PDA

Zobacz pełną wersję : problem z fotoalbumem najlepszefoto



simil
09-12-2012, 19:52
Witam, dziś doznałem szoku otwierając swój fotoalbum pokazowy z najlepszefoto - pierwsza strona się rozkleiła, porobiły się bacharzyny - miał ktoś z Was taki przypadek? jak myślicie uznają to gdy zgłoszę reklamację?

jackrabbit
09-12-2012, 20:03
Witam , dziś doznałem szoku otwierając swój fotoalbum pokazowy z najlepszefoto - pierwsza strona się rozkleiła ,porobiły się bacharzyny - miał ktoś z Was taki przypadek ? jak myślicie uznają to gdy zgłoszę reklamację ?

nie latwiej do nich napisac?

marekb
09-12-2012, 20:03
co to są bacharzyny ?

simil
09-12-2012, 20:14
dzis maja i tak zamknięte, a chcialbym wiedziec czy tylko moj album rozwalił się w tej sposób... Album już w chwili kiedy do mnie przyjechał miał wygiętą pierwszą stronę (ale nie była przełamana) - delikatnie, ale zawsze - nie przeszkadzało mi to, więc nic z tym nie robiłem, obecnie pierwsza strona się wyprostowała, ale na srodku powstały dwie bacharzynowate góry od dołu rozkładówki do góry - w tym miejscu papier fotograficzny nie trzyma się do sztywnej przekladki...

zaniepokojony obejrzałem inne fotoalbumy pokazowe - druga zamówiona w tym samym czasie książka się rozkleja... ręce mi opadły. Ksiązka z przed roku zero oznak rozklejania

Ogryzek
10-12-2012, 00:36
Co to są bacharzyny ?
Skąd to słowo ?

FHR
10-12-2012, 01:11
dzis maja i tak zamknięte , a chcialbym wiedziec czy tylko moj album rozwalił się w tej sposób ... Album już w chwili kiedy do mnie przyjechał miał wygiętą pierwszą stronę(ale nie była przełamana) - delikatnie ,ale zawsze- nie przeszkadzało mi to , więc nic z tym nie robiłem , obecnie pierwsza strona się wyprostowała , ale na srodku powstały dwie bacharzynowate góry od dołu rozkładówki do góry - w tym miejscu papier fotograficzny nie trzyma się do sztywnej przekladki...

zaniepokojony obejrzałem inne fotoalbumy pokazowe- druga zamówiona w tym samym czasie książka się rozkleja... ręce mi opadły. Ksiązka z przed roku zero oznak rozklejania

Poprawiłem post. Proszę porównać pisownię, znaleźć różnicę i na przyszłość stosować się do zasady, że nie stawiamy spacji przed znakami interpunkcyjnymi.

simil
10-12-2012, 01:23
Co to są bacharzyny ?
Skąd to słowo ?

hmm może to element regionalnej mowy i dlatego nie rozumiecie :) - chodzi o wybrzuszenia, przerwy pomiędzy papierem fotograficznym, a przekładką na której jest on przyklejony - w tych przerwach znajduje się powietrze tworząc górki - coś w podobie żle położonej tapety na ścianie. Rozumiecie już?

marekb
10-12-2012, 07:59
Bąble znaczy? Dzwoń do nich, nie wierzę by nie uznali reklamacji, no chyba że albumy mają juz trochę, znaczy sa po gwarancji, a nie wiem na ile udzielają?

Ogryzek
10-12-2012, 11:38
Uff... to ja bardzo poproszę aby na forum o zasięgu międzynarodowym używać słów, które znajdują się w słowniku
języka polskiego. Takim słowem jest słowo "purchle".

simil
10-12-2012, 11:46
dzwoniłem do nich i zachowali się tak jak oczekiwałem- naprawią, lub zrobią od nowa. Mimo wszystko obawiam się, że albumy klientów wrócą do mnie z tym samym problemem

Borowa
10-12-2012, 14:08
miałem ten sam problem rok temu, między odbitkami a przekładkami powstały bardzo duże bąble, które w końcu rozkleiły się...
Było to dokładnie rok temu, przy podobnej pogodzie.
Może NF wyciąga blok albumu z ciepłej maszyny, i wrzuca do wyschnięcia do zimnego pomieszczenia - kleje wtedy tracą siłę klejącą...
to tylko teoria, ale pogoda by się m.więcej zgadzała.

marekb
10-12-2012, 14:13
Nic pogoda nie ma do rzeczy, widać jednak iż ta super nowoczesna technologia ma swoje wady, ale po co w ogóle roztrząsanie problemu, naprawią i tyle.

simil
11-12-2012, 00:55
każdy ma prawo popełnic błąd, jak naprawią to dam znac :)

badi
17-12-2012, 02:37
a nie wiem na ile udzielają?

