PDA

Zobacz pełną wersję : Kabina prysznicowa



nigel
26-11-2012, 12:27
Może znajdzie się ktoś, bardziej biegły w temacie ode mnie. Otóż planuję w najbliższym czasie zakup kabiny prysznicowej. Założenia są takie :
MUSI MIEĆ/BYĆ !!
- kabiną "zamkniętą" - tzn. z tylną ścianką, w której są te wszystkie ustrojstwa, kurki itp
- kabiną narożną
- wymiary 90x90
- głęboki brodzik

Planuję wydać na nią nie więcej niż 2 tyś (oscyluję w okolicach 1,5 tyś). Z tego co patrzyłem w marketach (to tak na rozgrzewkę), to za około właśnie 1,5 tyś są tego typu kabiny i mają jakieś tam bajery - masaże, ledy itp.

Moje pytanie, czy w takiej kwocie można znaleźć coś w miarę porządnego ? (nie musi mieć nic poza listę powyżej), czy raczej sobie darować i brać co mi się bardziej podoba, bo i tak wszystko chińszczyzna i różnią się kolorem :)

z góry dziękuje za pomoc.

Tom01
26-11-2012, 12:45
bo i tak wszystko chińszczyzna

Bingo.

Trenowałem ponad rok temu wybór kabiny, wg niemal identycznych kryteriów. Nie dało się pogodzić z ceną. Znaczy dałoby się przy rozsuwanych drzwiach, ale chcieliśmy normalnie otwierane. Skończyło się na remoncie ścian, w sensie płytki na ścianach gdzie bateria/prysznic, tak żeby bez obaw lać po nich wodę i dwóch ściankach z otwieranymi drzwiami. Wyszło taniej niż cała komora oraz wg żony i mojego uznania ładniej. Co do producenta, po milionie konsultacji padło na Kermi. Sprawuje się dobrze, po ponad roku wygląda jak wczoraj zamontowana. Łatwo się czyści, łatwo spływają kropelki, woda i kamień nie zalega w zakamarkach uszczelek. Drzwi mają banalny i genialny mechanizm opuszczania przy domykaniu. Uszczelnia to kabinę. Inna dobra firma od takich rzeczy to Roltechnik, ale wychodziła drożej i na głęboki brodzik były za wysokie.

robin102
26-11-2012, 15:13
Kabina do 1500zł z brodzikiem jak najbardziej wykonalne do kupienia i to nawet porzadneie wykonaą można kupić. bez szaleństw ale się da. Smiało mozna brać kabiny Rawaway np modele z serii Premium plus kabina 1000-1100 brodzic compactowy 400zł i bedzie pan zadowolony bo kabina w tej cenie nie ma równych w wykonaniu. Smiał też można jeśli półokrągła kupić z firmy Koło model GEO 6 dobrze wykonany i światnie się ją montuje bez żadnych problemów. jak by nie w Polsce zrobiona. Kosztuje rapem 899 zl w tanim miejscu, a do tego brodzik jeśli głębszy to pewnie z 500zł. Ale po co głęboki brodzik to paskudnie wygląda. ni to wanna ni kabina ;) Te dwa modele składałem ostatnio, ale one są do standardowych brodzików. Na większe zakupy polecam sklep niebieskałazienka.pl

nigel
26-11-2012, 15:22
Dziękuje za informacje.
Po co głęboki brodzik ? Bo mam malutkie dziecko, które już kąpie się w wannie i uwielbia to :)
Domyślam się, że elementy które Pan wymienił to "klocki" do złożenia kabiny i brodzika. Hmm szczerze przyznam, że takiej opcji nie brałem pod uwagę (nie wpadłem na to :)). Jakoś od razu myślami pobiegłem do gotowców, czyli kabina z brodzikiem, panelem itp.

