Zobacz pełną wersję : Teleobiektyw - rozważania i dywagacje
Jedrek.S
27-12-2012, 23:36
Witam.
Niedługo mój rodziciel stanie przed wyborem teleobiektywu do D90. Miałby on znaleźć zastosowanie głównie w lotnictwie, oraz ewentualnej przyrodzie. Na myśl nasunęły nam się*wpierw instrumenty klasy 70-300, lecz w obawie o to czy 300 to aby na pewno nie za krótko zaczeliśmy brać pod uwagę sigmy 120-400 i 150-500 . Na to wszystko spadła sigma 100-300/4 i mamy kompletny mętlik w głowie.
Podsumowując : 300mm - za krótko ? (sugestia o jakieś*przykłady) bo jak wystarczy to 100-300/4
dłuższe sigmy : czy ostrość dla zastosowań niekomercyjnych będzie wystarczająca ? jeśli 400 z krótszej jest gorsze od dłuższej to na jaki kompromis iść ?
Proszę*o racjonalne wypowiedzi, nie z gatunku "X jest lepsze dlatego bo jest"
PS. Czytałem trochę*wątków ale w żadnym nie było porównania tych obiektywów.
Pozdrawiam
Jędrek
Porównań obiektywów i o samych szkłach na forum jest masa informacji. Trzeba być może jednak trochę pokopać w ciut starszych wątkach, domyślnie niewyświetlanych. Jest tu też ogromny dział lotniczy. Można poczytać czego kto używa, spojrzeć w EXIFy, popytać kolegów. Dodatkowo w dziale teleobiektywów, gdzie ten wątek przynależy, także co chwila są identyczne pytania. Głównie pod kątem przyrody, ale to bardzo podobna specyfika pracy.
marcin_G
28-12-2012, 00:29
Jeśli wraz z rodzicielem zmierzacie w stronę zooma, to 100-300/4 jest bardzo dobrym wyborem. Nie lekkim, nie tanim, ale optycznie całkiem OK. Zoomy do 400mm lub 500 są co najmniej dwukrotnie ciemniejsze, więc pojawia się sporo problemów z brakiem światła i wysokim ISO. Tym bardziej, że D90 nie jest demonem jakości na dużych czułościach. Gdyby coś, służę w Łodzi starym zoomem Nikona 75-300.
Jedrek.S
28-12-2012, 12:04
Dzięki za propozycję, marcin_G, ale jak pójdę*do FJ to obejrzymy na raz i 70-300 i dłuższe sigmy.
wasilewk
28-12-2012, 12:36
Jeśli myślisz o foceniu samolotów w locie, to w tej chwili w rozsądnej cenie ( ok. 2tys. ) masz tylko 70-300 (http://www.photosynthesis.co.nz/nikon/afs70300.jpg). Za takie pieniądze masz obiektyw, który nadąży za samolotem w ustawianiu ostrości (AF-S) - szczególnie z nie grzeszącym szybkością D90. Oczywiście możesz na raty wziąć coś dłuższego z AF-S (http://www.photosynthesis.co.nz/nikon/afs5004vr.jpg), jeśli Cię stać - tylko to już dla 'zawojowanych' entuzjastów.
Pzdr.
Jedrek.S
28-12-2012, 13:01
Tylko 70-300 ? Sigmy nie nadążą z HSM ?
EDIT: Fakt, 500/4 jest dobre, same superlatywy słyszę, ale na pozostałe 70 lat życia wolałbym zachować nerkę.
wasilewk
28-12-2012, 13:21
Tylko 70-300 ? Sigmy nie nadążą z HSM ?
...
Zależy od egzemplarza. Aparat musi rozpoznać obiektyw. Na liście (http://www.rottmerhusen.com/objektives/lensid/nikkor.html) do rozpoznania ma wpisane tylko Nikkory. Jeśli podłączona akurat Sigma jest bardzo podobna do jednego z obiektywów na liście, to współpraca przebiega jako-tako.
Jeśli podłączony obiektyw odbiega nieco parametrami od dobranego przez aparat z listy, to wtedy pojawiają się niedokładności i nerwy operatora. Dlatego zawsze polecam Nikkory (przynajmniej do samolotów) do aparatów Nikona.
Pzdr.
P.S.
HSM jest szybki, sam miałem Sigmę 10-20, ale do samolotów ogólnie Sigma jest za wolna - nawet dla tego (http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=UDMDuRczDI0) samolotu.
