człowieka i ustawiając ostrość na twarz odpowiednim punktem af, ostrość jest za głową, a im niżej, tym ostrzej dochodząc aż do butów, które są ostre. Nie spotkałem się jeszcze z takim przypadkiem, macie może pomysły z czego ten problem może wynikać? Wysyłać aparat od razu do serwisu? Poniżej podaję linki do zdjęć obrazujących problem.
http://zawadoss.com/x1.jpg
http://zawadoss.com/x2.jpg
http://zawadoss.com/x3.jpg
PS 3 zdjęcie, to w ogóle dla mnie szok, że to możliwe by były ostre jednocześnie usta i uszy, a oczy już nie.
Z góry dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam.
Ja tu nie widze ostrych ust i uszu.
Na 3 ostry jest szalik
dla mnie to jakbyś wybrał inny punkt AF,wygląda to jakbyś robił tylko na centralny + próba przekadrowania
postaraj sie dokonać precyzyjnej korekcji AF w body dla tych szkieł,
Zrób w body korekty dla szkła
siwyozzman
30-12-2012, 18:08
Nie wyciągaj pochopnych wniosków. Zmień szkło na inne to po pierwsze - te trzy które pokazałeś są z 50tki. Nie ma żadnego z 35 tki. Drugie zdjęcie ma AF tuning na +8 i jest chyba najgorsze...raczej "pokręciłeś" nie w tę bańkę :) mi to wygląda na duży BF. Pierwsze i trzecie kalibracja na "0" a ostrość za...FX ma to do siebie że głębia jest naprawdę mała...ja bym nie panikował tylko na spokojnie próbował wyregulować AF tunning. Zmień też ustawienie w puszce z vivid bo masakra :) /oczywiście to kwestia upodobań/ Nie wiem jakim oprogramowaniem zgrywałeś zdjęcia ale nie widać którym punktem ostrzyłeś...
Niestety ze szkieł nadających się pod fx mam tylko 35 i 50 narazie. Teraz miałem trochę czasu w święta, więc porobiłem mnóstwo fot testowych. Uporządkuję pewne fakty:
1. 50 z D80 i D200 działała idealnie, trafiała w punkt, ostrość zawsze równo rozłożona.
2. Problem jest powtarzalny na obu obiektywach.
3. Nie przekadrowuję, ostrość zawsze ustawiam punktowo na oczy.
4. Korekta Af jest bez sesnu, bo na środkowym punkcie ostrości zdjęcia są najostrzejsze na korekcie 0 (testowane tysiąc razy)
5. Praktycznie na każdym zdjęciu pionowym, jego górna część, a konkretnie tło, nagle się wyostrza.
6. Kiedy robię to samo ujęcie, ale obracając aparat w lewo, a nie w prawo, problem jest o wiele mniej zauważalny lub wcale.
Tylko bardzo proszę bez odpowiedzi w stylu "rób zdjęcia pionowe obracając aparat w lewo" :D
Jak chcesz mieć pionowo płaszczyznę ostrości to oś obiektywu musisz mieć prostopadle do oczekiwanej płaszczyzny ostrości - czyli nie robić zdjęć z góry lub dołu, a idealnie prostopadle.
Aparat nie ma wpływu na krzywienie płaszczyzny ostrości, no chyba, że ktoś używał go jako młotka i matryca w środku się poprzestawiała - ale byłoby to zawsze tak samo na każdym szkle.
Przy małej GO to przekadrowywanie odpada. Inny kąt aparatu, to inna odległość od obiektu i automatycznie inne ustawienie ostrości - wyjątek to rybie oko ze sferycznym odwzorowaniem.
...
4. Korekta Af jest bez sesnu, bo na środkowym punkcie ostrości zdjęcia są najostrzejsze na korekcie 0 (testowane tysiąc razy)
...
no nie
nadal obstaje byś tą korekte zrobił dla obu szkieł
Ale jeśli ją zrobię, to kiedy będę miał obiekt w środku kadru i na niego ustawie ostrość, to będzie FF! :) Zwróćcie uwagę na różne rozmycie tła, które jest w jednakowej odległości. Na dole jest bardzo mocno rozmyte, a na samej górze prawie, że ostre. Przecież to nie jest normalne.
