PDA

Zobacz pełną wersję : Własny serwer dedykowany - jak to zrobić? Czy to może byc tanie?



Aeon88
22-12-2012, 19:41
Witam,

Jak wiecie albo i nie, prowadzę firmę w której m.in. tworzę serwisy www, sklepy czy witryny-wizytówki. Obecnie opłacam serwer współdzielony w nazwie, i co by dużo nie gadać ogólnie jestem zadowolony. Stron jednak przybywa, więc limity (np dzienny limit czasu zużycia procesora przez skrypty php/cgi) pewnie niedługo będą doganiane, albo i przekraczane. Do głowy przychodzi mi od niedawna 1 pomysł - własny serwer dedykowany wpiety w jakąś serwerownię na zasadzie kolokacji (ja kupuję sobie serwer, konfiguruję, wpinam w jakiejś serwerowni i tam mogę dane trzymać).

Druga strona medalu - przeczytałem kilka artykułów i wielu ich autorów odradza coś takiego z uwagi na zbyt dużą odpowiedzialność i brak wakacji (jak coś padnie o 3 rano to trzeba do serwera jechać o 3 rano i wymieniać, nie ważne czy jestem w domu czy na wyjeździe w górach).

Nie chciałbym byc jednak aż tak negatywnie nastawiony, w związku z czym mam kilka pytań:

1. Na początek trzeba kupić serwer i nauczyć się jego obsługi stawiając na nim przykłądową stronkę. Oczywiście muszę kupić taki który później uciągnie kilka innych stronek (mało wymagających) na niego wrzuconych. Tu pytanie czy serwery do 1000zł na starszych Xeonach z 2-4GB ramu i 2-3 dyskach SAS 73GB są dobrym wyborem na początek? Np ten http://allegro.pl/serwer-ibm-x3650-3x-sas-73gb-serveraid-8k-l-y53-i2869421508.html Znajomy właściciel firmy ISP powiedział że spokojnie jakiś używany IBM do tysiaka mi styknie na start...

2. Kwestia kosztów - jak to się ma w praktyce? Ma ktoś z Was własny serwet i może się wypowiedzieć? Wiadomo że jest koszt samego serwera + drugiego identycznego (chcę mieć dwa żeby nie bawić się w jego rozkręcanie w przypadku awarii), do tego koszt wpięcia do serwerowni ze światłowodami, koszt zużycia prądu i koszt zużycia transferu - to ostatnie jest dla mnie istotne, jak to się wylicza? Znajomy coś mówił że transfer wychodzący z serwera jest nielimitowany, natomiast płaci się za to co wgrywają na serwer (w jakich ilościach) - może mi to ktoś potłumaczyć na jakimś przykładzie?

3. Kwestia awarii - serwer będzie miał 2-3 dyski SAS po kilkadziesiąt GB, bo tyle miejsca mi styknie, będzie to RAID mirrior czyli na wszystkich 2-3 dyskach będzie to samo - jak jakiś padnie to system przelącza się na drugi, ja wpadam do serwerowni, wymieniam HDD i tyle. Jeśli padnie coś innego wymieniam całą skrzynkę, przekładając do niej te 2-3 dyski. Czy takie podejście jest ok? Czy lepiej to inaczej rozegrać?

4. Kwestia backupu, jak to załatwić, zeby kopiować zawartość serwera codzennie na jakiś dysk zewnętrzny podpięty do serwera? jest taka opcja? Bo chyba nie muszę codziennie zachodzić do serwerowni aby wszystko skopiować szybko a nie online przez neta co by długo schodziło? Najlepiej, jak by kopiować na jakiś dysk całą zawartość 73GB SAS, więc jak piorun pierdyknie i uwali wszystkie 3 SAS to wkładam nowy, i na niego wrzucam kopię z zewnętrznego, odpalam i wszystko ma działać dalej.. Jak to załatwić?

5. Kwestia panelu i systemu - jaki system trzeba zainstalować na tym serwerze? Ile on kosztuje? Oprócz systemu na dysku trzeba panel online do zarządzania serwerem - jaki panel jest ok i ile kosztuje? Czy to są trudne rzeczy do ogarnięcia dla kogoś kto na co dzień buduje strony www a na sprzęcie zna się dobrze?

Więcej pytań jak mi przyjdą do głowy.. Bardzo proszę o pomoc, bo bardzo bym chciał mieć własny dedyk i całą moc dla siebie ;)

RobertMiernik
23-12-2012, 01:48
Aeon tak patrzę na Twoje pytania i jest tylko jedna słuszna odpowiedź, nie pchaj się w to chłopie bo osiwiejesz przed wielkanocą...

Widać, że nie masz nawet najbardziej podstawowych podstaw, zwyczajnie kwestie konfiguracyjne Cię zjedzą.

Samo wstawienie serwera to pikus, uważam że nie dasz rady go skonfigurować tak, żeby się go dało używać. Wydasz niepotrzebnie pieniądze, wstawisz go do serwerowni za co też zapłacisz ai tak nic z tego nie będzie.

Jeśli bardzo chcesz spróbować mam gdzieś na strychu stary serwer nie pamiętam ale ma 8 czy tam nawet więcej procków, parę GB RAMu dyski też dwa albo cztery. Chcesz spróbować to Ci go wypożyczę najakiś czas a Ty spróbujesz go skonfigurować i zobaczysz czy nie polegniesz.

Posiadanie deska to nie łatwa sprawa...

Aeon88
23-12-2012, 02:00
Wiem, że to nie jest łatwe, ale jeszcze nie było takiej rzeczy, której bym się nie nauczył, jeśli mi była do czegoś potrzebna, a skoro programowania się nauczyłem sam w chacie, o sprzęcie wiem sporo, to myślę że nauka obsługi linuksa i wdrożenia/obsługi cPanelu czy plesku nie będzie jakimś kosmosem, tylko kwestią czasu. Wiesz, nie tak dawno zanim założyłem firmę składałem strony na studiach w htmlu na tabelkach, dziś używam całkiem innych rzeczy, i mimo że najczęściej są to gotowe rozwiązania, to potrafię zbudować serwis od zera i zrobić do niego panel zarządzania treścią, żeby się klient nie spocił wrzucając zdjęcia czy treści, nie ważne czy to flash, czy html, czy php. Wszystkiego można się nauczyć.

Jaka cena wypożyczenia serwera a jaka by była cena odsprzedaży? Jak znajdziesz czas po świętach (bo teraz bym Ci tylko głowę tym zawracał niepotrzebnie) to napisz co to za procki tam są konkretnie, ile ramu i jakie dyski, masz w środku. Markę maszyny też możesz podać z modelem, jeśli to sprzęt markowy a nie składak.