Jedrek.S
28-12-2012, 13:31
Racja, jeszcze nie słyszałem o zgrzytach na linii Nikon-Nikkor
To zależy w jakich warunkach chcesz fotografować. Jeżeli zamierzasz biegać po lesie , znając teren to szukał bym czegoś pokroju 300 ze światłem 2.8. Jeżeli z czatowni gdzie postawisz sobie na statywie to f4 spokojnie starczy z ogniskową 300 +tc 1,4 ewentualnie 400 Jakis czas temu używałem 150-500 i bylem zadowolony z tego szkła. Zdjęcia są w starszych wątkach (sarny w zimę) Szkiełko dość lekkie, szybkie, dobra stabilizacja, słaba praca pod światło i mydło na 500. Sigma 120-300 to bardzo fajne szkiełko co pokazuje w wątkach kolega Razza.
Temat dla mnie, bo mam D90 + coś tam działam z fotografią lotniczą.
Też miałem taki sam dylemat.
Uznałem, że w przypadku D90 nie ma co szaleć, bo i tak cudów nie będzie. Za wolny, za duże szumy.
Przed Ostrawą kupiłem Tamrona 70-300 (VR i silnik się bardzo przydaje) i moim zdaniem nic lepszego się nie osiągnie.
Trzeba zbierać i czekać na jakieś D400 + nowe 80-400.
Do D90 nie ma sensu inwestować.
Jedrek.S
28-12-2012, 14:40
Tylko że panom z N nie śpieszy się*chyba zbytnio z czymś*klasy 80-400 i następcą D300s/D7000
Korzystałem z sigmy 135-400 i korzystam teraz z 150-500. Mogę dać zdjęcia przykładowe. 135-400 chcę sprzedać tak swoją drogą.
Jeśli chcesz fotografować samoloty na przelotowych wysokościach to zapomnij o 300mm, jak będziesz miał szczęście to może Ci się uda rega odczytać. Do przelotówek najbardziej nadaje się teleskop np: Synta 8 lub 10 lub 12 :D. Żeby bylo bardziej mobilnie to może jakiś MAK lub MTO 1000mm (moje marzenie ;-) )
Jedrek.S
05-01-2013, 12:24
Zależałoby mi na tym, żeby wpuścili mnie na teren pokazów, a z taką armatą to mogą być problemy. Generalnie chodzi mi o to żeby bez większych cropów złapać pojedynczą maszynę na airshow.
Temat dla mnie, bo mam D90 + coś tam działam z fotografią lotniczą.
Też miałem taki sam dylemat.
Uznałem, że w przypadku D90 nie ma co szaleć, bo i tak cudów nie będzie. Za wolny, za duże szumy.
Przed Ostrawą kupiłem Tamrona 70-300 (VR i silnik się bardzo przydaje) i moim zdaniem nic lepszego się nie osiągnie.
Trzeba zbierać i czekać na jakieś D400 + nowe 80-400.
Do D90 nie ma sensu inwestować.
Ja bym (zresztą tak robię ) nie kupował szkła do danej puszki, te często zmieniam a obiektywy zostają.
Co do przyrody to mniej się znam (nie ganiam za nimi, choć na Biebrzy bywam w miarę często ale to inny rodzaj fotografowania), za to coś do lotnictwa mogę podpowiedzieć.
Wielu z "fl" używa 70-300 AF-S VR, bo jest: mały, poręczny, spokojnie się wyrabia AF; jego wadą jest zakres od 270 do 300mm, no i często te 300mm to krótko (nawet na dx), chyba że masz "możliwości".
Znam paru, którzy kupili S120-400 i niestety :( to szkło się nie sprawdziło w foto-lotnictwie: mydło :(.
Za to 150-500 już zdecydowanie lepiej wypada, a dwa szkła które znam (nie były kalibrowane, ot takie kupione-trzeba przebierać i wybrać) sprawują się świetnie :).
Co do S100-300/4 bardzo dobre szkło, tylko że tu brak stabilizacji na długich czasach (śmiglaki) raczej jest duużym problemem :(.
No i oczywiście - ale to marzenia, wszyscy fl czekają na 80-400 AF-S VRIII ;).
Gdybym miał ten dylemat co Ty to jednak skłaniałbym się w stronę: Sigma 150-500 f5-6.3 apo dg os hsm.
Jedrek.S
05-01-2013, 15:58
Dzięki, wilk325. Dziwi mnie Twoja opinia, co do sigm, bo w większości przypadków słyszałem że właśnie 150-500 mydli na długim końcu, że trzeba przymykać i tak ciemne już szkło, i że 120-400 jaśniejsze i ostrzejsze. Teraz mam już kompletny mętlik w głowie. Swoją drogą to jeżeli mielibyśmy zmieniać puszkę to na D300s lub następcę. Mógłbyś mi przesłać jakieś sample, bądź jakieś linki do zdjęć z 150-500, bo pixel-peepera przejrzałem już całego ?