24 miesiace. Najpierw prosza o zdjecie, po ktorym podejmuja decyzje czy sa przeslanki do reklamacji i prosza wtedy o podeslanie lub nie.

simil
17-12-2012, 15:16
załatwione wszystko w miłej atmosferze, polecam ich za profesjonalizm w każdym calu

piotrpl
22-12-2012, 18:37
załatwione wszystko w miłej atmosferze, polecam ich za profesjonalizm w każdym calu

Simil, długo czekałeś?
tydzień temu dzwonił do mnie młody z takim samym problemem po miesiącu pęcherze powietrza na pierwszej stronie cały pofałdowany... dzwoniłem i ze naprawia albo nowy zrobią. najlepsze jest to ze już raz ten album był na reklamacji bo jedna rozkładówkę źle naświetlili i zdjęcie czarno-białe wyszły jak plama czarna na białym. :)

jeśli dali ci nowy to zaproponowali odkupienie tego z bąblami powietrza? :)

elanek
26-12-2012, 19:38
załatwione wszystko w miłej atmosferze, polecam ich za profesjonalizm w każdym calu

Pofatygowałem się tam kiedyś osobiście, miła ekipka.

msline
04-01-2013, 14:58
czeka się około tygodnia, coś chyba wadliwa partia papieru bo tez mam ten sam problem

marekb
04-01-2013, 15:23
czeka się około tygodnia, coś chyba wadliwa partia papieru bo tez mam ten sam problem
nie papieru, tylko kleją z tego co wiem "rewolucyjną" metodą na gorąco i najprawdopodobniej za krótko, za niska temp, nie dociśnięte odpowiednio...

msline
04-01-2013, 22:43
no to się musiała metoda zmienić bo ze starszymi książkami nie ma problemu

delfin2525
19-02-2013, 19:41
dzisiaj dzwoni do mnie para z reklamacja fotoalbumu od nich oczywiscie znowu rozklejony, wykonany w styczniu, druga polowa. Zaznaczam fotoalbum dla tej pary byl juz u nich reklamowany cztery razy , teraz bedzie 5 :(((
Poprostu porazka i brak profesjonalizmu, niestety bylem zapewniany ze poprzednia partia materialu byla wadliwa i ze bedzie ok , okazalo sie nadal jest do dupy

marekb
19-02-2013, 19:54
nie wiem czy to możliwe, ale może PM się znęca nad albumem, poddając go wilgoci i zmianom temperatury? być może kładą na kaloryferze, a jeśli klej ulega reaktywacji to i puszcza.

msline
19-02-2013, 20:18
nie wiem czy to możliwe, ale może PM się znęca nad albumem, poddając go wilgoci i zmianom temperatury? być może kładą na kaloryferze, a jeśli klej ulega reaktywacji to i puszcza.
nikt się nie znęca , przetrzymałem albumy w biurze po tygodniu odeszła cała pierwsza strona, kolejny to samo, albo na czymś próbuja przyoszczędzić albo producent przekładek ich robi w konia...

idą targi foto w Łodzi będzie trzeba rozejrzeć się za nowym dostawcą...

aikidudi
19-02-2013, 23:35
toście mnie pocieszyli. Miałem u nich zamawiać album. Jak dzwonilem ostatnio to gość powiedział, że zdarza im się jakiś zwrot z powodu rozklejenia się albumu ale podobno dają gwarancję wieczystą i naprawiają lub wymieniają album na nowy. Niby wszystko standard, a tu jak czytam to wygląda to coraz gorzej...:(

msline
20-02-2013, 01:01
toście mnie pocieszyli. Miałem u nich zamawiać album. Jak dzwonilem ostatnio to gość powiedział, że zdarza im się jakiś zwrot z powodu rozklejenia się albumu ale podobno dają gwarancję wieczystą i naprawiają lub wymieniają album na nowy. Niby wszystko standard, a tu jak czytam to wygląda to coraz gorzej...:(

bo wymieniają na nowy, ale co z tego jak w świetle klientów bierzesz to na siebie

delfin2525
20-02-2013, 22:38
ja powiem tak robilem u nich od 5 lat , ani razu nie bylo zadnych problemow, to zdarzylo sie od grudnia, pech chcial ze padlo na jedna i ta sama pare. Jestem dzisiaj po rozmowie Pan stwierdzil ze wadliwa byla partia do ok 20 stycznia, zaryzykuje jeszcze raz i zobacze co z tego wyjdzie. Tak swoja droga mamy jakas alternatywe w podobnej relacji cena/jakosc

marekb
20-02-2013, 22:42
Tak swoja droga mamy jakas alternatywe w podobnej relacji cena/jakosc
cena nie, jakość tak.