robin102
26-11-2012, 15:55
Wojnę z kabiną zaczynamy od brodzika. Najpierw od wyboru rodzaju brodzika czyli czy ze zintegrowaną obudowa stojący na podłodze łazienki, czy z obudową do zabudowy tzn obłożenia boków pionowych brodzika płytkami lub do obłożenia specjalną okładziną stanowiąca obudowę brodzika. Druga sprawa czy brodzik na nóżkach, czy ze zintegrowaną podstawa ze styropianu.
Potem brodzik osadzamy trwale w kącie łazienki ze szczególna starannością aby go wypoziomować idealnie bo to potem rzutuje na montaż kabiny. Oczywiście wcześniej podłączamy syfon odpływowy taki z wyczystką najlepiej. Potrzebna będzie pianka montażowa dobrej firmy lub alternatywnie klej do glazury aby przykleić brodzik jeśli jest ze styropianową podstawą.Dobre kabiny, nie chińszczyzna poznać po tym, ze się łatwo je montuje. Niestety nie znam kabin na gotowo do wstawienia. Trzeba wiercić z 8 otworów w glazurze na zamocowanie profili do ścian. Pistolet z sanitarnym silikonem też będzie potrzeby i długa poziomica oraz wiertarka i wiertło do glazury.
ps
montaż kabiny najlepiej robić we dwóch

Tom01
26-11-2012, 16:14
wypoziomować idealnie bo to potem rzutuje na montaż kabiny

Nie wiem czy to standard, ale warto zwrócić uwagę czy z kabiną są dostarczane podkładki do wyrównania niedoskonałości poziomowania brodzika i krzywizny jego samego. Inaczej na dole milimetr, przerodzi się w pół centymetra na górze drzwi.

robin102
26-11-2012, 16:20
W droższych brodzikach być może jest coś takiego jak podkładki regulacyjne. Jeśli brodzik na nóżkach to śrubami od nóżek chyba da się wypoziomować. W budżetowych nie spotkałem, ale fakt milimetr skoszonego w poziomie brodzika daje ho ho ładny odjazd od pionu w górnej cześci kabiny. Warto pamiętać przy montażu żeby profile boczne nie stały bezpośrednio na brodziku, coś cienkiego podłożyć i przyciąć lub zastosować stopki na dół profilu bocznego. Sam o tym zapomniałem i trzeba było wszystko rozbierać :) niestety te stopki były jako jedyne jakoś niechlujnie rzucone do pudła z kabiną. Nie do znalezienia.

ps.
jak się kupi polską kabinę koło czy radawy to można do nich dokupić częśsi zamienne typu, rolki, kółeczka, uszczelki, nawet w castoramie

sandbender
26-11-2012, 18:21
Ja polecam kabinę firmy Huppe, ale nie wiem czy mają z panelem zabudowaną. Drzwi chodzą o niebą płynniej niż wszystko co jest wystawione w Casto, wykonanie też na moje oko lepsze.

nigel
26-11-2012, 23:02
Dzięki za wszelkie sugestie. Oczywiście kabiny nie będę montował sam - mam od tego sprawdzonego fachowca.
Przez chwile myślałem o czymś takim :
http://www.leroymerlin.pl/ceramika-lazienkowa/kabiny-brodziki-sauny/kabiny-z-hydromasazem/kabina-z-hydromasazem-silver-diamond-kerra,p111471,l558.html
na kabinie była naklejka - produkt polski. Ale to pewnie i tak made in china ;)
Nie ukrywam, że w/w rozwiązanie (tzn. sprzęt tego typu byłby dla mnie najwygodniejszy).

robin102
26-11-2012, 23:11
Dla jednego kabina to tylko kabina podobnie jak ... dla innego ważne żeby była dobrze choć wykonana, ładnie drzwiczki jeździły i ogólnie estetykę żeby było czuć.
Sobie bym kupił do hodowania karpia taką, nie jest droga
http://www.radaway.pl/produkt.php?id=45
a po taniości
http://www.radaway.pl/produkt.php?id=47

ps.
sam postawisz dobrą kabinę bez fachowca zaoszczędzając ze 150zł

nigel
26-11-2012, 23:15
No tak, tylko że obie opcje to jednak podtynkowe te ustrojstwa są.
A fachowiec to wujek żony, więc obejdzie się bez 150 zł :)

robin102
26-11-2012, 23:18
Ale jak podtynkowe, normalnie stawiasz kabinę i mocujesz do ścian kołkami rozporowymi 6 mm w ilości 8 sztuk po 4 z lewej i 4 z prawej. Innej opcji nie znam. Kilka kabin złożyłem. No przepraszam znam wolno stojącą u kumpla taką okrągłą opartą o ścianę.
Ale rozumiem, kupisz jaką zechcesz. Powodzenia i zadowolenia.

