PDA

Zobacz pełną wersję : Obiektyw do portretów



blue.jeans
09-12-2012, 21:20
Jaki obiektyw polecacie do Nikona D5100, do zdjęć portretowych ?

gALL
09-12-2012, 21:26
Opcja "Szukaj" na tym forum bedzie Twoim przewodnikiem. Podpowiem, ze taki sam obiektyw jak do kazdego innego Nikona dSLR bez silnika AF.

majestickrk
09-12-2012, 21:30
N 85mm:)

gALL
09-12-2012, 21:38
Nie karm trolla

Ogryzek
09-12-2012, 22:50
A ja się klasycznie zapytam do jakiej kwoty ten obiektyw ?

blue.jeans
10-12-2012, 18:23
Przepraszam, jestem nowa na tym forum i nie odnajduję się za bardzo. Najlepiej by było, żeby do 1000, no ewentualnie 2000 zł.

Ogryzek
10-12-2012, 18:28
Do Twojego aparatu.
SIGMA 50mmf1.4HSM i będzie cud malina.

Proszę do obejrzenia próbki z tego obiektywu: http://www.pbase.com/cameras/sigma/50_14_ex_dg_hsm

Addendum: http://allegro.pl/sigma-50mm-f1-4-ex-dg-hsm-nikon-i2859619327.html

chickensnd
10-12-2012, 19:24
Ja bym ci zaproponował dwa obiektywy Nikkor'a 50 mm i 35 mm ze swiatlem 1.8 wersje AF-S, to te z silnikiem. Za 1600 zl na pewno kupisz te dwie nowki. Jesli chodzi o jakość są bardzo porównywalne. 50 mm będziesz miala idealne do zdjęć detali czy samej twarzy a 35 mm zastąpi Ci taki szerszy kąt do zdjęć calej postaci. Jeśli do wydania masz jeszcze troszkę kaski, możesz dokupić blende (koszt okolo 100 zl). Do zdjęć portretowych przyda się bardzo. Możesz także bawić się w droższe szkla ale moim zdaniem te idealnie zaspokoja Twoje wymagania.

Wysyłane z mojego Nexus 7 za pomocą Tapatalk 2

stanseba
10-12-2012, 21:36
Samyang 85 1.4

karolt
10-12-2012, 23:57
35/1.8G (Nikkor). Jest najtańszy, a świetny. Się pobawisz jakiś czas i będziesz mogla wtedy lepiej zaplanować, co ewentualnie dokupić.
Chociaż jeśli ściśle do portretu klasycznego, czyli nieco ciaśniejszego i/lub z większego dystansu, to możesz od razu kupować Nikkora 50/1.8G.
85/1.8G jest świetny i się mieści w 2000 zł też, ale to już będzie bardzo konkretne tele, najmniej uniwersalne.
Sigmę 50/1.4 sobie daruj, lepiej w jej cenie kupić 35/1.8G + 50/1.8G. Sigma jest za droga, za wielka, za ciężka - nic rzeczywistego nie daje w zamian (na papierze rzeczywiście wygląda o włos lepiej, jak ktoś ogląda zdjęcia na powiększeniu 100%...)

moro
11-12-2012, 00:27
Jeśli dwa to 35+85, jeśli jeden to 50 (wszystko G f1,8 od Nikona).

Wysyłane z mojego HTC Desire HD A9191 za pomocą Tapatalk 2

Toma
11-12-2012, 02:23
potwierdzam, do tej puchy na początek 35/1.8 - zapewne zostanie na zawsze, w dalszej kolejności 50/1.8G lub 85/1.8G

wojtek87
11-12-2012, 09:00
najlepiej jak koleżanka by się przeszła do sklepu i podłączyła 35/50/85 1.8G. 35 jest bardzo ok sam ją posiadam i jestem bardzo zadowolony, ale czy to jest portret? no nie wiem, nie wiem, polecałbym bardziej isc w kierunku 50 lub 85. MZ do 85tki na DX trzeba sie przyzwyczaic ale zdjecia wychodzą cudne. Ale to juz kwestia gustu.

