PDA

Zobacz pełną wersję : iMac czy Mac Mini + zewnętrzny storage + EIZO



PiterM
11-12-2012, 12:23
W ostatnich dwóch dniach pojawiło się u mnie spoooro pytań o to, jakie finalnie wybrać rozwiązanie w kwestii komputera. Generalnie ma być to Apple, ze względu na OS i wygodę/stabilność pracy. Początkowo byłem absolutnie przekonany do iMac 27" (choć to wydatek wypruwający niemal żyły) ale powoli zaczynam się zastanawiać. A to dla tego, że aktualnie do PCta mam podpięty monitor 22" EIZO FlexScan, który jeśli chodzi o pracę ze zdjęciami jest jak na moje potrzeby wszystkim, czego potrzebuję (chyba).

Może więc lepiej zakupić Mac Mini i7 2.3GHz 8GB na SSD (na system, LR, PS jakieś drobiazgi w stylu Topaz oraz katalog Lightroom) oraz dysk 3T na USB3 jako storage na zdjęcia? I podpiąć to wszystko pod EIZO? Koszt takiego zestawu już z dyskiem to około 60% ceny iMac 27"... oczywiście 22" to nie 27" ale jakość odwzorowania barw i komfort pracy na matowym ekranie EIZO nie jest chyba też zupełnie bez znaczenia? No i za różnicę można kupić bardzo fajne szkło ;)

Każda pomoc & opinia będzie mile widziana...

RobertMiernik
11-12-2012, 12:42
Nie dość, że kupisz fajne szkło to jeszcze mini będziesz mógł zabrać ze sobą na lansik do knajpy, a monitor zawsze można zmienić/dokupić drugi.
Jeśli wystarczy Ci wydajność mini to ja polecam tą opcję...

pgaik
11-12-2012, 12:51
Z mac mini do knajpy? hehehe, dobre ;)
Piter, nie lepiej mac pro?

PiterM
11-12-2012, 12:55
Piter, nie lepiej mac pro?
nie. cena.

pgaik
11-12-2012, 13:00
nie. cena.
Faktycznie, różnica dość spora ... Oczywiście chcesz nówkę?

PiterM
11-12-2012, 13:26
Oczywiście chcesz nówkę?
tak, oczywiście nowy sprzęt. Po przeczytaniu testów Mac Mini na http://www.fabryka-pikseli.com jestem dość pozytywnie nastawiony do tych rozwiązań.

MrQba
11-12-2012, 13:49
Sam mam mini z ssd i nec pa231w i taki zestaw sprawdza sie bardzo dobrze. Problem to tylko słaba grafika. W iMac masz spasioną 650 a w mini hd4000. Do grania sie słabo nadaje. Najfajniejsze jest to ze mozesz co 2 lata podmieniać komputer z niewielką dopłatą a i drugi monitor dokupić i bedzie lepiej niz jedna 27.

d_g
11-12-2012, 13:54
kup iMac'a 21.5" i podlacz do niego Eizo. praca na dwoch ekranach jest znacznie przyjemniejsza niz na jednym 22". na jednym (Eizo) mozesz miec zdjecie, na iMac'u narzedzia. dysku ssd wcale nie potrzebujesz do przyspieszenia pracy, zwlaszcza pod OSX, bo system tego nie wymaga, tak samo jak PS, LR. Wszystko dziala plynnie i bardzo szybko. w sklepach powinni miec "starsze" modele, ktore samodzielnie mozesz rozbudowac, dolozyc SSD w przyszlosci i dodac do 16GB pamieci RAM. a to, ze swieci wcale nie przeszkadza przy obrabianiu zdjec, nie wiem skad te mity o tych odblaskach.

MrQba
11-12-2012, 14:10
kup iMac'a 21.5" i podlacz do niego Eizo. praca na dwoch ekranach jest znacznie przyjemniejsza niz na jednym 22". na jednym (Eizo) mozesz miec zdjecie, na iMac'u narzedzia. dysku ssd wcale nie potrzebujesz do przyspieszenia pracy, zwlaszcza pod OSX, bo system tego nie wymaga, tak samo jak PS, LR. Wszystko dziala plynnie i bardzo szybko. w sklepach powinni miec "starsze" modele, ktore samodzielnie mozesz rozbudowac, dolozyc SSD w przyszlosci i dodac do 16GB pamieci RAM. a to, ze swieci wcale nie przeszkadza przy obrabianiu zdjec, nie wiem skad te mity o tych odblaskach.

Nie prawda. Ssd to podstawa. Po 2 latach pracy na dysku 5400 mówie Ci to z doświadczenia, że ten dysk jest wolny i osx,ps czy lr lepiej pracuja na ssd. Zresztą youtube Ci prawde powie ;) sa tam filmiki z wydajnością osx na ssd.

Kurtz
11-12-2012, 14:13
a to, ze swieci wcale nie przeszkadza przy obrabianiu zdjec, nie wiem skad te mity o tych odblaskach. Mysle ze nie mity skoro tyle osob o tym mowi :]

Moim zdaniem, jezeli zestaw do zdjec to najlepiej miec 2 takie same monitory, skalibrowane przez ta sama osobe i sprzet aby miec mozliwie jak najmniejsze roznice. Przydaje sie kiedy chcemy porownac 2 rozne zdjecia na 2 monitorach.
mac mini to mom zdaniem lepsze rozwiazanie niz iMac. Do tego najwyzej kolejny mointor ktory ma sens przy grafice.

@MrQba
Nie tlyko osx, ale kazdy system. W tej chwili HDD to jedna z najwolniejszych czesci komputera, czesto bedaca waskim gardlem.

marszull
11-12-2012, 14:31
ja w tej chwili mam imaca 21 plus drugi monitor i jesli bede wymienial sprzet za jakis czas to tez bede stal przed wyborem
albo imac albo mini i drugi monitor, jesli wybiore mini to serwer wersje z dwoma dyskami (ssd i hdd)

MrQba
11-12-2012, 14:58
@MrQba
Nie tlyko osx, ale kazdy system. W tej chwili HDD to jedna z najwolniejszych czesci komputera, czesto bedaca waskim gardlem.
Oczywiście ze każdy system tylko moja odpowiedz była skierowana do słów że osx nie potrzebuje ssd.;)

PiterM
11-12-2012, 15:51
no i jeszcze ważne pytanie - czy posiadając Mac Mini i podpięte EIZO nie będzie problemu z kalibracją (posiadam X-Rite i1 Display, szału nie ma ale działa sprawnie na PC).

d_g
11-12-2012, 16:40
Moim zdaniem, jezeli zestaw do zdjec to najlepiej miec 2 takie same monitory, skalibrowane przez ta sama osobe i sprzet aby miec mozliwie jak najmniejsze roznice.