pil74
27-11-2012, 00:07
A takie cudo nada się?
http://www.lazienkaplus.pl/pl/kabina-prysznicowa-polokragla-90-kolo-akcent-plus-lkpg90r04003,47085,63,i.html
Za czas jakiś będę robił łazienkę w mieszkaniu i myślałem o takiej kabinie właśnie.

ropusz
27-11-2012, 00:17
Jeśli chodzi o brodzik to polecam Kaldewei. Są niezniszczalne i metalowe. Akrylowego nigdy nie doczyścisz. Syfon najlepszy robi Ravak, tzn. najłatwiej sie go czyści. Sama kabina wedle uznania. Ja mogę Ravak polecić.

Sent from my RM-821_eu_poland_360 using Board Express

Tom01
27-11-2012, 00:43
A takie cudo nada się?

Taka, mała uwaga. Półokrągła jest mniejsza w środku niż kwadratowa. A jak mówi moja żona, miarą luksusu w kabinie prysznicowej jest możliwość schylenia się po mydło. ;)

qualin
27-11-2012, 01:32
Apropo kabin z masazami i bajerami to warto zwrocic uwage na to jaka sie ma wode w domu, jak jest twarda to zycze powodzenia w odkamienianiu tych wszystkich dysz, szczegolnie jak w tych chinczykach moga byc nierozbieralne :) Znajomy kiedys taka kabine zamontowal, mega zadowolony bo ledy, radio i telefon mogl odebrac przez bluetooth, po roku uzytkowania nie dzialaja juz masaze bo zapchane i wyczyscic nie idzie, elektronika juz dawno padla i z calego zestawu uzywa tylko sluchawki na wezu, bo deszczownica tez niebardzo woda chlapie.

nigel
27-11-2012, 08:56
Ale jak podtynkowe, normalnie stawiasz kabinę i mocujesz do ścian kołkami rozporowymi 6 mm w ilości 8 sztuk po 4 z lewej i 4 z prawej. Innej opcji nie znam. Kilka kabin złożyłem. No przepraszam znam wolno stojącą u kumpla taką okrągłą opartą o ścianę.
Ale rozumiem, kupisz jaką zechcesz. Powodzenia i zadowolenia.


Aaa no bo ja nie skumałem :) bo jakoś w głowie sobie ten panel z dyszami i prysznicami zakodowałem. A to przecież niekoniecznie musi być panel. Tylko, bym musiał się dowiedzieć, czy moje płytki na ścianie, albo raczej fugi są przygotowane do tego, żeby być wnętrzem kabiny (w sensie prysznicu :)), bo to chyba też ma znaczenie.
robin102 - to nie tak, że ja nie słucham rad, wręcz przeciwnie. Wszystko notuje i weekend uderzam do sklepu na nowe rozpoznanie :) Za wskazówki jestem baaaaaaaardzo wdzięczny :)

