PDA

Zobacz pełną wersję : NIKON D5200 vs NIKON D7000



gvv
30-12-2012, 01:31
Szanowni,
czy ktoś zrobił testy porównujące jakość zdjęć (szumy) NIKON D5200 i NIKON D7000. Zastanawiam się, który wybrać. Oczywiście po spadku "startowych" cen;)

GonzoG
30-12-2012, 05:56
To są dwie różne klasy puszek. Jakość zdjęć będzie miała znaczenie jeśli masz odpowiednie doświadczenie w obróbce RAW. Przy zdjęciach JPEG średnio zauważalna.
Ważniejsze jest uszczelnienie, ergonomia i współpraca D7000 ze szkłami bez procesora.

Porównywanie D7000 i D5200 to tak jakby porównywać Porsche 911 z VW Golfem... Dwa samochody przeznaczone do czego innego...

kazziz
30-12-2012, 14:37
GonzoG, imho odrobinę przesadziłeś - ja bym powiedział, że raczej Passata kombi z małym Golfem ;-) ale co do reszty się zgadzam.

Gallon
01-01-2013, 13:00
Kwota jaka chce przeznaczyc na body to 3k-3.5 Na optyke tyle samo.

Czytajac tamten temat nasuwa mi sie pytanie dlaczego 5200 to VW
A D7000 to porshe ?

Nie mam zadnych przyzwyczajen to bedzie moja pierwsza lustrzanka na ktorej chce sie uczyc. Tak zeby nie ograniczal mozliwosci a zebym nie musial jej zmieniac za rok.

Przeklejone z innego tematu, ktos cos doda?

Czy wybierajac d7000 nie narazam sie swiadomie na wadliwy sprzet wypuszczony z fabryki ?

GonzoG
01-01-2013, 14:12
Wszystkie są tam samo wadliwe - tzn. są wadliwe egzemplarze, a nie aparat.

Czemu D5200 to VW, a D7000 Porsche... weź do ręki i sprawdź.
Jeden do aparat do robienia zdjęć na wycieczkach i rodzinnych imprezach, drugi to sprzęt do wykorzystania prawie zawodowego.

W czym różnica:
1) opóźnienie migawki: D7000 - 56ms, D5200 - 100ms do 190ms przy AF-C
2) ergonomia i szybkość zmiany ustawień

No i zapomniałem napisać, że to takie Porsche z przyczepką z paliwem - bateria D7000 starcza na ponad 2x dłużej.

Borat1979
01-01-2013, 14:16
Porównywanie D7000 i D5200 to tak jakby porównywać Porsche 911 z VW Golfem... Dwa samochody przeznaczone do czego innego...
Co za idiotyczne porównanie bo ten golf (d5200) ma lepszy "silnik" niż to porsche (d7000) :lol:

GonzoG
01-01-2013, 14:20
Co za idiotyczne porównanie bo ten golf (d5200) ma lepszy "silnik" niż to porsche (d7000) :lol:

Co z tego że ma lepszy "silnik" jak ma "opory" blok mieszkalny... ;)

Borat1979
01-01-2013, 14:25
Co z tego że ma lepszy "silnik" jak ma "opory" blok mieszkalny... ;)
Tylko jak kupisz porsche to nie jedziesz od razu do serwisu żeby je naprawić :lol:

GonzoG
01-01-2013, 14:28
Tylko jak kupisz porsche to nie jedziesz od razu do serwisu żeby je naprawić :lol:

I zaraz się zacznie... kolejny temat o *****

_Ocean_
01-01-2013, 15:45
Chłopie, d5200 i d7000 to zupełnie inna klasa aparatów, dokładnie tak jak napisał GonzoG (który ma u mnie w tym momencie piwo).

Jak Ci zależy, żeby było DUUUUUUŻO MP, bo to ważne! To bierz 5200 i rób co chcesz.

A jak umiesz robić zdjęcia, to weź sobie d7000.
Po paru latach dowiesz się dlaczego.

Borat1979
01-01-2013, 17:02
Chłopie, d5200 i d7000 to zupełnie inna klasa aparatów, dokładnie tak jak napisał GonzoG (który ma u mnie w tym momencie piwo).

Wiem o tym ale porównywanie tego do Porsche jest kompletnym absurdem. Jak już operujemy porównaniami motoryzacyjnymi to bliżej mu już do Passata kombi. Jak już mamy porównać coś do Porsche to raczej aparaty najwyższej półki a nie korpus amatorski.

Gallon
01-01-2013, 17:20
Ilosc MP mi nie zalezy.

Zalezy mi glownie na dobrych zdjeciach, dobrej ostrosci. Jestem laikiem w tym temacie, bo czytam juz to forum nałogowo, nie mogłem sie zarejestrowac przez dluzszy czas bo nie moglem rozkminic tego anty spamu.

Skody bym nie chciał, Na proshe mnie nie stac zeby od niego zaczac. Ale jakies BMW nie najnowsze by sie przydało.

z waszych wypowiedzi zrozumiałem ze lepiej jest wziac d7000, w tym kierunku teraz bede patrzył. Troche sie boje o ten kurz i olej na matrycy. Chciałbym zaczac przygode z Nikonem nie od serwisu a od zabawy zdjeciami.
Chyba ze jest jakas alternatywa do tego modelu bez wady wrodzonej.

esk2
02-01-2013, 18:21
alternatywy póki co nie ma, pojawi się zapewne w tym roku, ale kiedy nikt nie wie i nie chce nic jeszcze powiedzieć.

ps. jeśli chodzi o d7000 to widać powieszałeś fakty, kurzu w nim nie ma, olej był ale w poczatkowych seriach, teraz sporadycznie pojawia się nietrafiający AF
ale wystarczy sprawdzić, podpiąć szkło w sklepie i zrobić szybki test...

locoxardas
02-01-2013, 23:35
Jak stać cie na D7000 to nawet sie nie zastanawiaj. Ja kupiłem D5100 bo tyle miałem gotówki. Później dokupiłem pożądne obiektywy i mam duży niedosyt co do BODY. Szkoda później czasu na kombinowanie ze sprzedażą, wymianą i kupnem nowego body. Dodatkowe przyciski funkcyjne bardzo ułatwiły by mi życie.

esk2
02-01-2013, 23:46
już się nie zastanawiam, ale żeby dolożyć i kupić najpierw muszę sprzedać swoje D90 ;)

Gallon
03-01-2013, 11:58
No własnie, czytajac to forum juz nawet zaczelem myslec o d90. Jezeli chodzi o jakas nowosc to pewnie wejdzie i bedzie kosztowac na poczatku fortune a to ma byc moj pierwszy aparat wiec mysle ze d7000 bedzie az za dobry.