PS. I oczywiście odpowiedzi na pytania nadal mnie bardzo interesują ;)

PS#2. Jak już wspomniałem, w firmie zajmuję się tworzeniem stron, z miesiąca na miesiąc coraz większych (choć narazie to i tak mikroby :P), w przyszłości będę skazany na dedyki, a postawienie kilku dedyków poważnym firmom to nie małe pieniądze, tym bardziej że sama usługa dobrania dedyka, czy nowego czy używanego + jego konfiguracja + wpięcie do firmy i podłączenie do firmowych komputerów potrafi bardzo dużo kosztować, wiem to z doświadczenia bo pracowałem jako jedyny informatyk w sporej firmie importowej która musiała mieć własną mini serwerownię (3 dedyki w szafie, własne łącza biznesowe od 2 dostawców, wszelkie zabezpieczenia jeśli chodzi o prąd i bezpieczeństwo), i wiem że osoba która się tym zajmowała raz w tygodniu zarabiała sporo, a wszelkie jej przyjazdy w razie W były odpowiednio grantowane, bo to nie był pracownik wewnętrzny tylko zewnętrzna firma (jednoosobowa zresztą - nie odpowiadała za serwer bo był on własnością firmy w której pracowałem, poprostu jak coś się działo to przyjeżdżał gość i naprawiał/wymieniał/konfigurował sprzęt, nie miał stresu ze mu coś nie wyjdzie bo wtedy najwyżej zlecą to komuś innemu).

Resumując, chcę się nauczyć obsługi tego typu sprzętu, bo w życiu napewno mi się to przyda niejednokrotnie.

RobertMiernik
23-12-2012, 02:36
Spoko w wolnej chwili go wyszperam, to nie składak tylko wielgasna ciężka jak krowa profeszynal machina do wmontowania w szafę rak.

Co do administracji to tego się uczy raczej latami niż tygodniami nie wspominając o tym że na sucho to można najwyżej many poczytać ;)

Odezwę się jutro albo w poniedziałek jak się na strych kopne.

Aeon88
23-12-2012, 11:19
EE nie byłbym takim pesymistą z tymi latami :P ale biorąc pod uwagę ilość mojego czasu wolnego to pewnie kilka miesięcy mi zejdzie ;)

jackrabbit
23-12-2012, 11:51
nie oplaca sie chyba ze sie jestes studentem informatyki i chcesz sie tym bawic w ramach nauki

ja mam na dreamhost i jestem zadowolony, wszystko nielimitowane, domen podpinasz pod to ile chcesz, wychodzi tanio a jak wezmiesz sobie z kims na spolke to jeszcze taniej

jak cos to podam kod rabatowy :)

docxxx
23-12-2012, 12:01
Naprawde chcesz sie w to bawic? Nie oszczedzisz na tym, a osiwiejesz. Chyba, ze chcesz sie po prostu tego nauczyc.

Aeon88
23-12-2012, 12:41
Każdy większy serwis WWW musi pracować na dedyku, bo wszelkie nazwy czy dreamhosty się uginają jak tylko zaczniesz limity przekraczać, a przekroczyć je nie jest trudno (mam na nazwie - największym hostingu w polsce - dosłownie kilka stronek z dość małą liczbą odwiedzających a już zużycie procka w luźniejsze dni (np wolne od pracy gdzie ludzie więcej siedzą na kompie) sięga 1,5h z 6h dostępnych na dobę, a to dopiero kilka stronek, co będzie jak umieszczę kolejnych kilka w tym jakieś większe sklepy czy jakies forum??? Dziwię się że mi to odradzacie... Umiejętność dobierania takich maszyn, konfiguracji i wdrażania w firmach to coś co będzie bardzo przydatne w firmie takiej jak moja, dlatego chcę się tego nauczyć, a jeśli dobrze mi będzie szło również korzystać z tego typu rzeczy umieszczając tam strony które zrobię. Zresztą, zastosowań takiej wiedzy mam kilka, nie będę się rozpisywał nad tym bo to nie ma sensu.

Chcę się tego nauczyć, więc proszę Was, odpuścmy temat czy warto, znam plusy i minusy, ale to nadal tylko teoria, chcę poznać praktykę, koszty nie są drogie na początku więc warto spróbować (mały słaby serwer kosztuje grosze). Kto wie, może kiedyś zahostujecie u mnie swoje strony :P hehe :)

RobertMiernik
23-12-2012, 12:51
Nie wiem ile to jest "kilka" ale jeśli te klika ma takie zużycie procesora, to prawdopodobnie są niezbyt optymalnie napisane, na dodatek serwerownia w nazwie 'prawdopodobnie' ma ciut wydajniejsze serwery niż te za klika stówek i może się okazać, że przy takim dociążaniu serwera na tym tanim za klika stówek będziesz miał problemy z wydajnością ;)

No nic, odezwę się jak wlezę na strych (ale przyjechać po to będziesz musiał sam - 'krowa' waży tyle co ja...).

wacki4
23-12-2012, 12:58
Aeon88 - weź więc hosting w innej firmie, np: http://www.progreso.pl/hosting/ albo vps-a w http://www.megiteam.pl/oferta/serwery-vps/ jeśli tak bardzo potrzebujesz czegos mega. utrzymanie jednego (sic!) serwera w jakimś datacenter będzie na pewno dużo droższe niż vps.

Poza tym - jak takie masz zuzycie na 'małych stronkach' - to, powodzenia. są na pewno nieoptymalne ;) sam na jednym wspoldzielonym posiadam duzo wiecej serwisów nawet rozbudowanych i nigdy nie było zadnego problemu.

Aeon88
23-12-2012, 12:59
ja mam na dreamhost i jestem zadowolony, wszystko nielimitowane, domen podpinasz pod to ile chcesz, wychodzi tanio a jak wezmiesz sobie z kims na spolke to jeszcze taniej

jak cos to podam kod rabatowy :)

nie ma czegoś takiego jak nielimitowany transfer, nielimitowana przestrzeń. Na to zawsze są limity, tylko hostingowcy prowadzą tzw overselling, oferując to, co w rzeczywistości nie mogą zaoferowac, bazując na tym że jest bardzo małe prawdopodobieństwo, że wszyscy naraz siądą na serwe współdzielony i zamulą procka czy wszyscy naraz wykorzystają kilkadziesiąt GB miejsca. Niech Ci podadzą rzeczywiste dane wazne dla webmastera, czyli to w jakim stopniu możesz wykorzystać procesor. W przypadku np nazwy masz około 5% jego mocy. Jeśli zaczniesz to nadużywać w sposób wpływający na innych użytkujących ten sam fizyczny serwer co Ty, Twoje konto zostanie bloknięte i zostaniesz poproszony o optymalizację skryptu, co w przypadku dużych serwisów nic nie daje, bo to nie optymalizacja jest problemem tylko duży ruch, którego nie zmnijeszysz, bo jak/po co?

PS. Robert, to są pojedyńcze dni, 1-2 razy w miesiącu zdarza się taki ruch, to nie jest kwestia kodu, bo wszystko idzie przez moje ręce i jest pilnowane pod tym względem, i przez pozostałą część miesiąca wszystko jest ok. Normalnie dobowo zużywam średnio od 15 do 20min czasu pracy procesora, gdzie limit mam 6 godzin, a miesięcznie mam tysiące wejść na moje strony i transfery rzędu 50-100GB. To niewielkie zużycie średnie.