mOSAd
27-11-2012, 10:03
Z moich i brata bojów z kabinami podpowiem jeszcze tylko tyle, że jeżeli jest możliwość wyboru - nóżki, czy nośnik styropianowy, to bezwzględnie polecam nóżki (lub bardziej stabilną niż styropian podstawę, wzmocnienia, czy wylewkę). Szczególnie ma to znaczenie wówczas, gdy kabina mocowana jest również do ściany lub ma wyłącznie część ścianek. Styropian po pewnym czasie się ugniata i mogą nastąpić różne dziwne objawy. Oczywiście zwykle nic złego się dziać nie powinno, ale to już zależy od konstrukcji.
Jeżeli ma być (szczególnie większa) deszczownica, wówczas należy zwrócić uwagę na syfon i odpływ, gdyż deszczownica potrafi puścić nam naprawdę sporą ilość wody. Oba elementy zwykle mają podaną przepływność (przepustowość). Syfon to nie jest banalna rzecz i sąsiadka nad rodzicami właśnie miała ból głowy spory, bo coś jej tam popękało. A wszystko zabudowane i zamurowane. Mnóstwo syfonów potrafi przeciekać lub mieć fatalną w czyszczeniu konstrukcję. Polecam w tej kwestii kupno markowego syfonu, nawet jeżeli kupujemy jakiś cały komplet. Koszt nie jest duży, a głowa będzie spokojna.
U mnie w bloku (W-wa) jest taka ilość osadów wapiennych w wodzie, że wszelkie niemarkowe sprzęty by nie przetrzymały 5 lat. Zatem armaturę należy starannie dobrać, jeżeli mamy taki problem. Wszelkie deszczownice, słuchawki i dyszki muszą mieć gumowe końcóweczki, by się nie zatykały.
Drzwi od kabin potrafią być niesamowicie ciężkie, zatem instrukcja montażu, która nie uwzględnia tego faktu, powinna być traktowana jedynie jako zalecenie. Czasem może być konieczność zmiany kolejności, w jakiej montujemy szyby. Zmontowanie całości na sucho i potem umieszczenie na brodziku, może się okazać niemal nierealne w pewnych wypadkach i może być wówczas o wiele łatwiej zamontować same drzwiczki już na końcu.
W przypadku wykorzystania ścian z glazurą jako boków kabiny, bardzo bym polecał dwie rzeczy. Mianowicie skorzystanie z folii w płynie do ochrony najlepiej całości ściany, a jeżeli oszczędzamy, to najbardziej wrażliwych na wilgoć miejsc, czyli narożników, okolic armatury i tam, gdzie spływa lub stoi woda. Druga sprawa to impregnacja fug. Sprawuje się rewelacyjnie i całkowicie zabezpiecza fugi przed wilgocią, brudem i starzeniem. Niestety nie wszystkie preparaty są jednakowo dobre. Są generalnie drogie (tanich bym nie ryzykował), jednak często bardzo wydajne. Kupiłem jeden (Fila FugaProof) z myślą o łazience, a zrobiłem nim dodatkowo jeszcze 35 m kw. podłóg w salonie, przedpokoju i kuchni. Świetna sprawa, bo tak zabezpieczone brązowe fugi przetrzymały częściowy remont, totalne zakurzenie i zasypanie różnego rodzaju pyłem. Dodatkowo moja czarna fuga w łazience puszczała barwnik pod wpływem wody, co po zaimpregnowaniu ustąpiło. Impregnuje się zwykle przynajmniej dwa razy, najwygodniej małym pędzelkiem o szerokości fugi. Test polania fugi wodą pokazuje jak się zmieniają właściwości powłoki z kolejnymi aplikacjami.
Gdyby ktoś wpadł na taki pomysł jak (wstępnie) ja, by mieć tylko deszczownicę, bez słuchawki prysznicowej, to od razu podpowiem, że to się nie sprawdza i prysznic jest konieczny.
Bardzo bardzo bardzo bardzo doradzam porządną baterię termostatyczną w kabinie. Komfort mycia jest tak podniesiony, jak przesiadka z autobusu do auta z szoferem (czy taksówki). To jednorazowy koszt, z którego zysk odczuwamy codziennie. Polecam firmę Grohe - nawet najtańsze modele w zupełności wystarczą, a mają bardzo dobrą płynność regulacji oraz czas reakcji na zmiany. Dodatkowo mamy zabezpieczenie przed poparzeniem oraz automatyczne dostosowanie się do skoków ciśnienia wody.
Polecam też genialne węże (i słuchawki) hansgrohe, które mają obrotowe mocowanie do słuchawki oraz świetnie zaprojektowane i estetyczne mocowania.
Brodzik Kaldewei - mistrzostwo wykonania. Przyglądałem się innym rozwiązaniom, ale to w ogóle ciężko porównać. Niestety nie mają tak bogatej i elastycznej oferty by się do wszystkich wymagań dopasować. Jednak jeżeli jest taka możliwość - brać bez obaw. Ciekawe są rozwiązania kompozytowe innych firm. Akryl ma tylko jedną zaletę prócz ceny - jest cieplejszy na samym początku kąpieli. Poza tym same wady niestety.
W zależności od upodobań brania prysznica, ilość pary wodnej może być ogromna. O wiele większa niż przy wannie. Otwarte z góry konstrukcje (czyli prawie wszystkie), będą tę parę roznosić po całej łazience. Należy mieć to na uwadze i albo wszystko mieć w łazience przed wilgocią porządnie zabezpieczone i wykonane (ja wybrałem tę opcję), albo pomyśleć o kabinie wnękowej, wyższej lub bardziej zabudowanej.
Ja osobiście postawiłem na drzwi suwane firmy Kermi - muszę przyznać, że jakość jest bardzo dobra i są przemyślane pod względem funkcjonalności, czyszczenia, czy montażu. Ravak także zrobił na mnie pozytywne wrażenie. Jednak Koło, Radaway, czy inne firmy sprawdzą się podobnie w podobnych cenach. To tylko szkło i metal. Od ceny zależy jakość mechanizmów jezdnych, powłok. Ale te firmy w tych cenach nie dadzą nam zintegrowanego panela prysznicowego - to nierealne po prostu. Albo jakość byłaby fatalna.
Tym samym odradzam zintegrowane całe kabiny z hydromasażem (w tej cenie), gdyż za wiele tu niuansów, by mieć wszystko po swojemu. Szczególnie jak ktoś ma ciut wyższe wymagania. One ładnie się prezentują w salonach - to fakt. Jednak w praktyce zadowolenie może być nieporównanie słabsze, a co będzie po trzech - pięciu latach to wielka niewiadoma. Wiele badziewnego plastiku, okleiny, cienkie warstwy jakiejś chromopodobnej powłoki. O ile wanna to prosta rzecz, o tyle warunki panujące w kabinie prysznicowej wymagają już sporej staranności wykonania i dobrych materiałów. Słabe nie przeżyją nawet roku. Zardzewieją, popękają, będą fatalne w domyciu.
Im prostsza kabina tym lepiej.
PS. Deszczownice potrafią być bardzo drogie, ale można poszukać i znaleźć bardzo porządne i tanie produkty. Tu akurat da się i warto zaoszczędzić. Ważne by końcóweczki dysz były silikonowe. Oczywiście jest to element luksusowy - niekonieczny w kabinie - słuchawka prysznicowa w zupełności wystarcza.