I jeszcze jedno - w FJ miałem wrażenie że AF mimo wszystko działa pewniej w S120-400 niż w N70-300
Pozdrawiam
Mógłbyś mi przesłać jakieś sample, bądź jakieś linki do zdjęć z 150-500, bo pixel-peepera przejrzałem już całego ?
http://www.spfl.pl/czlonkowie/ireneusz-kopec
http://spfl.pl/forum/index.php/topic,1224.0.html
http://spfl.pl/forum/index.php/topic,1425.0.html
http://spfl.pl/forum/index.php/topic,1408.0.html
http://spfl.pl/forum/index.php/topic,1890.0.html
http://spfl.pl/forum/index.php/topic,3623.0.html
http://spfl.pl/forum/index.php/topic,3622.0.html
http://spfl.pl/forum/index.php/topic,4231.0.html
http://spfl.pl/forum/index.php/topic,4190.0.html
On właśnie używa S150-500
Jedrek.S
05-01-2013, 16:32
Dzięki wielkie
Zależałoby mi na tym, żeby wpuścili mnie na teren pokazów,
Właśnie, nie zawsze to jest lepsze :(.
Jest wiele pokazów, gdzie lepiej się na nie nie pchać a focić z za płotu: Radom-Skaryszewska, Ostrawa-buraki, MAKS-rzeczka; ale są i takie jak AirPower gdzie warto nie tylko wejść.
Jedrek.S
05-01-2013, 17:50
Miałem na myśli to aby nie nosić ze sobą teleskopu, bo ktoś mi syntę 8" zaproponował. Podsumowując sigma 150-500 Twoim zdaniem jest wystarczająco ostra ? Nie jestem w pełni uzależniony od MTF-ów, ale jest to zawsze jakiś sposób na porównanie.
Patrząc na zdjęcia Kopeńka uważam że tak;
jest tylko jedno Wielkie ale-On ją wybrał z 5 sztuk, Sigmy trzeba przebierać bo niestety nie są równe.
Miałem na myśli to aby nie nosić ze sobą teleskopu, bo ktoś mi syntę 8" zaproponował...
Jeśli chodzi Ci o mój post to proponuję przeczytać go jeszcze raz tym razem że zrozumieniem ;-)Nawiasem mówiąc nie wydaje mi się żeby ktoś miał problem z wpuszczeniem Cię z na przykład MTO 1000mm. Poza tym skoro napisałeś że interesuje Cię głównie fotografowania pokazów to stały MTO się raczej nie nada.
Dzięki, wilk325. Dziwi mnie Twoja opinia, co do sigm, bo w większości przypadków słyszałem że właśnie 150-500 mydli na długim końcu, że trzeba przymykać i tak ciemne już szkło, i że 120-400 jaśniejsze i ostrzejsze.
mydli i jedna i druga z tym ze długi koniec w 150-500 jest dalej niże w 120-400 :D wiec mydlenie zaczyna sie dalej ...
generalnie kupowanie tych sigm to jest takie zło konieczne bo Nikon jakoś zapomniał o tym zakresie ogniskowych w budżetowym wydaniu. Nie fociłem nic 150-500 i to szkło znam tylko z "widzenia" u kumpla którego podlinkował juz Tadziu .... za to miałem "nieprzyjemność" byc posiadaczem 120-400, w moim przypadku zawiodłem się całkowicie ... na 120-400 przesiadłem się po rozwaleniu N 70-300 bo chciałem miec te 100 mm dłużej, niestety celność AF zakres uzytecznosci VR i ogólnie tzw obrazek - w sigmie był dużo gorszy od N ....
oczywiście są to subiektywne odczucia, ale ta Sigma to była moja największa "optycznie" pomyłka i równie szybko jak ja kupiłem to równie szybko bo po trzech tygodniach ja sprzedałem i o dziwo kolega - zresztą tutejszy forumowicz - był z kolei z tej Sigmy dość mocno zadowolony [on przyrodę bardziej foci a nie samoloty] wiec pytanie jest otwarte ... czy ja jestem dziwny i miałem zbyt wygórowane oczekiwania czy moze ta Sigma się nie polubiła z moim D300 a już z aparatem nowego właściciela dogadywała się lepiej ...
Tak czy siak, obojetnie na jaka sigme się zdecydyjesz to nawet jeżeli by miała kosztowac ciut drożej, to wybierz taki sklep gdzie by mozna było potestowac szkło a najlepiej wiecej jak 1 sztuke ....
.... szybko bo po trzech tygodniach ja sprzedałem i o dziwo kolega - zresztą tutejszy forumowicz - był z kolei z tej Sigmy dość mocno zadowolony [on przyrodę bardziej foci a nie samoloty] wiec pytanie jest otwarte .
