Zobacz pełną wersję : D800 - problem z czystością martycy
krakowiak79
08-12-2012, 16:14
Od 11 X 2012 jestem użytkownikiem D800.
Pierwszy pyłek na matrycy zauważyłem 12 października po pierwszym plenerze.
W tej chwili (oczywiście po skontrastowaniu F16, 1/160 sek, ISO160, 50 mm 1.4 i D800) wygląda ona tak
jak na załączonym poniżej obrazku...
http://img9.imageshack.us/img9/8172/1kr2039.jpg
Po prawie 3 latach użytkowania D700 i czyszczeniu rok temu - matryca z D700 wygląda niemalże idealnie w stosunku do nowego sprzętu.
Czy ktoś ew. mógłby mi napisać, czy to ja robię coś źle, czy Panowie Inżynierowie z Japonii powinni honorowo odejść?
Po wydaniu przeszło 10.000 tys, można byłoby oczekiwać ciut więcej :)
Czy macie jakąś sprawdzoną technikę zmiany szkieł ? Czy może ja robię gorzej, jeśli przy zmianie z jednego na drugie, jedną ręką odkręcam szkło, drugą mam od razu przygotowany dekielek w celu zabezpieczenia puszki, potem zakręcam dekielek na obiektywie. Chowam go, wyciągam inne szkło, zdejmuję z niego dekielek, dopiero wtedy odsłaniam dekielek z puszki i szybciutko montuję... Dekielki są regularnie czyszczone, odkąd mam D800 nie łaziłem po żadnych kopalniach, strychach i innych kurzących się miejscach....
krakowiak79
08-12-2012, 16:39
Link nie działa.
już będzie działał :)
wasilewk
08-12-2012, 16:44
Mi to wygląda na olej z migawki.
Mi to wygląda na olej z migawki.
Też tak myślę, bo ewidentnie "rzyga" w te same miejsca.
piter670
08-12-2012, 16:52
Mój po pierwszych 300 klatkach był w serwisie - olej. Teraz czekam, czy jedna wizyta wystarczyła ....:???:
krakowiak79
08-12-2012, 16:54
Krótko mówiąc :) reklamacja - serwis :) dziękuję.
piter670
08-12-2012, 16:54
Nie ma wyjścia - serwis.
albo nauczyć się samemu czyścić matrycę :) przyda sie na przyszłość :)
piter670
08-12-2012, 17:16
Normalnie sam czyszczę :razz: Ale w nówce sztuce "nieśmiganej" zdecydowanie wolałem, żeby wypowiedzieli się Panowie z Postępu. Zawsze może być coś więcej ...
Tfu na psa urok.
Hamarama
08-12-2012, 20:50
Mój d800 odwiedził kilka dni temu serwis. Miałem mikroregulacje na ok -10 w sumie mi to nie przeszkadzało ale przy okazji wizyty na czyszczenie w ramach NPS poprosiłem o ustawienie AF. Korekta AF zrobiona została tego samego dnia. W tej chwili trafia idealnie z mikroregulacją na OFF. Nic nie chlapie, a lewe punkty działają tak samo jak środkowy - chodzi mi o celność w normalnych warunkach. W nocy pod kołdrą jeszcze nie próbowałem ale w domy przy energooszczędnych żarówkach jest OK. Bardzo dobra puszka MZ.
Czy ktoś ew. mógłby mi napisać, czy to ja robię coś źle, czy Panowie Inżynierowie z Japonii powinni honorowo odejść?
Po wydaniu przeszło 10.000 tys, można byłoby oczekiwać ciut więcej :)
Czy macie jakąś sprawdzoną technikę zmiany szkieł ? Czy może ja robię gorzej, jeśli przy zmianie z jednego na drugie, jedną ręką odkręcam szkło, drugą mam od razu przygotowany dekielek w celu zabezpieczenia puszki, potem zakręcam dekielek na obiektywie. Chowam go, wyciągam inne szkło, zdejmuję z niego dekielek, dopiero wtedy odsłaniam dekielek z puszki i szybciutko montuję... Dekielki są regularnie czyszczone, odkąd mam D800 nie łaziłem po żadnych kopalniach, strychach i innych kurzących się miejscach....
Nie ma się co tak denerwować po pierwszym razie. Ja, po ośmiu czyszczeniach matrycy z oleju w mojej D800 wciąż jestem spokojny.
Serwis wyczyści bezpłatnie raz , może dwa a potem zacznie sugerować że nie ma się pojęcia o podstawowych zasadach higieny podczas wymiany obiektywów.
