PDA

Zobacz pełną wersję : Komunikacja zbiorowa w Londynie



grissley
11-12-2012, 16:48
Wpadłem na pomysł zabrania małżonki weekendowo do Lądka Zdroju - wypatrzyłem bilety za 2.5 stówy, kupiłem, jakiś nocleg w ludzkich pieniądzach na 2 noce też się znalazł.
Teraz patrzę na połączenia i wychodzi na to, że za sam autobus z lotniska trzeba dać niewiele mniej, niż za lot - a to dopiero początek :/
Proszę o wszelkie sugestie odnośnie "optymalizacji kosztowo-czasowej" połączeń - kasę wolę wydać na jakieś wejściówki albo zakupy, niż na bilety ichniejszych MPK ;)

Plan jest taki: Przylot na Stansted w południe, stamtąd najchętniej dostałbym się w okolice Whitechapel (granica stref - 1i2). Reszta dnia na szlajanie się w strefie 1. Planu jeszcze nie ma, o 16 pewnie zacznie się ściemniać, więc większość łażenia będzie po zmroku...
Ze Stansted do Londynu nie znalazłem nic tańszego od EasyBus - 32F za 2os. Najtaniej, choć niemało - dodatkowo jeździ z lotniska aż na Baker Street. Czyli nie zostawimy plecaków w hotelu i trzeba będzie je dźwigać cały dzień na plecach (bo z Baker street jechać do Whitechapel to chyba strata czasu).
Ale jak się nie da inaczej, to trudno.
Czy na ten dzień kupić bilet jednodniowy na metro, czy może wszystkie co ciekawsze punkty są w zasięgu buta (nie wiem - Westminster Abbey, The Tower, Big Ben, Oxford Street, Madamme T.)? I jeśli już kupować bilety, to za gotówkę, czy brać tę ich kartę miejską?

Kolejnego dnia (niedziela) o świcie muszę wybrać się na stację Wimbledon (podróż śladami Jane Austen - mam nadzieję, że nie zwariuję z nudy... ;) ), a wieczorem z Wimbledon z powrotem do Whitechapel.
Czyli 4 bilety (2 whitechapel->wimbledon i 2 powrotne), a potem 70F za bilet w dwie strony do Alton. Na kolei chyba nic nie ugram, a jak się najsensowniej przemieścić tam i z powrotem po mieście?

Dzień 3 to znowu szlajanie się po strefie 1 do wczesnego popołudnia i o 17:45 odlot.

Oprócz porad odnośnie komunikacji będę też wdzięczny za sugestie, jak podzielić obiekty do zaliczenia (mówię o zwiedzaniu...) pomiędzy 2 połówki dni, jakie będę miał do dyspozycji - jedną wieczorną (czyli zmrok), drugą za dnia (ale z presją odlotu, na który lepiej się nie spóźnić). :)

Strus
11-12-2012, 19:26
Ze Stansted weź National Express (autobus A9). Jak zabukujesz on-line z wyprzedzeniem to bilety was wyniosą 21 funciaków. Jedzie na Stratford ale chyba też jest taki który jedzie na Whitechapel. Jak nie znajdziesz to jedzcie na Stratford a stamtąd metrem (central line na Mile End i przesiadka w District lina na Whitechapel). W sumie 3 przystanki.
Po mieście masz 2 opcje - papierowa travelka dzienna za 7 coś tam na strefy 1-4 chyba lub Oyster'ka i załadowanie jej gotówką. Za Oysterkę musisz zapłacić kaucję (3 lub 5 funtów) która jest zwrotna przy oddaniu karty. Zwracane są również wszystkie niewykorzystane środki jakie masz na karcie.. Jeśli jedziesz tylko do centrum i wracasz to może taniej będzie jednorazówkę kupić. Niestety nie wiem jaki jest koszt. Oyster nie przekracza dziennie 7 coś tam niezależnie od tego ile razy wchodzisz lub wychodzisz z metra czy autobusu.

