Zobacz pełną wersję : Poszukiwana spacerówka - porównanie 2x Tamron + Sigma
BBall_Freaker
25-12-2012, 16:46
Witam.
Jako, że aktualnie nie dysponuję żadnym obiektywem "spacerowym" z małą ogniskową to sobie pomyślałem, że może sobie zakupię. Chodzi o szkło dosyć uniwersalne, takie do wszystkiego co ma się znaleźć w domowym albumie. Używać będę z D7000. Koszty grają rolę ;) Co powiecie na takie porównanie? Najbardziej mnie interesuje najtańsza pozycja, ale chciałbym się dowiedzieć jaką Wy macie w tym temacie opinię.
http://www.euro.com.pl/porownanie.bhtml?p1=1316283320&p2=9443276&p3=125641122
Jedrek.S
25-12-2012, 16:54
35/1.8 DX - szkło do wszystkiego. Ludzie mówią że niby bez szerokiego kąta, a to niby nie tele, ale kto dłużej pofoci ogniskową +/- 50 mm nie będzie widział*takich barier. Mam i używam na D90, serdecznie polecam. Brakuje mi jasnego standardu na OM-D, trzeba pomyśleć*nad Leicą 25 :)
Wesołych Świąt :)
BBall_Freaker
25-12-2012, 17:18
Mam 50 1.8, spisuje się rewelacyjnie, ale chciałbym mieć szkło bardziej uniwersalne, którym zrobię zdjęcie z bliska, naprawdę z bliska nie tracąc przy tym na kadrze, a 35mm to w tym przypadku za dużo. Stąd pytanie o te z tematu.
17-50/2.8 to raczej nie spacerówka, a standardowy jasny zoom.
Z tych trzech najlepiej wypada Sigma, ale jest zdecydowanie najdroższa. Do Tamronów ciężko ją porównywać. Jest lepsza pod każdym względem- cichy i szybszy AF, solidniej wykonana, lepsza jakość optyczna. jedynie cena gorsza.
Jako spacerówke możesz jeszcze rozważyć:
Sigme 17-70/2.8-4, ale ciężko trafić dobry egzemplarz
Nikkora 18-200/3.5-5.6 VR- tańszy niż Sigma 17-50/2.8
BBall_Freaker
25-12-2012, 19:18
Inaczej. Napisałem spacerówka choć miałem na myśli zdjęcia blisko osadzonych obiektów jak np. twarz mojej żony czy mojego psa bawiącego się w domu, a do tego potrzebuję krótkiej ogniskowej. W grę wchodzi chyba raczej któryś z tych dwóch tamronów, bo cena Sigmy zabija, a nic już innego raczej w oko mi nie wpadło.
dezerter_27
25-12-2012, 19:22
sigme można wyrwać nową już za 2300
BBall_Freaker
25-12-2012, 22:47
Raczej wybieram między Tamronami. Tylko czy jest sens dopłacać 350zł do stabilizacji?
Jeżeli nie filmujesz, ani nie robisz zdjęć wieczornych ulic, to nie. Bez stabilizacji dasz radę - są inne metody w razie czego, a kasa widać się przyda.
BBall_Freaker
25-12-2012, 23:19
Oj przyda. Nie, raczej nie robię zdjęć nocnych. Choć pewnie i takie się przypałętają przez przypadek ;) Generalnie czasem potrzebuję zrobić zdjęcie z bliska by w kadrze się zmieściło to co ma się zmieścić, a niestety stałka 50mm nie daje mi takiej możliwości. Taki Tamron to zawsze dużo lepsze rozwiązanie niż kitowy Nikkor, zgadza się?
próbowałem zrozumieć twój temat, ale nie rozumiem ?
post 1- nie dysponuję żadnym obiektywem "spacerowym" z małą ogniskową ....... Chodzi o szkło dosyć uniwersalne - to to rozumiem, czyli uniwersalny zoom
post 3 - ale chciałbym mieć szkło bardziej uniwersalne, którym zrobię zdjęcie z bliska, naprawdę z bliska nie tracąc przy tym na kadrze, a 35mm to w tym przypadku za dużo - którym zrobię zdjęcie z bliska - to dla mnie pokazanie kierunku makro , naprawdę z bliska nie tracąc przy tym na kadrze, tego już za bardzo nie rozumiem ? - 35mm to w tym przypadku za dużo za dużo ? - czyli za szeroko ?, za mała odległość ogniskowania ?,
post 5 Napisałem spacerówka choć miałem na myśli zdjęcia blisko osadzonych obiektów jak np. twarz mojej żony czy mojego psa bawiącego się w domu, a do tego potrzebuję krótkiej ogniskowej - teraz już niewiele rozumiem, post 1 "mała ogniskowa" - post 5 "krótka ogniskowa" - post 1 "35mm za dużo" -czyli co raz bardziej wnioskuję o szeroki kąt, ale znów podajesz, że potrzebujesz do twarzy, czyli portrety, a w tym przypadku 17mm to chyba nie najbardziej trafiony pomysł i pojawia się
post 9 Generalnie czasem potrzebuję zrobić zdjęcie z bliska by w kadrze się zmieściło to co ma się zmieścić, a niestety stałka 50mm nie daje mi takiej możliwości. teraz już nic nie rozumiem i nie za bardzo mogę ci pomóc, o co ci chodzi ? - może jakieś zdjęcie z netu przykładowe ?