Co do serwerów nazwy, zapominasz o jednej, bardzo ważnej rzeczy - napewno mają wydajniejsze niż ten mój za kilka stówek, ale weź pod uwagę, że na 1 ich serwerze który jest współdzielony jest kilkadziesiąt kont takich jak moje, gdzie na każdym jest kilka czy kilkanaście witryn. Mimo że ich procesor jest mocniejszy, to moc przydzielona mi, pojedyńczemu klientowi na serwerze współdzielonym między dziesiątki klientów, ma się nijak do tego, ile mocy bym miał mając dedyka za kilka stów w całości dla siebie. To jest ogromna róznica. Ja w nazwie nie wykupuję wirtuala ani dedyka, tylko serwer współdzielony - Active.


PS#2. Wacki, przykłąd: 9 grudnia miałem na wszystkie strony na sewrerze ponad 3000 pojedyńczych wejść, gdzie użytkownicy przeglądnęli ponad 21 000 podstron - wtedy np procesor pracował przez 1h 23min w ciągu całej doby. To duże zużycie przy takim ruchu?

jackrabbit
23-12-2012, 14:37
jak szerowany hosting Ci nie wystarcza to wez dedykowany i po klopocie, to tez przeciez nie jest az tak drogie

Aeon88
23-12-2012, 14:48
Przykład: http://serwery.pl/Serwer_NetAdmin.html

Przytoczony serwer w opcji Basic kosztuje używany na aukcjach około 1200zł. Za miesiąc w nazwie za dedyka płacę 600zł + VAT, nie wiem czy w tym już jest to pasmo czy to jeszcze należy dodać (!), więc 2 miesiące to więcej niż koszt serwera na własność, a pozostałe 10 miesięcy daje mi 6000zł na opłaty kolokacyjne w przypadku własnego serwera właśnie. Nie zapłacę 6000zł za 10 miesięcy kolokacji, nie ma szans. Więc własny dedyk jednak wychodzi sporo taniej.

Proszę, nie namawiajcie mnie do innych rozwiązań, bo na CHCĘ nauczyć się obsługi własnego dedyka, i raczej nic tego nie zmieni poza własnym nabytym doświadczeniem przekonującym że jednak nie warto.

PS. Jeśli pasmo nie jest w cenie abonamentu, a pewnie nie jest, to już są to ogromne pieniądze, po 1200zł za każdy miesiąc (!) przy paśmie 1Mbps. Ogromna kasa! I to się ma opłacać bardziej niż stawianie własnego dedyka w pobliskiej serwerowni za ok 200-300zł miesięcznie? (bo tak mi wychodzą te koszty)

jackrabbit
23-12-2012, 14:54
kupno serwera to rzeczywiscie grosze ale dolicz jeszcze lacze internetowe bo przeciez na neostradzie tego nie postawisz :)

Aeon88
23-12-2012, 14:57
jackrabbit mam w miejscowości obok serwerownię z dostępem do światłowodu, samo wpięcie 30zł, + koszty prądu + koszty pasma (dużo niższe niż na nazwie), abonament 30zł/mc. Koszt dedyka 1200zł. Nie ma nic bardziej opłacalnego.

jackrabbit
23-12-2012, 15:08
aa sorry, troche nie doczytalem co pisales :oops:

jesli naprawde chcesz poswiecic troche czasu na nauke to moze rzeczywiscie nie jest to taki glupi pomysl

tylko uprzedzam, samo postawienie serwera i podstawowa konfiguracja to jedno, gorzej jak cos sie ze***a i nie bedziesz mial pojecia co jest grane, wyobrazasz sobie te telefony w srodku nocy od kilkudziesieciu klientow? i zamiast robic kolejna strone to spedzisz pare dni na dochodzeniu co poszlo nie tak :)

Kurtz
23-12-2012, 17:28
gdzie użytkownicy przeglądnęli ponad 21 000 podstron - wtedy np procesor pracował przez 1h 23min w ciągu całej doby. To duże zużycie przy takim ruchu?
To nie jest jakis super duzy load. 21k refreshy w ciagu doby to i w wieksozsci przypadkow na starych Xeonach klasy PIV obsluzysz.

Zostaw to profesjonalistom. Koszta obslugi takiego servera, sa dosc duze. Prad, stale lacze, etc to nie wszystko. Najwiekszym problemem jest czas poswiecony na konfiguracje systemu, ewentualne rekompilacje jadra ( bo zakladam ze chces ztos tawic na linuxie a nie na Win server? )
Chcesz sie bawic dedykiem, to fajna zabawa, polecam, ale dosc droga. Postaw sobie server w domu i sie baw. Nie wciagaj to swoich klientow i parnerow biznesowych. Tylko jak ogluchniesz od szumu to nie miej pretensji ;)
Albo zatrudnij kogos kto sie zna i bedzie CI administrowal tego dedyka. Btw, jak z backupami zrobisz? Wstawisz osobny server/servery?

wacki4
23-12-2012, 22:06
jackrabbit mam w miejscowości obok serwerownię z dostępem do światłowodu, samo wpięcie 30zł, + koszty prądu + koszty pasma (dużo niższe niż na nazwie), abonament 30zł/mc. Koszt dedyka 1200zł. Nie ma nic bardziej opłacalnego.

to czemu nie zaczniesz od tego ? póki co mówiłeś ze bys moze zrobił, ze nie wiesz co do czego - a tu masz konkretna cene.. skoro masz czas, chcesz zrobic, i koszta masz tak niskie - to rób ;)

load nie tak wielki, - wynika z niego że 4 requesty na sekundę... pokazuje to tylko, że jedna podstrona daje 0,25 sekundy.... więc, tak, to spore obciążenie szczególnie dla serwisów z tak 'dużą' liczbą odwiedzin ;) przydało by się jakieś cachowanie by obniżyć wynik.

Aeon88
24-12-2012, 00:23
No eureka doszliśmy do sedna - chcę od tego zacząć, tylko jestem głodny wiedzy na temat kilku rzeczy, stad moje pytania w 1 poście, proszę kogoś aby na nie odpowiedział.

Kurtz
24-12-2012, 01:53
Ja postaram si eodpowiedziec na jedno.

5. Kwestia panelu i systemu - jaki system trzeba zainstalować na tym serwerze? Ile on kosztuje? Oprócz systemu na dysku trzeba panel online do zarządzania serwerem - jaki panel jest ok i ile kosztuje? Czy to są trudne rzeczy do ogarnięcia dla kogoś kto na co dzień buduje strony www a na sprzęcie zna się dobrze?
Tak, to sa rzeczy trudne do ogarniecia, nawet znajac sprzet.
Iler razy w zyciu rekonfigurowales i rekompilowales kernel? Ile godzin spedziles pracujac na linuxie rozwiazujac problemy z Konsoli? Pytam o Linuxa, bo Win server stanowczo odradzam. Konfiguracja na poczatek wydaje sie prostsza, bo okienka, klikanie etc, ale w praktyce, jest odwrotnie. Ja nie odwazylem sie jeszcze na produkcyjny Win server, 2008 obchodze szerokim lukiem. Na tyle na ile troche malych serverow hostujacych proste uslugi mialem okazje "administrowac" to powiem Ci ze nei jest to proste, czesto nie jest przyjemne i wymaga sporej ilosci wiedzy. Wydaje mi sie ze mialem jej wiecej niz Ty gdy zaczynalem, a badzo duzo musialem sie nauczyc i wciaz bardzo duzo musze.
Jaki system? Ja Ci polecam Slackware. Jeden z "prostszych" distro, gdzie duzo musisz zrobic sam, ale duzo sie nauczysz.