Co do tras spacerowych to ja mam takiego killera które serwuje wszystkim odwiedziającym :)

Metrem na Oxford Circus a potem z buta w dół Regent street do Picadilly Circus, potem dalej w dół do Trafalgar Square i dalej w dół do Westminster i Benka. Przechodzimy przez most na drugą stronę Tamizy i człapiemy do Tower Bridge. Przechodzimy przez Tower i mamy 2 opcje - albo rzeką wracamy w stronę St Paul's albo z mostu idziemy prosto w górę do londyńskiego City i do Liverpool Street Station.


http://goo.gl/maps/MztPw wersja z końcówką na Liverpool Street. Jak chcesz do St. Paul's to w punkcie J idziesz w lewo aż do Millenium Bridge

gALL
11-12-2012, 20:10
Albo Travelcard na strefy po ktorych chcesz sie poruszac albo bilet elektroniczny Oyster Card (3 funciaki kaucja za bilet - bezzwrotna) + 15 funtow na Oyster (pay as you go) i jezdzisz do oporu.

Zajrzyj na strone www.tfl.gov.uk, tam sa mapy metra raz cenniki biletow. W UK nie kupuje sie bietow jednoprzejazdowych, bo wychodza one koszmarnie drogo.

Odlot masz o 17.45, na Twoim miejscu na lotnisko przyjechalbym zaraz po 15. Jak lecisz Ryanairem uzbroj sie w mase cierpliwosci. Aha, na poklad mozesz wniesc jedna sztuke bagazu ktory miesci sie wymiarowo w ich koszyku. Jak cos kupisz w strefie odlotow to tez musi zostac spakowane do bagazu podrecznego.

Wejscia do Westminsteru, Maddame T, the Tower, etc. sa platne. Jak juz chcesz cos ciekawego zobaczyc, zajdz do National Portrait Gallery (na tylach National Gallery przy Trafalgar Sq.) i zobacz http://www.npg.org.uk/whatson/exhibitions/bp-portrait-award-2013.php oraz http://www.npg.org.uk/photoprize1/site12/index.php.

Whitechapel jest w 2 strefie! No i powodzenia z ta okolica.

krolewicz
12-12-2012, 12:02
w lądku mozesz duzo pozwiedzać za darmo, jest wiele ciekawych muzeów itp, ale 2 czy 3 lata temu madamme t kosztowała chyba 40 funciaków i sobie odpuściłem :)

no i była mega kolejka, nie wiem czy warto stracić pół dnia na parę figur woskowych

Rafał_Sz
12-12-2012, 13:08
madamme t kosztowała chyba 40 funciaków i sobie odpuściłem :)

Można wejść bez płacenia i bez kolejki przez sklep z pamiątkami który znajduje się przy wyjściu. :D;)

kafecz
12-12-2012, 14:20
Travel card na wszystkie strefy metro i autobusy placilem 15 funtow na osobe. To bylo we wrzesniu. Tak jak jeden kolega pisze A9 do Stradford a potem to juz gdzie chcesz. Stamtąd mozna juz we wszystkie strony.

d_g
12-12-2012, 14:21
Można wejść bez płacenia i bez kolejki przez sklep z pamiątkami który znajduje się przy wyjściu. :D;)

he he dobre :D

adamina80
12-12-2012, 19:00
lubie metro w Londynie :P ale bardziej mi się podoba to w Pradze :P

DonMaliniacco
12-12-2012, 19:08
Można wejść bez płacenia i bez kolejki przez sklep z pamiątkami który znajduje się przy wyjściu. :D;)

Rafal :) jestem juz tu prawie 8 lat a o takim patencie jeszcze nie pomyslalem :)

gALL
12-12-2012, 22:30
Travel card na wszystkie strefy metro i autobusy placilem 15 funtow na osobe. To bylo we wrzesniu. Tak jak jeden kolega pisze A9 do Stradford a potem to juz gdzie chcesz. Stamtąd mozna juz we wszystkie strony.

Jak kupisz po 9.30, będzie taniej, bo jest poza szczytem "off-peak"

MARTINK
13-12-2012, 11:53
Można wejść bez płacenia i bez kolejki przez sklep z pamiątkami który znajduje się przy wyjściu. :D;)

:D:D:D Zawsze sobie poradzimy :)

Panowie,
Autobus z lotniska w cenie samolotu z Polski ? Co to sie dzieje ?

Boryszuk
13-12-2012, 14:50
Lot jest bardzo tani?

Strus
13-12-2012, 18:15
Ja bilety na styczeń kupiłem (dla 2 osób - one way) za 6 funtów :)

grissley
13-12-2012, 18:27
No ja właśnie na styczeń szukam - 26~28 stycznia!

grissley
13-12-2012, 19:34
Struś – dzięki za rozpiskę trasy. Wprawdzie to raczej „całodniówka”, a ja będę miał do dyspozycji dwie „półdniówki”, ale jakoś zmodyfikuję ;)
Takie parę pytań po Waszych podpowiedziach:
Czy w Londynie jeżdżą jeszcze te klasyczne autobusy „piętrowce”? Byłem z 10 lat temu, wtedy już było pół/pół (wszystko piętrowe, ale połowa wyglądała już Neoplanowato – żadna frajda ;) ).
Gdzie dostać Oyster-Carda i jak go załadować? I czym się to różni od TravelCard?
Jak i gdzie kupić dojazd ze Stansted do Londynu za 3 funciaki od łebka? ;) Ewentualnie gdzie zabukować „z góry” A9?
gALL – trzeba być aż 3 godziny przed odlotem na lotnisku? I czemu lot rajanem oznacza konieczność uzbrojenia się w masę cierpliwości?

Aha – kiedy warto się kopsnąć pod Buckingham Palace? Tam są jakieś zmiany warty, o ile pamiętam, ale kiedy konkretnie…? Whitechapel to wprawdzie druga strefa, ale w mogę jeździć też z Aldgate East.

Rsz – napisz mi proszę coś konkretnie o tym sklepie z pamiątkami – tak, żebym do niewłaściwego przypadkiem nie wszedł :p Może być PW.


Aha - jak jest z jedzeniem? Kuchnia brytyjska to podobno główny powó scysji w NATO ;) Ja jej też za miło nie wspominam, więc albo znajdę coś w typie naszego Sfinxa (w sensie - tanio, a wcale niźle i nie na plastikowym zydlu), albo będę szukał jakichś marketów. Albo jedno i drugie (jedno śniadaniowo-kolacyjnie, drugie obiadowo). Może macie jakieś sprawdzone miejscówki?

Strus
13-12-2012, 20:41
Klasycznych busów to już raczej nie ma. Tzn są ale obsługują jakieś imprezy a nie regularne trasy. Choć mogę się mylić - nie korzystam z autobusów
Bilety rezerwujesz TUTAJ (http://www.nationalexpress.com/coach/airport/london-stansted-airport.aspx)
Oyster jest plastikowy, travelka papierowa. Oystera przykładasz do czytników, travelkę wpychasz do dziurek :) Travelka ma stały koszt i zakładając że na przykład jedziesz w jedno miejsce i wracasz (koszt powiedzmy 5 funtów) to za travelkę przepłaciłeś. Jakbyś miał Oystere to możesz odzyskać niewykorzystaną kasę. I Oystera i Travelkę kupisz na każdej stacji i w niektórych sklepach z logo Oyster
Z tym Ryanairem i cierpliwością to nie kumam. od 8 lat latam i jakoś żądna specjalna cierpliwość nigdy nie byłą mi potrzebna. Jak jedziesz National Expresem ze Stratford to dotarcie na lotnisko zajmuje godzinę. Resztę sobie policz :) 3 godziny przed wylotem żeby się meldować na lotnisku to jakaś mocno naciągana teoria.
Czegoś w typie spinxa nie znajdziesz. Zapoznaj się z chicken shopami których tu od groma. Mało zdrowo ale szybko i tanio. Do tego Subway i Eat (polecam ciabatę steak & cheese). Jak zobaczysz po drodze Wasabi to zdecydowanie polecam. Szczególnie Spicy Chicken. Chyba że ostrego nie lubisz. No i obowiązkowo prawdziwego kebaba z owieczki. Przystanek metrem od Whitechapel, na stacji Stepney Green są jedne z najlepszych kebabów w Londynie bo tam mięso jest robione z przyprawami.

gALL
13-12-2012, 22:54
Daj spokoj z tymi fast-foodami, sa nie lepsze od M$yfa a Subway to juz wogole zarciowe dno. Polece dowolna mala rodzinna kawiarnie z kanapkami i cieplym jedzeniem otwarta od rana do 15-16, ktorych w Londynie jest nie malo (szczegolnie wloskie, hiszpanskie/portugalskie lub arabskie). W UK raczej jest standardem, ze jak sa juz miejsca do siedzenia to dostaniesz na normalnym talerzu z normalnymi sztuccami. Jedna rada, jak chcesz gdzies zjesc, wejdz i zobacz czy sa ludzie. Jak nie ma nikogo, tez wyjdz i nawet nie probuj tam jesc. Chyba, ze bedziesz w totalnie martwych godzinach (od 15 do 19) ale jak serwuja jedzenie to ktos z klientow powinien byc.

A co do angielskiego jedzenia, widac malo jadles w pubach, poniewaz sa tak zwane gasto-puby, ktore serwuja jedzenie na bardzo przyzwoitym poziomie za bardzo rozsadne pieniadze. Chyba ze mieszkanie w snobistycznej dzielnicy gdzie sa naprawde dobre puby juz mnie skrzywilo. W niedziele mozna sie pokusic o "Sunday Roast" ale nie w Wetherspoonie, bo to syf z mrozonki. Unikaj pubow gdzie serwuja tajska lub inna dowolna dalekowschodnia kuchnie. W 99% jest to bylejaki pub (mordownia) gdzie kiedys truli a teraz azjaci probuja mniej truc.

Ryanair ... nie wiem czy bedziesz mial bagaz rejestrowany. Jak tak to na Stanstead jest obecnie jedno miesce zdawania takiego bagazu, niezaleznie gdzie lecisz. Ryanair tnie koszty na wszystkim i teraz jest burdel ze bagazem rejestrowanym. Nie zdziw sie jak beda wazyc Twoj bagaz podreczny oraz sprawdzac po 3x czy na pewno ma "przepisowe" wymiary.

Oyster card jest biletem elektronicznym, ktory sam pilnuje abys nie zaplacil wiecej niz za dzienny Travelcard w granicach stref po jakich sie poruszasz. Jak bedziesz jezdzil tylko autobusami, to dzinnie chyba jest max. 4.20 funta na terenie calego Londynu (jak placisz Oysterem). Na kazdej stacji metra sa ulotki o Oysterce (w naszym jezyku tez bywaja). Wiecej o cenach: http://www.tfl.gov.uk/tickets/fares-2012/26103.aspx

Oyster kasuje sie przykladajac do zoltego czytnika. Jezdzac metrem czy pociagami (tak, Londyn ma bilet na cala metropolie niezaleznie od srodka transportu) musisz go otworzyc na stacji na ktorej wsiadasz i zamknac na stacji na ktorej wysiadasz. Zmieniajac linie metra nie kasuje sie Oystera (najczesciej), poniewaz nie ma potrzeby wychodzenia poza stacje. Jezdac tramwajami i autobusami kasuje Oystera tylko wsiadajac do srodka komunikacji.

grissley
13-12-2012, 23:58
Lecąc planuję mieć wyłącznie bagaż podręczny, a kartę pokładową drukuję w domu. Czyli (chyba?) zgłaszam się już bezpośrednio do bramki przed wejściem na pokład?
To ile tego czasu liczyć na zapas?

Co do jedzenia - dajcie jakieś konkretne nazwy punktów, bo potem się okaże, że wszedłem do małej rodzinnej kawiarni prowadzonej przez rodzinę nastawioną na nieświadomych turystów, gdzie zapłacę fortunę i wyjdę struty. A potem reszta wycieczki będzie na sedesie :p
Trasa, po jakiej będę się poruszał, będzie pewnie podobna do strusiowego killera.
Pierwszego dnia raczej zaplanuję the Tower, kurs jakimś rejsowym autobusem, żeby zrobić sobie wglądówkę Londynu, potem atrakcje poddachowe (muzeum Sherlocka, Madamme T., coś-tam jeszcze), a trzeciego (bo dzień drugi to ta cała Austen, czyli Winchester i Alton) zachodni fragment trasy Strusia.
W tym planie brakuje mi w sumie tylko czegoś na sobotni późny wieczór ;)

gALL
14-12-2012, 11:02
Podawanie nazw nie ma sensu, Londyn jest wielki. Twoje wymagania sa mniejwiecej takie jakbyś zadał adresu dobrej knajpy w Warszawie i okolicach aż po Żyrardow. Znam dobry kebąb ale w Kingston, parę niezłych miejsc w Hammersmith, dużo wiecej w okoly Holborn Circus, ale to są miejsca poza Twoim obrębem poruszania się.

vasco
14-12-2012, 12:26
Ja akurat uwazam ze Subway nie jest zly, za to nie przepadam za kebabami i chicken-shopami.
Jesli chodzi o miejsce do zjedzenia to moge polecic China Town, na polnoc od Leicester Square, okolice Lisle Street.
Duzo glownie chinskich knajpek oferujacych 'buffet' czyli jesz ile dasz rade, i tylko za ok 6-8£.

gALL
14-12-2012, 15:26
W rejonie Soho tez jest pare takich buferow. Ale nasz jakis konkretny, bo w paru jadlem podle zarcie (w Croydon conajmiej w 3 miejscach).
W China Town na tylach Pizza Express jest malezyjska knajpka (prawie jak PRLowski bar mleczny), zaprowadzili mnie tam malezyjczycy a kuchnia jest naprawde wyborna.

grissley
14-12-2012, 23:18
Odnośnie transportu wygląda to +- tak:

Stansted - Whitechapel return 28F
Oyster x2 6F
Oyster sobota, strefy 1-2: 14F
Oyster Ndz, s1-4, 15,4F
Oyster Pn, s1-2, 14F

Wimbledon-Alton-Wimbledon 60F
Alton-Winchester-Alton 10F

Razem 147,4F. Ostro ;)

gALL
15-12-2012, 00:01
Na tak odległe terminy i na pociąg poszukaj na www.nationalrail.co.uk biletów 'single' + 'advanced' moze wyjsc taniej ni 'return'.

grissley
02-01-2013, 19:08
Faktycznie.

To po aktualizacji jest tak:

Stansted - Whitechapel return 28F
Oyster x2 6F
Oyster sobota, strefy 1-2: 14F
Oyster Ndz, s1-4, 15,4F
Oyster Pn, s1-2, 14F

Wimbledon-Alton-Wimbledon 53,2F
Alton-Winchester-Alton 10F

Total i tak zabija - jakiś railcard albo kod promocyjny by się przydał ;)

Jeszcze parę wątplwiości - jeśli bilet powrotny na konkretną godzinę i "open return" są w tej samej cenie, to czy branie na konkretną godzinę ma jakiś sens? Co np jak autobus jest pełny, a ja mam open return - czekam, aż podjedzie kolejny, z wolnymi miejscami?
Podobnie jest na kolei, tyle, że zamiast "open return" nazywa się to tam "any day single".

Dalej - Planowany przylot jest o 12tej, więc bilet do londynu chcę kupić na 12:30. Zdążę? A jeśli będzie jakaś obsuwa, to bilet przepada, czy niekoniecznie?
Powrót - odlot jest o 17:45, planuję złapać autobus do Stnasted o 14:35 (planowany przyjazd na Stansted - 16:05). Nie za późno? Bagaży nie planuję odprawiać.

gALL
04-01-2013, 14:47
"Open return" a "any day single" to nie jest to samo. Bilety typu "return" oznacza, ze tego samego dnia jedziesz tam i nazad. 2x single moga byc na rozne dni.

Na Oystera najtaniej wyjdzie Ci wrzycic po 15 funtow i mysle, ze nie przejezdzisz tego w ciagu 2 dni. Nie ma sensu abys kupowal bilety dzienne (travelcard). Ceny podane na stronie TfL sa maksymalnymi ile zaplacisz jezdzac do upadlego. Po strefach 1-2 czasem lepiej przemieszczac sie autobusem, wiecej mozna zobaczyc niz w czarnym tunelu pod ziemia.

Nie wiem jak sprawdzales bilety Wimbledon-Alton-Wimbledon, bo mi za "off-peak return" wychodzi 14.70 za glowe.
A bilet laczony Wimbledon-Winchester-Wimbledon, po 27 za glowe.

Jak masz ladowanie o 12.00 w zyciu nie zlapiesz nic przed 13.00. Stansted to nie Okecie, gdzie wszedzie blisko. Obsunie Ci sie lot o 10min, wyladujesz na terminalu 1 i bedziesz czekal na tramwaj, przy odprawie paszportowej bedzie kolejka.

W druga strone wyglada OK jak nie masz bagazu rejestrowanego.

gALL
04-01-2013, 18:35
A tak z ciekawosci w jeden dzien chcesz zaliczyc Wimbledon, Alton i Winchester? Ostro, do tego ok 4h w pociagach. Zastanow sie dobrze, poniewaz sam Winchester jest warty tego aby tam spedzic z pol dnia o ile nie caly dzien.

grissley
04-01-2013, 19:04
Mam jeden dzień na zaliczenie "Jane Austen Trail"
Plan był taki, żeby wyjechać "o świcie" z Londynu, pobyć ze 4~5h w Alton/Chawton, potem skoczyć na 2~3h do Winchesteru i wrócić.
Ale już widzę, że z autobusami Alton-Winchester jest w niedzielę kiepsko, więc nie wiem, czy w ogóle zajrzę do Winchesteru.
W każdym razie, na wypad poza Londyn mam tylko niedzielę.

grissley
30-01-2013, 00:25
Veni Vidi i wróciłem ;)
Nikt mi nie powiedział, że Whitechapel to dzielnica muzułmańska ;)
Żona napatrzyła się trochę na kobiety w burkach, hidżabach i nakabach (czy jak to się tam zwie)...
Nawet widok z okna był niezły (dobrze, że chociaż muezin nie budził o 6tej):


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img832/4982/dsf0083s.jpg)

(fotka zza zamkniętego okna, nie dało się otworzyć...)
Na (moje) szczęście, upadł pomysł niedzielnego wypadu śladami Jane Austen i cały czas zleciał w Londynie. Trasa miała byc "strusiowa", ale ostatecznie wyszła jak poniżej (zielony - pieszo, niebieski - oglądanie z autobusu):


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img441/6199/londynx.jpg)


Klasycznych busów to już raczej nie ma.

Są! 15ką się przejechaliśmy, a 9kę ustrzeliłem na ulicy ;)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/a/img580/3555/dsf0015s.jpg)

gALL
01-02-2013, 19:33
Veni Vidi i wróciłem ;)
Nikt mi nie powiedział, że Whitechapel to dzielnica muzułmańska ;)


Przeciez na samym poczatku Ci napisalem "Good Luck" ze wszystkim co ma "E-costam" w kodzie pocztowym. :D

Strus
02-02-2013, 08:31
Jakos 8 lat mieszkalem na E i nie rozumiem o co Ci chodzi

cezet
02-02-2013, 09:01
Z tego co pamiętam, to większość autobusów linii 15 to właśnie stare maszyny. Nie bez powodu się mawia, że to linia sajsiting dla ubogich ;-)

marianka
02-02-2013, 13:29
czyli dla nas Polaczków :)

RAF7705
02-02-2013, 14:31
Byś się zdziwiła jak Polacy się już tu ustawili, ci z 2004 roku, jeszcze parę lat i będzie sama klasa średnia.

photofun
02-02-2013, 15:18
To ja się podłączę do wątku.
Także planuję wylot do Londynu. Będę lądował na lotnisku Luton i tutaj pojawia się pytanie. Czy znajdę coś tańszego niż easybus? Jeśli nie to kupić już na niego bilet czy łudzić się, że może coś jeszcze stanieje? Teraz w obie strony zapłaciłbm ok 19 funciaków (z Luton do centrum).
Docelowo chcę się dostać z Luton w okolice Wembley.

cezet
02-02-2013, 16:48
Zdecydowanie czekaj, bo 19Ł to cena, której chyba nikt nie pobije ;-)

Już bym wolał polować na coś na miejscu jak wylądujesz.