Zobacz pełną wersję : Strona 1x.com, świetne zdjecia
Ciekaw jestem Waszej opinii. Bo część zdjęć owszem przynajmniej mnie kładzie na łopatki, ale chwilami mam wrażenie, że chodzi o to by mieć sprzęt za grube tysiące ojro...
http://1x.com/photos
Sprzęt to jedno, ale największą rolę odgrywają tu umiejętności fotografującego - jak kupisz drogie garnki to niczego wybitnego z nimi nie zdziałasz nie mając pojęcia o kuchni :)
bardzooo podobne do www.500px.com
z ciekawości pozaglądałem w exify
http://1x.com/photo/55769/all/latest-additions/mila
d700 + 50/f1,8
http://1x.com/photo/55524/all/latest-additions/in-the-forrest
dziewczyna z Trzebibi :) (nasza) - nikon d300
http://1x.com/photo/50499
http://1x.com/photo/54132/portfolio/84375
nikon d3000 + nikkor 105
Ciekaw jestem Waszej opinii. Bo część zdjęć owszem przynajmniej mnie kładzie na łopatki, ale chwilami mam wrażenie, że chodzi o to by mieć sprzęt za grube tysiące ojro...
http://1x.com/photos
Nie sprzęt tylko glowa robi zdjęcia. Niestety ludzie sie o tym przekonują wtedy jak już kupią sprzęt i mają kredyt na głowie.
W ciągu ostatnich kilku lat sprzedano około 20mln lustrzanek.
Jeśli weźmiemy 10 milionów małp i damy im lustrzanki to statystycznie któraś musi zrobić świetne zdjęcie.
Amadeusz
15-12-2012, 14:54
Nie sprzęt tylko glowa robi zdjęcia. Niestety ludzie sie o tym przekonują wtedy jak już kupią sprzęt i mają kredyt na głowie.
Nie powielaj bzdur.
Możesz mi powiedzieć jakich bzdur?
Nie sprzęt tylko glowa robi zdjęcia. Niestety ludzie sie o tym przekonują wtedy jak już kupią sprzęt i mają kredyt na głowie.
Zrób 2 takie same zdjęcia.
Jedno z D40 + 35/1.8
Drugie z D3s + 50/1.8
Jak nie będą się niczym różnić, to wtedy przyznam Ci rację.
Zrób 2 takie same zdjęcia.
Jedno z D40 + 35/1.8
Drugie z D3s + 50/1.8
Jak nie będą się niczym różnić, to wtedy przyznam Ci rację.
Mogę Ci pokazać nawet zdjęcia z d50 i 85mm vs. 5d2 135l. Dla mnie w tym przypadku oba zdjęcia tak samo dobre.
Kartofelinder
15-12-2012, 16:50
Tu nie chodzi o identyczne zdjęcia, a o równie uderzające.
Oba aparaty, w niektórych zastosowaniach mają zarówno zalety, jak i wady. D40 zdaje się przewyższać D3 pod względem synchronizacji błysku, zasięgu tele oraz dostępnej głębii ostrości. Uważam, że sprzęt ogranicza fotografa znacznie rzadziej niż jego umiejętności, czego dowody dostępne są na tym forum w potężnych ilościach :)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://progressive.kelbymediagroup.com/scottkelby/wp-content/uploads/2009/03/lecture_one-9.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/12/4687898477_db364d191e_z-2.jpg
źródło (http://farm5.staticflickr.com/4052/4687898477_db364d191e_z.jpg)
Amadeusz
15-12-2012, 17:40
Możesz mi powiedzieć jakich bzdur?
I tak nie zrozumiesz, skoro nie rozumiesz tego co sam piszesz.
Bardzo dobrze rozumiem swoje wypowiedzi. Nie rozumiem natomiast Twojego beznadziejnego pieprzenia i trollowania. Jeżeli nie masz do powiedzenia nic w tym temacie to idź ululaj dzieciątko do snu i nie wal tutaj swoich bredni.
Widziałem kiedyś na tej stronie moje zdjęcie (gil) wstawione bez mojej wiedzy, a bezczelnie "pożyczone "z forum fotoprzyroda. Ciekawe czy z innymi zdjęciami nie jest podobnie.
Nie powielaj bzdur.
Ze tez jeszcze Ci sie chce :wink:
Slyszalem juz ta bzdure tyle razy ze slabo mi sie robi, a ludzie zdania nie zmieniaja nawet jesli im dasz dwa rozne aparatyw reke i przekonaja sie organoleptycznie. Takie czasy, wierzy sie w slogany, Paula Cohelo i madrosci zyciowe z demotywatorow :mrgreen:
krzychun
16-12-2012, 13:08
Podejrzewam, że wszystko zależy od tego do którego działu wejdziesz. To zdjęcie można zrobić telefonem, za to trzeba mieć coś w głowie.
http://1x.com/photo/54696/category/abstract/latest-additions/convergent
W sporcie pewnie będzie sporo zdjęć z topowego sprzętu. Każdemu według potrzeb;)
Ze tez jeszcze Ci sie chce :wink:
Slyszalem juz ta bzdure tyle razy ze slabo mi sie robi, a ludzie zdania nie zmieniaja nawet jesli im dasz dwa rozne aparatyw reke i przekonaja sie organoleptycznie. Takie czasy, wierzy sie w slogany, Paula Cohelo i madrosci zyciowe z demotywatorow :mrgreen:
Mowa była o robieniu dobrych zdjęć a nie o różnicach w obrazowaniu, DR, ISO i o pierdylionie innych różnic między aparatami różnych klas. Z Twoich wypowiedzi wynika, że dobre zdjęcie można zrobić tylko D3S a cała reszta jest do bani. Jeżeli jest prawdą co mówię to trochę Ci współczuję.
Mowa była o robieniu dobrych zdjęć a nie o różnicach w obrazowaniu, DR, ISO i o pierdylionie innych różnic między aparatami różnych klas. Z Twoich wypowiedzi wynika, że dobre zdjęcie można zrobić tylko D3S a cała reszta jest do bani. Jeżeli jest prawdą co mówię to trochę Ci współczuję.
Z moich wypowiedzi wynika ze ten sam czlowiek zrobi lepsze zdjecie uzywajac D700+400 2,8 niz jak uwazaja wyznawcy tej smiesznej teorii, D100+18-55. Wielu medrcow nie raz udowadnialo mi ze sprzet nie robi zdjec, zdania nie zmienili uzywajac sprawdzajac takie dwie konfiguracje. Fizyki nie oszukasz teoriami z Demotywatorow, wiec komu powinienes wspolczuc ?
Wielu medrcow nie raz udowadnialo mi ze sprzet nie robi zdjec, zdania nie zmienili uzywajac sprawdzajac takie dwie konfiguracje. Fizyki nie oszukasz teoriami z Demotywatorow, wiec komu powinienes wspolczuc ?
W takim razie Tobie współczuję braku zrozumienia tematu i wypowiedzi innych. Nikt tutaj nie powiedział o porównywaniu w tych samych warunkach innego sprzętu i jakości zdjęć. Mowa jest o tym, że kiepskim sprzętem można zrobić dobre zdjęcie i nigdy nikt mnie nie przekona, że jest inaczej. Niektórzy na matrycach aps-c, na małych bezlusterkowcach robią i zgadnij co? Czasami dech zapiera.
Sam miałem pełnoklatkowe Nikony, teraz Canony z jasnymi stałkami i wyobraź sobie, że takim D50, D80 udało mi się zrobić kilka dobrych klatek. Nieprawdopodobne co?
A Demotywatorów czy na innego śmiecia nie czytuje także nie będę się kłócił co Ty tam znalazłeś mądrego.
A kończąc ten żałosny spór dla przełamania Twoich teorii wyciągniętych z podręcznika od fizyki popatrz na zdjęcia znajomego Borisa Michalicka (http://www.borievky.com/galerie/country/). I wyobraź sobie, że zabrał do Pakistanu D50 i tego znienawidzonego kita 18-55. Teraz fotografuje D700 i Tamponem 17-35 i nie myśli o zmianie na inny obiektyw. Można? Można!
Kartofelinder
16-12-2012, 14:43
Z moich wypowiedzi wynika ze ten sam czlowiek zrobi lepsze zdjecie uzywajac D700+400 2,8 niz jak uwazaja wyznawcy tej smiesznej teorii, D100+18-55. Wielu medrcow nie raz udowadnialo mi ze sprzet nie robi zdjec, zdania nie zmienili uzywajac sprawdzajac takie dwie konfiguracje. Fizyki nie oszukasz teoriami z Demotywatorow, wiec komu powinienes wspolczuc ?
Nikt tego tutaj przecież nie podważa, ale zauważ że takich rad udziela się raczej początkującym. A z przeciwstawnych wypowiedzi wynika tylko to, że kupienie D4 nie da Ci wiele ponad D100, jeśli nie potrafisz go odpowiednio użyć, nie masz wyobraźni, czy też odpowiedniego warsztatu. W odwrotnej sytuacji zasada jest już totalnie inna, prawda? Prawdziwy zawodowiec zrobi powalające zdjęcia używając D1X, czy D100 (jak te poniżej). Jak wiele by one zyskały, gdyby były zrobione D4? Niewiele. Może gdyby autor dysponował wtedy D4, w reportażu pojawiłyby się jeszcze inne zdjęcia. Zatem oczywiście, D4 można zrobić wiele zdjęć, których nie wykonasz innymi aparatami, ale czy to sprzęt jest prawdziwym problemem stojącym między moimi (i Twoimi) zdjęciami, a zrobionymi przez Joe McNallego? Dzisiaj wiele osób uważa, że starsze aparaty do niczego się nie nadają, ale większość z nich jednocześnie nie jest w stanie wykonać niczego, co by zbliżało się chociaż do fotografii wykonanych 15 lat temu na slajdach, nawet przy wykorzystaniu najnowocześniejszego pro sprzętu. Czy to dlatego, że slajd jest lepszy niż matryca?
Ludzie nadrabiający braki w umiejętnościach sprzętem będą zawsze słabsi niż Ci, którzy posiadają umiejętności a, dla których sprzęt jest tylko narzędziem.
http://portfolio.joemcnally.com/data/photos/234_1aviation_canopy_copy.jpg
http://portfolio.joemcnally.com/data/photos/249_1mm6802_6668_04_28_copy.jpg
http://portfolio.joemcnally.com/data/photos/245_1blues_4536_copy.jpg
http://ngm.nationalgeographic.com/ngm/0312/feature1/images/zm_zoomin.1.1.jpg
http://ngm.nationalgeographic.com/ngm/0312/feature1/images/zm_zoomin.1.5.jpg
http://ngm.nationalgeographic.com/ngm/0312/feature1/images/zm_zoomin.1.4.jpg
http://portfolio.joemcnally.com/data/photos/247_1ken_collins_1776_copy.jpg
witold68
16-12-2012, 14:51
Mowa była o robieniu dobrych zdjęć a nie o różnicach w obrazowaniu, DR, ISO i o pierdylionie innych różnic między aparatami różnych klas. Z Twoich wypowiedzi wynika, że dobre zdjęcie można zrobić tylko D3S a cała reszta jest do bani. Jeżeli jest prawdą co mówię to trochę Ci współczuję.