zapewniam Cie, ze 99% klientow zamawiajacych zdjecia nie ma pojecia na czym byly obrabiane i jaki byl monitor. moge Ci pokazac zdjecie zrobione na tanim laptopie bez kalibracji i super wypasionym Eizo za 12k. nie bedziesz w stanie wskazac zdjecia zrobionego na Eizo

pgaik
11-12-2012, 16:48
To jasne, ale myślę, że dobre monitory służą głównie do podniesienia konfortu pracy a nie dla zadowolenia klienta...

d_g
11-12-2012, 17:09
To jasne, ale myślę, że dobre monitory służą głównie do podniesienia konfortu pracy a nie dla zadowolenia klienta...

dla mnie jest to "chłyt małketingowy" producentow monitorow zeby wykasowac konsumentow. Monitor ma idealne odwzorowanie barw - i co z tego jesli zdjecia sa drukowane na podrzednej maszynie, ktora nie jest sprofilowana z ekranem i juz tych pieknych kolorow, ktore mamy na ekranie na odbitkach juz nie ma.
zrobilem slub, zaprosilem mlodych do siebie, zeby mogli zobaczyc zdjecia i wybrac te ktore chca miec na scianie. wszystko ladnie pieknie, zachwyceni, szczeny leza na podlodze. widza monitor, sprzet wokol biurka i sobie mysla, ze pewnie kosztowalo majatek. pytaja co to za monitor. zaczynam zachwalac, ze taki idealny, ze kolory pieszcza oczy itp. itd...zamawiam wydruki w bardzo znanym i polecanym labie. rozpakowuje je przy Mlodych i znow szczeny leza na podlodze, ale nie z podziwu jakosci wydruku, a dlatego ze kolory na zdjeciach nie odpowiadaja tym co na tym wypasionym monitorze. dzwonie do labu i pytam sie jak to mozliwe, mowia, ze w takim a takim profilu zdjecia zapisane, wrzucili w maszyne i tak wyszlo. No to teraz musze wytlumaczyc klientom, ze moj monitor jest lepszy niz maszyna drukujaca. sa zawiedzeni, bo oczekiwali tego samego co pokazywal ten super hiper monitor - to oczywiscie tylko hipotetycznie, ale takie rzeczy moga miec miejsce
tak wiec wmawianie ludziom, ze tylko super hiper monitory nadaja sie do obrabiania zdjec moim zdaniem to czysty marketing, bo zwykly zjadacz chleba roznicy nie zobaczy, a naszymi klientami sa w 90% zwykli zjadacze chleba ;)

MrQba
11-12-2012, 17:23
dla mnie jest to "chłyt małketingowy" producentow monitorow zeby wykasowac konsumentow. Monitor ma idealne odwzorowanie barw - i co z tego jesli zdjecia sa drukowane na podrzednej maszynie, ktora nie jest sprofilowana z ekranem i juz tych pieknych kolorow, ktore mamy na ekranie na odbitkach juz nie ma.
zrobilem slub, zaprosilem mlodych do siebie, zeby mogli zobaczyc zdjecia i wybrac te ktore chca miec na scianie. wszystko ladnie pieknie, zachwyceni, szczeny leza na podlodze. widza monitor, sprzet wokol biurka i sobie mysla, ze pewnie kosztowalo majatek. pytaja co to za monitor. zaczynam zachwalac, ze taki idealny, ze kolory pieszcza oczy itp. itd...zamawiam wydruki w bardzo znanym i polecanym labie. rozpakowuje je przy Mlodych i znow szczeny leza na podlodze, ale nie z podziwu jakosci wydruku, a dlatego ze kolory na zdjeciach nie odpowiadaja tym co na tym wypasionym monitorze. dzwonie do labu i pytam sie jak to mozliwe, mowia, ze w takim a takim profilu zdjecia zapisane, wrzucili w maszyne i tak wyszlo. No to teraz musze wytlumaczyc klientom, ze moj monitor jest lepszy niz maszyna drukujaca. sa zawiedzeni, bo oczekiwali tego samego co pokazywal ten super hiper monitor - to oczywiscie tylko hipotetycznie, ale takie rzeczy moga miec miejsce
tak wiec wmawianie ludziom, ze tylko super hiper monitory nadaja sie do obrabiania zdjec moim zdaniem to czysty marketing, bo zwykly zjadacz chleba roznicy nie zobaczy, a naszymi klientami sa w 90% zwykli zjadacze chleba ;)

- Dwa monitory to wygoda pracy a nie marketing!
- Można zmienić lab skoro podrzędna maszyna daje złe efekty.
- W sytuacji wyżej fotograf nie panuje nad wypuszczaniem prac do druku.
- A pobrać profil maszyny i zasymulować odbitki ?
- nie wiem po co klient ma wybierać zdjęcia skoro płaci sie za to właśnie żeby fotograf zrobił i wybrał najlepsze. Kto tu w końcu jest artystą ?

PiterM
11-12-2012, 17:29
Wszystko zależy od zastosowań. Nie szukam sprzętu do przerabianie ślubów, gdyż po prostu nie zajmuję się tym. Nie drukuję dużo, ale dla mnie KLUCZOWE jest to, abym np. na wydruku do powieszenie na ścianie robionym na porządnej kalibrowanej drukarce (a nie jak to określono powyżej "na podrzędnej maszynie") wyszło to, co chcę osiągnąć, czyli to co widziałem na monitorze. Dla tego kupiłem relatywnie słaby komputer, ale do niego monitor na tyle dobry na ile mnie było stać + kalibrator. Przypadek taki jak opisałeś (masówka ślubna, przypadkowe maszyny w labie) w moim przypadku w ogóle nie będzie miał miejsca.

d_g
11-12-2012, 17:36
- Dwa monitory to wygoda pracy a nie marketing!
- Można zmienić lab skoro podrzędna maszyna daje złe efekty.
- W sytuacji wyżej fotograf nie panuje nad wypuszczaniem prac do druku.
- A pobrać profil maszyny i zasymulować odbitki ?
- nie wiem po co klient ma wybierać zdjęcia skoro płaci sie za to właśnie żeby fotograf zrobił i wybrał najlepsze. Kto tu w końcu jest artystą ?