Tylko zastanawia mnie jedno dlaczego sprzedawcy w sklepach mowia ze 5200 to ten sam aparat tylko w mniejszym opakowaniu od d7000?

kazziz
03-01-2013, 13:47
Nie wiem czy pakowanie się w tym momencie gdy masz 3.5k na body i tyle samo na optyke, w martyce z 2008 roku (D90) ma sens. Chlopie, czytając to forum ludzie przychodzą do serwisów i mówią "ja mam problem z aparatem" a na prośbę o pokazanie mówią "ale ja wyczytalem w internecie że mam". Także nie przejmuj się i jeśli nie chcesz za kilka miesięcy, gdy zalapiesz jak się to obsługuje i co gdzie i jak zmienia, kląć w żywe oczy że Twoje body jest za małe i po wszystko trzeba qchodzic do menu... To bierz D7000, chyba że czekasz na następcę - ostrość obrazu zależy tak czy siak przede wszystkim od szkieł i tu skieruj swoje zapytanie - napisz, czego Ci trzeba :p

A odpowiadając na pytanie, dlaczego 5200 to D7k w małym opakowaniu... Ten sam moduł af, pomiaru światła (a w tym d5100 było gorsze od D7000) - ważne rzeczy dwie, + do tego lepszy procesor, lepsze filmowanie, nowsza matryca, fajne nowe menu podreczne (ale nadal brak 2 pokrelet, mikrokalibracji af, górnego lcd, słabsza bateria, gorsza ergonomia z ciezszym szklem...) i masa innych zmian.
Po prostu aparaty z linii bardziej amatorskich jak D5x00 i D3x00 później dostają bardziej zaawansowane podzespoły, gdyż amatorom (na początku, jak widać po opiniach ludzi tymi puszkami na forum, ale powiedzmy sobie szczerze, że pewnie połowa posiadaczy używa ciągle trybu auto) to średnio potrzebne - no i czymś się te puchy muszą różnic. ;)


kazziXperia+Tapatalk2

gwozdamin
24-01-2013, 09:41
Z dotychczasowych obserwacji widać, że więszkość z was optuje za d7000 jednak brakuje konkretów. Argumenty, że to są dwie różne klasy aparatów, albo za jakiś czas będę wiedział dlaczego d7000 jest lepszy, zdecydowanie mnie nie przekonują. Nie chce się 'uświadomić' za rok czy dwa jak wydam 4k na aparat. Czytając specyfikacje możliwości aparatów jeżeli chodzi o jakość zdjęć są porównywalne. Udowodnijcie jakimiś przykładowymi zdjęciami, czy linkami do specyfikacji, że lepiej zainwestować w d7000?

Jak dotąd za d7000 przekonuje mnie uszczelniona obudowa, lepsza ergonomia, lepsza bateria dwa sloty kart pamięci. A co z parametrami wpływającymi realnie na jakość zdjęc? Zakres ekspozycji, głębia kolorów, stosunek szumów do ISO, odwzorowanie kolorów są w zasadzie identyczne (przynajmniej według spec.) dla tych dwóch modeli.


Z góry przepraszam za zuchwałość, nie chce się wymądrzać jednak spodziewam się od tego forum rzetelnej, jasnej informacji, która pozwoli mi podjąć dobry wybór, na podstawie zdania specjalistów z dziedziny.

Pozdrawiam,
Damian

Kamil_ols
24-01-2013, 19:18
Ilu fachowców tyle odpowiedzi. Na ten temat powiedziano już wszystko kilka razy.

RAF7705
24-01-2013, 19:31
Dostałeś odpowiedź.
Nie bardzo rozumiem po co mamy cię przekonywać.
Kup co uważasz.

GonzoG
24-01-2013, 19:52
Z dotychczasowych obserwacji widać, że więszkość z was optuje za d7000 jednak brakuje konkretów. Argumenty, że to są dwie różne klasy aparatów, albo za jakiś czas będę wiedział dlaczego d7000 jest lepszy, zdecydowanie mnie nie przekonują. Nie chce się 'uświadomić' za rok czy dwa jak wydam 4k na aparat. Czytając specyfikacje możliwości aparatów jeżeli chodzi o jakość zdjęć są porównywalne. Udowodnijcie jakimiś przykładowymi zdjęciami, czy linkami do specyfikacji, że lepiej zainwestować w d7000?

Jak dotąd za d7000 przekonuje mnie uszczelniona obudowa, lepsza ergonomia, lepsza bateria dwa sloty kart pamięci. A co z parametrami wpływającymi realnie na jakość zdjęc? Zakres ekspozycji, głębia kolorów, stosunek szumów do ISO, odwzorowanie kolorów są w zasadzie identyczne (przynajmniej według spec.) dla tych dwóch modeli.


Z góry przepraszam za zuchwałość, nie chce się wymądrzać jednak spodziewam się od tego forum rzetelnej, jasnej informacji, która pozwoli mi podjąć dobry wybór, na podstawie zdania specjalistów z dziedziny.

Pozdrawiam,
Damian

Wszystkie aparaty mają podobną jakość zdjęć. A nawet jak nie, to różnice są pomijalne.
Jak chcesz szukać różnic w jakości, to porównaj Hasselblada np. H4D-50 z D5200...