slivus
21-02-2013, 19:30
Też mam jeden rozklejony z grudnia, tzn o jednym wiem...

vinci99
22-02-2013, 02:49
Trzeba zacząć ludziom mówić, że na album gwrancję mają

delfin2525
22-02-2013, 22:58
ja zawsze tak mowie :)

KarinaS
22-02-2013, 23:19
Ja już miałam 3 reklamacje w Najlepszefoto i chyba dość współpracy z tą firmą...niestety ale to ja dostanę złe opinie od klientów a nie oni.

aikidudi
25-02-2013, 23:46
wysłałem do nich emaila wczoraj dołączając ten wątek na dowód, że cos nie halo.
Dzis otrzymałem taką oto odpowiedź:

"...Chciałbym poinformować o przyczynie problemu i działaniu jakie podjęliśmy celem wyeliminowania go w przyszłości.
Fotoalbumy Najlepszefoto.pl produkowane są od kilku lat z zastosowaniem półproduktów renomowanej włoskiej firmy Unibind. Technologia ta została wybrana przez nas jako najlepsza dostępna na rynku. Nigdy nie oszczędzamy na jakości zdając sobie sprawę jak bardzo wymagający jest rynek fotoalbumów profesjonalnych. Po pierwszych kilku sygnałach o rozklejeniu się pojedynczych rozkładówek ustaliliśmy, że wina leży po stronie wadliwej serii przekładek. Zastosowany w nich klej nie był odporny na ujemne temperatury i zwyczajnie się dezaktywował, co w połączeniu z naprężeniami jakie zwykle pojawiają się na każdej stronie fotoalbumu, powodowało rozklejenie.
21 stycznia zapadła decyzja o wycofaniu wadliwej serii przekładek i zmianie stosowanych półproduktów na pozbawione wymienionej wcześniej wady. Zapewniam, że nowe półprodukty zostały rzetelnie przetestowane dając gwarancję trwałości produktu. Jednocześnie informuję, że technologia produkcji nadal opiera się o obróbkę termiczną, a przekładki są tej samej grubości, również wykonane z papieru. W konsekwencji gotowy produkt wizualnie nie różni się niczym od dotychczasowych."

elanek
26-02-2013, 09:27
Wysłałem im zdjęcia wadliwego fotoalbumu i fotoksiążki - w mig przysłali nowe, stare zostały u mnie.
I w ten sposób mam dwie fotoksiążki z wakacji.

marekb
26-02-2013, 09:36
Wysłałem im zdjęcia wadliwego fotoalbumu i fotoksiążki - w mig przysłali nowe, stare zostały u mnie.
I w ten sposób mam dwie fotoksiążki z wakacji.i oglądasz obie na raz ?

Paweł Stanio
26-02-2013, 18:14
Witam wszystkich,
W związku z problemem technologicznym jaki pojawił się w mojej firmie, a który omawiany jest w niniejszym wątku, pragnę zamieścić oficjalne stanowisko NF.
Problem wynikał z wadliwej serii przekładek, które wymagały stosowania wyższej temperatury zgrzewania.
Tak jak pisałem w wiadomości cytowanej przez Użytkownika Aikidudi,
ta seria przekładek została wycofana. Dla dodatkowej pewności podnieśliśmy nieco temperaturę zgrzewania.

Powtarzając tekst powyższego komunikatu zapewniam Was, że problem został definitywnie usunięty.

Datą graniczną jest 21-23 stycznia 2013 roku. Z analiz jakie wykonaliśmy wynika, że problem dotknął około 1,5% wolumenu sprzedaży z ostatnich kilku miesięcy minionego roku. Wszystkie wadliwie wykonane fotoalbumy, o których poinformowali nas Klienci wyprodukowaliśmy dla nich ponownie. Każdy z nich otrzymał propozycję rekompensaty.
Wszystkich pokrzywdzonych jeszcze raz w imieniu całego zespołu NF przepraszam za zaistniały problem.

Osoby chcące szczegółowo porozmawiać o problemie zapraszam na najbliższe Targi Foto Video w Łodzi (21-23 marca). Zachęcam również do dyskusji na ten temat bądź do kontaktu mailowego ze mną – [email protected]

Bardzo proszę administratorów forum o nie usuwanie mojego wpisu 

Z poważaniem
Paweł Stanio
Manager NF

elanek
27-02-2013, 10:03
i oglądasz obie na raz ?

(Oczywiście).
Jedną mam w domu, druga chodzi po ludziach bo wakacje gruzińskie były przednie i obfitowały w przygody.