BBall_Freaker
26-12-2012, 00:18
Nie, nie tylko do twarzy. Jeśli robię zdjęcie z odległości półtora metra to chcę mieć w kadrze wszystko co chcę mieć, a nie tylko samą twarz. Ze stałki 35mm też nie uchwycę tyle ile chcę. Szeroki kąt to ja mam (10-20), ale nie będę robił zdjęć w górach tyko w pokoju :P Już raz mi żona powiedziała co myśli o szerokim kącie jak zobaczyła jak wygląda na zdjęciach hehehe. Ma byś zwykły zoom, z małą ogniskową, proste. Chyba, że jakaś stałka, ale raczej nie ma takiej o ogniskowej 18mm :P Lepiej jest się w domu przybliżyć niż oddalić, bo niby gdzie mam się oddalać w blokowym mieszkaniu :P
czyli cały czas piszesz o szerokim kącie, który masz (10-20), czy stwierdzenie z półtora metra - chcę mieć wszystko, co chcę mieć -
- to znaczy cała postać ?, amerykański ?, jeśli tak to potrzebujesz szeroki kąt i znów dostaniesz uwagi od żony,
ps: są takie szerokie stałki
Polecam podejść do tego tak... Jeżeli satysfakcjonują cię wyniki Tamrona znalezione tu:
http://pl.pixel-peeper.com/lenses/?lens=7&perpage=12&focal_min=none&focal_max=28&aperture_min=none&aperture_max=none&res=6&p=1
wówczas możesz kupować obiektyw śmiało. Jest stosunkowo ostry, średnio kontrastowy, generalnie "daje radę".
Ja kupiłem go zamiast N18-70 do D80. Byłem średnio zadowolony. Z tym, że ja jestem bardzo wymagającym użytkownikiem. Generalnie jak przeglądam po latach zdjęcia, to bardziej leżą mi te, wykonane Nikkorem. Mimo, że ciemniejszy, to zawsze trafiał tam, gdzie powinien i nigdy właściwie nie miałem powodu do narzekania. Prócz samego światła, które w wielu sytuacjach okazywało się niedostateczne. Natomiast Tamron mnie nie zachwycił. Ale robi zdjęcia i do tego czasem wyjątkowo ostre. Nie ma jakichś szczególnych wpadek chyba. Jeszcze nie wiedziałem wówczas wiele o robieniu zdjęć, ale jak pomyślę o tym dziś, to wolałbym chyba w pomieszczeniach robić zdjęcia Nikkorem z lampą błyskową. Mam i takie i bardziej mi się podobają z jakiejś przyczyny. Ponieważ nie badam zdjęć matematycznie, to na czuja węszę tu kwestie kontrastu i dobrych powłok zastosowanych w Nikkorze. Te zdjęcia praktycznie nie wymagają obróbki, poza poprawą błędów operatora. Natomiast tamronowe potrzebują już trochę uwagi i o wiele więcej jest nieudanych. Tyle, że przysłona 2.8 daje ciut większe możliwości.
Co do przerysowań, szerokiego kąta itd, to nie ma cudów - z bliska zdjęcia wyjdą... "koślawe" i oberwiesz znów od żony. Bo to nie jest kwestia ogniskowej, ale właśnie odległości od fotografowanego obiektu (żony). Zatem do groźnych obiektów należy zachować stosowną odległość (wyciągnięta ręka plus wałek plus margines bezpieczeństwa). 1.5m to takie rozsądne minimum. Niestety w naszych wielkich polskich mieszkaniach, różnie z tym bywa. Aktualnie używam 85-ki na FX do tego celu, podpierając się 50-ką momentami lub 35mm do większych grupek. Zatem to odpowiednik 50 i 35mm w przypadku DX. I problematyczne grupówki. Być może na DX wolałbym kupić lampę i używać 18-55 nawet. Niestety obsługa lampy nie jest banalna bez podszkolenia się w tej materii i to dodatkowa szansa na popełnianie błędów przez początkujących. I choć kiedyś myślałem, że Tamron wybawi mnie z różnych opresji, tak dziś widzę, że to nie do końca się sprawdzało.
BBall_Freaker
26-12-2012, 00:45
Wiem, że będzie szerzej, ale zdecydowanie mniej szeroko niż z mojej Sigmy 10-20. Twoje metafory mnie rozbrajają hehe. Nikkor jest za drogi raczej i za ciemny, dlatego w grę wchodzą tamrony. Często w domu potrzebuję po prostu koło 20mm, ale nie aż tak szeroko jak Sigma.
Zgadza się. Na FX do tego celu mam 35-70, co dokładnie odpowiada wspomnianemu zakresowi. Z tym, że daje on obrazek nieporównywalny z żadnym z wymienionych tu wcześniej szkiełek.