Co do D7000, a D5200:
-> czas 1/8000
-> synchronizacja lampy z krótkimi czasami
-> CLS w aparacie
-> pełny pomiar światła przy obiektywach bez procesora
-> mikroregulacja AF
-> silnik AF w body
-> czas reakcji migawki
to są zalety D7000, a nie jakość zdjęć.

gwozdamin
24-01-2013, 20:08
GonzoG dzięki za odpowiedź. Mniej więcej czegoś takiego szukałem.

Pozdrawiam,
Damian

RAF7705
24-01-2013, 20:30
Starczyło porównać specyfikacje obu.
Wsponę jeszcze oczywistą wygodę obsługi.

zygmuntowicz
25-01-2013, 14:10
Wydaje mi się że założycielowi wątku chodziło o porównanie jakości zdjęć jakie wypluwają w/w puszki a nie o porównywanie specyfikacji czy która lepiej leży w dłoni.

GonzoG
25-01-2013, 14:23
Porównywanie jakości zdjęć, czy szumów w D7000 i D5200, to tak jak szukanie wybieranie samochodu bo jeden jest mocniejszy o 1 KM od drugiego... przy mocy 1000 KM... Różnica jest, ale w 99% przypadków zupełnie nie mająca znaczenia.

Ludzie nie wiadomo czego szukają w tych aparatach... Szczególnie, że większość z nich i tak nie potrafi wykorzystać możliwości matrycy z tych słabszych aparatów... Już nie mówiąc, że i tak pewnie robią zdjęcia JPEG, gdzie tak naprawdę, ani DR, głębia kolorów nie mają żadnego znaczenia.

sokolnik
25-01-2013, 14:50
Z dotychczasowych obserwacji widać, że więszkość z was optuje za d7000 jednak brakuje konkretów. Argumenty, że to są dwie różne klasy aparatów, albo za jakiś czas będę wiedział dlaczego d7000 jest lepszy, zdecydowanie mnie nie przekonują. Nie chce się 'uświadomić' za rok czy dwa jak wydam 4k na aparat. Czytając specyfikacje możliwości aparatów jeżeli chodzi o jakość zdjęć są porównywalne. Udowodnijcie jakimiś przykładowymi zdjęciami, czy linkami do specyfikacji, że lepiej zainwestować w d7000?

Jak dotąd za d7000 przekonuje mnie uszczelniona obudowa, lepsza ergonomia, lepsza bateria dwa sloty kart pamięci. A co z parametrami wpływającymi realnie na jakość zdjęc? Zakres ekspozycji, głębia kolorów, stosunek szumów do ISO, odwzorowanie kolorów są w zasadzie identyczne (przynajmniej według spec.) dla tych dwóch modeli.


Z góry przepraszam za zuchwałość, nie chce się wymądrzać jednak spodziewam się od tego forum rzetelnej, jasnej informacji, która pozwoli mi podjąć dobry wybór, na podstawie zdania specjalistów z dziedziny.

Pozdrawiam,
Damian

jakbyś mógł opisać swoje doświadczenie z fotografii to było by super i na pewno byśmy coś doradzili. Co chcesz i gdzie fotografować ?

kazziz
25-01-2013, 16:51
"Z góry przepraszam za zuchwałość, nie chce się wymądrzać jednak spodziewam się od tego forum rzetelnej, jasnej informacji, która pozwoli mi podjąć dobry wybór, na podstawie zdania specjalistów z dziedziny."

od tego masz makówkę żeby przemyśleć to wszystko co o tych sprzętach możesz tu i wszędzie indziej przeczytać i samemu podjąć decyzję dla siebie.
to nie jest forum specjalistów, naukowców itd. To jest forum użytkowników. W większości zaawansowanych, ale zwróć uwagę - wiekszość używa body z przedziału D40-D7000, stosunkowo niewielka część D600-D700 i wyżej.
Znaczna większość użytkowników korpusów D60, D3x00 czy D5x00 chętnie po jakimś czasie zmienia body na takie z lepszą ergonomią - a tym właśnie jest D7000. Niejeden przesiadał się z D5100 na D90, aparat starszy, o w wielu względach słabszych parametrach - dla ergonomii. Idź do sklepu (Łódź? Na przykład Manufaktura), weź do ręki jedno i drugie, posłuchaj co powie sprzedawca i wybierz DLA SIEBIE. Bo jeden woli małe D5200 a drugi woli duże D7000.

RAF7705
25-01-2013, 16:57
Zygmuntowicz.
Zalozyciel wątku podziekowal GonzoG za wypunktowanie rzeczy które są w specyfikacji.
Skoro podziękował, to chyba o to mu chodziło (tak napisał).
Nie musi ci się nic wydawać.
Wszystko jest napisane.

rebuz89
25-01-2013, 22:49
Ja osobiście też zastanawiam się nad wyborem aparatu (pierwszej lustrzanki)nie miałem jeszcze w rękach d5200, ale gdy byłem w sklepie pomacać aparaty i porównałem d7k i d5100 (myślę że rozmiarami jest taki sam jak d5200 albo zbliżony) i od razu wiem jaki chce aparat oczywiście wybór pada na d7000.
To może napisze dlaczego.
Po pierwsze różnica w wykonaniu (użyte materiały)
Po drugie jak leży w dłoni w porównaniu z d5100. Po prostu lubię cięższe aparaty
Po trzecie cała specyfikacja..

Ale wątpliwości zaczynają się jak wchodzę na fora i czytam o zachlapanych matrycach. problemach z AF i wszystkie narzekania na tą puszkę.