Dobre w tym programiku w najlepszefoto jest to, że każdy laik szybko uczy się projektować album, można szybko wklejać teksty, itp.
marekb - czy u Ciebie jest taki programik?

marekb
27-02-2013, 14:43
marekb - czy u Ciebie jest taki programik?
niestety nie, może kiedyś ? Teraz raczej nie nastawiamy się na klienta końcowego, a praktycznie wszyscy nasi fotografowie mają profesjonalne programy do tworzenia typu fotofusion, gdzie praktycznie album składasz w 20-40 minut.

Ps. bardzo mi się spodobało wyjaśnienie NF - pełna profeska. Od razu wyjaśniam, iż piszę całkiem serio, by ktoś nie odebrał inaczej.

markes1987
04-03-2013, 00:45
Dokładnie ten sam problem miałem z pierwszym przykłądowym fotoalbumem w tej firmie.. W sumie reklamowany był 2 razy i po każdym razie jak już był u mnie to po raz kolejny z wadą.. I niestety Panie Pawle problem miał być zażegnany tak jak Pan zapewnia w swoim komentarzu,ale tak się nie stało.. Przysłano mi najpierw 1 album (już po zmianach,które miały nastąpić ku dobremu),a kilka dni później ten sam album jeszcze raz (tyle,że z dodatkowymi stronami reklamującymi Wasze pozostałe produkty) i NIESTETY,ale pomimo,że pęcherze się już w strony nie dostają to strony zaczynają od siebie odchodzić.. Dodam,że albumy są przechowywane w normalny sposób w pokojowej temperaturze.. Doceniam firmę za naprawdę dobry kontakt,ale niestety ja jako Wasz klient oczekuję także dobrego produktu finalnego.. I niestety obiecanki poszły na marne gdyż chciałem jedny dobry album przykładowy do pokazania parom młodym,a dostałem jakby nie patrzeć w sumie 4 te same i za każdym razem przyszedł mi album wadliwy-klientom oczywiście tego nie pokażę...

Paweł Stanio
04-03-2013, 19:34
Dokładnie ten sam problem miałem z pierwszym przykłądowym fotoalbumem w tej firmie.. W sumie reklamowany był 2 razy i po każdym razie jak już był u mnie to po raz kolejny z wadą.. I niestety Panie Pawle problem miał być zażegnany tak jak Pan zapewnia w swoim komentarzu,ale tak się nie stało.. Przysłano mi najpierw 1 album (już po zmianach,które miały nastąpić ku dobremu),a kilka dni później ten sam album jeszcze raz (tyle,że z dodatkowymi stronami reklamującymi Wasze pozostałe produkty) i NIESTETY,ale pomimo,że pęcherze się już w strony nie dostają to strony zaczynają od siebie odchodzić.. Dodam,że albumy są przechowywane w normalny sposób w pokojowej temperaturze.. Doceniam firmę za naprawdę dobry kontakt,ale niestety ja jako Wasz klient oczekuję także dobrego produktu finalnego.. I niestety obiecanki poszły na marne gdyż chciałem jedny dobry album przykładowy do pokazania parom młodym,a dostałem jakby nie patrzeć w sumie 4 te same i za każdym razem przyszedł mi album wadliwy-klientom oczywiście tego nie pokażę...

Witam markes1987,
Rozumiem Pańskie rozczarowanie...
Proszę jednak o dokładne przeczytanie mojej powyższej wypowiedzi.
Podałem tam bardzo konkretną datę.
Jestem pewien że albumy wykonane po tej dacie nie mają wspomnianej wady.
Pewność ta wypływa ze świadomości że działając na tak wymagającym rynku, tego typu problemów nie uda się załatwić "obiecankami"
Zapraszam do kontaktu telefonicznego bądź mailowego (nie chciałbym nadwyrężać cierpliwości Administratorów)
z poważaniem
Paweł Stanio

markes1987
04-03-2013, 21:56
Akurat gdyby to było wysłane po tej dacie to bym się słowem nie odezwał.. Jeden Album był wysłany 04.02.2013,a drugi 07.02.2013 więc to już po wspomnianej przez Pana dacie.. W obu albumach kolejne karty się zaczynają stopniowo wyginać i nie przylegają przez to do siebie.. Czym to jest spowodowane to niewiem,ale fak faktem jest to wada,która jest gołym okiem widoczna..

Paweł Stanio
08-03-2013, 17:00
Akurat gdyby to było wysłane po tej dacie to bym się słowem nie odezwał.. Jeden Album był wysłany 04.02.2013,a drugi 07.02.2013 więc to już po wspomnianej przez Pana dacie.. W obu albumach kolejne karty się zaczynają stopniowo wyginać i nie przylegają przez to do siebie.. Czym to jest spowodowane to
niewiem,ale fak faktem jest to wada,która jest gołym okiem widoczna..