4. Kwestia backupu, jak to załatwić, zeby kopiować zawartość serwera codzennie na jakiś dysk zewnętrzny podpięty do serwera? jest taka opcja? Bo chyba nie muszę codziennie zachodzić do serwerowni aby wszystko skopiować szybko a nie online przez neta co by długo schodziło? Najlepiej, jak by kopiować na jakiś dysk całą zawartość 73GB SAS, więc jak piorun pierdyknie i uwali wszystkie 3 SAS to wkładam nowy, i na niego wrzucam kopię z zewnętrznego, odpalam i wszystko ma działać dalej.. Jak to załatwić?

Backupy bronia Cie przed utrata danych. Przycyzn utraty danych moze byc kilka i na wszystkei jestes narazony. Dla przykladu: przypadkowe usuniecie, atak informatyczny, uszkodzenie sprzetu. Sa narzedzia systemowe do wykonywania backupow, zdecydujesz sie na system to wybierzesz i program. Musisz jednak miec gdzie te backupy robic. Najlepiej osobny system w tej samej serverowni i do tego osobny system w innej. Kopie przyrostowe i roznicowe, etc. Obraz systemu mozesz miec na osobnym dysku, ktory w razie awarii po prostu montujesz do servera i wgrywasz dane z backupu.

Piorun w serwerowni? Raczej nie. Padajace stare dyski? Predzej. ( Popatrz na koszt dyskow SAS/SCSI to moze uznasz ze to nie do konca gra warta swieczki ;P ) Chcesz miec 2 takie servery. Po co? Lepiej kupic jeden nowszej generacji, moze dolozyc i kupic cos zupelnie nowego, z gwarancja?

Aeon88
24-12-2012, 13:28
Dwa serwery to wymóg moim zdaniem, nikt nie bedzie czekal az mi wymienia plyte na gwarancji jak padnie, czy cokolwiek innego. Skrzynke przekladam na zapasowa, wrzucam dyski i gotowe.

Kurtz
24-12-2012, 14:36
Taniej wyjdzie Cie normalny dedyk w dobrej serverowni. I bedziesz mial konkretna uluge, a nie server kolokowany w serverowni ktora nie wiadomo jakie parametry ma, ile polaczen i z jakimi wezlami, jakie podtrzymywanie napiecia, etc... Imho to co chcesz zrobic ma spore szanse na to zeby przyspozylo Ci duzo klopotow a moze nawet mialo wplyw na Twoja reputacje. Jak juz 2 servery to moze redundantnie postawione, jeden padnie 2 dziala i przejmuje load pierwszego?

wasilewk
24-12-2012, 14:39
jeden padnie 2 dziala i przejmuje load pierwszego?

Bez specjalnego routera ani rusz - przecież to sieć !

Kurtz
24-12-2012, 14:55
Fakt, zapomnialem ze tego moze ta serverownia nie udostepniac.

oper
24-12-2012, 15:14
Load balancing możesz załatwić samemu mając 2 serwery, udział dostawcy łącza nie jest potrzebny, musisz jedynie mieć w tym układzie min 3 adresy IP, zatem potrzebujesz sieć /29.

Aeon88
24-12-2012, 15:23
Kurtz, ok, pokaż mi Twoim zdaniem najtańszy dedyk pod dzierżawę (bo mniemam że o tym piszesz) który nadaje się do trzymania kilkunastu stronek o niewielkim ruchu (łącznie np kilkadziesiąt tys, unikalnych wejść w miesiącu). Chcę zobaczyć czy to rzeczywiście taniej wyjdzie, bo 3/4 osób pisze że własny dedyk jest nieopłacalny.

Proszę więc podać jakiś przykład bardziej opłacalnego dedyka wykupionego w jakiejś firme.

Kurtz
24-12-2012, 17:08
@Aeon88

który nadaje się do trzymania kilkunastu stronek o niewielkim ruchu (łącznie np kilkadziesiąt tys, unikalnych wejść w miesiącu).
Powiedz cos wiecej o load jai generuja, etc bo w tym momencie to informajci jest za malo. Moim zdaniem kazdy dedyk sie bedzei nadawal. No moze nie taki na atomach, bo przy najwyzszym obciazeniu requestami szybko sie zadlawi.

Koszt wstawienia starego uzywanego servera i utrzymania go przez rok bedzie zapewne nizszy niz dedyk w przyzwoitej serverowni na pol roku. Pytanie czy dla Ciebie nie dojda dodatkowe koszta. Na przyklad koszt Twojego czasu o 3 nad ranem kiedy bedziesz lecial do serverowni bo ktos Ci przejmie server, czy po prostu cos w serverze padnie. Koszt Twojej reputacji kiedy w tej serverowni padnie lacze, czy bedzie miala zapchany ruch i Twoje stronki beda wczytywac sie wolno. Koszta utrzymywania samemu backupow i robienia przy tym serverze.
Jezeli chodzi o dedyki i serverownie, nie polecam ovh, polecam hetzner.de

Ruch na stronkach to jest wazne dla tego jakie lacze potrzebujesz, jezeli chodzi o obciazenie, to wazne jest jak te stronki sa napisane, jak wykorzystuja baze danych, etc.

Wlasny dedyk jest w 90% nieoplacalny, bo nie wykorzystujesz wiekszosci jego mocy. Oplaca sie wtedy kiedy budujesz rozwiazania majace obslugiwac duze ilosci klientow badz wymagajace zaawansowanych optymalizacji. Na przyklad jak uruchamiasz silnik strony napisany w C++ przez fastcgi, masz kilka uslug dzialajacych jako cache http/db/etc. W normalnych przypadkach, jezlei nie masz wiedzy o rozych serverach httpd, o ich konfiguracji i optymalizacji, to pchasz sie w rozwiazanie drozsze, ktorego nie potrafisz wykorzystac, ktorego w sumei nie roumiesz. Oczywiscie mozna przeczytac w internecie HOWTO - dedyk w 30 min, ale czy na prawde uwazasz, ze administracja dedykiem to rzecz do nauczenia w 30 minut?



Load balancing możesz załatwić samemu mając 2 serwery, udział dostawcy łącza nie jest potrzebny, musisz jedynie mieć w tym układzie min 3 adresy IP, zatem potrzebujesz sieć /29.
Load ballancing tak, ip failover juz nie.

oper
24-12-2012, 17:19
Load ballancing tak, ip failover juz nie.