Oglądam te sample i oglądam i oglądam i widzę, że D 800E RZONDZI :) .... żeby tak jeszcze nie syfił matrycy :( Mam nadzieję, że od marca 2013 r każdy D 800 E będzie IDEALNY ... :)
Czy któryś z Panów może wymienić obiektywy IDEALNIE współpracujące z tym body ? ....
krakowiak79
08-12-2012, 22:44
Dziękuję za wszystkie odpowiedzi :)
Jedyne co jeszcze mogę zrobić to uprzejmie poinformować odwiedzających profil mojej strony www.krakow4u.pl (http://www.krakow4u.pl) na FB:
http://www.facebook.com/photo.php?fbid=487671814589703&set=a.487671747923043.102614.121521041204784&type=1&theater¬if_t=photo_comment o wspaniałych dokonaniach japońskich inżynierów ;)
hostman22
08-12-2012, 23:24
D 800E RZONDZI :) ....
co robi ??? :lol:
mariusz67
08-12-2012, 23:45
Mój po ok 7 tys przestał chlapać , teraz jest idealnie 4 tys i ani jednej plamy ,paprocha a często zmieniam szkła . Na początku nie było wesoło 5 razy czyściłem matryce.
bucefal14
09-12-2012, 02:16
"10.000 tys"
trochę przesadziłeś z ceną
krokus66
09-12-2012, 07:58
"10.000 tys"
trochę przesadziłeś z ceną
Znaczy się, że trochę przepłacił:smile:.
mariusz67
09-12-2012, 10:22
Znaczy się, że trochę przepłacił:smile:.
A co ja mam powiedzieć 12900 zł zapłaciłem i to z pod lady :)
A co ja mam powiedzieć 12900 zł zapłaciłem i to z pod lady :)
A nie zauważyłeś, że on napisał "10.000 tys", czyli 10 milionów...
krakowiak79
09-12-2012, 13:50
Nie chwytajcie już mnie tak w literki - uwzględniając fakt że interesuje mnie cena netto, zapłaciłem 8500 - a niezależnie od tego czy jest to 10tys, 8.5tys czy inna kwota to problem jak widać jest poważny i nie dotyczy tylko mnie...
krakowiak79
17-12-2012, 23:27
... minął pierwszy tydzień "serwisu Nikon Polska" ;) ...
Spoko, ja już trzeci tydzień czekam, aż mi wymienią przycisk i obudowę. :D
krakowiak79
05-01-2013, 12:12
3 stycznia - po 24 dnia od wysłania odebrałem w Krakowie puszkę.
Wygląda na wyczyszczony ;) licznik migawki ok ;)
Pierwszy raz oddawałem body do naprawy (pomimo tego, że jest to któreś z kolei nikona), więc nie wiem jak powinno to wyglądać, ale nie otrzymałem razem ze sprzętem żadnej informacji dotyczącej usterki. Jedynie w trakcie rozmowy telefonicznej uzyskałem informację, że 'WYJĄTKOWO za darmo' została wyczyszczona matryca...
Ja pie... normalnie masakra. Nikon wypuszcza na rynek zasyfione, chlapiące olejem itd. aparaty, a potem jeszcze łaskę robią, że to czyszczą? Jeśli czyta to ktoś z Nikon Polska, albo serwisu Nikona to powiem wam (celowo małą literą) jedno - jesteście żałośni! Uważajcie, bo nie jesteście nietykalni! A my użytkownicy mamy już po dziurki w nosie waszego (celowo małą literą) podejścia do nas!
jeszcze chwila i będzie trzeba wymieniać olej co 10.000 klapnięć :D
3 stycznia - po 24 dnia od wysłania odebrałem w Krakowie puszkę.
Wygląda na wyczyszczony ;) licznik migawki ok ;)
Pierwszy raz oddawałem body do naprawy (pomimo tego, że jest to któreś z kolei nikona), więc nie wiem jak powinno to wyglądać, ale nie otrzymałem razem ze sprzętem żadnej informacji dotyczącej usterki. Jedynie w trakcie rozmowy telefonicznej uzyskałem informację, że 'WYJĄTKOWO za darmo' została wyczyszczona matryca...
Widzę że serwis Nikona zaostrzył politykę wobec klienta. Mnie "poważne ostateczne ostrzeżenie" spotkało po drugim czyszczeniu matrycy z oleju.
Za każdym razem oczywiście był to pierwszy taki przypadek , o którym słyszą.
Serwis nigdy nie używa słowa "olej" lub "smar" - są one jakieś takie niemodne ale ( przynajmniej w moim przypadku ) przyznał że " nie jest to kurz". Zamiast tego używa się słów dopuszczalnych : zabrudzenia , plamki , artefakty - te przecież klient może zrobić sobie sam - co mnie zasugerowano.
Użycie słowa "olej" może być że tak powiem "śliskie" dla firmy.