siwyozzman
11-12-2012, 09:41
Jeżeli pytanie jest o portret to polecanie 35mm jest nie właściwe.... To nie jest obiektyw do portretu...tak wiem zaraz pokażecie przykłady że się da :) tylko że nie ma szansy na prawidłowe proporcje twarzy...chyba że zrobisz sylwetkę i "wytniesz" twarz na komputerze... kadrując nim portretowo będziesz mieć mocne przerysowania...Na początku pewnych rzeczy się nie zauważa...później drażnią... Ja bym polecił mimo wszystko 85G natomiast taniej i bardziej uniwersalnie to 50/1.8G - przy czym to też nie jest klasyczna portretówka na aparacie Twojego typu/na FX to już w ogóle.../Niemniej stosując go te przerysowania są już minimalne więc można z tym żyć :)

risto
11-12-2012, 09:47
połączenie 35 i 85 jest idealne, ale jak do portretu to 85 będzie lepsza, Ja osobiście do portretu wole ciaśniej i myśle nawet nad czymś dłuższym niż 85,
Wcześniej miałem sigme 50-150 2,8 i cały czas żałuje że ją sprzedałem;(
To może jest też dobry wybór na początek sigma 50-150 2,8 (wersja bez stabilizacji) lub tokina 50-135 2,8 ale to tylko używane:)

gALL
11-12-2012, 09:48
Błąd w założeniach, ze jakikolwiek obiektyw da cudne zdjęcia. Zdjęcia robi FOTOGRAF a nie aparat. Jak fotograf dupa to i najlepsza puszka i najdrozsszy obiektyw nie pomogą. Drugim błędem jest stwierdzenie, ze 85mm jest najmniej uniwersalna, Autorka pytała o szkło do portretu a odpowiedzi o uniwersalnym szkle i pojawiala się 35. Dowolny zoom, odrobina wprawy i będą cudne zdjęcia.

Ma być do portretu do 2000zł, to nie ma co szukać półśrodków a kupić szkło portretowe. I na pewno nie jest nim 35 do wszystkiego czy 50 "must have". Nie jest prawda, ze 85 na matrycy APS-C nie jest dobra. Często mówią tak osoby które nie miały 85w ręce a już tym bardziej nie używały tego szkła w studio czy plenerze.

stanseba
11-12-2012, 09:58
Będę się powtarzał, 85 mm. Jak się opanuje manual, to Samyang bije na głowę Nikkora 85 1.8 G

Ogryzek
11-12-2012, 10:15
Jeśli portret sensu stricto to 85f1.4UMC (z czipem) Samyanga i do tego 50f1.8G.
Taki komplecik mnie by się podobał.

chickensnd
11-12-2012, 11:01
Moim zdaniem na początek nie baw się w inne niż systemowe szkla, nie ma sensu to 35 mm i 50 mm 1.8 są bardzo dobrze optycznie i szybkie. W zupelnosci ci wystarcza. Na swoim pewnie podstawowym szkle możesz sprawdzić jaka ogniskowa ci na początek będzie bardziej pasowala i wybrać ;)

Wysyłane z mojego Nexus 7 za pomocą Tapatalk 2

Toma
11-12-2012, 11:03
Ok, doczytałem, że założycielka wątku fotografuje 55-200, no to w takim razie 85/1.8G i pozamiatane :)

tedd
11-12-2012, 18:35
Jeśli portret sensu stricto to 85f1.4UMC (z czipem) Samyanga i do tego 50f1.8G.
Taki komplecik mnie by się podobał.

Najpierw bym w takim przypadku sprawdził manualne ostrzenie w Samyangu, bo co z tego że szkło sensowne, jak w punkt się nie trafia...
Obstawiałbym przy 85/1,8 G. Mam, lubię, polecam.

Ogryzek
11-12-2012, 19:11
Możesz rozwinąć swoją wypowiedź ?

gALL
11-12-2012, 19:35
D5x00 ma kijowy wizjer oparty o uklad luter a nie pryzmat + mala i ciemna matowke, do tego bez klina. A elektroniczny dalmierz mozna traktowac z przymrozeniem oka.