Zdefiniuj zatem co rozumiesz przez ip failover, bo tak się składa że ładnych kilka takich rozwiązań w życiu uruchomiłem ;-)

Kurtz
24-12-2012, 17:48
Zdefiniuj zatem co rozumiesz przez ip failover, bo tak się składa że ładnych kilka takich rozwiązań w życiu uruchomiłem ;-)

Chodzi mi takie ustawienie serverow i routera, gdzie przy uszkodzeniu jednego z serverow inne przejmuja jego role automatycznie - ruch jest przekierowywany na inny komputer w sieci ( mowiac najogolniej, bo przeciez nie o konkretnych rozwiazanich tu narazie mowimy )

RobertMiernik
24-12-2012, 19:40
Chodzi mi takie ustawienie serverow i routera, gdzie przy uszkodzeniu jednego z serverow inne przejmuja jego role automatycznie - ruch jest przekierowywany na inny komputer w sieci ( mowiac najogolniej, bo przeciez nie o konkretnych rozwiazanich tu narazie mowimy )

Dlaczego miałoby się nie dać tego uruchomić z dwoma serwerami?

Kurtz
24-12-2012, 19:49
A jak bys to w takim wypadku konfigurowal?
Edit: Tylko prosze bez rozwiazan z DNS ;)

RobertMiernik
24-12-2012, 20:07
Ale dlaczego bez jak to właśnie do tego służy...
Pewnie że można od razu trzy serwery postawić tylko po co...

Kurtz
24-12-2012, 20:14
DNS NIE sluzy do robienia failover. W przypadku mailserverow, tak, bo mozesz wpisac rozne z priorytetami, ale rekordy A nie maja priorytetow, za to miedzy klientem a faktycznym serverem czesto sa dns cache servery, wiec trzeba ustawiac niski ttl, ktory moze byc ignorowany, etc, etc. DNS Round Robin to zaden load ballancing ani zaden failover. Zawsze uczono mnie o wadach takiego rozwiazania i nigdy nie spotkalem sie z nim w praktyce.
Failover powinien byc realizowany po stronie servera, a nie klienta i podawania mu listy roznych adresow - ja wole rozwiazania transparentne, nieodczuwalne dla klienta.

ThomasVoland
24-12-2012, 21:14
Rezygnowanie z wygodnego życia po to żeby teoretycznie obniżyć koszty (bo tylko do pierwszych problemów) jest mcno dyskusyjne, no ale to Twoja sprawa i już postanowiłeś. Tylko z tego co pisałeś, to ruchu dużego te strony nie generują (ani obciążenia skoro są dobrze zoptymalizowane) i póki co spokojnie na każdą wystarcza zwykły hosting, a nawet na kilka stron, jedynie bardzo okazjonalnie jest większe obciążenie. Więc nie było by rozwiązaniem wzięcie kilku zwykłych hostingów i rozmieszczenie na nich stron? I ew. raz czy dwa razy w roku kupić kolejny na następne strony? Koszta niewielkie, życie dalej będziesz miał jak do tej pory, bez konieczności wsiadania w najbliższy samolot na wakacjach kiedy kilku klientów traci kasę z każdą mimutą gdy strona leży itd.

Edit.
Wspominałeś o 21000 odsłon w ciągu dnia. Przecież to nie powinien być problem, a na pewno nie coś wymagającego dedyka.

Aeon88
24-12-2012, 21:45
Wiecie, podchodzicie do mnie z przekonaniem ze na 100 procent chce na wlasnego dedyka przeniesc strony - tak, chce, ale dopiero jak sie naucze jego obslugi, a to z kolei nauczy mnie ze nie warto samemu sie w to pchac wiec spokojnie panowie, predzej czy pozniej do tego sam dojde skoro to takie oczywiste :)

Pozostaje jeszcze sam fakt umiejetnosci stawiania takich rzeczy klientom, bez dalszej administracji, tzw sama instalacja, gdzie nie mam zadnego strachu i odpowiedzialnosci na dluzsza mete bo ktos inny sie tym zajmie, dlatego kolejny raz prosze was - odpowiedzcie na moje pytania :D

Aeon88
24-12-2012, 21:48
Nawet dla samego siebie - chce to wiedziec i umiec :) a jestem w stanie kilka stowek za serwer dac wiec to mala cena za sama nauke.

wacki4
24-12-2012, 22:00
ale dlaczego, póki co, do nauki nie postawisz sobie czegoś na lanie, czy nawet jako maszyna wirtualna i nie pobawisz się tym, próbując testowo konfigurować, przenosić, etc? potrzebna Ci do tego kolokacja? prawdziwy serwer? ;)

Aeon88
24-12-2012, 22:38
Najpewniej najpierw wepne to w lan, kiepskie lacze w porownaniu do swiatlowodu ale do testow wystarczy :) chcialbym miec swoj serwer bo nie chce doswiadczenia zbierac na wirtualnych serwerach tylko na czyms, co bede stawial klientom :)

RobertMiernik
25-12-2012, 00:58
Drogo wyjdzie Ci ta nauka ale to Twoje pieniądze ;)

W każdym razie powodzenia

Znalazłem dokumentacje tego serwera ze strychu fujitsu R450.

https://www.google.com/url?q=http://www.fujitsu.com/downloads/AU/R450_Config.pdf&sa=U&ei=wsHYUJyLFMXmtQaw74HQBQ&ved=0CBgQFjAB&usg=AFQjCNGGEGVXTAnE_Y2Co8qF2NIvjrjyJQ

oper
25-12-2012, 01:17
A jak bys to w takim wypadku konfigurowal?
Edit: Tylko prosze bez rozwiazan z DNS ;)

Ja? Hasłowo: pacemaker+corosync, ipvs+ldirectord, drbd. Nie miejsce tu na szczegółowe instrukcje, ale odpowiednie tutoriale znajdziesz bez trudu w sieci.

Kurtz
25-12-2012, 01:22
Ok, ale to rozwiazania wymagajace 3 maszyn, czy sie myle?

oper
25-12-2012, 01:23
2 wystarczą.

Kurtz
25-12-2012, 01:26
Zeby zrealizowac redundancje, czy jedynie load ballancing?

RobertMiernik
25-12-2012, 13:17
Mato krutz a o wirtualizacji słyszałeś?

W każdej normalnej serwerowni masz dostęp do infrastruktury sieciowe nie tylko do gniazdka sieciowego w ścianie, ip failover można spokojnie i bezproblemowo zrobić po stronie serwerowni, nawet z uwzględnieniem przekierowania poza 'ich' serwerownie...

Kurtz
25-12-2012, 14:27
W każdej normalnej serwerowni masz dostęp do infrastruktury sieciowe nie tylko do gniazdka sieciowego w ścianie
No ale od tego wyszlismy przeciez, ze powiedzialem ze trzeba miec dostep do czegos wiecej niz gniazdka w scianie.

A co doo wirtualizacji, to nie widze tutaj zastosowania przy realizowaniu redundancji HW...

RobertMiernik
25-12-2012, 14:54
To niedobrze...

Kurtz
25-12-2012, 14:59
To moze mnie oswiec w 2-3 zdaniach. ;]

RobertMiernik
25-12-2012, 16:22
Za dużo znajomych serwery sprzedaje, jeśli każdemu sprzedajesz trzy to żyłą złota jesteś.

