PDA

Zobacz pełną wersję : Targi ślubne 2012



jarmer
03-12-2012, 02:24
1-2.12. odbyły się targi ślubne w PKiN. Byłem na targach i widać tu kryzys. Byłem też w 2011 roku i wystawców chyba było więcej, a zwiedzających w niedzielę było więc jak rok temu. Za tydzień następne targi w Warszawie.
Czy ktoś był na targach i ma takie same odczucia?

RobertMiernik
03-12-2012, 02:47
Może wszyscy się wreszcie zorientowali, że 'nic' z tego wystawiania się nie wynika?...

Bartek - NinoVeron
03-12-2012, 03:30
od znajomej fotografki, która wystawiała się w tym roku na Targach Ślubnych w Katowicach słyszałem, że wśród odwiedzających więcej było konkurencji niż klientów :)
na zdjęciach z imprezy widziałem, że przed stoiskami fotografów było multum ... innych (znanych mi) fotografów i wizażystek :) :)
takie czasy - każdy posiadacz aparatu jest potencjalnie ... fotografem ślubnym :D :D

admin
03-12-2012, 07:27
takie czasy - każdy posiadacz aparatu jest potencjalnie ... fotografem ślubnym :grin: :grin:

Obiema rękoma się podpisuję :)

jarmer
03-12-2012, 10:21
Może wszyscy się wreszcie zorientowali, że 'nic' z tego wystawiania się nie wynika?...
Pewnie tak jest, klientów nie przybywa, za to masz koszty za targi. Firma zarobiła na zrobieniu targów. Do tego ulotki, meble, itd...Poświeciłeś 2 dni na "gadanie" co nie przekłada się na zyski.

robin102
03-12-2012, 10:28
Firma zarobiła na zrobieniu targów.... Podobnie jak za czasów gorączki złota w Ameryce najbardziej zarobili producenci fasoli w puszkach i łopat, a nie poszukiwacze złota :mrgreen:
Z mojej perspektywy szkoda kasy na targi. Szkoda czasu na organizowanie ludziom często przypadkowym darmowej rozrywki na spacerze z rodziną.
Fotografów uprawiających fotografię okolicznościową, reporterską przybywa tak samo jak glazurników, mechaników, stolarzy i wszyscy się na tym znają na 102. Cóż takie prawo wolnego rynku. Ten sam rynek walcem wyrówna niestety, tylko czasu trzeba.

ars
03-12-2012, 11:49
Zgadzam się absolutnie. Już rok temu na torwarze, o zgrozo, poczułem się jak na pustelni prawie, relatywnie do tego co tam bywało wcześniej. Pamiętam torwar, gdzie było od groma ludzików, były pokazy z Joasią Jabłczyńską wykonane z pompą i powerem, a co roku coraz mizerniej, rok temu dramatycznie a w tym roku... zobaczymy za tydzień.
A czy to spowodowane jest ilością tzw konkurencji, pewnie tak, ale to efekt łączony i ilości firm/usługodawców i tych legalnych i tych na szaro ale i popularyzacji nie tylko samej fotografii ale i płaszczyzn docierania do klienta jak strony www..ok, ale chyba również albo coraz to bardziej - facebook, gdzie znam kolegów, którzy potrafią prawie wszystkich gości weselnych zainvitkować do swojego profilu a potem każda wrzutka zdjęć weselnych jest przez nich widziana, komentowana, likeowana co sumarycznie nakręca czasami kolejnych klientów lepiej niż pozycjonowanie być może.

