panczo
22-03-2007, 13:28
Usiłowałem oddać lampę SIGMA EF-500 DG ST NA iTTL do sklepu na gwarancji.
Opisuję usterkę. Robiłem w nocy zdjęcia uzywajac tej lampy z opuszczoną przednią klapką. W tym ustawieniu palnik lampy wysuwa się maksymalnie w stronę przedniej szybki. Robiłęm zbliżenia i na przód miałem założony dyfuzor ultrasoft Lumiquesta. Po zrobieniu około 300 zdjęć poczułem niemiły swąd. Myślałem, że to normalne i że to plastik śmierdzi jak się nagrzewa. Okazało się, że klapka się skopciła i na jej środku pozostała czarna, zwęglona okrągła plama. Przednia szybka lampy też ucierpiała z tym że plama była brązowa i półprzeźroczysta. Nie przeszkadza to w robieniu zdjęć ale wygląda paskudnie.
Teraz za każdym razem gdy palnik mam przysunięty maksymalnie w strone przedniej szybki po błyśnięciu unosi się z szybki dymek.
Czekałem 3 tygodnie na werdykt po czym usłyszałem od sprzedawcy, że serwis Sigmy uznał, że lampa była za mocno eksploatowana i że mogą mi zrobić ekspertyzę za 70 zł.
Nie znalazłem w instrukcji niczego takiego co wskazywałoby, że lampę używałem niezgodnie z jej przeznaczeniem.
Nie wiem co mam im odpowiedzieć. Czy mam się z nimi wykłócać, czy sobie odpuścić ?
Opisuję usterkę. Robiłem w nocy zdjęcia uzywajac tej lampy z opuszczoną przednią klapką. W tym ustawieniu palnik lampy wysuwa się maksymalnie w stronę przedniej szybki. Robiłęm zbliżenia i na przód miałem założony dyfuzor ultrasoft Lumiquesta. Po zrobieniu około 300 zdjęć poczułem niemiły swąd. Myślałem, że to normalne i że to plastik śmierdzi jak się nagrzewa. Okazało się, że klapka się skopciła i na jej środku pozostała czarna, zwęglona okrągła plama. Przednia szybka lampy też ucierpiała z tym że plama była brązowa i półprzeźroczysta. Nie przeszkadza to w robieniu zdjęć ale wygląda paskudnie.
Teraz za każdym razem gdy palnik mam przysunięty maksymalnie w strone przedniej szybki po błyśnięciu unosi się z szybki dymek.
Czekałem 3 tygodnie na werdykt po czym usłyszałem od sprzedawcy, że serwis Sigmy uznał, że lampa była za mocno eksploatowana i że mogą mi zrobić ekspertyzę za 70 zł.
Nie znalazłem w instrukcji niczego takiego co wskazywałoby, że lampę używałem niezgodnie z jej przeznaczeniem.
Nie wiem co mam im odpowiedzieć. Czy mam się z nimi wykłócać, czy sobie odpuścić ?