Na korpus czekałeś 24 dni , ja swój czyściłem już z 7 razy - gdybym chciał za każdym wysyłać go do serwisu w Warszawie to pewnie spędziłby w nim z kwartał. Płacę i płaczę czyszcząc na miejscu.
Władca Pixeli
05-01-2013, 19:18
Za każdym razem oczywiście był to pierwszy taki przypadek , o którym słyszą.
Może powinni zacząć od czytania swojej strony na facebook
http://img41.imageshack.us/img41/4236/nikonr.jpg
źródło (http://img41.imageshack.us/img41/4236/nikonr.jpg)
Wystarczy poczytać na ich stronie jak po ogłoszonych konkursach firma ma swoich użytkowników w 4 literach i nie odpisuje przez wiele miesięcy więc trudno się spodziewać innego podejścia w serwisie.
krakowiak79
06-01-2013, 12:26
Cóż można zrobić...
- oddawać do czyszczenia do serwisu, ale z tego co piszecie będę musiał już za to płacić, bo Nikon za żadne skarby świata nie przyzna się, że spieprzył sprawę ?! Ale wtedy zapomnę, że jestem posiadaczem D800, bo moja puszka przeprowadzi się do Warszawy
- oddawać do czyszczenia w Krakowie, płacę, ale mam na następny dzień i liczyć na to, że przestanie chlapać :)
- rękojmia - walczyć ze sklepem, ale teoretycznie można wpaść z deszczu pod rynnę ;) i trafić na jeszcze gorszy egzemplarz... ten (na razie) tylko pochlipuje... ;)
Tak czy inaczej przechlapane, ponieważ za taką cenę, nie widzę do siebie innej alternatywy niż D800 :)
Na razie będę pamiętał o zdjęciach za jakiś czas - będzie można zrobić porównanie "układu gwiazdozbiorów" na matrycy z 10 grudnia i za 2-3 miesiące ;)
Jasna cholera. Przyjdzie przyjrzeć się puszcze pentaxa jak faktycznie wypuszczą aparat z pełną klatką ...
Maciek N
06-01-2013, 13:46
Mamy wolny kraj więc cieszmy się że jest jakaś konkurencja i są fora na których takie informacje się umieszczane. Gdyby tego nie było to by się działo... Oceniając moje ,,przygody" z serwisem Nikona na przełomie kilkunastu lat to i tak teraz jest o niebo lepiej niż kiedyś. Na naprawę pierwszej puszki czekałem chyba 2 miesiące, a żeby się do nich dodzwonić to siedziałem godzinami na telefonie. Teraz zazwyczaj wystarczy 30 min:)))
Maciek, moim zdaniem to właśnie brak konkurencji powoduje produkowanie coraz to droższych i coraz to bardziej tandetnych śmieci. Kupujący pełną klatkę na chwilę obecną jest tak naprawdę skazany na dwóch producentów i ich monopolistyczne serwisy nie do ruszenia. I taki marazm trwa od wielu lat. Robią co chcą i z kim chcą bo nie mają konkurencji a na skargę na ich działania możesz sobie prędzej do Papieża napisać. Skutek będzie podobny.
Szkoda, że producenci jak wspomniany Pentax czy Olympus nie mają FF bo dopiero od nich Canon czy Nikon mogliby się uczyć jak produkuje się solidny sprzęt nad którym pieczę sprawia porządny serwis.
Kartofelinder
06-01-2013, 14:29
Rozmawialiśmy już o tym w wątku o D600. Jeśli AF nie trafia, to trzeba go wyregulować w serwisie i z głowy. Na to nikt nie narzeka. A jak chlapie się matryca, to trzeba to wyczyścić i nad tym nie lamentować. Wielki problem zrobić to samemu? Zajmuje to może 10 minut. Puszka pochlapie i po jakimś czasie przestanie. Normalna czynność obsługowa. Cieszcie się, że obrazek jest fantastyczny i że np bagnet nie odpada :)
LudwikXVI
06-01-2013, 14:43
Do mnie własnie dotarło, że przy maksymalnym pliku NEF. z Nikona D 800 na Płycie CD zmieści się 9 zdjęć, na płycie DVD = 67 zdjęć :p
Puszka pochlapie i po jakimś czasie przestanie. Normalna czynność obsługowa. Cieszcie się, że np bagnet nie odpada :)
Przepraszam, Ty tak na poważnie? Bo nie wiem czy uśmieszki mnie nie zmyliły...
