PDA

Zobacz pełną wersję : 85 stałka vs. 70-200



zoom2
02-12-2012, 01:52
Problem który chcę przedstawić jest trochę przewrotny i trochę skomplikowany. Postaram się przedstawić go w miarę technicznie unikając barokowego języka.

1. WARUNKI
studio, światło błyskowe, odległość przedmiotowa 2-5 m

2. RODZAJ FOTO

beauty , fashion (chodzi o sens techniczny fotografowania i obiekt a nie krygowanie się na nazwy)

3. NASTAWY OBIEKTYWU

Przysłona wyłacznie w wartościach 4 i 5.6 , ogniskowa 85 mm ( w stałkach to ogniskowa jest oczywista , a w zoomie właśnie tylko 85mm no z aptekarskim odchyleniem na plus/minus )

4. OBIEKTYWY I APARATY
D 700, D 800, D 800E
AF-S 85/1,8 G vs. AF-S 70-200/2,8 VR II
AF-S 85/1,4 G vs. AF-S 70-200/2,8 VR II
sigma 85/1,4 vs. AF-S 70-200/2,8 VR II

5. PYTANIE
Jak wymienione stałki wypadną względem wymienionego zooma.
Proszę oddzielenie oceny technicznej (mierzalnej) od odczuć estetycznych.
Z doswiadczenia wiem , że nie zawsze lepsze (mierzalnie ) szkło daje ładniejszy obraz od szkło obarczonego pewnymi wadami które w rezultacie dają ładny efekt. Czyli "lepsze" bywa gorsze a "gorsze" lepsze. Stąd proszę o rozdzielenie tych ocen.

6. O CZYM NIE DYSKUTUJMY
O zaletach używania stałki nad zoomem i vice versa.
O inyych parach obiektywów.
O innych warunkach i innych dziedzinach fotografowania
O wartościach cena/jakość.
A i proszę nie eksponować za bardzo tematu "bokeh" jakże modnego ostatnimi czasy.
Proszę skupić się wyłacznie na ocenie obrazu w podanych warunkach.

7. POZIOM MOJEJ WIEDZY.
Posiadam N 85/1,8 D oraz 80-200/2,8 (pierścieniowy) i w przypadku tej pary mam wyrobione zdanie.
Znam trochę ( nie mój własny ) 85/1,8G oraz 70-200/2,8 VR II (też nie mój) ale materiał zdjęciowy który do tej pory nimi zrobiłem nie daje mi podstaw do wyciągnięcia poważnych wniosków. Wszystkie foty robione D700 i D800/800E
Innych wymienionych obiektywów ( N 85/1,4G i S 85/1,4) nie znam.

P.S BARDZO WAŻNE !!!!! proszę o wypowiedzi tylko praktyków, gdyż teoretyczne rozważania nie są mi obce

Jacek_Z
02-12-2012, 02:50
Jeżeli będziesz rozpatrywał sam środek kadru to wsio ryba - wszystkie obiektywy tak przymknięte będą bardzo ostre. Jesli jednak zależy ci także na brzegach kadru to najlepszy będzie nikkor AF-S 85/1.4
Autofokus będzie najsprawniej pracował w zoomie 70-200.
W studiu ciebie to nie interesuje, ale w zoomie masz VR i możesz porobić dłuższe czasy.

Niestety należy mieć zarówno 85 jak i 70-200 :) (i 135 i 105 też ;))

zoom2
04-12-2012, 14:07
Dziękuję panie moderatorze.
Ciekawe czy wątek sie rozwinie.

tedd
10-12-2012, 21:53
Powiem tak:
od 2 miesiecy używam dość intensywnie N 85/1,8 G i wychodzi mi że pod względem kontrastu zoomy (różne, ale nie 70-200, bo nie mam) zostają w tyle a nawet mogą się schować...