Skoro już o mnie mowa to i jestem. Nie posiadam już S120-400 zastąpił ją N300/4 AF-s. Jest to jak rzekł MARS tele budżetowe i tylko w takich kategoriach należy je postrzegać. Najwiekszą wada tego obiektywy jest jakość obrazka na długie dystanse. (I dlatego przypuszczam spoterzy są zawiedzeni tym szkłem) Jeżeli fotografujemy obiekt w zakresie do kilkunastu ..góra do 30m. Jakość obrazka potrafi być akceptowalna. Nieraz nawet dobrej jakości zdjęcia. Niestety to była trochę loteria. Stabilizacja loteryjna, ale zdarzało się że wyrabiała się wyśmienicie. Z bliskiej odległości i do odniskowej ok.350 mm jakość jest dobra. Niską popularność Sigma zawdzięcza N70-300VR .
Jedrek.S
05-01-2013, 23:16
Nie rozumiem zależności między odległością od obiektu a rozdzielczością*obiektywu, ale może jeszcze tego w szkole nie miałem :)
Podsumowując to :
-sigmy należy wybrać*jedną*spośród kilku sztuk (wybrać*ostrą)
-300mm tak jak w nikkorze może być*przykrótkie
-500'ka jest ciemniejsza, ale można wybrać*ostrą*bez wielkiego przymykania
-według wielu opinii AF 400'ki się*gubi.
Proszę*o korektę*w wypadku niepoprawnych informacji.
no to masz jeszcze dwa wątki:
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=221290
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=221289
Nie rozumiem zależności między odległością od obiektu a rozdzielczością*obiektywu, ale może jeszcze tego w szkole nie miałem :)
ja tego w szkole też nie miałem ;) ale coś w tym jest, i nie chodzi o to ze wraz z odległością fotografowanego zmienia się rozdzielczość szkła .... zresztą podobna dyskusja była przy dywagacjach na temat połączenia N 200-400 z TC, i podczas kiedy dla mnie i dla wilka było to połaczenie nieakceptowalne i twierdzimy że "goły" 200-400 jest świetnym szkłem to jednak nie nadaje się do współpracy z jakimkolwiek TC, to z kolei KUBAS95 takie połaczenie z pełnym zadowoleniem stosował przy foceniu przyrody na "krótszych" dystansach.
Imho bardziej chodzi nie tyle o rozdzielczość szkła co o fakt że przy foceniu obiektów bardziej oddalonych w masie powietrza pomiedzy obiektywem a obiektem występuje wiele czynników zaburzających obraz, typu termika, zapylenie, zamglenie itp itd są sytuacje gdzie robiac fote i przy uzyciu N 500 mm wychodzi "kupa" bo jest taki syf w powietrzu.
I z tego powodu może się okazać że kiedy focimy np ptaszka z odległości 15 metrów mimo pewnych wad optyki np takiej S 120-400 czy też "upośledzonego" przez TC N 200-400 to dostaniemy całkiem fajny obrazek bo te wady nie będa aż tak widoczne lub da się je poprawić podczas obróbki... natomiast kiedy obiekt jest 500 metrów od nas to do tych wad optyki dochodzą wszystkie "zakłócenia" jakie szkło przez te 500 metrów "zbierze" i się okaże że uzyskany obaraz jest poniżej akceptowalnej jakosci
-300mm tak jak w nikkorze może być*przykrótkie
W naszym stowarzyszeniu lotniczym prawie każdy od N 70-300 zaczynał i przy uzyciu tego szkła bardzo wiele fajnych fot popełnił, część maniaków zainwestowała w topowe szkła, ale część dalej pozostała przy N 70-300 lub poszukiwała rozwizań "pośrednich czyli np omawianej S 120-400 lub N 70-200 2.8 + TC 20 III .... każde z tych rozwiazań ma swoje + i - ... kazdym z tych zestawów da się zrobić fajne foty - jak i pewnych ujęć się zrobić nie da ....
Jedrek.S
07-01-2013, 22:42
Odświeżając wątek : interfoto.pl mają bigmę 50-500 w dwóh wersjach bez stabilizacji
http://www.interfoto.eu/?page=subprodukty&cat=1232&id=63
http://www.interfoto.eu/?page=subprodukty&cat=147&id=63
Miał ktoś styczność z tymi szkłami ? Słyszałem że są*lepsze optycznie od 150-500
Odświeżając wątek : interfoto.pl mają bigmę 50-500 w dwóh wersjach bez stabilizacji
http://www.interfoto.eu/?page=subprodukty&cat=1232&id=63
http://www.interfoto.eu/?page=subprodukty&cat=147&id=63
Miał ktoś styczność z tymi szkłami ? Słyszałem że są*lepsze optycznie od 150-500
50-500 do lotnictwa niestety ale nie :(
jak zgubi AF to zanim przeleci cały zakres to pokazy się skończą ;), a zdarza mu się to często.
ja polecam 70-300 VR na przeczekanie
fakt, że czekam juz kilka lat, ale jakos zdjęcia robię :)
jakie, możesz zobaczyc na mojej stronie adres w stopce
Jedrek.S
08-01-2013, 22:08
Chyba jednak N70-300 będzie optymalny, i starczy coś*jeszcze.