Rozmawialiśmy już o tym w wątku o D600. Jeśli AF nie trafia, to trzeba go wyregulować w serwisie i z głowy. Na to nikt nie narzeka. A jak chlapie się matryca, to trzeba to wyczyścić i nad tym nie lamentować. Wielki problem zrobić to samemu? Zajmuje to może 10 minut. Puszka pochlapie i po jakimś czasie przestanie. Normalna czynność obsługowa. Cieszcie się, że obrazek jest fantastyczny i że np bagnet nie odpada :)
Jasne że przede wszystkim należy robić zdjęcia ale radość jakby mniejsza jak się trzeba zmagać z częstym czyszczeniem matrycy.
Nienarzekanie pomaga obniżać standardy takim firmom jak NIKON. Za chwilę będziemy szczęśliwi jak właśnie obiektyw nie odpadnie od korpusu bo się śrubka w bagnecie obluzowała. Wiem że cały świat dziadzieje ale czy musimy się z tym godzić w imię zachwytu nad jakością samego obrazka wypluwanego z D800 ?
Za chwilę będziemy szczęśliwi jak właśnie obiektyw nie odpadnie od korpusu...
Ciesz się, ciesz, bo to też już przerabialiśmy :smile:
Kartofelinder
06-01-2013, 15:08
Jasne że przede wszystkim należy robić zdjęcia ale radość jakby mniejsza jak się trzeba zmagać z częstym czyszczeniem matrycy.
Nienarzekanie pomaga obniżać standardy takim firmom jak NIKON. Za chwilę będziemy szczęśliwi jak właśnie obiektyw nie odpadnie od korpusu bo się śrubka w bagnecie obluzowała. Wiem że cały świat dziadzieje ale czy musimy się z tym godzić w imię zachwytu nad jakością samego obrazka wypluwanego z D800 ?
Oczywiście. Głosem przeciw, w Twojej dyspozycji, jest pozostawienie swoich srebrników w sakiewce. Myślisz, że Yakahiro Yamamoto Okudżawa przegląda fora? Jeśli wszyscy jojczący na olej następnym razem kupią sobie aparat innej firmy, to wiadomość jest zupełnie inna, prawda? :) Jeśli jednak kupujemy ten 'złom' mimo wszystko, to jest to dla nich sygnał, że w krótkim okresie, strategia działa. Jak to wyjdzie w okresie długim, przekonamy się. Szczerze mówiąc, ta sytuacja nie wyzwala we mnie żadnych emocji. Dziwię się, że aż tyle osób odczuwa to przeciwnie.
Maciek, moim zdaniem to właśnie brak konkurencji powoduje produkowanie coraz to droższych i coraz to bardziej tandetnych śmieci. Kupujący pełną klatkę na chwilę obecną jest tak naprawdę skazany na dwóch producentów i ich monopolistyczne serwisy nie do ruszenia. I taki marazm trwa od wielu lat. Robią co chcą i z kim chcą bo nie mają konkurencji a na skargę na ich działania możesz sobie prędzej do Papieża napisać. Skutek będzie podobny.
Szkoda, że producenci jak wspomniany Pentax czy Olympus nie mają FF bo dopiero od nich Canon czy Nikon mogliby się uczyć jak produkuje się solidny sprzęt nad którym pieczę sprawia porządny serwis.
Podpisuję się obiema rękami.
Niestety, też uważam, że C i N wykorzystują fakt, że w pewnych segmentach mają monopol.
Marzę o dniu, gdy np. Sony czy Panas pokażą coś co zmiecie z powierzchni Ziemi tandetę Nikona. To co czytam na forum o D600, 800... to przechodzi ludzkie pojęcie. Sam niestety "muszę" kupić drugiego FX (prawd. D600) i szlag mnie trafia, ze wydając prawie 7k kupuję tak naprawdę bubel... Masakra...
Za chwilę będziemy szczęśliwi jak właśnie obiektyw nie odpadnie od korpusu bo się śrubka w bagnecie obluzowała.
Ale to już się działo. Nie wiem czy dobrze pamiętam, ale chyba Stigowi odpadł kiedyś jakiś Nikkor z jakiegoś FX....
Oczywiście. Głosem przeciw, w Twojej dyspozycji, jest pozostawienie swoich srebrników w sakiewce. Myślisz, że Yakahiro Yamamoto Okudżawa przegląda fora? Jeśli wszyscy jojczący na olej następnym razem kupią sobie aparat innej firmy, to wiadomość jest zupełnie inna, prawda? :)
Bądźmy realistami , nie sprzedam wszystkich szkieł Nikona i przejdę do innej firmy tylko dlatego że chlapanie olejem w D800 jest jak wrzód na d..
Z różnych powodów D800 jest dla mnie strzałem w 10 ale te uciążliwe przypadłości są wybitnie irytujące.