mOSAd
14-12-2012, 17:51
Według mnie trochę źle do tematu podchodzisz.
Fotografując na f/4-5.6 ostrość w portrecie (abstrahując od kategorii), będzie super na pełnej klatce w centrum. Na obrzeżach stałki mają delikatną przewagę. Ale... jasne stałki to i większe aberracje, co potrafi być denerwujące. Natomiast stałka jest lżejsza, zatem i wygodniejsza. Ja mam ciut inną parę, ale myślę, że bardzo analogiczną - czyli 85/1.4D i 70-200VR. W studio jeżeli mam czas, wówczas wolę stałkę. Jeżeli kadry mam dynamiczne - zoom. Nijak nie potrafię wskazać na przewagę jednego nad drugim - gdybym umiał, sprzedałbym jeden obiektyw. Aktualnie bliżej mi do sprzedania... 70-200. Bo dodatkowa stałka 180mm daje mi lepszy obrazek (a przynajmniej porównywalny, przy mniejszych gabarytach i cenie), a w hobby nie muszę się spieszyć.
W studio praca pod światło może mieć znaczenie, w zależności od specyfiki zdjęć. Pod tym kątem przejrzałbym test na optyczne.pl wybranych obiektywów.
Co do Sigmy to mam generalnie mieszane uczucia zawsze (na pełnym otworze). Na wysokich wartościach przysłon, myślę, że spokojnie zastąpi stałkę Nikkora. Patrząc więc na koszt (a inaczej się nie da) - wyłącznie do zdjęć w studio ja bym wybrał Sigmę (choć firmy generalnie nie lubię).
Co do kontrastu, to rzeczywiście N85/1.8G może być najlepszy. Niestety jak wszystkie niemal nowe jasne szkła "G" - aberruje dość potężnie. Ale to na pełnym otworze - nie wiem, na ile problem znika przy domykaniu.

Zolty
15-12-2012, 12:32
Powiem tak:
od 2 miesiecy używam dość intensywnie N 85/1,8 G i wychodzi mi że pod względem kontrastu zoomy (różne, ale nie 70-200, bo nie mam) zostają w tyle a nawet mogą się schować...

Rodzi się pytanie czy wysoki kontrast to jest to o co chodzi w beauty/fashion?
Tak jak lubię 70-200 (moje ulubione szkło z trójcy Nikona), to na dłuższą metę ręka boli - ale w zamian dostaję ogniskowe od 70 do 135 mm (na małych/studyjnych odległościach).

Jacek_Z
15-12-2012, 13:14
Rodzi się pytanie czy wysoki kontrast to jest to o co chodzi w beauty/fashion? Raczej tak. I tak kontrast zależy w sporej częsci od światła.

tedd
15-12-2012, 13:14
Rodzi się pytanie czy wysoki kontrast to jest to o co chodzi w beauty/fashion?


Beauty/fashion nie wyczerpuje tematu portretu, ale tutaj wchodzimy już na grząski grunt "mniesiewidzizmu" ;-)

zoom2
16-12-2012, 04:52
Miło mi , że wątek jakoś żyje. Ale proszę skupiajmy się na razie na aspektach mierzalnych. Kwestie estetyczne zostawmy na później..

p.s. co do estetyki o której w tym wątku nie chcę dyskutować , ja lubię w zastosowaniu beauty/fashion ( i tym wszystkim co sę za tym pedalskim określeniem kryje) obiektywy macro (105 nikona czy 100 canona) i ten wyrżnięty ostrością obraz. pewnie tym wyznaniem zaszokuję wszystkich wyznawców szerokiej dziury i miękkiego............światła

tedd
16-12-2012, 12:21
Wcale nie :-) :-) :-)
Gdybym lubił nieostry obraz, to zostawiłbym sobie starego N 85/1,8.
Ale że mam też 135/2,0 DC, to wiem, że pełna dziura wcale miękka być nie musi i TO mi własnie pasuje. I dlatego też nowy N 85/1,8G uważam za bardzo udane szkło.