Ogryzek
11-12-2012, 19:38
Mam przez to rozumieć, że kropka pojawia się zupełnie przypadkowo i tak naprawdę AF w tym aparacie opiera się na łucie szczęścia ?

gALL
11-12-2012, 19:48
Nie ale przy manualnym ostrzeniu uzyskanie potwierdzenia ostrosci ta kropeczka i przy zdjeciach z reki bedzie graniczylo z cudem. Wzrok stracisz wpatrujac sie w nia a nie w obraz na matowce. Matowki amatorskich dSLRow tak srednio nadaja sie do manualnego ostrzenia. Pamietaj mowimy prawie o "entry level". Jak masz ochote na lepsza wspolprace z ta lustrzanka i manualami, warto zainwestowac w: http://www.katzeyeoptics.com/item--Nikon-D3100-D3200-D5100-Focusing-Screen--prod_D3100.html

Ogryzek
11-12-2012, 20:18
Oko ludzkie ma taką szczególną właściwość, że jest czulsze na zmiany na krawędziach obrazu niż pośrodku.
Nigdy nie patrzę na kropkę ostrząc ręcznie a zawsze ją zauważam. Piszesz Pan bzdury.
A już kompletne bzdury co do trudności w uzyskaniu potwierdzenia w ostrzeniu z ręki.
Robię manualnymi szkłami zdjęcia dzieciakom i naprawdę nie ma w tym aby zrobić ostre zdjęcie żadnej ekwilibrystyki, jedynie odrobina wprawy.

gALL
11-12-2012, 20:25
Nie pisze bzdur tylko mam aparaty ktore maja duuzo lepsze pryzmaty i matowki niz D3x00/5x00. Dac sie da ALE nie jest to przyjemnosc i latwa praca. Twoja "odrobina wprawy" moze zniechecic totalnego laika, ktory kupil nowe szkielko a zdjecia sa gorsze niz ze starego a mialy byc "cudne".

Tak samo jak Sejczento mozna przejechac od Moskwy po Lizbone ... dac sie da, tylko po co sie meczyc.

tedd
12-12-2012, 09:17
Nie pisze bzdur tylko mam aparaty ktore maja duuzo lepsze pryzmaty i matowki niz D3x00/5x00. Dac sie da ALE nie jest to przyjemnosc i latwa praca. Twoja "odrobina wprawy" moze zniechecic totalnego laika, ktory kupil nowe szkielko a zdjecia sa gorsze niz ze starego a mialy byc "cudne".

Tak samo jak Sejczento mozna przejechac od Moskwy po Lizbone ... dac sie da, tylko po co sie meczyc.

Potwierdzam wszystkie powyzsze wpisy kolegi, niestety...
Kropeczka potwierdzenia ostrości już jest, a ostrości jeszcze nie ma, albo odwrotnie - jeszcze jest, a ostrości już nie ma...
Mam tego Samyanga, szkło zacne, ale żebym poza próbami zrobił nim jakieś wiekopomne zdjecia, to nie pomnę :-(
Natomiast gdy kupiłem N 85/1,8G, dostałem wreszcie z miejsca to o co mi chodziło - trafienie we właściwy punkt w co najmniej 95% strzałów.
Fakt, ze wzrok mam nieznacznie rozjechany, ale nawet po wymianie matówki zwykłej na wersję z klinami sytuacja się za bardzo nie zmieniła na plus.
Dodatkową kwestią, wykrytą przy okazji, jest dokładność montażu fabrycznych matówek - okazało się, że producent za bardzo się nie przejmuje prawidłowym zbazowaniem, bo nie bierze poważnie pod uwagę, że ktoś mógłby ustawiać ostrość tak "prymitywną" metodą.

wojtek87
12-12-2012, 09:31
nawet ze swoim D700 nie porwałbym sie na szkło manualne, i nie chodzi tutaj o lenistwo, tylko czas poświęcony na poprawne ostrzenie przeznaczyłbym na odpowiednie skadrowanie i ułożenie kompozycji zdjęcia.

zdyboo
12-12-2012, 09:50
Niestety ostrzenia ręcznego trzeba się nauczyć. Mnie to zajęło rok, ale w tej chwili już mi nawet nie jest klin czy mikroraster potrzebny. Dobrze mi się ostrzy na matówce F100, o takich rzeczach jak F3 nie wspominam nawet.
W przypadku D90 potwierdzam, że kropka jest po prostu mało precyzyjna. Kropka świeci, a pierścieniem da się kręcić.

Ogryzek
12-12-2012, 10:04
Potwierdzam wszystkie powyzsze wpisy kolegi, niestety...
Kropeczka potwierdzenia ostrości już jest, a ostrości jeszcze nie ma, albo odwrotnie - jeszcze jest, a ostrości już nie ma...
Mam tego Samyanga, szkło zacne, ale żebym poza próbami zrobił nim jakieś wiekopomne zdjecia, to nie pomnę :-(


Proszę skalibrować AF w aparacie a potem wypowiadać się w temacie.
Problem, który Pan opisał świadczy o rozjechanym AF.