Ok, zrobiłem mały test. Wykonałem 2 zdjęcia przy takich samych ustawieniach, a obracając jedynie aparat. Ostrość ustawiana punktem na fotografię.
Aparat obrócony w prawo:
http://zawadoss.com/prawo.jpg
Aparat obrócony w lewo:
http://zawadoss.com/lewo.jpg
Może ja się nie znam, ale wydaje mi się, że stopień rozmycia tła u góry powinien być taki sam na obu zdjęciach...
Ale jeśli ją zrobię, to kiedy będę miał obiekt w środku kadru i na niego ustawie ostrość, to będzie FF! :) Zwróćcie uwagę na różne rozmycie tła, które jest w jednakowej odległości. Na dole jest bardzo mocno rozmyte, a na samej górze prawie, że ostre. Przecież to nie jest normalne.
Odległość od aparatu nie ma znaczenia. Znaczenie ma kąt nachylenia - oba zdjęcia, które podajesz jak przykład nie były robione w prostopadle do oczekiwanej przez ciebie płaszczyzny ostrości. Ustaw aparat pod kątem 90 st. do ściany, zrób zdjęcie i sprawdź czy krzywo ostrzy. Jak część ściany będzie ostra a część, nie to masz problem, a nie pokazuj zdjęć robionych pod kątem kilkunastu czy kilkudziesięciu stopni...
Może ja się nie znam, ale wydaje mi się, że stopień rozmycia tła u góry powinien być taki sam na obu zdjęciach...
Byłoby przy identycznym kadrze. Obracanie aparatu nie wpływa na nic... no poza luźnymi soczewkami w obiektywie.
weź statyw, ustaw linijkę pionowo przed aparatem i przy przysłonie 1.4 czy tam 1.8 ustaw ostrość centralnym/górnym/dolnym punktem af na linijkę (oczywiście aparat pionowo) i porównaj zdjęcia ...
GonzoG, czepiasz się naprawdę szczegółów. Te 2 kadry są właściwie identyczne i świetnie obrazują problem. Fotografuję już od lat, jakoś z d80 i d200 nie miałem żadnego problemu. Dziwne by było, gdyby w 2 obiektywach istniał problem luźnych soczewek. Fotografowanie pionowo obracając aparat w lewo częściowo rozwiązuje problem, ale to chyba nie jest wyjście z sytuacji, bo ostre nogi też by czasem się przydały... Nie mogę właśnie rozkminić w czym problem i czy konieczny jest serwis.
GonzoG, czepiasz się naprawdę szczegółów. Te 2 kadry są właściwie identyczne i świetnie obrazują problem. Fotografuję już od lat, jakoś z d80 i d200 nie miałem żadnego problemu. Dziwne by było, gdyby w 2 obiektywach istniał problem luźnych soczewek. Fotografowanie pionowo obracając aparat w lewo częściowo rozwiązuje problem, ale to chyba nie jest wyjście z sytuacji, bo ostre nogi też by czasem się przydały... Nie mogę właśnie rozkminić w czym problem i czy konieczny jest serwis.
Czepiam się dość ważnych szczegółów. Obrócenie aparatu o kilka stopni może dać całkiem inne efekty na rozmyciu tła, jak i ostrości. Przy przesłonach rzędu f/1.8-f/2 i odległościach do 2-3m każdy centymetr odległości ma znaczenie.
To ile fotografujesz raczej nie mówi nic o tym co wiesz o działaniu sprzętu.
Żadne ze zdjęć, które pokazałeś nie nadaje się do stwierdzenia, czy jest coś nie tak z obiektywem aparatem... a raczej mówią, że coś nie tak robi operator.
Jak pisałem, ustaw aparat tak, aby oś obiektywu była prostopadle do płotu czy ściany, czegokolwiek co jest odpowiednio dużo i proste, najlepiej z pionowymi i poziomymi liniami. Zrób zdjęcie i sprawdź czy gdzieś ci się ostrość rozjeżdża.
Jak obrócisz aparat choć o kilka stopni możesz mieć już rozjechaną ostrość na brzegach.
Niestety ze szkieł nadających się pod fx mam tylko 35 i 50...
Niestety, pod FX masz tylko 50.