Pogadamy kiedyś przy piwie ;)

oper
25-12-2012, 20:21
Zeby zrealizowac redundancje, czy jedynie load ballancing?

I jedno i drugie.

Kurtz
25-12-2012, 20:40
To ja sie poddaje - sensowne rozwiazania ktore znam wymagaja 3 systemow, 2 workerow i jednego conajmniej routujacego pakiety, a lepiej rozdzielajacego zadania, badz odpowiednio skonfigurowanej sieci ( przypisanie sobie adresu MAC/IP servera ktory przed chwila padl - to chyba najprostsze co mozna zrobic, jezeli jest sie w tej samej podsieci i switch jest na tyle mily )
Niestety, nie mialem okazji za duzo miec stycznosci z tego typu systemami, nie ten budzet w wieksozsci przypadkow ^^

Tom01
27-12-2012, 13:40
Najpewniej najpierw wepne to w lan, kiepskie lacze w porownaniu do swiatlowodu ale do testow wystarczy :) chcialbym miec swoj serwer bo nie chce doswiadczenia zbierac na wirtualnych serwerach tylko na czyms, co bede stawial klientom :)

No to do dzieła. Niepotrzebny nawet serwer, w sensie specjalny komp. Proponuję testowo postawić na jakimkolwiek blaszaku, może być stary i słaby. Ustawić wszystkie potrzebne usługi, wydelegować jakąś domenę, przekierować porty na domowym/firmowym routerze wrzucić tam jakieś strony i działać. System, jak podpowiadał Kurtz Slackware albo Debian. Na Debianie jest znacznie mniej roboty z oprogramowaniem. Praktycznie wszystko co potrzebne jest w repozytoriach w postaci gotowych pakietów przygotowanych pod Debiana a zainstalowanie to kilka sekund. Trudniej też coś popsuć na tyle, że pogubi się Pan co do czego. To ważne nie tylko dla amatora ale i niezawodowego administratora.

Co do konkretnej maszyny na finalny serwer, proponuję zainteresować się wersjami z kartą zdalnego zarządzania. Takie ustrojstwo pozwala na dostęp do komputera podobnie jak z poziomu fizycznej klawiatury i monitora. Nie jest to konsola systemu operacyjnego, bo jeśli system leży to konsola nie będzie działać. DRAC, bo tak to się nazywa np u DELLa, pozwala na obsługę w takim samym zakresie jakby był Pan przy fizycznym komputerze. Rozwiązuje to masę problemów serwisowych bez konieczności jechania do serwerowni.

Kurtz
27-12-2012, 13:45
Na Debianie jest znacznie mniej roboty z oprogramowaniem. Praktycznie wszystko co potrzebne jest w repozytoriach w postaci gotowych pakietów przygotowanych pod Debiana a zainstalowanie to kilka sekund. Trudniej też coś popsuć na tyle, że pogubi się Pan co do czego. To ważne nie tylko dla amatora ale i niezawodowego administratora.
Na Slackware, korzystajac ze slackbuilds mamy dostep do calkiem sporej ilosci softu. Praktycznie 90+% rzeczy ktore moga byc potrzebne dla administratora servera www.


DRAC, bo tak to się nazywa np u DELLa, pozwala na obsługę w takim samym zakresie jakby był Pan przy fizycznym komputerze. Rozwiązuje to masę problemów serwisowych bez konieczności jechania do serwerowni.
Badz RSA w przypadku IBM. Remote Supervisor Adapter ( warto aby kupowany server to mial od razu bo uzywki ni tak latwo dostac i ceny maja spore )

Do prostego servera WWW upload na poziomie 5-10Mbps jest wystarczajacy ( umowmy sie, to amatorski server do nauki ;P ). Zdjecia i grafiki szczegolnie duze ladowac sie beda dosc wolno, ale to chyba jest do przezycia.

Tom01
27-12-2012, 14:43
Na Slackware, korzystajac ze slackbuilds mamy dostep do calkiem sporej ilosci softu. Praktycznie 90+% rzeczy ktore moga byc potrzebne dla administratora servera www.

Miałem jeden a później dwa własne serwery na Slacku. Stały od niepamiętnych czasów. Lat nawet nie wiem ile. Administrowałem nimi sam, do trudniejszych rzeczy kilka razy zatrudniłem fachowca. Ok 5 lat temu po modernizacji jednego z nich zdecydowałem się na Debiana. Głównie za namową admina, który miał serwer poczty - gotowca na Debiana. A jako, że zależało mi na tym rozwiązaniu, postawiliśmy taki serwer. I chodzi te 5 lat. Jako niezawodowy administrator, powiem, że Debian jest dużo łatwiejszy, przyjemniejszy. Ortodoksi stwierdzą, że jest mniej "linuxowy". I mają rację bo Slack to chyba najbardziej rasowy Linux. W Debianie wiele rzeczy, a nawet zdecydowana większość, jest "debianowa" nie "linuxowa". Typowe ./configure & make & make install w zasadzie zanika. Potrzebne tylko w nadzwyczajnych przypadkach. System można postawić "na gotowo" z paczek dostarczanych z dystrybucją i repozytoriów. I to włącznie z dziwadłami typu wtyczka PHP do MSSQL. Po nauczeniu się trochę debianowej filozofii, ogólnie pracuje mi się z nim lepiej. Różnic w niezawodności nie zauważyłem. Jako pierwszy a i docelowy system śmiało polecam.

Kurtz
27-12-2012, 15:12
Sporo sie zmienilo od 5 lat ;) W tej chwili postawienie gotowego softu jak postfix, clamav, dovecot na slackware to jest chwila ( konfiguracja to co innego, ale to jest niezalezne od OS ). Nie ma repo, oprocz zwyklych paczek, ale ich updat ejest automatyczny i jest slackbuilds.org oraz sbopkg ktory pozwala automatycznei zainstalowac cala liste slackbuildow ( zakladajac ze wszystkie zaleznosci sa spelnione, etc ). Instalacja i zarzadzanie softem dostepnym w ten sposob jest banalna, a na prawde duzo softu jest dostepne. Lacznie z apcupsd, wspomniana wtyczka php-mssql i innymi zabawkami.

Slackware wymusza dla mnie torche wiecej myslenia, ale w perspektywie servera bez KDE i innych smieci te systemy sa dosc podobne. Za to moje przygody z debianem byly negatywne - problemy z zaleznosciami i paczkami, system ktory stal jako desktop po roku czasu z roznych przycyzn zaczynal wariowac ( update jednej packzi popsul inna, etc. ). W koncu poszedl reinstall bo nikomu nie chcialo sie spedzac ciezkich godzin pod konsola naprawiajac bledy. Dla mnie po prostu Slackware byl najprostszy, konkretna filozofia, konkretne podejscie do sprawy. Pewnosc co do paczek dostepnych w repo + latwosc instalacji slackbuildsow i prosta zwykla konfiguracja, bez narzedzi robiacych rozne rzeczy za Ciebie, w sposob ktorego nie rozumies,z zmieniajacy rozne dziwne rzeczy w systemie.

