Zobacz pełną wersję : Nie dmuchaj na obiektyw
JarekJaszczyk
10-12-2012, 12:34
Dzien dobry,
Zastanawiam sie nad Waszymi opiniami w tej kwestii, czy to naprawde takie niebezpieczne?
http://nikonrumors.com/2012/12/07/nikon-support-do-not-breathe-on-your-lens-to-clean-it-your-breath-contains-harmful-acids-that-could-damage-the-lens-coating.aspx/#more-50048
Pozdrowienia,
Ale zauważyłeś, że nota już na stronie Nikona jest sprzed 10 lat? Uzupełniona jedynie półtora roku temu.
Ja po wypiciu "Malinowego Bukłaczka" mialem taki ACID w paszczy że starłem powłoki z 14-24
Ogłoszenia o sprzedaży będzie można wzbogacić o zwrot: "Soczewki czyste, bez rys, pleśni i obtarć. Nie chuchane." ;)
JarekJaszczyk
10-12-2012, 12:49
Ale zauważyłeś, że nota już na stronie Nikona jest sprzed 10 lat? Uzupełniona jedynie półtora roku temu.
Przyznaje - nie zauwazylem.
Znaczy sie, ze to dotyczy takze starszych konstrukcji.
Moze nie maja juz o czym pisac na nikonrumours?
My w GKJ, chuchamy po wiśniówce. Dzięki temu mamy ładne, ciepłe kolorki ;)
Oraz powłoki pięknej, rubinowej barwy. :)
krokus66
10-12-2012, 14:46
Dzien dobry,
Zastanawiam sie nad Waszymi opiniami w tej kwestii, czy to naprawde takie niebezpieczne?
Napisał to producent, nie jakiś cieć.
Biorąc pod uwagę, iż wielu rodaków ma chuch jak z gorzelni, inni smakują w denaturacie i perfumach - to może mieć znaczenie.
Najprostszym i najlepszym rozwiązaniem jest filtr ochronny zalecany od zarania dziejów.
ewakowal8
10-12-2012, 18:05
Chyba trochę przesadzacie, Ja zawsze dmuchałam na obiektywy i wszystko z nimi ok a już długo mi służą:)
Może ty masz "obiektywy" a nie plastikowe wydmuszki z plastikowymi soczewkami :) te może i się rozpuszczają. Ja też na swoje chucham i wycieram najczęściej bawełnianymi gaciami lub podkoszulką :)
Najprostszym i najlepszym rozwiązaniem jest filtr ochronny zalecany od zarania dziejów.
Filtr to się stosuje w konkretnym celu, a nie zawsze, bo ktoś tak zaleca. Potem się rodzą głupie pytania w stylu: "Ile mogę nakręcić filtrów, żeby nie winietowało?".
Do ochrony najlepszy jest dekielek i zdrowy rozsądek.
krokus66
10-12-2012, 21:04
Chyba trochę przesadzacie, Ja zawsze dmuchałam na obiektywy i wszystko z nimi ok a już długo mi służą:)
1. Ja powyżej żartowałem, chyba to było widać. Przecież Nikon tę uwagę nie kierował do Polaków ani do Rosjan:lol:, ale do wszystkich użytkowników. Sądzę, że się zabezpieczał przed ewentualnymi reklamacjami.
Ja też często przez lata dmuchałem i chuchałem i było ok.
2. Mnie się obiektywy/ filtry nie rozpuściły, bo nie chlam:-D. Na ostatniej wyprawie byłem b. przemęczony i trochę wnerwiony - wycierałem czym się dało, nawet koszulą lub bluzą.
3. Filtry ochronne.
Pyłki to pikuś, mały Pikuś. Ja obiektywów nie palcuję. Problemem jest piach. Nie mówię już o plaży, ale nawet na łące wiatr niesie niewidoczne ziarenka piasku, które uderzając rysują optykę. Widziałem takie dziwne obiektywy. W literaturze wielokroć spotykałem się od dawna z tym ostrzeżeniem.
Ja jestem nauczony dbać o to co posiadam.
Do ochrony najlepszy jest dekielek
Ostatnio widziałem dekielek chyba podczas zmieniania koła w samochodzie. Serio. Dla mnie to mega-strata czasu. Używam tylko stałek i jak miałbym co 5 minut zakładać-zdjemować-zakładać-zdejmować dekle (różniej średnicy) to bym zrobił połowę zdjęc.
Kiedyś używałem filtrów UV, ale doszedłem do wniosku, że pogarszają one obraz (np. praca pod światło) i wywaliłem kilka w cholerę.
Teraz pracuję na "goło" i od czasu do czasu robię gruntowne czyszczenie szkieł. Aptekarzem nie jestem, ale staram się, żeby szkła nie pływały w gnoju w plecaku.
JarekJaszczyk
26-12-2012, 23:32
http://nikonrumors.com/2012/12/07/nikon-support-do-not-breathe-on-your-lens-to-clean-it-your-breath-contains-harmful-acids-that-could-damage-the-lens-coating.aspx/#more-50048
W uzupelnieniu:
http://nikonrumors.com/2012/12/21/i-guess-it-is-now-save-to-breathe-on-your-lens-to-clean-it.aspx/
Pozdrowienia,
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.