Możecie mi powiedzieć czy powinienem sie bać tych wszystkich wypowiedzi??

esk2
25-01-2013, 23:20
a jednak nie ma to jak wziąść do łapki puszkę...

biorąc pod uwagę ostatnie opinie, problem oleju nie występuje, możesz mieć jedynie problem z AF'em przy jasnych szkłach oraz nieprzewidywalnych rozkalibrowaniem..

zygmuntowicz
26-01-2013, 11:39
Szanowni,
czy ktoś zrobił testy porównujące jakość zdjęć (szumy) NIKON D5200 i NIKON D7000. Zastanawiam się, który wybrać. Oczywiście po spadku "startowych" cen;)

RAF 7705 - to jest treść pierwszego wpisu w ten wątek.

fotouśmieszek
10-02-2013, 19:07
tutaj masz opowiedz:

http://www.dxomark.com/index.php/en%C3%A8%C2%A1%C2%B7%C3%83%C2%AF%C3%82%C2%BF%C3%82 %C2%BD%C3%83%C2%AF%C3%82%C2%BF%C3%82%C2%BD%C3%83%C 2%AF%C3%82%C2%BF%C3%82%C2%BD%C3%A8%C2%A1%C2%B7%C3% 83%C2%AF%C3%82%C2%BF%C3%82%C2%BD%C3%85%C2%A1%C3%A8 %C2%A1%C2%B7%C3%83%C2%AF%C3%82%C2%BF%C3%82%C2%BD%C 3%83%C2%AF%C3%82%C2%BF%C3%82%C2%BD/Cameras/Compare-Camera-Sensors/Compare-cameras-side-by-side/%28appareil1%29/850|0/%28brand%29/Nikon/%28appareil2%29/680|0/%28brand2%29/Nikon/%28appareil3%29/439|0/%28brand3%29/Nikon

jak widzisz porsche jest zdeklasowany tylko dorownuje w dynamice.Kupuj TYLKO d5200 :-)

FelTom
19-02-2013, 17:59
Wszystkie aparaty mają podobną jakość zdjęć. A nawet jak nie, to różnice są pomijalne.
Jak chcesz szukać różnic w jakości, to porównaj Hasselblada np. H4D-50 z D5200...

Co do D7000, a D5200:
-> czas 1/8000
-> synchronizacja lampy z krótkimi czasami
-> CLS w aparacie
-> pełny pomiar światła przy obiektywach bez procesora
-> mikroregulacja AF
-> silnik AF w body
-> czas reakcji migawki
to są zalety D7000, a nie jakość zdjęć.

To jeszcze nie wszystko !
Przede wszystkim - Wizjer ! Czyli podstawa, jeśli chodzi o komfort i robienie zdjęć lustrem.

Mniejszy, ciemniejszy... Patrząc przez niego będziesz się raczej męczył niż czerpał przyjemność.

Górny ekranik - energooszczędny, cały czas wyświetla najważniejsze parametry - ustawień aparatu. Rzut okiem - sekunda - wiesz wszystko ;)

Dwa pokrętła - jednocześnie zmieniasz migawkę i przysłonę... Nie trwa to nawet sekundy, a sam ustawiasz ekspozycję jak chcesz.
Moim zdaniem w Canonie, mimo dwóch pokręteł, jednoczesne ustawianie migawki i przesłony jest niemożliwe (a co najmniej - karkołomne).
W d7000 kciukiem i wskazującym robisz to jednocześnie.

To właśnie to - obsługa jest szybka i przyjemna... To podstawowa różnica.

songo144
19-02-2013, 20:00
w ciemno brał bym NIKON D5200

MstrG
19-02-2013, 20:40
w ciemno brał bym NIKON D5200

Chyba ciężko by mi było teraz mi było odzwyczaić się od dwóch pokręteł. Wygoda pracy jest nieporównywalnie lepsza w D7000 niż w D5200. Jednak gdy miałem jednak D5000 jakoś mi to nie przeszkadzało ;) do dobrego człowiek szybko się przyzwyczaja.

otwieracz
03-03-2013, 22:05
Ludzie nie wiadomo czego szukają w tych aparatach... Szczególnie, że większość z nich i tak nie potrafi wykorzystać możliwości matrycy z tych słabszych aparatów... Już nie mówiąc, że i tak pewnie robią zdjęcia JPEG, gdzie tak naprawdę, ani DR, głębia kolorów nie mają żadnego znaczenia.

Wydaje mi się że wszyscy szukamy aparatu który daje najlepszy obraz w określonym przedziale cenowym. Moim zdaniem to jest rzecz najważniejsza. Ergonomia jest ważna, ale gdy mamy do dyspozycji kiepską matrycę to korzyści jakie daje schodzą na drugi plan. Dziś mamy takie czasy że praktycznie każde nowe lustro Nikona ma bardzo dobrą matrycę i daje świetny obrazek - i to bez względu na cenę i przeznaczenie. Pisząc świetny mam na myśli amatorów którzy fotografią zajmują się hobbystycznie, a nie zawodowo. Bardzo mnie wnerwia to że jest na tym forum dużo doświadczonych (tak mi się wydaje sądząc po ilości ich postów na forum) osób które próbują wmawiać nowym forumowiczom że aparaty typu D3100, D3200, D5100 czy D5200 są bee bo mają ergonomię za przeproszeniem do dupy i polecają o wiele droższe modele typu D7000 czy D600. Ergonomia zdjęć nie robi, a tańszymi modelami ze świetnymi matrycami można robić rewelacyjne zdjęcia które nie raz wprawią w zachwyt zawodowca. I nowy amator stający przed takim wyborem powinien o tym wiedzieć. Tym czasem czytając kilka postów dojdzie do wniosku że ergonomia tych amatorskich puszek przypomina kokpit Atlantisa i zanim dobierze sobie ekspozycję to musi odliczyć do 10 by wystartować z robieniem zdjęć. Drodzy amatorzy i drodzy zawodowcy powinniście wiedzieć że w każdym z tych aparatów jest możliwość wyniesienia najważniejszych funkcji na zewnątrz. Wtedy różnica w ergonomii będzie taka że w droższych modelach "pro" robimy to jednym palcem, a w amatorskich dwoma. Używam D90, mój kolega ma D3100 i po wspólnym wypadzie w Tatry nie zauważyłem żeby miał jakiekolwiek problemy z ergonomią. Gdy wziąłem go do ręki to żeby zmienić parametr musiałem oderwać oko od wizjera - przytrzymać jeden przycisk i zakręcić kółkiem. On to robił nie odrywając oka od wizjera. A aparat miał drugi miesiąc, teraz robi wszystko intuicyjnie. Mamy takie czasy że nasz system jest w obecnej chwili po prostu rewelacyjny i kładzie konkurencję na łopatki. A tu tylko ciągłe narzekania na ergonomię, kurz, plamy, AF i ble ble ble... Reprezentujemy bodaj najliczniejszy pod względem użytkowników system w Polsce, i jakiś odsetek wadliwych sztuk w tej masie właścicieli Nikonów musi być. Ale na Boga nie piszmy że model jest jeszcze raz za przeproszeniem do dupy bo padła Wam wasza sztuka. Takie są po prostu teraz czasy, producenci stawiają teraz na ilość, a biedny pracownik składający Wasze ukochane cacka w całość musi nieźle się napocić by wyrobić normy, bo już klienci w Polsce czekają na D7100 i się doczekać nie mogą. Łatwo wtedy o błąd. Świat się zmienił pod względem ekonomicznym przez ostatnie 20 lat, Europa środkowo-wschodnia podniosła wyraźnie swój standard życia a producentom doszli nowi klienci, którzy o własnym lustrze, aucie czy innych wcześniej dla nich nie dostępnych finansowo produktach mogli tylko pomarzyć. Każde wymienione prze ze mnie lustro to świetny sprzęt, którym można robić bardzo dobre zdjęcia. Kupujcie taki na jaki Was stać i taki który Wam pasuje, a będziecie zadowoleni. To tylko narzędzie pracy, tylko Wy decydujecie jaki będzie jej efekt.