Zrobiłbym tak: Ustawił aparat na statywie z poziomnicą na gorącej stopce + dobra głowica i zrobił foto jakiejś płaskiej, wypoziomowanej powierzchni z małym wzorem (np. tapeta). Wstępne podniesienie lustra i wężyk lub zdjęcie z samowyzwalacza. To samo powtórzyłbym ze zdjęciami w pionie. Ważne, żeby aparat był ustawiony prostopadle do ściany. Jeżeli uznasz, że jest coś nie tak to wyślij wtedy zdjęcia do serwisu i poczekaj co odpowiedzą. Może znają problem? A może się okaże, że problem leży po stronie fotografa?
Weź jeszcze pod uwagę to, że ostrość spada na brzegach klatki.
Jak dla mnie żadne ze zdjęć nie nadaje się, żeby ocenić stan techniczny sprzętu.
siwyozzman
30-12-2012, 20:15
Jak obrócisz aparat choć o kilka stopni możesz mieć już rozjechaną ostrość na brzegach.
Właśnie tutaj wychodzi ta "magia FX" :) To o co walczy większość samozwańczych "fotografów" czyli bardzo płytka głębia niezależnie od tego czy sytuacja tego wymaga czy nie... Na FX używając nawet f4 przy bliskim planie lub na długiej ogniskowej głębia jest mała - co często obraca się przeciwko fotografującemu... Na spokojnie przetestuj sprzęt ze statywu. Najlepszy sposób ustawienia mikro kalibracji to porównanie z ostrzeniem poprzez LV... Wymaga to dokładności i pewnej systematyczności bez chaosu i wyciąganiu wniosków na podstawie pojedynczych prób. Może być tak że body ma BF i na wszystkich szkłach teoretycznie dobrych będzie trzeba regulować. Byle zmieścić się w skali...
wasilewk
30-12-2012, 20:32
Ja bym najpierw się czepił tego, że fotki nie są prosto z aparatu i nie można w Exifie odczytać 'AFPointsUsed' (http://img109.imageshack.us/img109/9428/afpoints.jpg).
Jeśli będą te punkty widoczne (lub jeden przy ustawieniu na S na korpusie aparatu ), to aparat musi wyostrzyć na ten punkt niezależnie od GO.
Pzdr.
fotomarek_k
30-12-2012, 23:24
Fakt, trudno po tych fotkach ocenić "co i jak". Jednak jest możliwe, że masz przekoszoną ostrość, bo np. matryca nie jest równolegle i równo w płaszczyźnie ostrości. Miałem taki problem kiedyś, z tym że płaszczyzna ostrości obiektywu była "przekoszona". Jeśli na dwóch obiektywach identyczny problem, to fakt, może być matryca. Obfotografuj choćby jakiś blok ze stojącego równolegle wieżowca i sam ocenisz, czy wina sprzętu czy operatora. Życzę, żeby to jednak sposób trzymania był tylko...
jak dla mnie to na 90% jest coś uszkodzone - albo obiektywy albo aparat. Skoro mówisz, że na innym body obiektywy działają poprawnie, to problemem musi być d700. Może to być np krzywy bagnet albo nieprostopadle ułożona matryca. Na tych zdjęciach ewidentnie widać "dziwny" przebieg głębi ostrości.
pryzmatdp12
02-01-2013, 18:02
Witam wszystkich i pozdrawiam w Nowym Roku
Taki problem zauważyłem w służbowym sprzęcie (D700 i N24-70/2,8) kupiony w tamtym roku. W następnym tygodniu będę robił dokładniejsze testy bo takie tylko wyeliminują błąd własny. W przypadkowo robionych testach po pewnym czasie można wpaśc w paranoję, człowiek zastanawia się czy ma zwidy czy obiektyw za 6tys, lub komplet ma problem z płaszczyzną ostrości. W przypadku wyżej wymienionego sprzętu nie stwierdziłem różnic poziom pion, po prostu na szerokim kącie prawa część kadru zdecydowanie wchodziła w lekkie rozmycie. Obiektyw w tamtym roku poszedł do serwisu i odesłali inny nowy model. po ponownych testach nie widziałem poprawy. Wysłałem komplet - serwis odesłał sprzęt pisząc że nie stwierdzili problemu. Na wiosnę kończy się gwarancja więc muszę ruszyć sprawę. Jak zrobię test to dam znać jakie wnioski.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.