robin102
03-12-2012, 15:12
Pamiętam torwar, gdzie było od groma ludzików, były pokazy z Joasią Jabłczyńską wykonane z pompą i powerem, a co roku coraz mizerniej, rok temu dramatycznie a w tym roku....
Niestety rynek kotleciarskiej foterki przeżywa regres. Hossa z lat 2008-2010 już se ne vrati i nie pomoże nawet zawracanie Wisły , że komuś się udało, że ktoś ma na 20113 więcej zleceń niż poprzednio. Generalnie wszyscy mają mniej i to bardzo mniej.
Regres spowodowany jest wieloma przyczynami, niżem demograficznym, większą konkurencją, większą ilością lustrzanek w szafach ;), a także co ważne niestety niskimi oczekiwaniami zleceniodawców. Jako społeczeństwo konsumenckie nie jesteśmy jeszcze wyrobieni, dojrzali. W ogromnej większości nie wiemy, nie czujemy jak powinna wyglądać dobrze ułożona glazura, jak powinien być serwisowany samochód w warsztacie, jak fachowo naprawiany ząb, ani jak rozpoznać zdjęcie choć sensownie zrobione od gargamela fotograficznego. W tym wszystkim jako klienci na wszystko mamy wcale nie więcej pieniędzy w portfelach niż przed 2-3 laty. Kryzys w gospodarcze kroczy i pewnie będzie nas nękał do końca dekady. Zdjęcia dla ludzi w tym wszystkim są po prostu tylko zdjęciami bez których można żyć, baaaaa można też wziąć ślub :) Niestety wielu z fotografujących wbiło sobie w głowy jakąś misyjność tej profeski, a tu proszę są śluby bez fotografa i to ile ! Bezpowrotnie minął czas podpisywania umów z 2 letnim wyprzedzeniem i trudnościami znalezienia doświadczonego fotografa. Na szczęście też dla rynku coraz mniej zapytań w przestrzeni pt jakie szkła za dotacje z UP :) Polacy nie guuuupki totalne i chyba zaczynają czuć, że ta żyła złota ;) się wyczerpuje. Zostanie okruchów tylko dla tych najlepszych, najsolidniejszych i dla tych co umieją sprzedawać. A same targi, no cóż chyba są skuteczniejsze metody docierania do klienta. Targi to fajna okazja do spotkania się z kolegami z branży :)

krzychun
03-12-2012, 16:57
Szczerze mówiąc gdybym miał szukać fotografa ślubnego to targi byłyby ostatnim miejscem do którego bym się udał. Jak oglądać zdjęcia w gwarze, skwarze, między jednym stoiskiem a budka z kebabami. Nie wiem czy Panowie fotografowie są w stanie wśród gości targów znaleźć klientów którzy chcą bardziej analitycznie podejść do zdjęć. Ale to tylko spekulacje potencjalnego klienta;)

ars
03-12-2012, 21:38
W rzeczy samej Krzychun, jak tak się zastanowić to wygodniej usiąść z kawą przed laptopem i przeczesać masę ofert repo krajowych niż jechac na targi, szukac parkingowego miejsca, płacić 15zł za szansę zobaczenia tortu z czekolady, hostess, 20 no może 30 ofert fotovideo plus pierdołek ciuszkowatych, gadżetów, kogucików pierzastych i blaszanych zegarków hym.
A kto się wybiera na torwar z szanownych kolegów ?

marekb
03-12-2012, 21:55
no ale na targach są przecież rabaty np. foto-video za 1350zł :). Kiedyś, może już nie za długo opiszę naszą świeżą przygodę z targami w Krakowie w listopadzie i jak zostaliśmy potraktowani przez organizatora, ale na razie dam sobie spokój i muszę to przemyśleć czy w ogóle wywlekać sprawę na światło dzienne?

jarmer
04-12-2012, 00:34
W rzeczy samej Krzychun, jak tak się zastanowić to wygodniej usiąść z kawą przed laptopem i przeczesać masę ofert repo krajowych niż jechac na targi, szukac parkingowego miejsca, płacić 15zł za szansę zobaczenia tortu z czekolady, hostess, 20 no może 30 ofert fotovideo plus pierdołek ciuszkowatych, gadżetów, kogucików pierzastych i blaszanych zegarków hym.
A kto się wybiera na torwar z szanownych kolegów ? Kolego, ja myślę podobnie, ale większość kobiet to lubi. Jeśli masz żonę to to pewnie zrozumiesz. Ja sam wolę kupić przez internet, ale nasze lepsze połowy wola to zobaczyć, pomacać.
Sporo fotografów ma strony, gdzie są dobrze pozycjonowanie, a to nie ma do końca wiąże się z jakością. Są strony nie najlepiej zrobione, do tego fotografa można "pomacać" i zobaczyć, aby ci później na ślub nie przyszedł w glanach i różowych rajstopach lub w dziurawych spodniach, bo modne ( widziałem).
Albumu przez internet nie zobaczysz, choć to można sprawdzić przy rozmowie.