W przypadku D90 potwierdzam, że kropka jest po prostu mało precyzyjna. Kropka świeci, a pierścieniem da się kręcić.

I naprawdę to taki problem aby przekręcić pierścieniem ostrości prawo/lewo aby zobaczyć gdzie w przestrzeni leży środek zakresu ostrzenia i tam zostawić ? Przecież żaden mężczyzna nie powinien mieć z tym najmniejszego kłopotu i zrobić to w sekundę. Mój dobry Boże, jakiż plan ma natura kastrując mężczyzn z ich dawniej wrodzonych zdolności ?

zdyboo
12-12-2012, 10:16
I naprawdę to taki problem aby przekręcić pierścieniem ostrości prawo/lewo aby zobaczyć gdzie w przestrzeni leży środek zakresu ostrzenia i tam zostawić ? Przecież żaden mężczyzna nie powinien mieć z tym najmniejszego kłopotu i zrobić to w sekundę. Mój dobry Boże, jakiż plan ma natura kastrując mężczyzn z ich dawniej wrodzonych zdolności ?

W tunelowym wizjerze jakim dysponują aparaty DX robi się problem.
W F3 nie mam problemu, kręcę, jest ostro i przestaję kręcić i to bez korzystania z klina czy mikrorastru. Nie kręcę w te i wewte. F100 podobnie, ale wymaga to nieco więcej uwagi, z uwagi na gorszą matówkę do ręcznego ostrzenia. Zasadniczo tez nie muszę korzystać z kropki, która zaświeca się tylko raz, w miejscu gdzie jest ostro. Nawet delikatne dotknięcie pierścienia, powoduje że kropka zaczyna migać lub znika.
W D90 średnio widać na matówce czy jest ostro, a u mnie ostro nie jest na środku zakresu. Pewnie zaraz napiszesz, żebym sobie skalibrował układ potwierdzania ostrości, ale ze szkłami AF jest OK, zatem to najzwyczajniej brak precyzji układu.

witus
12-12-2012, 10:36
Ogryzek napisał, że się da więc o czym ta dyskusja. Ci co nie potrafią powinni porzucić fotografię i znaleźć inne hobby. W końcu przy obiektywie 1.4/85 fotografowanie dzieci to betka ;) GO jest ogromna każdy sobie poradzi wystarczy wstrzymać oddech, zamienić się w głaz, a dzieci zlać żeby się nie ruszały.

zdyboo
12-12-2012, 10:39
Ktoś kiedyś podawał linka do dyskusji z CB o technice spinania pośladów i wstrzymywania oddechu, żeby 85L trafić w punkt.

tedd
12-12-2012, 11:05
Proszę skalibrować AF w aparacie a potem wypowiadać się w temacie.
Problem, który Pan opisał świadczy o rozjechanym AF.

Dzięki za poradę :-), ale wypowiadam się o tym co wiem, bo sam doświadczyłem, stety lub niestety.
Kalibracja AF to rzecz zupełnie niezależna od zbazowania matówki, AF jest bez zastrzeżeń :-)




I naprawdę to taki problem aby przekręcić pierścieniem ostrości prawo/lewo aby zobaczyć gdzie w przestrzeni leży środek zakresu ostrzenia i tam zostawić ? Przecież żaden mężczyzna nie powinien mieć z tym najmniejszego kłopotu i zrobić to w sekundę. Mój dobry Boże, jakiż plan ma natura kastrując mężczyzn z ich dawniej wrodzonych zdolności ?

Bóg nie ma tu nic do rzeczy ;-) Lat nieco mam, ale przekręcenie pierścienia nie jest dla mnie jeszcze problemem.
Chodzi o to, że punkt ostrości wcale nie musi znajdować się na środku pomiędzy punktami gdzie kropka się zapala i gaśnie. I na tym polega problem. Proszę sprawdzić przy okazji.