Witam ponownie,
Z Pańskiej wypowiedzi wynika że chodzi o wygięcie się kartek.
Takie zjawisko nie jest związane z problemem jaki jest omawiany w tym temacie.
Tak jak ustaliliśmy telefonicznie, czekam na te albumy. Przyjrzę się.
pozdrawiam

markes1987
19-06-2013, 12:04
dopiero ostatni piąty był zrobiony jak trzeba.. Niestety,ale nie chciałbym aby moje Pary Młode musiały kilka razy zwracać mi album,bo była wada.. Dlatego z całym szczunkiem Panie Pawle,ale moja cierpliwość na 5 albumie się skończyła.. Wierzę,że już jest wszystko ok,ale ja niestety się zraziłem.. Kilka tygodni temu jeszcze składałem zamówienie co do etui na płyty z nadrukami,ale ktoś w firmie pomylił adresy i do mnie przyszły opakowania kogoś innego,a do tamtej osoby moje.. Sam by też Pan tego nie wytrzymał..

malwinka
16-07-2013, 12:29
Ale mnie teraz przeraziliście... ja zamawiam tylko u nich i zawsze zapewniam klientów o świetnej jakości. Mam nadzieje, że było to chwilowy problem, ale jednak. Tym bardziej że jeden z albumów zamówiłam w czasie kiedy była wadliwa seria, mam nadzieje, że będzie ok. Ile NF daje gwarancji na te albumy? Bo w sumie nigdy się nie interesowałam..

Paweł Stanio
23-07-2013, 23:08
Ale mnie teraz przeraziliście... ja zamawiam tylko u nich i zawsze zapewniam klientów o świetnej jakości. Mam nadzieje, że było to chwilowy problem, ale jednak. Tym bardziej że jeden z albumów zamówiłam w czasie kiedy była wadliwa seria, mam nadzieje, że będzie ok. Ile NF daje gwarancji na te albumy? Bo w sumie nigdy się nie interesowałam..

Witaj Malwinka. Fotoalbum użytkowany zgodnie ze swoim przeznaczeniem będzie trwały przez wiele lat. Widuję 6-8 letnie albumy wykonane w naszej technologii. Oprócz zwykłych śladów użytkowania, nie zaobserwowałem niepokojących objawów. Zresztą technologia w jakiej wykonujemy fotoalbumy (sygnowana marką Unibind) stosowana jest przez najbardziej znaczących producentów w Polsce i Europie.
Formalnie rzecz biorąc gwarancja wynosi 12 miesięcy. Jednak w/w wada wynikająca z krótkotrwałego błędu produkcyjnego znosi tę zasadę. W takim przypadku fotoalbum wykonany będzie ponownie nawet po upływie 12 czy nawet 36 miesięcy.
Tak jak pisałem wcześniej, problem od dawna jest zażegnany. W razie wątpliwości zachęcam do kontaktu. pozdrawiam.
Paweł Stanio
manager NF

mkoma
23-10-2013, 12:40
Może i NajlepszeFOTO mają jako takie albumy ale obsługa i dystrybucja do dupy. U mnie po raz drugi w ciągu miesiąca dostałem nieswoje zamówienie, potem okazało sie że moje lezy nadal u nich, oczywiście wysłali je ponownie ale mimo wcześniejszy ustaleń telefonicznych za ponownym pobraniem. Masakra. A potem kłamstwa że niby pobranie zdjęte, kurier dostarczy, no ale oczywiście w DHL nikt nic o tym nie wie. Młodzi czekaj nerwy i brak wypłaty za opóźnienia kolejnej raty honorarum za ślub. Myślicie że ktoś sie tym u nich przejął?? NIE, sucha informacja 50%rabatu na kolejny album ale za nie wypłacone honoraria oni nie odpowiadają. I tak mijaj już 4 dzień przepychanek tłumaczeń i kolejnych kłamstw. NIE POLECAM NAJLEPSZE FOTO. Teraz gdzie tylko będę mógł bede odradzał współprace z ta firmą.

piotrpl
31-10-2013, 13:44
Odgrzebuję wątek bo NF jednak to pomyłka dla PRO... po raz enty spieprzyli prace i naświetlili źle album do tego kiedy zależy na czasie to bawią się w jakieś odsyłania i oczekiwanie prawie 2 tyg na poprawiony album... po kiego wała zaznacza się opcje korekty kolorystycznej jak po wydrukowaniu albumu nikt nie sprawdza tego jak wyszło?? a ignorancja obsługi klienta jest niesamowita :)
NF - nie polecam.

rlat
31-10-2013, 13:48
Też mogę potwierdzić, kiepsko u nich z obslugą klienta, kilka razy musiałem się prosić o poprawne wystawienie faktury.