Nie zgodzę się też z opinią GonzoG. Dla JPEG-ów i DR i głębia kolorów też ma znaczenie dla amatora robiącego w tym formacie. Taki D5100 ma np. nad moim D90 przewagę 1,1 EV a to już sporo.

Rzadko się udzielam na forum, jestem obserwatorem, ale jak już coś napisałem to za to konkretnie. No i chyba dział "lekko" nie ten - warto by było przenieść ten wątek do odpowiedniego.

fotoon
04-03-2013, 11:26
Jak już ktoś napisał wyżej-zależy do czego będziesz używał. Ja mam D700 i D5100. Wiadomo są to puszki z różnych światów-technologicznie i ergonomicznie. Ale każdą puszkę mam do innych celów. D700 nie ma uchylanego ekranika, a d5100 nie ma drugiego kółka. Czasem mi brakuje jednej funkcji lub drugiej, ale nie ma idealnego i do wszelkich zastosowań aparatu. Myślę, że ważne są fundusze, plan rozwoju i przeznaczenie. Kiedy kupowałem lampę, to zdecydowałem się na sb800, bo wydawała mi się lżejsza, mniejsza, poręczniejsza od sb900. Jednak często zacząłem użyawać CLS i brakowało mi ergonomii w SB800, więc kupiłem SB900 tylko ze względu na egronomię.

kazziz
16-03-2013, 15:27
panie Otwieracz, stawiam piwo jak się gdzieś kiedyś spotkamy. Dożywotnio. BRAWO DLA TEGO PANA!

Mam D7000 i ma jedną wadę. Jest duży i ciężki. I ergonomię o kant d... rozbić jak Ci się nie chce nosić aparatu.
Szwagier ma D5100. Mnie nie przeszkadza wizjer w tym aparacie.

stachmuszel
16-03-2013, 18:23
Rożnice w obrazku są kosmetyczne. Na wydrukach nie do zauważenia. Ja osobiście nie widzę różnicy nawet na duzych wydrukach pomiędzy D700 vs D200. Dlatego kupilem NEXa aby nie targać dużych klamotów. Jestem hiper zadowolony.

picia78
16-03-2013, 20:46
Wydaje mi się że wszyscy szukamy aparatu który daje najlepszy obraz w określonym przedziale cenowym. Moim zdaniem to jest rzecz najważniejsza. Ergonomia jest ważna, ale gdy mamy do dyspozycji kiepską matrycę to korzyści jakie daje schodzą na drugi plan. Dziś mamy takie czasy że praktycznie każde nowe lustro Nikona ma bardzo dobrą matrycę i daje świetny obrazek - i to bez względu na cenę i przeznaczenie. Pisząc świetny mam na myśli amatorów którzy fotografią zajmują się hobbystycznie, a nie zawodowo. Bardzo mnie wnerwia to że jest na tym forum dużo doświadczonych (tak mi się wydaje sądząc po ilości ich postów na forum) osób które próbują wmawiać nowym forumowiczom że aparaty typu D3100, D3200, D5100 czy D5200 są bee bo mają ergonomię za przeproszeniem do dupy i polecają o wiele droższe modele typu D7000 czy D600. Ergonomia zdjęć nie robi, a tańszymi modelami ze świetnymi matrycami można robić rewelacyjne zdjęcia które nie raz wprawią w zachwyt zawodowca. I nowy amator stający przed takim wyborem powinien o tym wiedzieć. Tym czasem czytając kilka postów dojdzie do wniosku że ergonomia tych amatorskich puszek przypomina kokpit Atlantisa i zanim dobierze sobie ekspozycję to musi odliczyć do 10 by wystartować z robieniem zdjęć. Drodzy amatorzy i drodzy zawodowcy powinniście wiedzieć że w każdym z tych aparatów jest możliwość wyniesienia najważniejszych funkcji na zewnątrz. Wtedy różnica w ergonomii będzie taka że w droższych modelach "pro" robimy to jednym palcem, a w amatorskich dwoma. Używam D90, mój kolega ma D3100 i po wspólnym wypadzie w Tatry nie zauważyłem żeby miał jakiekolwiek problemy z ergonomią. Gdy wziąłem go do ręki to żeby zmienić parametr musiałem oderwać oko od wizjera - przytrzymać jeden przycisk i zakręcić kółkiem. On to robił nie odrywając oka od wizjera. A aparat miał drugi miesiąc, teraz robi wszystko intuicyjnie. Mamy takie czasy że nasz system jest w obecnej chwili po prostu rewelacyjny i kładzie konkurencję na łopatki. A tu tylko ciągłe narzekania na ergonomię, kurz, plamy, AF i ble ble ble... Reprezentujemy bodaj najliczniejszy pod względem użytkowników system w Polsce, i jakiś odsetek wadliwych sztuk w tej masie właścicieli Nikonów musi być. Ale na Boga nie piszmy że model jest jeszcze raz za przeproszeniem do dupy bo padła Wam wasza sztuka. Takie są po prostu teraz czasy, producenci stawiają teraz na ilość, a biedny pracownik składający Wasze ukochane cacka w całość musi nieźle się napocić by wyrobić normy, bo już klienci w Polsce czekają na D7100 i się doczekać nie mogą. Łatwo wtedy o błąd. Świat się zmienił pod względem ekonomicznym przez ostatnie 20 lat, Europa środkowo-wschodnia podniosła wyraźnie swój standard życia a producentom doszli nowi klienci, którzy o własnym lustrze, aucie czy innych wcześniej dla nich nie dostępnych finansowo produktach mogli tylko pomarzyć. Każde wymienione prze ze mnie lustro to świetny sprzęt, którym można robić bardzo dobre zdjęcia. Kupujcie taki na jaki Was stać i taki który Wam pasuje, a będziecie zadowoleni. To tylko narzędzie pracy, tylko Wy decydujecie jaki będzie jej efekt.