Ciuszki były ciekawe w większości dla lepszej połowy, do tego ładne dziewczyny w tych ciuchach.

Jak by był ktoś ciekawy to budek z zapiekankami, w PKiN nie było. ;-)
Wybieram się na Torwar w niedzielę, chyba, że będzie pomsta, to wtedy odpuszczę.

JAP
04-12-2012, 01:05
no ale na targach są przecież rabaty np. foto-video za 1350zł :). Kiedyś, może już nie za długo opiszę naszą świeżą przygodę z targami w Krakowie w listopadzie i jak zostaliśmy potraktowani przez organizatora, ale na razie dam sobie spokój i muszę to przemyśleć czy w ogóle wywlekać sprawę na światło dzienne?

Oo, to jednak byliście?
Coś kojarzę, że chyba zarzekałeś się, że już Was nie będzie na targach..;)

A przy okazji, jeżeli można spytać; poza traktowaniem organizatorów jak oceniasz te ostatnie, dużo ludzi było? Opłaciło się?
(ja miałem się wybrać, ale w końcu stwierdziłem, że super pogoda i biorę rodzinkę na wycieczkę :grin:

marekb
04-12-2012, 13:22
Oo, to jednak byliście?
Coś kojarzę, że chyba zarzekałeś się, że już Was nie będzie na targach..;)

A przy okazji, jeżeli można spytać; poza traktowaniem organizatorów jak oceniasz te ostatnie, dużo ludzi było? Opłaciło się?
(ja miałem się wybrać, ale w końcu stwierdziłem, że super pogoda i biorę rodzinkę na wycieczkę :grin:

Dostaliśmy promocję:) kasa ze sprzedaży surówek na reklamę przeznaczona poszła na targi. Ponad 3k wywalone ia zero umów. Jedyne co to fotografowie albumy pomacali. W głębi duszy liczyliśmy na jakiś odzew długofalowy... Koledzy filmowcy ( dwie firmy ) z tych lepszych z tego co wiem również bez efektu. Może kiedyś się urodzi coś z rozdanych ulotek? Potraktowani zostaliśmy jednak przez organizatora w sposób... Ech... Do tej pory mi site gadać nie chce.

JAP
05-12-2012, 02:01
Oo to niedobrze, a ja myślałem o wystawieniu się w styczniu..
Możesz napisać na priv o co chodzi z organizatorem (w ogóle to o którego organizatora Ci chodzi; jest ich kilku..)
Ja do tej pory nie narzekałem na kontakt z nimi

ars
09-12-2012, 23:35
Ok, przebrnąłem przez Torwar "ślubny" w ten weekend i kurczę..no.. coraz mizerniej tam. Duuużo sukni ślubnych, dużo biżuterii i poza paroma wyjątkami to takie bardzo "bez szałowe" oferty foto ślubniakowych, a znalezienie tam efektownie fajnych video materiałów jeszcze gorzej. Na uwagę na pewno zasługiwał gość z rentAbar machający niewiarygodnie butelkami, shakerami i innymi cudami. Pokaz mody przy trzeszczącym soundtracku klimatu pro nie robił.

jarmer
10-12-2012, 01:40
Byłem na targach ślubnych w Torwarze, ale ze zainteresowanie ludzi małe, trochę osób się przewija, bez jakichś wielkich rewelacji. Sama organizacja targów dla mnie lepsza jak w PKiN, bardziej mi się podobało. Fotografów trochę było, ale stoiska nie oblegane, ludzie chodzą oglądają, ale ile jest konkurencji, a ile zainteresowanych trzeba by było zapytać wystawców. Widać kryzys, który branży ślubnej jednak nie ominął. Część wystawców było widać zarówno w pałacu jak i tu.
Tu było o tyle ciekawiej, że przy wejściu można było posłuchać kapel weselnych, każda miała 20 min na pokazanie swojej twórczości co w jakimś stopniu pozwala ocenić twórczość i możliwość zabawienia gości. W pałacu na 2h pobytu jakoś ich nie usłyszałem, chociaż kącik jakiś mieli.