Zobacz pełną wersję : Co wybrać...pomoc potrzebna od zaraz :)
Witam wszystkich,
Chciałbym się poradzić szerszego grona, bo sam biję się z myślami od dłuższego czasu "co wybrać". Na wstępie powiem, że swojego czasu użytkowałem Nikona F70 z Sigma 28-105 2.8-4 Aspherical...a teraz do rzeczy.
Chciałbym kupić w koncu cyfrowe lustro i mam dylemat pomiedzy D5100/3100 nowym z kitem + w przyszlosci jakies niedrogie tele Sigmy badz Tamrona, czy wykorzystac w jakims "z drugiej reki" D50 / D80 moja obecna Sigme? Jak się sprawdza ten obiektyw w ww. modelach? Czy roznica bedzie znacząca w jakosci zdjec? Bo w cenie napewno...co byscie zrobili na moim miejscu - fotografia bedzie czysto amatorska nastawiona na dalszy rozwoj, portrety, krajobrazy, zdjecia nocne na dlugich czasach oraz pozostale ujecia jakie tylko wpadna do glowy...
A kolejne pytanie brzmi, czy ktos sprawdzal Pentacona 135 / 2.8 w D50/D80 - jak wypada, w ktorym lepiej, czy warto? Posiadam przejsciowke na F'ke, obiektyw by byl wykorzystywany w portretach.
Z gory dziekuje za wszystkie odpowiedzi i porady, Maciej
Kupiłbym używkę d90 na gwarancji
Z tych które wymieniłeś zainteresowałbym się d5100 bądź poszukał używki d90, niekoniecznie z gwarancją, może tutaj na naszej giełdzie? a co do Pentacona - na forum mamy wątek o manualnych stałkach - wpisz w wyszukiwarkę i poczytaj, myślę że znajdziesz odpowiedź na swoje pytania :)
Borat1979
08-12-2012, 05:43
D50 i D3000 lepiej odpuścić bo pierwszy już mocno leciwy a drugi to to samo co D80 tylko wykastrowane ze śrubokręta i górnego LCD. D90 lepsza ergonomia i śrubokręt. Z kolei D5100 lepsza matryca, wyższe użyteczne iso, wideo HD i obrotowy LCD.
Jak rozważasz zakup D5100 z podstawowym szkłem to lepiej te same pieniądze wydać na body D7000 i podłączyć do niego Sigmę, która posiadasz.
F70 to spora pucha, może być Ci ciężko przestawić się na coś mniejszego. D90 to sprawdzony sprzęt i jeśli możesz sobie pozwolić na nią to będziesz zadowolony. Ale jeśli wielkość i bark górnego świetlika nie jest problemem to d5100 wydaje się być dobrym wyborem. Ja bym wybierał pomiędzy tymi dwoma.
Jak chcesz używać manualnych obiektywów to rozważ ewentualnie D200, a jak nie to minimum D90
Plastek01
09-12-2012, 14:10
D200 to ja bym sobie chyba darował. To już też dość leciwa konstrukcja, a poza tym trudno będzie trafić coś o sensownym przebiegu. Za d5100 lepsza matryca i wyższe ISO, jak to już Borat napisał, za to d90 to przede wszystkim lepsza ergonomia i dobrze sprawdzona puszka.
d200 leciwa?
to w takim razie d80 nie?
Osobiście polecam D90, posiadam od roku, sprawuje się świetnie, pod względem ergonomii o wiele lepszy, posiada śrubokręt można wykorzystać do obiektywów nie posiadających własnego silnika AF, aczkolwiek za d5100 przemawiają wyższe ISO, obrotowy wyświetlacz i filmowanie w HD. Swoją drogą, jeśli zamierzasz kiedyś wykonywać zdjęcia w szybkim trybie seryjnym polecam rozważyć jeszcze możliwość zakupu D300. Pozdrawiam.
Borat1979
10-12-2012, 04:22
d200 leciwa?
to w takim razie d80 nie?
Dokładnie tak samo leciwa i nie ma sensu dzisiaj ładować się już w używane D50, D80, D200 czy D3000. Wszytko to aparaty już z lekka przestarzałe. Mają matryce CCD z dużymi szumami, małym użytecznym ISO, nie mają Live View (co jest dzisiaj standardem) czy nagrywania video.
I nie potrafia już robić dobrych zdjęć, a ja glupi zastanawiam się nad zmianą d90 na D70s lub D200. Dobrze że jest to forum..