Edit:
Tak czy inaczej, zeby nie wprowadzac juz wiekszego zamieszania, czy to Debian czy Slackware, bedzie to dobry wybor na server jako system i produkcyjny i do nauki.

Tom01
27-12-2012, 15:35
bez narzedzi robiacych rozne rzeczy za Ciebie, w sposob ktorego nie rozumies,z zmieniajacy rozne dziwne rzeczy w systemie.

Czy ja wiem, czy takie dziwne? Owe narzędzia, pewnie mowa o apt-get i aptitude, ściąga paczkę, sprawdza powiązania, czyli to samo co ./configure. Tyle, że robi to jednym przebiegu i podaje od razu potrzebne powiązane pakiety zamiast wywalić error przy ./configure albo make. Generalnie nie udało mi się jeszcze powalić systemu. Nawet przy aktualizacji 170 pakietów na raz. Jakieś aplikacje a i owszem, kiedy przyzwyczajony do slackware'owego podejścia skompilowałem i odpaliłem coś, co integrowało się "nie-debianowo". Ale Aeon wybierze co będzie chciał. Jak zdecyduje się robić wszystko od zera może sklepać serwer na Slacku. Nauczy się może więcej, ale po drodze ze dwa razy osiwieje. Pomimo, że na początku i tak będzie konfigurował i instalował przez Ctrl+C, Ctrl+V z tutoriali w Internecie i reinstalował całość jak się system nie podniesie po kompilacji jądra.

Aeon88
30-12-2012, 20:46
Tak pewnie będzie, jeśłi o te tutki chodzi :) ale od czegoś trzeba zacząć :) jeśli chodzi o system, to powiedzcie mi który jest najbardziej rozbudowany i którego firmy używają do profesjonalnych zastosowań - jak się uczyć to odrazu na czymś co będę używał kiedyś w firmie. Nie chcę poznawać wszytkich odmian linuxa, choć w przyszłości w wolnym czasie pewnie gdzieś się wdrożę, bo to zawsze jakieś naukowe doświadczenie, ale stawiając swój pierwszy serwer chciałbym zacząć od systemu, który jest najbardziej funkcjonalny i najbardziej nadaje się do oferowania klientom przy stawianiu serwera konkretnie dla nich. Być może pakuję się na zbyt głęboką wodę, ale zawsze tak robiłem jak chciałem coś się nauczyć i zawsze wkońcu dopinałem swego. Dobrze jeśli to będzie system w miarę popularny, żeby klient nie musiał rok szukać pracownika, który to obsłuży...

Co w takim wypadku pronujecie? Debian, Slack czy jeszcze coś innego?

PS. Chyba, że jeśli chodzi o systemy serwerowe to jest to tak jak z pisaniem stron - żeby używać baz danych mysql trzeba znać php, a żeby to jeszcze poskładać do kupy to i html się przyda, a i css nie zawadzi żeby poprawnie zarządzać wyglądem strony - w takim wypadku powiedzcie jaką ścieżką systemową należy iść.

RobertMiernik
30-12-2012, 20:50
Zależy do czego używają, niestety tutaj nie jest tak łatwo jak z Windowsami - jest dużo więcej opcji.

Jako hostingi "zwykle" chodzą Debiany różne (przy czym "zwykle" to nie statystyka z całego internetu a tylko z mojej okolicy).

wasilewk
30-12-2012, 20:51
... jeśli chodzi o system, to powiedzcie mi który jest najbardziej rozbudowany i którego firmy używają do profesjonalnych zastosowań ...Dobrze jeśli to będzie system w miarę popularny, żeby klient nie musiał rok szukać pracownika, który to obsłuży...

...

Te rzeczy się nawzajem wykluczają. Dobry system (Unix), to trudny system, to drogi system (również konserwator drogi) - za to posiada o wiele większe możliwości i prędkość.

Tani system, to kłopoty i konieczność dokupywania licencji na każdym kroku, podczas gdy płacąc za unixa płacisz za wszystkie wtyczki.

Pzdr.

Kurtz
30-12-2012, 21:45
Czyli tylko Unix jest dobrym systemem na server? ^^ A te wszystkie parszywe Windows servery i distro linuxa? Zdefiniuj dobry. Moim zdaniem w tym konkretnym przypadku najlepszy jest Linux, jakas prosta distro. Ze wzgledu na wiedze autora i prostote systemu. Skalowalnosc ma chyba pomijalne znaczenie.

żeby używać baz danych mysql trzeba znać php
Nie trzeba.

stawiając swój pierwszy serwer chciałbym zacząć od systemu, który jest najbardziej funkcjonalny i najbardziej nadaje się do oferowania klientom przy stawianiu serwera konkretnie dla nich.

Masz OS i masz na nim aplikacje. To jakie aplikacje/uslugi bedzies zmial na tym OS zalezy od Ciebie i ich dostepnosci, nie do konca od samego OS.
A co klienci maja do OS? Wazniejsze sa Twoje umiejetnosci konfigurowania srodowiska niz OS w tym przypadku. Chyba ze ktos wymaga rzeczy ktore sa zwiazane z danym OS np remote desktop Windowsowy, czy po prostu uruchamianie aplikacji pod dany system. Ale w przypadku stron internetowych w php to nie ma wiekszego znacznei aprzy Towim poziomie wiedyz imho.

RobertMiernik
30-12-2012, 21:59
Nie trzeba.

Na stronach WWW jednak trzeba...
A raczej może i nie koniecznie ale jednak to standard...

Kurtz
30-12-2012, 22:02
cgi/fcgi ? Nie kazdy pisze w php.

RobertMiernik
30-12-2012, 22:44
cgi - żartujesz? ;)

..no cóż, każdy sobie radzi jak może...

Kurtz
30-12-2012, 23:04
To zalezy od potrzeb i od rozbudowania aplikacji.

Aeon88
31-12-2012, 11:35
Kurtz, ważny dla klienta może być OS nawet jeśli klient nie ma o tym żadnego pojęcia - przykład zrobienia sklepu, pracodawca znajdzie z palcem w tyłku kogoś kto mu obsłuży sklep na Joomla + VM, natomiast magneto zna już o wiele mniej osób. To samo myślę że jest z serwerami, skoro jest trudny Unix i łatwy Linux, to myślę że klientowi któremu złożę serwer będzie łatwiej znaleść kogoś kto obsłuży debiana niż kogoś kto obsłuży Unixa. Ale z drugiej strony nie chcę iść w łatwe rozwiązania, musze to jakoś wyważyć - użyć systemu na tyle trudnego i rozbudowanego żeby był pewny i zadowalał w 100% użytkownika końcowego, jednocześnie nie będąc programem tylko dla wybranych, gdzie jego administracja pożre kosztami właściciela takiego serwera.

Kurtz
31-12-2012, 12:28
Chcesz klientowi, ktory kupuje stronke, dawac dostep do dedyka? Klient ktory bedzie chcial miec swojego dedyka na pewno bedzi emial wlasna administracje i bedzie lepiej wiedzila jaki system i zestaw softu mu pasuje.