- dwa monitory to wygoda pracy, tak ale wmawianie ludziom, ze TYLKO Eizo lub Nec sie do tego celu nadaja mz to juz marketing, a nie wygoda pracy
- ten sam fotograf wyslal zdjecia do magazyny foto i tam wyszlo w druku dobrze, nie tak samo jak na monitorze, ale lepiej niz wydruki z labu
- profil mozna pobrac, ale jesli nie masz na to czasu? jezeli masz 5 zlecen w tygodniu i wspolpracujesz z wieloma labami, to co? do kazdej maszyny bedziesz sciagac profil i bedziesz robic testy?
- a moze w ofercie fotografa jest wydruk A2 i wtedy klient wybiera zdjecie, ktore chce mic u siebie w sypialni nad lozkiem?

marszull
11-12-2012, 18:39
z skalibrowaniem czy oprofilowaniem monitora nie bedziesz mial problemow, co wiecej przy osx niebedziesz mial tez mnostwa problemow z wiecej niz jednym monitorem i profilami do nich zapietymi
co do wydrukow, to trzeba po prostu szukac takich miejsc gdzie wiedza co to sa profilei jak sie drukuje porzadnie
ja po oprofilowaniu monitora mam 99% tego co widze na wydruku w domu, mam dwa laby z ktorych korzystam i jest podobnie, w 3 jak potrzebuje na szybko to wiem ze musze miec na monitorze duzo jasniej, bo tak maja ustawiona maszyne (kolor jest ok, tylko odbitki za ciemne wychodzily) czasem tez duze ilosci oddaje do MM i tez jest ok, plus dwie drukranie z ktorych korzystam i tez jest ok, wiec sie da

Kurtz
11-12-2012, 21:10
dwa monitory to wygoda pracy, tak ale wmawianie ludziom, ze TYLKO Eizo lub Nec sie do tego celu nadaja mz to juz marketing, a nie wygoda pracy

A ze niby do pracy z kolorem nadaje sie badziew z supermarketu ? Nie obrabiam zdjec profesjonalnie, ale roznice w odwzorowaniu kolorow i efekty tego widoczne na odbitkach byly sa dla mnie jednoznaczne.


- profil mozna pobrac, ale jesli nie masz na to czasu? jezeli masz 5 zlecen w tygodniu i wspolpracujesz z wieloma labami, to co? do kazdej maszyny bedziesz sciagac profil i bedziesz robic testy?
Tlumaczenie kiepskiego wykonywania pracy brakiem czasu jest nieprofesjonalne. Nie majac profili, skalibrowanych monitorow, etc, nie kontrolujesz efektu koncowego. Jak sniper z luneta z militaria.pl

d_g
11-12-2012, 22:03
Tlumaczenie kiepskiego wykonywania pracy brakiem czasu jest nieprofesjonalne. Nie majac profili, skalibrowanych monitorow, etc, nie kontrolujesz efektu koncowego. Jak sniper z luneta z militaria.pl

ok, wezmy pod rozwage fakt, ze robisz zlecenie np slubu. obrabiasz zdjecia na super wypasionym ekranie, drukujesz 50 odbitek w swoim labie, z ktorego masz profile kolorow itp itd...mlodzi zachwyceni praca, mogli by lizac buty z tej radosci. dajesz im plyte ze zdjeciami. on ida do swojego zaufanego labu, wolaja zdjecia i nagle sie okazuje, ze to nie to samo co maja w albumie. rozmiar ten sam, ale no cos nie teges...dzwonia i skamla, a Ty im mowisz "bo jaj mam skalibrowany monitor i profile kolorow, a ten lab w ktorym wolaliscie zdjecia nie ma" :) konkretne podejsxie do sprawy ;)

Kurtz
11-12-2012, 22:11
Ty oddajesz prace w pewnej okreslonej formie, a co dalej z tym zrobia? Moga nawet przeksztalcic do ASCII artu. Dobrze przygotowany material, to taki ktorego przygotowanie kontrolujesz, ktoregeo efekt znasz. Po to Ci skalibrowany monitor ezby wiedziec co robisz.
Czy wszedzie klient tego oczekuje? Moze nie, ale zawsze jestes kryty, mozesz powiedziec ze Ty przygotowales material w pelni profesjonalnie, ze skalibrowanym monitorem, a nie zrobiles kaszane, ktora ma przesaturowane kolory, etc.

d_g
11-12-2012, 23:03
Ty oddajesz prace w pewnej okreslonej formie, a co dalej z tym zrobia? Moga nawet przeksztalcic do ASCII artu. Dobrze przygotowany material, to taki ktorego przygotowanie kontrolujesz, ktoregeo efekt znasz. Po to Ci skalibrowany monitor ezby wiedziec co robisz.
Czy wszedzie klient tego oczekuje? Moze nie, ale zawsze jestes kryty, mozesz powiedziec ze Ty przygotowales material w pelni profesjonalnie, ze skalibrowanym monitorem, a nie zrobiles kaszane, ktora ma przesaturowane kolory, etc.

Klient placi, klient wymaga, odwieczne prawo natury. jak klient nie bedzie zadowolony to mozna zakonczyc dzialalnosc. to ze ja profesjonalnie przygotuje material nie ma sie do tego co klient z nim zrobi i to wlasnie staram sie pokazac! nie wazne jaki ma sie monitor, moze byc zwykly LG z marketu i tak zdjecia beda dobrze wygladaly u nas na ekranie jak i na ekranie u klienta w domu. tak wiec psioczenie na tanie ekrany z marketu i wyswietlacze w iMacach to nic innego jak marketingowe zagranie - nie kupujcie tanich monitorow i iMacow jezeli myslicie o profesjonalnym obrabianiu zdjec! tylko Eizo i Nec sie do tego nadaja!

Kurtz
11-12-2012, 23:16
Byla juz o tym dyskusjana tym forum. Lepiej dobrze przygotowac material ktory bedzie dobrze wygladal na poprawnie wyswietlajacych obraz monitorach, niz kiepski material, ktory bedzie sie rozjezdzal na kazdym. Zdjecia oddajesz tez w formie albumu, czasem odbitek, duzych obrazow, etc. Jak wtedy przygotujesz material na badziewnym monitorze?
Nie kazdy potrzebuje Top EIZO za 20k. Dla wielu starcza ekrany kolo 3k PLN. Ten w nowym iMacu jest na poziomie ekranow za 1k PLN, patrzac po ocenie Czornyja. Dla mnie obrobkowo jest on nie do zaakceptowania dla profesjonalisty. Majac porownanie w pracy takiego sredniego EIZO z tanim LG i samsungiem nie mam watpliwosci najmniejszych.