nigel
31-10-2013, 14:42
Jako, moim zdaniem, rewelacyjna alternatywę dla NF polecam krakowskiego Kserkopa (nie podaje dokładniejszych namiarów, bo kto chce, sam sobie znajdzie, a nie będzie zbyt dużej reklamy). Tam jest wszystko cacy :) cena, jakość, obsługa. Jedynie do czego mogę się przyczepić to czas realizacji, jak dla mnie 14 dni to trochę długo, ale cóż.

zdyboo
31-10-2013, 15:04
Kserkop - nie znam osoby, która nie miałaby problemów przy zamówieniu. Omijać jak najszerszym łukiem.
Zamówiłem AOrtę i musiałem za nią dwa razy zapłacić, a potem prawie dwa miesiące walczyłem o odzyskanie pieniędzy.
Przez telefon nic się nie załatwi, wszystko trzeba załatwiać mejlowo lub za pomocą listów poleconych. Dopiero wtedy jest szansa, że otrzyma się wiążące decyzje. Oczywiście słowa przepraszam nie usłyszałem nigdy. Odradzam chyba, że ktoś lubi się szarpać.

michalek80
31-10-2013, 15:34
Tez nie moge powiedziec za duzo dobrego o najlepszefoto. Opakowanie na CD wydrukowane z nie moich zdjec a odbitki w innym rozmiarze niz zamawiane. Kontakt z panem od reklamacji nie najgorszy, dzwonilem do niego 4 dni z rzedu, i obiecywal ze maksymalnie do piatku (reklamacja zgloszona w poniedzialek) bede mial paczke. Piatek miną dzwonie w poniedzialek, pan znowu obiecuje że paczka do srody napewno do mnie trafi. Dzisiaj jest czwartek a paczki jak nie bylo tak nie ma... a przed klientami oczami swiecic trzeba.
Jesli macie duzo czasu i nerwów to polecam, jesli nie to odradzam.

Wysyłane z mojego HTC Desire HD za pomocą Tapatalk 2

QubaKpl
31-10-2013, 16:41
Jest jakaś alternatywa w podobnych cenach ?

credka
31-10-2013, 19:30
LabPolska robi to dobrze. Nie wiem jak porównanie cenowe, ale jakość jest bardzo w porządku.

marekb
31-10-2013, 20:55
K
Przez telefon nic się nie załatwi, wszystko trzeba załatwiać mejlowo lub za pomocą listów poleconych nie dziwię się, jest przynajmniej historia korespondencji, są fakty, no chyba że rozmowy są nagrywane, ale np w T mobile to nie działa - moja reklamacja na podstawie rozmowy nie została uwzględniona, jako że jeśli nie ma zmian w umowie na skutek rozmowy to nie trzymają rozmów ;).

donkiszot
31-10-2013, 21:21
Niewiele to zmienia względem ich podejścia do klienta.

nigel
01-11-2013, 11:00
Kserkop - nie znam osoby, która nie miałaby problemów przy zamówieniu. Omijać jak najszerszym łukiem.
Zamówiłem AOrtę i musiałem za nią dwa razy zapłacić, a potem prawie dwa miesiące walczyłem o odzyskanie pieniędzy.
Przez telefon nic się nie załatwi, wszystko trzeba załatwiać mejlowo lub za pomocą listów poleconych. Dopiero wtedy jest szansa, że otrzyma się wiążące decyzje. Oczywiście słowa przepraszam nie usłyszałem nigdy. Odradzam chyba, że ktoś lubi się szarpać.

no to poznaj pierwszą :) Ja zamawiałem u nich kilka razy, różne produkty i póki co jestem bardzo na tak. Ostatnie zamówienie sprzed tygodnia, też pozytywnie. Poza czasem oczekiwania, o czym pisałem.

zdyboo
01-11-2013, 11:14
nie dziwię się, jest przynajmniej historia korespondencji, są fakty


Niewiele to zmienia względem ich podejścia do klienta.

Dokładnie. Pracuję w firmie handlowej i też czasem dzwonią do mnie klienci z pytaniami. Jak temat jest do ogarnięcia przez telefon, to załatwiam sprawę przez telefon. Nie chodzi o ślad w korespondencji czy nagrywanie rozmów, ale o to żeby pomóc, jak klientowi czy człowiekowi.
Ja trafiłem na niekompetentnego pracownika, który zbywał mnie obietnicami bez pokrycia. Dopiero jak wysłałem opis całej sytuacji poleconym, to się pojawiły wiążące decyzje, które co prawda z problemami ale zostały załatwione tak jak być powinny od samego początku.


no to poznaj pierwszą :) Ja zamawiałem u nich kilka razy, różne produkty i póki co jestem bardzo na tak. Ostatnie zamówienie sprzed tygodnia, też pozytywnie. Poza czasem oczekiwania, o czym pisałem.