Borat1979
06-01-2013, 16:16
Rozmawialiśmy już o tym w wątku o D600. Jeśli AF nie trafia, to trzeba go wyregulować w serwisie i z głowy. Na to nikt nie narzeka. A jak chlapie się matryca, to trzeba to wyczyścić i nad tym nie lamentować. Wielki problem zrobić to samemu? Zajmuje to może 10 minut. Puszka pochlapie i po jakimś czasie przestanie. Normalna czynność obsługowa. Cieszcie się, że obrazek jest fantastyczny i że np bagnet nie odpada :)
Czyli użytkownik wydający 9 tys na sprzęt chlapiący olejem ma się jeszcze cieszyć, że mu się nie rozpada w rekach? Brałeś coś?
Takie firmy jak Olympus, Pentax, czy Sony doskonale zdają sobie sprawę z okazji przejęcia sporej części rynku jeśli chodzi o pełną klatkę.
Śledzą zapewne rynek i mają wgląd w to, co potencjalni klienci sądzą o wyrobach C i N.
Kwestią czasu jest ukazanie się "wytworów" bardzo konkurencyjnych i to zarówno pod względem technologicznym jak i serwisowym.
Brzmi to może jak jakieś science-fiction, ale innej alternatywy nie ma. Takie jest moje misianie...:)
Nie jestem znawcą w temacie ale zastanawia mnie czy skoro D 800 chlapie teraz w warunkach niskich zewnętrznych temperatur czy też stonowanych domowych warunkach temperaturowych to co będzie w plenerze gdy lato WRESZCIE będzie gorące ? Gęstość spadnie i będzie hlap hlap hlap jak spacer w gumowcach przez bagnistą łąkę :( Trzeba będzie kupić jakiś zamrażacz i łazić z lodówką :)
PS: może by tak mechanizm lustra przemyć spirytusem i pojechać po swojemu syberyjskim smarem do łożysk ?? ... może zwyczajnie należy używać maksymalnych czasów 1/25 co by się lustro zbyt szybko nie bujało i nie wyrzucało oleum ?? ...
piter670
06-01-2013, 16:48
Ja w rozpaczy zrobiłem film poklatkowy jakieś 2500 klatek :razz:. Po uważnej obserwacji na slow motion filmiku wydaje się, że po około tysiącu klatek przestał chlapać. Za chwilę więc do serwisu i mam (oby nie płonną) nadzieję, że to se już ne wrati.
Władca Pixeli
06-01-2013, 18:21
Ja w rozpaczy zrobiłem film poklatkowy jakieś 2500 klatek :razz:. Po uważnej obserwacji na slow motion filmiku wydaje się, że po około tysiącu klatek przestał chlapać. Za chwilę więc do serwisu i mam (oby nie płonną) nadzieję, że to se już ne wrati.
No to teraz pojawi się nowa usługa w zakładach serwisowych "docieranie migawki w D800" :mrgreen:
piter670
06-01-2013, 18:30
Oooo o właśnie :lol:
No to teraz pojawi się nowa usługa w zakładach serwisowych "docieranie migawki w D800" :mrgreen:
Ale po wcześniejszym jej przesmarowaniu /naoliwieniu/ :)
Przecież nie od dziś wiadomo, że jak nie posmarujesz, to nie postrzelasz, poklikasz,etc. :)
Leśny Władek
06-01-2013, 18:36
Temacie D600 jest 300 stron o brudzeniu matrycy, czy tu też tyle będzie? ;)
Maciek N
06-01-2013, 19:00
Ja w rozpaczy zrobiłem film poklatkowy jakieś 2500 klatek :razz:. Po uważnej obserwacji na slow motion filmiku wydaje się, że po około tysiącu klatek przestał chlapać. Za chwilę więc do serwisu i mam (oby nie płonną) nadzieję, że to se już ne wrati.
Jest to jakiś pomysł jednak szkoda nabijać licznik tylko dla wypstrykania oleju. Proponuję każdemu przy okazji zrobić jakąś twórczą produkcję. Można by ogłosić jakiś konkurs na najciekawszy pomysł. Osobiście chętnie bym w czymś takim uczestniczył
krakowiak79
06-01-2013, 21:16
Możemy też....
- wróżyć z ułożenia plam na matrycy, coś jak w Andrzejki tylko cyfrowo ;)
[na dobry początek zgłaszam moje zdjęcie z pierwszej strony tematu]
- zrobić konkurs na jak najbardziej pomysłowe wykorzystanie "plam" w kompozycji
zdjęcia na F16 :)
- zachować dobry humor w Nowym Roku, czego wszystkim życzę
I samych trafionych z ostrością zdjęć z D800
Mam nadzieję, że przez najbliższe miesiące nie będę musiał wpisywać się w tym wątku...