Klient moze z materialem duzo zrobic, ale to nie jest juz sprawa fotografa. Sprawa fotografa jest to jak przygotuje te zdjecia.

krzychun
11-12-2012, 23:22
Taka jest prawda. Po latach korzystania z marketowego szajsu kupiłem najtańsze możliwe Eizo i widze kolosalna różnicę, głównie w komforcie pracy - czymś czego nie da się opisać cyferkami. Nie zajmuje sie profesjonalnie fotografią, ale wydaje mi się że nie powinniśmy równać z jakością w dól. Jeżeli ktoś ma 5 zleceń w tygodniu i brakuje mu czasu to niech podniesie ceny i zajmie się tylko najlepszymi klientami - niech równa w górę. Oddawanie klientom ślubnym płyt CD nie rozumiem, fotografia to dla mnie proces zaczynający się na naciśnięciu spustu migawki a kończący się na porządnej, przemyślanej prezentacji. Jakis czas temu czytałem wywiad z Marcinem Tyszka, on do pierwszych klientów chodził z wielkim albumem który kosztował Go krocie ale robił wrażenie, nie tylko zdjęciami ale tez oprawą. Jak ktoś oddaje JPGi, które trafią do pierszego lepszego labu to daleko w fotografii nie zajdzie.

Ja popieram kupowanie dobrych monitorów. Może nie koniecznie za 15 tyś, ale jednak trochę trzeba wybulić.

d_g
11-12-2012, 23:39
Taka jest prawda. Po latach korzystania z marketowego szajsu kupiłem najtańsze możliwe Eizo i widze kolosalna różnicę, głównie w komforcie pracy - czymś czego nie da się opisać cyferkami.

To jaka jest ta prawda?
w czym ten komfort pracy sie przejawia? jesli nie da sie cyferkami opisac to moze literkami da rade?
widzialem cuda wypuszczane z monitorow "no name" z marketow, jest tu kilku forumowiczow, kotorzy takie monitory posiadaja i jak prezentuja tu zdjecie to wszystkim szczena z zachwytu opada. Niech wam sie nie zdaje, ze jak macie zajefajny ekran to wasze zdjecia od razu lepiej wygladaja - to sie nazywa zludzenie

krzychun
11-12-2012, 23:46
Strasznie się spinasz. To czy komuś szczena opadnie zależy od talentu fotografa. Od monitora zależy czy będzie pokazywać prawdziwe kolory i pozwoli na "świadomy" retusz. Popularne monitory są "oprofilowane" tak żeby wyjarać oczy wysokim kontrastem i podbitymi kolorami. Jak chodzę do znajomych to nie jestem podejść na 5 minut do monitora, oczy mnie bolą. Tak samo boli mnie to, że wielu profesjonalistów nie traktuję tego tematu poważnie. Poza tym najtańsze Eizo kosztuje 1400zł, więc nie tak dużo. A w innym temacie popularyzujesz stosunkowo mało wydajne komputery Apple które kosztują od kilku koła wzwyż. Gdzie tu logika?

Aeon88
11-12-2012, 23:50
Wiesz w czym przejawia się komfort pracy na dobrym monitorze? W tym że widzisz każde przebarwienie na skórze, każdy zafarb na zdjęciu, jesteś świadom że to jest bo to widzisz i możesz to zretuszować, poprawić. Ty uważasz że nie może być lepszego komfortu, skoro na zwykłym monitorze też się da. Da się, bo nie widzisz tego, co mógłbyś mając porządny ekran, nie widzisz tych niedoskonałości, nie musisz tego poprawiać, pracuje Ci się wygodniej bo to co Ty widzisz na swoim monitorze jest ok. Ale wiedz, że ok przeważnie jest tylko u Ciebie.

d_g
11-12-2012, 23:59
Strasznie się spinasz. To czy komuś szczena opadnie zależy od talentu fotografa. Od monitora zależy czy będzie pokazywać prawdziwe kolory i pozwoli na "świadomy" retusz. Popularne monitory są "oprofilowane" tak żeby wyjarać oczy wysokim kontrastem i podbitymi kolorami. Jak chodzę do znajomych to nie jestem podejść na 5 minut do monitora, oczy mnie bolą. Tak samo boli mnie to, że wielu profesjonalistów nie traktuję tego tematu poważnie. Poza tym najtańsze Eizo kosztuje 1400zł, więc nie tak dużo. A w innym temacie popularyzujesz stosunkowo mało wydajne komputery Apple które kosztują od kilku koła wzwyż. Gdzie tu logika?

no tak, po przesiadce na Eizo na inne monitory juz nie mozna patrzec bo oczy bola, mozna to zrozumiec...
Wlasnie o to cala dyskusja, monitor i malo wydajny komp od Apple. wszyscy wkolo tweirdza, ze na jablkach zdjec sie nie da robic i jedyny sluszny monitor to Eizo lub Nec, ale twierdza to ci, ktorzy na jablkach nigdy nie pracowali lub bawili sie w iSpotach...

Aeon88
12-12-2012, 00:03
A ja właśnie kupię sobie ACD 27" jak mi tylko żonka wkońcu pozwoli, i ani nie będę zwracał uwagi na to czy jest ok czy nie. Ma IPS, i jest o niebo lepszy od mojego obecnego grata za 500zł z marketu, a to mi na początek wystarczy. Kiedyś, kupię do niego EIZO też 27" i na ACD będę miał panele, na EIZO podgląd. Tak to widzę. ACD nie nadaje się aby być monitorem docelowym, ale pięknie wygląda i ma wystarczająco dobry obraz żeby posłużyć jako główny monitor do pracy, który kiedyś uzupełni jakiś specjalistyczny ekran świetnie oddający kolory.

Tom01
14-12-2012, 03:21
zrobilem slub, zaprosilem mlodych do siebie, zeby mogli zobaczyc zdjecia i wybrac te ktore chca miec na scianie. wszystko ladnie pieknie, zachwyceni, szczeny leza na podlodze. widza monitor, sprzet wokol biurka i sobie mysla, ze pewnie kosztowalo majatek. pytaja co to za monitor. zaczynam zachwalac, ze taki idealny, ze kolory pieszcza oczy itp. itd...zamawiam wydruki w bardzo znanym i polecanym labie. rozpakowuje je przy Mlodych i znow szczeny leza na podlodze, ale nie z podziwu jakosci wydruku, a dlatego ze kolory na zdjeciach nie odpowiadaja tym co na tym wypasionym monitorze. dzwonie do labu i pytam sie jak to mozliwe, mowia, ze w takim a takim profilu zdjecia zapisane, wrzucili w maszyne i tak wyszlo.

Dobry monitor daje możliwość pokazania jak lab spieprzy robotę PRZED wysłaniem tam zdjęć. Taka kontrolowana katastrofa. Natomiast faktem, że u fachowca-fotografa zarządzanie barwą leży i kwiczy, nie należałoby się za bardzo chwalić przed klientami. ;)


moze byc zwykly LG z marketu i tak zdjecia beda dobrze wygladaly u nas na ekranie jak i na ekranie u klienta w domu.