...swieta racja, ale niektórzy nie rozumieja do konca, to co czytaja :)
Wiadomo ze D3 jest lepszy technicznie, ale mowa byla o czym innym, ze przykladowo jeden fotograf moze zrobic
lepsze zdjecia gorszym sprzetem niz inny D3...i koniec kropka
Dowcip polega na tym - w kontekscie tego co piszesz, ze wiekosc zdjec, ktore zalinokwales jak przyklady sa tak naprawde zdjeciami statycznymi nie wymagajacymi wiele od sprzetu, mimo ze przedstawiaja samoloty. Portret pilota - strobist i zabawa lampami, podobnie z portretem tego niewidzialnego drona na pasie, rowniez zdjecia w locie te z kabiny F18 beda mimo wszystko zdjeciami "statycznymi" - wszystkie samoloty praktycznie leca z identyczna predkoscia, minimalny ruch (tutaj trudnosc wieksza od aparatu bedzie mial operator - przeciazenia i tak dalej). Takze mimo, ze podales sporo fajnych zdjec to wiekszosc z nich moznaby zrobic najprostszym lustrem z jednopunktowym autofocusem. Nota bene McNally moglby nauczyc sie rozmywac smigla przy foceniu smiglakow :)
A dla odmiany - wez teraz objerzyj sobie taki filmik
http://www.youtube.com/watch?v=8X0VMEAWydg
Jedna z dynamiczniejszych sekwencji do sfocenia na pokazach lotniczych - od momentu kiedy samoloty pojawia sie w rozsadnej odleglosci nawet na dlugiej ogniskowej masz tak naprawde 2-3 sekundy na zrobienie zdjecia. W takim przypadku wszystkie element ktore sa coraz lepsze w nowych lustrach (szybkosc i pewnosc sledzenia, ilosc fps itd.) bardzo pomagaja zrobic zdjecie.
W kwestii tych dyskusji haslo pt. kazdym aparatem da sie zrobic dobre zdjecie jest tak samo prawdziwe jak i falszywe. Kazdym sprzetem foto da sie zrobic dobre zdjecie, ale nie kazdym sprzetem foto da sie zrobic kazde dobre zdjecie. Stara zasada - jak to ladnie anglicy nazywaja - right tool for the job - obowiazuje niezmiennie. I tyle w temacie.
Przecież to całkiem proste. Wszystko zależy od tego co chce się osiągnąć. Nie zrobi się zdjęcia D4 z 2012 roku które będzie miało urok zdjęcia zrobionego techniką mokrego kolodionu z 1851. Wszystko rozbija się o względność, różne aparaty mają różne zastosowania. Kolejnym elementem układanki jest wyobraźnia i umiejętności fotografa. Na tym w sumie sprawa się zamyka.
1x.com, 500px.com i 35photo.ru to jak na razie najlepsze strony z inspiracją dla fotografów jakie znalazłem w sieci. Zdjęcia na nich są robione różnym sprzętem, co je w pewnym sensie łączy to wysoki warsztat i wyobraźnia fotografów (razem albo osobno).
:)
tek się zastanawiam nad tą całą nowoczesną techniką, czy tata zrobi mi lepsze zdjęcia mając "lepszy" - nowszy aparat ?
https://picasaweb.google.com/lh/photo/j9ZXuXAOOK2pVasGAG-l19MTjNZETYmyPJy0liipFm0
ta piękna dziewczyna (dziś już kobieta ;)), wtedy nie protestowała przeciwko "starym technologiom" ;)
https://picasaweb.google.com/lh/photo/IHKOwz4r67_uZfCok63lw9MTjNZETYmyPJy0liipFm0
przypuszczam, że tej parze nie sprawiało różnicy jakim aparatem są podglądani ;)
https://picasaweb.google.com/lh/photo/cjWOBgqPg0xJ0mPzT-Nv_NMTjNZETYmyPJy0liipFm0
czy ten widok był by "lepszy" ;) - z nowszej puszki ?
https://picasaweb.google.com/lh/photo/fOT-dZOCB46AT9VnnhXK5dMTjNZETYmyPJy0liipFm0?full-exif=true
i może dobrze, że osoba robiąca to zdjęcie nie wiedział, że nadejdą nowe technologie, a jedynym czy się przejmowała to dobry kadr
http://de.acidcow.com/pics/20100607/vietnam_war_10.jpg
a Wojtek pokazuje, gdzie ma tą wojnę jakościowo-wiekową ;)
https://picasaweb.google.com/lh/photo/WemoBMxEMmerjBYQUo8ondMTjNZETYmyPJy0liipFm0
i przepraszam, że na forum nikona pokazuję zdjęcia wykonane aparatem innej firmy ;)
http://pl.wikipedia.org/wiki/Canon_EOS_D30
i może troszeczkę luzu, bo nikt poważny widząc dobre zdjęcie nie zapyta się jaki to aparat, no chyba, że podstawą doboru sprzętu jest "zabłyśnięcie" w knajpce, bo tak ładnie na stoliku wygląda
:)
tek się zastanawiam nad tą całą nowoczesną techniką, czy tata zrobi mi lepsze zdjęcia mając "lepszy" - nowszy aparat ?
https://picasaweb.google.com/lh/photo/j9ZXuXAOOK2pVasGAG-l19MTjNZETYmyPJy0liipFm0
ta piękna dziewczyna (dziś już kobieta ;)), wtedy nie protestowała przeciwko "starym technologiom" ;)
https://picasaweb.google.com/lh/photo/IHKOwz4r67_uZfCok63lw9MTjNZETYmyPJy0liipFm0
przypuszczam, że tej parze nie sprawiało różnicy jakim aparatem są podglądani ;)
https://picasaweb.google.com/lh/photo/cjWOBgqPg0xJ0mPzT-Nv_NMTjNZETYmyPJy0liipFm0
czy ten widok był by "lepszy" ;) - z nowszej puszki ?
https://picasaweb.google.com/lh/photo/fOT-dZOCB46AT9VnnhXK5dMTjNZETYmyPJy0liipFm0?full-exif=true
a Wojtek pokazuje, gdzie ma tą wojnę jakościowo-wiekową ;)
https://picasaweb.google.com/lh/photo/WemoBMxEMmerjBYQUo8ondMTjNZETYmyPJy0liipFm0
i przepraszam, że na forum nikona pokazuję zdjęcia wykonane aparatem innej firmy ;)
http://pl.wikipedia.org/wiki/Canon_EOS_D30
i może troszeczkę luzu, bo nikt poważny widząc dobre zdjęcie nie zapyta się jaki to aparat, no chyba, że podstawą doboru sprzętu jest "zabłyśnięcie" w knajpce, bo tak ładnie na stoliku wygląda
Zgadzam sie w stu procentach, jednakze czasy sie zmieniaja, i wiele osob chce miec "dobre fotografie".. Taka rzeczywistosc teraz.
...swieta racja, ale niektórzy nie rozumieja do konca, to co czytaja :)
Wiadomo ze D3 jest lepszy technicznie, ale mowa byla o czym innym, ze przykladowo jeden fotograf moze zrobic
lepsze zdjecia gorszym sprzetem niz inny D3...i koniec kropka
I cała esencja tego tematu zawarta w jednym zdaniu. Odpowiedni sprzęt w odpowiednich rękach powoduje dobre zdjęcia. Super sprzęt w byle jakich łapkach nie zagwarantuje dobrej jakości obrazków. I widziałem dużo reportaży z X100 gdzie zdjęcia były miodzio i dużo zdjęć z D4, 1DS a nawet RZ67, że żal nawet sobie tyłek tym podetrzeć za przeproszeniem.
Kartofelinder
16-12-2012, 16:32
Takze mimo, ze podales sporo fajnych zdjec to wiekszosc z nich moznaby zrobic najprostszym lustrem z jednopunktowym autofocusem.
Otóż to. A jednak większość z użytkowników tego forum nawet nie zbliża się poziomem swoich zdjęć do tego co on zaprezentował lata temu. Akurat ten facet jest bardzo pronowinkowy i dzięki temu stale przesuwa granice swojej kreatywności. Poziom kreatywności wielu z nas nie dotarł jeszcze do granic możliwości nawet leciwego już sprzętu. Tym bardziej, jak mamy wykorzystać maksymalnie nowoczesne wyposażenie, nie potrafiąc tego zrobić z np. D200??
Fotografia zawsze była sztuką przezwyciężania problemów. Stąd wziął się przecież strtobing.
-Nie ma światła? Matryca ma za mały DR? Naucz się błyskać.
-Nie możesz wykonać takiego zdjęcia jakie byś chciał? Wymyśl inne, równie uderzające, które będzie w Twoim zasięgu.
W przeciwnym wypadku zawsze będziecie robić sobie wymówki i zawsze będziecie gonić za sprzętem.
Tak jak napisałem wcześniej. Posiadając wtedy D4, McNally zapewne wykonałby ten esej w zupełnie inny sposób, bo paleta możliwości byłaby o wiele bogatsza. Czy jednak czyni to ten zestaw zdjęć w jakikolwiek sposób słabszym? Wątpię.
Wybrałem akurat jego zdjęcia, bo wiedziałem, że ten reportaż był pierwszym w pełni cyfrowym w historii NG i innych przykładów po prostu nie znam. Widziałem gdzieś zajebiste zdjęcia dzikiej przyrody robione D100, przy których znowu większość naszych forumowych jeleni i żubrów chowa się w krzaki.
Powtórzę konkluzję: Dla 80% fotografów to nie sprzęt jest ograniczeniem. Przemyślcie sobie kreatywność, zdolnosci organizacyjne, możliwości finansowania itp. Samo zdjęcie to często wierzchołek góry lodowej.
Chyba sobie kupię jakąś książkę Paulo Coelho :P
Wow, porownywanie zdjec wojennych zawodowca z D50 i Jasia Kowalskiego pstrykajacego swojego psa D4 udowadnia wszystko :wink: Ale pobawmy sie dalej, idac takim bezsensownym tokiem myslenia smiem dalej twierdzic ze sprzet robi zdjecia, dla przykladu zdjecia zalinkowane przez Ciebie sa lepsze niz te na instagramie, widzisz teraz bezsens? Jesli juz porownywac cokolwiek to wypadaloby zeby zrobila to jedna osoba a nie zawodowiec vs gosc spod budki z piwem. Co do zalinkowanych zdjec to coz, jakos nie wyobrazam sobie robienia zdjec z D4+600/4 w kabinie F-18 tak ja nie wyobrazam sobie parkowania osiemnastokolowego zestawu w moim garazu :wink:
- Widzialem gosci z otwarta lampa na pokazach lotniczych, uwierz, nic im to nie pomoglo :wink:
Kartofelinder
16-12-2012, 17:24
Wow, porownywanie zdjec wojennych zawodowca z D50 i Jasia Kowalskiego pstrykajacego swojego psa D4 udowadnia wszystko :wink: Ale pobawmy sie dalej, idac takim bezsensownym tokiem myslenia smiem dalej twierdzic ze sprzet robi zdjecia, dla przykladu zdjecia zalinkowane przez Ciebie sa lepsze niz te na instagramie, widzisz teraz bezsens? Jesli juz porownywac cokolwiek to wypadaloby zeby zrobila to jedna osoba a nie zawodowiec vs gosc spod budki z piwem. Co do zalinkowanych zdjec to coz, jakos nie wyobrazam sobie robienia zdjec z D4+600/4 w kabinie F-18 tak ja nie wyobrazam sobie parkowania osiemnastokolowego zestawu w moim garazu :wink:
- Widzialem gosci z otwarta lampa na pokazach lotniczych, uwierz, nic im to nie pomoglo :wink:
Zdajesz się chyba specjalnie unikać sensu tych wypowiedzi, a z takimi zawsze ciężko się dyskutuje. Mam cierpliwość, to mogę to trochę pociągnąć.
Dlaczego wg Ciebie porównywanie zdjęć zawodowca i Jasia nie ma sensu? Bo zdjęcia zawodowca będą lepsze niż te Jasia Kowalskiego, pstrykającego psa, niezależnie w dużej mierze od tego jaki sprzęt wciśniesz im do ręki? Jak myślisz, dlaczego tak będzie?
Dla mnie to jest właśnie sedno sprawy, że Jasiu nigdy nie osiągnie takich rezultatów jak McNally. Czy to dlatego, że brakuje mu sprzętu?
Amadeusz
16-12-2012, 22:06
Dlaczego wg Ciebie porównywanie zdjęć zawodowca i Jasia nie ma sensu?
Zobacz: Nie dość, że porównujesz dwie różne osoby, to jeszcze dodajesz do tego dwa różne sprzęty. Widzisz tu jakąś logikę? Co chciałbyś udowodnić w tym bigosie?