Niemniej jednak jak tylko zaczną pojawiać się plamy (szczególnie w tych samych dwóch miejscach co miało miejsce na początku), nie omieszkam się zrobić ładnego zdjęcia :)
Na razie mam w końcu oba sprzęty - wracam na wieże i dachy ;)
Kartofelinder
07-01-2013, 11:21
Bądźmy realistami , nie sprzedam wszystkich szkieł Nikona i przejdę do innej firmy tylko dlatego że chlapanie olejem w D800 jest jak wrzód na d..
Z różnych powodów D800 jest dla mnie strzałem w 10 ale te uciążliwe przypadłości są wybitnie irytujące.
I właśnie o to chodzi w dostarczaniu systemu. Sam widzisz, że nie tylko aparat jest powodem, dla którego kupujemy ten sprzęt. Zdaje się, że wielu maruderów zdaje się tego nie zauważać. Mamy najbardziej wypasione aparaty, które dają obłędny obrazek, dysponują świetnymi literkami, jak: DR, ISO, AF i są bardzo solidne. Mamy też świetne szkła, dobre lampy, a na to trochę kurzu z olejem. Wielkie mi co. Przy tym całym gadaniu i tak żaden z Was tego całego sprzętu nie zmienia więc może zacznijmy szczerze przyznawać, że to nie jest aż taki wielki problem?
Czyli użytkownik wydający 9 tys na sprzęt chlapiący olejem ma się jeszcze cieszyć, że mu się nie rozpada w rekach? Brałeś coś?
Nie musisz tego aparatu kupować. Ja kupię sobie dwie sztuki (jedną za Ciebie), bo uznałem ten aparat za pierwszy, który jest warty przesiadki i z radością przełknę zniewagę w postaci oleju, ciesząc się świetnym obrazkiem i innymi ulepszeniami, w stosunku do aparatów, których używam dzisiaj. To jest naprawdę wielki przeskok. Ja kupuję aparaty raz na 4-5 lat. Wielka to kasa?
A jeśli ten olej jest dla Ciebie tak ważny, nawet na tle możliwości które oferuje ten aparat, to kup sobie D200. Nie ma żadnych problemów. Będziesz mógł cieszyć się czystą matrycą przez lata. Tylko odchodzą gumy więc może też się nie nadaje.
krakowiak79
07-01-2013, 12:37
Nie musisz tego aparatu kupować. Ja kupię sobie dwie sztuki (jedną za Ciebie), bo uznałem ten aparat za pierwszy, który jest warty przesiadki i z radością przełknę zniewagę w postaci oleju, ciesząc się świetnym obrazkiem i innymi ulepszeniami, w stosunku do aparatów, których używam dzisiaj. To jest naprawdę wielki przeskok. Ja kupuję aparaty raz na 4-5 lat. Wielka to kasa?
A jeśli ten olej jest dla Ciebie tak ważny, nawet na tle możliwości które oferuje ten aparat, to kup sobie D200. Nie ma żadnych problemów. Będziesz mógł cieszyć się czystą matrycą przez lata. Tylko odchodzą gumy więc może też się nie nadaje.
Ale to nie chodzi o olej... jakbyś kupił sobie nowy samochód z salonu za 40tys. i po miesiącu jazdy okazało się, że zamiast płynu do spryskiwaczy tryska częściowo olej i całą przednią szybę masz zatłuszczoną i musisz co chwilę ją ręcznie czyścić. Oddajesz auto do autoryzowanego serwisu, samochód służy Ci do pracy, nie masz go przez 3 tygodnie, albo dłużej a na koniec u dealera informują Cię, że niepoprawnie korzystasz z wycieraczek skoro taki problem występuje, ich auto jest dobre, to Ty nie potrafisz go użytkować poprawnie. I następnym razem zabulisz, za naprawę... Tu nie chodzi o olej. Piszę o tym, bo żyję w wolnym kraju i mam prawo poinformować wszystkich zainteresowanych, że firma Nikon wypuściła taki model aparatu, który brudzi matrycę, a autoryzowany serwis wmawia mi, że niechlujnie (sic!) zmieniam obiektywy... Każdy zrobi z tą informacją to co uważa za stosowne.