Ska zawsze masz moje wsparcie z D70 który mi jeszcze żyje ;-)
A na poważnie, to coś D70 ma w obrazku jeśli chodzi o kolorystykę, czuję że przesiadka na coś nowego to już nie będzie to ;-(
d80 wypluwa ładniejsze obrazki jeżeli chodzi o kolorystykę, głębie niż d90
matryce CCD chyba lepsza kolorystyka i wysycenie, CMOS niższe szumy...
Chyba, że na razie kupisz sobie np. D3100 (teraz są dobre ceny) z zamiarem wymiany na chociażby D5100 w przyszłości chociaż nie do końca jestem pewien czy dodatkowe pieniądze wydane na D5100 "zwrócą" się w postaci dużo lepszego obrazka i oczywiście wyższego użytecznego ISO
Pogięty chyba jakiś jestem bo głównie używam D50,- no nijak jakoś nie mogę się od niego odczepić.
Plastek01
11-12-2012, 00:41
Pogięty chyba jakiś jestem bo głównie używam D50,- no nijak jakoś nie mogę się od niego odczepić.
Bo to całkiem fajna puszka, sam używałem. Tyle tylko, że nie jest łatwo kupić coś z sensownym przebiegiem i zakup takich puszek wiąże się z o wiele większym ryzykiem.
Borat1979
11-12-2012, 03:13
Pogięty chyba jakiś jestem bo głównie używam D50,- no nijak jakoś nie mogę się od niego odczepić.
Jak nie zauważył, że technika poszła do przodu to jego sprawa :)
D80 też mi się wydawał świetny ale to było do czasu gdy miałem okazję robić zdjęć Canonem 5DMKII. Wtedy zobaczyłem jak biedna jest matryca w D80. A od czasu gdy używałem Canona minęło trochę czasu i obecne matryce są jeszcze lepsze.
matryce CCD chyba lepsza kolorystyka i wysycenie, CMOS niższe szumy...
Może 5 lat temu tak było ale nie dzisiaj. Pierwsze CMOSy ni jak się mają do tego co jest obecnie.
Witam wszystkich,
Wczoraj do mnie dotarl (nie bez problemow) D5100 z kitem 18-55. Po naladowaniu baterii zostalo mi niewiele czasu na testy i zaznajomienie sie ze sprzetem, jednak co zwrocilo moja uwage to nastepujacy problem (a moze nie?) Objawy sa mniej wiecej takie, ze podczas pracy w trybie LV podczas lapania ostrosci wyswietlacz jakby migocze/szumi a po zlapaniu ostrosci juz normanlnie wyglada. Czy to normalne? Spotkal sie ktos z was z takimi objawami?
Pozdrawiam, Maciej
Tak, to normalne. Zwłaszcza w ciemnym pomieszczeniu aby wszystko było widoczne jak trzeba, to aparat musi podbić ISO matrycy, aby wyświetlić jasny obraz. W momencie robienia zdjęcia ustawia ISO jakie jest ustawione, a po wykonaniu fotki znowu może podbić ISO aby obraz na wyświetlaczu był jasny. Tak działają wszystkie kompakty i lustrzanki w trybie LV. Gdyby tego nie było, to robiąc zdjęcia w ciemnych pomieszczeniach nic byś nie widział na ekranie (w LV oczywiście)
Hmm...byc moze w lustrzankach to normalne, bo w kompaktach nie zauwazylem zadnych "podbic" ISO w trybie live view...byc moze tez nie do konca dobrze opisalem objawy, a byc moze faktycznie tak musi byc. Zobacze jak sie aparat bedzie sprawowal na zewnatrz. Ale jak pisalem, wydalo mi sie troche niecodzienne, ze wyswietlacz pracuje normalnie, ale jak zaczyna ostrzyć wyglada to tak jakby ekran sie trząsł i po złapaniu ostrosci wraca do wlasciwego wyswietlania. No nic... :)
Hmm, w takim razie rób kompaktami, nie będzie tego "problemu" :). Kiedyś nie miały w ogóle LV i jakoś się wszyscy robili zdjęcia. Ponadto, osobiście nie wyobrażam sobie robienia zdjęć na podglądzie, przecież wówczas aparat działa zdecydowanie wolniej, niż gdy ostrzymy i wykonujemy zdjęcia patrząc przez wizjer.
bo na LV ostrość ustawia na podstawie detekcji kontrastu
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.