Nie zgodzę się też z opinią GonzoG. Dla JPEG-ów i DR i głębia kolorów też ma znaczenie dla amatora robiącego w tym formacie. Taki D5100 ma np. nad moim D90 przewagę 1,1 EV a to już sporo.

Rzadko się udzielam na forum, jestem obserwatorem, ale jak już coś napisałem to za to konkretnie. No i chyba dział "lekko" nie ten - warto by było przenieść ten wątek do odpowiedniego.


Bardzo dobrze powiedziano polać Mu !

kazziz
17-03-2013, 11:23
Rożnice w obrazku są kosmetyczne. Na wydrukach nie do zauważenia. Ja osobiście nie widzę różnicy nawet na duzych wydrukach pomiędzy D700 vs D200. Dlatego kupilem NEXa aby nie targać dużych klamotów. Jestem hiper zadowolony.

i wcale Ci się nie dziwię, bo zaczyna mnie męczyć wielkość i waga D7000 i w zasadzie nie odpinam od niego 35ki 1.8 - wystarcza w praktyce do wszystkiego. Jakbym miał fundusze to do tego doszedłby Nex 6+16-50 (marzenie - małe i dobre) i ewentualnie na wycieczki 55-210 albo jakieś Fuji X20 i spokój w każdej sytuacji :) Chociaż i P7700 by zapewne podołało.
A do kieszeni P330 (jak się pojawi i będzie okazja zobaczyć, co toto potrafi) :D

Także tego. Jak planuje się ktoś rozwijać, dopinać 70-200 czy strzelać koncerty i reportaż - D7000 za ergonomię, jak to ma być amatorski aparat to D5100/D5200/D3200 wystarczy do 95% zastosowań. O!

Jacek_Z
20-03-2013, 11:15
Ktoś założył wątek w dziale testy - fajny test zrobił. Napisał 1 post w grudniu, a wy 3 miesiące wałkujecie temat i nawet na to nie zwróciliscie uwagi. Przenoszę do właściwego działu.

MstrG
20-03-2013, 11:28
Ktoś założył wątek w dziale testy - fajny test zrobił. Napisał 1 post w grudniu, a wy 3 miesiące wałkujecie temat i nawet na to nie zwróciliscie uwagi. Przenoszę do właściwego działu.

Bo to był test, ale dla moderatorów :)
Przyznam, że kilka razy się dziwiłem dlaczego ten wątek jest w testach.

Dexter88
20-03-2013, 11:43
Jak wam pasuje wizjer wielkości dziurki od klucza, bo takie są w 3xxx to ok, ale analogami też robiło się zdjęcia, przy czym jakość była nie za wysokich lotów, dlatego będę stał przy swoim - zachciało się lustrzanki to kupuj już coś na pewnym poziomie, vide d90, 300. Jest ci za ciężkie i nie chce się nosić to było kupić nexa czy x100 i jeszcze na tym lepiej wyjdziesz. Ja na każdym spacerze mam marka z gripem na pasku neoprenowym przy sobie, bo nie podobają mi się kompromisy.

Wysyłane z mojego GT-N7100 za pomocą Tapatalk 2

msh39
21-03-2013, 17:39
Witam,
Po raz pierwszy zabieram tutaj głos, więc proszę o wyrozumiałość. Dostałem w prezencie body D7000. Waham się teraz nad obiektywem do niego. Mam do przeznaczenia na ten cel ok 1,5 tys.
Używać aparatu będę hobbystycznie, głównie podczas podróżowania. Górskie widoki, przyroda, ale również i jakiś portrecik. Zdecydowanie chciałbym na początek jedno szkło, bardziej uniwersalne.

Zainteresowały mnie modele Sigmy:

Sigma AF 18-125mm F/3.8-5.6 DC OS HSM Nikon;
Sigma 18-200mm F3.5-6.3 DC OS HSM II Nikon;

Sporo przeglądałem różnych testów (np. optyczne), ale ciężko mi przez brak doświadczenia podjąć decyzję. Może zaproponujecie coś innego? Raczej nie jestem zainteresowany kitem nikona 18-105. Tandetą pachnie..
Nie potępiajcie mnie tylko, że coś w złym miejscu napisałem ;) z góry dziękuję za odpowiedz

puciek
21-03-2013, 17:48
Za 1,5k zł to zakupiłbym 18-105 VR + 35mm 1.8g. W sigmy, przynajmniej te się nie ładuj.

ps. I nie spalaj 18-105 na starcie, bo jest on dużo lepszy optycznie od tych sigm, a i wykonanie nie jest najgorsze.

msh39
21-03-2013, 18:52
1,5k pln to nieprzekraczalna granica, a chętnie bym wydał trochę mniej.
Spotkałem się z bardzo wieloma opiniami na temat tych Sigm. Od skrajnie pozytywnych do skrajnie negatywnych. Czemu opinie są tak różne?

