Zobacz pełną wersję : Pocket Wizard i lampy studyjne
Witam,
Kupiłem zestaw pocket Wizard - miniTT1 i 2 razy TT5 i ZoneController'a AC3, i wszystko z sabinkami ładnie śmiga, zakochałem się w tym sprzęcie :smile: Od niedawna próbuję działać troszkę w studio i stosowałem Pocket Wizardy do wyzwalania lamp studyjnych, po podłączeniu przez przewód z małym jackiem. Niestety, o ile z lampami reporterskimi jest możliwość także manualnego sterowania mocą błysku za pomocą AC3, to z tego co widzę z lampami studyjnymi już chyba nie... I teraz pytanie: czy różne modele PW są ze sobą kompatybilne? czy można np. stosować miniTT1 i odbiorniki innego modelu np PW Plus II lub III? Chodzi mi o taką sytuację: sabinki jako lampy pomocnicze w studiu (np. oświetlenie tła, kontra) wyzwalam TT5, a do studyjnych, których i tak nie mogę sterować z AC3 podłączam PW Plus. Chodzi przede wszystkim o koszta, TT5 kosztuje ponad 900 zł, a Plus III - ok 400-500 zł. Poza tym i tak bez sensu do lamp studyjnych stosować wyzwalacze z TTL...
Pozdrawiam
RobertMiernik
30-12-2012, 01:44
Pockety są wstecznie kompatybilne, powinno być ok (oczywiście tylko wersje z odpowiedniej dystrybucji tzn osobno amerykańskie i osobno europejskie).
Super, dzięki za odpowiedź:-) o wersjach europejskich i amerykańskich wiem, pozdrawiam :-)
Witam,
A czy ktoś się orientuje, jak wygląda sprawa synchronizacji z krótkimi czasami migawki w wypadku zastosowania tego PW Plus III ? W zestawie miniTT1 - TT5 daje się z tego korzystać z większością lamp studyjnych, co przemawiało by jednak za TT5. Z opisu PW Plus III wynika, że minimalny czas opóźnienia tego wyzwalacza to 2ms, więc chyba nie da się korzystać z krótkich czasów, przynajmniej teoretycznie. Ale ciekawi mnie, jak to wygląda w praktyce, czy ktoś może to sprawdzał ?
Pozdrawiam, QuadMan.
Kanały 1-4 są na wszystkich PW, część PW ma kanałów więcej - 32. Podobnie jak kompatybilne z PW światłomierze Sekonic z modułem radowym.
Aha - Phottix Atlas jest kompatybilny z PW, ale nie wiem czy jeszcze idzie dostać te wyzwalacze, bo zdaje się, że PW poszedł z tym do sądu.
Możesz mieszać. Tylko po co chcesz podpinać do wszystkich lamp odbiorniki radiowe? Ja w 99% używam jednego odbiornika, reszta lamp wyzwoli się z fotoceli.
Lampy świecące na tło będą stały fotocelą w kierunku głównych lamp, więc na pewno zobaczą błysk i odpalą.
Zastanawiam się, czy ty nie chcesz przypadkiem używać lamp reporterskich w TTL z CLS przy użyciu TT5 i AC 3 jednocześnie z lampami studyjnymi wyzwolonymi PWIII. Tak to się nie da.
Musisz pracować w manualu.
Jeśli chodzi o fotocelę to sam już do tego doszedłem, ostatnia sesja była robiona dokładnie tak jak piszesz - lampa na tło z fotoceli:smile:
Właśnie mieszanie TTL sterowanego z AC3 plus lampy studyjne z PW III chodziło mi po głowie...:wink: Czy w takim razie jest możliwość np. sterowania z AC3 na aparacie w trybie manualnym sabinkami (z tego co doszedłem to sabinki trzeba ustawić i tak w TTL, ale przestawić tryb w AC3 na manual i wtedy da się sterować zdalnie mocą i lampa traktuje to jak manual) a resztę (studyjne) z PWIII? Czy też sabinki przestawiamy na manual i TT5 działa jako zwykły wyzwalacz, współpracuje wszystko razem z PWIII, ale w takim przypadku AC3 jest zbędne, bo i tak każdą lampę ustawiamy oddzielnie (nie z aparatu)? Wiem, że to trochę teoretyzowanie, ale chcę zbadać wszystkie możliwości zanim podejmę decyzję o zakupach (PocketWizardy kupiłem po okazyjnej cenie ale właśnie kreują mi dość wysokie dalsze koszty... Z drugiej strony są mi potrzebne do innych zastosowań niż studyjne - fotografia sportowa, i jak już je mam to chciałbym skompletować zestaw uniwersalny do sportu i do studia...).
Nadajnik TT5 musisz mieć ustawiony na konkretny kanał, więc w tym momencie nie masz żadnego TTL. Nie kombinuj, to nie ma sensu. Dlaczego? Już odpowiadam.
Jeśli na białe tło puścisz dużo światła (a musisz, by było białe, nie szare) to tak duża ilość światłą od tła ogłupi ci pomiar i dozowanie światła dla przednich lamp pracujących w ttl i oświetlających modelkę.
W studiu pracuje się tak jak w studiu. :) Może "reporterom" to się wydawać utrudnieniem (praca w manualu), ale ... to jest ogromna zaleta, a nie wada!
W studiu ma się stabilne warunki, lampy świecąc z taka sama moca powodują stabilne parametry ekspozycji i wszystkie zdjęcia sa równo naświetlone. Natomiast TTL "skacze" z ekspozycją i są klatki jaśniejsze i ciemniejsze, zależnie od kadru, co trzeba potem korygować w postprocesie.
No tak, to jasne, zresztą podobnie będzie z czarnym tłem, będzie ciemno i TTL też będzie głupiał i prześwietlał... Dobra, teraz już mam jasność sytuacji, dziękuję bardzo za pomoc:smile:
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.