robin102
29-11-2012, 14:27
Prawie wszystko powiedziane. Dopowiem o impregnatach do fug które w swoim czasie testowałem. Otóż te tańsze jak Delfin od atlasa czy Cersit oparte na silikonie tworzą świetne zabezpieczenie fug, ale ściemniają i podnoszą intensywność ich koloru a także nadają im połysk. Stosowałem też jakiś drogi produkt firmy Holenderskiej HG ale jakoś nie widzę rezultatu, fuga jak namakała tak namaka, jednak barwy po pokryciu preparatem nie zmieniała. niestety impregnowanie fug jest cholernie pracochłonne i trzeba koniecznie zrobić dwie warstwy bo jedna pierwsza to w zasadzie wchodzi w fugę jako podkład, grunt. Dopiero druga daje ochronę. Brodziki akrylowe się nie uginają jeśli we dwóje się w kabinie nie baraszkuje ;)

Tom01
29-11-2012, 14:40
Brodziki akrylowe się nie uginają jeśli we dwóje się w kabinie nie baraszkuje ;)

E tam... testowane i jakoś się nie wyginał. ;)
Zwykły niedrogi polski Sanplast czy coś takiego.

mOSAd
30-11-2012, 07:47
Tom01 - przypominam, że to forum fotograficzne - ilustrujmy wątki zdjęciami ... ;)