Co do sprzętu robiącego zdjęcia: Weź spróbuj zrobić zdjęcie kompaktem i dobrym lustrem z dobrym szkłem w dowolnym miejscu, może być w pokoju wieczorem przy lampce. Motyw zdjęcia musi być ten sam. Sam oceń.
Mam wrażenie, że powołujecie się, na wybitne jednostki artystyczne robiące zdjęcia wysoce artystyczne o określonej sytuacyjnej tematyce jakimś tam nieznaczącym sprzętem. Nie o to jest spór. Ale nawet gdyby tak rozpatrywać ogólnie to czy, dajmy na to, zdjęcia robione do ery cyfry są lepsze czy gorsze od tych z ery cyfry? :)
Odpowiedni sprzęt w odpowiednich rękach powoduje dobre zdjęcia. Super sprzęt w byle jakich łapkach nie zagwarantuje dobrej jakości obrazków. I widziałem dużo reportaży z X100 gdzie zdjęcia były miodzio i dużo zdjęć z D4, 1DS a nawet RZ67, że żal nawet sobie tyłek tym podetrzeć za przeproszeniem.
Myślę, że to jest esencja własnie. I to powinna być odpowiedź na to co Autor napisał w pierwszym poście.
Widziałem reportaż z USA wyk. przez TT fuji x100
Miażdży!
Myślę, że jakby został gdzieś opublikowany z ankietą "jakim zestawem wykonano te zdjęcia" wyniki ubawiłyby autora do łez.. ;-)
Kartofelinder
17-12-2012, 22:58
Zobacz: Nie dość, że porównujesz dwie różne osoby, to jeszcze dodajesz do tego dwa różne sprzęty. Widzisz tu jakąś logikę? Co chciałbyś udowodnić w tym bigosie?
Chciałbym udowodnić, że choćbym miał dowolny sprzęt, nie będę potrafił zrobić takiego eseju jak McNally za pomocą D1x. Ani ja, ani Ty, ani znakomita większość użytkowników tego forum. Wmów mi proszę, że to sprzęt robi zdjęcia.
Po co mi porównywać aparaty w identycznych warunkach przy lampce? Mam do tego jeszcze cykać zdjęcia bateryjkom, albo tablicom testowym? Już trzy razy pisałem, że jestem świadomy wszystkich udogodnień, które niesie ze sobą nowa technologia. Mimo wszystko ludzie nadal walą takie gnioty, że wprost nie można uwierzyć. I chcecie mi udowodnić, że sprzęt ma znaczenie jakiekolwiek większe od marginalnego? Celowo powołuję się tutaj na pewne autorytety, aby podkreslić jak wielką różnicę robi operator, chociaż mogłem pójść dalej i przywołać Bressona, jego starą Leikę i archaiczny film, na którym fotografował. Powiedz jak bardzo postęp technologiczny, dokonany na przestrzeni kilku dekad, pozwolił zbliżyć się Twoim zdjęciom do poziomu jego prac?
........
Co do sprzętu robiącego zdjęcia: Weź spróbuj zrobić zdjęcie kompaktem i dobrym lustrem z dobrym szkłem w dowolnym miejscu, może być w pokoju wieczorem przy lampce. Motyw zdjęcia musi być ten sam. Sam oceń.
........
Według mnie dorabiasz ideologię do własnych potrzeb kupna nowszego sprzętu i pocieszania się, że nowsze to będzie lepsze i podniesie twój poziom fotograficzny.
Jacek kiedyś pokazał test 4 różnych klasowo aparatów, niestety (chyba) nikomu nie udało się trafić, które zdjęcie zostało zrobione, którym aparatem.
Każdy fotoreporter powie ci, że najlepszy aparat to jest ten który aktualnie jest w zasięgu ręki .....
Nie ma najlepszego aparatu, włącznie z tymi najnowszymi i nie ma uniwersalnego aparatu, w tej chwili aparaty są co raz bardziej specjalistyczne, czyli każdemu wedle potrzeb, w twoich postach doczytuję się, że dla ciebie aparat, a nie zdjęcie jest celem,
I proszę nie obrażaj ludzi (twój 7 post w tym wątku), którzy dla swojego zdjęcia piszą dniami scenariusz, a godzinami się do niego przygotowując, dyskredytując ich pracę twórczą (to też już jest fotografia), dlatego, że do tego celu użyli aparatu 7 letniego w dodatku z "amatorskiej" półki.
Pozdrawiam i życzę dobrych kadrów.
Amadeusz
18-12-2012, 11:01
Powiedz jak bardzo postęp technologiczny, dokonany na przestrzeni kilku dekad, pozwolił zbliżyć się Twoim zdjęciom do poziomu jego prac?
Błędnie zakładasz. Ja nie znam nazwiska, które wymieniłeś i zapewne nie znam tych, które mógłbyś wymienić. Powiem tak: gdybym nic innego nie miał na głowie i tylko pałętał się z aparatem, to kto wie, może jakieś dzieła bym wyrzeźbił - to bardzo prawdopodobne. Ale gdybym z tym Bressonem znalazł się w tragicznej sytuacji technicznej do wykonania zdjęcia, to zgadnij, kto by zarejestrował zdjęcie.
Według mnie dorabiasz ideologię do własnych potrzeb kupna nowszego sprzętu i pocieszania się, że nowsze to będzie lepsze i podniesie twój poziom fotograficzny.
Jacek kiedyś pokazał test 4 różnych klasowo aparatów, niestety (chyba) nikomu nie udało się trafić, które zdjęcie zostało zrobione, którym aparatem.
Mam D80 i nie zamierzam nic zmieniać. Pamiętasz jeszcze taki aparat?
Jeśli możesz przywołać ten test Jacka, to chętnie zerknę.
Acha, napisz jeszcze jakim sprzętem pracują fotoreporterzy, chętnie się dowiem.
Ale gdybym z tym Bressonem znalazł się w tragicznej sytuacji technicznej do wykonania zdjęcia, to zgadnij, kto by zarejestrował zdjęcie.
Myślę, że jakbyś się znalazł razem z Robertem Capą w warunkach, w których zrobił większość swoich zdjęć, to byś jednak nie zrobił żadnego sensownego zdjęcia. Mimo, że Capa miałby tylko swoja starą Leikę i kilkanaście rolek filmu. ;)
........Ale gdybym z tym Bressonem znalazł się w tragicznej sytuacji technicznej do wykonania zdjęcia, to zgadnij, kto by zarejestrował zdjęcie.
APARAT -
Mam D80 i nie zamierzam nic zmieniać. Pamiętasz jeszcze taki aparat?
Jeśli możesz przywołać ten test Jacka, to chętnie zerknę.
Acha, napisz jeszcze jakim sprzętem pracują fotoreporterzy, chętnie się dowiem.
TAK, pamiętam - pierwszą moją lustrzanką był canon d30 (a ty pamiętasz taki aparat ?) -
i w pliku nie poznał byś zdjęć robionym tym "zabytkiem"
- fotoreporterzy pracują sprzętem wytrzymałym i sprawdzonym
Wracajac do tematu, 1x jest jedyna jaka znam "galerią on line" gdzie zdjecie aby zostalo upublicznione musi zostac zatwierdzone przez kuratora. Jezeli kurator nie jest przekonany do konca ,ze zdjecie powinno sie ukazac wystawia je na glosowanie, ktore jednak wciaz nie jest decydujace. Zdarzaja sie oczywiscie zdjecia gorsze, ale generalnie poziom jest bez porownania wyzszy niz np. 500px. W niektorych dzialach troche duzo "grafik komputerowych", ktore to na mnie specjalnie wrazenia nie robia, ale to juz osobiste preferencje. Choc niektore pomysly robia wrazenie http://1x.com/photo/43695/album/46248
Kartofelinder
18-12-2012, 13:42
Ja nie znam nazwiska, które wymieniłeś i zapewne nie znam tych, które mógłbyś wymienić.
Użyj Google. Naprawdę warto w tym przypadku. Jak nadrobisz trochę zaległości, to może będziemy w stanie dalej dyskutować na ten temat.
Myślę, że jakbyś się znalazł razem z Robertem Capą w warunkach, w których zrobił większość swoich zdjęć, to byś jednak nie zrobił żadnego sensownego zdjęcia. Mimo, że Capa miałby tylko swoja starą Leikę i kilkanaście rolek filmu. ;)
Tomek, dobrze, że wspomniałeś o Capie, bo rzeczywiście ludzie ostatnio zdają się zapominać czym mogą być trudne warunki. Dorzucę też Jamesa Nachtweya. Zdaje się, że najlepsze swoje prace też popełnił na filmie. Kevin Carter i Greg Marinovich również zdawali się nie posiadać autofocusa, kiedy dostawali Pulitzera...
Powiem tak: gdybym nic innego nie miał na głowie i tylko pałętał się z aparatem, to kto wie, może jakieś dzieła bym wyrzeźbił - to bardzo prawdopodobne.
Taak, prawdopodobieństwo :) Wspomnieni wyżej mieli chyba serię niesamowitych fuksów. Równie dobrze mogli nie wychodzić z domu pewnie.
Ale gdybym z tym Bressonem znalazł się w tragicznej sytuacji technicznej do wykonania zdjęcia, to zgadnij, kto by zarejestrował zdjęcie.
I co z tego? Kiedy we wszystkich pozostałych i bardzo prostych sytuacjach to Ty byś ich nie zarejestrował! Jestem tylko ciekawy, czy poza samym faktem istnienia, Twoje zdjęcia przedstawiałyby jakąkolwiek wartość. Pooglądaj, poczytaj, pogadamyy dalej.
P.S. Myślę, że robimy ostry off tutaj, ale dyskusja sama w sobie jest może warta wydzielenia?
P.S. Myślę, że robimy ostry off tutaj, ale dyskusja sama w sobie jest może warta wydzielenia?
Trochę się winny czuje za ten ostry OT... a może i nie? Temat dobry dla każdego sprzętonanisty. Będę wchodził zawsze gdy będę narzekał na mój sprzęt i rozważał zakup jeszcze lepszego pod pretekstem robienia lepszych zdjęć. :)
Tomek, dobrze, że wspomniałeś o Capie, bo rzeczywiście ludzie ostatnio zdają się zapominać czym mogą być trudne warunki. Dorzucę też Jamesa Nachtweya. Zdaje się, że najlepsze swoje prace też popełnił na filmie. Kevin Carter i Greg Marinovich również zdawali się nie posiadać autofocusa, kiedy dostawali Pulitzera...
O pracy Nachtweya powstał dokument "Fotograf wojenny" polecam obejrzeć, ponieważ można usłyszeć z ust samego autora co tak naprawdę jest trudnego w fotografii.
Z przykładów mniej ekstremalnych, wystarczy popatrzeć na twórczość śp. Wiktora Wołkowa. Do końca analogowy, krajobraz Podlasia rejestrował za pomocą lustrzanego obiektywu o ogniskowej jednego metra, nierzadko z konwerterem.
Już nie pamiętam kiedy ostatni raz na forum, ktoś pytał o lustrzane tele. Tymczasem Pan Wołkow potrafił w taki sposób wykorzystać charakterystyczny obraz jaki oferuje tego rodzaju szkło, że wszystkim opadały szczęki na pokazie slajdów.
Wracając jeszcze raz do postawionej przez Amadeusza tezy, mam pewność, że zdjęcia Bressona z tragicznych warunków technicznych lepiej by się oglądało niż zdjęcia Amadeusza z D80, z tego powodu, że to co Amadeusz uważa za tragedię, Henri uznałby pewnie za sprzyjające warunki, pozwalające w nietypowy sposób pokazać temat.
Mam D80 i nie zamierzam nic zmieniać. Pamiętasz jeszcze taki aparat?
Jeśli możesz przywołać ten test Jacka, to chętnie zerknę.
Acha, napisz jeszcze jakim sprzętem pracują fotoreporterzy, chętnie się dowiem.