Mavierk
12-12-2012, 11:19
Czy wg Waszych dywagacji 85/1.8G do portretu, tak? :P

dammiz
12-12-2012, 11:27
Jako że miałem i D90 i Samyanga (a właściwie Falcona) 85 1.4 to się wypowiem. Jeśli chodzi o obrazowanie i właściwości optyczne obiektyw rewelacyjny. Do portretu bajka. Jeśli chodzi o ostrzenie na D90 - niestety nie ma co polegać na tym co widać w wizjerze, ale w 100% można polegać na kropce - trzeba jednak to szkło poznać. Ostrość NIE jest w połowie zakresu świecenia się kropki. Ostry obraz otrzymujemy wtedy, gdy ostrząc od minimalnej odległości w stronę nieskończoności kropka przechodzi z migania w świecenie stałe. Dokładnie na tej granicy. W wątku o tym szkle bardzo wielu użytkowników to potwierdza na różnych body. Jak już nauczymy się nim ostrzyć to trafimy za pierwszym razem 9 na 10 strzałów, ale przy statycznych portretach. Szkło świetne, ale jeśli mamy czas na ostrzenie.

tedd
12-12-2012, 12:52
Czy wg Waszych dywagacji 85/1.8G do portretu, tak? :P

Nieśmiało napiszę, że m. in. do tego też można go stosować.
Natomiast do przybijania gwoździ zupełnie się nie nadaje...

stanseba
12-12-2012, 16:41
Jako że miałem i D90 i Samyanga (a właściwie Falcona) 85 1.4 to się wypowiem. Jeśli chodzi o obrazowanie i właściwości optyczne obiektyw rewelacyjny. Do portretu bajka. Jeśli chodzi o ostrzenie na D90 - niestety nie ma co polegać na tym co widać w wizjerze, ale w 100% można polegać na kropce - trzeba jednak to szkło poznać. Ostrość NIE jest w połowie zakresu świecenia się kropki. Ostry obraz otrzymujemy wtedy, gdy ostrząc od minimalnej odległości w stronę nieskończoności kropka przechodzi z migania w świecenie stałe. Dokładnie na tej granicy. W wątku o tym szkle bardzo wielu użytkowników to potwierdza na różnych body. Jak już nauczymy się nim ostrzyć to trafimy za pierwszym razem 9 na 10 strzałów, ale przy statycznych portretach. Szkło świetne, ale jeśli mamy czas na ostrzenie.


Potwierdzam. Mam to samo ze swoim Samyang, ostrość jest jak ostatnia kreseczka i kropka migaja ;-) , a nie jak sama kropka świeci.

Pozdrawiam

GonzoG
12-12-2012, 17:00
Potwierdzam. Mam to samo ze swoim Samyang, ostrość jest jak ostatnia kreseczka i kropka migaja ;-) , a nie jak sama kropka świeci.

Pozdrawiam

1) Jak w wizjerze jest ostro, to zdjęcie też powinno być ostre. Jak tak nie jest, aparat do kalibracji - ustawienie lustra głównego

2) Jak ostrość przy obiektywach manualnych nie jest idealnie zgodna z kropką w wizjerze - aparat do kalibracji - moduł AF źle ustawiony.

stanseba
12-12-2012, 17:13
Dodam, że z każdym innym szkłem ostrość jest ok, tzn kropka świeci i ostro jest w danym punkcie.

GonzoG
12-12-2012, 17:22
Dodam, że z każdym innym szkłem ostrość jest ok, tzn kropka świeci i ostro jest w danym punkcie.

Z innym szkłem manualnym czy z AF - bo jak z AF, to jest zupełnie inna bajka...

stanseba
12-12-2012, 17:24
Z innym szkłem manualnym czy z AF - bo jak z AF, to jest zupełnie inna bajka...

Z AF, ale co to zmienia, czy ja ustawie ręcznie ostrość kiedy zapali się kropka czy zrobi to AF (też świeci się kropka)?

dammiz
12-12-2012, 17:45
1) Jak w wizjerze jest ostro, to zdjęcie też powinno być ostre. Jak tak nie jest, aparat do kalibracji - ustawienie lustra głównego
Raczej chodziło mi o to, że wizjer w D3x00/D5x00/D90 jest dosyć mały i nie koniecznie dobrze widać.