Świetnie.
Co do czasu oczekiwania, też jest irytujące, że zamiast poinformować, że na razie zbierają zamówienia, a druk rozpoczną po tygodniu czy dwóch. To kłamią mówiąc, że zamówienie dziś będzie wysyłane po czym po kilku dniach sytuacja się powtarza. Dopiero po dwóch tygodniach zaczynają wysyłkę.
Do jakości druku zasadniczo nie mam zarzutów, choć kilka wad jest, które mieć miejsca nie powinny. Na przykład spękana farba czy tam lakier. Summa summarum nie poczułem się potraktowany poważnie. Podejście Kserkopu do klienta uważam za nieprofesjonalne, a jak zdarzą się problemy, to też trzeba dopominać się o swoje. Nie polecam.

marekb
01-11-2013, 14:09
odnośnie czasu oczekiwania, to polecam myśleć jak ze zdjęciami, jak sami mówimy swoim klientom, swoim Parom (bo rozumiem ze większość ślubniaków kupuje albumy ): ALBO SZYBKO ALBO DOBRZE. U nas obecnie 14 dni roboczych i niestety też zdarzają się małe obsuwy. Wystarczy mała awaria, jakieś choróbska wśród pracowników, czasem choć sporadycznie zawali dostawca surowca i już terminy się walą. Poza tym to produkcja na zamówienie więc nie da się naprodukować na zapas. Myślę więc, ze jeśli chodzi o czasy realizacji potrzeba jest trochę wyrozumienia ze strony fotografa tak jak prosimy o to PM . To też produkcja sezonowa i nie da się nazatrudniać Bóg wie ilu ludzi i zwalniać poza sezonem lub dawać im urlopy bezpłatne. Przy okazji taki aspekt: czemu fotografowie nie zamawiają choćby albumów tradycyjnych z wyprzedzeniem. O ile fotoalbumów, fotoksiążek nie da się wykonać do przodu to albumy tradycyjne spokojnie. Są fotografowie, którzy zamwaiają na cały sezon (często po uzgodnieniu z PM ) już na jego początku lub ciut przed, albo też na dwie raty, są niestety fotografowie, którzy muszą mieć na wczoraj :P. Później zaczynają się problemy i walka o każdy dzień. Podobnie jest z fotoalbumami, fotoksiążkami, które producent ma wykonać jak najszybciej i nawet jak wyskoczy jakiś zonk, a to czasem jest nie uniknione ( to produkują, pakują ludzie, którzy są omylni ) to zaczynają się kwasy bo PM czeka. Nie bronię nikogo, ale domyślam się co musi się dziać w tytułowej wielkiej firmie, skoro u nas (w malutkiej w porównaniu ) od tygodnia brak czasu na regularne odpisywanie na maile i dopiero dziś w nocy się z tym odrobiliśmy. Myślę więc, że taki apel od wszystkich producentów by liczyć się w sezonie z dłuższymi terminami i nie krytykować z powodu jednego czy nawet kilku dni obsuwy. Z drugiej strony jako fotograf wiem jak czasem i PM naciskają bo święto, bo święta, bo "wylatujemy jutro do UK i nie będzie nas pół roku ... "

donkiszot
01-11-2013, 15:02
no to poznaj pierwszą :) Ja zamawiałem u nich kilka razy, różne produkty i póki co jestem bardzo na tak. Ostatnie zamówienie sprzed tygodnia, też pozytywnie. Poza czasem oczekiwania, o czym pisałem.
Problem polega na tym, że firmę godną polecenia poznaje się nie po tym jak się sprawuje gdy wszystko jest dobrze, nie po tym ile razy jest dobrze, ale po tym jak rozwiązuje sytuacje gdy coś poszło nie tak, po tym jak bardzo może być źle jeśli jest źle. Wpadki się zdarzą, nawet najlepszym, tylko warto się wtedy zachować i zdobyć klienta, zamiast strzelać sobie w kostkę.




odnośnie czasu oczekiwania, to polecam myśleć jak ze zdjęciami, jak sami mówimy swoim klientom[...]
Tylko co mnie, klienta w tym przypadku, to obchodzi? Mogę być, z dobroci serca, wyrozumiały, ale to nie ja w tym układzie mam być zapobiegliwy. Owszem, jestem, ale wynika to z mojego podejścia do życia i z wielu doświadczeń, nie zmienia to jednak faktu, że za każdym takim razem, gdy moja zapobiegliwość okazała się słuszna, czuję niesmak i odnotowuję minusy na koncie kolejnej firmy. Gdy jestem klientem to chce aby o mnie dbano i za mnie myślano, a nie proszono mnie o wyrozumiałość.