Wracając do impregnatu jeszcze raz to rzeczywiście ten produkt Fila Fugaproof polecił mi człowiek ze sklepiku na Bartyckiej w Warszawie. Kompleks sklepów na Bartyckiej to setki małych i większych firm, które mają tzw. "przemiał" i funkcjonują tam już długi czas. Sporo ludzi (a przede wszystkim wykonawców) korzysta z ich usług, wracają też wielokrotnie i dzielą się uwagami. Ja wstępnie chciałem kupić właśnie HG, ale sprzedawca zrezygnował z wszelkich innych i miał jedynie ten preparat Fila. Kompletnie o nim nic nie wiedziałem, ale potem już na sieci sprawdziłem że firma godna zaufania. I rzeczywiście o ile czytałem, że inne impregnaty trzeba i uważnie kłaść by nie "polakierowały" powierzchni kafelków i zmieniają kolor, żółkną czy nabłyszczają. Tak tu mamy niemal wodę, którą i banalnie się robi i prosto wyciera nadmiar z kafelków. Jasne, że aplikacja dwóch czy trzech warstw trwa, ale można to zlecić cierpliwej kobiecie nawet. Dla glazurnika to trochę stracony czas po prostu. Choć właśnie ów pan twierdził, że to glazurnicy u niego kupują ten impregnat już od wielu miesięcy (lat?) i są zadowoleni (może oddają właścicielom?). Gorąco polecam, bo jest naprawdę bezproblemowy. Kładłem na fugi czterech różnych firm i w czterech różnych kolorach (biały, czarny, beż, brąz). Nie wygląda by cokolwiek zmieniło się w wyglądzie, natomiast odporność na wodę, brud i wilgoć znacznie wzrosły.
Z silikonami nie mam doświadczenia, jednak jakby ktoś chciał raz a dobrze, to także można temat rozeznać, gdyż tych z którymi miałem styczność, zachowywały się bardzo różnie pod względem przyczepności do podłoża oraz elastyczności. Nie mam pojęcia jak z ich starzeniem się i żółknięciem. U siebie zastosowałem prócz białego, również szary silikon i polecam takie rozwiązanie. Szarość wygląda trochę jak stal czy aluminium. Mniej powinny się rzucać w oczy zabrudzenia oraz efekty starzenia. Oczywiście nie wszędzie pasuje, ale jasna szarość to dość neutralne przejście między bielą i innymi kolorami, więc jest bardzo uniwersalna. Wymaga "jedynie" dokładniejszego położenia, gdyż się ciut bardziej odcina. Szczególnie w narożnikach należy zwrócić na to uwagę. Jednak ryzyko zastosowania czegoś nowego się opłaca - wcale fuga (silikonowa, ale w sumie to fuga ;)) nie wygląda na brudną, jest po prostu lekko szara, a nie żółto-biała.

eagis
01-12-2012, 09:32
Ja ze swojej strony mogę doradzić - im mniej zabudowań tym lepiej. Dwa razy odkuwaliśmy prysznic bo gdzieś przeciekało - robota razem z wysychaniem - kilka dni kąpania się u znajomych albo w pracy. Kilkoro znajomych też miało takiego pecha i odkuwali. Jak będę kiedyś zmienał mieszkanie to żadnych zabudowanych pryszniców czy wanien.

Tom01
01-12-2012, 21:39
Dwa razy odkuwaliśmy

Zabudowanie instalacji to powszechne rozwiązanie i nie ma co straszyć ludzi. Jeśli u Pana trzeba było kuć to albo były zastosowane słabe materiały albo słaby fachowiec. Ewentualnie jedno i drugie.

eagis
02-12-2012, 17:52
Ew np wada materiałowa - może się zdarzyć w produkcie każdej klasy. Mój prysznic jest raczej z górnej półki. Nie wiem jak znajomych.
Albo np ogrzewanie podłogowe - inni znajomi właśnie ostatnio kuli znaczną część posadzki w łazience. Malutkie pęknięcie rurki....

Tom01
02-12-2012, 18:17
Ew np wada materiałowa - może się zdarzyć w produkcie każdej klasy.

Dwa razy? Trzeba mieć pecha. Poza tym raz wspomniał Pan o zabudowywaniu wanny itd a obecnie mowa o prysznicu. Zabudowany prysznic, w sensie cały automat pod kafelkami to faktycznie proszenie się o kłopoty. Słyszałem z wielu źródeł że to potencjalne źródło problemu.

mOSAd
03-12-2012, 00:59
Co oznacza pojęcie "zabudowany prysznic" i odkuwanie prysznica? Tak mnie zaciekawiło to trochę. Mówimy o dobieraniu się do rur, czy do czegoś więcej?