Wyjątkowo często powtarzany błędny stereotyp. Proszę się przejść do sklepu gdzie stoi ściana monitorów. Każdy świeci inaczej. Pan bierze jeden z nich, klient inny z nich. No i jak mają wyświetlać dobrze u nas i dobrze u klienta jeśli świecą inaczej?

Kyle
14-12-2012, 09:03
A ze niby do pracy z kolorem nadaje sie badziew z supermarketu ? Nie obrabiam zdjec profesjonalnie, ale roznice w odwzorowaniu kolorow i efekty tego widoczne na odbitkach byly sa dla mnie jednoznaczne.

Są profesjonaliści i "profesjonaliści" - sam znam takiego. Profile, monitor się dla niego nie liczy, tylko wykute na pamięć zakresy/proporcje numeryczne (wartości R, G, B) dla np. skóry człowieka. ... a to że jego efekt pracy wygląda niejednokrotnie sztucznie, to inna sprawa, która mu zupełnie nie przeszkadza.

mateo912
14-12-2012, 11:32
dla mnie jest to "chłyt małketingowy" producentow monitorow zeby wykasowac konsumentow. Monitor ma idealne odwzorowanie barw - i co z tego jesli zdjecia sa drukowane na podrzednej maszynie, ktora nie jest sprofilowana z ekranem i juz tych pieknych kolorow, ktore mamy na ekranie na odbitkach juz nie ma.
zrobilem slub, zaprosilem mlodych do siebie, zeby mogli zobaczyc zdjecia i wybrac te ktore chca miec na scianie. wszystko ladnie pieknie, zachwyceni, szczeny leza na podlodze. widza monitor, sprzet wokol biurka i sobie mysla, ze pewnie kosztowalo majatek. pytaja co to za monitor. zaczynam zachwalac, ze taki idealny, ze kolory pieszcza oczy itp. itd...zamawiam wydruki w bardzo znanym i polecanym labie. rozpakowuje je przy Mlodych i znow szczeny leza na podlodze, ale nie z podziwu jakosci wydruku, a dlatego ze kolory na zdjeciach nie odpowiadaja tym co na tym wypasionym monitorze. dzwonie do labu i pytam sie jak to mozliwe, mowia, ze w takim a takim profilu zdjecia zapisane, wrzucili w maszyne i tak wyszlo. No to teraz musze wytlumaczyc klientom, ze moj monitor jest lepszy niz maszyna drukujaca. sa zawiedzeni, bo oczekiwali tego samego co pokazywal ten super hiper monitor - to oczywiscie tylko hipotetycznie, ale takie rzeczy moga miec miejsce
tak wiec wmawianie ludziom, ze tylko super hiper monitory nadaja sie do obrabiania zdjec moim zdaniem to czysty marketing, bo zwykly zjadacz chleba roznicy nie zobaczy, a naszymi klientami sa w 90% zwykli zjadacze chleba ;)
Jak ktoś może nazywać siebie "profesjonalistą" korzystając z niesprawdzonych losowych labow?
Dla mnie efektem końcowym jest odbitki więc ma wyglądać tak jak ja chce, dlatego mam swój lab, przetestowany z profilem maszyny itp.

Dopuszczenie do takiej sytuacji jak mówisz jest trochę żenujące.


- dwa monitory to wygoda pracy, tak ale wmawianie ludziom, ze TYLKO Eizo lub Nec sie do tego celu nadaja mz to juz marketing, a nie wygoda pracy
- ten sam fotograf wyslal zdjecia do magazyny foto i tam wyszlo w druku dobrze, nie tak samo jak na monitorze, ale lepiej niz wydruki z labu
- profil mozna pobrac, ale jesli nie masz na to czasu? jezeli masz 5 zlecen w tygodniu i wspolpracujesz z wieloma labami, to co? do kazdej maszyny bedziesz sciagac profil i bedziesz robic testy?
- a moze w ofercie fotografa jest wydruk A2 i wtedy klient wybiera zdjecie, ktore chce mic u siebie w sypialni nad lozkiem?

Skoro nie wyszło tak jak na monitorze to znaczy ze wyszło złe, ponieważ widocznie w ogóle nie kontroluje efektu finalnego.
Profil należy pobrać i przetestować. Z ilu rożnych labow korzystasz? 5?6? Jaki problem jest wysłać do wszystkich to samo zdjęcie w formacie 20x30 ? 30zl i 1dzien roboty Cie to bedzie kosztować?
A bedziesz miał spokój na dłuższy czas. Ale widocznie jesteś taaaak zarobiony ze wolisz olewac klientow( bo inaczej tego nie można nazwać) to im wspolczuje.

A co do tego ze ja im oddam obrobione zdjecia a oni wydrukuja je w podrzednym labie to nie moja wina. Zawsze mogę wydrukować te same 2-3 zdjecia w swoim labie i pokazać ze jest wszystko ok.

marszull
14-12-2012, 17:48
a tak w temacie watku ;) korzysta ktos z mini plus dwa monitory? i zewnetrzne dyski? i czy warto wersje serwer z hdd i ssd?
w nastepnym roku bede wymienial sprzet i sie zastanawiam albo znowu nad imac (ale nie najnowszy) albo mini (obydwa z dwoma panelami)

koziak
19-12-2012, 11:36
Podłączę się pod temat.
Czy zauważę dużą różnicę w pracy w Lightroom 4 między Mac mini Intel Core 2.5GHz - 2012, a Mac mini Intel Core 2.6GHz(i7) - 2012. Mam zamiar od razu włożyć 16 gb ram i dysk ssd. Czy jest sens dopłacać do i7?
I pytanie drugie, na które nie mogę znaleźć odpowiedzi. Jak to jest z systemem przy zamianie fabrycznego dysku HDD 5400 na SSD? Mam jakieś CD z instalką? Czy kopiuję go z jednego dysku na drugi?

docxxx
19-12-2012, 11:59
Jejku, Dan Margulis robiłby korektę na monitorze B&W patrząc na cyferki w palecie Info ;)

Kurtz
19-12-2012, 12:14
W Twoim ulubionym serwisie koryguja Ci AF patrzac tylko na cyferki, w postaci binarnej. ;)

Czornyj
19-12-2012, 12:16
Jejku, Dan Margulis robiłby korektę na monitorze B&W patrząc na cyferki w palecie Info ;)

Margulis nadal nie potrafi pojąć, że lata 80-te skończyły się ponad dwadzieścia lat temu ;)

PiterM
19-12-2012, 12:19
Podłączę się pod temat.
Czy zauważę dużą różnicę w pracy w Lightroom 4 między Mac mini Intel Core 2.5GHz - 2012, a Mac mini Intel Core 2.6GHz(i7) - 2012. Mam zamiar od razu włożyć 16 gb ram i dysk ssd. Czy jest sens dopłacać do i7?
I pytanie drugie, na które nie mogę znaleźć odpowiedzi. Jak to jest z systemem przy zamianie fabrycznego dysku HDD 5400 na SSD? Mam jakieś CD z instalką? Czy kopiuję go z jednego dysku na drugi?