Dzięki wielkie za pomoc
ILikeRed
09-01-2013, 21:17
Hey,
żeby nie zakładać nowego tematu :)
Czy na poczatek zamiast 70-300 af-s moze sie sprawdzic 70-300 AF jesli sie ma D90 ??
Nie chodzi konkretnie o samoloty ale ze tak powiem wszystko :)
Jeśli chodzi Ci o Nikkor 70-300/4-5.6 G - jest to słaby optycznie obiektyw - na forum możesz znaleźć o nim informacje.
Polecany jednak jest 70-300VR, a jeśli potrzebujesz tańszej alternatywy, porównywalnej optycznie to polecam Nikkora 55-300VR
70-300 AF to jeden z najgorszych obiektywów jakie miałem w rękach. Odradzam. To już nawet jakakolwiek Sigma 70-300 APO jest lepsza, a 55-300 VR powinien być również całkiem udanym zakupem. Cokolwiek bez stabilizacji to jednak niemal na pewno strata pieniędzy.
ILikeRed
09-01-2013, 22:21
Dzięki za udzielone odpowiedzi :) Odpuszcze w takim razie te bez VR
ILikeRed
Miałam 55-300 i 70-300 (AF-S) oba są faktycznie bardzo podobne optycznie. 55-300 bardzo dobrze ostrzy (celnie !), wcześniej miałam sigmę APO i Nikkor jest naprawdę,dużo dużo lepszy od niej. N70-300 jest lepiej wykonany (mniej plastikowy) niż 55-300, ma też chyba lepszą rozdzielczość (wybaczcie nie znam się).
Niedawno zmieniłam puszkę i przy okazji też szkło z 55-300 na 70-300 i zastanawiam się czy dobrze zrobiłam zmieniając obiektyw. Ten 1000 zł, który dołożyłam mogłam odłożyć na zakup jasnego szkła.
Myślę, że większość amatorów (ale nawet nie tylko) nie zauważy różnic w zdjęciach z 55-300VR i 70-300VR. Różnica w cenie i budowie jest oczywiście. A zejście do 55mm jest świetną nowiną i często się przydaje. No i 55-300VR odpada jeżeli jest się właścicielem pełnej klatki.
Pewnie się wygłupię jak powiem że jestem zadowolony z posiadania zooma manualnego tamron 70-210 f3.5
Wiadomo trzeba trochę wprawy w obsłudze ale optycznie jest naprawdę niezły.
Mam do niego tele x2 na samoloty powinien się nadać.
Obiektywy rzędu 70-210 to ciekawa kategoria i sporo tu całkiem udanych konstrukcji. Jednak ich problemem jest niewystarczający dla wielu osób zasięg. Dołożenie telekonwertera może znacznie pogorszyć obraz. Oczywiście coś tam będzie widać zawsze, jednak koszt szkła plus telekonwertera może okazać się niewiele niższy niż szkło 300mm z silnikiem. Nawet po wycięciu z niego małego kadru, może być lepsze niż słabsza konstrukcja z dodanym TC.
Wspomniany Tamron jest dość wyjątkowym szkłem. Po pierwsze jest szkłem manualnym, co już dla wielu będzie nie do przełknięcia. Po drugie nie wszystkie korpusy realizują pomiar światła, więc i tu mamy ograniczenia. Do tego pierścień ostrości chodzi w odwrotnym kierunku, więc jeżeli to jedyny manualny obiektyw to w porządku, ale jak mamy kilka, to masakra. Ale to świetne optycznie szkło, więc dla kogoś kto ma pojęcie o tym co robi, nie łapie się za wszystkie tematy i generalnie bardziej zależy mu na jakości w statycznych kadrach niż uganianiu się za bardzo odległymi i ruchomymi - ciekawa propozycja. Dość rzadka, ale do złapania w sensownych pieniądzach.
Pewnie się wygłupię jak powiem że jestem zadowolony z posiadania zooma manualnego tamron 70-210 f3.5
Wiadomo trzeba trochę wprawy w obsłudze ale optycznie jest naprawdę niezły.
Mam do niego tele x2 na samoloty powinien się nadać.
Ooo... Chciałbym zobaczyć zdjęcia F-16 lecącego z prędkością 1.5 Macha na małej wysokości uchwyconego manualnym Tamronem z telekonwerterem... Mój 70-300 VR, który słynie z szybkości nie nadąża często :)
No chyba, że mówimy o fotografowaniu stojących samolotów z daleka ;)
A co do tele... Jedyny słuszny wybór jak dla mnie to 70-300 VR. Szkło, któremu brakuje tylko trochę jasności, za to nie jest aż tak bardzo cieżkie. VR i AFS działają bez zarzutu, a używkę mozna kupić za śmieszne pieniądze. Do tego bardzo przyzwoita jak na obecne standardy jakość wykonania. Same plusy, oprócz... światła.
W mniejszym budżecie 70-210 f/4. Uwielbiam to szkło za bokeh i ładny obrazek. Wersja "pompka" ze zmiennym światłem również była fajna, napewno najmniejsza i najlżejsza z tele, które miałem... A w wersji "D" spokojnie dawała radę uchwycić ścigacza na ulicy :)
Ale to oczywiście starsze szkła do korpusu z napędęm, żeby AF zadziałał.
Pozdrawiam!
W takich ekstremalnych sytuacjach jak opisałeś ustawiam ostrość wjednym miejscu i wale serię jak samolot się zbliża, robiłem tak 2 lata temu pokazy lustrzanym tamronem 500mm.
A śledzenie przy tak wygodnym pierścieniu ostrości nie jest wcale takie trudne.
Mosad, no jak się nie sprawdzi z tc to mam jeszcze wspomniane 500 i tamrona sp300mm.
Lubię te stare obietywy.
W takich ekstremalnych sytuacjach jak opisałeś ustawiam ostrość wjednym miejscu i wale serię jak samolot się zbliża, robiłem tak 2 lata temu pokazy lustrzanym tamronem 500mm.
A śledzenie przy tak wygodnym pierścieniu ostrości nie jest wcale takie trudne.
Lubię te stare obietywy.
No chciałbym zobaczyć jakie są sukcesy takiego fotografowania. Bo to, co piszesz trzyma się kupy, ale w praktyce jakoś sobie tego nie wyobrażam :) Z drugiej strony to takie się robi "ekstremalne fotografowanie", gdzie z jednego przelotu myśliwca masz jedno ostre zdjecie :D
Chociaż pewnie dużo wygodniej ostrzy się obiektywami, które do ręcznego ostrzenia zostały stworzone. Np. w 70-300 VR to jest praktycznie niemozliwe... to znaczy nie wygodne.
Sam szukam sensownej alternatywy na samoloty, żeby mieć powyżej 300mm na DX i żeby kredytu hipotecznego na szkła nie brać... eh....
Z drugiej strony to takie się robi "ekstremalne fotografowanie", gdzie z jednego przelotu myśliwca masz jedno ostre zdjecie :D.
.....albo żadnego ... przy szybkim przelocie i szybkości serii z D90 [a nawet i lepszego body] moze się zdarzyć że ten idealnie ostry punkt wypadnie pomiędzy klatkami .....
....pomijając fakt ze podczas nie jakis tam przelotów tylko dynamicznych pokazów, wcześniejsze przewidzenie toru lotu samolotu aby wcześniej móc ustalic odległość ostrzenia jest niewykonalne.....
... następna sprawa to że nawet jak ta sztuka sie uda i ma się to jedno ostre zdjecie z jednego przelotu, to ... traci sie cała mase pozostałych ujęć kiedy na samolocie się "dzieje" pojawiają sie oderwania, widać iryzację po prostu podczas jednego przelotu można mieć kilka kapitalnych całkiem różnych ujęć
Takich komentarzy się właśnie spodziewałem :-)
Bez obiektywu za 10tys nie wychodzi się z domu :-)
To ciekawe jak oni kiedyś te zdjęcia robili jak af nie było :-)
Bez obiektywu za 10tys nie wychodzi się z domu :-)
Tego nikt tu nie napisał oprócz Ciebie i w dodatku to nie jest prawda ...
sam zaczynałem z lotnictwem przy użyciu N 70-300 AF ED czyli wersja śrubokrętowa za parę stów, jak się pojawił 70-300 AF-S to nim pstrykałem dość długo, w dodatku wielu moich kolegów uzywa ten typ obiektywu dalej z bardzo dobrym skutkiem .... w canonie jest dostępna do lotnictwa genialna L 100-400 dla której tez nerki nie trzeba sprzedawać .... wiec naprawdę nie pisz takich farmazonów jak zacytowany fragment powyżej.
T
To ciekawe jak oni kiedyś te zdjęcia robili jak af nie było :smile:
Jak robili ? no normalnie na manualu .... ale oglądałeś takie foty z lat np 80-tych i ja przeanalizowałeś ?
Kiedyś ja nie było AF, to na fotach możesz zobaczyć głównie samoloty na statyce, podczas przygotowania do startu no i czasem podczas startu bo to manualnie przyostrzyć się jeszcze da bo spokojnie można wcześniej namierzyć sobie odległość do pasa a i samolot nie ma wtedy jeszcze dużych prędkości ... czasm można się natknąć na zdjęcia zrobione w powietrzu przez pilotów sobie nawzajem, bo to tez manulanie ogarniesz kiedy dwa samloty leca z tą sama prędkościa w tej samej odległości .....
cała reszta czyli pokazy dynamiczne to przy manualu totala loteria, to ze czasem komuś się uda to tylko wyjątek potwierdzający regułę ze najczęsciej w takich sytuacjach wychodzi kupa i takie stare zdjecia maja tylko jedna wartość - przedstawiaja maszyny których już dzis w powietrzu się nie zobaczy.
Natomiast dzis kiedy w przeciwieństwie do tego co napisałęś nie trzeba wydawać 10 tys aby mieć przyzwoity obiektyw z AF-S - np wspominany 70-300 - to warto iść z postępem i dzieki temu mieć masę udanych zdjęć z imprezy lotniczej, niz liczyć na wygraną w manualnej loterii, zwłaszcza ze niektóre wyjazdy na pokazy też spore koszt generują i jest potem wieksze zadowolenie jak się wróci z fotami - udanymi fotami.
Na razie byłem na dwóch pokazach. Jeden w Swansea z manualnym lustrzanym tamronem 500mm drugi raz w Rzymie (trafiło się przypadkiem akurat byłem na wycieczce) z Sigma 50-200 af i os.
Zgadnij skąd mam fajniejsze zdjęcia?
RAF7705 ale nie ma co zgadywać sprawa jest prosta
No chciałbym zobaczyć jakie są sukcesy takiego fotografowania. ..
i tak na marginesie to na podstawie tylko dwóch imprez nie wyciągał bym zbyt wielu wniosków ... pokazy pokazom nierówne ... były już takie ze przy użyciu topowych szkieł typu N 200-400 czy N 500 f 4 sensownych fot sie nie udało zrobić z powodu np terminki, lub lekkiej mgiełki w połaczeniu ze słońcem w kontrze
Myślę, że macie Panowie inne podejście do sprawy. Nie da się porównać "świra" lotniczego do "zwykłego" pasjonata, który sobie cyka zdjęcia czegoś tam innego i latadła go nie fascynują :)
MarS - ja Cię rozumiem i osobiście jak wracam z lotniska / pokazów * to w lightroomie "walczę" o każde zdjęcie. W napięciu z podwyższonym ciśnieniem oglądam każdy kadr i oceniam pod kątem ostrości, kolorów, itd... :)
A RAF7705 - pewnie cieszy się, jak uda mu się zrobić swoim spawdzonym sprzętem dobre zdjęcie, ale do Rzymu na pokazy nie pojechał jak sam przyznał, tylko pewnie na jakąś wycieczkę i swoją uwagę skupił na innych atrakcjach.
Widać po prostu różnicę w podejściu do sprawy.
A'propos szkła sam zastanawiam się, co kupić na samoloty? Sigmę 150-500? Nikkora 300 f/4 AFS? Nie stać mnie na 500-tkę czy 200-400 f/4, ale mam powiedzmy większe możliwości niż 70-300 VR. I tu pojawia się w Nikonie problem. No chyba, że ktoś ma gotową receptę i sprawdzony środek preciwbólowy.
Tymczasem RAF7705 - no pochwal się jakimś samolotem w powietrzu z lustrzanej 500-tki, czy innego manuala. Jeśli będzie w ruchu i ostre to szacunek :) Serio!
* - niepotrzebne skreślić
Ooo... Chciałbym zobaczyć F-16 lecącego z prędkością 1.5 Macha na małej wysokości
Też bym baaardzo chciał ;),
ale marzenia ponoć się spełniają :)
Na razie byłem na dwóch pokazach. Jeden w Swansea z manualnym lustrzanym tamronem 500mm drugi raz w Rzymie (trafiło się przypadkiem akurat byłem na wycieczce) z Sigma 50-200 af i os.
Zgadnij skąd mam fajniejsze zdjęcia?
zgadnę;) z Swansea, bo w Rzymie była kupa ( też byłem :) i to z 500/4 ale zdjęć dużo nie mam ).
Zgadleś. No w Rzymie byłem tydzień i jak zobaczyłem plakaty na mieście że są pokazy, to pojechałem je zobaczyć.
Tego dnia to była największa atrakcja. Ale masz rację, nie jestem fotomaniakiem lotniczym.
Wrzucałem fotki na optyczne ze Swansea 2 lata temu.
Oczywiście mam je nadal i wrzucę i tu jakąś.
Szału nie ma, więcej mam śmiglaków, tylko na zbyt krótkich czasach niestety. Z jetów były tylko red arows i w sumie to mało mam ich fotek.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img40.imageshack.us/img40/910/dsc1547m.jpg)
Widzisz RAF chyba fan911 ma rację :)
Myślę, że macie Panowie inne podejście do sprawy. Nie da się porównać "świra" lotniczego do "zwykłego" pasjonata, który sobie cyka zdjęcia czegoś tam innego i latadła go nie fascynują :)
i teraz mam zagwozdkę jak by ci tu napisać o co mi chodzi abyś się nie obraził ;) :)
Wstawiłeś zdjęcie [trochę w małej rozdzielczości a jak wiemy rozdzielczość gubi wiele wad] ale wierzę "na słowo" że w większej rozdzielczości tez było by OK.
Pokazałeś że tym swoim zestawem udało Ci się zrobić zdjęcie które jest ostre ... ale imho zdjęcie które najprawdopodobniej dało by się radę zrobić też przy użyciu kompakta .... dlaczego tak twierdzę ... pokazałeś scenę gdzie w dużej odległości [bo to jest z tych 500 mm rozumiem] po lini prostej/równoległej z niezbyt dużą prędkością [w sensie zespoły w szyku nie zapierdzielaja jak soliści] lecą samoloty ... dla tej sceny nie trzeba mieć jakiegoś rewelacyjnego AF, a i jak widać mając wprawę w manualu też był czas aby wyostrzyć itd podkreślam był czas bo w powietrzu niewiele się zmieniało ...
.... sam napisałeś ze w sumie masz mało ich fotek .... nie wiem czy masz mało bo ich nie robiłeś czy dlatego że tak jak pisaliśmy ironicznie z fan911 wychodziła tylko jedna z każdego przelotu .....
.... inna sprawa że chyba sam przyznasz ze pokaz Red Arrows jest bardzo widowiskowy i jest tam co pofocić, różnego rodzaju rozejścia, mijanki itd .... i tu tkwi ten szkopuł że na Twojej focie tej magii i widowiska nie widać ....
..... z doświadczenia wiem że aby te momenty i widowisko wychwycić trzeba na imprezie zrobić kilkadziesiąt zdjęć dobrych technicznie i dopiero z tych dobrych technicznie wyselekcjonować kilka z momentami ... natomiast w przypadku zestawu manualnego można otrzymac co najwyzej kilka dobrych techniczne, a i pewnie to nie zawsze - a gdzie momenty? trzeba liczyć na mega szczęście że się uda i technicznie i momentowo...
...i uwierz mi na słowo ze focenie grupy pokazowej jest o wiele łatwiejsze niż solisty w pokazie dynamicznym ...
reasumując ;) - i tu wychodzi ta różnica o której pisał fan911 w podejściu - to mnie nie przekonałeś tą fotą że da się pokazy focic manualem .... pokazałeś ze można zrobić pamiątkową fotę na zasadzie "byłem tu" , czasem przy dozie szczęścia może uda coś się jeszcze złapać ... a ja osobiście wolę dozę szczęścia pozostawić na fajne momenty aby to wtedy to szczęście dopisało a nie na to czy mi w ogóle wyjdzie ostra fota.
Masz rację, bo tu właśnie jest różnica między fotoamatorem a fotomaniakiem lotnictwa.
Mi manualne wystarczają na te góra 2razy w roku.
Widzisz RAF chyba fan911 ma rację :)
reasumując ;) - i tu wychodzi ta różnica o której pisał fan911 w podejściu - to mnie nie przekonałeś tą fotą że da się pokazy focic manualem .... pokazałeś ze można zrobić pamiątkową fotę na zasadzie "byłem tu" , czasem przy dozie szczęścia może uda coś się jeszcze złapać ... a ja osobiście wolę dozę szczęścia pozostawić na fajne momenty aby to wtedy to szczęście dopisało a nie na to czy mi w ogóle wyjdzie ostra fota.
I tej wersji się trzymajmy :)
Mi "niestety" jest bliżej klimat z SPFL, a nie "niedzielne psrykanie" samolotów, dlatego klecę właśnie set-a aplikacyjnego.
Dlaczego napisałem "niestety"? Bo wiadomo powszechnie jaki jest dobry zestaw Nikona do fotografii samolotowej, i wiadomo w jakich cenach chodzi.
Tyczasem ja zadowalam się 70-300 VR, a RAF7705 swoim manualnym szkiełkiem. Neistety, z tej miniaturki nic nie widać, czy szkiełko dało radę uchwycić Red Arrows czy nie... Bo jest za male, ale za MarS-em, wierzę, że większe jest OK :)
Pozdrawiam!
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.