eagis
03-12-2012, 20:03
Nie wiem jak inni ale ja miałem na myśli "demontaż" kabiny i brodzika w celu dobrania się do nieszczelnego odpływu:) Jako, że montaż był iście pancerny to m.in. bez dużego łoma się nie obeszło:)

mOSAd
03-12-2012, 22:31
Ano właśnie - odpływy i syfony są wyjątkowo często wadliwe i nieszczelne. Może coś dzieje się z czasem, ale podumywalkowe przeciekają nierzadko od nowości. Nie wiem czemu tak jest - pewnie oszczędności na każdym kroku się mszczą. Dlatego o tym też wspomniałem i polecam markowe. Do kuchni (przynajmniej te pod duży otwór odpływowy) świetne syfony sprzedaje IKEA - choć mają dość sztywną rurę odpływową, to dwa punkty obrotu pozwalają całkiem sensownie całość zamontować w różnych kombinacjach. A konstrukcja fajnie zgrzana, z bardzo dobrych materiałów, grubościenna, regulowana i czuje się solidność. Do tego z dwoma wlotami - pod zmywarkę i pralkę. Prócz niemieckich marek, rzadko widać taką solidność. A skoro mowa o brodziku to polecam syfony hansgrohe, ale na pewno sprawdzą się równie nieźle te, które proponują wytwórcy brodzików - a zwykle robią po prostu własne. Byle nie jakiś nieznany chińczyk, bo to proszenie się o kłopoty.

To jeszcze mała porada dotycząca mycia kabiny - a dokładnie szyb. Polecam środek W5 Vinegar Cleaner na bazie octu - to marka z Lidla i tylko tam jest dostępny. Ostatnio zrobiłem test i środki firmy Merida, które często używane są w firmach, poległy z kretesem. Ten octowy pięknie rozpuścił osad wapienny. Ma tę wadę, że śmierdzi octem dość intensywnie, jednak dezodorant spokojnie problem rozwiązuje (tu Merida się sprawdziła ;)). Plus to niska siła żrąca, więc nawet rękawice chyba nie są potrzebne. Dodatkowo jest bezpieczny dla środowiska, tani i wydajny. W porównaniu do innych środków odkamieniających, zdaje się być mniej inwazyjny, ale zawsze należy uważać z armaturą, metalami, emaliowanymi wannami i brodzikami.

robin102
03-12-2012, 23:16
A macie jakiś chemiczny paten na usuwanie silikonu sanitarnego. Nie mówię o gotowych środkach do kupienia które go rozpuszczają ? I drugi patent na ładne położenie nowej fugi silikonowej ?

zdyboo
03-12-2012, 23:27
I drugi patent na ładne położenie nowej fugi silikonowej ?
Są specjalne szpachelki do silikonu. Można dobrać kształt i wielkość fugi. Choć nic nie zastąpi doświadczenia w tej materii.

JacKill
04-12-2012, 01:22
Smarowanie palca płynem do naczyń pewnie znasz? Ja tak przy odpływie robiłem, krawędzie poobklejałem taśmą, żeby wyszły równe i nawet wyszło nieźle.

eagis
04-12-2012, 14:28
To jeszcze mała porada dotycząca mycia kabiny - a dokładnie szyb. Polecam środek W5 Vinegar Cleaner na bazie octu - (....)

A nie prościej i taniej po prostu rozcieńczonym octem? Od lat nie stosujemy w domu do mycia nic innego niż ocet i płyn do mycia naczyń. Da się. A i zdrowiej....

robin102
05-12-2012, 21:36
Smarowanie palca płynem do naczyń pewnie znasz? Ja tak przy odpływie robiłem, krawędzie poobklejałem taśmą, żeby wyszły równe i nawet wyszło nieźle.
Tak znam ten patent. Szukam sposobu chemicznego usuwania resztek silikonu. Próbował ktoś benzyna ekstrakcyjną.
Sklepowe wynalazki po 30-40 zł znam ale to malutkie opakowania, a do usunięcia bardzo dużo spoin jest.

Rafał_Sz
05-12-2012, 21:42
Polecam te brodziki, bardzo solidne i trwałe. (http://www.cersanit.com.pl/brodziki-prysznicowe-polokragle)