Myślałem, że takie teorie głosisz bo jesteś użytkownikiem wyższej klasy puchy, przeszedłeś przez szereg klas aparatów i możesz dużo powiedzieć w tym temacie. To jest tak kiedy wyjdzie nowy sprzęt i masa malkontentów się zbiera, którzy twierdzą, że sprzęt jest do bani nie mając go nawet w łapskach. Wydaje mi się, że żeby się wypowiadać w takich tematach trzeba trochę doświadczenia a nie głosić dziwne teorie dodatkowo w ignorancki sposób. Teraz prezentujesz tylko kompleks małego pindolka. Ja też miałem D80 i to jest świetna pucha. Aczkolwiek bardzo ogranicza fotografa.
A jakim sprzętem pracują fotoreporterzy? Często widuję ludzi z D300, 5D, 1DII. I nie narzekają na sprzęt tylko martwią się o kadry, światło, temat.
Napisal Kartofelinder: "Kevin Carter i Greg Marinovich również zdawali się nie posiadać autofocusa, kiedy dostawali Pulitzera..."
Do Pulitzera to nawet posiadanie aparatu fotograficznego nie jest potrzebne...
Sorry za OT of OT
Kartofelinder
18-12-2012, 15:30
Napisal Kartofelinder: "Kevin Carter i Greg Marinovich również zdawali się nie posiadać autofocusa, kiedy dostawali Pulitzera..."
Do Pulitzera to nawet posiadanie aparatu fotograficznego nie jest potrzebne...
Sorry za OT of OT
W kategorii fotografii prasowej pewnie byłoby to trudne, ale tym większy szacunek jeśli komuś by się udało ;)
W parunastu innych kategoriach nie ma to kompletnie zadnego znaczenia...
Kartofelinder
18-12-2012, 16:00
W parunastu innych kategoriach nie ma to kompletnie zadnego znaczenia...
W garncarstwie artystycznym też nie, ale tutaj rozmawiamy jednak o fotografii O_o
Czasem warto wiedzieć co się pisze, a nie pisać co się wie, bo takimi wypowiedziami wręcz obrażasz inteligencję dyskutantów.
Wybacz, nie mam zamiaru obrazac nikogo. Odnosze jedynie wrazenie, ze lepszym przykladem w rozmowach o fotografii byloby wymienienie laureatow konkursow stricte foto, a ow nieszczesny Pulitzer takowym nie jest.
mateo912
18-12-2012, 19:25
Z przykładów mniej ekstremalnych, wystarczy popatrzeć na twórczość śp. Wiktora Wołkowa. Do końca analogowy, krajobraz Podlasia rejestrował za pomocą lustrzanego obiektywu o ogniskowej jednego metra, nierzadko z konwerterem.
Już nie pamiętam kiedy ostatni raz na forum, ktoś pytał o lustrzane tele. Tymczasem Pan Wołkow potrafił w taki sposób wykorzystać charakterystyczny obraz jaki oferuje tego rodzaju szkło, że wszystkim opadały szczęki na pokazie slajdów.
potwierdzam to co napisał Tomek.
Pamiętam pokaz jego zdjęć na plenerze nad Biebrzą w 2008.
Amadeusz
18-12-2012, 23:09
Nię będę multipostował bo za dużo byłoby chaosu. Ale tego cytatu nie mogłem sobie odmówić :mrgreen:
Ja też miałem D80 i to jest świetna pucha. Aczkolwiek bardzo ogranicza fotografa.
Temu Panu już dziękujemy.
Muszę Was zmartwić ale nie stanę ramię w ramię z osobami, które wymieniliście bo ich już niestety nie ma. Tym samym Wasze posty to tylko gdybanie. Ale nic straconego, możecie to nadrobić. Pożyczcie sprzęt, który używali Wasi idole i zestawcie go np z D3. Efektami możecie się tu podzielić :)
Googlnąłem na Bressona i Capa. No cóż, nic specjalnego tam nie ma. Zdjęcia przy słoneczku muszą być cholernie trudne.
PS. Wspomniani artyści polegliby na pierwszym lepszym ślubie :) Nie mówiąc o innych dziedzinach fotografii. Nie będę Was dobijał ich wymienianiem :)
Kartofelinder
18-12-2012, 23:22
Proszę Cię, pokaż jak robisz foty ślubne porównywalne z tymi, które ten facet trzaskał kliszaczkiem....
http://www.jeffascough.com/
Amadeusz
18-12-2012, 23:27
Proszę Cię, pokaż jak robisz foty ślubne porównywalne z tymi, które ten facet trzaskał kliszaczkiem....
http://www.jeffascough.com/
Znowu zaskakujesz jakimś nowym nazwiskiem :) Najpierw odnieś się do tego co napisałem, a potem będziemy gadać.
PS. Wspomniani artyści polegliby na pierwszym lepszym ślubie :) Nie mówiąc o innych dziedzinach fotografii. Nie będę Was dobijał ich wymienianiem :)
teraz ty gdybasz ......
całe szczęście, że nasz forum ma jednak nie największy zasięg, bo przypuszczam, że wiele osób fotografujących jutro już by było w "marketach" patrząc się na swój "sprzęt", który już zdjęć nie robi
ps: jaką reprezentujesz sieć handlową ? - masz u mnie pracę jako akwizytor :)
i wybaczcie temu panu, on nie wie co czyni
http://s2.blomedia.pl/fotoblogia.pl/images/2010/12/Bez-nazwy-11-496x354.jpg
Kartofelinder
19-12-2012, 00:35
Znowu zaskakujesz jakimś nowym nazwiskiem :) Najpierw odnieś się do tego co napisałem, a potem będziemy gadać.
Nie wiem jak mam się do tego odnieść. Mam wrażenie, że sobie trollujesz i będziesz dalej sobie powtarzał swoje dla zabawy. Ja tych rzeczy nie piszę do siebie. Nie jestem też pewny tezy, którą próbujesz udowodnić. Że D4 ma większe możliwości niż D40? Powiedz mi proszę dosłownie, bo chyba piszesz o innych rzeczach.
Moją tezą jest to, że mógłbym wziąć ze sobą D4 i pójść z Bressonem na miasto. Gwarantuję Ci, że on przyniósłby lepsze zdjęcia niż ja, nawet mając ze sobą stary aparat... Oni po prostu patrzą w zupełnie odmienny sposób, owocujący fotografiami o walorach nieosiągalnych dla większości innych fotografów. W żadnym wypadku nie są to walory techniczne, jak poziom szumu. Oczywiście, powtórzę sobie - a co tam, w pewnych warunkach bez odpowiedniego sprzętu zdjęcia nie zrobisz. Ale czy samo zrobienie zdjecia w trudnych warunkach jest warte medalu? Jak dla mnie, to wprost udowadnia, że to fotograf jest ważniejszym ogniwem, decydującym o efekcie. Dla mnie sam fakt, że zdjęcie jest zrobione w słabych warunkach zupełnie nie nadaje mu wartości, a robienie go w warunkach sprzyjających, wcale mu tej wartości nie umniejsza. Jeśli twierdzisz, że zdjęcia Bressona i Capy są słabym tego przykładem, bo są zrobione w ładnym słoneczku, to obawiam się, że nie dojdziemy do porozumienia z różnych możliwych powodów:
- Reprezentujemy rózny poziom wiedzy / wrażliwości wizualnej
- Nie jesteśmy na tym samym poziomie dojrzałości intelektualnej
- Ty po prostu nie chcesz niczego zrozumieć
Dorzucę Ci jeszcze jedno nazwisko, skoro przy ślubach jesteśmy. Tutaj też bardzo słabo ze sprzętem było - dużo kliszy, dużo ziarna i w ogóle pewnie większość by dzisiaj rozłożyła ręce. Tak jak poprzedni ślubniak, ten człowiek też jeszcze żyje...
www.joebuissink.com/
Amadeusz
19-12-2012, 00:36
teraz ty gdybasz
Zalinkuj jakieś dynamiczne zdjęcia z pomieszczeń zamkniętych bez okien wspomnianych już artystów. Zobaczymy kto uprawia gdybanie. Masz dużo czasu, nie spiesz się :)
http://www.saudek.com/photos/83-02.jpg
a ja widzę, że dla ciebie fotografia - to panna młoda na parkiecie, wierz mi, są jeszcze inne tematy do fotografowania
Amadeusz
19-12-2012, 00:49
Kartofelinder, to, że człowiek jest decydującym ogniwem to myślałem, że nie musimy sobie udowadniać. Ale to, że nie wykonasz zdjęcia bo ciemno to druga oczywistość, której nie chcesz zrozumieć:) Ja wiem, że będziesz kombinował jak koń pod górę ze zdjęciem, którego nie będziesz mógł wykonać i w efekcie zrobisz zupełnie inne zdjęcie - to jest Twój argument. Ale pomyśl ile nie zarejestrujesz bo sprzęt Ci nie pozwoli.
PS. Wszystkie nazwiska jakie przytoczyłeś nie są dla mnie interesujące, a przytaczanie ich do tematu 1xcom to nieporozumienie.
a to trzeba była tak od razu, że tobie chodzi o iso 320 0000 00000, aaaa teraz już wiem, ale od tego to są
http://fotograficzno.pl/midnight-shot-nv-1-%E2%80%93-aparat-z-noktowizorem/ (stary patent sony)
tu nawet d4 wymięka :(
I wszystko na tym forum spada do tematu ślubnego. Jak każdy szanujący się polak też robiłem śluby... na iso 200 :)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/12/39-1.jpg
źródło (http://i378.photobucket.com/albums/oo223/Floresssite/39.jpg)
;)
Przez to bezsensowne bicie piany zaraz temat będzie zamknięty bo kolega Amadeusz nie umie wysunąć konkretnych argumentów dla potwierdzenia jego tezy.
Kartofelinder
19-12-2012, 01:16
Zawsze będzie istniało zdjęcie, ktorego nie da się wykonać. Ja wolę myśleć o tych, które są możliwe. Właśnie umiejętność 'kombinowania jak koń pod górę' jest dla mnie miarą kreatywności i warsztatu fotografa. Najlepszym nigdy nie przeszkadza to, czego nie mogą zrobić. 1x to doskonale czasem udowadnia. Masa zdjęć jest tam robiona wielkim albo średnim formatem, czyli aparatami, które mają więcej ograniczeń niż ułatwień.
Poza bardzo wyspecjalizowanymi dziedzinami, lepszy sprzęt nie przyniósł nikomu lepszych zdjęć, bo wartość zdjęcia nie jest wartością bezwzględną. Razem z rozwojem technologii, rośnie też poprzeczka, bo zawodowcy wyciskają z nowych zabawek jeszcze więcej, robiąc ze zdjęć amatorów, 'robionych technologią' kolejną śmieszną modę, przemijającą razem z pojawieniem się kolejnego rozwiązania.
Znajdzie się puszka o ISO 1000000 i wszyscy będą potrafili zrobić zdjęcie w ciemności. Zgadnij znowu, kto będzie tym lepszym, a kto gorszym. Żyjemy w warunkach takiego a nie innego rozwoju. Cieniasów było pełno kiedyś, jest dzisiaj i będzie nawet w czasach ISO 1000000.
Chciałbym abyś podlinkował jakieś zdjęcie, o którym wspomniałeś.
Amadeusz
19-12-2012, 01:43
Chciałbym abyś podlinkował jakieś zdjęcie, o którym wspomniałeś.
Nie rozumiem co masz na myśli, o jakim zdjęciu piszesz?
PS. Myślę, że spieramy się o zupełnie różne kwestie, ale fajnie, że można z Tobą kulturalnie wymienić pogląd. Ja wiem co Ty masz na myśli i widzę, że Ty wiesz co ja mam na myśli (po tym co napisałeś teraz)
Kartofelinder
19-12-2012, 11:23
No przecież nie będziemy się wyzywać...
Pisałeś o zdjęciu wykonanym w jakiejś ciemnicy bez okien. Chciałbym zobaczyć dobre zdjęcie wykonane w takich warunkach.
W moim poprzednim poście nie napisałem niestety niczego, czego bym nie napisał wcześniej :(
Sprzęt to jedno, ale największą rolę odgrywają tu umiejętności fotografującego - jak kupisz drogie garnki to niczego wybitnego z nimi nie zdziałasz nie mając pojęcia o kuchni :)
Dodałbym "umiejętności obróbki graficznej". Bardzo cenię 1x.com, moja ulubiona strona ze zdjęciami.
Amadeusz
19-12-2012, 12:19
Wiesz, ja nie robię zdjęć w takich warunkach nie mając lampy albo dodatkowego światła. Poprostu nie wyjmuję wtedy aparatu - wtedy muszę kombinować jak koń pod górę albo dać sobie spokój. Myślę, że takim dobrym przykładem są jednak zdjęcia ślubne, gdzie tu ich mamy zatrzęsienie (ciemne sale i kościoły). Tam właśnie często jest deficyt swiatła a zdjęcia musisz zrobić bez kombinowania jak koń pod górę. ISO1600+ oraz jasne szkła i można próbować.
Kartofelinder
19-12-2012, 12:41
Owszem, tak jest łatwiej. Fotografia ślubna jest jedną z bardziej przeinwestowanych i przepompowanych dyscyplin, gdzie tysiące fotografów dają się nabić w marketingowo forumowy bełkot. Ale naprawdę popatrz sobie na folio Joe Buissinka, zwracając szczególną uwagę na to, co natrzaskał na filmie. Czy wtedy warunki były inne? Klienci zwracają na to dużo mniejszą uwagę niż my. Sam ostatnio byłem klientem i dostałem foty o wysokiej rozdzielczości, bez szumu - wszystko co modne: pastele, szerokie kąty, bokeh. Zabrakło tylko emocji, goście rozpłynęli się w bokehu, a jedna ciotka zadzwoniła z pytaniami, dlaczego jest taka gruba, bo ją 16mm rozciągnęło. Zgadnij co na nzie powiedziała moja żonka, mama i reszta rodzinki. Powiem Ci szczerze, że bym wolał grube ziarno, ciemniejsze wnętrze, więcej błysku i bardziej 'koniowatego' fotografa. Popatrz w folio większości forumowych fotografów ślubnych. Czy im brakuje sprzętu, czy może trochę obycia? Na imprezach typu ślub nie chodzi przecież o jedno zdjęcie, które musisz wykonać. Celem jest bardziej seria zdjęć, którą powinieneś potrafić ułożyć z tych sytuacji, gdzie rzeczywiście możesz coś uchwycić. Koniec końców, każdy kto opanuje takie podejście, będzie w stanie wycisnąć z nowego sprzętu tę przewagę, którą on rzeczywiście oferuje. W przeciwnym wypadku, z tego samego ślubu zawodowiec wyniesie świetne zdjęcia z miejsc, gdzie mógł je zrobić, a sprzętowiec kiepskie klatki ze wszystkich pozostałych - tylko dlatego że mógł. Zawsze wybiorę zawodowca i nawet nie zapytam o sprzęt.
Amadeusz
19-12-2012, 13:05
Zdjęcia jak zdjęcia...
Powołałem się na zdjęcia ślubne i pewnie mógłbym się powołać na wiele innych dziedzin ale zostawmy już to.
Podzielę, się z Tobą jednym nazwiskiem - Anton Corbijn, to mógłby być dobry przykład dla tej rozmowy. To tak, żebyś nie wiązał mojego poglądu na zdjęcia z tym co może obecna technika :)
Ale chyba wcześniej widziałeś portfolio fotografa i wiedziałeś jakie zdjęcia robi. Rozumiem, że wybrałeś go świadomie (?)
A to że cioci czy wujkowi zdjęcia nie podobają się - trudno. To nie jest pamiątka dla nich tylko dla Ciebie i małżonki. Wszystkim się nie dogodzi.
Sobie spokojnie przeczytałem całość ;) i uważam że nie ma co się tak spierać:
Uważam, że zdjęcie nawet dobre można wykonać czymkolwiek co zarejestruje obraz; ale tu są potrzebne: szczęście, warunki, chwila, umiejętność PS lub innego programu - może się udać; ale czy liczymy że się uda czy chcemy robić zdjęcia w różnych sytuacjach i różne tematycznie? - a tu już niestety poza naszymi ( lub innych umiejętnościami ) sprzęt ( nie tylko body ) ogranicza :(.
Jedyny problem tej dyskusji sprowadził się do "sprzęt", ale dlaczego sprzęt to wg Was tylko puszka, a gdzie szkła i inne potrzebne akcesoria.
No bo jeżeli potrzebny jest tylko talent to po co tyle wątków z zapytaniami o........., a tych co uważają że sprzęt nie odgrywa roli zapraszam na pokazy lotnicze np. RIAT a jeszcze lepiej MAKS ;).
Amadeusz
19-12-2012, 13:35
zapraszam na pokazy lotnicze np. RIAT a jeszcze lepiej MAKS ;).
No coś Ty, przecież prawdziwy artysta jeśli nie będzie w stanie zrobić zdjęcia lecącemu samolotowi to spokojnie poczeka aż ten wariat wyląduje - no główka pracuje :) Ale jak już cyknie kliszą na statyce to chłopie nie masz szans ;)
Kartofelinder
19-12-2012, 14:00
Ale chyba wcześniej widziałeś portfolio fotografa i wiedziałeś jakie zdjęcia robi. Rozumiem, że wybrałeś go świadomie (?)
A to że cioci czy wujkowi zdjęcia nie podobają się - trudno. To nie jest pamiątka dla nich tylko dla Ciebie i małżonki. Wszystkim się nie dogodzi.
Tylko nie zaczynajmy kolejnego off topa ;) Tak, wybrałem fotografa świadomie, portfolio widziałem, ale całość wyszła raczej rozczarowująco. Zdjęcia są dla wszystkich. Przychodzą, bawią się ze mną, to dlaczego nie mają dostać pamiątki? Pewnie, że wszystkim nie dogodzisz, ale byłem tam tego dnia i wiem jak wiele zniknęło w bokehu :)
Sobie spokojnie przeczytałem całość ;) i uważam że nie ma co się tak spierać:
Uważam, że zdjęcie nawet dobre można wykonać czymkolwiek co zarejestruje obraz; ale tu są potrzebne: szczęście, warunki, chwila, umiejętność PS lub innego programu - może się udać; ale czy liczymy że się uda czy chcemy robić zdjęcia w różnych sytuacjach i różne tematycznie? - a tu już niestety poza naszymi ( lub innych umiejętnościami ) sprzęt ( nie tylko body ) ogranicza :(.
Jedyny problem tej dyskusji sprowadził się do "sprzęt", ale dlaczego sprzęt to wg Was tylko puszka, a gdzie szkła i inne potrzebne akcesoria.
No bo jeżeli potrzebny jest tylko talent to po co tyle wątków z zapytaniami o........., a tych co uważają że sprzęt nie odgrywa roli zapraszam na pokazy lotnicze np. RIAT a jeszcze lepiej MAKS ;).
Przeczytaj jeszcze raz. Dla pewności napisałem kilka razy. Są zdjęcia, których nie zrobisz bez odpowiedniego sprzętu. Makrofotografia jest tego dobitnym przykładem. Jestem również świadomy tego, że każdy czuje się ograniczony jeśli jego wyposażenie uniemożliwia mu zrobienie zdjęcia, które potencjalnie mógłby zrobić. Wielu jednak nie zauważa, że ich wyobraźnia ogranicza ich dużo bardziej i umyka im w ten sposób więcej sytuacji możliwych niż niemożliwych.
A tak żeby dyskusji stało się zadość: A kto powiedział, że aby zrobić dobrą fotografię lotniczą trzeba stać na ziemi? Widziałem kiedyś wywiad z którymś z fotografów NG. Powiedział, że większość jego czasu pracy to załatwianie pozwoleń, akredytacji i przekonywanie urzędników. Samego fotografowania jest niewiele. O tym też już pisałem: czasem to zafiksowanie na jednej drodze robienia czegokolwiek i brak wystarczających zdolności organizacyjnych, finansowych itp. W końcu nie każdy może sobie ot tak pofotografować na lotniskowcu, albo z pokładu helikoptera lecącego obok. Ktoś jednak te zdjęcia zrobił, prawda?
Przepraszam, że niektóre to klatki z filmu, ale rozumiecie chyba mój punkt widzenia? :) Szukałem jednego konkretnego mistrzowskiego kadru z 'helikoptera w ogniu', ale nie znalazłem :(
http://www.jimbrooks.org/web/aviation/full/f1411.jpg
http://www.militarydesktop.com/data/media/2181/F_14_Tomcat_2.jpg
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/12/30761_gal-1.jpg
źródło (http://content7.flixster.com/rtmovie/30/76/30761_gal.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/12/blackhawkdownposter-1.jpg
źródło (http://3.bp.blogspot.com/-aJKRaWu__nk/TjdlmhB4mTI/AAAAAAAAACg/BBTzvYqGras/s1600/black-hawk-down-poster.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://chivethebrigade.files.wordpress.com/2011/02/f14-tomcat-920-24.jpg)
A tak żeby dyskusji stało się zadość: A kto powiedział, że aby zrobić dobrą fotografię lotniczą trzeba stać na ziemi? Widziałem kiedyś wywiad z którymś z fotografów NG. Powiedział, że większość jego czasu pracy to załatwianie pozwoleń, akredytacji i przekonywanie urzędników. Samego fotografowania jest niewiele. O tym też już pisałem: czasem to zafiksowanie na jednej drodze robienia czegokolwiek i brak wystarczających zdolności organizacyjnych, finansowych itp. W końcu nie każdy może sobie ot tak pofotografować na lotniskowcu, albo z pokładu helikoptera lecącego obok. Ktoś jednak te zdjęcia zrobił, prawda?
Owszem, są również zdjęcia zrobione z Jet'ów ;); ale
problem to:
nie mam i nie przejdę odpowiednich badań aby polatać sobie "naddźwiękowcami",
nie mam i nie chcę latać - bo nie lubię i się stresuję ;),
jakoś nie natrafiłem na info abyśmy mieli w "naszym" wojsku lotniskowiec,
co do akredytacji i pozwoleń - nie wygląda to źle wbrew pozorom ;) choć łatwe nie jest.
Jeżeli już tak piszemy to dobrze również swoje wypowiedzi poprzeć "swoimi" zdjęciami ( http://www.facebook.com/twilk1 - niestety większości z nich bym nie wykonał gdyby.... ).
Kartofelinder
20-12-2012, 11:09
Owszem, są również zdjęcia zrobione z Jet'ów ;); ale
problem to:
nie mam i nie przejdę odpowiednich badań aby polatać sobie "naddźwiękowcami",
nie mam i nie chcę latać - bo nie lubię i się stresuję ;),
jakoś nie natrafiłem na info abyśmy mieli w "naszym" wojsku lotniskowiec,
co do akredytacji i pozwoleń - nie wygląda to źle wbrew pozorom ;) choć łatwe nie jest.
Jeżeli już tak piszemy to dobrze również swoje wypowiedzi poprzeć "swoimi" zdjęciami ( http://www.facebook.com/twilk1 - niestety większości z nich bym nie wykonał gdyby.... ).
Zdecydujmy się, czy chcemy dyskutować na poziomie abstrakcji czy czyjejś konkretnej praktyki :)
Każdy ma swoje warunki brzegowe, których ja wcale nie staram się uwzględniać. Ja nie zakładałem: ani tego, że zdjęcia masz robić Ty, ani że latanie Cię stresuje, ani stanu Twojego zdrowia, ani kraju, ani fotografowania 'naszego' wojska. F-18 też na 'naszym' stanie nie odnotowałem, a jednak Ci się udało :) Ale skoro Twoja pasja to aż takie pasmo problemów, to może rzeczywiście pozostaje inwestować w sprzęt? Piszę to oczywiście trochę żartem, ale zobacz jak wiele świetnych możliwości dałoby Ci obejście wymienionych przez Ciebie ograniczeń - gdyby hipotetycznie byłoby to możliwe. Czuję, że więcej niż zakup np. 800/2 (jest takie coś? :) )
Co by nie było, że mądruję, a żadnego samolotu nie ustrzeliłem ;) Co prawda było to prawie 10 lat temu i skan jest słaby, ale jest: Red Arrows.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/12/172902_469641932823_4408758_o-1.jpg
źródło (https://lh3.googleusercontent.com/-gGWEZ1Ek0Rs/UNLWnI602tI/AAAAAAAAH7A/SNl0rRLAXD4/s800/172902_469641932823_4408758_o.jpg)
Edit:
Przy całej świadomości tego jak bardzo udane jest moje zdjęcie, uważam że możliwość dowolnej zmiany perspektywy prowadzi do lepszych efektów ;)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://mbaumberger.lima-city.de/Fliegerei/nice%20pics/pics%20mil/RedArrows-2.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://popular-pics.com/PPImages/Wallpapers-RAF-Red-Arrows-2.jpg)
Piszę to oczywiście trochę żartem, ale zobacz jak wiele świetnych możliwości dałoby Ci obejście wymienionych przez Ciebie ograniczeń - gdyby hipotetycznie byłoby to możliwe. Czuję, że więcej niż zakup np. 800/2 (jest takie coś? :) )
:)
niestety nie dało, bo foto to hobby ( choć wielka pasja ), ale na nie trzeba zarobić ( nie tylko piszę o sprzęcie :) ).
Takie 800/2 ( nic nie wiem na temat jego istnienia ), ale to akurat by nie ułatwiło a tylko pogorszyło :( możliwości.
Nie wszystko co najlepsze jest "najlepsze dla nas", trzeba wiedzieć co się potrzebuje;).
Kartofelinder
20-12-2012, 12:01
Widzę, że można tak bez końca. Ja piszę, że nie dyskutuję o konkretnych przypadkach, a Ty właśnie to robisz :/ Możesz zawsze znaleźć jakiś swój własny problem/wymówkę, która Cię we własnych oczach usprawiedliwia. Żaden z nich mnie tak naprawdę nie interesuje.
Sam robię to samo; mogę znaleźć tysiąc powodów, dla których nie robię takich zdjęć jak McNally. I co z tego? Wychodzi z tego tylko tyle, że jedni robią je lepsze, a innni gorsze. Ci pierwsi być może:
-mają lepszą spostrzegawczość
-większą determinację
-wyobraźnię
-wiedzę
-koncentrację
-ambicję
-poświęcenie
-są lepszymi negocjatorami
-sprzedawcami
-mają lepsze zdrowie
-nie boją się go stracić
-są bardziej otwarci na nowe sposoby pokonywania starych problemów
(...)
-dysponują lepszym wyposażeniem
To są w miarę uniwersalne elementy, które charakteryzują ludzi, którym się udaje - w jakiejkolwiek dyscyplinie. Pomyśl czego Ci brakuje, aby fotografować jak najlepsi. Dlaczego tak wiele osób uważa, że akurat tego ostatniego? Pytam chyba retorycznie, bo w kulturze konsumpcji, najbardziej kuszącym jest rozwiązywanie problemów, które można załatwić kasą. Pozostałe wymagają pracy nad sobą, często długotrwałej, a tego już niewielu ma ochotę robić.
Amadeusz
20-12-2012, 16:11
Co prawda było to prawie 10 lat temu i skan jest słaby, ale jest: Red Arrows
:mrgreen:
Polegniesz w większości dziedzin fotograficznych nie dlatego, że nie umiesz robić zdjęć tylko dlatego, że nie masz czym robić zdjęć. Przykład sam podałeś. U Wilka na tele to wrony tak wygladają jak Twoje Arrows :)
Aparatem dziadka to można cykać artystycznie ludzi, krajobrazy, architekturę i chyba tyle.
Kartofelinder
20-12-2012, 16:39
Jesteś tego pewny? Akurat jestem przekonany, że takie foty jak podlinkowałem z neta oraz wiele innych jestem w stanie zrobić aparatem dziadka. Oczywiście fajne to foty, ale jeśli nie mam odpowiedniego tele, to będę szukał innej drogi. Wielka to strata, że nie mógłbym stanąć razem z Wilkiem i pewnie dwudziestoma innymi, robiącymi zdjęcia w ten sam sposób?
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/40942_145873238770851_4481150_n.jpg)
Nie zawsze trzeba tak jak wszyscy ;)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/545554_510659415613655_1018508794_n.jpg)
nokinnikon
22-12-2012, 09:45
Dla jednych dobre zdjęcie to temat i klimat a dla drugich to jakość techniczna a przede wszystkim brak szumu i bardzo ostre. Zatem jak zdefiniować dobre zdjęcie ?. Problem w tym, że ten jeden z tym drugim przy takim postrzeganiu zdjęć bedą wygłaszać swoje racje i spierać się do upadłego. Tylko czy w fotografii o to chodzi.
kiedyś się nad tym też zastanawiałem, moje wnioski
- dziedzin fotografii jest tyle samo co "profesji" lekarskich - chirurg plastyczny powie "nie ważne cierpienie - ważny wygląd", w odpowiedzi chirurg "wygląd mniej ważny, ważne aby pacjent nie cierpiał"
- są dwie grupy ludzi, dla pierwszych aparat jest celem, dla innych tylko narzędziem i tu właśnie nastąpił "zatarg" tych dwóch grup
Kartofelinder
22-12-2012, 13:45
Ja uwielbiam takie dyskusje, właśnie dlatego, że nie ma tutaj jednoznacznej racji, a jedynie argumenty. W związku z tym, co napisałeś, wg pierwszej filozofii dobre zdjęcie będzie dobre zawsze (Bresson, Avedon, Erwitt, Doisenau, Hamilton, Newton itp.).
Według drugiej, będzie dobrze tylko przez chwilę - bo zaraz wyjdzie lepszy aparat, będzie lepsza jakość itp. Robienie zdjęć po to, aby oglądać je pod lupą i onanizować się detalem, brakiem szumów i sposobem, w jaki matryca poradziła sobie z kontrastem jest dla mnie onanizmem w pierwotnej postaci i źródłem wiecznego dysonansu. Uczciwie trzeba jednak przyznać, że tutaj by dobrze pasował Ansel Adams, ale on wbija się po równo do obu tych grup i powiedzenie, że jego prace były wybitne jedynie ze względu na techniczną jakość byłoby sporym nadużyciem ;)
Przywołany cos tam napiszę.
...Jeśli możesz przywołać ten test Jacka, to chętnie zerknę...To nic co by było w temacie - po prostu pokazanie (braku) róznic w matrycach w pracy w studiu na najniższym ISO.
A jakim sprzętem pracują fotoreporterzy? Często widuję ludzi z D300, 5D, 1DII. I nie narzekają na sprzęt tylko martwią się o kadry, światło, temat.Ba, ostatni zestaw 95 zdjęć Reutersa jest wiele bardziej "załamujący". Tam było chyba tyle samo zdjęć z D3s co z kompaktu Sony. tzn po 1 szt :mrgreen:
Podpisuję się w 200% pod tym co pisze Kartofelinder. Naprawdę bardzo się musicie starać by nie czytać tego co on pisze ze zrozumieniem. Przecież on uwzględnia różne przypadki, a wy (nie wszyscy) staracie się usilnie tego nie zauważać.
http://1x.com/#!/photo/44015
Nikon D90 :P
JaroPienza
28-12-2012, 19:42
http://1x.com/#!/photo/44015
Nikon D90 :P
Jest tez kilka z D200 ;) , a nie wspomnę że i z D80 też się coś znajdzie
Kartofelinder
28-12-2012, 23:12
Podpisuję się w 200% pod tym co pisze Kartofelinder. Naprawdę bardzo się musicie starać by nie czytać tego co on pisze ze zrozumieniem. Przecież on uwzględnia różne przypadki, a wy (nie wszyscy) staracie się usilnie tego nie zauważać.
Dzięki za wsparcie, bo już czułem się trochę jak ta kobitka ze zdjęcia ;)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://nokautimg4.pl/p-3d-1c-3d1cc9a70d670d4ba2074b7eae3d02b9500x500/fotografia-prasowa-z-obiektywem-za-kulisami-niezwyklych-wydarzen-helion.jpg)
Amadeusz
29-12-2012, 01:18
Jest tez kilka z D200 ;) , a nie wspomnę że i z D80 też się coś znajdzie
A ilu tam jest zarejestrowanych użytkowników na te kilka D200? :)
PS. Panowie, a czym robicie swoje zdjęcia, że tak niesmacznie zapytam? :)
JaroPienza
29-12-2012, 01:38
A ilu tam jest zarejestrowanych użytkowników na te kilka D200? :)
PS. Panowie, a czym robicie swoje zdjęcia, że tak niesmacznie zapytam? :)
No ja jestem :D zarejestrowany i nawet kilka zdjęć jest moich (ale to już chyba bałwochwalstwo :) )
Amadeusz
29-12-2012, 10:17
No ja jestem :D zarejestrowany i nawet kilka zdjęć jest moich (ale to już chyba bałwochwalstwo :) )
Wiem, widziałem Twoje zdjęcia i kolegów od krajobrazu - gratuluję!
(...) Pożyczcie sprzęt, który używali Wasi idole i zestawcie go np z D3. Efektami możecie się tu podzielić :smile:
Googlnąłem na Bressona i Capa. No cóż, nic specjalnego tam nie ma. Zdjęcia przy słoneczku muszą być cholernie trudne.
PS. Wspomniani artyści polegliby na pierwszym lepszym ślubie :smile: Nie mówiąc o innych dziedzinach fotografii. Nie będę Was dobijał ich wymienianiem :smile:
Staram się z trudem pominąć fakt, że można być obecnym na forum fotograficznym od 2007 r. i nie mieć bladego pojęcia o tytanach fotografii (gdyby była opcja banów za ignorancję bez wątpienia zostałbyś laureatem takiej nagrody).
Proponuję za to byś pożyczył sobie np. D3 i spróbował, chociażby przy słoneczku, zrobić reportaż w stylu Cartier Bressona (bo o Capie z oczywistych powodów nie mówię).
Podziwiam Kartofelindera za cierpliwość.
A ilu tam jest zarejestrowanych użytkowników na te kilka D200? :)
PS. Panowie, a czym robicie swoje zdjęcia, że tak niesmacznie zapytam? :)
Na 1x jest sporo użytkowników, którzy publikują tam prace sprzętem starszym niż roczny.
Chociażby moich kilka zdjęć z D200 :)
Mam też kilka publikacji papierowych z nikkora 18-55.
To naprawdę nie sprzęt jest najważniejszy w fotografii.
Podziwiam Kartofelindera za cierpliwość.
Podziwiam również. Ja przestałem się odzywać jak usłyszałem, że osoba która ma najwięcej do powiedzenia nie słyszała o Capie czy Bressonie. Ba, nawet ostrzeżeniem po tyłku dostałem bo już siły nie miałem. Nawet piękne zdjęcia z Pakistanu, które wcześniej przesyłałem z D50 i 18-55 nie przekonały kolegi do tego, żeby zmienić zdanie. I wciąż nie usłyszałem dlaczego leciwym sprzętem teraz nie mogę zrobić dobrego zdjęcia? Lepiej załaduję Trixa do mojego F4 z '88 i skoczę porobić zdjęcia przy pięknym świetle. Tam może się dowiem bo przed kompem do tego nie dojdę.
Amadeusz
29-12-2012, 14:06
Staram się z trudem pominąć fakt, że można być obecnym na forum fotograficznym od 2007 r. i nie mieć bladego pojęcia o tytanach fotografii (gdyby była opcja banów za ignorancję bez wątpienia zostałbyś laureatem takiej nagrody)..
Dziwne co? Rozumiem, że Ty musisz przetrawić setki zdjęć żeby zrobić swoje własne :)
Naprawdę myślisz, że zrobienie dobrego zdjęcia zależy od znajomości tych "tytanów" fotografii? (gdyby była opcja banów za logikę w myśleniu, bez wątpienia zostałbyś laureatem takiej nagrody)
Proponuję za to byś pożyczył sobie np. D3 i spróbował, chociażby przy słoneczku, zrobić reportaż w stylu Cartier Bressona (bo o Capie z oczywistych powodów nie mówię).
Pożycz mi, zapłać mi za poświęcony czas to spróbuję.
Na 1x jest sporo użytkowników, którzy publikują tam prace sprzętem starszym niż roczny.
Chociażby moich kilka zdjęć z D200 :)
Mam też kilka publikacji papierowych z nikkora 18-55.
To naprawdę nie sprzęt jest najważniejszy w fotografii.
Super. Sprawdź w słowniku znaczenie słowa: kilka.
Chętnie i ja coś napiszę - mam małe doświadczenie, ale coś tam wiem:)
www.Radoslawgryglas.pl/blog (http://www.Radoslawgryglas.pl/blog) - zdjęcia z Kaszmiru na granicy Indie - Pakistan. Jechałem w innym, celu - zrobić pierwszy reportaż ze stref konfliktów i wojen domowych. Wyszło inaczej - podczas mojego pobytu jedynie walki toczyły się w górach. Wszystkie zdjęcia z D80 i większość zrobiona kitem 18-135. Jak widać można zrobić całekiem przyzwoite zdjęcia starą 80-tką. Ale tylko ja wiem ile świetnych momentów, akcji straciłem przez fatalne iso - na 1000 obrazek wyglada tragicznie. Zdjęcia po zmroku, w ciemnych pomieszczeniach itp odpadały. Gdybym miał to co teraz tj D700 i jasne szkła, to wyglądałoby to inaczej.
Obecnie robię reportaż o bezdomnych i bez aparatu, który dobrze pracuje na wysokich czułościach mógłbym zapomnieć o p[ołowie zdjęć. W zimę po 16 godzinie jest już ciemno, ciemne piwnice, ciemne domy pomocy... Wiem, że byłoby bardzo słabo z D80 w takich warunkach.
Z mojego punktu widzenia, to ja robię zdjęcie - temat, miejsce, kompozycja (to jest najistotniejsze)....... a dobry aparat jest uzupełneiniem, które czasem jest niezbędne.
Obecnie dzięki D700 jestem w stanie zrobić "więcej" niż z D80.
Widzę wiele słabych fot ze świetnych sprzętów, jak również wiele świetnych zdjęć ze starszych modeli.
Fajnie mieć lepszy sprzęt, on wiele pomaga...ale nie robi za nas dobrych zdjęć.. .
Dziwne co? Rozumiem, że Ty musisz przetrawić setki zdjęć żeby zrobić swoje własne :)
Żeby rozumieć czym jest fotografia i o niej rozmawiać, tak. Żeby zrobić swoje własne zdjęcie, niekoniecznie. Aczkolwiek niewątpliwie to pomaga w późniejszej samoocenie. Tematu nie drążę bo mam wrażenie, że tracę czas.
Naprawdę myślisz, że zrobienie dobrego zdjęcia zależy od znajomości tych "tytanów" fotografii? (gdyby była opcja banów za logikę w myśleniu, bez wątpienia zostałbyś laureatem takiej nagrody)
To już nawet nie jest strzał w stopę. Właśnie straciłeś kolano.
Do reszty wypowiedzi się nie odnoszę bo jest niemerytoryczna i trollingująca.
Dyskusja mniej więcej podobna jak na temat czy powinno się obrabiać zdjęcia w PS czy nie.
Kartofelinder prawidłowo twierdzi że do wykonania genialnej fotografii potrzebny jest głównie genialny koncept, natomiast Amadeusz również poprawnie twierdzi że do wykonania genialnej fotografii w specyficznych warunkach potrzeba doskonałego sprzętu.
I w specyficznych warunkach obaj mają rację :P
Kartofelinder
30-12-2012, 00:08
Dyskusja mniej więcej podobna jak na temat czy powinno się obrabiać zdjęcia w PS czy nie.
Kartofelinder prawidłowo twierdzi że do wykonania genialnej fotografii potrzebny jest głównie genialny koncept, natomiast Amadeusz również poprawnie twierdzi że do wykonania genialnej fotografii w specyficznych warunkach potrzeba doskonałego sprzętu.
I w specyficznych warunkach obaj mają rację :P
Od czasu do czasu ludzie lubią sobie różne rzeczy podsumować, ale bardzo mocno to spłaszczasz.
Amadeusz
31-12-2012, 10:40
Wszystkie zdjęcia z D80 i większość zrobiona kitem 18-135. Jak widać można zrobić całekiem przyzwoite zdjęcia starą 80-tką. Ale tylko ja wiem ile świetnych momentów, akcji straciłem przez fatalne iso - na 1000 obrazek wyglada tragicznie. Zdjęcia po zmroku, w ciemnych pomieszczeniach itp odpadały. Gdybym miał to co teraz tj D700 i jasne szkła, to wyglądałoby to inaczej.
Mam ten zestaw i znam jego możliwości/ograniczenia. Dokupiłem 35mm i jakoś sobie radzę. Wcześniej miałem kompaktowego Olympusa i ograniczeń była cała masa - zapewne koledzy wyciskaliby z niego cudowne zdjęcia na podstawie wiedzy o tytanach fotografii...
Mich77, zgadzam się ze wszystkim co napisałeś. I myślę, że nie ma co robić ideologii z mocy fotografów (amatorów) bo bez sprzętu nie istnieją. Ewentualnie cicho dychają. Przecież wiadomo jakim sprzętem jakie zdjęcia można robić i nie ma co zaklinać swoich umiejętności - trzeba tylko dobrze strzelić :)
...
A ja myślę, że strzeliłeś sobie w głowę.
.. I myślę, że nie ma co robić ideologii z mocy fotografów (amatorów) bo bez sprzętu nie istnieją..Zależy jaki rodzaj fotografii uprawiają. Są dziedziny, które zupełnie nie potrzebują żadnego wyrachowanego sprzętu. A są takie, gdzie potrzeba jasnych długich luf (ptaszki) i robi się bez dobrego sprzętu nieciekawie.
Nie wolno generalizować.
Sam robię to samo; mogę znaleźć tysiąc powodów, dla których nie robię takich zdjęć jak McNally. I co z tego? Wychodzi z tego tylko tyle, że jedni robią je lepsze, a innni gorsze. Ci pierwsi być może:
-mają lepszą spostrzegawczość
-większą determinację
-wyobraźnię
-wiedzę
-koncentrację
-ambicję
-poświęcenie
-są lepszymi negocjatorami
-sprzedawcami
-mają lepsze zdrowie
-nie boją się go stracić
-są bardziej otwarci na nowe sposoby pokonywania starych problemów
(...)
-dysponują lepszym wyposażeniem
To są w miarę uniwersalne elementy, które charakteryzują ludzi, którym się udaje - w jakiejkolwiek dyscyplinie. Pomyśl czego Ci brakuje, aby fotografować jak najlepsi. Dlaczego tak wiele osób uważa, że akurat tego ostatniego? Pytam chyba retorycznie, bo w kulturze konsumpcji, najbardziej kuszącym jest rozwiązywanie problemów, które można załatwić kasą. Pozostałe wymagają pracy nad sobą, często długotrwałej, a tego już niewielu ma ochotę robić.
W pełni zgadzam się z tym, co napisałeś powyżej, nawet wytłuszczyłem najważniejsze IMHO pytanie. Z nieukrywanym żalem muszę przyznać, że sam często wpadam w taką pułapkę myślową "zrobiłbym takie zdjęcia gdybym miał lepszy sprzęt", a w gruncie rzeczy wielu zdjęć zrobionych niegdyś C 450D + kit nie jestem w stanie teraz zrobić lepiej (powtórzyć / zrobić podobnych) za pomocą D700, bo najzwyczajniej w świecie jestem starszy (ergo: na codzień pracuję, a nie studiuję i nie mam już tyle czasu i chęci na ruszenie się w świat). I wielu moich kolegów ze szkoły fotograficznej, którą teraz "robię" zaocznie, mimo o wiele gorszego sprzętu robi o wiele lepsze zdjęcia właśnie dlatego, że nie brakuje im tych pierwszych wymienionych przez Ciebie cech.
Ot, taka smutna refleksja na koniec roku.
Kartofelinder
31-12-2012, 12:25
Mich77, zgadzam się ze wszystkim co napisałeś...
A obejrzałeś zdjęcia, które Mich77 zalinkował? Wiele z nich zrobionych w bardzo sprzyjających warunkach, a jednak ciągle bardzo słabych. Myślisz, że te same zdjęcia zrobione D3 byłyby jakkolwiek lepsze? Czy może uważasz, że gdyby Mich77 miał ze sobą D4, to akurat te foty, przy których D80 go zawiódł byłyby na innym poziomie? Jestem przekonany, że w obu przypadkach by tak nie było. Myślę również, że cała ta seria zyskałaby więcej dzięki zmianie umiejętności fotografa, niż aparatu ;)
Trochę wyśmiewasz rolę klasyków w edukacji. Cóż, robiłem tak samo jak byłem w podstawówce. Może aby zauważyć niektóre rzeczy trzeba zyskać trochę dojrzałości? Pomyśl jak wiele może dać porównywanie swoich prac do tych najlepszych. Możesz nie iść tą samą drogą, ale grunt aby czynić to świadomie. Odrzucanie tej wiedzy z definicji ogranicza Cię bardzo mocno.
myślę, że nie ma co robić ideologii z mocy fotografów (amatorów) bo bez sprzętu nie istnieją.
Polecam Ci obejrzeć kilka reportaży naszego forumowego kolegi: mistrzucieczki - ale musisz trafić na moment, w którym akurat tego nicka używa, bo ma chłopak trochę roztrojenie jaźni :)
P.S. Mich77, pamiętaj że punktem odniesienia są tutaj zdjęcia wspomnianych 'tytanów' więc nie traktuj tej wypowiedzi jako próbę recenzji Twoich dokonań :)
Amadeusz
31-12-2012, 17:01
Zależy jaki rodzaj fotografii uprawiają. Są dziedziny, które zupełnie nie potrzebują żadnego wyrachowanego sprzętu. A są takie, gdzie potrzeba jasnych długich luf (ptaszki) i robi się bez dobrego sprzętu nieciekawie.
Nie wolno generalizować.
Wiem, wiem. Nawet wymieniłem wcześniej gdzie nie trzeba sprzętu by robić dobre zdjęcia. Cała dyskusja zaczęła się od uwielbionej generalizacji, że to nie sprzęt robi zdjęcia - a przecież nie wolno tak generalizować.
Myślisz, że...
Nie myślę co ktoś mógłby. Ja wiem co ja mógłbym a czego nie mógłbym.
Trochę wyśmiewasz...Odrzucanie tej wiedzy z definicji ogranicza Cię bardzo mocno.
Jak mocno? Zdefiniuj to.
Polecam Ci obejrzeć...
Mistrzowi już dawno napisałem prywatną wiadomość, że robi świetne zdjęcia. Nazywał się wtedy inaczej a Ciebie nie było jeszcze na tym forum :)
Kartofelinder
31-12-2012, 19:34
Nie...
Ja wiem, że wyprodukowaliśmy już kilka stron nie zawsze sensownej gadaniny, ale spróbuj przypomnieć sobie, że kilka stron temu rozmawialiśmy o fotografii lotniczej i fotografii ślubnej. Nie byłeś wtedy tak zdecydowanie pierwszosobowy. Nie wiem, czy zauważyłeś, ale próbuję dopasowywać tutaj swoje pokrętne wywody do pewnego schematu wyobrażeń ludzi, którzy się tutaj wypowiadają. Nie ułatwiasz mi roboty odbijając się od ścian :)
Jak...
Gdyby fotografia była dyscypliną definicji i twardych regół, uwierz mi że byłbym w niej świetny. Co mam Ci definiować? Bezwzględną miarę zajebistości fotografa i ile punktów tracisz do Roberta Capy?
M...
A co to wnosi do dyskusji? Fakt, że Maria foty widziałeś i Ci się podobają tym bardziej każe mi dziwić się, że piszesz:
myślę, że nie ma co robić ideologii z mocy fotografów (amatorów) bo bez sprzętu nie istnieją.
, bo wiele świetnych zdjęć miał najwyraźniej farta popełnić na filmie ... i to średnioformatowym. Jest tutaj wielu innych, którzy mimo braków sprzętowych jednak istnieją...
P.S. Stosowanie cytatów służy pomocy w przytaczaniu kontekstu, do którego się odnosisz. Mam nadzieję, że tego posta czytało Ci się równie niewygodnie, co mi Twojego.
Amadeusz
31-12-2012, 21:47
Gdyby fotografia była dyscypliną definicji i twardych regół, uwierz mi że byłbym w niej świetny. Co mam Ci definiować? Bezwzględną miarę zajebistości fotografa i ile punktów tracisz do Roberta Capy?
Skoro piszesz, że mnie coś bardzo mocno ogranicza to napisz mi jak bardzo bo ja nie czuję żadnego oraniczenia - śmiało i konkretnie!
A co to wnosi do dyskusji? Fakt, że Maria foty widziałeś i Ci się podobają...
Sam przytoczyłeś kolegę Mario, więc nie wiem co to wnosi do dyskusji.
PS. Zdrówko!
Naprawdę myślisz, że zrobienie dobrego zdjęcia zależy od znajomości tych "tytanów" fotografii?
Fotograf robi tylko zdjęcie i to nie on decyduje, czy zdjęcie, które opublikował jest dobre. Znajomość twórczości "tytanów" fotografii, zwiększa szanse na lepsze prace i podejście do zagadnień w fotografii.
Amadeusz
01-01-2013, 02:44
Fotograf robi tylko zdjęcie i to nie on decyduje, czy zdjęcie, które opublikował jest dobre. Znajomość twórczości "tytanów" fotografii, zwiększa szanse na lepsze prace i podejście do zagadnień w fotografii.
Wszystko jest względne. Mogę się z tym zgodzić. Twoje zdrowie!
Piotrek 77
01-01-2013, 12:42
Bardzo ciekawy wątek powstał.
Jak większośc uważam że liczy się praktyka, umiejetności i czasem trochę szczęścia.
Ale czy naprawdę starym aparatem nie da się zrobić wszystkich tu zalinkowanych zdjęć?
Dawniej fotografowie robili zdjęcia sportowe bez autofokusa i jakoś to wychodziło.
mateo912
01-01-2013, 12:54
Bardzo ciekawy wątek powstał.
Jak większośc uważam że liczy się praktyka, umiejetności i czasem trochę szczęścia.
Ale czy naprawdę starym aparatem nie da się zrobić wszystkich tu zalinkowanych zdjęć?
Dawniej fotografowie robili zdjęcia sportowe bez autofokusa i jakoś to wychodziło.
Jesteś pewny?;) kiedyś robili inne zdjęcia i takich sportowych jak dziś nie było. Lepszy sprzęt pozwolił zrobić zdjęcia które kiedyś były niemożliwe do zrobienia.
http://bi.gazeta.pl/im/2/3892/z3892882X,Zdjecie-roku-1955--Wypadek-podczas-zawodow-motocyklowych.jpg
http://img.lechpoznan.pl/pliki/cms/0/historia_520.jpg
http://s.v3.tvp.pl/images/f/a/0/uid_fa045a85a5da0d52354b4359976ab8ab1341757029616_ width_292_play_0_pos_3_gs_.jpg
Piotrek 77
01-01-2013, 19:51
problem polega na tym - że dawniej żeby zrobić takie zdjęcia jak wyżej trzeba było mieć niesamowitą praktykę, umiejętności i czasem szczęście.
Wiedzieć gdzie co się w danym momencie wydarzy.
Amator takich zdjęć by nie zrobił. A dzisiaj amatorowi może się udać zrobić podobne zdjęcie. Po prostu wciśnie spust i aparat wypluje 11 klatek czy więcej. I z tych 1000 zdjęć z podobnej imprezy można wybrać kilka niezłych.
Profesjonalista wie co wyciągnąć z danego sprzętu i jego nie sprzęt ogranicza tylko sama fantazja.
Po przeczytaniu całego tematu:
Wszyscy na 1x mają topowy sprzęt? No to jazda:
http://1x.com/photo/26163 - Nikon D70
http://1x.com/photo/32896 - D300
http://1x.com/photo/35762 - D80
http://1x.com/photo/41949 - nie ma info, mi to wygląda na skan z analoga :)
http://1x.com/photo/38606 - C450D
http://1x.com/photo/30767 - D90
http://1x.com/photo/30408 - D90
http://1x.com/photo/41133 - Alfa 900, a zdjęcie jest hmm, no zaszumione coś :P
http://1x.com/photo/21871 - Pentax K200D
http://1x.com/photo/44353 - C50D
http://1x.com/photo/22809 - C450D
http://1x.com/photo/36223 - D90
A teraz C5D:
http://1x.com/photo/21879
http://1x.com/photo/34147
N D700:
http://1x.com/photo/42174
http://1x.com/photo/42809
Canon EOS 1DS Mark III, Carl Zeiss Distagon T* 2.8:
http://1x.com/photo/42690
Nie wszystko kopiowałem, owszem trafiłem na sporo tych C5D, ale tyle samo było Nikonów D90, D80 i D300.
D80 nie nadaje się do zdjęć, trzeba mieć minimum D4?
Zgadywanka:
http://imghost.1x.com/31883.jpg 5D
http://imghost.1x.com/34608.jpg 40D
http://imghost.1x.com/14364.jpg P645
http://imghost.1x.com/35273.jpg D80
4 zdjęcia, 4 aparaty, C5D, Pentax P645, N D80, C 40D, kto zgadnie co czym było zrobione? Uczciwie, bez podglądania na stronie :) Jak już zgadnie to niech sprawdzi, odpowiedzi są czarno na czarnym :)
I tak od siebie, napisane było, że D80 jest świetny, ale bardzo ogranicza użytkownika. Ja nie czuję się ograniczony przez D80, ja jestem ograniczony przez własne lenistwo, bądź brak przemyślenia kadru na przykład. A także przez nieduże umiejętności. Podejrzewam, że to tyczy się większości z nas, w większym, bądź mniejszym stopniu :)
Szkoda, że nie jest to wątek o fajnych stronach internetowych.
W całkiem sporej ilości wątków sprzetowych nawiązuje sie do tego, że to nie sprzęt robi zdjęcia. Po co to się wałkuje po raz n-ty?
Mogę podrzucić kilka innych tematów nie kończących się sporów.
Podrzucę najmniej już aktualny (i przez to bezpieczny), a który też był wałkowany - analog czy cyfra? :)
Albo na ile sobie można pozwolić na ingerencje w zdjęcie, że by to było zdjęcie, a nie wytwór PSa.
Szkoda czasu na te spory. Każdy ma swoje przekonania.
To może jednak pogadamy o stronach internetowych?
Władca Pixeli
02-01-2013, 08:29
:mrgreen:
http://www.youtube.com/watch?v=AAdA9DkPCrk
http://www.youtube.com/watch?v=wX76k-chflo
ranbir kapoor
02-01-2013, 10:09
ja juz moja osoba pojawila sie w dyskusji to dodam kilka slow od siebie
mam aparat bez autofocusa i z bardzo slabym maxymalnym iso2500
czyli pewnie wg znacznej wiekszosci uzytkownikow forum stoje na straconej pozycji
przykladowo w 2012 roku aparat ograniczyl mnie jeden jedyny raz
brakowalo mi wyzszych czulosci robiac zdjecia o 3 w nocy w zezni
myslalem ze fotografia poszerza horyzonty, czytajac wypowiedzi niektorych boje sie ze jest odwrotnie
ps. Jacek - szacunek za to co tu piszesz
Pewnie, znalazły by się dziedziny w których byłoby Ci trudniej bez AF i wysokiego ISO ;)
ranbir kapoor
02-01-2013, 10:29
przeciez jacek juz o tym pisal ze sa dziedziny fotografii gdzie sprzet ma znaczenie
inna sprawa ze w wielu tych dziedzinach ma znaczenie w przypadku stereotypowego podejscia do tematu
Dokładnie to miałem na myśli... A moc stereotypów znana jest nie od dzisiaj ;)
Amadeusz
02-01-2013, 12:14
:mrgreen:
http://www.youtube.com/watch?v=AAdA9DkPCrk
http://www.youtube.com/watch?v=wX76k-chflo
Dobre porównanie! :)
To może jednak pogadamy o stronach internetowych?
To będzie zdrowsze. Jako, że nie znam wielu stron ze zdjęciami, a o 1x.com dowiedziałem się z tego wątku... Chętnie zobaczę co inspiruje użytkowników tego forum - taka kalka przyszłości :).
Zacznę od siebie: http://www.corbijn.co.uk/ - strona autorska. Nie ma tam ogromu zdjęć ale widać specyfikę obrazu i podejście do tematu. Zdjęcia są analogowe.
Zdecydowanie polecam Artlimited -> artlimited.net
Jak dla mnie sporo ciekawszej fotografii niż na 1x, gdzie są same do bólu idealne technicznie foty, często zbyt sterylne i plastikowe jak dla mnie (ofcoz nie wszystko, ale ogólnie takie mam odczucia).
Kartofelinder
02-01-2013, 13:24
madeinphoto.fr :)
Odczucia w kierunku 1x mam podobne jak S4INT.
Przytaczany już nie raz, nie dwa Shorpy. (http://www.shorpy.com/)
Można niektórzy się przekonają, że dawniej też się dało.
(http://www.shorpy.com/)
Amadeusz
03-01-2013, 00:39
S4INT, Kartofelinder, dzięki za porcję fantastycznych zdjęć!
JaroPienza
05-01-2013, 20:38
http://www.photographersgallery.com/by_artist.asp - polecam bardzo
Władca Pixeli
06-01-2013, 07:24
Widzę, że tematy o problemach BF/FF cieszą się dużo większą popularnością :mrgreen:
Jeff Mermelstein
https://www.youtube.com/watch?v=uuXcm35m50Y
https://www.youtube.com/watch?v=-vhWLEBimLg
https://www.youtube.com/watch?v=RXdE9yU5IM0
Joel Meyerowitz
https://www.youtube.com/watch?v=5Qjym5uliDw
Bruce Gilden
http://www.youtube.com/watch?v=BepqQ3p4DKg
Władca Pixeli
10-01-2013, 03:58
Jak zostać "pro" fotografem w ciągu tygodnia, czyli coś jak u nas na forum :wink:
http://www.youtube.com/watch?v=s0JQfoMZbTM
i coś na poważnie
http://www.youtube.com/watch?v=UQHJcmpoAvM
ja tu zawsze coś znajdę
http://mastersofphotography.wordpress.com/
a tu mój idol
http://www.saudek.com/cz/jan/uvod.html
Zdecydowanie polecam Artlimited -> artlimited.net
Jak dla mnie sporo ciekawszej fotografii niż na 1x, gdzie są same do bólu idealne technicznie foty, często zbyt sterylne i plastikowe jak dla mnie (ofcoz nie wszystko, ale ogólnie takie mam odczucia).
Artlimited nie znałem, ale już widzę, że świetna strona - dzięki!
Co do 1x - strasznie powtarzalna. Nudzi po pewnym czasie.
Niedawno 1x.com zmienił wygląd i funkcjonalności. Po zmianie nie mogę przeglądać nowych zdjęć jako pokazu slajdów lub po prostu przeglądać ich strzałkami. Po wejściu na Explore->New photos muszę klikać w każde zdjęcie osobno (aby uzyskać większy rozmiar) i potem wracać poziom wyżej. Wydaje mi się, że przeglądarki mam zaktualizowane (FF i Chrome). W związku z tym pytanie - możliwość przeglądania zdjęć jako pokaz slajdów została tam wyłączona na dobre?
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.