Tak, robi różnicę. Przy edycji nie, ale przy eksporcie tak. CO więcej, lepiej zrobić równolegle dwa eksporty po połowie plików, niż jeden ze wszystkim. Gdzieś czytałem takie testy, różnica jest wyraźna. Chyba na Fabryce Pikseli to było, ale nie dam głowy.

Natomiast jeśli chodzi o RAM, to kup 4G, po czym w komputroniku zakup 2x8G Kingston (mają od listopada pamięć do mini) za 159zł sztuka, oszczędzisz w ten sposób "jedynie" 1.000 PLN! Wymiana zajmuje minutę, nie wymaga narzędzi, na www.macsales.com znajdziesz nawet filmy jak to zrobić, ale generalnie jest to wyzwanie na poziomie zmiany baterii w pilocie od telewizora. Aha, co ważne zmiana pamięci nie ma wpływy na gwarancję.

Z dyskiem też się da, ale trudniej. I tu nie wiem jak z gwarancją, ale chyba to już powoduje utratę. Ale możesz podłączyć mały SSD via USB3 albo nawet TB i wskazać go jako scratch disc do PS. Działa jak burza podobnież, pewnie sam tak zrobię.

koziak
19-12-2012, 12:33
No właśnie eksport - import zdjęć mniej mnie interesuje, wtedy sobie idę na kawkę. Chodzi mi tylko o płynność pracy LR, suwaczki, przejście do następnego zdjęcia bez dłuższego oczekiwania itd.
Pamięć RAM mam zamiar dokupić indywidualnie u innego sprzedawcy.

marszull
25-12-2012, 17:38
dopytam w temacie, czy w mini wersja serwer da sie bez problemu wymienic obydwa dyski?
czy ktos to robil?

koziak
25-12-2012, 17:58
Mnie interesuje co prawda nie wersja server lecz 2.6 Ghz i mogą mi zamontować dysk SSD oraz HDD, który został po zamianie. Wszystko wewnątrz Mini, aby to zrobić potrzebna jest jakaś dodatkowa taśma za 130 zł. Tak więc w wersji serwer też jest to do zrobienia.

marszull
25-12-2012, 19:52
Mnie interesuje co prawda nie wersja server lecz 2.6 Ghz i mogą mi zamontować dysk SSD oraz HDD, który został po zamianie. Wszystko wewnątrz Mini, aby to zrobić potrzebna jest jakaś dodatkowa taśma za 130 zł. Tak więc w wersji serwer też jest to do zrobienia.

dzieki, to ysle ze w nowym roku czeka mnie zakup nastepnego monitora i wymiana imaca na mini ;)

bryk77
09-01-2016, 04:08
Odgrzeję kotleta, bo mam podobny dylemat. Mianowicie, w tym roku bądź w przyszłym zakupię komputer stacjonarny. Mój macbook pro jest już dość leciwy i niezłej zadyszki łapie na LT5. Poza tym nie ma to jak 27" na ekranie. Myślałem o PCecie na Windowsie, ale jak sobie przypomnę ten system to mi się odechciewa. System Apple jest tak bezawaryjny i bezproblemowy (korzystam od 6-7 lat), że po prostu nie widzę dla niego alternatywy.
Miał być iMac 27", ale po przeczytaniu kilku ciekawych artykułów dochodzę do tego samego wniosku co autor wątku czyli mac mini + Eizo/NEC + dysk zewnętrzny. Pytanie jaki monitor 27" i czy mac mini (no właśnie, który?) nie będzie aby za słaby przy większym imporcie RAWów? Mój macbook (mid 2010, 2.4GHz dual-core i5, 4GB RAM, Intel HD Graphics 288MB) nie daje rady - łapie zawieszki i grzeje się na potęgę.

pioterkow
09-01-2016, 09:18
Miał być iMac 27", ale po przeczytaniu kilku ciekawych artykułów dochodzę do tego samego wniosku co autor wątku czyli mac mini + Eizo/NEC + dysk zewnętrzny. Pytanie jaki monitor 27" i czy mac mini (no właśnie, który?) nie będzie aby za słaby przy większym imporcie RAWów? Mój macbook (mid 2010, 2.4GHz dual-core i5, 4GB RAM, Intel HD Graphics 288MB) nie daje rady - łapie zawieszki i grzeje się na potęgę.
Z monitorów polecam Ci Eizo Cg 276 i CG 277. Mam obydwa i jestem bardzo zadowolony z nich, praca bezawaryjna, żadnych problemów.
Ja bym na Twoim miejscu poszukał jakiegoś Mac Pro np. model z końca z 2012r, +3 GHz, 12 core, z 64 GB RAM i dobrą kartą grafiki. Można je kupić*w dobrych cenach obecnie.
Oczywiście jeśli chcesz nowy komputer to Mac mini ale najlepiej pożycz go sobie w max konfiguracji i zobacz czy do Twojej pracy pasuje. Bo może się okazać że jednak jest za słaby a lepiej wiedzieć to PRZED zakupem niż PO ZAKUPIE :)
Z tym "grzaniem na potęge" to sprawdź w Activity Monitor czy nie masz jakiegoś procesu któ®y na 100% obciąża procesor i grzeje bardzo Maca. Są takie badziewia np. "OUC" które grzeją strasznie komputer. :(

gALL
09-01-2016, 13:19
Mój macbook (mid 2010, 2.4GHz dual-core i5, 4GB RAM, Intel HD Graphics 288MB) nie daje rady - łapie zawieszki i grzeje się na potęgę.

Czas najwyższy otworzyć laptopa i wyczyścić kanały wentylacyjne i wiatrak. Ta czynność nie wymaga żadnych zdolności technicznych poza odkręceniem 10 śrubek oraz odpięcia baterii. Przy okazji wsadź 8GB RAM oraz zamień HDD na SSD, a dostaniesz drugą młodość tego laptopa. 4GB przy zabawie z plikami graficznymi jest wąskim gardłem a do tego wolny dysk (5400rpm) dokłada swoje. Jeśli SSD jest za drogie dla Ciebie, ponieważ chcesz mieć też dużą pojemność (500GB-1TB), pomyśl o wymianie HDD na SSHD (hybrydę 1TB). Myślę że w kwocie do 140 euro (RAM jakieś 60 Euro, reszta na SSHD) zamknąłbyś się w modernizacji tego laptopa.