Pan proponuje stałkę + kit podstawowy. Wolałbym jeden obiektyw. Podkreślam, że będę się uczył, ale jednocześnie chciałbym,żeby to był sprzęt dobry. Po jakimś czasie zamierzam sukcesywnie dokupywać inne szkła. Na początek jednak stawiam na uniwersalizm.

irek6311
21-03-2013, 18:58
msh39 to może zamiast kita Tamron 17-50 mm F/2,8 XR Di II LD (http://fotozakupy.pl/obiektyw/tamron-17-50-mm-f-2-8-xr-di-ii-ld-5-lat,6650s) .

Dexter88
21-03-2013, 21:10
Zdecydowanie ten Tamron skoro nie chcesz tyle wydawać i mieć jeden względnie dobry obiektyw.

msh39
21-03-2013, 23:20
Dziękuję za zainteresowanie. Widzę 3 Tamrony w podobnych cenach:

Tamron 17-50 mm F/2,8 XR Di II LD

Tamron 17-50 mm F/2.8 XR Di II VC LD

Tamron 70-300 mm F/4-5.6 AF SP Di VC USD

Między dwoma pierwszymi jest 300pln różnicy i fakt, że droższy ma stabilizacje. Warto dołożyć więcej forsy? Trzeci to Tele..
Hmm Jak Państwo myślą, który? Najbliższy wyjazd planuje w Alpy i pokładam ogromne nadzieje w nowy sprzęt.

irek6311
21-03-2013, 23:37
Stabilizacja w zakresie 17-50mm zbędna ale jak możesz dołożyć to się przyda w trudnych warunkach ,
w górach warto by mieć zakres 17-50mm i 70-300mm ale jeśli ja miałbym wybierać wolałbym 17-50mm bo bardziej uniwersalny ,
70-300mm na codzień zakres mało użyteczny więc jako jedyny się nie sprawdzi .

Dexter88
21-03-2013, 23:46
Ten bez stabilizacji jest, co dziwne lepszy optycznie, poza tym stabilizacja na tych ogniskowych nie potrzebna - stałki też jej nie mają, więc weź lepiej tańszy.
Tele jako jedyny obiektyw to bezsens, także nie ma co się na ten temat rozpisywać.

msh39
22-03-2013, 10:54
Czyli Tamron 17-50 mm F/2,8 XR Di II LD. Super, dziekuje za pomoc.
Mam jeszcze takie pytanie odnośnie Sigm. Wydają się dobrymi obiektywami. Jak to jest z nimi w praktyce?

fotoon
22-03-2013, 15:12
Spotkałem się z bardzo wieloma opiniami na temat tych Sigm. Od skrajnie pozytywnych do skrajnie negatywnych. Czemu opinie są tak różne?


Mam jeszcze takie pytanie odnośnie Sigm. Wydają się dobrymi obiektywami. Jak to jest z nimi w praktyce?
Z opiniami jest tak, że wszystko zależy, kto je wydaje. Jeśli wejdziesz sobie na fotorecenzja pl to zobaczysz komu się szkiełko podoba a komu nie i do czego jest używane. Jesli ktoś używa 2 tygodnie i jest amatorem, to albo bedzie zachwycony, albo niezadowolony, bo spodziewał się jakości stałki po dużym zoomie. Miałem różme sigmy i tamrony, ale trudno powiedzieć która firma jest lepsza, bo to zależy od modelu. Myślę, że rekomendacje tutaj z forum są najbardzizej fachowe i obiektywne. (Bez względu na obiektyw, warto się trochę podszkolić, chociażby przez kursy Nikona na stronie).

kazziz
23-03-2013, 20:27
Ile ludzi tyle opinii. Polacy uwielbiają narzekać :) Osobiście - jest może 5 Tamronów, które osobiście bym kupił (w tym 2 najmłodsze) gdyż mam złe doświadczenia z ich wytrzymałością mechaniczną. Z drugiej strony - używam Sigmy 17-70 OS HSM i jestem bardzo zadowolony, choć odkąd kupiłem 35 1.8 to rzadko podpinam. Niektóre Sigmy (a w szczególności stałki - 35 1.4, 50 1.4, 85 1.4, 150 i 180 macro) biją na głowę praktycznie całą konkurencję - a nawet jak nie jakością, to stosunkiem ceny do jakości... Inne - 17-70 na przykład - oferują więcej niż odpowiedniki systemowe :) a jeszcze inne - np. wszystkie Sigmy 70-300 - są o kant d... rozbić (no ok, wersja OS jeszcze jakoś ujdzie).

msh39
24-03-2013, 19:59
a mógłbym poznać Państwa opinie na temat Tamrona 18-270mm F/3.5-6.3 Di II VC PZD ??

Zastanawiam się jeszcze czy do górskich pejzaży nie przydałby się większy zoom. Tamron 17-50 mm F/2,8 XR Di II LD chyba w tej kwestii nie szaleje..

edmund
24-03-2013, 22:00
Drodzy amatorzy i drodzy zawodowcy powinniście wiedzieć że w każdym z tych aparatów jest możliwość wyniesienia najważniejszych funkcji na zewnątrz. Wtedy różnica w ergonomii będzie taka że w droższych modelach "pro" robimy to jednym palcem, a w amatorskich dwoma.

W serii od D40 do D5200 masz do dyspozycji 1 przycisk Fn - czyli na zewnątrz można wyciągnąć jedną opcję, a nie wszystkie potrzebne. Reszta z menu. Może Twój kolega nauczył się menu na pamięć i potrafi klikać wybierakiem "2 w dół -> 3 w lewo -> Zatwierdź" nie odrywając oka od wizjera ?
Z resztą nawet gdyby tak robił to:
- nie można wyciągnąć np. WB, albo opcji "+RAW", którą osobiście bardzo lubię.
- przy dynamicznych scenach liczy się czas między kolejnymi klatkami przed i po zmianie ustawień

sol89
09-05-2016, 23:33
Jako kompletny lustrzankowy laik, który stanął przed podobnym wyborem modeli (D5200 vs D7100) mogę się podzielić tym, co powiedziano mi w sklepie fotograficznym: zasadniczo różnica jest w wielkości klatki i szybkości (np: do zdjęć sportowych lepszy będzie D7100), no i w rodzaju materiałów z których są zrobione aparaty.
Zabawne zresztą, bo byłam niemal zdecydowana na D7100 (w końcu droższy=lepszy), tymczasem dowiedziałam się że wcale droższego nie potrzebuję.