Ale z drugiej strony nie chcę iść w łatwe rozwiązania, musze to jakoś wyważyć - użyć systemu na tyle trudnego i rozbudowanego żeby był pewny i zadowalał w 100% użytkownika końcowego, jednocześnie nie będąc programem tylko dla wybranych, gdzie jego administracja pożre kosztami właściciela takiego serwera.
Calkowicie abstrakcyjne podejscie. Nie znajac wymagan dla systemu nie masz praktycznie zadnych podstaw zeby go wybierac. Chcesz sie uczyc administracji? Zacznij od jakiegos Linuxa, np Slackware czy Debiana. Od biedy Fedora, CentOS. Popatrz jakie systemy na dedykach oferuja popularne serverownie. Ackzolwiek znajac slacka nauczysz sie kazdego distro, najwyzej przepiszesz pare rzeczy samemu ;P. Moim zdnaiem na prawde nie masz tutaj wyboru duzego. Masz Win server 2003/2008 ( gdzie 2008 sporo sie rozni, ale na 2003 stoi bardoz duzo rzeczy ) ktore swoje kosztuja, masz rozne dystrybucje linuxa, masz systemy takie jak UNIX, ktore po prostu sa do troche innej klasy zastosowan.

RobertMiernik
31-12-2012, 13:15
Aeon nawet się nad Unixem nie zastanawiaj, nikt do kogo będziesz miał (pewnie kiedykolwiek) dostęp nie będzie chciał/miał serwerowni na Unixach.

Nie przekombinowuj tematu niepotrzebnie, bo zostaniesz jednym z gości, którzy w CV wpisują "Biegła znajomość języka imperium Romulańskiego"...

Debiana bierz panie...

Aeon88
01-01-2013, 13:45
Kurtz, nie masz racji, jest masa klientów którzy rozbudowują firmę i chętnie przeszli by na własny serwer dedykowany, którego postawienie zlecają zewnętrznej firmie takiej jak moja, a do jego obsługi poprostu zatrudniają pracownika. Można by rzec, że taniej wyjdzie kazać to zlożyć zatrudnionemu pracownikowi, ale z reguły firmy które chcą przejść na dedyka wolały by to zlecić innej firmie która się na tym zna, a nie dawać rozrządzać swoimi funduszami na serwer/system jakiemuś gościowi który przyszedł na okres próbny i tak naprawdę nie wiadomo do końca czy dobierze sprzęt/system/wtyczki najlepiej jak można...

Robert, tak pewnie zrobię, pobawię się debianem i slackiem, jak poznam podstawy i wyrobię sobie zdanie na temat moich przyszłych potrzeb to któryś wybiorę i będę stosował.

Kurtz
01-01-2013, 18:51
Czemu chetnie przeszliby na server dedykowany? Skoro wiedza co to jest i czmeu jest im to potrzebne, to na pewno maja rowniez kogos kto porafi tym zarzadzac. Jezeli nie wiedza, to po prostu namowisz ich na drozsze i niepotrzebne rozwiazanie zeby na nich zarobic. Bierzesz pod uwage tez administrowanie backupami tego wszystkiego? Kazdy dobry hosting www ma wlasne backupy, oferueje Ci to w cenie, tutaj masz z tym sporo roboty.

Twoje opisy tego co chcesz sa niespojne i ja juz nie do konca lapie jaki jest Twoj cel. Jezeli chcesz zlecic innej firmie administrowanie Twoim dedykiem to na 90% go nie potrzebujesz ( mowie o malej firmie ). Bo po co Ci dedyk? Do hostowania stron internetowych? Jezeli potrzebujesz dedyka do tego to masz na tyle zaawansowana strone, ze na pewno masz tez ludzi ktorzy sie tym zajma. Nie jestem przekonany co do Twojej masy kleintow.
Nie rozumiem po co klientowi iformacje o OS, skoro bedzie administrowany poprzez outsorcing. Jezeli i tak bedzie musial brac kogos kto si en atym systemie zna i bedzi ecos z adminsitracji robil, to przeciez nie potrzbeuje Ciebie.

Przepraszam ze zapytam, ale co to sa "wtyczki" do systemu operacyjnego?

Tom01
01-01-2013, 19:03
Skoro Aeon chce coś swojego, to niech robi. W efekcie nabawi się siwych włosów, przy awarii doba zacznie być za krótka, na urlopie będzie myślał, dlaczego akurat coś pada jak go nie ma na miejscu ale chcąc nie chcąc, czegoś się nauczy. Kosztowo wyjdzie zapewne taniej no i bezcenne doświadczenie posiadania własnej maszyny, dostęp kompletnie do wszystkiego, nie tylko jakiegoś panelu zarządzania przez www. Ogólnie posiadanie swojego serwera to zadanie ambitne, ryzykowne, ale jak ktoś chce spróbować, nie widzę przeciwwskazań.

Kurtz
01-01-2013, 19:49
Ogólnie posiadanie swojego serwera to zadanie ambitne, ryzykowne, ale jak ktoś chce spróbować, nie widzę przeciwwskazań.
Wlasnego, oczywiscie, zachecam, polecam, moze najlepiej zaczac od wlasnego domowego NASa i routera? Nie koniecznie sprzedawac to jako produkt.

crusiek
13-12-2017, 18:54
Ja mogę polecić https://www.iq.pl kilku klientów (ERP) tam wrzuciliśmy na przestrzeni lat nie było z nimi większych problemów obecnie zbudowali nowe centrum danych i są dość konkurencyjni. Jeżeli chodzi o coś lepszego i bezpieczniejszego niż taki homecloud.pl .... Najwyższy poziom zabezpieczeń i najlepszy technologicznie jest beyond.pl.

merkator
10-01-2018, 09:29
Aeon88 Co prawda temat chwilkę temu zdechł, ale pozwolę sobie go odkurzyć ;)

1. nie będę odciągał Cię od budowy własnego serwera, jednak dobrze by było abyś przewidział czas na testy i naukę, zanim zmienisz go na system produkcyjny. Jeśli zaliczysz choćby drobną wpadkę to w oczach klientów będzie to totalna porażka i możesz ich stracić. Stać Cię na to ?
2. masz u siebie w mieście jednego z lepszych w kraju providerów (serwerownia na miejscu) https://linuxpl.com/ , pogadaj z chłopakami, czy w razie potrzeby możesz liczyć na pomoc techniczną z ich strony. Warunki do ustalenia .......
3. rozważ aspekt ekonomiczny, zrób rzetelną analizę co taniej:
a. pozostać u dotychczasowego providera i wykupić większy pakiet
b. zmienić providera na oferującego lepsze warunki
c. budować własną serwerownię i ponosić koszty: zakupu sprzętu i jego amortyzacji, koszty utrzymania: energia elektryczna, administrowanie, naprawy itp.

Zauważ, że mając stałych klientów i świadcząc im usługi jesteś profesjonalistą a nie amatorem, powinieneś myśleć i działać jak profesjonalista ! Nie podejmować działań które mogą narazić na szwank twoje przyszłe dochody.
Mam nadzieję, że nie czujesz urazy za me szorstkie uwagi, ale takie są moje spostrzeżenia po przeczytaniu całości dyskusji.