Ja jestem bardzo zadowolony z D800, ale to jest właśnie... jak ropny pryszcz na twarzy pięknej kobiety :D
panowie - plis - ile razy mozna to samo w kolko czytac... i to o strachu przed zakupem... i analogie samochodowe w kazdej postaci i tak dalej i tak dalej...
moze zalozcie sobie watek typu "d800 - terapeutycznie" i tam walkujcie to do usr... smierci ;)
piter670
07-01-2013, 12:55
Eeee tam zaraz tereapeutyczny ...:twisted: Ja "se" problem sam rozwiązałem, ale mina pouczającego mnie pana, że nie umiem zmieniać obiektywów - po informacji, że ja mam tylko jeden i go nie odkręcam - bezcenna :wink:
krakowiak79
07-01-2013, 12:57
panowie - plis - ile razy mozna to samo w kolko czytac... i to o strachu przed zakupem... i analogie samochodowe w kazdej postaci i tak dalej i tak dalej...
moze zalozcie sobie watek typu "d800 - terapeutycznie" i tam walkujcie to do usr... smierci ;)
Już będę grzeczny, zbieram zabawki i zabieram się za fotografowanie :)
Kartofelinder
07-01-2013, 13:07
Ale jakoś nikogo nie boli, że od czasu do czasu trzeba przeczyścić obiektywy, czy tam wizjer. Na myśl o matrycy za to wszyscy dostają drgawek. Kosmos jakiś. Toż to odłażące gumy są bardziej upierdliwe, bo naprawa albo kosztuje, albo jest pracochłonna.
Wg mnie, jeśli w D800 nie będą odklejać się gumy, to jest to wymiana zdecydowanie na plus :) Wolę chlapiący olej i kurz.
Polać chłopu! Dobrze gada! :)
Borat1979
07-01-2013, 13:46
Ale jakoś nikogo nie boli, że od czasu do czasu trzeba przeczyścić obiektywy, czy tam wizjer. Na myśl o matrycy za to wszyscy dostają drgawek. Kosmos jakiś. Toż to odłażące gumy są bardziej upierdliwe, bo naprawa albo kosztuje, albo jest pracochłonna.
Obiektyw czy wizjer sam się nie zapluwa olejem.
Wg mnie, jeśli w D800 nie będą odklejać się gumy, to jest to wymiana zdecydowanie na plus :) Wolę chlapiący olej i kurz.
A ja wolę jak mi się nic nie kurzy i nie odkleja gdy wydaje na sprzęt równowartość używanego auta. Bo to jest chora sytuacja gdy kupując profesjonalny drogi sprzęt dostajesz go z ewidentnymi wadami a producent nabiera wody w usta i udaje, że nic się nie stało i uważa że to normalne gdy olej chlapie na matrycę.
Kartofelinder
07-01-2013, 13:57
Matryca też nie. Nie rób zdjęć, tylko patrz na nią jak jest czysta, a nie zachlapie się na pewno.
A tak na poważnie, to jakie to ma znaczenie, czy coś się dzieje samo, albo nie? Raz na jakiś czas przeczyszczasz, a resztę czasu cieszysz się potężną łatwością w robieniu świetnej jakości zdjęć. No, chyba sama że myśl o oleju każe Ci się zawahać przez ułamek sekundy, czy nacisnąć spust migawki i przegapisz przez to ważne ujęcie. Wtedy faktycznie lipa.
Negatywy kurzą się bardziej...
A ja wolę jak mi się nic nie kurzy i nie odkleja gdy wydaje na sprzęt równowartość używanego auta.
Nie ma produktów idealnych, niestety. Trzeba z tym żyć. Na szczęście nie są to poważne rzeczy. Drogie auta - skoro już ciągle nawiązujemy - mają dużo poważniejsze wady, a kosztują tyle co mieszkania.
producent nabiera wody w usta i udaje, że nic się nie stało i uważa że to normalne gdy olej chlapie na matrycę.
Nic nie udaje, nic nie uważa. Nabrał wody w usta.
Nie ma produktów idealnych, niestety. Trzeba z tym żyć. Na szczęście nie są to poważne rzeczy. Drogie auta - skoro już ciągle nawiązujemy - mają dużo poważniejsze wady, a kosztują tyle co mieszkania.
W kupionym mieszkaniu to dopiero się można usterek naodnajdywać ;) Jeden z serwisantów powiedział mi kiedyś tak pół żartem pół serio, że wg danych statystycznych tylko Rolls Royce się nie psuje - bo nie prowadzą takiej statystyki... i pewnie coś w tym jest.
fader_audio
07-01-2013, 16:37
Serwisy z mojego dośiadczenia zawsze zwalają winę na klienta że źle sie obchodzi itp itd. Kiedyś nawet powiedziano mi że zbyt intensywnie uzytkowałem sprzęt i dlatego muszą wymienić kobaltową głowicę na nową po miesiacu uzytkowania, mimo że rządałem wymiany na nowy i tak też się później stało. Jak tu czytam niektóre popsty to widzę że serwisy się cofaja w rozwoju, a to powoduję że szlak mnie trafia, mam nadzieję że jak kupię nowy aparat nieważne jaki model to nie osiwieję przez niego.
bogdescu
13-01-2013, 02:09
...kupując D800
:-)
Jeśli będzie chalpać, pójdę za radą forumowiczy, zrobię kilka filmów poklatkowych aby "dotrzeć" następnie odwiozę do serwisu na czyszczenie.
