PDA

Zobacz pełną wersję : D800 RAW - zarządzanie plikami, workflow optymalny



Coin
27-11-2012, 10:22
Witam,

Ponieważ lada moment stanę się posiadaczem Nikona D800 chciałem użytkowników tego aparatu trudniących się fotografią ślubną (lub pokrewna reporterka) zapytać jak optymalnie zarządzać RAW/NEF 'ami żeby było racjonalnie ekonomicznie i do tego w miarę komfortowo.

Ze ślubu przynoszę 2500-3500 RAWów. Prosiłbym o wstrzymanie się z komentarzami, że można zoptymalizować tę część i przynosić 1000 RAWów. Może kiedyś będę na tyle pro, żeby tak robić :)
Z tej ilości ok 200 - 600 zostawiam do obróbki (mniejszej lub większej czy tam autorskiej). Reszta to Rejecty. Rejecty w jakiejś formie chciałbym trzymać przez cały sezon ślubny, tak żeby niezadowolony klient narzekający na brak ciotki X na zdjęciu mógł zostać usatysfakcjonowany. Prosiłbym o wstrzymanie się z komentarzami, żeby dobierać klientów bez ciotek :)

Nie ukrywam, że przy rozmiarze RAWa miejsce na HDD będzie ubywało zbyt szybko i dlatego proszę wtajemniczone osoby o rady jak zarządzać tą częścią workflowu, żeby optymalną ilość miejsca zajmowało jedno zlecenie.

- czy RAWy jakoś już na etapie aparatu kompresujecie co nie wpływa negatywnie na jakość? (chciałbym móc mieć więcej niż te 15mpix do celów cropowych, ale kto wie do czego będę zmuszony)
- czy może robicie selekcję negatywną i kasujecie zepsute ujęcia ?
Ogólnie czy możecie w kilku zdaniach napisać jak sie Wam udało okiełznać rozmiar RAWa w D800 ?



Dodatkowe pytanie mam o karty pamięci. Rozumiem, że kilka kart 32GB SDHC da radę, ale czy jak kupię 30MB/s (Sandisk Ultra) albo 45MB/s (Sandisk Extreme I) to czy bufor D800 da radę zapisywać te wszystkie klatki na sekundę? Nie ukrywam, że często strzelam seriami na ślubach żeby złapać dobry moment i zupełnie nie pasuje mi czkawka bufora w trakcie.

Będę wdzięczny za wskazówki w tym temacie.
Na forum nie znalazłem jakiegoś tematu-kompedium na ten temat.

ars
27-11-2012, 11:26
2500-3500 rawów ? o matko i córko :) a jednak się nie powstrzymałem, sory :) no to ja mniej przynoszę. Ale serio ja tam nie z d800 ale system ma jeden. Weselicho trafia na dysk. Robię paczki do importu LR po 150-200 plików, żeby LR się nie przytykał. Obróbki, export i kolejne. Rejectów nie trzymam, dla mnie oznaczają one bowiem materiał nieprzydatny technicznie do pokazania więc po kiego to pokazywać. Nieudane to nieudane, ktoś zasłonił ciotkę albo focus strzelił w ścianę na przykład itp.itd. więc flagowane na usunięcie prosto z LR i tyle. No chyba, że nie oddajesz całego materiału a wybierasz 200 zdjęć z całości a resztę, tez dobrą, masz na dysku. Wtedy ok. Mi się zupełnie nie chce, zasadniczo nie mam cierpliwości do tego. Gdy już obrobione całe caluteńkie, to rawki lecą w dwa miejsca na archiwum, jedno robię sobie na blueray'ach a druga kopia rawków leci na jeden z dysków przenośnych. Raw na poziomie aparatu czy komprresuję..no w 70% przypadków nie, a w 30% tak. W zależności chyba od rozmachu imprezy i tego czy zabrałem wszystkie CFki :) Ale nawet jak to kompresja bezstratna. Za to coraz bardziej i częściej nie strzelam w 14bitach.

Coin
27-11-2012, 11:51
2500-3500 rawów ? o matko i córko :) a jednak się nie powstrzymałem, sory :)


No trudno. Jakoś przełknę :)


no to ja mniej przynoszę. Ale serio ja tam nie z d800 ale system ma jeden. Weselicho trafia na dysk. Robię paczki do importu LR po 150-200 plików, żeby LR się nie przytykał. Obróbki, export i kolejne.

To ile takich paczek po 150-200 obrabiasz i oddajesz jeśli mogę spytać? Jak rozumiem, to są wszystkie dobre ujęcia, które Ci tego dnia wyszły?


Rejectów nie trzymam, dla mnie oznaczają one bowiem materiał nieprzydatny technicznie do pokazania więc po kiego to pokazywać. Nieudane to nieudane, ktoś zasłonił ciotkę albo focus strzelił w ścianę na przykład itp.itd. więc flagowane na usunięcie prosto z LR i tyle.

Czyli dobrze rozumiem, że wszystko co trafione i poprawne to obrabiasz, a rejectem jest zdjęcie nieostre, nietrafione, zła mina i takie oczywiste 'nie' ?
Bo ja często mam np kilkanaście zdjęć jakiejś pary i ona w wybranych będzie mieć 1-3 zdjęcia a pozostałe 10 na przykład ląduje w rejectach. Generalnie natomiast rejecty trzymam w zasadzie tylko ze strachu przed klientem, któremu będzie brakowało jakiegoś zdjęcia...



Gdy już obrobione całe caluteńkie, to rawki lecą w dwa miejsca na archiwum, jedno robię sobie na blueray'ach a druga kopia rawków leci na jeden z dysków przenośnych. Raw na poziomie aparatu czy komprresuję..no w 70% przypadków nie, a w 30% tak. W zależności chyba od rozmachu imprezy i tego czy zabrałem wszystkie CFki :) Ale nawet jak to kompresja bezstratna. Za to coraz bardziej i częściej nie strzelam w 14bitach.

No ja do tej pory podobnie poza tym, że tylko na dyski przenośne (nie płyty). Sęk w tym, że rozmiar RAWa z D700 to 10-15MB i mogłem sobie ze 3 sezony na dysku 500GB zmieścić, a D800 mnie przeraża rozmiarowo.

Czyli mówisz, że można jakoś realnie kompresować i 12bit spokojnie wystarcza, żeby w postprocessingu wyciągać cienie itd ?

Aeon88
01-12-2012, 23:22
Kupujesz d800 za jakosc zdjec jakie wypluwa, nie ograniczaj go miejscem na dysku. Jesli juz to wlacz kompresje bezstratna, ale bity zostaw w spokoju.

ars
03-12-2012, 14:07
nie jestem pewien Aeon czy różnica między 12 a 14 bit będzie aż tak rewolucyjna i w ogóle zauważalna dla klienta w fotoalbumie lub na slideshow dvd aby przywiązywać się tylko i wyłącznie do jednej słuszności pod tytułem 14bit

Jacek_Z
03-12-2012, 18:03
Jesli zdjęcie będzie dobrze naświetlone to na bank nie zauważy.
Sęk w tym, że ślubniacy robiąc masówkę średnio zwracają uwagę na naswietlenie. Zresztą to reporterka. Więc czasem matrycowy może niedoświetlić (co wymysli gdy są źródła światła w kadrze?)