marekb
01-11-2013, 15:20
ja tylko próbuję rozjaśnić jak to może wyglądać z drugiej strony, poza tym piszę tylko o dłuższych terminach realizacji i z czego one mogą wynikać :).

zdyboo
01-11-2013, 15:21
Ja rozumiem, że coś musi trwać, ale skoro dwa razy jestem okłamywany informacją o wysyłce, to jak mam traktować taką firmę poważnie? Co innego jak bym uzyskał informacje jak jest naprawdę, wtedy luzik. Czekam albo szukam kogoś kto zrobi to szybciej.
Choć taki Blurb, potrafi wyrobić się w dwa tygodnie z realizacją i to z wysyłką z drugiego końca Europy. Ceny i jakość konkurencyjna w stosunku do polskich drukarni cyfrowych.

digit
01-11-2013, 15:44
Moje odczucia co do kserkopa - nigdy więcej no chyba, że cossie zmieniło w ciagu ostatnich 2 lat. Po zawaleniu tematu i czekaniu na zlecenie przeniosłem się do najlepsze foto. Jeszcze rok temu było ok, a teraz z każdym miesiącem coraz gorzej. Krzywo przycięte zdjęcia . Zamawiam odbitki bez korekcji robią korekcję. Ale jak wszystko im się uda to jest naprawdę ok. W Lab polska robiłem ostatnio chyba 3 lata temu obsługa bardzo sprawna, ceny wyższe niż w nf jakość troszkę niższa ( ale bardzo niewiele) - czas oczekiwania na realizacje dłuzszy niż w nf. Może znów u nich spróbuje.

nigel
02-11-2013, 21:28
a ktoś ma jakieś doświadczenia z tą firmą ?
http://www.photobox.pl

ostatnio widziałem wykonaną przez nich książkę i wyglądała całkiem fajnie.

skaczacy
04-11-2014, 11:48
Odnośnie najlepszefoto, minął rok i niewiele się zmieniło. Praktycznie cały sezon korzystałem z ich usług i tylko przez jeden sezon zawiedli mnie aż 5 razy.
- pierwsza wpadka (jeden z pierwszych albumów tradycyjnych jakie u nich zamówiłem), zadzwoniłem na infolinie dopytać się dokładnie jakiego formatu są karty w albumie, odpowiedzieli że dokładnie 300mm, więc zamówiłem kilka zdjęć (również od nich) formatu 30x20 i zgadnijcie co się stało? album w środku miał około 290mm.
- druga wpadka - najwyższy ich model okładki "czarna gwiazada" wzór SG7 na płytce z imionami wzór był poszatkowany, nie potrafię tego opisać ale wyglądało to tak jak by w drukarce atramentowej brakowało tuszu i część była jaśniejsza część ciemniejsza, wiem że nie jest to drukowane tylko tak porównałem bo tylko z tym mi się skojarzyło
- trzecia wpadka, po zamknięciu albumu największego (100 stron) również w okładce czarna gwiazda, dolna okładka byłą krótsza od górnej, tak że karty wychodziły po za tą okładkę
- czwarta wpadka - zamówiłem zdjęcia, dwa formaty były zapakowane normalnie tyle sztuk ile zamówiłem (czrno-białe + kolorowe) a jednego formatu były zapakowane tylko 3 zdjęcia w dodatku czarno-białe (przez co nie mogłem skończyć zlecenia)
- piąta wpadka różnica kolorystyczna (wyszło na zdjęciach czarno-białych) między zdjęciem formatu 10x15 oraz 13x19, całkiem inne odcienie

Nie wiem czy pech dotyczył tylko mnie, czy innym takie rzeczy się zdarzają, ale w każdym z tych wypadków musiałem się z nimi użerać i udowadniać że robią to źle, a przy tym ich tłumaczenia były na prawdę śmieszne, że ktoś pomylił emulsję, że ktoś źle skleił, że prądu brakło przy robieniu ramki, lub lampa była na wyczerpaniu. Ja zapytałem w niektórych przypadkach tylko o jedno, gdzie w tym wszystkim jest kontrola jakości, którą się tak chwalą, i gdzie jest ta "jakość" która opisują na pierwszej stronie swojego albumu.

Prośba do kolegów z forum, czy możecie się podzielić firmami z których usług korzystacie a mają w ofercie podobne rzeczy do najlepszefoto? Ja się poddaję i nie mam zamiaru poprawiać jakości tej firmy na swoich zleceniach.

marekb
04-11-2014, 12:00
ale cenowo są ok... albo szybko i tanio albo dobrze... ja polecam nas, w stopce masz dane, a i niebawem w końcu nowa strona co nieodstrasza więc tymczasem warto spojrzeć na fanpage FB