Jest jeden obiektyw, który od Tamrona będzie lepszy i jest tak samo jasny. Niestety cena boli. Mowa o Nikkorze 17-35/2.8 (o 14-24 nie wspominam nawet). Jest też Tamron 17-35 i być może jest to jakieś wyjście. Na FX średniawy, bo na brzegach problemy. Ale na DX być może lepszy niż 17-50. Jednak nie jestem tego w 100% pewien. Sporo osób sobie chwali Sigmę 15-30. To też obiektyw na pełną klatkę, ale być może rozdzielczość w formacie DX jest nadal dobra. Tyle, że to mało wygodne i spore szkło z wypukłą soczewką. I ciemne.
BBall_Freaker
26-12-2012, 00:50
bogdi64 przykład. To jest zdjęcie zrobione stałką 50mm z około 5m http://www.facebook.com/photo.php?fbid=457012594360850&set=a.457012561027520.103487.100954063300040&type=1&theater
Chcę mieć minimum tyle w kadrze robiąc zdjęcie z odległości max. 2m. i oczywiście żeby nie było roztrzepanych boków jakie wychodzą z obiektywu szerokokątnego ;) Do tego potrzebuję małej ogniskowej, które nie poszerzy mi kadru i nie zrobi z obiektu balona :P
Obawiam się że żądasz niemożliwego. No chyba, że akurat potrzebujesz 20-35mm. I zadowoli cię niewielkie przerysowanie. Wówczas ok.
BBall_Freaker
26-12-2012, 00:55
E tam. Kitem 18-55 takie zdjęcia robiłem ;) Ale to było dawno temu :P Po prostu nie chcę by było tak szeroko.
A nie możesz sobie skadrować trochę? No dobra, nieważne. Ja podałem co miałem. Decyzja należy do ciebie! Z podanych na początku wybierałbym między Sigmą i Tamronem bez stabilizacji.
Często w domu potrzebuję po prostu koło 20mm, ale nie aż tak szeroko jak Sigma
20mm będzie to zawsze 20mm, nie ważne z jakiego obiektywu
każda ogniskowa ma swój kąt widzenia
tu masz porównanie które robiłem
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=192620
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=186835
fakt, że są stałki, które nie zrobią ci beczki, ale przerysowania szerokiego kąta będą
zaskakuje mnie to, że to twój 500 post, jesteś na forum od 3 lat, a zagadnienia które poruszasz są w instrukcji obsługi aparatu ?
BBall_Freaker
26-12-2012, 01:00
Pewnie, że mogę skadrować, to oczywiste :) Generalnie chcę wiedzieć co sądzicie o tych tamronach? :D Ze stabilizacją czy bez? Najczęściej będzie używana ogniskowa do max 25mm.
BBall_Freaker
26-12-2012, 01:03
Najchętniej kupiłbym stałkę 35mm, ale za mało będę miał w kadrze, za mało...
http://www.optyczne.pl/383-Nikon_Nikkor_AF_24-50_mm_f_3.3-4.5D-specyfikacja_obiektywu.html
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=72433
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=1141
BBall_Freaker
26-12-2012, 01:06
Ciemne... nie mogę nawet namierzyć tego by sprawdzić cenę. Pewnie w sklepach już nie ma.
Ciemne... nie mogę nawet namierzyć tego by sprawdzić cenę. Pewnie w sklepach już nie ma.
nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, że przy 24mm masz ok pół ev różnicy, czyli często dokładnie tyle ile zaokrągla producent optyki :) - a kupno to tylko giełda, teraz już takich szkieł już się nie robi ;)
BBall_Freaker
26-12-2012, 01:15
Ja kupuję tylko nowe. Może i dziwna zasada, ale nie chcę na ten temat dyskutować. Nowy, tylko i wyłącznie.
Dlatego też ja polecam pod rozwagę tanie zoomy na DX. 2.8 a 3.3-3.5 zazwyczaj nie zrobi aż tak ogromnej różnicy jak różnica w jakości szkieł. Jak będzie za ciemno, to i tak trzeba będzie dopalić lampą i tak. Rzeczywiście te starsze konstrukcje też wchodzą w grę, ale wymagany śrubokręt (akurat masz w D7000 chyba) no i poszukiwania. I często praca pod światło nie była w nich super. Za to zazwyczaj dają ładny bokeh, kontrast i kolory. Cena także przemawia za odrobiną wysiłku. Tyle, że używane.
A na łatwiznę - T17-50/2.8 - najtańszy jaki się uda znaleźć. I z głowy. O Sigmie wiele osób pisze, że jednak trzeba przymknąć.
BBall_Freaker
26-12-2012, 01:35
Bez stabilizacji?
Jak znajdziesz ofertę, że najtańszy będzie ze stabilizacją, to czemu by nie? :D
Tylko pamiętasz, że T i S niekoniecznie super się sprawują z N? I każdy egzemplarz to spora loteria? I że masz 10 dni na rezygnację z umowy na odległość? ;) Tak tylko...
BBall_Freaker
26-12-2012, 01:41
I know ;) Dzięki :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.