Jak dotąd jest... marzenie!
Używam go – uwaga – z samymi manualnymi szkłami. Kombinacja rozdzielczości z światłoczułością to taka radocha, że nie mogę przestać robić zdjęć!
romek257
19-01-2013, 13:22
Postanowilem sie podzielic zdjeciem z mojego d800 bo chyba ma najbrudniejsza matryce na swiecie :D Aparat mam 7 miesiecy (raz po 3 miesiacach uzytkowania odawalem do czyszczenia)
F20
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img402.imageshack.us/img402/6576/dsc8940z.jpg)
Edytowane: Dodam jeszcze ze mam zamiar sam spobowac czyszczenia bo zbankrutuje.
irek6311
19-01-2013, 13:47
Olejem chlapie nadal więc do czyszczenia ślij romek257 ,
jak na gwarancji to za free to robią .
romek257
19-01-2013, 13:53
Olejem chlapie nadal więc do czyszczenia ślij romek257 ,
jak na gwarancji to za free to robią .
No wlasnie mieszkam daleko od serwisu do tego moje godziny pracy nie daja mi ich odwiedzic osobiscie a na dodatek naczytalem sie setki negatywnych opinii o serwisie gwarancyjnym w brukseli, za to niedaleko mnie jest autoryzowany serwis pogwarancyjny koszt czyszczenia chyba 25 eur. Naprawde tak niebezpiecznie jest czyscic samemu? na youtube wyglaga to dosc prosto :)
irek6311
19-01-2013, 14:01
Czyszczenie samemu matrycy fakt tanio wyjdzie więc warto spróbować ...
zestaw czyszczący kup i spróbuj a jak efekt będzie zły to odżałujesz 25 euro ,
ja sam w D700 czyszczę matrycę ale w skali roku to 20 razy więc nabrałem praktyki ...
weselne imprezy wymagają czystości optyki i matrycy .
romek257
19-01-2013, 14:03
Czyszczenie samemu matrycy fakt tanio wyjdzie więc warto spróbować ...
zestaw czyszczący kup i spróbuj a jak efekt będzie zły to odżałujesz 25 euro ,
ja sam w D700 czyszczę matrycę ale w skali roku to 20 razy więc nabrałem praktyki ...
weselne imprezy wymagają czystości optyki i matrycy .
A moglbys mi polecic jakis zestaw czyszczacy? z gory dziekuje
irek6311
19-01-2013, 14:07
Teraz nie widzę mojego zestawu na Allegro ale to polecę /
http://allegro.pl/rotin-zestaw-do-czyszczenia-matrycy-made-in-poland-i2929275446.html
Przeszukaj moje ostatnie posty a znajdziesz kompletny zestaw za ok 100 zł.
krakowiak79
07-03-2013, 16:31
Nie pisałem od prawie dwóch miesięcy, ale ostatnio wynikły nowe fakty :)
W zeszły czwartek miałem do wykonania kilkaset zdjęć w hotelu, w związku z tym chciałem spróbować przedmuchać gruszką największe "paprochy" jakie pojawiły się od czasu gdy 3 stycznia odebrałem aparat z serwisu Nikona...
Zrobiłem sobie zdjęcie PRZED i PO... i opadła mi szczena... Efekt po przedmuchaniu o wiele wiele gorszy niż przed.
Chciałbym dodać, że grucha trzymana jest w sterylnych niemalże warunkach i używam(łem) jej regularnie do D700 i D80 i super się sprawdza.
Z racji prawie miesięcznego pobytu w serwisie nikona, nie chciałem więcej powtarzać tego absurdalnego schematu.
Aparat zaniosłem w Krakowie do sprawdzonego serwisu na Czapskich o godzinie 11, a kilka godzin później odebrałem wyczyszczoną pięknie matrycę.
A najciekawsza informacja na koniec:
To co ja naiwny wziąłem za dwie duże drobinki kurzu, to w rzeczywistości plamki z oleju,
które przy dmuchnięciu gruchą rozlatują się tworząc "gwiazdozbiór" z kurzu.
Porównajcie oba zdjęcia...
Tak więc uważajcie :)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img705.imageshack.us/img705/2683/1kr3584.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img29.imageshack.us/img29/6167/1kr3587.jpg)
Niestety też mam kilka plam na matrycy. Jeszcze nie są bolesne ale czas kupić porządny zestaw do jej czyszczenia. No chyba, że Waszym zdaniem to skomplikowane i lepiej wybrać się do serwisu ?? Myślałem o zestawie ROTIN :http://www.systembank.pl/produkt,1497,1690,1940.html
PS. Właśnie doczytałem ...już ktoś napisał o ROTIN-ie :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.