Druga sprawa, czy przypadkiem nie masz śmieci w systemie, szczególnie przy aktualizowaniu z jednej wersji na drugą sporo śmieci zostaje.

Kurtz
09-01-2016, 17:02
Miał być iMac 27", ale po przeczytaniu kilku ciekawych artykułów dochodzę do tego samego wniosku co autor wątku czyli mac mini + Eizo/NEC + dysk zewnętrzny. Pytanie jaki monitor 27" i czy mac mini (no właśnie, który?) nie będzie aby za słaby przy większym imporcie RAWów?
Weź pod uwagę, że autor do tych wniosków doszedł ładnych parę lat temu, kiedy mac mini miały jeszcze w miarę sensowne procesory. W tej chwili mac mini mają maksymalnie 2 rdzeniowe procesory i to o stosunkowo niskim taktowaniu. Komputer stacjonarny, złożony na płycie ATX na normalnym i5/i7 da Ci nawet kilkukrotnie więcej mocy obliczeniowej niż mini, a jeżeli wydasz podobną kwotę którą musiałbyś wydać na top mini, to będzie to bardzo dobry sprzęt. Nie jesteś zmuszony do pracy na Windows - możesz pomyśleć o hackintoshu.

bryk77
10-01-2016, 21:01
Z monitorów polecam Ci Eizo Cg 276 i CG 277. Mam obydwa i jestem bardzo zadowolony z nich, praca bezawaryjna, żadnych problemów.
Ja bym na Twoim miejscu poszukał jakiegoś Mac Pro np. model z końca z 2012r, +3 GHz, 12 core, z 64 GB RAM i dobrą kartą grafiki. Można je kupić*w dobrych cenach obecnie.
Oczywiście jeśli chcesz nowy komputer to Mac mini ale najlepiej pożycz go sobie w max konfiguracji i zobacz czy do Twojej pracy pasuje. Bo może się okazać że jednak jest za słaby a lepiej wiedzieć to PRZED zakupem niż PO ZAKUPIE :)
Z tym "grzaniem na potęge" to sprawdź w Activity Monitor czy nie masz jakiegoś procesu któŸy na 100% obciąża procesor i grzeje bardzo Maca. Są takie badziewia np. "OUC" które grzeją strasznie komputer. :(

Jeśli chodzi o monitor to raczej byłby to Eizo CX271 (lub podobny) - cenowo 9 tys. za jeden z tych, które posiadasz to trochę za dużo jak dla mnie. CX271 z kalibratorem Spyder 5 to koszt rzędu 6300 zł.
Mac Pro fajna sprawa i trochę zacząłem się rozglądać. Np., tu jest (http://www.adverts.ie/mac-pro/mac-pro-quad-core-late-2013-new-with-warranty/8785681?notification=33d1680759f58c485077a362af45c 23e-1452428708#comment_62299291) z 2013 roku, ale niby nowy z gwarancją. Pewnie za 2400-2500 euro by poszedł. Nowy 3700 euro co zdecydowanie odpada. Tak czy inaczej nie wiem czy chciałbym zainwestować tyle pieniędzy w technologię, która za chwilę okaże się być przestarzała. Budżet był 11 tys. zł :grin: Sens jest chyba tylko wtedy gdy się zarabia na fotografii. Fajne okazje można wyrwać czasami na craigslist.org, ale kiedy ja znowu w Stanach zagoszczę..
Otworzyłem Activity Monitor, ale jest tam tyle niezanych mi rzeczy, że nie wiem co miałbym zamknąć.


Czas najwyższy otworzyć laptopa i wyczyścić kanały wentylacyjne i wiatrak. Ta czynność nie wymaga żadnych zdolności technicznych poza odkręceniem 10 śrubek oraz odpięcia baterii. Przy okazji wsadź 8GB RAM oraz zamień HDD na SSD, a dostaniesz drugą młodość tego laptopa. 4GB przy zabawie z plikami graficznymi jest wąskim gardłem a do tego wolny dysk (5400rpm) dokłada swoje. Jeśli SSD jest za drogie dla Ciebie, ponieważ chcesz mieć też dużą pojemność (500GB-1TB), pomyśl o wymianie HDD na SSHD (hybrydę 1TB). Myślę że w kwocie do 140 euro (RAM jakieś 60 Euro, reszta na SSHD) zamknąłbyś się w modernizacji tego laptopa.

Druga sprawa, czy przypadkiem nie masz śmieci w systemie, szczególnie przy aktualizowaniu z jednej wersji na drugą sporo śmieci zostaje.

Dzięki za radę. Otworzyłem Macbooka i rzeczywiście było tam tyle kurzu, że aż się zdziwiłem. Dopiero dziś mam trochę czasu więc jeszcze nie wiem czy nadal się tak grzeje czy nie.
Macbooka kupiłem gdy ten miał rok od grafika komputerowego - mam dysk SSD 250GB. Może warto tak jak mówisz zainwestować w większą ilość RAMu.
Śmieci w systemie? Chyba tylko tyle ile się nazbiera wertując kolejne strony internetowe, bo ilość dodatkowych programów zamyka się w dziesiątce.


Weź pod uwagę, że autor do tych wniosków doszedł ładnych parę lat temu, kiedy mac mini miały jeszcze w miarę sensowne procesory. W tej chwili mac mini mają maksymalnie 2 rdzeniowe procesory i to o stosunkowo niskim taktowaniu. Komputer stacjonarny, złożony na płycie ATX na normalnym i5/i7 da Ci nawet kilkukrotnie więcej mocy obliczeniowej niż mini, a jeżeli wydasz podobną kwotę którą musiałbyś wydać na top mini, to będzie to bardzo dobry sprzęt. Nie jesteś zmuszony do pracy na Windows - możesz pomyśleć o hackintoshu.

Racja. Aż do teraz o hackintoshu nie słyszałem. Masz z tym jakieś doświadczenia?