Natomiast byłabym bardzo wdzięczna za radę dotyczącą sprzętu do oświetlenia: aparatu potrzebuję stricte do fotografii produktowej (biżuteria), robionej głównie w pomieszczeniu. Do tej pory pracowałam na kompakcie mających wyłącznie automatyczne ISO (zabawna sprawa...) i chciałabym w końcu być niezależna od pory roku/pory dnia/pogody, mieć sprzęt pozwalający na zrobienie zdjęć. Wiem, że potrzebny jest namiot bezcieniowy i softboxy, ale na tym moja wiedza się kończy. Jakie softboxy z jakimi żarówkami i w jakiej ilości byłyby najlepsze? Jakie rozpraszacze? Czy potrzebne jest jeszcze coś?

GonzoG
09-05-2016, 23:57
To w tym sklepie ci wcisnęli bzdury. D5200 i D7100 mają taki sam rozmiar klatki.

Jeśli chodzi o biżuterię, to namiot bezcieniowy nie jest najlepszym pomysłem. Przy biżuterii ważna jest gra światłem, poza tym lepiej prezentuje się na szarawym lub czarnym tle, niż na całkiem białym.

d90
09-05-2016, 23:58
Sol89
Tym czymś, co Ci potrzeba, jest gruntowna wiedza z zakresu fotografii studyjnej produktu.

Mi sie pisac ksiazki nie chce.
Moze ktos inny ? Choc watpię...

Ps.
Mozesz tez poszukać na forum. To kolejna droga. Łatwa i na pewno skuteczna. Polecam.

I zmień sprzedawcę :)

sol89
10-05-2016, 02:44
Sklep fotograficzny, poza sprzętem oferują wykonywanie zdjęć. Poważnie facet wcisnął mi jakąś głupotę?

GonzoG, czyli wystarczy samo tło? Że czarne lub szare lepsze to wiadomo, do tej pory działałam głównie na białym bo mój cudowny aparat na czarnym nie łapie ostrości (w ogóle, w sumie nie wiem czemu), a szare po obróbce wygląda jak brudne białe, także wolę "chamskie" białe na którym przynajmniej widać przedmiot i nie wygląda to niechlujnie. Ale absolutnie marzy mi się możliwość robienia w końcu zdjęć na czarnym tle ;)

D90, pewnie, gruntowna wiedza jest zawsze bardzo przydatna, i wiem że na takim forum to bluźnierstwo, ale... Fotografia nie jest moją pasją ;) Biżuteria nią jest, zdjęcia to nielubiana konieczność, zresztą zupełnie nie mam do nich oka. Dlatego zresztą nie wymagam cudów, chciałabym tylko sprzęt w miarę prosty w obsłudze dający w miarę przyzwoite efekty, dawno pogodziłam się z tym że fotograf ze mnie żaden ;) (mam na profilu link do bloga, możecie zerknąć coby się pośmiać ;) ).
Naprawdę jakiekolwiek sugestie dotyczące rzeczy potrzebnych do w miarę sensownego oświetlenia będą dla mnie na wagę złota :)

Andrzej1974
10-05-2016, 07:14
Muszę Cię zasmucić ale skoro "szare (...) wygląda jak brudne białe" to troszkę trzeba się dokształcić. Bez tego nawet aparat za 30 tys. i obiektywy za podobną kwotę niewiele Ci pomogą.

fotoon
10-05-2016, 07:59
Ja dorzucę jeszcze swoje zdanie. Jeśli chodzi o biżuterię, to polecał bym dobry kompakt z obracanym ekranem. Jest większa głębia ostrości, i razem z stałym światłem można zrobić lepsze zdjęcia niż Dxxxx. Może masz złe doświadczenia z kompaktami, ale może kompakt był słaby, albo wiedzy brakło. Każdy aparat rejestruje to, co mu się poda przed obiektyw. Lustrzanka może pomóc jedynie tyle, że prędzej ustawi ostrość i łatwiej można zrobić plastyczne zdjęcie ze stałką, kładąc je w niemal przypadkowym miejscu, ale lustrzanka będzie bolączką przy produktowych, zwłaszcza biżuterii, bo za mało będzie na zdjęci ostre.

sol89
10-05-2016, 22:06
Andrzej1974, to w dużej mierze była kwestia strasznych cieni które nie bardzo dało się usunąć w PS-ie. W każdym razie mam wrażenie że szare tło wcale nie jest takie łatwe, białe i czarne wydają się jakoś przyjaźniejsze.

Fotoon, no nie :D Już zdecydowałam się na lustro, wybrałam model, nie mieszaj mi teraz w głowie ;)

fotoon
11-05-2016, 08:11
Fotoon, no nie :D Już zdecydowałam się na lustro, wybrałam model, nie mieszaj mi teraz w głowie ;)

Wiem, że to wprowadza zamęt w głowie, ale to jest ostatni moment zanim wyrzucisz sporo pieniędzy i wciąż nie będziesz zadowolona. Naprawdę lustrzanka nie jest lekiem na wszystkie problemy, a czasem je pogłębia. Jak dla mnie to kupisz sobie 2 akrylowe szyby (czarną i mleczną), do tego ze 3 lampki ze świetlówkami lub ledami, pokobinujesz z czarną zastawką, żeby się odbiła w biżuterii i masz spoko zestaw, widzisz wszystko na ekranie. Lustrzanka da minimalnie lepszą jakość obrazu, której nie zauważysz i mniejszą głębię ostrości, z którą będziesz walczyła i to odczujesz. Takie jest moje zdanie. Gonzo jest specem od wszystkiego, więc jeśli by się wypowiedział, to był by to znaczny głos ;)