2) Jak ostrość przy obiektywach manualnych nie jest idealnie zgodna z kropką w wizjerze - aparat do kalibracji - moduł AF źle ustawiony.
Nie zauważyłem jak miałem D90, żeby szkła z AF-em źle trafiały. Spostrzeżenia jak moje odnośnie ostrzenia na kropkę Samyangiem ma bardzo wielu użytkowników tego obiektywu. Nikt przy okazji nie wspomina o problemach z AF-em w odpowiednim wątku.

madnessmilo
14-12-2012, 11:22
Podczepie sie pod watek. Chcialbym kupic w miare dobre szklo, ktore bedzie tez dobre do makro bo na prawde lubie ta dziedzine. Czy tamron 90mm 2.8 bylby dobrym wyborem?

Wysyłane z mojego GT-I9100 za pomocą Tapatalk 2

tedd
14-12-2012, 13:26
Podczepie sie pod watek. Chcialbym kupic w miare dobre szklo, ktore bedzie tez dobre do makro bo na prawde lubie ta dziedzine. Czy tamron 90mm 2.8 bylby dobrym wyborem?


Mam tego Tamrona więc odważę się napisać, że nie za bardzo.
T żeby był żyletowaty wymaga przysłonięcia do 5,6, a wtedy trudno nazwać go "portretowym".
Nikkor 85/ 1.8 G już od pełnej dziury jest ostrzejszy niż Tamron na 2,8. Niestety.

Czyli - próbować można, ale to nie to.

krzysiozboj
16-12-2012, 12:59
Nie miałem tego tamrona ale on tutaj na forum ma opinię raczej ostrego od pełnej dziury, wątków o tym szkle sporo bo to lubiane i popularne szkło, poczytać tasiemce i już, kilka nowych wypowiedzi wiele nie wniesie jeśli jest już pewnie kilkaset starych ;)

A co do "żyletowatości" ponoć ona nie zalecana w portrecie ;) Mnie się akurat podoba ale ja to głównie dzieciaki swoje pstrykam przy różnych okazjach, one mnie nie powieszą za to że za dużo szczegółów widać :D

O tym tamronie są prawie same dobre opinie, używane szkło chyba w okolicach niewiele ponad 1000 zł można dostać, jeśli natomiast wydanie ok 2000 tys na używkę nie zarżnie portfela to proponowałbym rozważyć N105/2.8VR lub 105/2.8D o ile puszka ma śrubokręt.

gALL
16-12-2012, 19:25
No i mamy makro do portretu. A czy ktos wspominal o makro czy tylko o portrecie?

krzysiozboj
16-12-2012, 19:37
No i mamy makro do portretu. A czy ktos wspominal o makro czy tylko o portrecie?

Jak się nie czyta trzech ostatnich postów to później zadawanie głupawych pytań może być tłumaczone wyłącznie ... lenistwem.

wojtek87
18-12-2012, 09:01
Jak się nie czyta trzech ostatnich postów to później zadawanie głupawych pytań może być tłumaczone wyłącznie ... lenistwem.

polecam przeczytac pierwszego posta

pozatym MZ raczej ciezko pogodzic makro z portretem, a o tamronie było troche watków i chyba nawet bardzo wiele zdjęć

lukaszD1x
18-12-2012, 09:34
Pewnie mnie zdjęcia zaraz ale portret da się zrobić każdym szkłem zależy co chce się osiągnąć pokazać można zrobić 16mm i można też 200mm.
Natomiast powinno się używać ogniskowych 85-135 ponieważ na tych ogniskowych zachowasz prawidłowe proporcje ciała modela.Tak mnie w szkole uczono.Polecam 85 niokna 1.8

risto
18-12-2012, 09:55
proponuje tu zajrzeć http://stepheneastwood.com/tutorials/lensdistortion/tilepage.htm

sebar1
19-12-2012, 00:58
Mam tego Tamrona więc odważę się napisać, że nie za bardzo.
T żeby był żyletowaty wymaga przysłonięcia do 5,6, a wtedy trudno nazwać go "portretowym".


:roll:
masz coś nie teges z tym Tamronem. Oczywiście na 2.8 portretówki są ostrzejsze ale sprawny Tamron jak najbardziej się nadaje do portretu już od pełnej dziury.
W sumie to nigdy nie wpadłem na pomysł, żeby go przymykać w portrecie. Zwłaszcza do 5,6...

tedd
19-12-2012, 01:43
:roll:

W sumie to nigdy nie wpadłem na pomysł, żeby go przymykać w portrecie. Zwłaszcza do 5,6...

Ja też.
Dlatego nie robię nim portretów, choć oczywiście można.