Dzięki serdeczne panowie ;)

zoom2
10-01-2016, 22:01
po polsku o hacintoshu to na hamac.pl
masz tez wiele info w sieci po angielsku

pioterkow
10-01-2016, 23:37
Mac Pro fajna sprawa i trochę zacząłem się rozglądać. Np., tu jest (http://www.adverts.ie/mac-pro/mac-pro-quad-core-late-2013-new-with-warranty/8785681?notification=33d1680759f58c485077a362af45c 23e-1452428708#comment_62299291) z 2013 roku, ale niby nowy z gwarancją.
Właśnie dlatego poleciłęm Ci zainteresowanie się tymi z połowy 2012 r - ten do którego link podałeś to już nowy model tzw. "popielniczka" lub "kubełek" :)
Są duuużo droższe od tych z 2012 które też czasem możesz kupić nowe z jakiś zalegających zapasów. Te "stare" Pro (srebrna wieża) mają większe możliwośći rozbudowy w środku (np. podpięcie 4 dysków itp.) niż popielniczki. Z minusów dla mnie istotnych nie mają Thunderbolt i USB3. Myślę że w Twoim budżecie kupisz wybrany monitor CX271 a za resztę spokojnie znajdziesz mac Pro model 2012.
Powodzenia w zakupach :)
P.S.
CO do śmieci w systemie to możesz zwrócić uwagę na program OnyX Czasem warto go zapuścić i wyczyścić śmieci. Całkiem nieźle działa.
Jest tu: http://www.titanium.free.fr/onyx.html
W Activity to musiałbyś zrobić screenshot tego co masz bo nie wiadomo co masz odpalone :)

bryk77
11-01-2016, 17:40
To jeszcze poszukam tego, o którym mówisz. (http://www.adverts.ie/desktops/mac-pro-3-1-monster-spec/9604293?notification=f8b34d34974dfb3cef65fba5a4f98 c05-1452471049#comment_62340663) Szczerze mówiąc komputer i jego podzespoły zużywają się jak każda inna rzecz więc czy aby napewno jest sens kupować kilkuletni sprzęt?
Miałem kiedyś Onyxa. Gdzieś mi się zagubił podczas uaktualnienia OS. Muszę znowu go zainstalować. Zawsze znacząco opróżniał mi dysk.

pioterkow
11-01-2016, 17:58
To jeszcze poszukam tego, o którym mówisz.[/URL] Szczerze mówiąc komputer i jego podzespoły zużywają się jak każda inna rzecz więc czy aby napewno jest sens kupować kilkuletni sprzęt?
Oczywiście że się zużywają ale z tym modelem 2012 jest taka sytuacja że czasem można kupić jeszcze całkiem NOWY z jakiś zapasów. Po premierze "popielniczki" sporo firm miało na stanie te "Pro 2012". Nawet moja koleżanka kupiła w Polsce na początku 2015 roku nowego "2012" w pięknym nowym pudełku :).
Wysłałem do niej maila z pytaniem gdzie kupiła - jak odpiszę to Ci dam znać.
Czy jest sens - to musisz sam sobie odpowiedzieć. Przy budżecie jakiś podałeś (11.000PLN) to po zakupie monitora który chcesz, zostanie Ci ok. 5000 PLN na sprzęt.
Jeśłi chodzi o Mac-a to w tej cenie nic sensownego do pracy nie kupisz. Natomiast w +/- tej cenie możesz mieć "starego" Pro, 12 core, 64 GB RAM - to już bardzo komfortowa praca w fotografii.
Sam musisz zdecydować.

bryk77
11-01-2016, 18:06
Byłoby super gdyby koleżanka się odezwała :) Budżet taki założyłem patrząc na ceny iMaców 27". Coś mogę dorzucić. Na zarobki nie narzekam, ale na stresującą i męczącą pracę już tak. Gdzieś tam mi chodzi po głowie myśl aby poszukać czegoś "łatwiejszego" i w końcu dodatkowo na tej fotografii sobie zacząć dorabiać. Najbliższe miesiące pokażą. Jeśli tak się stanie to jak najbardziej będę celował w sprzęt, który ułatwi mi życie ;)
Jeszcze raz dzięki serdeczne za wszelką pomoc :)

bryk77
28-01-2016, 22:00
Opłaca się to kupić? Nie za stary?

http://touch.adverts.ie/mac-pro/mac-pro-3-1-2008-8-core-2-8ghz-16gb-ram-240gb-ssd-hd-1tb-nvidia-gtx-680-2gb/9721950

gALL
28-01-2016, 22:18
Nie, cena od czapy. Z wersja 4.1 cos jeszcze zrobisz ale z 3.1 droga zamknieta.

bryk77
29-01-2016, 04:35
Dzięki ;)

wlochatybb
09-05-2018, 20:09
Mam mały problem. Chce zmienić komputer, bo core2duo + 4gb to raczej za mało na obróbkę zdjęć. Nawet jako hobby. Zastanawiam się na iMac Mini z końca 2012 (i7, 16gb ram + ssd) + eizo cs230 (które posiadam). Planuje ewentualnie później wymienić monitor na trochę lepszy. Pytanie czy taka konfiguracja ma sens, czy lepiej wymienić podzespoły ale pod Windows 10. Czy może jeszcze opcja iMac 21,5” lub 27” z 2012 roku. Chciałbym wydać tak ok 2500-3200 zł maksymalnie. Czy szukać jakiegoś MacBooka 13” lub 15”. Ma to sens w 2018?

grizz
10-05-2018, 08:33
Z 2012? One są jeszcze wspierane?



Za 3k złożysz przyzwoity komputer. Wydajnościowo z dwa, trzy razy szybszy od tego maca.

MrQba
10-05-2018, 08:44
Mam macbook pro 13 late 2013 i pc i6700k 32gb ssd m2 i wydajnościowo jest przepaść. Na macbook sie pracuje super ale jak widzisz jak sie gotuje a pc leci do przodu jak rakieta to priorytety sie zmieniają. Kupowanie starego lapa uważam za nie rozsądne w przypadku obróbki zdjęć. Chyba ze postawisz hackintosha. Ja tak zamierzam zrobić na jesień ale dobrać odpowiednio płyte aby nie sprawiała komplikacji w instalacji systemu tak jak mam teraz.
PS mac mini 2014 też sprzedałem żeby złożyć pc

wlochatybb
19-05-2018, 20:47
Mam macbook pro 13 late 2013 i pc i6700k 32gb ssd m2 i wydajnościowo jest przepaść. Na macbook sie pracuje super ale jak widzisz jak sie gotuje a pc leci do przodu jak rakieta to priorytety sie zmieniają. Kupowanie starego lapa uważam za nie rozsądne w przypadku obróbki zdjęć. Chyba ze postawisz hackintosha. Ja tak zamierzam zrobić na jesień ale dobrać odpowiednio płyte aby nie sprawiała komplikacji w instalacji systemu tak jak mam teraz.
PS mac mini 2014 też sprzedałem żeby złożyć pc

Czyli mówisz konfiguracja pod win 10 i będzie ok?


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk