PDA

Zobacz pełną wersję : D3100 zimą



kmark
14-12-2012, 15:56
Czy fotografowanie przez ok. 2-3 godziny w temperaturze minimalnej -5C - może uszkodzić aparat?
Wiem że instrukcji jest napisane by pracował w temperaturze powyżej 0 stopni. Jak to rozwiązujecie?
Słyszałem by trzymać aparat pod kurtką - w czasie gdy zdjęć nie robię.
To mają być moje pierwsze fotki zimowe.
Z góry dziękuję i pozdrawiam Marek

sokolnik
14-12-2012, 16:07
podobno nie ma to znaczenie dla aparatu, pod kurtką można trzymać ale wiąże się to ze zmianą temperatury co może powodować parę wodną w aparacie, zawilgocenie.
minusowa temperatura nie jest takim złem dla aparatu jak wilgoć, para wodną dla elektroniki. Po sesji zimowej, po powrocie do domu lepiej nie używać aparatu, tylko zostawić go i pozwolić by się ogrzał/odtajał.
Ja nie robię zdjęć zimą bo nie cierpię jak mi w ręce zimno :) a w rękawiczkach to robię zdjęcia telefonem lub innym aparatem :)
ale mógłby ktoś polecić jakieś rękawiczki foto do focenia zimą :) tak przy okazji

galaza
14-12-2012, 16:09
Mam podobno dostać pod choinkę rękawice ze zdejmowanymi paluchami właśnie do robienia zdjęć zimą :)
Pochwalę się prezentem.

kmark
14-12-2012, 16:13
Muszę zrobić zdjęcia kamienic i niektórych zabytków w Olsztynie w tą niedzielę.
Nigdy nie robiłem zdjęć zimą ;-(
Mam torbę na aparat i nie wiem czy - zrobić kilka fotek i schować go to torby, by za chwilę znowu zrobić parę itd.
Myślę że zajmie mi to ok. 2-3 godzin.

H1TM4N1500
14-12-2012, 16:28
Nie ma tragedii. Zdjęcia zrób, wróć do domu, wyjmij kartę z aparatu a sam aparat odstaw na kilka godzin :) Nic się nie stanie :) Ja ostatnio robiłem zdjęcia swoim cudakiem podczas gdy padał śnieg i działa dalej bez zarzutu :)

gniady
14-12-2012, 16:47
Witam,

Jeśli chodzi o rękawiczki to wystarczy wpisać w googlach "rękawiczki dla fotografa" i .... wybierać co się tylko zechce.

Odnośnie pomysłu, żeby trzymać aparat pod kurtką to jest to pomysł z gatunku ryzykownych :-). Oprócz wilgoci, o której wspomniono wyżej, jest jeszcze problem nagłej zmiany temperatury - z 36,6 na np -20 stp C. Aparat może doznać "szoku termicznego". Dochodzi do bardzo dużych naprężeń we wszystkich częściach aparatu - o ile obudowa to zniesie to płytki drukowane, podzespoły elektroniczne czy ekran LCD mogą ulegać uszkodzeniom. Oczywiście ryzyko rośnie wraz ze wzrostem różnicy temperatury.

pozdrawiam

KamilM
14-12-2012, 17:05
Można używać, nic się nie stanie. Tylko później po wniesieniu do domu odczekać z dłuższy czas na ogrzanie.

zgera
14-12-2012, 19:00
Używałem D5000 przy temperaturze - 20 stopni przez około 4 godziny, wejście, pobyt i zejście z Połoniny Wetlińskiej.
Na połoninie wiał silny wiatr więc temperatura odczuwalna wynosiła chyba - 30 stopni, aparat przeżył, ja zresztą też.
Jedyny skutek uboczny to zasyfiona matryca, nawiało przez obiektyw.
Przy tak niskich temperaturach istnieje ryzyko że pewne mechanizmy aparatu zawiodą, takie jak mechanizm podnoszenia lustra, szybciej wyczerpie się bateria ale w takich warunkach nawet człowiek długo nie wytrzyma.
Najważniejszą rzeczą jest aby nie wyciągać aparatu z torby przez kilka godzin po wejściu do mieszkania, w zamkniętej torbie będzie powoli dochodził do temperatury pokojowej.
Pomimo mrozu dla takich widoków warto było iść Połonina zimą (https://picasaweb.google.com/102651880399276157459/PoOninaWetlinskaZima#)

sv
14-12-2012, 19:03
Nic się nie stanie, jedynie akumulator będzie miał w chłodzie niższą pojemność.

hostman22
14-12-2012, 19:10
temperatury nie są problemem, fotografowałem od -30 do +50 (dla tych uszczypliwych, oczywiście nie w tym samym czasie ;)) i nawet gumy mi się nie odklejają :D.
Słowo klucz to - Kondensacja, jak się będziesz trzymał paru banalnych zasad problemu nie będzie. Pod kurtką to chyba tylko w czasie mocnej ulewy.

Mekano
14-12-2012, 19:31
Pomimo mrozu dla takich widoków warto było iść Połonina zimą (https://picasaweb.google.com/102651880399276157459/PoOninaWetlinskaZima#)

zgera, swietne zdjecia zimowe, a jakie szklo? i te swiatlo.. gratuluje..

zgera
14-12-2012, 21:51
zgera, swietne zdjecia zimowe, a jakie szklo? i te swiatlo.. gratuluje..

Kit N18-55 VR.

kw95s
14-12-2012, 21:55
d5000?

Mekano
14-12-2012, 22:04
Kit N18-55 VR. fajny obiektyw do widoczkow, tez mam, chociaz nie uzywam, bo mi zoomu brakuje.. :)

amirez
14-12-2012, 22:11
Ostatnia FotoGea (http://www.fotogea.com/lista/link/50831/1/3822236/dfb184) na końcu - cały artykuł o zimie i aparacie.

zserty
14-12-2012, 22:34
Ostatnio musiałem zrobić kilka zdjęć słupów, które były oddalone od siebie o jakieś 500m każdy.
D90 i T18-200 w śnieżyce zdały egzamin wzorowo.
W czasie marszu chowałem aparat pod kurtkę ale wiadomo, ciężko schować body z gripem pod kurtką.
Wyjdź i rób zdjęcia. Po przyjściu do domu wyjmij kartę i zrób sobie przerwę na gorącą herbatę.
Potem możesz wziąć się za pracę.
Zdrówka

kmark
14-12-2012, 22:44
Ostatnia FotoGea (http://www.fotogea.com/lista/link/50831/1/3822236/dfb184) na końcu - cały artykuł o zimie i aparacie.

Dziękuję - jasno i prosto wyjaśnione :-)

Kurcze, a jakie zdjęcia :roll:

bogdi64
15-12-2012, 00:45
Bym jeszcze dołożył - kartę pamięci załadować dużą przed wyjściem na mróz, gdyby była konieczność wymiany karty, to karta powinna mieć zbliżoną temperaturę do aparatu (nie trzymać w kieszeni tylko w torbie), przy wymianie uważać, bo przy temp -20 stopni plastik robi się dość sztywny i łatwo wyłamać klapkę jak również łatwiej połamać kartę, która będzie ciężej wchodziła do gniazda. Uwaga na wymianę obiektywu przy padającym śniegu, trzeba poćwiczyć w domu wymianę przy ułożonym korpusie bagnetem w kierunku ziemi, starać się jak najmniej używać stabilizacji (zużycie aku, po za tym potrafi zamarznąć) i niestety herbatę w schronisku zamawiamy na zewnątrz bez wchodzenia z aparatem do pomieszczenia, oczywiście jeśli tego samego dnia chcemy go używać do dalszej "zabawy"

ska
16-12-2012, 01:02
na dworze trzymaj aparat cały czas na zewnątrz a w domu nie wyjmuj z torby do póki nie "odtaje"

sokolnik
16-12-2012, 01:12
Mam podobno dostać pod choinkę rękawice ze zdejmowanymi paluchami właśnie do robienia zdjęć zimą :)
Pochwalę się prezentem.

ok, zastanawiam się, jak to jest, zdejmujesz paluchy, robisz zdjęcia, robisz zdjecie, robisz i robisz :) i po paru (pewnie lekko dłuższych chwilach niż by z pełnymi rękawicami) zaczyna Ci się robić zimno. Co robisz? Gdzie trzymasz te palce od rękawiczek? w kieszeni? chyba łatwo je pogubić. Nie mówiąc o założeniu zmarzniętymi palcami.

Rozwiązuje problem, ale chyba tylko na trochę, na dłuższą meta lipa :P może moje zastanawianie jest spowodowane tym że nie cierpię zimna! masakra :/

bogdi64
16-12-2012, 12:29
polecam, "przetestować", rękawice dla "koniarzy", dostępne np, w Decathlon
http://www.decathlon.pl/C-611308-rekawiczki,-czapki,-kapelusze
wybrałem te
http://www.decathlon.pl/rkaw-ociepl-training-brz-id_8182655.html
ze względu, że dużo pracuję na dworze dla mnie to podstawa, a te na razie spisują się naprawdę przyzwoicie, można obsługiwać aparat bez ściągania ich z łap (D200-D300-R1-przetestowane)
na mega mrozy na pewno nie "dadzą rady" (jak każde w których trzeba coś zrobić), wtedy ratuję się ciepłymi kieszeniami i dodatkowymi rękawicami bardzo ciepłymi o rozmiar za dużymi, aby można do nich włożyć łapy w rękawicach, tych cieńszych

kmark
16-12-2012, 20:03
Zdjęcia zrobione, aparat działa :-)
Wielkie dzięki wszystkim.
Trochę dziś wiało, lekko mżył zamarzający deszczyk i w sumie było zimno ale....zrobiłem tak jak mi radziliście i wszystko jest ok.
Pozdrawiam Marek

p.s. prawdę mówiąc to muszę się zastanowić jak się odwdzięczyć by już w wielu sprawach "nikoniarze" mi pomogli :-)

sokolnik
16-12-2012, 21:12
p.s. prawdę mówiąc to muszę się zastanowić jak się odwdzięczyć by już w wielu sprawach "nikoniarze" mi pomogli :-)

pokazywać zdjęcia na forum, to chyba jedno z lepszych rozwiązań :) albo spotkać się na PIWO w Olsztynie i po prostu pogadać :P

kmark
16-12-2012, 21:32
Fotki nie bardzo się nadają na forum :oops: - jak zacznę je robić poprawnie to wtedy spróbuję :-)
Dziś łaziłem z grupą po starym mieście i byliśmy na zamku. Zmarzłem okrutnie.
Wracając do Mrągowa na drodze lodowisko - teraz będę w Olsztynie dopiero po nowym roku ale....
jeśli będzie możliwość to z ochotą się spotkam na jakimś dobrym napoju ;-)
Pozdrawiam Marek

zgera
16-12-2012, 21:38
albo spotkać się na PIWO
Ja stawiam, zapraszam :grin:

kmark
16-12-2012, 21:42
Ja stawiam, zapraszam :grin:

Jak będziesz miał ochotę na Mazurskie fotki - to zapraszam.
I piwo lokalne się dobre tez znajdzie :-)

Kamil_ols
16-12-2012, 21:44
kmark - a kiedy będziesz w Olsztynie focił?

A sory, nie doczytałem że już byłeś :P

Ogólnie to chętnie ustawie się z kimś kto ma D90 lub inne nowsze modele by sprawdzić jak sprawują się w porownaniu do D200. Sokolnik - może Ty? :-)

zgera
16-12-2012, 21:49
Jak będziesz miał ochotę na Mazurskie fotki - to zapraszam.
I piwo lokalne się dobre tez znajdzie :-)

Czemu nie, byłem w Szczytnie, Olsztynie i Morągu i nad jakimś jeziorem, nazwy już nie pamiętam bo było to prawie 30 lat temu, być może kiedyś jeszcze tam wpadnę.

kmark
16-12-2012, 21:50
Teraz będę 5 stycznia (sobota) - nie wiem tylko czy będę robił fotki - bo wtedy kończę kurs i mam odebranie
"dyplomu" ukończenia kursu.
Nie miałbyś ochoty na fotki krajobrazowe? Mieszkam troszkę za Mrągowem - niedaleko Krutyni :-)
Marzą mi się w zimowej scenerii fotki - u Zgery się napatrzyłem i też chciał bym popróbować.

kmark
16-12-2012, 21:52
Czemu nie, byłem w Szczytnie, Olsztynie i Morągu i nad jakimś jeziorem, nazwy już nie pamiętam bo było to prawie 30 lat temu, być może kiedyś jeszcze tam wpadnę.

Ja mieszkam w środku bo mam : 13 km do Mrągowa, 19 km do Rucianego-Nida i 19 km do Mikołajek w sumie jest gdzie się pokręcić :-)

sokolnik
16-12-2012, 22:32
kmark - a kiedy będziesz w Olsztynie focił?

A sory, nie doczytałem że już byłeś :P

Ogólnie to chętnie ustawie się z kimś kto ma D90 lub inne nowsze modele by sprawdzić jak sprawują się w porownaniu do D200. Sokolnik - może Ty? :-)

czemu nie ? :) info na priv